Dodaj do ulubionych

Ugotowalam...

03.11.12, 05:37
obiad pierwszy prawdziwy nie z mrozonki od trzech lat,pamietam,ze wtedy to byl losos ze szparagami i cytryna na melonie.
Dzisiaj cos mnie naszlo, noc poswiecilam na zupe szpinakowa i dorsza.
A soryj akis czas temu gotowalam bigos uuu bym zapomniala,ale chyba nie wyszedl mi najlepszy.
Mozecie juz mnie chwalic.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 05:53
      przez całą noc robiłaś zupę szpinakową i dorsza? big_grin
      ile godzin w sensie?
      • ekaczmarczyk Re: Ugotowalam... 03.11.12, 06:02
        Gratulacjewink co robicie emamy? Ja w pracy. Sklep spozywczo monoplowy, i juz z rana piwko i setusie ida jak swieze buleczkismile
        • jola-kotka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 06:08
          A ja sie zastanawiam czy isc spac,ale dzisiaj chyba juz sobie daruje,poczekam az moj facet wstanie i mnie pochwali za obiad prynajmniej na niego mozna liczyc.
          • moofka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 06:16
            co z tym dorszem robilas?
            i czemu o piatej rano ten obiad?
            • ekaczmarczyk Re: Ugotowalam... 03.11.12, 06:19
              Moofka jestes the bestbig_grin
            • jola-kotka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 07:16
              Dorsza z ananasem w sosie kokosowym przepis wzielam z neta.
              W nocy bo ja i tak nie spie nocami a w dzien juz by mi sie nie chcialo i nic tego by nie bylo.
              Bo to byla taka chwilowa wena.
              • moofka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 07:56
                jola-kotka napisał(a):

                > Dorsza z ananasem w sosie kokosowym przepis wzielam z neta.
                > W nocy bo ja i tak nie spie nocami a w dzien juz by mi sie nie chcialo i nic t
                > ego by nie bylo.
                > Bo to byla taka chwilowa wena.

                łomatko, brzmi jak jakas kulinarna perwersja big_grin
                takiego dania faktycznie nie da sie gotowac w poludnie w fartuszku
                wink
              • graue_zone Re: Ugotowalam... 03.11.12, 10:46
                No, to może 1,5 godziny.
          • graue_zone Re: Ugotowalam... 03.11.12, 11:15
            A to ten facet, co to z Twoją koleżanką tego tego i się przed samym ślubem przyznał? No, to faktycznie można na niego liczyć.... I jak się ta historia dramatyczna skończyła, bo jakoś przegapiłam końcówkę?
            • jola-kotka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 11:44
              Niespodzianka się udała,dużo pochwał,wiele radości i smakowalo,czasami można jednak zjeść danie obiadowe na śniadanie i czerpać wiele radości z tego,że ktoś w nocy czy nie w nocy starał się dla ciebie,gdybym gotowala codziennie byłaby to rutyna i zero emocji.
              • graue_zone Re: Ugotowalam... 03.11.12, 11:52
                Jakoś od 15 lat rutyny nie widzę. Ale nie napisałaś, jak się skończyła sprawa zdrady i ślubu. A obiadem na śniadanie mnie powaliłaś.
                • jola-kotka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 14:32
                  Poczytaj wątek o zdradzie,kasie...... Tam wszystko jest.
      • jola-kotka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 06:06
        moofka napisała:

        > przez całą noc robiłaś zupę szpinakową i dorsza? big_grin
        > ile godzin w sensie?
        Nie przez cala noc ale dwie godziny mi sie zeszlo.
        Mialas chwalic nie nabijac sie.
        • marychna31 Re: Ugotowalam... 03.11.12, 06:18
          no to ja chwalę...smile a jak tego dorsza zrobiłaś?
    • ga_ga_aga Re: Ugotowalam... 03.11.12, 06:27
      No to Jolka wielkie gratulacje, pierś wypnij - medal przypinamsmile Teraz brawa!!! Owacje!!!
      Publiczność wstaje z miejsc. Fajerwerki rozświetlają niebosmile Teraz musisz wziąć mikrofon do ręki i kilka słów powiedzieć. No chyba, ze się poryczysz, ale lepiej powiedz, będzie bardziej medialniesmile

      A tej zupki, to trochę na priva możesz podesłaćwink

    • thorgalla Re: Ugotowalam... 03.11.12, 08:37
      Chwalić?
      To żenujące aby dorosła kobieta,sprawna ruchowo zapewne,gotowała porządny obiad raz na 3 lata.
      • jola-kotka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 08:43
        thorgalla napisała:

        > Chwalić?
        > To żenujące aby dorosła kobieta,sprawna ruchowo zapewne,gotowała porządny obiad
        > raz na 3 lata.

        A gdzie to jest napisane jakies prawo nas obowiauje-kobieta sprawna ruchowo ma obowiazek gotowania"-chyba nie ma takiego.
    • dzoaann Re: Ugotowalam... 03.11.12, 10:39
      wiesz, ja rozumiem, ze nie musisz gotowac itp. ale ten obiad w srodku nocy to pomylka- ten twoj facet ma go zjesc na sniadanie? Czy te dania dotrwaja do pory obiadowej? czy o tej godzinie nie beda juz zjadliwe? Poza paroma rzeczami obiad zdecydowanie smaczniejszy swiezy.
      • viviene12 Re: Ugotowalam... 03.11.12, 16:45
        dorsz po pseudotajsku na sniadanie, pawia mozna puscic
        mozna rumu dodac i mikserem potraktowac, bylaby rybia pinacolada
    • graue_zone Re: Ugotowalam... 03.11.12, 10:44
      Gdybyś to jeszcze opisała poprawnie i zrozumiale, to może pochwaliłabym Cię. Ale jeśli ugotowałaś, tak jak piszesz, to po pierwsze nie dziwię się, ze zajęło Ci to noc (mnie zajmuje max. godzinę), po drugie wątpię, czy jest jadalne.
    • mary_lu Re: Ugotowalam... 03.11.12, 10:50
      Nie wiem, Jolu, czy jesteś trollem, czy jesteś prawdziwa, ale ugotowanie obiadu (pierwszego od 3 lat) na 5 rano, czy też sam pomysł na taka akcję, jest prześmieszne. Całe rano mam z tego ubaw, dzięki big_grin
      • najma78 Re: Ugotowalam... 03.11.12, 11:55
        big_grin Gotowanie obiadu w nocy to nieci dziwaczny pomysl, zwlaszcza, ze wiekszosc ludzi w nocy spi, a nie jada posilkow no chyba ze oblubieniec pracuje w nocy a tu mu ten obiad zawiozlas albo wpadl aby go zjescwink Na sniadanie chyba tego obiadu nie serwowoalas? Ja gotuje prawie codziennie, bo uwielbiam to, poza tym najsmaczniejsze sa obiady swieze a nie odgrzewane. Ugotowanie zupy i przyrzadzenie ryby nawet poczatkujacym beztalenciom ''kuchennym'' zajmuje mniej, znacznie mniej niz noc.big_grin
    • kkalipso Re: Ugotowalam... 03.11.12, 12:19
      A mnie zastanawia skąd ty te wszystkie produkty wzięłaś na ten nocny obiad..ryba,ananasy matko to skomplikowane...tongue_out
      • dzoaann Re: Ugotowalam... 03.11.12, 12:44
        e, tam czepiasz siewink pewnie chlop z tych gotujacych, dlatego lodowka i spizarnia dobrze zaopatrzona...
      • jola-kotka Re: Ugotowalam... 03.11.12, 14:27
        Ze sklepu byłam na zakupach wczoraj wracalam z warszawy i tak mnie wzięło na gotowanie.
    • anorektycznazdzira Re: Ugotowalam... 03.11.12, 16:50
      Obiad pierwszy od 3 lat? W nocy? I jeszcze jako ryba w kokosie???
      OJP, dowartościowałam się, dziękuję.
    • emilka_x Re: Ugotowalam... 03.11.12, 19:48
      Mogę Cię pochwalić a nawet powinnam podziwiać, przez 3 lata jeść obiady z mrożonki. Mi to już by się po miesiącu normalnego obiadu zachciało, też zapewne gotowała bym w środku nocy, chociaż nie koniecznie była by to ryba z kokosem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka