Dodaj do ulubionych

czy mogę iść tak ubrana pomocy

28.07.09, 17:10
hej dziewczyny! Proszę doradźcie mi czy mogę iść z moim chłopakiem na wesele
do jego kumpla jako osoba towarzysząca w takiej sukience sad kupilam ja
okropnie mi sie podoba tylko boje sie ze sie wybiję z taka sukienka... nie
wiem jak inni beda ubrani nie wiem czy to wesele jest huczne czy skromne, nie
wiem jakinni beda ubrani, nie chce byc ladniejsza od panny mlodej. Dlatego ze
ta sukienka jest tak elegancka ide w wyprosowanych wlosac, zadnej ryzury
niebede robic bo bede wygladacjak kopciuszek.Co o tym wszystkim sadzicie?
Tekst linka
Obserwuj wątek
    • aggusia69 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 17:18
      jak dla mnie, to sukienka jest straszna.
      • b_ogna Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 17:25
        Każdy ma inny gust smile
        Moim zdaniem niektóre kobiety wyglądaja w tego typu sukienkach
        ładnie. miałam podobna jako świadkowa u siostry na weselu tylko do
        kolan i troche inne zdobienia no i miala ramiaczka ale kolor był
        taki sam tongue_out
    • b_ogna Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 17:19
      ładna sukienka wink
      ja chyba bym nie poszła jeżeli nie wiedziałabym jakie to wesele.
      suknia jest balowa, żadko chodze na wesela ale na tych których byłam
      bardzo mało kobiet zakładało tego typu suknie.
      może spróbuj sie podpytac o styl wesela??

    • agusia3107 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 17:21
      Proponuje cos skromniejszego. Oczywiscie decyzja nalezy do Ciebie. U mnie na
      weselu przewazaly sukienki proste i krutkie. Taka suknia jak twoja bardziej
      pasuje na jakis bal, ale chyba nie na wesele. to tylko moje skromne zdanie.
      • habibi83 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 00:00
        a ja widziałam ostatnio na weselu koleżanki dziewczynę w koszmarnej sukni, ala
        greckiej + srebrne świecidełka, nie wiem jak to opisać...okryte ramiona,
        zawieszona u szyi, kolor siekły turkus, ale z tego co widziałam dziewczę bawiło
        się wyśmienicie wink
    • wanioliowa Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 17:27
      pytasz o zdanie więc rozumiem, że liczysz się z krytyką.

      moje zdanie jest takie, że na pewno nie będziesz w niej ładniesza od panny
      młodej ponieważ sukienka jest koszmarna. wieje kiczem, świeci się, ma okropny
      kolor i jest do przesady balowa - dla mnie wygląda teatralnie a nie weselnie.

      jesli przyjąć ze jest piekna - to i tak jak dla zwykłego gościa przesadzona. ten
      styl to może być odpowiedni dla świadkowej ewentualnie. w ogóle długie suknie na
      wesela to jest ryzyko - bo to już jest coś mega wytwornego i zarezerwowanego dla
      panny młodej i ważnych gości.
      • stworzenje Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 17:34
        podoba mi się w niej najbardziej:
        -kolor i to bardzo smile i widzę że pasuje do Twojej karnacji,
        ma ładny gorsecik

        -nie podoba mi się:
        nie trawię takich dołów: nie ważne czy ślubna czy balowa,kiedy materiał
        wierzchni się tak dziwnie zmarszczy ku górze i wystaje drugi spod spodu,a może
        jakaś krawcowa by ten wierzch umiała usunąć,aby został gładki dół ten spodni
        materiał?

        domyślnie bo tego nie widzę z fotki: czy kiecka nie ma wtrynionego koła? Jeśli
        ma to się jak najszybciej go pozbądź smile.
        Aha no i jakiś szal/okrywka na ramiona mile widziana do kościoła.

        A długa czy krótka to już zależy w jakiej się dobrze czujesz, a może - to już
        informacja dla innych wypowiadających się - a może osoba ma niezbyt zgrabne nogi
        i dlatego wybiera długą.Autorko wątku nie wiem jakie masz, tylko tak piszę
        ogólnie dla wyjaśnienia kwestii dlaczego może ktoś wybiera długą suknię smile.W
        pasie jak się kończy bolerko bardzo ładnie na Tobie ono leży ogólnie smile.
        • stworzenje jeszcze dodam: 28.07.09, 17:37
          hm,ten materiał spodni jest matowy więc fajnie by uspokoił całość-gdyby usunąć
          ten wierzch, pozostał by tylko błyszczący gorsecik. No i chyba mam odpowiedź,że
          koło jednak jest,bo się przyjrzałam i coś mi tam na foto przebija...więc je
          wywal smile.
          Także dla mnie suknia ok,tylko z tymi wymienionymi przeze mnie zmianami smile.A
          włosy nieco kręcone,faliste pasują do niej,nawet jakbyś ten wierzch usunęła.
          • budyniowa123 Re: jeszcze dodam: 28.07.09, 17:49
            Widzę, że nam się ta sama wizja usunięcia wierzchu nasunęła...smile
            Normalnie pimp up my dressbig_grin
            • stworzenje Re: jeszcze dodam: 28.07.09, 18:05
              budyniowa123 napisała:

              > Widzę, że nam się ta sama wizja usunięcia wierzchu nasunęła...smile
              > Normalnie pimp up my dressbig_grin

              dokładnie,bo naprawdę te marszczenia to robią z kiecek takie wrota do
              wjazdu-łuki itd. ozdobione bramy.Mi się to kojarzy jak upięte zasłony,a na
              środku okno,ta akurat tego tak nie ma,ale są takie ślubne i balowe, które mają
              materiał zebrany na boki i po środku jakiś inny spod spodu wychodzi.
              • budyniowa123 Re: jeszcze dodam: 28.07.09, 18:10
                mi też z oknem się kojarzą... zresztą ja jestem fanką minimalizmu i prostotysmile
    • budyniowa123 móc możesz... 28.07.09, 17:42

      ale jeśli faktycznie nie chcesz się wybijać za bardzo i nie chcesz byc posądzona
      o próby zaćmienia młodej- daruj sobie

      ta suknia jest niezwykle strojna, błyszcząca i dość obfita.

      A da się np zdjąć to marszczone na górze? bo jeśli tak, to to pod spodem plus
      gorsecik wygląda ok (choć ja osobiście gorsetów nie cierpię, ale to ja)

      Ewentualnie dobrać spódnicę gładką, w kolanko do tego gorsetu.

      • dichopolo Re: móc możesz... 28.07.09, 19:35
        Jasne , ze mozesz isc w takiej kiecce na wesele, na kazdym z wesel na ktorych
        bylam jest minimum 10 osob ubranych w tym stylu, wiec spoko nie bedziesz sama,
        wiesz to typowa balowa sukienka, a wesele to przeciez bal. Wiec jesli juz ja
        kupilas i ci sie podoba to idzw niej. Mi ososbiscie sie nie podoba bardzo( to
        malo powiedziane, uwazam ze jest tandetna 1000), ale nie powinnas sie przejmowac
        moim zdaniem ani niczyim.
    • caprichito Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 17:47
      Pomijajac to czy sukienka jest ladna czy nie...mysle, ze kazda panna
      mloda by sie lekko wkurzyla widzac, ze jeden z gosci w tym nie
      swiadkowa maja na sobie bardzo "bogata" suknie do samego dolu z
      falbanami itd.
      Uwazam, ze nie przystoi. Daruj sobie, zakladam ze jestes mloda
      dziewczyna, zaloz jakas fajna krotka kiecke. Bedziesz wygladac
      dziewczeco i nie bedzie ryzyka, ze bedziesz "wygladac lepiej od
      PM" wink
      • habibi83 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 00:02
        ja bym się nie obruszyłasmile
    • zia86 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 18:46
      Po pierwsze sukienka jest straszna, kiczowata bardzo. Ale załóżmy, że
      jest ładna. Takie długie balowe suknie pasują tylko na bardzo wytworne
      wesela, jeśli nie znasz stylu wesela to lepiej nie ryzykować.
    • nati.82 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 18:59
      Kicz w wydaniu remizowym. Jeśli to żart, to ci się udał.
    • bell82 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 20:20
      mysia199230 napisała:
      kupilam ja
      > okropnie mi sie podoba

