Dodaj do ulubionych

stroj swiadkowej

08.05.08, 13:01
Witajcie, mam pytanie - czy jako panna mloda moge sie nie zgodzic na
stroj jaki sobie wybrala moja swiadkowa? Oczywiscie nie w dniu slubu
a na kilka miesiecy przed.....
Czy moge zadecydowac jak ona ma byc ubrana?
Jak mam zaczac taka rozmowe, zeby sie nie obrazila?

I drugie pytanko: jakie obowiazki maja swiadkowie PRZED ŚLUBEM i w
czym powinni pomagac?
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:12
      > Czy moge zadecydowac jak ona ma byc ubrana?
      Jeśli zapłacisz za strój, a świadkowa zgodzi się w nim wystąpić, to tak.

      > Jak mam zaczac taka rozmowe, zeby sie nie obrazila?
      Jeśli ma się obrazić, to i tak się obrazi.

      > I drugie pytanko: jakie obowiazki maja swiadkowie PRZED ŚLUBEM i w
      > czym powinni pomagac?
      Żadnych, bo to nie bezpłatna służba. MOGĄ ci w czymś pomóc, z własnej woli. Ale
      nie są to obowiązki ani powinności.
    • b_asiczka123 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:14
      Jak najbardziej- to w koncu jest twoj dzien.
      Ja zdecydowanie nie zgodze sie na czerwona suknie mojej swiatkowej z bardzo prostego powodu- na wspolnych zdjeciach to ona bedzie najbardziej zwracac na siebie uwage niz ja w bialej.
      Zasugeruj jej grzecznie i spokojnie jak bys to ty widziala.
      Nie wiem czego dotyczy problem ( jest zbyt krótka, za bardzo kolorowa.....czy co tam jeszcze)
      • travka1 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:18
        az takie masz kompleksysmile))
      • kasiulkkaa Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:22
        A gdzie ty świaTkową znajdziesz?
        I to taką, która wytrzyma osobę z galopującym syndromem księżniczki.
        • mp3ka Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:26
          moze jeszcze dodam wazny fakt, bo widze, ze zle mnie postrzegacie.
          ja mam suknie w kolorze ecru a ona w kremowym - roznica niewielka, a
          na jednym slubie juz ja ktos pomylil z panna mloda.. i nie jest to
          wcale spowodowane zadnymi kompleksami...
          • kasiulkkaa Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:33
            O kompleksach do Basiaczka było, nie do ciebie (patrz drzewko z postami).
            W twojej sytuacji należy albo zasugerować świadkowej zmianę koloru i
            wytłumaczyć, że w bieli i odcieniach to tylko panna młoda [a w czerni na
            pogrzeb], albo podsunąć jej podręcznik savoir-vivre'u. Jeśli nie zrozumie,
            zmień świadkową.
          • nati.82 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:34
            A może byś się tak własnym strojem zajęła, a nie gości?
          • kamelia04.08.2007 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 22:20
            tak myślałam, że chodzi o suknie w stylu jestem-prawie-jak-panna-młoda.

            Cóż, czeka cię rozmowa ze świadkową, będziesz musiała jej wytłumaczyć, żeby
            wybrała inny kolor, jeśli nie chce się ośmieszyć, albo zachowywać bezczelnie.

            Nie zrozumie - to dziękujemy pani. Krótka piłka.
      • kaamilka Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 13:32
        Pomocy! Co za bzdury! Moja swiadkowa sama zadzwoniła do mnie i
        zapytała, czy taki kolor i sukienka może być. Z resztą miała 3
        sukienki i miałam jej pomóc wybrać najlepszą. I wybrałam. KAZAŁAM
        jej iść w tej sukience, w której będzie się najlepiej czuła.
        Zdecydowała się na piękną fuksję i była najładniejszą świadkową jaką
        z życiu widziałam! smile
        • karol512 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 14:23
          Dokładnie, moja też się pytała co ja bym chciała żeby ona założyła.
          Uszanowała to, że to mój dzień i może mam jakąś wizję. Powiedziałam
          jej wprost, że ma to nie byc biel ani ecru bo to moje kolory tego
          dnia ani czarna bo to na pogrzeb. T zresztą wynika z zasad kultury.
          Resztę zostawiłam do jej uznania, bo znam jej gust i wiem że będzie
          ok. W końcu świadkową jest osoba secjalna, do któej mamy 100%
          zaufanie. Ma się w końcu dobrze czuć. A co do obowiązków, to nic nie
          mozna narzucać. To od nich ma wyjść inicjatywa w czym mają pomóc a w
          czym nie chcą/nie mogą/nie mają czasu. MOja chodziła ze mną szukać
          kiecki (bo chciała), organizuje wieczór panieński (też bo chciała.
          Na pewno będą zbierać kwiaty i prezenty pod kościołem, świadkowa też
          zgodziła się coś przeczytać w kościele.
          W dniu slubu jedziemy na krótką sesje z nimi, chcemy zrobić kilka
          zdjęć gdzie to oni (akurat są parą) bedą na pierwszym planie, i
          dostaną duże zdjęcie w prezencie w podziękowaniu za pomoc.
          • stworzenje Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 17:46
            ja z moja swiadkowa nie mialam w ogole klopotu,dziewczyna umie sie stosownie
            ubrac do okazji,powiedzialam z usmiechem,ze aby nie biel,czern,co wiedziala no i
            zeby ona sie tez czula w stroju wygodnie smile.
    • peggy_brown_69 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 20:22
      Szczerze? Nie wyobrazam sobie, zebym miala mowic mojej swiadkowej w
      co ma sie ubrac. Nawet jezeli wybralaby jakas sukienke, ktora by mi
      sie srednio podobala, na pewno bym jej nic nie powiedziala - biore
      ja na swiadkowa za to kim jest, a nie dlatego, ze ladnie przyjdzie
      ubrana, jest fotogeniczna (czy tez wrecz odwrotnie: jest brzydka i
      bedzie dobrze kontrastowac ;] ) itp. Z Twoja swiadkowa jest
      teoretycznie inny problem, ale i tak mysle, ze jak to jednak
      niezrecznie mowic komus, ze ma sie inaczej ubrac. Jak bardzo martwi
      Cie kolor jej sukni, to moze popros inna kolezanke, zeby z
      nia 'przypadkiem' poruszyla ten temat i wyrazila swoje zdziwienie,
      ze sie na taki kolor zdecydowala, bo jest on przeciez zastrzezony
      dla PM. Sprobuj to zrobic tak, zeby jej nie urazic - przeciez ta
      piekna suknie kupila specialnie, zeby slicznie wygladac na Twoim
      slubie, prawda? smile
      • miska_malcova Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 22:23
        a mnie nie przeszkadzała czarna sukienka mojego świadka. Nie to bylo la mnie na
        slubie wazne
        • milowy_las Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 23:10
          czarna sukienka z fajnymi dodatkami nie wyglada zle na slubie, za to biała
          sukienka głupio wyglada na zdjeciach jak swiadkowa stoi przy mlodej. ja bym
          niczego nie narzucala swiadkowej, wydaje mi sie ze kazdy ma na tyle rozsadku w
          glowie zeby nie ubrac bialej sukienki jak sie idzie do kogos na slub
          • sunflower111 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 23:21
            milowy las to byś się niestety przeliczyła...widzialam już nie jedną taką
            artystkę w bieli na nie swoim ślubie.
          • kamelia04.08.2007 Re: stroj swiadkowej 08.05.08, 23:30
            milowy_las napisała:

            >wydaje mi sie ze kazdy ma na tyle rozsadku w
            > glowie zeby nie ubrac bialej sukienki jak sie idzie do kogos na slub

            nie każdy niestety, niektórzy są durni i ograniczeni, że nie potrafią małym
            rozumkiem ogarnąć tego, że na ślubie, jak na każdej innej imprezie jest dress
            code i tylko panna młoda ma tego dnia prawo do bieli.

            Spotkałam osobiście taką jedną, była przekonana, że wyglądała światowo i
            gustownie w swojej białej sukni z krótkim trenem i zdobionym gorsetem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka