Dodaj do ulubionych

Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY

03.08.09, 20:16
Nie pytajcie o szczegóły ale tak się złożyło że muszę sobie sama zorganizować wieczór panieński. W dodatku mam na to niecały tydzień czasu...
Pomóżcie dziewczyny! Co by tu zorganizować fajnego dla 8 osób?
W necie oczywiście są pomysły ale wiążą sie zazwyczaj z zaskoczeniem, niespodzianką dla przyszłej Panny Młodej - ale przecież nie będę sama sobie robić niespodzianek ani testu na żonę no nie?
Z chęcią przyjmę wszelkie propozycje, choćby to miała być luźna burza mózgów - może coś sklecę z tego do piątku.
Z góry dzięki!
Obserwuj wątek
    • ela0607 Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 03.08.09, 20:38
      Ja również sama oganizuje sobie wieczór i nawet jakoś nie widziałam
      innej opcji, nie chciałam żeby ktos się tym zajmował. Zapraszam
      dziewczyny do mnie na grilla i coś do popicia a potem może
      wybierzemy się na miasto. Wiem, mało oryginalne ale mi zależy, żeby
      sobie posiedzieć, pogadać, pośmiać się i może gdzies się ruszyć żeby
      potańczyć. Wieczory z kokursami, tancerzem itd to chyba nie dla
      mnie :p Czyli u mnie zapowiada się babska nasiadówa smile
    • najta Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 03.08.09, 20:42
      Wszystko zależy od tego, co lubisz. Może w Twoim mieście są takie wieczorki
      taneczne, na których np. pokazywane są kroki do salsy? To może być świetna
      zabawa dla dziewczyn. Wcześniej w domu możecie się powymieniać ubraniami,
      pomalować wspólnie itp.

      A może wieczór w domu połączony ze wspólnym pichceniem jakiś fajnych potraw i
      piciem wina?
      • tomelanka Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 03.08.09, 20:48
        ja jestem za falstartem w domu i pozniejszym wyjsciem na miasto wink ja raczej na
        moja swiadkowa w tym wzgledzie nie mam co liczyc, ale tez i ona pewnie nie
        bedzie zaproszona tongue_out na dzis planuje zaprosic tylko kolezanki, ktore z roznych
        wzgledow na weselu raczej sie nie zjawia wink
    • dzieciuszek Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 03.08.09, 21:24
      Jeżeli masz sporo kasy na wydaniu możesz zaprosić dziewczyny na wieczór spa wink
      A jeśli dużo nie masz, zawsze możesz zorganizować minispa domowe smile
      A potem wino, chipsy, czekolada i babskie pogaduchy do rana smile Czyli wszystko co dziewczyny lubią najbardziej wink Tzb ja lubię wink big_grin
      • dierra Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 04.08.09, 07:52
        Wieczór ma być atrakcją i dla ciebie i dla pozostałych dziewczyn. Jeśli chcecie
        poszaleć to coś w domu a potem na miasto, ale fajny jest też pomysł ze SPA -
        jeśli nie macie tyle kasy - to można zaprosić do domu wizażystę, kosmetyczkę ,
        panią do paznokci i na wymianę się upiększać. Zawsze to taniej niż w SPA a
        profesjonalniej niż samemu
    • martina.15 Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 04.08.09, 10:13
      organizacja powinna zajac sie swiadkowa! a jesli juz to niech ona koordynuje calosc

      pomysl: jechac do wiekszego miasta, zalogowac sie w hostelu jak najblizej
      centrum, zabukowac stol w jakiejs ciekawej restauracji (kumpela chciala zjesc
      "po kubansku") a potem miejscowke w klubie.
      10 bab, przedzial wieku prawie 20 lat bawilo sie fantastycznie smile
    • zia86 Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 04.08.09, 11:26
      Ja tam nie widzę nic złego w organizowaniu sobie samemu wieczoru. U
      mnie pewnie będzie tak samo i to nie dlatego, że moje druhny tego nie
      chcą zrobić, tylko, że mam już jakąś wizję tego. Natomiast dziewczyny
      mogą zorganizować jakieś niespodzianki czy coś. smile Ja myślałam o po
      południu w SPA, potem kolacji z jakąś ciekawą kuchnią no a potem marsz
      po klubach. wink Możecie też zrobić coś bardziej aktywnego, ale to zależy
      już jakie sporty lubisz. Może wieczór z karaoke, może pójdziecie np. do
      teatru na jakiś fajny musical. smile
      • pszczylaszczka Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 04.08.09, 11:37
        Ja tez robie sama. Mysle o tym zeby zabrac dziewczyny do spa za
        miasto. ja im oplace nocleg, a kazdy za zabiegi. posiedzimy,
        pogadamy...
        • kruszynka173 Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 04.08.09, 11:45
          Ja miałam swój wieczór panieńskim w klubie z karaoke i było
          świetnie. Pierwszą piosenką jaką zaśpiewałyśmy było "windą do nieba"
          zespołu 2+1smile Niezapomniana noc smile
    • dzika_kredka Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 05.08.09, 15:10
      Wszystkie powyzsze pomysly ciekawe.
      A ja bojkotuje zwyczaj wieczoru panienskiego ;P
      Spotkalam sie z kilkoma swymi przyjaciolek na drinku, ploteczkach,
      ale zorganiuzowanego wyjscia, imprezy nie ma...
      taki dziwak jestemsmile
      Tak czy inaczej kazdej z was zycze udanego wieczoru panienskiego,
      gdziekolwiek by sie nie odbylsmile
    • zia86 Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 05.08.09, 15:55
      Wczoraj jak jeździliśmy po hotelach to jeden z nich(nie powiem który
      jak ktoś chcę to info na @, żeby reklamy nie robić) miał taką
      propozycję na wieczór panieński:
      -Nauka salsy lub innego wybranego tańca
      - Pokaz i degustacja win
      - Degustacja fajki Shisha
      - Stylista - sztuka makijażu oraz stylizacja paznokci
      - Pokaz barmański
      - Pokaz i nauka przygotowywania sushi
      - Zespół muzyczny lub recital na życzenie
      - Na koniec test dla przyszłej mężatki

      Także podrzucam pomysły można zorganizować według tego schematu albo
      coś sobie wybrać. smile
      • stworzenje Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 05.08.09, 19:16
        mnie zawsze i wszędzie by uszczęśliwił wieczór podczas którego są tańce i dobra
        muzyka smile.Jakoś siedzenie i popijanie napojów alkoholu połączone z jedzeniem
        mnie na dłuższą metę męczy, cóż jestem energiczna i pewnie stąd to.
    • zielone_jablko Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 14.08.09, 14:58
      Ponieważ jestem już po wieczorze panieńskim mogę wszystko dokładnie opisać jak
      to się skończyło smile.
      Okazało się że jednak nie musiałam organizować wszystkiego sama - skończyło się
      na udostępnieniu mojego mieszkania. W poniedziałek wpadłam w panikę jak
      świadkowa spytała mnie gdzie i o której się spotykamy... no to powiedziałam że u
      mnie. Myślałam że po prostu żadnego planu nie ma i muszę wszystko sama
      zorganizować ale okazało się że jest trochę inaczej hehe.
      No więc tak smile W sobotę mniej więcej o 14 kawalerowie wybyli z domu. Miało ich
      nie być do niedzielnego wieczora więc chata była cały czas wolna smile. Do mnie
      przyjechała już jedna bardzo dobra koleżanka, kuzynka i bratowa smile. Byłyśmy w
      czwórkę, przeszłyśmy się do parku na małe jedzonko, wróciłyśmy do domu żeby
      napić się wina smile. Już w parku miałam przedsmaki panieńskiego bo dostałam słomke
      do picia z peniskiem hehe. Posiedziałyśmy trochę u mnie w mieszkaniu, wypiłyśmy
      wino, w tym czasie zaczęły się zjeżdżać pozostałe dziewczyny - i każda
      przynosiła jakieś jedzenie!
      Wyszłam na chwilę do łazienki, wracam a one w takich samych koszulkach z napisem
      GAME OVER i datą ślubu smile. Też taką dostałam, a do tego blond perukę i świecącą
      różdżkę smile. Kazały mi ubrać wygodne buty i pojechałyśmy... do wesołego
      miasteczka smile. Nie jestem jakimś wielkim fanem takich atrakcji ale jak wieczór
      panieński to wieczór panieński - wsiadłam na największą masakrę, myślałam że
      umrę ale dalam rade big_grin. Chodziłyśmy po wesołym miasteczku w tych koszulkach,
      robiłyśmy sobie zdjęcia, był też rollercoaster itp smile. Było super.
      Potem dziewczyny zawiązały mi oczy i jechałyśmy przez miasto. Niestety dla nich
      odkryłam gdzie jedziemy i musiały trochę pokrążyć po mieście żeby mnie zgubić.
      Okazało się że jedziemy do domu moich rodziców, gdzie czekał na nas grill i
      SZTUCZNE OGNIE !!! W tym miejscu muszę podkreślić że to jest najlepsza rzecz
      jaką można mi sprezentować bo fajerwerki uwielbiam ponad życie smile. Trwały
      niecałą minutę ale ja się aż popłakałam z wzruszenia bo tego się kompletnie nie
      spodziewałam smile

      cdn
      • zielone_jablko Re: Wieczór panieński - MÓJ WŁASNY 14.08.09, 14:58
        Potem wsiadłyśmy do samochodów i wróciłyśmy do mnie na osiedle gdzie miała się
        odbywać dalsza część imprezy. Po drodze jeszcze zaznaczyłyśmy że mój wieczór
        panienski właśnie się odbywa (sprayem hehe) - w paru miejscach ślady są do dziś.
        Wróciłyśmy do mieszkania gdzie dostałam tort oczywiście w wiadomym kształcie i
        prezenty smile. Siedziałyśmy, gadałyśmy, piłyśmy winko itd smile. Następnym punktem
        programu były cygara które kupiłam ja osobiście. Mam dość duży balkon więc
        stałyśmy tam w 7 osób i buchałyśmy dymem. Zdjęcia z tego są niezłe - wyglądamy
        jak włoska mafia hehe. Acha - dziewczyny cały czas robiły coś do jedzenia,
        desery itd.
        Później jeszcze był konkurs: miałyśmy dwie lalki z czego jedna w sukni ślubnej
        tongue_out. Spuszczałyśmy je z 14 piętra ze spadochronem - wygrywała ta drużyna, której
        spadochroniarz mniej się rozwalił na dole. Poszłyśmy to oczywiście sprawdzić, a
        następnie powiesiłyśmy je na niziutkich drzewkach przy alejce, żeby każdy
        widział je w niedziele rano smile. Dostałam też coś w stylu dyplomu smile.
        Cała impreza skończyła się ok. 4-5 rano, nie wiem dokładnie. Wszystkie
        dziewczyny, z wyjątkiem jednej (której chyba nikt nie doinformował że ma zabrać
        rzeczy do spania), spały u mnie. Rano zjadłyśmy wpólne śniadanie, pogadałyśmy i
        poszłyśmy się przewietrzyć do parku (przy okazji wypić małe piffko tongue_out). Potem
        wszyscy zaczęli się rozjeżdżać, została tylko moja kuzynka i jedna koleżanka.
        Jak już zostałyśmy same to dogorewałyśmy na balkonie czekając na kawalerów smile. A
        ci wrócili o 22. Posiedzieliśmy jeszcze chwile w 4 osoby, znajomi pojechali a my
        - panna i kawaler padliśmy jak nieżywi smile
        Muszę powiedzieć że mój wieczór panieński był najlepszym na jakim byłam. Bałam
        się że nic nie wypali ale dziewczyny zrobiły mi naprawdę super wieczór a
        właściwie weekend panieński smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka