Dodaj do ulubionych

Maj w Hurghadzie

26.01.11, 11:21
możecie mi coś polecić, hotel który byłby przyjazny dla dziecka 4 letniego. Chcieliśmy lecieć właśnie z synkiem żeby mu rybki pokazać:).
Byliśmy już z mężem w Hurghadzie i bardzo nam sie podobało. Wówczas był to hotel Golden 5.
Jak w tej chwili wygląda sprawa z rafą koralową, wiem że jest bardziej zniszczona niż w Sharm. Ale chciałabym żeby mój czterolatek nie snurkujący mógł zobaczyć piękno wody :)
Obserwuj wątek
    • pawelmartyna Re: Maj w Hurghadzie 26.01.11, 12:53
      co do rafy kiedys wyczytalem ze swietny jest np arabella azur i obok chyba arabia oraz coral beach rotana resort ogladalem filmiki i zdjecia jak na hurghade robie niesamowite wrazenie ale moze niech lepiej wypowiedza sie osoby ktore byly w roznych hotelach przyjaznym dzieciom z okoliczna rafka bo ja jedynie moge ci opisac szczegolowo sunrise mamlouk palace (rafy tam nie zastaniesz jedynie szczatki, za to jest troche kolorowych rybek jak najbardziej :) )
      • sanvean7 Re: Maj w Hurghadzie 27.01.11, 00:51
        My wybieramy się całą rodziną (też w maju) do Titanic Beach Spa & Aqua Park (jest jeszcze Titanic Resort, nie przy plaży i nowo budowany Titanic Pallace obok tego Beach).
        Wybraliśmy ten hotel głównie dlatego, że ma aquapark i dużą plażę z ładną rafą. Plaża jest idealna dla małego dziecka, bo daleko jest płycizna. Jest również molo, z którego bez zamaczania możesz sobie podziwiać rafę.
        Nie byłem jeszcze w tym hotelu, ale opinie ma raczej dobre.
        • patwest Re: Maj w Hurghadzie 27.01.11, 17:12
          Ja również na maj mam zaplanowany wylot do Hurghady do hotelu Titanic Palace. Dodam że lecimy z Wrocławia. Wybieramy się z pięcioletnią córką i głównie ze względu na nią wybór padł właśnie na ten hotel. Jest to "brat bliźniak" Titanic Beacha, i tym samym aquapark miał duże znaczenie :) Na chwilę obecną boję się tylko czy sytuacja która obecnie rozwija sie w Kairze nie wpłynie jakoś negatywnie na ten wyjazd :(
          Sanvean7, jesli moge spytać to skąd lecicie i z jakim biurem?
          • sanvean7 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 20:00
            Lecimy z Gdańska, z Sun & Fun. Od 20.05 do 03.06. (wpisałem się na listę wylotową, może też się dopiszcie)

            A Wy w jakim terminie?
    • oczkoproroka7 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 20:13
      W maju też może być bardzo gorąco . Odważni jesteście .
      • sanvean7 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 21:36
        Do maja jeszcze daleko. Egipt żyje z turystyki, więc to nie może trwać za długo. Poza tym sytuacja dotyczy dużych miast, a nie małych turystycznych miejscowości, gdzie są niemal same hotele. W najgorszym wypadku dzieci nie zobaczą piramid (my już widzieliśmy).
        • aurinko5 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 21:48
          sanvean7 napisał:

          > Do maja jeszcze daleko. Egipt żyje z turystyki, więc to nie może trwać za długo
          > . Poza tym sytuacja dotyczy dużych miast, a nie małych turystycznych miejscowoś
          > ci, gdzie są niemal same hotele. W najgorszym wypadku dzieci nie zobaczą pirami
          > d (my już widzieliśmy).

          Tak, Egipt zyje z turystyki. I to jest czuly punkt. Dlatego protesty w Hurghadzie i Sharm moga duzo zdzialac. Rzad stracilby nie male pieniadze. Miejscowa ludnosc ? Mysle, ze gotowi sa , na takie poswiecenie w zamian za godne zycie.
          Zycze im jak najlepiej.
          • pc_maniac Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 22:01
            sanvean7 aleś Ty naiwny.
            Jeśli uważasz, że będą martwić się główną gałęzią ekonomiczną tego kraju, to ja Ci przypomnę, że PRL zbudowany był na kopalniach węgla. I co? Kopalnnie nie stanęły?

            To nie jest lokalna rewolta, której celem jest obalenie Mubaraka, to jest rewolta już w 4 kraju Muzułmańskim zaledwie w niecały miesiąc. To co się dzieje w Egipcie to nie "jakieśtam" lokalne zamieszki. To coś co na długie lata zmieni ten kraj. Niestety, patrząc po innych krajach Islamu mam nieodparte wrażenie, że na gorsze.

            I jeśli poczytasz moje komentarze o Egicie, jakie tutaj zamieszczałem przez ładnych parę lat, to sam stwierdzisz, że nie jestem jakimś panikarzem, czy histerykiem forumowym. Wiele lat zapewniałem, że w Egipcie jest spokój i jest to kraj bezpieczny.
            Ale robiłem to gdy miałem do tego pełne podstawy, Nawet z małym dzieckiem zwiedzałem ten kraj na własną rękę, wiedząc, ze jest to bezpieczne.

            W zeszłym roku jako jedyny na tym forum napisałem - "UWAŻAJCIE, bo w 2011 w Egipcie będzie się źle działo.
            Niektórzy pokpiwali z tego co we wrześniu zeszłego roku pisałem.
            Teraz już nie kpią, a to przed czym ostrzegałem, okazało się nawet mniejsze niż to co teraz się zaczęło.
            A będzie dużo gorzej, choćby z faktu, że Mubarak został zdradzony (tak zdradzony) przez swoich największych popleczników, czyli USA.

            Teraz już Egipcjanie wiedzą, że nikt się za nim nie ujmie. Tylko problem lezy w tym, że Egipcjanie tak naprawdę sami nie wiedzą czego chcą. Nib chcieli by żyć jak my Europejczycy, ale nie w głowie im wyrzeczenia jakie my musimy ponosić, by żyć na takim poziomie, jaki mamy (z resztą, my Polacy i tak uważamy się za biedaków, nie chcąc nawet zauważyć, ze wcale nam się tak źle nie żyje).
            • pc_maniac Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 22:10
              Aurinko5 a kto się tym przejmuje? Czyż Iran nie był mekką turystyki?
              Tak naprawdę to w rewolucjach nikt się nie przejmuje drobiazgami takimi jak główna gałąź dochodu kraju.
              Rząd? A co to jest "rząd" w krajach muzułmańskich? U nas od rządu domagamy się cofnięcia jakichś decyzji, zwiększenia zarobków lub tym podobnych rzeczy. Tylko, że u nich to nie rząd decyduje o zarobkach, podatki mają na takim poziomie, że nawet Luksemburg mógłby im pozazdrościć raju podatkowego, więc z czego mają je obniżyć?
              Tam jest wyłącznie krwawa walka o koryto, czyli kto kolejny ma wziąć za "mordę" ten naród. Bo tak się składa, że nigdy nie było, nie ma i długo nie będzie czegoś takiego jak demokratyczny kraj Islamu. A na pewno nie za naszego pokolenia.
              Tunezja to był początek i tak to postrzegajcie, to Islam się ruszył, a nie jacyś niezadowoleni Egipcjanie. Nawet jeśli przez kilka dni będzie spokojniej, to rewolty w innych krajach nie pozostaną bez echa na Egipt. Oni są sfrustrowani, ja to rozumiem. Problem w tym, że nie mają żadnego pomysłu co z tym zrobić.
              Ale są tacy co ten pomysł mają - to ekstremiści islamscy, a oni tak naprawdę nas turystów chętnie by widzieli, ale w podobnej roli jak widziała Europejczyków w Sudanie "Armia Mahdiego". Kto interesował sie historią wie o czy mówię. Innych odsyłam chociażby do "W pustyni i w puszczy".
              • aurinko5 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 22:19
                Skonczy sie tak jak w Algierii ?
            • ula_25 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 22:18
              Zgadzam się z tobą. Znając realia życia ludzi w Egipcie, nie trudno było domyślić się, że prędzej czy później tak się to skończy. Cisza jeszcze jest w Libii, a tam przecież również żelazną ręką rządzi Muammar al Kaddafi. Wiadomo, że i on i Mubarak to wielcy przyjaciele byłego ZSRR. I to co się dzieje przypomina rozpad potęgi i wpływów radzieckich w Europie. To jak klocki domino. Myślę, że prędzej czy później armia również opowie się po stronie protestujących (do tej pory nie zdeklarowała się po żadnej ze stron), bo na trzyletniej służbie w wojsku Egipcjanie również głodują, rodziny wspomagają ich w wyżywieniu czy ubraniu.
              Pytanie tylko co po tej pożodze, ogarniającej po kolei te kraje, powstanie. I kto przejmie władzę.
              U mnie duży plus za żywy kordon jakim otoczono muzeum kairskie by zapobiec zniszczeniu czy zrabowaniu tak cennego, światowego dziedzictwa. ( Info: Al Jazeera)
            • sanvean7 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 22:42
              pc_maniac napisał:
              > sanvean7 aleś Ty naiwny.

              Może nie tyle naiwny, co po prostu mam nadzieję :P

              > Jeśli uważasz, że będą martwić się główną gałęzią ekonomiczną tego kraju, to ja
              > Ci przypomnę, że PRL zbudowany był na kopalniach węgla. I co? Kopalnnie nie st
              > anęły?

              PRL to nie były tylko kopalnie. Również stocznie i jeszcze kilka innych dziedzin przemysłu. Owszem, wszędzie były problemy, ale nie na długo. Co prawda dzisiaj też wcale nie wygląda to różowo.

              A Egipt z czegoś będzie musiał żyć. Jeśli wyeliminuje turystykę to z czego? Chyba, że po prostu czeka nas wojna ze zjednoczonym światem islamskim... :/
              • ula_25 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 22:44
                Są jeszcze na przykład złoża gazu z których korzysta Izrael.
              • pc_maniac Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 22:47
                "Jeśli wyeliminuje turystykę to z czego? Chyba, że po prostu czeka nas wojna ze zjednoczonym światem islamskim... :/"

                A tu się mylisz (na szczęście). Ten świat nigdy nie będzie zjednoczony. Oni tak samo chętnie by powywieszali nas niewiernych, jak i siebie nawzajem.
                Oni nigdy się nie zjednoczą, co nie oznacza, że nie będą innych nękać (ale na szczęście solo).
                • aurinko5 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 23:20
                  Zaczynam sie coraz bardziej martwic ...
                  Mam rodzine w Kairze. Siostra z mezem miala przyleciec jutro do PL, z powodu tych zamieszek.Telefony nie dzialaja. Nie wiem, czy uda im sie wyleciec .Rodzice Chrisa polecieli do corki w Sharm. Brat Chrisa mieszka w Aleksandrii, tam tez jest nieciekawie.
                  • sanvean7 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 23:25
                    Wg ostatnich doniesień chyba jeszcze nie jest tak źle, żeby nie mogli wylecieć. Chociaż sytuacja może szybko ulec zmianie. Pozostaje mieć nadzieję, że jednak wylecą bez problemu.
                • sanvean7 Re: Maj w Hurghadzie 28.01.11, 23:23
                  pc_maniac napisał:
                  > A tu się mylisz

                  Mam nadzieję :)
                  chociaż na 100% to chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć co jest możliwe, a co nie...
                  Czy przed atakiem na WTC ktos by przewidział, że w Stanach, kraju wolności, ktoś zezwoli chociażby na prześwietlanie ludzi na lotniskach, tak by wszystko było widoczne (też o tym ostatnio głośno) czy innym naruszaniu swobód obywatelskich w ramach "walki z terroryzmem" pod którą w sumie można już podpiąć niemal co się chce? I - żeby nie było znów off topu - nie oceniam, tylko podaję fakt :)

                  Czy nie może być takiego scenariusza, że jakiś incydent (nawet sfabrykowany przez ekstremistów) spowoduje zjednoczenie świata muzułmańskiego przeciw niewiernym? Nie prorokuję, że tak będzie, ale mieści mi się w głowie, że mogłoby to być możliwe...

                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka