Zrobiłam wstępny, naprawdę orientacyjny i niepełny kosztorys. Gdy podsumowałam
całość to pomyślałam, że zejdę !!! Jestem w szoku i nie wiem na czym można
oszczędzić

Wszystkie ceny "około" a wiec ostatecznie mogą pojawić się
odchylenia na plus czy minus ale jak znam życie to bardziej na plus
1. Suknia moja + dodatki = 9 tys.
2. Garnitur narzeczonego + dodatki = 7 tys.
3. Sala + catterign - 300 zł/osoby, 120 osob = 36 tys
4. Kosmetyczka + fryzjer (różne zabiegi) = 2 tys.
5. Fotograf = 4 tys.
6. Zespól = 5 tys.
7. Samochód do ślubu = 2 tys.
8. bukiet mój - 500 zł
9. kwiaty do wystroju sali i kościła - 3 tys.
Razem prawie 70 tys. złotych!!!!!!!

(
a gdzie jeszcze tysiąc niezbędnych drobiazgów???

Jestem podłamana i
kompletnie nie wiem na czym by można zaoszczędzić