bgoralska
05.07.04, 18:25
W środę udaliśmy się w kierunku Minii. Konwój z Luksoru do Abydos wyruszył o
godz. 8.00. Niestety, nie udało nam się po drodze zobaczyć przepięknej
świątynii w Denderze. Następnie na trasie znalazła się Tell a marna, słynne
miasto Echnatona. Obecnie udostępnione są do zwiedzania 2 grobowce. Aby się
tam dostać trzeba sie przeprawić promem na drugi brzeg nilu. Okolice Tell a
marna słyną z niezwykle kolorowych strojów tubylców. Niestety jazda w
konwoju nie ułatwia ich fotografowanie. Udają się do tej miejscowości dobrze
jest zaopatrzyć się w jakieś cukierki dla miejscowych dzieci. Co tydzień w
środe ustawia sie ich cała gromada w okolicach przystani, czekając na
wycieczke z Triady.
Uwaga: moim zdaniem lepiej jest zachować te cukierki na droge powrotną, kiedy
wychodzą dzieci nie tak pięknie ubrane jak na powitanie.
Do hotelu w Minii docieramy około 20.00. Nastepnie jest szybkie
zakwaterowanie w ładnych bungalowach usytuowanych bezpośrednio nad brzegiem
Nilu. Z brzegu rozpozciera się cudowny widok na zachód słońca. Po kolacji
udajemy się na krótki spacer po mieście (w asyscie policji). Tak naprawde to
my jesteśmy większą atrakcją dla mieszkańców tego miasta niż oni dla nas.
Nastepnego dnia udajamy się 30 km na południe do Beni hasan, a potem już do
Kairu. Po drodze zatrzymujemy się w oazie El Fajum.
cdn.