felicja-its-me
24.08.08, 20:48
Robimy nie duże wesele, takie dla najbliższej rodziny a ponieważ mieszkamy na
wsi to uznaliśmy że zaprosimy także sąsiadów. Problem w tym że moje sąsiadki
mają już dorosłych synów i ich także wypadałoby zaprosić z osobą
towarzyszącą... Uznałam że najlepiej będzie jeżeli zaproszę po prostu rodziców
z dziećmi i nie sądziłam że tym sposobem wywołam taką burzę

otóż sąsiadka
przyszła do mojej babci (nie do mnie) z pretensjami jak to ja mogłam nie
zaprosić jej syna który to ma już 20 lat i dziewczynę bez osoby towarzyszącej
a zaprosiłam moją kuzynkę jak to nazwała gó..arę 17 letnią z chłopakiem!
Dodam że jej synalek w życiu mi nawet cześć nie powiedział nie mówiąc już o
bliższej znajomości.
No po prostu jestem załamana... dziewczyny co ja mam robić teraz? Tłumaczyć
się że nie robimy dużego wesela czy zostawić to tak jak jest?