Dodaj do ulubionych

wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia

03.07.09, 17:39



Zacznę podobnie do Emily (mam nadzieję, że Ci to zbytnio nie uwłoczy, zresztą
trochę za Twoją namową zdecydowałam się założyć ten wątek), skończę podobnie
do Dichopolo robiąc międzyczasie przerwy, gdy córcia mi się obudzi.A zatem,
zaczynam.
Nie mam swojego bloga,ani żadnej tego typu strony, koleżankom jeszcze nie w
głowie ożenek, kuzynka o której później będzie słów kilka, ma inny pogląd na
swój ślub, de facto jakże zbieżny z Waszym, pozwolę sobie tutaj założyć swój
wirtualny pamiętnik, gdzie trochę się wyżalę, trochę pochwalę, a jak znajdzie
się kto miły, to i o radę poproszę.
Ale po kolei:
Ślub odbędzie się już 22 sierpnia w Warszawie. Ceremonia będzie połączona z
chrztem naszej córeczki, ale o tym też za chwilę. Stan przygotowań na dzisiaj:
-kościół zaklepany
-ostatnie zapowiedzi już w tę niedzielę, poradnię mamy za 2 tygodnie i mam
nadzieję, że uda nam się zaliczyć ją w trakcie 1 spotkania
-sala zarezerwowana,ale nic poza tym nie ustalone
-sukienka się szyje
-strój męża w połowie skompletowany
-z sukienką małej czekam do samego końca
-umowa z fotografem dawno podpisana, z kamerzystą też
-samochód także zaklepany
-kwartet do kościoła i zespół czekają tylko na ustalenie repertuaru
i to by chyba było na tyle.
O ile bielizny szukam nadal, ale z tym zawsze miałam problem, to dodatków do
sukni nie mam żadnych.Z pomysłami na bukiet czy fryzurę to powiem otwarcie
poczekam na Was.
Zanim przejdę jednak do opisu sukni (wolę odłożyć tę nagonkę na później),
chciałabym dać upust swoim refleksjom.
Nie wiem, czy jestem nienormalna, dziwna, staroświecka, czy typową córeczką
rodziców, ale świadoma tego, że to ma być mój dzień, nie potrafię całkowicie
zapomnieć o mojej rodzinie,a właściwie korzeniach z których się wywodzę.
Przepraszam, jeśli kogoś teraz obrażę, ale dla mnie śmieszne jest wybieranie
kościoła ze względu na ładną architekturę (bo przecież zdjęcia muszą wyjść
piękne), czy robienie wesela w Sheratonie, bo tylko tam może być elegancko.Czy
jednak w weselu chodzi o to by było przede wszystkim dworsko i ekskluzywnie?!
W ubiegły weekend jeździłam po rodzinie z zaproszeniami na ślub. Wśród całej
tej zgraji, mam osoby naprawdę nieźle wykształcone i uposażone odpowiednio do
tego, ale są też w znaczącej liczbie osoby z niższym wykształceniem, dla
których odkąd pamiętam głównym tematem rozmów były ceny jabłek i czereśni w
Warszawie. I choć wiem, że różni ich bardzo wiele, w szczególności jeśli
chodzi o oczekiwania od życia, sposoby spędzania wolnego czasu, wartości i
inne tego typu sprawy to muszę Wam wyznać, że zaskoczyła ogromnie ich
jednomyślność w sprawie wesela, a właściwie miejsca przyjęcia. Na hasło dom
weselny każdemu, dosłownie każdemu pojawiał się uśmiech na twarzy.
Jednogłośnie mówili, że cieszą się, że nie uległam modzie, gdzie przyjęcia
robi się w restauracjach, gdzie nie ma co zjeść, kelner przychodzi co 30 min
nalewa w kieliszki i zmywa się na kolejne pół godziny. Frustrujące mieli
doświadczenia, gdzie jeszcze nie zdążyli zjeść, a kelner już chciał zabrać
talerzyk, czy w ogóle wnętrza były tak monumentalne, że nie wiedzieli jak się
zachować. Ostatni argument, rzeczywiście przeważał u rodziny ze wsi, ale i ci
znacznie bardziej obyci w świecie kultury, także mówili, że w prostszych
miejscach jest większa swoboda, nie trzeba wciągać brzucha i co chwilę patrzeć
czy odpowiednio się wygląda, tylko można oddać się dobrej zabawie. Wiem, zaraz
polecą słowa obrony miejsc superhiperekslusiv, że wszystko jest do ugadania.
Ja natomiast, tak jak wspomiałam jestem świadoma swojej rodziny, nie wstydzę
się jej i przede wszystkim wesele robię dla nich nie dla siebie!! Dla mnie
jest ceremonia, wesele owszem też. Nie zmienia to jednak faktu, że bez rodziny
i znajomych wesela by nie było, a zrobienie czegoś całkowicie pod siebie
(wiem, jak to brzmi tongue_out), tylko dlatego, że to jest mój dzień, ja jestem
gwiazdą wieczoru i wy musicie się dostosować to jak dla mnie jest to pewnego
rodzaju nieporozumienie.
Wracając do domu weselnego, wybierałam go też bez pełnego przekonania. Po
pierwsze pod Warszawą, po drugie sama ta nazwa-dom weselny jak to brzmi !!!???
To tylko krok lepiej od remizy! Ale 3 wdechy i okazuje się, że sala właśnie
oddana do użytku, bardzo ładna, przestronna, na górze pokoje (co po moich
niektórych ekscesach na ślubach kuzynów,były sprawą nadrzędną przy wyborze
miejsca) i w ogóle pięknie jest. Ślub koniecznie musiał odbyć się w
sierpniu(rodzice mają wtedy wolne), pytamy o wolne terminy. Był jeden wolny
weekend , wzięliśmy od razu. Zresztą córka leżała wtedy długo w szpitalu, nie
miałam głowy do szukania. Nie powiem, wielokrotnie miałam chwilę zwątpienia,
bo kiedyś chciałam mieć okrągłe stoły, a teraz będą podłużne, bo może kolor
sali za ponury, bo otoczenie zupełnie nieciekawe itp itd
Obserwuj wątek
    • wikea kościół 03.07.09, 18:04
      Kolejna sprawa-kościół
      W poprzednim wątku wspominałam już o pewnych ciekawych sytuacjach w mojej
      parafii. Inna opcją, była była pierwsza parafia mojego męża-warsawianisty z
      zamiłowania, który dawno wymarzył sobie ślub w kościele św. Augustyna. Jednak,
      po tym jak jego rodzice wzięli tam ślub, po czym rozwiedli się w kilka lat
      później, a my sami chcieliśmy wziąć tam ślub rok wcześniej, ale udało mi się
      zajść w ciążę,stwierdziłam,że to nie do końca dobry pomysł. I mimo, że nigdy nie
      byłam przesądna, to po tym jak zabobony z robieniem wyprawki przed narodzeniem
      dziecka się sprawdziły, mam do tego większy respekt.
      Jednak to by było pewnie jeszcze do przedyskutowania (małżeństwo jest przecież
      sztuką kompromisów) to jeden argument przeważył na tyle, że temat został ucięty
      w zalążku. Po co organizować ceremonię w centrum Warszawy, by potem wyjeżdżać
      poza nią i przez godzinę jechać z kościoła na miejsce przyjęcia, gdy równie
      dobrze , można znaleźć kościół gdzieś bliżej. Dla przypomnienia dodam, że z
      pewnych względów, nie mogłam/ nie chciałam brać ślubu w naszej. Budynek jakby
      nie patrzeć to raptem tony cegieł, cementu i innych materiałów. Dla mnie ważna
      jest sama przysięga, nie ważne czy w pięknej katedrze, czy małym kościółku.Ok-1
      warunek-byleby nie było konstrukcji metalowych wokół,a kościół w fazie remontu.
      Zresztą, jak sobie pomyślałam, że połowa gości ma być z radomskiego, 1/4 z
      Gdańska, część z Kanady, i tylko część z Warszawy, to nie wyobrażałam sobie w
      takim dniu fundować im wycieczki po stolicy ze względu na moje widzimisię
      pięknych zdjęć.
      De facto wybrany przez nas kościół jest naprawdę ładny,choć nie ma typowego
      ołtarza, ale co najważniejsze księża byli dla nas naprawdę cudowni, nie muszę
      uważać by nie wyrwało mi się słowo mąż, bo przecież dla kościoła on jest nadal
      moim konkubentem ;/. A i jeszcze jeden, jakże wielki plus-połączymy chrzest
      małej z naszym ślubem. Sama jestem ciekawa jak to wyjdzie w praniu.Nigdy nie
      byłam na czymś takim, ale z forów wiem, że ponoć jest wtedy bardzo rodzinny
      charakter mszy. Co do samego przebiegu, mieliśmy 2 opcje do wyboru. Albo
      namaszczenie olejami może się odbyć tuż po naszej przysiędze, albo na koniec
      mszy. Wybraliśmy pierwszą propozycję.
      • nocarka Re: kościół 03.07.09, 19:21
        wikea, bardzo przyjemnie się Ciebie czyta, z wieloma Twoimi argumentami się
        zgadzam.

        Np z weselem w pięknej sali. My będziemy opłacać wszystko sami. Wolę zrobić
        wesele w "krok dalej niż remiza", ale zapłacić 100 zł za człowieka i zaprosić
        więcej osób, niż w Sheratonie z 400 zł za osobę i wykreślać kolejnych znajomych.

        Kościół - chciałabym wziąć ślub nie w mojej parafii, tylko w tej, skąd byli moi
        katecheci-kapucyni z liceum, bo byli niesamowici, ciepli i tak dalej i słyszałam
        same plusy na temat ślubów tam. Razi mnie np że jest cennik na ślub - tam nie
        ma. Nie chodzi o to, że nie chcę dać np wymaganych 500 zł za ślub, mogę dać
        1000, ale inaczej wygląda to przy opłacie za sakrament, a ofierze na rzecz
        kościoła.

        Ślub i chrzciny - będzie to na pewno piękna uroczystość, gratuluję pomysłu.

        Rozumiem, że planowaliście ślub, a wtedy pojawiła się mała? To znaczy wiadomość,
        że niedługo się pojawi i odwołaliście na jakiś czas wszystko? Też bym tak
        zrobiła. Oczywiście, wolna wola, ale uważam, że robienie ślubu na siłę w 2
        miesiące i stres przy tym nie robią dobrze ani matce, ani dziecku. Sama bym się
        wstrzymała z takimi decyzjami do urodzenia dziecka. Wtedy może jest i mniej
        czasu, ale na pewno nie trzeba tak na siebie uważać. Strasznie mi żal panien
        młodych w 7 czy 8 miesiącu udających że idą do ślubu jako czyste dziewoje, bo
        przecież dziecko będzie po ślubie. Ech...
        • ifonka17 Re: kościół 06.07.09, 15:34
          nocarka napisała:

          Strasznie mi żal panien
          > młodych w 7 czy 8 miesiącu udających że idą do ślubu jako czyste
          dziewoje, bo
          > przecież dziecko będzie po ślubie. Ech...

          Dobre tongue_out jak bierzesz slub z dzieckiem na reku to znaczy,ze "czysta
          dziewoja" z Ciebie???
          • nocarka Re: kościół 06.07.09, 17:48
            Nie, ale przynajmniej nie robie szopki i nie szkodze stresem dziecku. Po prostu
            uwazam ze najlepiej byloby juz poczekac a nie isc z wielkim brzuchem do slubu i
            na wesele, to malo fajna opcja dla mnie. Z czystej wygody i egoizmu bym zaczekala.

            Zeby bylo jasne: nie potepiam nikogo, po prostu zal mi kobiet, ktore ciaza
            meczy, ale decyduja sie na taka mordege. No i faktycznie, jest to dla mnie
            hipokyzja. Ale co kto lubi.

            Uwazam ze taka uroczystosc polaczona z chrztem jest bardzo rodzinna i piekna.
          • wikea Re: kościół 10.07.09, 13:38
            Ja akurat idę w sukni koloru ecru, bez welonu, ew z kwiatkiem na głowie, ale tu
            liczę na Wasze późniejsze sugestie.
            Muszę Ci jednak powiedzieć, że do tej pory tylko jedna osoba przytaknęłą mi, gdy
            powiedziałam, że w welonie, choćbym chciała to nie wypada mi iść. Powiem więcej,
            nie przekonywał co po niektórych argument, że jak w ogóle będzie to wyglądać,
            jak będę podawać do chrzu małą stojąc w strojnej kiecce i w dodatku z welonem.
            Różne są założenia ,
            • dierra Re: ślub i chrzciny w jednym? 14.07.09, 14:08
              Sorry ale dla mnie to niezbyt udany pomysł. Strasznie lubię takich imprez dwa w
              jednym, już się nie będę rozpisywałam dlaczego...
              • wikea Re: ślub i chrzciny w jednym? 14.07.09, 17:41
                To chociaż w skrócie napisz co Cię w tym drażni.
                My postanowiliśmy tak to zorganizować jedynie dla wygody, nie dlatego by nawet
                wprowadzać innowacyjne pomysły dla samej zasady.
        • wikea Re: kościół 10.07.09, 13:32
          Szczerze mówiąc, to mieliśmy ustalony tylko kościół. Wtedy byłam jeszcze
          idealistką, która myślała, że na przygotowania rok to zdecydowanie za długo.
          Zresztą, muszę przyznać, że wtedy nie zdawaliśmy chyba sobie sprawy z powagi tej
          decyzji. To było coś jak impuls kierujący ludzi do Vegas.
          Kiedy okazało się, że jestem w ciąży, to faktycznie stwierdziliśmy, że nie ma
          sensu wariować z przygotowaniami, że lepiej na spokojnie przejść ciążę, a potem
          wszystko pozałatwiać. Wzięliśmy ślub cywilny, by chociażby w szpitalu było
          wygodniej.
          Z doświadczenia moich znajomych natomiast wiem jednak , że organizacja ślubu w 2
          miesiące to norma. Może wynika to z faktu wpadki i chęci ukrycia brzuszka z
          nadzieją, że nikt się nie doliczy miesięcy. Dziwne to jakieś. Mi moja mama, mimo
          że bardzo praktykująca i wierząca katoliczka, na samym początku świadomości
          zostania babcią odradzała ślub w ogóle. Mówiła by nie szastać sakramentem, a i
          cywilnie się nie deklarować. Chciała, byśmy się lepiej poznali, pomieszkali ze
          sobą nie tylko w czasie narzeczeńskiej sielanki co wśród obowiązków. Zrobiliśmy
          po swojemu i powiem szczerze, nie dość że nie żałuję, to jestem bardzo
          szczęśliwa. Okazało się, że lepiej dogadujemy się właśnie teraz smile
      • ifonka17 Re: kościół 06.07.09, 15:39
        wikea bylam na takim slubie polaczonym z chrztem. Para mloda byla
        juz po cywilnym,ale PM nie miala bialej sukni,tylko skromniejsza
        sukienke ecru. To jednak zalezy od tego jak Ty zdecydujesz.
        Namaszczenie olejami zaraz po waszej przysiedze bardzo mi sie
        spodobałowink
    • croolewna Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 05.07.09, 18:29
      brzmi ciekawie, czekam na rozwinięcie wątku
    • zia86 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 07.07.09, 18:30
      Odpowiem na całość. smile Co do tego, że chcecie wesele bardziej
      nazwijmy to swojskie, to przecież nie ma w tym nic złego, źle to by
      było jakbyście robili w bardzo eleganckim wnętrzu i wszyscy(i wy i
      rodzina) źle by się tam czuli. smile Tylko nie podoba mi się tutaj
      jedno, że uważasz, że ludzie którzy robią w tym przysłowiowym
      Sheratonie robią je tam po to, żeby być na siłę eleganccy a tak nie
      jest. Po prostu to zależy komu do jakich klimatów bliżej. wink Np. ja
      wiem, że nie tylko mnie ale też naszym rodziną i znajomym daleko do
      klimatów przysłowiowej remizy, dlatego decydujemy się na elegantsze
      przyjęcie. I tylko o to chodzi. wink Może dlatego wydaję się, że jest
      przewaga takich osób na forum, bo po prostu z taką formą wesela jest
      trochę więcej roboty. smile
      Przede wszystkim styl wesela ma być dopasowany do PM i ich gości, dla
      jednych będzie to Sheraton, dla innych remiza i nie ma co oceniać co
      lepsze co gorsze. Każdy ma swoją opinie na ten temat którą może
      wyrazić, ale nie narzucajmy nic nikomu. wink Nie można narzucać
      "swojskim" gościom eleganckiego przyjęcia jak też tym "mniej
      swojskim" wesela w remizie i tyle. wink
      Co do stylizacji, pochwal się suknią to pomożemy coś dobrać. wink Jeśli
      chodzi o Kościół, to u mnie była taka sytuacja, że nie mogliśmy wziąć
      ślubu w parafii rodzinej ponieważ, całe nasze życie jest w Krakowie,
      tam mieszkamy, tam żyjemy i tam też mamy salę, więc nie bardzo można
      jechać 70 km do sali, bo tak jak napisałaś i po co. Dlatego mogliśmy
      sobie "przebierać" w krakowskich kościołach. Rozumiem, że Kościół
      miał być niedaleko sali pod Warszawą, ale Warszawa ma na pewno nie
      tylko piękne kościoły w centrum ale też na obrzeżach, może warto było
      jednak trochę powybrzydzać, skoro i tak to nie będzie wasz kościół
      rodzinny. smile Tu nie chodzi o piękne zdjęcia, ale ja np. uważam, że
      piękna ceremonia potrzebuję pięknej oprawy i budynek kościoła też się
      do tego zalicza. Co oczywiście nie oznacza, że w mniej ładnym
      kościele ceremonia będzie mniej piękna. smile
      Jeśli chodzi o pójście w ciąży do ślubu, zgadzam się z tobą w stu
      procentach, to jest straszne obciążenie i stres. Taka panna młoda nie
      ma żadnej zabawy, ani miłych wspomnień, bo ciąża dość dokucza już w
      7-8 miesiącu i na pewno się nie wybawi całą noc. smile
      Tak jak reszta czekam na rozwinięcie wątku. wink Skoro macie już
      większość rzeczy załatwione to pochwal się tym kościołem i salą(może
      uda się ją jakoś rozjaśnić dekoracjami), fotografem i kamerzystą(bo
      gdzieś mi mignęło, że macie już dawno zaklepanych) no i zaproszeniami
      które rozwiozłaś już i koniecznie suknią. smile
      • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 10.07.09, 13:59
        Może masz rację, że za bardzo generalizuję, ale kiedy patrzę na moje znajome czy
        nawet kuzynki, to wniosek nasuwa się sam. Co do Ciebie, to z tego co piszesz,
        nie mam najmniejszych wątpliwości, że to jest Twój styl, że taki dajmy na to
        Sheraton to dla Ciebie nie jest wcale nadzwyczajne miejsce. I nie próbuję tu na
        Ciebie naskakiwać, ale wystarczyło, że napisałaś kiedyś, że Twój ojciec na
        codzień nosi koszulę za 500zł, to i koszula Pana Młodego za 1tys wcale mnie już
        nie szokuje.
        U mnie, tak jak wspominałam spora część rodziny jest ze wsi. Mają inne
        oczekiwania, inny styl zabawy. Wystarczy, że kiedyś przyjechał do nas wujek i
        nie za bardzo wiedział jak się po domu poruszać, jak zachować. I od razu mówię,
        że rodzice mieszkają nowocześnie, ale niekoniecznie w niewiadomo jakim luksusie.
        To są ludzie o naprawdę wielkich sercach, kocham ich niesamowicie, jesteśmy
        bardzo blisko mimo że jest nas naprawdę sporo, ale szczerze muszę przyznać, że w
        super ekskluzywnych miejscach mogliby się nie odnaleźć. A wtedy po co robić
        wesele? Żebym tylko ja się dobrze bawiła? bez sensu.
        Natomiast wracając do kuzynek i koleżanek, to tak jak obserwuję to włos się
        jeży. One same ze wsi przyjechały na studia, albo rodzice wiejskiego
        pochodzenia, ale wychowują się w Warszawie i od razu jakie to one są mieszkanki
        Europy. Na codzień mi to nie przeszkadza, na ich weselu też zresztą nie, bo
        myślę, że będę bawić się równie dobrze. Ale jak słyszę, że ja chcę tak czy tak,
        bo to mój dzień,a rodzina niech się dostosuje, albo w ogóle lepiej niech nie
        przychodzi to ja po prostu wysiadam.
        Z kościołem teoretycznie masz rację, mogliśmy szukać. Ale tak jak wspomniałam,
        zależało mi by był dobry dojazd na przyjęcie. Niestety w południowej części
        Warszawy nie ma starych kościołów, z klimatem, z monumentalnym klasycznym
        ołtarzem. Nasz zresztą, oprócz tego, że ma niesamowitych księży, jest
        najładniejszy w tej części miasta smile
        Stylizację pozwolisz zostawię na koniec, poczekam aż Emily wejdzie na wątek, a
        część dziewczyn może gdzieś wyjedzie. Suknia po prostu jest w ogóle nie w moim
        guście, o ile dobrze się w niej czuje i ponoć wyglądam w niej najlepiej ze
        wszystkich, to jak na nią patrzę to wyć mi się chce.Ale cóż, wybrana, nie ma
        odwrotu. Wiem jedno, wątek rozwinie się wtedy do gigantycznych rozmiarów big_grin
        • wikea zaproszenia 10.07.09, 14:08
          Przepraszam, że z linkiem, ale nie umiem wstawiać zdjęć:
          jdstyle.pl/balance.html
          zaproszenia BA 04
          Motyw może mało ślubny, ale przykuły moją uwagę głównie tym wzorem, który jest
          bardzo podobny do bramy domu weselnego, oraz jego wykończeń wewnątrz. Czyli Zia,
          coś co lubisz. Niestety jest jeden faux pas. Kolor kokardki jak narazie nie
          pasuje mi zupełnie do niczego uncertain
          Winietki z tej kolekcji wydają mi się natomiast zbyt wzorzyste, więc nie wiem
          czy się na nie zdecyduję. Co prawda firma robi też tablice stołów i wtedy
          wszystko by współgrało. Wtedy zrobiłabym chyba tę samą kolekcję, ale z innym
          kolorem. Sama jeszcze nie wiem.
          • wikea fotograf 10.07.09, 14:13
            Nam zdjęcia robić będzie Studio Moment
            Zdjęcia mnie urzekły, sam fotograf zresztą też
            • wikea kamerzysta 10.07.09, 17:28
              Narazie nie będę wypowiadała się na temat kamerzysty. Co prawda, umowę mamy
              podpisaną od dawna, ale dopiero w tym tygodniu zaczynamy ustalać wstępne
              szczegóły i niestety zaczęły się schody.
              Jak narazie zaczynam się zastanawiać zatrudnieniem MPStudios choćby do samego
              pleneru. Zabawa nie jest tania bo to 1,5tys za sam plener (niektórzy za tę kasę
              mają wszystko), ale chciałabym mieć choć namiastkę ich kreatywności. Co o tym
              myślicie? zaczynam świrować czy warto zainwestować bo, jakby powiedziała Zia, to
              przeciez jedyny taki dzień w życiu.
              • zia86 Re: kamerzysta 13.07.09, 19:36
                Słuchaj ja będę miała MPstudios do całości, uważam, że będą to jedne z
                najlepiej wydanych pieniędzy. Ci goście są genialni, najwyższa półka.
                smile Także moim zdaniem warto. Rozumiem, że oni nie mają terminu już na
                dzień twojego ślubu?
                • wikea Re: kamerzysta 13.07.09, 23:53
                  Oczywiście, że nie sad Sierpień to jednak zły miesiąc na organizację ślubu.
                  Co do ich profesjonalizmu nie musisz mnie przekonywać. Po prostu po podliczeniu
                  kosztów wesela, zastanawiam się, czy dorzucać kolejne 1,5tys, by nagrali mi 4
                  min filmik. Z jednej strony próżność nie daje mi spokoju, ale z drugiej strony
                  stoi głos rozsądku. Ale z trzeciej strony, kiedy przypominam sobie, że nasz
                  kamerzysta na plener zaproponował nam wyjazd w zwykłych ciuchach wyjazd do
                  podwarszawskiego dworku, by usiąść i poopowiadać o wrażeniach ze ślubu, to nie
                  mam wątpliwości, że warto zrobić sobie teledysk chociażby w ramach prezentu
                  ślubnego big_grin
            • zia86 Re: fotograf 13.07.09, 19:34
              Daj linka żeby nie trzeba było szukać. smile Nazwa mi coś mówiła i
              rzeczywiście jak wygooglowałam to okazało się, że u nich byłam. smile
              Robią bardzo emocjonalne fotografie i technicznie też są ok. Urzekło
              mnie zdjęcie z koniem(uwielbiam jazde konna i te piękne stworzenia),
              także uważam, że to dobry wybór. smile
              • wikea Re: fotograf 13.07.09, 23:48
                www.moment.com.pl
                www.gpm.org.pl
                www.fotograf.org.pl
                To wszystko są jego strony www.
                Facet jest dobry,wygrywał różne konkursy, ale mam też opinie z pierwszej ręki,
                że robi super zdjęcia w całym reportażu.
          • zia86 Re: zaproszenia 13.07.09, 19:18
            Bardzo ładne zaproszenia. smile Masz rację, mało ślubne czyli coś co
            lubie. smile Podoba mi się też ta grafika nad kokardką. Jak wyglądają w
            środku? A to koloru kokardki nie można zmienić tak, żeby pasowała, albo
            "odwzorzyć" winietek? A pokaż winietki z tej kolekcji?
        • emily_valentine Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 10.07.09, 16:41
          wikea napisała:


          > Stylizację pozwolisz zostawię na koniec, poczekam aż Emily wejdzie
          na wątek

          Nie wywołuj wilka z lasu hehe wink
          Czekam aż przebrniesz przez "formalności" i może w końcu doczekam
          się tych zdjęć zapowiadanych w tytule topiku.


          • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 10.07.09, 17:30
            Spokojnie, próbuję budować atmosferę Mojego Wielkiego Wiejskiego Wesela big_grin
            Ale rozumiem, że [przynudzam, więc skrócę opowiadania i suknia będzie za kilka
            dni. Narazie czekam na podpowiedzi w organizacji samego wesela. Mam nadzieję, że
            w tym też poratujesz smile
            • emily_valentine Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 10.07.09, 22:46
              Coś za coś <wzdycha> wink
              No to o co chodzi z tym kamerzystą?
              MPStudios sama bym chciała mieć, tylko termin mieli zajęty.
              • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 11.07.09, 00:22
                Nic nowego. Na nasz termin ponoć polowało ponad 40 par ;/
                Ale teraz pojawiła się furtka choć małej nadziei, bo ponoć mają pakiety tylko
                plenerowe-jedno lub dwudniowe. Taka przyjemność za 2 dni zdjęciowe i w
                rezultacie odebrany do ręki 4 minutowy teledysk kosztuje 1,5tys.
                Zastanawiam się teraz, czy oprócz naszego kamerzysty, który niestety nie nadąża
                ani za nami, nie wykupić dodatkowo tego pakietu w MP. Myślisz, że warto?
                • emily_valentine Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 11.07.09, 00:37
                  A to nowość!? To chyba dzięki mnie ta nowa oferta wink Męczyłam ich
                  jakiś czas temu, żeby mi zrobili sam plener i postprodukcję
                  reportażu (u nas będzie filmował inny kamerzysta, a inny będzie
                  robił te 2 ww. rzeczy) i nie chcieli się zgodzić. Ale chyba
                  przemyśleli swój błąd i go szybko naprawili. Szkoda, że za późno jak
                  dla mnie. Ale moja Pani Filmowiec też fajna smile Obiecała zrobić taki
                  reportaż jak MPStudios. Oczywiście mój będzie dużo lepszy wink

                  Jak nie chcesz pełnego reportażu to ten teledysk będzie OK. Może uda
                  się wkręcić do tego jakieś prywatne materiały z wesela i będziesz
                  mieć mini wersję z całości. Trochę drogo - 1,5 tys. za sam reportaż
                  ale myślę, że warto. 2 dni zdjęciowe, 3 kamery HD, SC. To musi
                  kosztować. A pamiątka na całe życie... Taki krótki filmik to sobie
                  nawet do telefonu można wgrać wink
                  • emily_valentine Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 11.07.09, 00:39
                    1,5 tys. za sam plener miało być (nie reportaż)
                    • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 11.07.09, 00:49
                      Też tak myślę. Co prawda i tak płacimy 3tys za reportaż naszemu kamerzyście, ale
                      obiektywnie jak oglądam obie strony to dzień do nocy.
                      Co powiedziałaś swojej, jakie punkty zawarłaś tłumacząc jej co byś chciała mieć
                      w filmie na styl MP.
                      Co do nowej oferty, to nie wiem. Powiedzieli tylko, że mają ew pakiet wyłącznie
                      plenerwowy. Zmontować mi filmu narazie nie chcą bo nie mają rąk do pracy,a
                      zleceń od groma.
                      • emily_valentine Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 11.07.09, 00:59
                        No jak to co? Zapytałam czy da radę zrobić tak jak MPStudios.
                        Odpowiedź była twierdząca. Nic nie trzeba było zapisywać w umowie smile

                        A kto Wam robi ten reportaż? Może i ja się załapię?
                        • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 11.07.09, 01:12
                          wejdz na @
            • dichopolo Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 10.07.09, 23:51
              wikea, o co cho ze skonczysz podobnie do dichopolo???wink ja to odbieram za
              komplement,zreszta jak wiekszosc rzezcy w moim zyciuwink
              • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 11.07.09, 00:26
                Oj, wszystko potoczyło się inaczej niż miało. Rozgadałam się jak zwykle, a i
                wypadałoby się czasem dzieckiem zająć, więc się czasowo nie wyrobiłam z opisem.
                Chodziło mi o to, że tak jak Ty zamierzam zrobić typowe polskie wesele,
                niekoniecznie ą ę, ale i nie takie, gdzie wujów trzeba będzie wynosić po kolei.
                Czyli jak sama widzisz, chylę czoła smile
                • b_ogna Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 13.07.09, 16:06
                  to może napisz jaki kościół wybrałaś?
        • zia86 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 13.07.09, 19:40
          Po pierwsze w gwoli wyjaśnienia nie pisałam, że mój ojciec nosi na co
          dzień koszule za 500 zł, tylko, że czasem kupuję takie za 4-5 stów,
          ubiera je potem na różne ważne okazje, dlatego tak napisałam, że na
          taką okazje jaką jest ślub wydaje mi się, że koszula może tyle
          kosztować. tongue_out
          Co do tematu, to rzeczywiście problem zaczyna się jak goście są
          zróżnicowani, wtedy jeśli masz przewagę gości "swojskich" to niezłym
          rozwiązaniem jest zrobienie tradycyjnego wesela ale możesz wpleść tam
          kilka nowości. wink Tak żeby wszyscy byli zadowoleni choć tak to się
          nigdy nie uda. tongue_out
          A swoją drogą to dlaczego kupiłaś suknie która ci się nie podoba?!
          • wikea Kościół i dekoracja -podpowiedźcie 13.07.09, 23:56
            Ślub bierzemy w kościele pw Ofiarowania Pańskiego

            Przy okazji mam prośbę, wejdźcie na
            www.ofiarowaniepanskie.pl/index.php?id=10&typ=&panorama=14#p i
            podpowiedźcie, jak można udekorować go do ślubu
            • justynaaaa2 Re: Kościół i dekoracja -podpowiedźcie 14.07.09, 14:31
              wiedziałam, że skądś ten kościół kojarzę, nie chciał mi się adres pokazać, ale
              już wszystko jasne smile to niedaleko mnie wink
              lubię tego typu nowoczesne kościoły i moim zdaniem w takich dekoracje ładniej
              wyglądają, bo tak "czysto" i "jasno", nie ma efektu przeładowania tylko
              delikatne podkreślenie smile
              proponowałabym kwiaty pod ołtarzem i ewentualnie coś delikatnego na ławki (może
              być np. rozwinięta główka białej lilii z czymś zielonym) na ciemnych ławkach
              jasny kwiat będzie się ładnie prezentował smile
              nie wiem czy lubisz tiule, świece bo moim zdaniem do takich wnętrz pasują, ale
              co kto lubi smile no i ubrałabym krzesła w pokrowce, ale to takie moje małe
              zboczenie tongue_out
              • wikea Re: Kościół i dekoracja -podpowiedźcie 15.07.09, 14:14
                Świece uwielbiam, tiule zależy w jakim ułożeniu.
                Pojawiły się jednak nowe okoliczności i sama nie wiem czy na korzyść czy nie.
                Jak narazie już 2 pary zdązyły się namyślić pozytywnie, trzecia jeszcze nie ma
                zdania. I jak to zwykle bywa, teraz narodził się kolejny problem. Mi podobają
                się dekoracje w Twoim klimacie, oni chcą raczej skromnie-jedynie ołtarz i coś
                przypiąć delikaktnego do ławek. Czuję że będzie zabawnie.
                • justynaaaa2 Re: Kościół i dekoracja -podpowiedźcie 15.07.09, 14:31
                  jeśli wszystkie pary się nie zgodzą na to samo to zawsze jest jeszcze szansa,
                  żeby przed Twoim ślubem coś dostawić wink wiadomo, że nie ma szans zmienić
                  całkowicie wystroju w 15minut między ślubami, tiuli na na ławkach też się nie
                  dowiesi ale np. skoro uwielbiasz świece zawsze można je dostawić smile można
                  dosypać płatki róż, ewentualnie ubrać krzesła - takie drobne zmiany są jak
                  najbardziej możliwe wink
                  wysyłam @ na gazetowego wink
                  • wikea Re: Kościół i dekoracja -podpowiedźcie 15.07.09, 14:53
                    wieczorkiem do Ciebie odpiszę na @
    • marina111 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 14.07.09, 23:41
      Wikea, gdzie masz to wesele? Mam jakies dziwne wrazenie ze mozemy miec w tym
      samym miejscu
      • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 00:13
        w Esencji
        • marina111 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 00:30
          wiec czekam z niecierpliwoscia na Twoje relacje z wesela smile
        • emily_valentine Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 13:50
          Czy to ta esencja?

          www.esencja.com.pl/index.php
          Jeśli tak, to mają ładne pokrowce na krzesła smile
          • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 14:11
            Emily urządziła konkurs pt znajdź choć jedną podobającą Ci się rzecz smile

            Tak na poważnie, to nie cierpię tej strony. Nie wiem, kogo zatrudnili do
            robienia strony, ale także kto robił te foty. Powiem Ci szczerze, że któregoś
            dnia naoglądałam się waszych sal, weszłam na tę stronę i zaczęłam ryczeć. W
            najbliższym czasie podjechaliśmyy jednak z mężem jeszcze raz obejrzeć salę i od
            tej pory przyrzekłam sobie nie wchodzić na ten link.
            W rzeczywistości sala jest jaśniejsza, większa, pokrowce również jaśniejsze i z
            delikatnym motywem, którego tu nie widać. Zdjęcie stołu wiejskiego to jakaś
            masakra. Byłam tuż przed czyimś weselem i sala wyglądała naprawdę super!

            Marina, pamiętam że wspominałaś o swojej zielonej sali,czyżby to ta?tongue_out
            • wikea No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz,1 15.07.09, 14:22
              Tak jak wspominałam zamierzam urządzić wesele raczej w stylu wiejskim, więc nie
              może się ono odbyć bez....prosiaka. Taw wiem, syf, tandeta, bla bla bla.
              Zatrudniłam już jednak szefa kuchni z Banjaluki i ma przyjechać, piec te świnie
              na miejscu, potem zapalić, pokroić i podać. Od razu mówię, że świnie nie będą
              miały korony z papryki, ani jabłka w ryju.
              Umówiłam się już z kapelą, że w tym czasie wyjdzie z sali i zrobimy sobie mini
              imprezę plenerową i będzie klimat harcersko-wakacyjny. Zastanawiam się teraz
              tylko, czy by w jakiś sposób nie rozświetlić ogródka. Niestety jest on dosyć
              wąski i raczej mały. (Niestety właścicielka nie zdążyła na tyle rozkręcić się w
              zeszłym roku, by zagospodarować cały teren przeznaczony na ogród)
              Myslałam o pochodniach,ale czy to będzie miało rację bytu. Strasznie podobają mi
              się te lampiony co widziałam u Emily i już wcześniej o nich myślałam, ale one
              raczej nie pasują.
              Macie pomysły, czy dać sobie spokój?
              • wikea No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 14:27
                Któregoś dnia Zia spytała mnie czemu kupiłam suknię, która mi się nie podobała.
                Odpowiedzi jest kilka:
                1. dobrze się w niej czułam-wiem, dziwne
                2.musiałam zrobić sobie sztuczną talię, bo takowej nie posiadam
                3.chciałam kupić suknię, która mnie dodatkowo nie wydłuży
                Punkt 3 jest o tyle ważny, że ja mam 180cm, mąż jest ze mną równy, ale wiadomo
                obcasy robią swoje, a i mamy zupełnie inna budowę ciała. Po pierwsze on jest
                szczupły, a ja grubawa. Po drugie, ja mam wyżej od niego ramiona, co dodatkowo
                mnie przy nim powiększa.
                • wikea Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 14:35
                  Ale koniec ględzenia, do rzeczy. Dodam tylko, że strzałkami po lewej stronie,
                  raczej u góry można zmieniać zdjęcia tej sukienki

                  www.biancaneve.com.pl/Suknia-slubna-uszyta-z-tafty-francuskiej-i-koronki-z-kryszta%C5%82kami-524.htm
                  • wikea Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 14:38
                    I jeszcze dwie sprawy: liczę na WYROZUMIAŁOŚĆ i podpowiedzi ws bukietu(myślę o
                    jakimś jednym kwiatku), fryzury(mam bardzo ciemne brązowe duże oczy i ciemne
                    włosy za ramiona)
                  • emily_valentine Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 14:45
                    E tam, nie jest najgorzej z tą sukienką. Co prawda nie przepadam za
                    takimi upięciami na spódnicy, ale spodziewałam się czegoś gorszego ;-
                    ) Jeśli chcesz optycznie zmniejszyć wzrost to wybrałaś dobry model,
                    bo te poziome upięcia na spódnicy pomogą w tym. Dobry też wybór
                    sukienki 2-częściowej dla pełniejszej figury. Tylko nie bardzo
                    rozumiem o co chodzi z tymi ramionami?
                    • wikea Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 15:04
                      Obyłyście się jak narazie ze mną łaskawie. Nie będę tu po raz n-ty tłumaczyć, co
                      ja myślę o tej sukience. Miała ukryć moje niedoskonałości i Twoja opinia
                      potwierdziła mi tylko, że poszłam w dobrym kierunku.
                      Co do ramion, to chodziło mi o to, że jak stoimy obok siebie, to patrząc na
                      nasze głowy widać, że jesteśmy równi, ale patrząc na wyskości ramion, to
                      sprawiam wrażenie giganta, gdyż moje ramiona są wyżej od ramion mojego męża. Ma
                      chyba dłuższą szyję, choć przyznam Ci że nie odkryliśmy jeszcze tego fenomenu.

                      A wracając jeszcze do sukienki, to ze względu na wysoko ułożone,ale przede
                      wszystkim szerokie ramiona zamierzam doszyć sobie ramionka. Babka w sklepie
                      proponuje mi zrobić je z tej samej koronki co u dołu. Zastanawiam się tylko czy
                      nie będzie wtedy zbyt bogato.

                      Emily, tutaj liczę na Ciebie jak na Zawiszę. Podpowiedz mi proszę z dodatkami
                      • emily_valentine Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 15:25
                        wikea napisała:

                        > A wracając jeszcze do sukienki, to ze względu na wysoko
                        ułożone,ale przede
                        > wszystkim szerokie ramiona zamierzam doszyć sobie ramionka. Babka
                        w sklepie
                        > proponuje mi zrobić je z tej samej koronki co u dołu. Zastanawiam
                        się tylko czy
                        > nie będzie wtedy zbyt bogato.


                        ????
                        A po co Ci te ramionka? Tym bardziej z koronki? Jestem na nie.
                        Co do ramion - to czy jak mąż założy garnitur to też masz ramiona
                        wyżej od niego? Czy jednak garnitur oszukuje trochę wzrok?

                        W. ja Ci bardzo chętnie doradzę, ale doszłam do wniosku, że
                        najlepiej by było jakbyś przesłała mi swoje zdjęcie, a najlepiej
                        całej sylwetki (w sukni), razem z mężem (w garniturze) smile Inaczej
                        będę tylko pudłować.
                  • marina111 Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 14:53
                    Suknia ładna. Lepsze niz te oklepane drapowane na brzuchu (bosz.. jak mi się to
                    nie podoba). A moze fryzura podobna do tej która ma dziewczyna ze zdjecia?
                    • wikea Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 15:09
                      Nie wiem, o którą ci chodzi, czy o tę związana u góry (odpada ze względu na
                      wzrost męża), czy o tę z rozpuszczonymi włosami(też odpada ze względu na za
                      krótkie włosy)
                      Co prawda tylne pasma sięgają ok 10 cm poniżej ramion, ale przednia warstwa wraz
                      dłuuuugo zapuszczaną grzywką sięga mi do brody. Dodam tylko, że jest ich raptem
                      kilka na krzyż, bo po porodzie zaczęły mi wypadać garsciami.
                      • marina111 Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 15:11
                        myslałam o rozpuszczonych. Moze w takim razie niski kok z wypuszczona gdzywka.
                        Jak znajde jakies zdjecie to wkleje
                        • wikea Re: No dobra, to teraz czas na jadkę :/ cz.2 15.07.09, 15:19
                          poprosze smile
            • emily_valentine Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 14:37
              wikea napisała:

              > Emily urządziła konkurs pt znajdź choć jedną podobającą Ci się
              rzecz smile

              Sama chciałaś wink
              A tak na poważnie, to ja naprawdę nie mam nic przeciwko domom
              weselnym, remizom itd. Pokrowce na serio podobają mi się, ładny
              kształt oparć krzeseł też. Reszta jest b. typowa dla wesela w domu
              weselnym, co akurat wygląda b. dobrze MZ, bo nie udaje jakiegoś
              pałacu tj. np. Venecia Palace, która jest karykaturą. Pisałaś, że
              chcesz mieć wesele w wiejsckim stylu i b. dobrze wybrałaś miejsce smile

              A o jakie lampiony chodzi bo nie kojarzę?

              • marina111 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 14:52
                Z zewnatrz to miejsce wyglada na wesele w wiejskim stylu ale w srodku raczej
                nie. A w dodatku wnetrze (jesli chodzi o materiały) ma lepsze niz w venecja
                palace (wiem bo byłam)mimo ze za mniejsza kase.
              • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 15:26
                Nie chciałam tongue_out dlatego Marinie napisałam jedynie nazwę, ale Ty byłaś
                sprytniejsza smile
                Na allegro wpisz latające lampiony, to znajdziesz. Jak tu wpiszę to Tomelanka
                wróci i mnie skasuje.
            • marina111 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 14:43
              ta sama smile Zgadzam się z Toba ze ta sala na zywo robi wrazenie a na zdjeciach
              raczej nie. Moja mam chciała pokazac kolezankom w pracy ale jak zobaczyła
              zdjecia to zrezygnowała bo stwierdziła ze nie sa zbyt ciekawe. jestem troche
              rozczarowana przybraniem potraw (widziałam tylko na zdjeciac no ale moze jakos
              namowie ich na zmiany.
              Faktycznie obrusy i pokrowce sa delikatniejsze niz na zdjeciach. Pochodnie to
              fajna sprawa ale gdzie je chcesz ulokowac? Przed sala beda samochody wiec
              pochodnie utrudnia manewrowanie a z boku to za mało miejsca. Ja na tej sali chce
              tylko ładne wazony z kwiatai i troche świec.

              Uwazam ze wnetrze jest o niebo lepsze niz w wiekszosci innych sal w okolicy.
              Poniewaz sala jest zielona dlatego postanowiłam ze zielony bedzie krulował na
              moim slubie i weselu, stad ta szarfa zielona, bukiet, wstazki w kosciele.
              Wikea mam slub po Tobie wiec licze na twoje cene rady. Nie zapomnij o mnie jako
              szczesliwa mezatka.
              Nie trzymaj nas w niepewnosci i pokaz suknie smile
              • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 15:19
                Wow, nie spodziewałam się. Na necie nie ma nic na temat tej sali.
                Przypomnij mi, kiedy Ty ślubujesz i w jakim kościele? W moim poprzednim wątku
                wspominałaś, że mamy te samą parafię, chyba zaproszenia z tej samej firmy,teraz
                ta sama sala. Okaże się, że razem robimy zakupy w Kangurku big_grin
                Co do ogrodu to właśnie sama nie wiem. Teraz wystawili tam 4 długie ławki ze
                stołami, zielona trawka, ogólnie całkiem przyjemnie. Wiem, że wąsko jest
                strasznie, stąd zastanawiam się, jak to rozegrać. Tak jak pisałam, chciałabym by
                do tej świni zrobić jakiś klimat wiejsko-wakacyjno-harcerski, sama nie wiem. W
                każdym razie, żeby nie było to wyrwane zupełnie z innej bajki.Szkoda, że nie
                wyrobiła się z ogrodem....
                Wesele opiszę na pewno, zdjęcia też wrzucę. Nie po to w końcu wydaję tyle kasy
                tongue_out. A tak na serio, to w związku z tym że niedaleko mieszkają moi rodzice (jak
                Ty natrafiłaś na tę salę?) i czasem do nich przyjeżdzamy, to co mam okazję, to
                zostawiam małą z dziadkami, męża pod rękę i fru na spacerek wieczorny obczaić
                jak się w nocy prezentuje.
                Tak jak pisałam, byłam raz przed ślubem, było bardzo ładnie. No może na
                talerzach zimnych przystawek było mało w porównaniu z wielką dekoracją, ale o to
                już moja mama zadba na pewno big_grin Same dekoracje też zamierzać pozmieniać, jeszcze
                nie wiem jak to załatwić w miarę kulturalnie, ale mam kilka propozycji ładnego
                podania kilku potraw i zamierzam je jej przedstawić. Dla porównania, wejdź na
                stronę Art Impression. Tak by mogła mi udekorować-nie obraziłabym się.
                A mam jeszcze jedno pytanie, organizujesz dojazd gościom?
                • marina111 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 16:23
                  Odbierz poczte smile
                  Ja wybieram się n sale w przyszły weekend to sie przyjrze dokładnie tym ławom i
                  napisze ci jak widze pieczenie taj swini. smile Zaproponowała wam to włascicielka??
                  Ile płacicie?
                  Tez mysle o latajacych lampionach. Albo tylko takie 2 serca beda wypuszczone
                  kiedy wjedziemy na teren sali albo wogóle taki pokaz. Na allegro mozna duzo
                  taniej takie lampiony kupic.
                  Art impresion ma chore terminy. Kiedy na kalendarz nie wejde to wszystko zajete.
                  Esencja ma jednak nad tamta przewage bo ma drewniany parkiet a to moim zdaniem
                  podstawa dobrej zabawy. Zerkne na te przybrania jak wroce (bo teraz musze wyjsc
                  na 2 godziny) i napisze co mysle smile
                  U mnie nei ma tradycji organizowania dowozów. Jak ktos sie wybiera na wesele to
                  sam sobie musi to załatwic. Szkoda mi pieniedzy na to. My jezdzilismy pod ruska
                  granice na wesela i nad ranem wracalismy wiec nie widze powodu abym miała koms
                  cos organizowac. A TY?
            • zia86 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 15:19
              Nie no Wikea jest całkiem nieźle. smile Dom z zewnątrz całkiem fajny, sala
              też ok. zgadzam się z Emily mają śliczne pokrowce, obrusy też i całkiem
              ładnie to wygląda. smile Mignął mi gdzieś tam parkiet. To plus. wink Nie
              podoba mi się tylko strasznie ten wzorek na kolumnach, stół wiejski(ale
              piszesz, że na żywo wygląda lepiej) oraz to coś na lustrze.
              • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 15:24
                już piszę,
                podłoga jest fajnie oddzielona. część jadalna ma terakotę, część taneczna parkiet.
                wejście nie wygląda już jak sklep mięsny, bo powiesili w nich ładne białe
                firanki marszczone i zebrane pośrodku.
                Wzorek z kolumn jest powielony z wielu elementów domu, a w rzeczywistości nie
                rzuca się tak bardzo w oczy.
                Stół wiejski nie składa się już z tych beczek i słoneczników, jest skromniejszy
                w wystroju, bogatszy w wiktuały.
                To coś z tyłu też mi się średnio podobasmile ( w rzeczywistości jest to jedynie
                rama od lustra)
                • marina111 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 16:26
                  Mi się ta rama podoba. Wyglada super. Wzorek na kolumnach nie rzuca się tak w
                  oczy jak na tych zdjeciach. Jak się wchodzi to wszystko do siebie pasuje. Sa
                  bardzo ładne łazienki. Te zdjecia sa tandetne. I profesjonalista ich napewno nie
                  robił.
          • justynaaaa2 Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 14:52
            ej bez przesady ta sala jest całkiem ok jak na sale weselne smile
            spodziewałam się jakiegoś koszmarka a tu się okazuje że jest to niezła sala smile
            widziałam już sporo sal weselnych i ta jest jedna z ładniejszych wink
            pokrowce mi się bardzo podobają smile
            jedyne co mi się gryzie z tym wszystkim to te wysokie białe wazony tongue_out ja ich
            osobiście nie lubię i proponowalabym tutaj raczej niskie dekoracje na stoły,
            zwłaszcza, że jak widzę tylko część jedzenia stoi na stołach więc nie ma efektu
            "nawalenia" wszystkiego na raz wink moim zdaniem kwiaty i świece w zupełności
            wystarczą aby podkreślić wygląd tej sali.
            • wikea Re: wikea-pamiętnik aliena-będą zdjęcia 15.07.09, 14:59
              Też nie widzą mi się te wysokie wazony, muszę pogadać co proponują w zamian.
              Dekorację mam w cenie, więc nie wiem na ile będę mogła wybrzydzać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka