pszczola205 08.04.08, 08:47 Gołębie są juz "oklepane", balony troche mniej. Chodzi mi o balony unoszace sie do gory.Czy ktos z Was mial cos takiego przed kosciolem ? Lub moze planuje? Nie wiem jak to wyglada od strony technicznej. Prosze o wszelkie informacje, Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izazdo Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 09:28 O moj Boze. Jeszcze balonami wnetrze kosciola udekoruj. Najlepiej ołtarz i tabernakulum. Ładniej będzie. 1) Szczyt kiczu, juz chyba golebie sa mniej beznadziejne 2) A kto to potem posprzata? myslisz ze balony dematerializuja sie w przestworzach? Zasmiecasz srodowisko! Odpowiedz Link Zgłoś
odysea1980 Re: balony przed kosciolem 27.02.16, 10:44 @izazdo Przeczytałem ten wpis po latach ale muszę go skomentować. A konkretnie jego podpunkt 2) jeśli balony są wyprodukowane/dostarczone przez szanująca się firmę będą wykonane z naturalnego kauczuku? I tutaj pytanie wiesz ile rozkłada się taki balon z naturalnego kauczuku? Tyle co LIŚĆ DĘBU!!! Nie zostają, żadne szkodliwe związki chemiczne! Dlatego też każdy kto chce sobie wypuścić kilka balonów gumowych/kauczukowych może to robić śmiało bez wyrzutów sumienia. Tylko należy szukać balonów z informacja na opakowaniu, environment friendly lub popytać w sklepie z balonami. Aha 80% balonów na rynku jest właśnie z naturalnego kauczuku. To nie opona (wykonana z syntetyków) tylko balonik gdzie warstwa ma 1mm. Nie popadajcie w paranoję. Aha co do samego wypuszczenia mi się to podoba i świetnie wygląda zwłaszcza gdy balonów jest około 100. Tylko trzeba pamiętać o zezwoleniu od agencji ruchu powietrznego, żeby przypadkiem wypuszczając balony nie zagrozić jakiejś maszynie latającej. Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 09:46 Ale tak już poważnie, czemu te gołębie/balony mają służyć? Jak to się ma do sakramentu małżeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczola205 Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 09:53 Balonow nigdzie nie planuje Na sali nie bedzie ani jednego. Nie mowie tez o tysicach balonow ale o kilku..az tak srodowiska to nie zasmieci, poniewaz dzieci zaraz pozbieraja dla zabawy. Jesli ktos mial takie balony to prosze o informacje. Nie pytalam czy Wam sie to podoba czy nie. Dla jednych to jest kicz..jak dla mnie golebie a dla innych nie. Jeszcze nie wiem czy sie zdecydujemy, poprostu pytam i nie wiem po co ten atak. O gustach sie nie rozmawia. Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 10:01 1) Jesli to ci sie podoba, to rob - po co pytasz nas o ocene, skoro na krytyke odpowiadasz, ze o gustach sie nie dyskutuje? 2) Dzieci nie pozbieraja balonow, bo jesli beda napelnione helem, to szybko uniosa sie wysoko i porwie je wiatr. A jesli nie beda wypelnione helem to w ogole nie wyleca z pudelka. Nie ma takiej opcji zeby wyleciały i opadły kilka-kilkanaście metrów od was. Odpowiedz Link Zgłoś
maiwlys Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 10:04 izazdo napisała: > 2) Dzieci nie pozbieraja balonow, bo jesli beda napelnione helem, to > szybko uniosa sie wysoko i porwie je wiatr. A jesli nie beda > wypelnione helem to w ogole nie wyleca z pudelka. Nie ma takiej > opcji zeby wyleciały i opadły kilka-kilkanaście metrów od was. > > O to to to jeszcze o tym myślałam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczola205 Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 10:18 izazdo ..ja nie pytalam czy Wam sie to podoba..dla mnie logiczne ze jednym sie podoba innym nie. Pytanie tego typu to jak wsadzenie patyka w mrowisko Balon napelniony helem owszem uniesie sie,ale w koncu spadnie i w sierniowe popoludnie na pewno znajdzie sie duzo dzieci ,ktore chetnie sie pobawi balonami. Tym sie nie martwie. Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 10:42 > Balon napelniony helem owszem uniesie sie,ale w koncu spadnie i w > sierniowe popoludnie na pewno znajdzie sie duzo dzieci ,ktore > chetnie sie pobawi balonami. Tym sie nie martwie. I to mnie wlasnie przeraza. Bo absolutnie nie masz racji. Czy widzialas kiedykolwiek wypuszczanie balonow? HEL jest tak lekki, ze ucieka z atmosfery w kosmos! Balon wypelniony helem przy pogodzie bezwietrznej bardzo szybko uleci prosciuteńko w niebo i zniknie wam z oczu momentalnie (tym bardziej, ze bedzie bialy, kolorowe widac troche dluzej). Przy wietrze poleci pod skosem. I owszem, pewnie spadnie, ale kilkanascie - kilkadziesiat kilometrow dalej. A niewykluczone, ze wiecej. NIE MA MOWY, zeby balony wypelnione helem spadły w promieniu kilkunastu czy nawet kilkuset metrów od waszego kosciola i wasi mali goscie NIE BEDA sie nimi bawic. Idz, kup sobie jeden balon napełniony helem i wypusc go z reki. Moze eksperyment przeprowadzony wlasnorecznie cie przekona. Bo widze, ze na argumenty jestes calkowicie odporna. Odpowiedz Link Zgłoś
maiwlys Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 10:03 Jeśli chcesz zrobić z własnego ślubu show to proszę bardzo. Dla mnie puszczanie gołębi (stranie mi się nie podoba), balonów i innych latawców przed kościołem to robienie przedstawienia dla ludzi, jeśli właśnie takie masz potrzeby to prosze bardzo, ale dla mnie wieje pokazowką. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczola205 Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 10:22 Wezmiemy to pod uwage Ale szczerze mowiac, cale wesele to pokazowka Jakby na to nie patrzec. Nie dowiedzialam sie w sumie jak to wyglada od strony technicznej..ale mnie juz mocno zniechecilyscie Chyba sobie darujemy Odpowiedz Link Zgłoś
mugatu Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 11:12 No dobra, widziałam takie coś na nagraniu z wesela. Balony były kiściami przywiązane do stojaka i młoda para nożyczkami obcinała sznurki. Ale jeśli chodzi o kiczowatość to idzie łeb w łeb z gołębiami. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje my mieliśmy 08.04.08, 11:18 jako niespodadzianke ktora bardzo milo wspominamy.A bylo tak: po ceremonii zaslubin tradysyjne wyjscie z kosciola,obsypanie montami, potem jakies sugestie zeby otworzyc bagaznik naszego samochodu slubnego,no i maz otwiera a tu fruu kilka balonow fajnie po cichu sie wysuwa-napelnione helem-kolory niebieski,bialy i roz. Bardzo fajnie wygladalo . Byla to niespodzianka od mojej siostry i jej meza, dali nam to zamiast kwiatow, bo kwiatow ogolnie nie chcielismy,inni wrzucali pieniadze na cel hospicjum do puszki. A co sie kamerzysta mial z balonami,siostra go uprzedzila,ale one i tak potrafily przed kamera czmychac . Siostra jak potem mowila,to niezly ubaw byl,zeby je tam wepchnac,zeby nie uciekly do tego bagaznika,zrobili to pod koniec mszy,wyszli z kosciola i przelozyli ze swojego do naszego auta. Golebi nie lubie,wiec ich nie mielismy,to sa ptaki raczej antyrodzinne,hehe miedzy sobia sie dziobia,bija,a mlode wychowuje sama golebica. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 11:34 > Ale szczerze mowiac, cale wesele to > pokazowka Jakby na to nie patrzec. Taaa, świat jest teatrem, aktorami ludzie. A tak mniej filozoficznie, to jednak w weselu chodzi o wspólną zabawę, wyrażenie radości z powodu ważnego wydarzenia, jakim jest ślub, a nie o odhaczanie kolejnych punktów ze scenariusza, bo ktoś wymyślił, że to 'ładne', a tamto 'romantyczne' i 'ładnie wyjdzie na zdjęciu'. Tylko się nie zdziw, jak te baloniki nie zlecą na ziemię (cóż za wymowny symbol by to był!), i dzieciątka w białych sukienkach, z główkami w szczerozłotych lokach zostaną z rozdziawionymi buźkami i nie będą się chciały bawić czymś, czego nie ma. Nawet jeśli będzie to sierpniowe popołudnie Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 11:46 Pszczola sie dziwi etatowo. W innym watku dziwila sie, ze rodzina moze byc sklocona albo ze mozna nie zaprosic dzieci na wesele. A co do wypuszczania czegokolwiek to - tak po prawdzie - goscie po wyjsciu z kosciola nie stoja i nie wpatruja sie w mloda pare przez cale 30 minut skladania zyczen. Jeden odchodzi na bok na papierosa, drugi pisze smsa, trzeci zaczyna gadac z dawno nie widzianym krewnym itp. itd. Juz widywalam wesela, na ktorych mloda byla sfrustrowana, bo goscie byli rozproszeni, a przeciez ONA ZARAZ BEDZIE WYPUSZCZAC GOLEBIE! Widzialam juz takze slub, po ktorym pod kosciol podjechal woz strazacki z wysięgnikiem, na ktory weszli mlodzi, wyjechali na kilkanascie metrow w gore i dopiero stamtad wypuscili golebie. Dodam, ze ani mloda, ani mlody nie mieli nic wspolnego z pozarnictwem. Ot tak, zeby bylo oryginalnie. Albo zeby golebie mialy krotsza droge do domu. Co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: balony przed kosciolem 08.04.08, 11:53 Uprzejmie uprasza się o nie pisanie takich śmiesznych rzeczy na forum, bo jestem w pracy i nie wypada mi się śmiać na głos! Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje te gołębie to dramat 08.04.08, 16:13 > kilkanascie metrow w gore i dopiero stamtad wypuscili golebie. > Dodam, ze ani mloda, ani mlody nie mieli nic wspolnego z > pozarnictwem. Ot tak, zeby bylo oryginalnie. Albo zeby golebie > bez urazy,ale serio ogladalam taki program,ze to zadne ptaki pokoju są-bija sie dziobami,az zatluka slabszego osobnika z gatunku, ani rodzinne,samica sama chowa mlode,samiec daje nogę . cos gdzies ktos tu w historii pomieszal. Dla mnie to klasyczne obsrajdachy sa . Odpowiedz Link Zgłoś
alexls o golebiach z innej beczki.... 08.04.08, 20:49 Pewnie to wszystko racja, co wypisujecie na temat golebi... Jest jeszcze tzw druga strona medalu. Chodzi tu jednak o symbolike. Bardzo czesto w religii golab symbolizuje Ducha Swietego. Mlodzi nie musza wiec byc ani wielbicielami czy hodowcami ptactwa, ani zlosliwcami, ktorzy maja nadzieje ze ptaki komus narobia na glowe - ani tez przedstawicielami razy calkowicie pozbawionych gustu prostakow! Po prostu podczas slubu koscielnego, chca dac swiadectwo swojej wiery. Podobnie ma sie sprawa z medalikami, ale to nie w tym watku.... ech! Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: o golebiach z innej beczki.... 08.04.08, 21:11 Och, daj spokój. Świadectwo wiary można dać w bardziej przemyślany sposób, na przykład wpłacając kasę na hospicjum zamiast na hodowcę gołębi. Te gołębie to durna moda i nie uwierzę, że ktoś poważnie podchodzący do kwestii religii, będzie dawać świadectwo wiary za pośrednictwem ptactwa pocztowego. Medalik to zupełnie inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo golab inaczej 09.04.08, 09:31 Pokaz mi mlodych, ktorzy decyduja sie na puszczanie golebi z powodow religijnych Ja nalzeze do Odnowy w Duchu Świetym i nie wpadlam na takie skojarzenie. A jesli juz ktos koniecznie chce miec symbolike golebia, to moze sie zdecydowac np. na cos takiego: www.allegro.pl/item327722487_stary_piekny_medalion_z_synogarlica_bcm.html#photo Odpowiedz Link Zgłoś
aledra-eva Link dla Pszczoly205 08.04.08, 14:14 Wklejam link do podobnego tematu - bedziesz miec czas to sobie go przeczytaj. Jest tam o balonach i symbolice tych nieszczesnych golebi... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=71848251&a=71848251 Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Przemyslałam sprawę balonów 08.04.08, 14:51 Jeśli coś musi lecieć w niebo, to lepiej balony niż gołębie. Balony przynajmniej nie narobią gościom na głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje zgadzam sie 08.04.08, 20:53 listekklonu napisała: > Jeśli coś musi lecieć w niebo, to lepiej balony niż gołębie. Balony przynajmnie > j > nie narobią gościom na głowy. zgadzam sie Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: balony przed kosciolem 09.04.08, 09:28 ...a króliki niech niosą koszyczek z obrączkami... co za kicz Odpowiedz Link Zgłoś
kakston Re: balony 14.04.08, 20:20 byłam kiedyś na ślubie, gdzie wypuszczono po całej ceremonii kilkadziesiąt balonów wypełnionych helem. Od strony technicznej wyglądało to tak, ze spakowano je do ogromnego kartonu, który zawiązany był wstążką. Młodzi dostali to w postaci prezentu, po rozpakowaniu balony uniosły się w górę i widać je było przez około 15 minut. Dla sprostowania, balon napełniony helem leci do góry do momentu aż ciśnienie spowoduje, że pęka. Dla jednych balony to kicz, a inni mają z tego radochę (zwłaszcza dzieci, które nie nudza sie w trakcie składania życzeń, tylko obserwują odlatujące balony) Wybór należy do Ciebie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kreatywni Re: balony 14.04.08, 21:44 W trosce o ochronę środowiska, poza rezygnacją z balonów, proponuję zrezygnować z kwiatów. Nie tylko z tych sztucznych. Żywe są uprawiane na szkodliwych dla środowiska naturalnego nawozach, poza tym pakowane są w folie i o zgrozo na targach trzymane w plastikowych wazonach! Odpowiedz Link Zgłoś