Dodaj do ulubionych

do ołtarza o kulach???

22.04.08, 18:58
Czesc dziewczyny
do tej pory raczej obserwowalam z czym sie zmagacie w swoich
przygotowaniach ale dzisiaj mnie tknelo zeby sie Was poradzic.
Niedawno przeszlam operacje nogi, mialo byc szybko i bezbolesnie ale
jednak sie dosyc mocno skomplikowalo. I teraz lekarze powoli
zaczynają straszyc ze do sierpnia nie dam rady o wlasnych silach.
Nie chce odwolywac slubu ale jak to technicznie zrobic? W pieknej
sukni z kulami?? jakos tego nie widze.. ksiądz mowi ze narzeczony
moze mnie na rekach przyniesc do ołtarza.. ze niby tak
romantycznie.. co myslicie?.. prosze poradzcie bo jestem podłamana..
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 19:03
      >prosze poradzcie bo jestem podłamana..
      Baranek o ścianę, może pomoże.

      W pieknej
      > sukni z kulami??
      No wstyd straszny. Jak można w pieknej sukni z kulami. Nie daj Boże, jak do
      ślubu jedzie dziewczyna na wózku.
      • madame_km Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 20:42
        kasiulkkaa akurat tak sie składa, ze ani kule ani wózek nie sa mi
        juz obce wiec nie jest to kwestia wstydu. Moje pytanie było co
        sądzicie o tym, zeby do ołtarza zaniósl mnie narzeczony. Pozdrawiam
    • dunkelzahn Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 19:10
      Ja nie mialabym nic przeciwko temu jakby mnie moj przyszly na rekach do oltarza
      zaniosl. Nie mam zadnego pretekstu, eh.. smile
    • panna-mysz Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 19:48
      Na rękach do ołtarza - fajna recepta na tę przykrą sytuację z nogą smile
    • cykadenka Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 19:57
      ślub ślubem - żal tylko wesele przesiedzieć na krześle..
    • polka30 Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 20:09
      pomysł księdza jest dobry, ale uważam, że o kulach także można iść
      do ołtarza, ważne, że ukochany będzie u twojego boku i ty będziesz
      szczęśliwa, gorzej rzeczywiście z weselem...
    • maiwlys Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 21:24
      Bardzo ci współczuję. Sama przez chwilę miałam podobną sytuację, ale
      nie zdecydowałam się na operacje, będzie we wrześniu. Teraz
      codziennie 15 km na rowerku mieśnie sie wzmacniają i pójdę o
      własnych siłach, ale tańców sobie nie wyobrażam, co najwyżej jakies
      z nogi na nogę smile
      Równiez zastanawialiśmy sie nad odwołaniem, przełożeniem.
      cięzko radzić, ja czułabym sie źle o kulach i raczej chciałabym
      odwołać, jeżeli tobie to nie przeszkadza, że na własnym weselu się
      nie pobawisz to jest ok. a jeśli chodzi o kościół ja nie widze
      żadnego problemu możesz iść o kulach, przecież wszyscy będa wiedzieć
      jaka jest sytuacja.
      • maiwlys Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 21:26
        A jeżeli ksiądz sam zaproponował takie rozwiązanie to nie widze już
        w ogóle problemu.
        • madame_km Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 21:36
          Dzieki dziewczyny za kilka slow wsparcia. Wesele faktycznie na
          krzeselku ale chyba milo mi bedzie patrzec jak bawią sie nasi
          goscie. Ksiądz faktycznie zyciowy bardzo wiec chyba sie zdecyduje na
          opcje z zaniesieniemsmile pozdrowienia
          • maiwlys Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 21:41
            Przepraszam, że wypytuję, ale co konkretnie stało ci sie w nogę? Ja
            nigdy ich nie doceniałam, a teraz wiem jaki człowiek może być
            niesprawny jak coś szwankuje sad
            Może ja też powiem, ze jeszcze mnie noga boli i mnie mój N
            poniesie? smile
            • blue1974 Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 22:07
              madame_km -
              nie martw się kulami, nie martw się wózkiem, nie martw się operacją, nie martw
              sie złośliwymi uwagami innych. Czy o kulach, czy na rękach PMłodego - i tak
              będziesz najpiękniejsza w TYM dniu...
              A pozostałe dni - niech będą równie piękne!!
              Pozdrawiam serdecznie smile
              • polka30 Re: do ołtarza o kulach??? 23.04.08, 20:50
                i takie powinno być podejście do sytuacji zawsze, od razu widać
                blue1974, że jesteś szczęśliwą osobą i optymistką
    • vocativa Re: do ołtarza o kulach??? 22.04.08, 22:00
      Według mnie pomysł z zaniesieniem jest supersmileRomantyczniesmile
      • stworzenje Re: do ołtarza o kulach??? 23.04.08, 20:22
        grunt,zeby noga wrocila calkiem do zdrowia,czego Ci zycze smile,pomysl z
        niesieniem niezly smile.
    • sisigma Re: do ołtarza o kulach??? 23.04.08, 22:39
      Widzę, że ślub w aparacie orto to pikuś wink
      Nie pozwól żeby Ci te kule zepsuły piękno tego dnia, to naprawdę nie jest
      najważniejsze jak wtedy wyglądamy, najważniejsze to czuć sie wyjątkowo. Myślę,
      ze przez te kule doświadczysz jeszcze więcej ciepła ze strony swoich gości. To w
      sumie normalne i ludzkie, każdy ma jakieś ułomności, nie każde widać od razu,
      ale czasami przez jakąś słabość ludzie stają się sobie bardziej bliscy.
      Co do zanoszenia przez młodego, owszem może to i romantyczne, ale tylko pod
      warunkiem, że on jest naprawdę silny psychicznie i fizycznie. Bo normalnie to
      się trochę nogi trzęsą, bez niczego można się potknąć, zaczepić o jakąś
      nieistniejącą fałdkę na dywanie... to jednak ryzyko, więc upewnij się, że on
      sobie z tm poradzi. Na pewno bym nie zmuszała.
      Opcja druga, bardziej dyskretna - po prostu pojawienie się w kosciele wcześniej
      i zajęcie swoich miejsc bez zwyczajowej "parady" przez środek, zazwyczaj wejście
      od zakrystii jest blisko, po prostu pominąć część wchodzenia do kościoła w
      oficjalnym grafiku.
      • madame_km Re: do ołtarza o kulach??? 23.04.08, 23:39
        jak narazie narzeczony zapewnia mnie i siebie ze da radesmile ale
        rzeczywiscie moze lepiej zrobic tak jak sugeruje sisigma, w sumie to
        dosyc optymalne wyjście! dzieki za rady i za zyczenia powrotu do
        zdrowia, bardzo bardzo sie przydadzą!
        • lipcowa-panna Re: do ołtarza o kulach??? 23.04.08, 23:45
          ja bym skorzystała z opcji że się usadowię wcześniej bo jednak ślub to duże
          przeżycie i też troszkę nerw. Życzę powrotu do zdrowia i trzymaj się cieplutko;
    • tres_jolie Re: do ołtarza o kulach??? 24.04.08, 05:29
      Uważam, że to bardzo romantyczne.
      Może do ołtarza podeprzyj się na ramieniu Narzeczonego i Taty, a
      później niech Cię Mąż przeniesie na rękach z powrotem?

      Nie wiem, co Ci dolega i się nie wypytuję, tylko tak mi przyszedł do
      głowy ten pomysł z N i Tatą smile

      PZDR i życzę zdorwia!
      • braat1 Re: do ołtarza o kulach??? 25.04.08, 09:38
        Jesli mlody nie jest jakies 50 kilkogramow lzejszy od Ciebie to kule
        chyba mozna zastapic ramieniem mlodego?
        Zamiast na kuli wesprzesz sia na mlodym i powoli dojdziecie do
        oltarza, co ty na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka