jola-kotka
03.11.12, 05:37
obiad pierwszy prawdziwy nie z mrozonki od trzech lat,pamietam,ze wtedy to byl losos ze szparagami i cytryna na melonie.
Dzisiaj cos mnie naszlo, noc poswiecilam na zupe szpinakowa i dorsza.
A soryj akis czas temu gotowalam bigos uuu bym zapomniala,ale chyba nie wyszedl mi najlepszy.
Mozecie juz mnie chwalic.