      jak cos sie moze okropnie podobac? ludzie, popracujcie nad polskim troszeczke..
      btw sukienka jest fatalna...
      • emily_valentine Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 21:47
        Ta sukienka / prowokacja jest w bardzo złym guście.
        Z pewnością nie przyćmisz w tej szmacie nikogo.
        Jako panna młoda żałowałabym dziewczyny ubranej w coś takiego, a nie
        zazdrościła. Na pewno kazałabym tak robić zdjęcia czy film, żeby
        było tej sukienki jak najmniej, najlepiej wcale.
        A kolor jest tak obrzydliwy, że aż niedobrze się robi.
        I nawet nie jest mi przykro, że to wszystko napisałam.
        • nancy_callahan Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 22:22
          To niesamowite, jak czasami ktoś wyjmuje słowa z ust, ktore już
          miało się na końcu jęzka.
          emily zgadzam się w 100%.
          A co do samego wątku i problemu autorki to oczywiście jej wolna wola
          w czym pójdzie, ale najbardziej niesamowite jest jej przekonanie, że
          tym koszmarku moglaby kogokolwiek przyćmić...
    • evrin Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 23:18
      niestety podzielm zdanie poprzedniczek ale nawet jakby byla szczytem mody i elegancji smile to nie wypada w tak strojnej szacie isc na slub obcej osoby. jesli panna mloda bedzie miala prosta sukienke a la greczynka to spalisz sie ze wstydu.
    • bejbi30 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 23:23
      ło żesz tandeta straszna!! pomijajac juz fakt ze zbyt strojna i
      balowa, nawet jak na wesele...
    • habibi83 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 28.07.09, 23:53
      jakie to wesele? gdzie organizowane, na ile gości i jak dużo z nich to będa
      ludzie młodzi?
    • sunflower111 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 07:47
      Z taką suknią moglabyś zaszaleć, ale ze 3 lata temu. Teraz moda się zmienila i
      już nie chodzi sie w balowych sukniach na wesela.
      Moim zdaniem mocno sie wybijesz, ja bym zrezygnowała. Poza tym za duze ryzyko,
      że panna mloda bedzie mieć skromną suknię.
      A tak w ogole to suknia mi się nie podoba. Piszę uczciwie, bo chyba tego oczekujesz.
      • sunflower111 Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 07:57
        A w ogole to wlasnie 3 lata temu bylam w bardzo strojnej sukni tego typu na
        weselu. Tzn sukni moim zdaniem byla duzo ladniejsza, ale ciagle bardzo balowa.
        Panny mlodej nie znalam, bo szlam jako osoba towarzysząca. Stresa mialam
        gigantycznego, czy wlasnie nie przycmię panny mlodej. Na szczęście trafiła się
        wtedy PM w rozmiarze xxl w wielkiej bezie , więc skończyło się dobrze. Kilka
        dziewczyn było w podobnych sukniach, kilka w skromnych. Jak podjechaliśmy pod
        kościół to świadkowa powiedziała do mnie już na początek złośliwe, ze takie
        gorsety to juz niemodne (ona miała skromną kieckę).
        suma sumarum mi się wtedy łysło, że tak powiem, ale więcej już nie ryzkowalam z
        takimi kreacjami.
        • stworzenje Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 12:22
          sunflower111 napisała:


          > gorsety to juz niemodne (ona miała skromną kieckę).
          > suma sumarum mi się wtedy łysło, że tak powiem, ale więcej już nie ryzkowalam z

          wkurza mnie takie określenie: modne-niemodne, matko,ale nagonka. Nic tylko coś
          odpalić w stylu jakby dajmy na to niekorzystnie wyglądała w owej swoje modnej
          kiecce, że właśnie do jej figury nie pasuje hehe. Ludzie się nigdy nie nauczą,
          żeby wybierać strój przede wszystkim do swojej urody/figury i okazji,a nie pt:
          ślepa moda mówi to czy tamto,za trzy miesiące będzie promować co innego.Modzie
          mówię stanowcze nie smile.Bo to tylko komercja obecnie i nic więcej. Kiedyś to
          była moda trwająca latami np. epoka wiktoriańska itd. a teraz ciach prach już
          proszę nosimy żółty i zielony przez 3 m-ce,nie teraz nosimy siaki i owaki przez
          4 m-ce. Śmieszne, że babki tak na to lecą jak nawiedzone zupełnie
          niejednokrotnie pomijając zdrową samokrytykę-czy aby na pewno mi w tym dobrze,co
          MODNE.

          • atrament.owa Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 15:13
            Hmmm...jak dla mnie to w tej sukience nie chodzi o to czy ona modna czy
            niemodna.To jest najmniej istotna sprawa przy ogromie jej okropieństwa!Ona nie
            mogła być modna nigdy, bo wieje kiczem i tandetą!
            • stworzenje Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 15:37
              atrament.owa napisała:

              > Hmmm...jak dla mnie to w tej sukience nie chodzi o to czy ona modna czy
              okropieństwa!Ona nie
              > mogła być modna nigdy, bo wieje kiczem i tandetą!

              niestety,ale współcześnie cały ogrom ciuchów wieje owym kiczem, naprawdę i jest
              serwowany jako modny,aby ludzie kupowali...grunt to uratować tą kieckę czyli
              wypierniczyć badziewie pt. prześwitujące rusztowanie koło i to marszczenie z
              części spódnicy.
    • szampanna Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 10:11
      sukienka imo jest okropna (wybacz), jedyne co może ją uratować to
      rozdzielenie góry i dołu - i albo gorset z ołówkową spódniczką, albo
      dół po wyrzuceniu koła i tej draperii z dopasowanym małym
      żakiecikiem na gołe ciało. W tej postaci wygląda jak z
      niskobudżetowej ekranizacji Kopciuszka.
    • a_nick.pl Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 15:22
      Nie będę Cię dobijać Mysiu. Każda z nas ma wpadki ubraniowe w swojej
      kolekcji. Nie jesteś jedyna.

      Co do wesela, na które wybierasz się... załóż zwykłą letnią
      sukienkę, będziesz w niej (obstawiam w ciemno) o niebo ładniej
      wyglądała niż w tej ze zdjęcia. Czasem mniej znaczy więcej. I
      lepiej wink
      • stworzenje Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 15:38
        a_nick.pl napisała:

        > wyglądała niż w tej ze zdjęcia. Czasem mniej znaczy więcej. I
        > lepiej wink

        dziewczyna może nie może wydać kasy na kolejną kieckę to też trzeba brać pod
        uwagę. A może jak też polecała któraś z dziewczyn powyżej - gorset połączyć z
        zupełnie innym dołem.
        • a_nick.pl Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 15:57
          Napisałam: "załóż", a nie "kup". Oprócz omawianego błękitu na pewno
          ma coś w szafie. Z zalinkowanej sukienki niewiele da się uratować.
          Najlepiej sprzedać ją na allegro i niech ktoś inny ma zmartwienie wink
    • foczkaka Re: czy mogę iść tak ubrana pomocy 29.07.09, 15:44
      Autorka nie pytała czy się nam suknia podoba, albo jak byśmy ją przerobiły wink
      Ale to tylko tak piszę, bo wiem przecież że takiego zjawiska nie da się nie
      skomentować u nas na forum wink

      A więc na temat - są wesela, do stylu których pasują takie suknie, albo raczej
      na które ludzie takie suknie zakładaja. Jeśli jednak nie wiesz jak będzie
      wyglądało wesele, jak ubrana będzie PM i pozostali goście - nie ryzykuj. Ubierz
      coś mniej strojnego, bardziej stonowanego. Jeśli koniecznie satyna - to raczej
      krótka sukienka, jeśli koniecznie ten kolor - to tylko suknia bardzo prosta w kroju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka