Dodaj do ulubionych

czy stany depresyjne

04.09.08, 07:52
uprawniają do pisania na forum depresja?
co zrobić w stanie lekkiej pochemicznej hipo?

czy roztrzęsienie i dygoty
utrudniające trafianie w klawisze
powinny być ukrywane na forum o moderacji?

czy ludzie, dla których depresja jest marginesem kłopotów
nie powinni zostać zesłani na właściwe forum tematyczne?

czy powinnam sobie znaleźć kota?
Obserwuj wątek
    • kleex Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 08:11
      zdejmowanie piżamy o piętnastej
      i zakładanie czegoś bardziej oficjalnego
      przez kilka miesięcy w trakcie studiów
      czy to była depresja

      codzienne łkanie w poduszkę, zeżarcie (i wyplucie)
      tony leków babci - nasercowych i przeciwbólowych
      takich z cięższej wagi

      nadużywanie alkoholu i unikanie kontaktów
      - czy była to chociaż malutka depresja?
      czy całkiem czyściutkie zaburzenie

      i czemu u ku.. nędzy
      czuję się tak źle o tej porze
      zwykle dzień zaczyna się od wyższego c
    • konto_online Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 09:57
      moim zdaniem - nie
      to jest forum o depresji a nie o Stanach
      proszę pisać na Forum Stany Zjednoczone Ameryki Północnej
    • lucyna_n Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 11:50
      moim zdaniem to było miejsce dla depresyjnych, teraz jest dla tych co mają modną
      depresję w stylu dołek+ zakupy = spoko sobie żyjemy dalej i o depresji nie
      wiemy nic ale jakiego "dołaa mieliśmy w zeszłym tygodniu to hoho!"

      kot jest ok
      • snajper55 Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 12:12
        lucyna_n napisała:

        > moim zdaniem to było miejsce dla depresyjnych, teraz jest dla tych co mają modną
        > depresję w stylu dołek+ zakupy = spoko sobie żyjemy dalej

        To było i jest nadal miejsce dla wszystkich osób chcących pisać na tematy
        związane z depresją.

        S.
        • lucyna_n Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 12:57
          ok, w takim razie schowaj siekierę
        • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 14:29
          snajper55 napisał:

          > To było i jest nadal miejsce dla wszystkich osób chcących pisać na tematy
          > związane z depresją.

          Sprawdzamy to codziennie. Jednak nie było. Wyjaśnienie dlaczego, w jednym z
          pierwszych Pana dotyczących tu wątków, jak Pan się uparłeś, żeby zgłaszać to
          Siwej. Bo to ma być głównie forum dla chorych na depresję, nie dla piszących w
          sposób zrozumiały dla moderatora i hiperpoprawny dla administracji tnącej zza
          pleców.
          • snajper55 Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 15:07
            dolor napisał:

            > Sprawdzamy to codziennie. Jednak nie było.

            Może i kiedyś nie było, ale powinno było być. Teraz jest.

            > Wyjaśnienie dlaczego, w jednym z pierwszych Pana dotyczących tu wątków,
            > jak Pan się uparłeś, żeby zgłaszać to Siwej.

            Przykro mi, ale tego zdania nie rozumiem.

            > Bo to ma być głównie forum dla chorych na depresję, nie dla piszących w
            > sposób zrozumiały dla moderatora i hiperpoprawny dla administracji tnącej zza
            > pleców.

            Czyżby ? Według mnie jest to forum dla wszystkich, także tych co depresji nie
            mają. Dla wszystkich chętnych do pisania na tematy związane z depresją.

            Jedynym kompetentnym do rozstrzygnięcia tej różnicy zdań jest właściciel
            portalu, który to forum zakładał. Lub jego jego pracownik zajmujący się forami.

            S.
            • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 15:12
              I dlatego ciągle będziemy się spotykać w wątku pana tyczącym na forum o
              moderacji. Dla wszystkich zdań, których Pan nie rozumie i tnie.
            • aidka Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 15:24
              lucyna-n :
              >moim zdaniem to było miejsce dla depresyjnych, teraz jest dla tych
              co mają modną
              depresję w stylu dołek+ zakupy = spoko sobie żyjemy dalej i o
              depresji nie
              >wiemy nic ale jakiego "dołaa mieliśmy w zeszłym tygodniu to hoho!"

              och, och - Ty tu o depresji mówisz?
              wreszcie się przymknij. siedziałam cicho, gdy mnie załatwiałaś. nie
              Ty jedna. jakoś nie czułaś blusa, że ja, np., nie mam doła, tylko
              ku..ką chorobę - chrzaniony nawrót, który mi pieprzy wszystko. i
              właziłam tu, bo się wstydziłam mówić o tym w otoczeniu realnym.
              właziłam i byłam za darmo gnojona, gdy nie miałam chrzanionej siły -
              żadnej. więc się wreszcie przymknij kobito. dobrze, że jest snajper
              i moderacja.
              jestem w takim stanie, że to ostatek mojej siły. proszę, by ktoś mi
              pomógł, bo się, kurczę, bardzo starałam i nic. więc Ty się zamknij.


              • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 15:57
                Tylko jeszcze załóż przy snajperze poprawny wątek, bo to forum do dyskusji, nie
                terapii.
                A jak dzisiaj? Nie brzmisz dobrze.
                • aidka Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:39
                  dolor napisał:

                  > Tylko jeszcze załóż przy snajperze poprawny wątek, bo to forum do
                  dyskusji, nie
                  > terapii.
                  > A jak dzisiaj? Nie brzmisz dobrze.
                  boję się.
                  • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:47
                    że sobie coś? czy ogólnie?
              • bertrada Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 16:40
                Miałaś zdaje się do Kazimierza jechać? I co, wyszło cos z tym wyjazdem? Jak
                widzę jesteś w nienajlepszym nastroju.
              • lucyna_n Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:05
                czy ty mni z kimś nie mylisz?
                omijałam cie zawsze szerokim łukiem
                • aidka Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:35
                  Lucyna-dopieprzałas mi równo, gdy na pomoc liczyłam. nie - nie mylę
                  Cię z nikim.
                  Bertrado - ja byłam w tym Kazimierzu - porażka - przez 3 dni z
                  hotelu nie dałam rady wyjśc. przedtem, już czułam , że bydło się
                  zbliża, więc mimo napadów paniki, wyłaziłam do roboty fizycznej,
                  żeby się uratować, komuś pomóc...gó... wróciło. nie mam sił.
                  trzymam laptopa włączonego, by na dobre się nie zaczęło. już nic
                  innego zrobić teraz nie mogę. wróciło - szukanie noża, inne takie
                  pomysły. nie mam pieprzonej siły już. starałam się. nic nie zrobię,
                  ale to męka. nie mam pieprzonej siły.
                  • bertrada Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:40
                    Kontaktowałaś się z lekarzem?
                  • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:41
                    pisz. cokolwiek.
                  • lucyna_n Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:41
                    Aidko, czy chodzi Ci o te dymy co były 4 lata temu?
                    zo
                    • aidka Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 17:59
                      jak ja się k....starałam, by nie wróciło. zgrywałam bohaterkę i że
                      dam radę. teraz się gapię na łapę kiedyś pociętą i jeszcze mam siłę,
                      że nie...nie chcę tak. i trzymam ten kompuuter włączony z bólu się
                      wijąc. Jezu, proszę, niech ktoś kto wie, jak ciężko, mi pomoże.
                      niech ktoś do mnie mówi. niech ja nie wyłączam niczego - telefonu,
                      laptopa. ja nie pójdę do szpitala za nic. niecch to przestanie.
                      • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 18:13
                        łatwo nie będzie
                        masz tam kogoś?
                        a choćby i szpital, samemu możesz, na ile to gó.. pozwala
                        ratuj się jak możesz
                        • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 18:18
                          Pisz żeby się było czego zahaczyć. Ja trochę wiem, na pewno nie tyle, ale i tak
                          mało mnie nie zabiło. Kiepski jestem w te klocki, czuję się jak idiota. Pisz.
                          • aidka Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 18:34
                            proszę
                            niech to minie
                            niech śpię
                            jezu
                            niech minie
                            • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 18:37
                              minie, zawsze mija, ale pisz
                              gdzie, jak, co
                              nic nie musisz, tylko pisz
                              masz tam kogoś?
                              • dolor Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 18:49
                                Jesteś? Bądź.
                                • bertrada Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 19:06
                                  odbierz pocztę
                            • lucyna_n Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 19:07
                              wiem że za mną nei przepadasz, ale też chcialabym Ci jakoś dodać otuchy,
                              Zdecydowanie nie powinnaś być sama z takim samopoczuciem.
                              Naprawdę przykro mi że ten wyjazd tak źle się skończył, ale wierzę że to minie,
                              i będzie lepiej.
                              Aidko nie masz tam nikogo kto mógłby do Ciebie zajść, może moglabyś do kogoś
                              zadzwonić? martwię się że tak źle się dzieje.
                      • bertrada Re: czy stany depresyjne 04.09.08, 18:14
                        masz maila
              • lucyna_n Re: czy stany depresyjne 10.09.08, 18:11
                aidka napisała:

                dobrze, że jest snajper
                > i moderacja.
                > jestem w takim stanie, że to ostatek mojej siły. proszę, by ktoś mi
                > pomógł, bo się, kurczę, bardzo starałam i nic. więc Ty się zamknij.
                >
                >
                podobno zniknęlo kilka twoich wpisów, na ktore jak wiem sporo osób czekało bo
                się szczerze martwiło. Ciekawe czy teraz zmienisz zdanie.
    • kleex dzięki za odniesienie się do treści mojego posta 05.09.08, 07:59
      następnym razem napiszę o maryni
      wzbudzi pewno większy aplauz.
      • kleex Re: dzięki za odniesienie się do treści mojego po 05.09.08, 08:08
        o drugiego zresztą posta
        który sam był luźno związany z tematem
        sama zaspamowałam we własnym wątku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka