Dodaj do ulubionych

suknia srebrzysta, ciezka-dylemat???

17.01.08, 09:03
Dziewczyny prosze Was o porade.
Osatnio mierzylam piekna suknie. Niestety byla ona ciezka i gruba. Cos za cos,
ale slub jest w sierpniu i nie wiem czy sie w niej nie zagotuje. Poza tym to
byla jedyna ktora mi sie spodobla, a mialam na sobie chyba ze 30, tym wiekszy
dylemat smile Czy ktoras z Wasmiala podobny problem?
I drugie pytanko. Oststnio w salonach pojawily sie suknie w kolorze
srebrzystym(nie wiem jak opisac ten kolo, nie jest on szary, jest
rozswietlajacy, golebi bardziej srebrzysty)
Ja jestem rudowlosa i bardzo ladnie wygladm w tym kolorze ale nie wiem czy sie
zecydowac. Chyba glownie przez tradycje. Wiece jak to babcie i mamy - w szarym
do slubu?Co sadzicie?
Obserwuj wątek
    • doti207 Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 17.01.08, 09:58
      Ja doradzałabym Ci zdecydować się na nią. Nie wiem jak wygląda ta
      suknia i pewnie sugeruję się tym, że ja lubię ciężkie suknie smile
      Jeżeli jest Ci w niej ładnie i dobrze się czujesz to warto ją kupić.
      Jedyny problem jaki widzę to pogoda...gdy będzie gorące lato.
      • iwona_joz Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 17.01.08, 10:52
        mam dokładnie ten sam problem!!! znalazłam idealną suknię ale jest tak cholernie
        ciężka, że z trudem przeszłam się w niej po salonie.. a będę musiała w niej
        spędzić ponad 12h!!! jutro idę mierzyć ją i jeszcze inna, i chyba wybiorę tę
        drugą. i nawet kolor ten sam o którym ty piszesz, obie te suknie (ta idealna i
        ta druga) są białe ze srebrną koronką. piękne! ale wracając do wagi tej sukni,
        ja nie wytrzymam.. założę ją około południa, bo sesja w plenerze itd.. zdejmę
        pewnie koło 5 rano, bo wesele będzie całonocne.. boje się że nie dam rady w niej
        tańczyć..
    • kamelia04.08.2007 tardycja to nie ustawa 17.01.08, 11:14
      zr ma byc tak a nie inaczej.

      a wesele masz w ogrodzie czy w klmatyzowanym pomieszczeniu?
      jesli w klimatyzowanym pomieszczeniu to chyba nie problem,


      co do sukni, jesli ci sie ta podoba i dobrze w niej wyglądasz, to
      nad czym się jeszcze zastanawiasz? suknia jest dla ciebie, a nie dla
      ciotek klotek i to tobie ma sie podobać.

      Moja nie była biała, tylko bardzo jasny błekit. Nie zadałam sobie
      trudu, by pomysleć czy sie spodoba, mamie, babci, ciotkom i innym.
      Podobała sie mi i mojemu mężowi.
      • nati.82 Re: tardycja to nie ustawa 17.01.08, 11:21
        Jeśli nie kupisz Sukni Swojego Życia będziesz żałować.
        • iwona_joz to tylko suknia 17.01.08, 11:29
          a ja uważam, że to po prostu sukienka, w której się idzie do ślubu.. żadnych
          sentymentów! ma być przede wszystkim wygodna, a jestem pewna że jest wiele
          sukni, które są równocześnie piękne i wygodne!
        • kamelia04.08.2007 Re: tardycja to nie ustawa 17.01.08, 11:30
          "Sukni Swojego Życia"
          dobre okreslenie dla tych, dla których dzień slubu jest Dniem, w
          którym się Marzenia Spełniły.

          Ja tam nadal lubię moja suknię slubna, włozyłabym ja jeszcze raz, bo
          mi sie podoba.
          • nati.82 Re: tardycja to nie ustawa 17.01.08, 11:52
            a dla ciebie to nie był dzień spełnienia marzeń? wolałam iśc do
            ślubu w Sukni Mojego Życia niż w czym popadnie i wyglądać przeciętnie
            • kamelia04.08.2007 bez fanatyzmu 17.01.08, 12:40
              "Suknia Mojego Życia", "Dzień Spełnienia Marzeń", to okreslenia
              egzaltowane i smieszne, dobre dla pensjonarki, czy panny ryczącej na
              fotelu fryzjerskim w dniu własnego slubu (widziałam taki egzemplarz
              raz). Za duzo histerii w tym.

              "Suknia Mojego Życia" zakrawa o fetyszyzm.
              Jesli dla ciebie antytezą "Sukni Mojego Życia" jest "czym popadnie"
              to swiadczy o nieumiejetności spokojnego spojrzenia na temat.
              Wiecej kreatywności.
              • nati.82 Re: bez fanatyzmu 17.01.08, 12:57
                Moze dla ciebie dzień ślubu był po prostu dniem jak kazdy inny, dla
                mnie nie i tym się różnimy, zresztą niektórzy już tak w życiu mają,
                że jak coś robią to na 100%, a nie byle było.
                • zoofka Re: bez fanatyzmu 25.01.08, 16:46
                  popadasz w skrajności a to jest bardzo niebezpieczne i śmieszne
    • maiwlys Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 17.01.08, 11:42
      Nie wyobrazam sobie spedzenia tylu godzin w sukni, w ktorej z
      trudnoscia chodzi mi sie juz po salonie smile Zrob jak uwazasz ale ja
      bym odradzala taka ciezka sukienke na sierpien, ale jak pozniej bys
      miala zalowac, to w mysl starego powiedzonka lepiej zalowac ze sie
      cos zrobilo niz zalowac.... itd. smile
      Ja stawiam na wygode smile a ze przypadkiem moja wybranka jest super
      ładna (dla mnie) to juz nny temat smile
    • laupek Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 17.01.08, 13:50
      Witam!
      Miałam dokładnie ten sam dylemat. Moja suknia tez jest srebrzysta,
      kolor wg pań z salonu nazywa sie "ostrygowy" i jest taki srebrno-
      popielaty. Ogladalam go na dworzu i w mocnym słońcu wydaje sie
      prawie biały a jednak duzo bardziej twarzowy.
      Jaki kroj ma Twoja sukienka i gdzie opiera sie caly ten cięzar??
      Jesli ma rekawki ,ramiaczka lub cos w tym stylu to zwroc uwage czy
      caly ciezar nie "wisi" Ci wlasnie na ramionach?? Moja jest tak
      uszyta, ze ciężar jest oparty na biodrach, wiec nic nie uwiera, choc
      suknia jest cieżka.
      poza tym zapisalam sie na silownie, aby zyskac kondycje, bo jednak
      do calonocnych tańców w lekiej czy ciezkiej sukni potrzeba nieco
      wytrzymałóści.
      Wg mnie jesli masz kupic inna suknie, ktora mniej Ci sie podoba,
      tylko dlatego ze jest lżejsza, to bez sensu. Pojdź jeszcze raz do
      salonu, przymierz i zastanów sie. ( poza tym jesli mierzona suknia
      jest za duza to i tak ta docelowa bedzie troszkę lżejsza)smile
      powodzenia
      • aska90 Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 17.01.08, 14:02
        > poza tym zapisalam sie na silownie, aby zyskac kondycje, bo jednak
        > do calonocnych tańców w lekiej czy ciezkiej sukni potrzeba nieco
        > wytrzymałóści.
        Na siłowni możesz wyrzeźbić ciało, ale kondycji nie zdobędziesz. To już
        cotygodniowy wypad na dyskotekę bardziej ci pomoże i codzienne spacery. Albo po
        prostu zapisz się na kurs tańca, połączysz przyjemne z pożytecznym.
    • princessa.of.persia Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 17.01.08, 14:09
      Suknia o ktorej mówilam na poczatku to St Patrick-Bedford. Ładna???
    • mash_k Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 17.01.08, 16:20
      wracajac do tematu (locacym sie kolezankom juz dziekujemy)
      piena suknia!
      nie wydaje sie jakos szczegolnie zabudowana czy ciezka w w ygladzie,-
      nie widzialabym przyczyny jej wiekszego ciezaru w porownaniu z
      innymi sukniami.
      Kolor w kazdym swietle wyglada inaczej, ale przeciez to nie jest
      super oryginalne i nie chcesz isc do slubu w zielonej, zoltej czy
      czerwonej! bez przesadysmile
      • princessa.of.persia san patrick : bedford :) 17.01.08, 19:48
        Suknia moze i nie wyglada na ciezka ale jest, ma bardzo duzo warstw
        i przez to ładnie sie układa p rzez co jest gruba. No ale cos za
        cos.
        • zosila Re: san patrick : bedford :) 22.01.08, 22:28
          Przymierzyłam dziesiatki sukien i ta suknia san patrick bedford okazała się zdecydowanie najlepsza. Efekt nieskazitelnej i wyrafinowanej elegancji daje jej material z którego jest uszyta(satyna)do tego koloru srebrnego-super, mieniace sie hafty i ogolny kształt sukienki, co daje niepowtarzalny rezultat. Wejscie murowanewinkdo tego przymierzylam rowniez dlugi welon w delikatne groszki z haftem na wykonczeniach,ktory idealnie pasuje i dodaje całosci klasy, jedyny minus to jego cena:ok. 1000zl. Zdecydowałam sie na suknie bo lepszej nie znajde(slub biore w czerwcu), Tobie radze to samo. Bedziesz na pewno zadowolona. nie ma co sobie zalowac wkoncu to jedyny taki dzien w zyciu...
          ps.moim zdaniem suknia nie jest taka ciezka; poza tym te warstwy o ktorych piszesz zastepuja zapewne te beznadziejne halki z kolem i sa duzo lepszym rozwiazaniem do nadania ksztaltu sukni
          • vocativa Re: san patrick : bedford :) 22.01.08, 22:50
            Czy mogłybyście dać linka do jakiegoś zdjęcia tej sukienki,bo
            chciałabym ją zobaczyć,a nie wiem gdzie ją znaleźćsad
            • zosila Re: san patrick : bedford :) 23.01.08, 09:52
              suknie zobaczysz na stronie www.mlodaimoda.pl Miłego ogladaniawink
          • princessa.of.persia pytanko:) 23.01.08, 11:41
            Mam pytanie czy Ty sie zdecydowalas na te suknie wlasnie w kolorze
            srebrnym?
            • zosila Re: pytanko:) 24.01.08, 21:29
              tak, zdecydowalam sie na kupno srebrnej. Kolor jest wyjatkowy i oryginalny a poza tym czuje sie w niej tak delikatnie i stylowosmile
              • zuza_2 Re: pytanko:) 25.01.08, 19:48
                Suknia jest przepiękna, zamówiłaś ją na koprzywiańskiej?
                • zosila Re: pytanko:) 28.01.08, 21:49
                  tak, ale sprawdzalam, ze moga sprowadzic takze w Poznaniu i ktos chce sprzedac bedford.xn--rzeniczak-sbc.pl/
    • tygrysek2525 Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 23.01.08, 10:47
      Sukni ciężkiej nie kupowałabym, musisz w tej sukience chodzić prawie
      cały dzień i noc, moja była bardzo lekka ale i tak mnie zmęczyła.
      A jeżeli chodzi o kolor to się nie przejmuj babciami i ciociami
      teraz do ślubu zakłada się naprawdę wiele kolorów, jezeli jest
      Ci w niej ładnie to ją sobie kup.

      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"
    • tygrysek2525 Re: suknia srebrzysta, ciezka-dylemat??? 23.01.08, 10:54
      Widze, że wiele z Was nie widzi problemu w wyborze ciężkiej sukni,
      moim zdaniem nie warto decydować się na taką bo naprawdę musicie w
      niej spędzić wiele godzin i jeżeli będzie ciężka i niewygodna to
      wytrzymanie w niej do rana będzie koszmarem. Też mierzyłam taką, w
      której juz po salonie ciężko się chodziło i oczywiście nie
      zdecydowałam się na nią.
      Suknia musi być lekka i wygodna.

      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka