Dodaj do ulubionych

El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o rady

06.06.13, 09:27
Za 2 tygodnie wylatujemy do El Malikia (czyli ex Sol Y Mar). Jako, że pierwszy raz lecimy do Marsa i to z czwórką małych dzieci to byłabym wdzięczna za wszelkie rady i wskazówki. Wiem, że wątków o Sol Y Marze było już na forum sporo, ale może wraz ze zmianą własciciela coś się zmieniło?
Wiem już, że nie ma bezpłatnej butelkowanej wody przynoszonej do pokoju i dobrze zabrać cos na wodę z dystrybutorów - dla mnie to ważna informacja, bo 2 najmlodszych uczestników pije jeszcze mleko i je kaszki i stały dostęp do wody jest niezbędny.
Czy jest możliwość dostania do pokoju czajnika elektrycznego?
Czytałam też, że ponoć 2 lata temu była w Marsa istna plaga komarów - przez 5 lat w Hrg nigdy nam się to nie przydarzyło - zapas środków przeciwkomarowych warto zabrać?
Przy hotelu nie ma apteki? Gdzie jest najbliższa?

O czym jeszcze powinniśmy pomyśleć? Co zabrać?
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 06.06.13, 09:59
      Fakt, 2 lata temu było w czerwcu dużo komarów, ja miałam cale nogi pogryzione. Na pewno jakiś repellent warto zabrać, mimo że oni starają się robić opryski (chodzą z takim ustrojstwem przypominającym silnik i wypuszczającym siwy dym o paskudnym zapachu (szybko wietrzeje).
      Kup jakiś malutki czajniczek (są takie dosłownie na 1 szklankę) - na Egipcjan raczej bym nie liczyła.
      Niewielka apteka była koło Abo Nawas/ Blue Reef, poza tym - albo w samym Marsa Alam albo w Port Ghalib. Dlatego dobrze jest zabrać z domu kilka podstawowych leków, np. coś przeciwgorączkowego, trochę plasterków, najlepiej wodoodpornych, coś przeciwuczuleniowego, np. małą tubkę Fenistilu, coś do dyzenfekcji, jakieś podstawowe środki w przypadku przeziębienia (uważaj na klimatyzację - jest bardzo zdradliwa w razie dużych różnic temperatur; parę razy widziałam nawet anginy ), no i coś przeciwbiegunkowego - pogadaj z lekarzem jaki nifuroksazyd zabrać dla dzieci, dla dorosłych wszytko jedno, byleby w razie problemów wziąć odpowiednią dawkę.
      • ju_mi Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 06.06.13, 10:08
        Dzięki, Miriam, liczyłam na Twoją odpowiedź ;)

        Czajniczek mamy - choć w 2 Hiltonach w Hrg nie było problemu aby go dostać do pokoju :) Widziałam na fotkach z Orientala, że też są w pokojach, a to zawsze jeden pinkielek mniej do zabrania ;)
        Leki zawsze biorę - 3 lata temu starszy syn wrócił z anginą właśnie (na szczęście wzięło go w ostatni dzień) choć z klimą staramy się nie przesadzać. W zeszłym roku przyplątało się zapalenie ucha - tzw. Ucho pływaka :/ Mam jeszcze zapas Antinalu w tabletkach i syropie ;) Z resztą w walce z Zemstą jesteśmy zaprawieni - mój mąż łapie co roku ;)
    • olaj Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 06.06.13, 10:22
      Napisz, jak wrócisz, aktualną relację - jestem żywo zainteresowana, chociaż moje potomstwo już nie butelkowe ;-)

      Ola
    • yalayala Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 16.06.13, 13:05
      Właśnie wróciliśmy z żoną z Abu Dabab Swiss In bo tak się reklamuje ten hotel w Itaka.

      Kilka wrażeń, postaram się aby było obiektywnie ;)
      Hotel niewątpliwie jak na Egipt położony bardzo fajnie, w zatoce gdzie jest i rafa i dość łagodne zejście do morza. Można zatem się popluskać, poleżeć w wodzie ale... Tam z reguły wieje wiatr i są spooore fale. Mi osobiście się to podoba ale nie każdy musi lubić. Wiatr ma swoje zalety, temperatura odczuwalnie jest dużo niższa i bardzo przyjemnie się plażuje o ile nie wieje za mocno, wtedy potrafi sypać piachem. Na tydzień pobytu trafił nam się jeden dzień zupełnie bezwietrzny i jeden z wiatrem tak słabym że osoby niedoświadczone mogły snurkować tuż przy brzegu.
      Super fale jak wieje, kurcze jak na Bałtyku :P
      Apropos snurkowania to rafa zaczyna się w zasadzie na plaży i jest to super sprawa dla osób niepływających zbyt dobrze lub wcale :P Ryby pływają wręcz na piasku, trochę dalej są żółwie i krowy morskie, wystarczy założyć płetwy. Ja akurat nie pływam, jedynie przy brzegu ale były osoby które widziały i opowiadały ;)
      Położenie 5+
      Sam hotel jest typowym Egipskim średniakiem. Ja luksusu nie potrzebuje i tak tez było, przyzwoicie i bez szału. Obsługa jak to w Egipcie miła, zwłaszcza za dolara ;) Jedyną wtopą była sytuacja jak staliśmy w kolejce do baru tuż przed 23cią i zanim się osoba przed nami uporała z drinkami wybiła godzina "zero" i barman odmówił nam wydania darmowych drinków... była punkt 23cia! Było to w Lobby, jest tam barman jak dla mnie zbyt bezczelny, na początku zwrócił nam uwagę że zamówiliśmy dwie kawy osobno a nie razem bo on robi z jednego wkładu dwie !!!
      Jedzenie całkiem dobre choć bywało lepiej, jednego dnia był większy wybór drugiego mniejszy. Raz się zdarzyło że nie bardzo mieliśmy co zjeść, tzn było ale nic co by nam smakowało (i nie tylko nam) i do tego ciągle brakowało bo nie dokładali.
      Pokoje przyzwoite, rozmieszczone dość rozrzutnie. W zasadzie wszystkie z widokiem na morze :D jednak to nie koniecznie ten widok jest zapierający dech w piersiach. Tam po prostu jest pustynia więc widok na morze oznacza kawałek niebieskiej wody zza kamorów i piachu :P
      Klima sterowana indywidualnie, u nas początkowo jakiś błąd wyskoczył ale po naprawie jak w lodówce, u znajomych działała gorzej. My mieszkaliśmy na parterze oni na piętrze więc może od dachu grzało?...
      Zieleni w hotelu nie za wiele, wokół basenu tak w miare ale w prawym skrzydle gdzie mieszkaliśmy prawie wcale.
      Basen ... jak basen, byłem raz. Bez szału, moim zdaniem błąd że nie ma w nim baru. Bar jest ale trzeba wyjść z basenu.
      Plaża piaszczysta z leżakami parasolami jak na Egipt bardzo fajna jednak aby leżeć w pierwszym rzędzie trzeba wstać o 5tej rano lub zapłacić gościowi od ręczników !!! Pierwszy rząd należy do emerytów, głównie włoskich ... Potem oni się osłaniają parawanami i zabierają leżaki z drugiego rzędu aby dodatkowo się osłonić przed wiatrem... ciekawe po co im ten pierwszy rząd (sic!) Jest sposób na to pójść po kolacji późnym wieczorem na plaże i zawiązać jakąś chustę na parasolu, położyć jakiś ręcznik swój na leżaku (tylko przymocować go aby nie sfrunął :P)
      W ogóle zwróciłem uwagę że włosi są lepiej traktowani, dostają więcej jedzenia za jednym razem, kelnerzy noszą im napoje... być może zostawiają napiwki? JA generalnie nie lubie włoskiej bezczelności więc może się czepiam :D
      HOTEL ...hmmm ja bym dał maksymalnie 4, jakby to było w Europie to takie dobre 3+. Zresztą rozmawiając z obsługą dowiedzieliśmy się że menedżerowie hotelu nie aspirują nawet do 5 gwiazdek. Mają plan być hotelem 4gwiazdkowym. Hotel podobno należał do jakiegoś Włocha a teraz wykupiło go państwo Egipskie.
      Animacje choć początkowo wydają się ciut monotonne to nawet fajne. Wystarczy podejść do nich z przymrużeniem oka :P Animatorzy z Włoch Polski i Egiptu. Młodzi fajni ludzie, pozdrawiam Patrycje i Bartka ;) Będą tam do października.
      Komary są... ja byłem w szoku że w Egipcie są komary. Polecam zabrać ze sobą preparat o nazwie MUGGA sprawdzony w różnych sytuacjach, działa. Są tez natrętne muchy, mrówki i czasami jakiś pajączek ale większego problemu nie widzę z tym.
      Wodę można tankować z dystrybutora do butelki, obsługa nie protestowała.
      Apteka najbliżej jest około 5 km od hotelu, trzeba wziąć taxi które jest w hotelu (można potargować) sa tez sklepiki typu "biedronka - codzienni niskie ceny" hahaha z pierdołami typu torby, wielbłądziki piramidki i takie tam bzdety.
      Wycieczki polecam z ichniejszymi naciągaczami, będzie taniej i bardziej ciekawie moim zdaniem.
      No to tyle na świeżo, jakby co to odpowiem. Generalnie polecam, położenie wynagradza wszystkie niedociągnięcia.
      • des4 leżaki 17.06.13, 08:24
        z włoskimi emerytami jest fajna sprawa

        jak się okazuje, wykupują oni w swoich bp (za ciężką kasę) pulę leżaków w pierwszym rzędzie od morza i w tym sensie mają racje kiedy oczekują, że te leżaki będą czekać na nich 24h/dobę

        no ale naiwni Włosi sobie, a życie sobie ;) nie należy zawiązywać niczego wieczorem na parasolach bo zdejmą, ani nie trzeba wstawać o 5 rano aby zająć leżak, wystarczy o 7-8 przed śniadaniem zejść na plażę do leżakowego Ahmeda/Abdula i dać mu 2 euro i już on zajmuje się zawiązywaniem chustki na parasolu czy też kładzeniem książki na stoliku pod parasolem :) zresztą pierwszy rząd niczym nie różni się od drugiego, co najwyżej w pierwszym bardziej śmierdzi od wielbłądów wożących dzieciaki i więcej ludzi maszeruje przed nosem

        nigdy nie zdarzyło się, aby w ten sposób nie było wolnego parasola i leżaków dla nas, a ze wstawaniem też nie było problemu, bo zwykle o tej porze chodziliśmy na żółwie - spokojna zatoka i brak wycieczek przyjeżdżjacych z innych hoteli
      • olaj Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 09:12
        No bardzo dziękuję za porządny opis. Będę z dwójką dzieci i na rafie przy brzegu najbardziej nam zależy. Czyli trzeba się zaopatrzyć w butelkę na wodę :)
        Plażowanie zostawiam Włochom, lipiec w tym rejonie nie czas, kiedy bym chciała się opalać w południe ;)
        Nam wystarczy woda, piasek i coś do jedzenia. A, i ewentualnie wycieczka do Luksoru. Egipcjanin Sinuhe właśnie jest czytany....

        Ola
        • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 11:09
          Ola, oni się też w południe nie opalają bo o tej porze tematem nr jeden jest "mangiare" ;-). Ogólnie oni przez większą część dnia opalają na tych leżakach ręczniki :) A umoszczenie się w drugiej czy trzeciej linii naprawdę nie robi większej różnic, zaś przy dobrym wyborze możesz mieć bliżej i do pryszniców i "wodopoju" :)

          Rozczula mnie zawsze stwierdzenie, że nacja X jest traktowana lepiej niż Polacy... Proponuję zacząć od sprawdzenia, ile Włoch płaci za jeden tydzień w tym hotelu (a do niedawna jeszcze na dokładkę większość włoskich biur w tym hotelu miała w ofercie tylko soft all, więc Włoch, mając ochotę na procenty, dopłacał za każde piwo, czy drinki).
          • des4 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 11:42
            to, ze mają soft nie przeczy temu, że mają opcję "wykupu" leżaków i spora grupa z nich to robi, kosztuje to bodajże 250 euro

            a opalaniem w południe przyznaję rację, bo już pół godziny przed lanczem potrafią sformować kolejkę w knajpie przy plaży w oczekiwaniu na kluchy
            • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 11:58
              Des, to było do yalayala :))) Włosi sporo rozmaitych dopłat mają, akurat o tych leżakowych nie wiedziałam, ale soft na pewno tak działał w ich wypadku do ubiegłego roku. Poza tym, właśnie, oni nie skąpią na napiwkach, i to się widzi a ma to z kolei następnie przełożenie na obsługę. Przy czym to ostatnie działa również w przypadku nie-Włochów ;-)

              Może to mój przywilej jako "stałego" klienta ;-), a może właśnie parę euro działa cuda, ale ja np. w restauracji zazwyczaj mam "swój" stolik, chłopaki od razu przynoszą mi napoje i nie trzeba im, już po 1-2 dniach, mówić, co mają przynieść (fakt, że zestaw mam "stały"). Podobnie działa to np. w barze w lobby na górze, czy u "fajkowego" na tarasie.
              Na plaży nie mam "układów", bo zazwyczaj większość dnia jestem na nurach poza hotelem, natomiast po 15-16 problemu wolnych leżaków, nawet w pierwszej linii po prostu nie ma.
              • koalabis Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 12:49
                Dokladnie Miriam, tak to dziala. Ja co prawda operuje 1$, ale tez mam picie przyniesione do stolika do posilku, albo drinka czy piwo. Ostatnio wydalem okolo 40$ na tydzien co nie jest jakas zabojcza suma.Jezeli ktos zaluje kilka zlotych na napiwki to niech nie narzeka...
                • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 13:01
                  Mnie się zazwyczaj nie chce przed wyjazdem biegać za jednodolarówkami :) Natomiast oni doskonale wiedzą, że jak raz na kilka dni wpadnie im piątak eurowy lub dolarowy to, że nie jest to na raz i amen ;-) A ja od tych dwóch dych nie zbiednieję aż tak bardzo :) skoro już i tak jadę tam siedzieć dwa tygodnie.
                • des4 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 13:02
                  jak wiadomo pójcie po picie do dystrybutora, wielką traumą jest :)
        • olianaa Do olaj 17.06.13, 20:06
          A ja sobie wyłuskałam wiadomość o dzieciach i lipcu, bo z dziećmi to już tak jest, że potrzebują szczególnie gorąco na wakacjach towarzystwa innych dzieci. A rodzice wtedy mogą spokojnie wypić na przykład kawę. I tak się czepiłam myśli, że może masz przynajmniej jedno dziecię w okolicach 11 roku życia i będziesz w tym hotelu między 13 a 27 lipca...
          Bo, kurka wodna, jak w hotelu nie ma rury do zjeżdżania to sprawa się mocno komplikuje :-))))
      • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 13:08
        Z falami w Abu Dabbab, zwłaszcza latem (lipiec -sierpień) - bez przesady... W Abu Dabbab nawet w bardzo silnie "zawiane" dni nie ma nigdy więcej niż czerwona flaga (wtedy lepiej by ci niepływający lub słabo pływający zaopatrzyli się wypływając dalej od brzegu w kapoki i nie podpływali bezpośrednio do rafy, bo fala może zarzucić, a kontakt ze skałą koralową przyjemny nie jest). Poza tym zawsze po południu wiatr słabnie, a morze się wycisza. Wprawdzie światło na rafie jest wtedy gorsze, ale za to woda mniej podnosi osady (chociaż i tak w Abu Dabbab ewentualnie występujące zapiaszczenie jest niewielkie w porównaniu z małymi zatokami w okolicy). Zejście do morza JEST ŁAGODNE. Płaskie i piaszczyste, bez kamieni, czy odprysków rafy na dnie, pogłębia się stopniowo, nie ma spadku gwałtownie, żeby zdarzyło się znienacka utracić grunt pod nogami. Spokojnie można wchodzić do wody bez obuwia.
        • koalabis Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 13:22
          jak wiadomo pójcie po picie do dystrybutora, wielką traumą jest :)
          ----
          Może i nie jest to trauma, ale miło jest jak kelner sam wyjdzie z inicjatywą. No i nie narzekam, że innym noszą, a mi nie....
          • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 13:40
            Oj, żebyś wiedział... Zwłaszcza jak takiemu Włochowi przyniosą ;-))))
            • yalayala Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 14:38
              Fajnie, kilka zdań konkretów i 10 odpowiedzi "nieżałujących kasy na napiwki" :D
              Ja nie narzekam tylko zwracam uwagę, ale mam wrażenie że na moją wypowiedź narzekają inni :P
              Jakieś inne praktyczne porady?
              • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 16:41
                Praktycznie? Nie dość było jasno? Dawać napiwki - zdecydowanie poprawia komfort wypoczynku i powoduje, że nie czujemy się "gorzej obsłużeni" (uwaga praktyczna: dotyczy nie tylko Swiss Inn Al Malikia).

                Sam Swiss Inn: jeśli ktoś nie lubi hałasu, niech raczej unika pokojów w klastrze 3, czyli po prawo od recepcji stojąc twarzą do morza, bo zaraz obok jest Amfiteatr. Natężenie wieczornego łomotu bywa różne, szczególnie wrażliwym może przeszkadzać.

                Z centrum spa w zakresie masaży - jak najbardziej można korzystać, natomiast nie polecam salonu fryzjersko-kosmetycznego. Zwłaszcza jeśli ktoś jest przeczulony na punkcie sterylności.

                Praktycznie: NIE WOLNO (i proszę, ludzie, nie róbcie tego i REAGUJCIE, gdy widzicie, że ktoś inny to robi!!!!) karmić ryb ani dotykać czy łapać żółwi lub diugonia za płetwy, skorupę itd., dotykać czy stawać na płycie rafy, na koralowcach. Narażacie w ten sposób te zwierzaki na choroby i degradujecie środowisko. Ścięty płetwą lub skopany butem koral nie odrośnie w ciągu tygodnia czy dwóch....

                Praktycznie: krzyk nad wodą oznacza sytuację alarmową. Błagam, nie wrzeszczcie, jak jesteście w wodzie. Po pierwsze, może zostać to błędnie zinterpretowane, po drugie, nie jest obojętne dla żółwi i diugonia. Krówek już jakiś czas temu miał dosyć i wyniósł się z Abu Dabbab, za dużo było hałasu i macania. Nie dajcie mu powodu by znowu się wyniósł.
                • ju_mi Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 18:22
                  Miriam, napisz mi jeszcze właśnie odnośnie pokoi - będziemy z czwórką małych dzieci (w tym 2 infanty) + wózki - jakie pokoje byłyby dla nas najlepsze? Gdzie położone? Prosić o parter ze względu na wózki? Czy w pokojach parterowych jest jakiś tarasik?

                  Karmić i dotykać fauny i flory morskiej nie będziemy - jesteśmy mocno przeczuleni na tym punkcie ;) Dobija mnie jak na forach dzieciowych rodzice pytają "Jakie buty najlepsze do chodzenia po rafie?" :/
                  • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 20:03
                    Wszystkie pokoje parterowe mają taras, tam jest stolik i fotele, można sobie wieczorem posiedzieć. Albo wychodzą na teren hotelu, albo (część numerowanych na 3 i 4-ki - prawe skrzydło) na zewnętrzną stronę i morze.
                    Z jednej strony optymalnie dla Was byłoby gdybyście dostali ville (pokoje rodzinne) przy plaży. Po lewej stronie patrząc twarzą do morza jest szereg takich niskich budynków, zabij mnie, nie pamiętam jednak jakie one mają numery początkowe :(
                    Z drugiej strony, to stamtąd najdalej do budynku głównego (tam jak mi się wydaje jest winda), poza tym jest równy podjazd do góry na poziom recepcji. Bo to jest tak, że jest poziom zero (baseny, wejścia do dolnych budynków, w głównym - sklepiki, spa, itp), +1 (pośredni) to restauracja główna (Al Walima), a +2 to recepcja, bar, taras ze stolikami, dywaniki i pufy na shishę itp.
                    W restauracji głównej na pewno mają takie wyższe krzesełka dla maluchów, poza tym jest taki kids corner, gdzie maluchy same mogą nałożyć sobie coś do jedzenia. Poza tym Egipcjanie uwielbiają dzieci, więc bądź pewna że będą pomocni na każdym kroku :)

                    Jak wejdziesz tu:
                    www.holidaycheck.pl/hi/ff8afd09-afaa-3a8f-940b-58bea79d792f
                    po prawej stronie masz taki przycisk "pokaż hotel na mapie". Zobaczysz widok lotniczy, można go powiększyć. To okrągłe coś poniżej basenów, z rudą "czapeczką" to budynek główny, po prawej są budynki z nr 3 (bliżej bud. gł) i 4, w kierunku plaży (tam tarasy są na zewnętrznej, na morze), natomiast po prawej masz ciag budynków wzdłuż basenów oraz powyśzej tego jeszcze jeden ciąg budynków (to jest nowe skrzydło, położone wysoko, z wózkami nie radziłabym dać się tam zakwaterować) Pokoje rodzinne na pewno są w tym dolnym ciągu bliżej plaży (numery albo z 1 albo 2 na początku - generalnie 10, 20, 30, oznacza pokoje na parterze, 31 to na pewno pokoje na piętrze) oraz także w takich pojedynczo stojących budynkach za 4, w kierunku plaży. Tego też radzę unikać, bo wysoko i dużo schodów i przestrzeni do pokonania. Mały biały domek tuż przy ciągu leżaków, to bar, obok są toalety, tam również w ciągu dnia można zjeść lunch. "Placki" między basenami a plażą to boiska, a takie dwa małe okrągłe "cosie" pomiędzy barem plażowym a basenami to miejsce gdzie należy szukać Kids club. Tam jest taki mały "małpi gaj" są animacje dla dzieci, w sezonie Itaka ma tam chyba także polskich animatorów. Cały ciąg leżaków na południowej stronie rafy należy do hotelu, zejście do wody zaczyna się tak jak widać końcówkę płyty rafy, wszystko co na lewo od niej - piasek i łagodne zejście, nawet przy samej krawędzi rafy kręci się zawsze masa rybek.
                    • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 20:09
                      A, zapomniałam, 3 i 4 to są te dalej od basenów po prawej z takim zakręconym końcem, poniżej na poziomie basenów też są "domki", ale tam nie wiem jaki jest typ pokoi, bo w tej części jeszcze nie "kwaterowałam" :)
                      link bezp. do mapy: www.holidaycheck.pl/map?action=gmhoteldetaillightbox&hotelId=156011
                    • olianaa Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 20:13
                      Miriam, ville mają sporą dopłatę. Na 4 osoby chciano od nas ok. 1200zł, odpuściliśmy. Wzięliśmy rodzinny w budynku głównym bodajże, dochodząc do wniosku, że za taki myk wyjdzie sporo nurków. i tak nic nie przebije rodzinnych z Brayki, gdzie były po prostu dwa osobne pokoje ze swoimi łazienkami, ech, piękne czasy! :-)
                      • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 20:35
                        Dwa pokoje dwuosobowe można połączyć, tam są między niektórymi pokojami bodajże drzwi wewnętrzne, które można otworzyć.

                        A propos "strasznych" fal - przy czerwonej fladze wygląda to tak (po palmach widać jak mocno wieje):
                        fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1012336_10201377495625860_1906683063_n.jpg
                        fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/179732_10201377495305852_164351887_n.jpg
                        • mernar Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 22:35
                          czasami wieje nieco mocniej, ale tylko raz na tydzień... ;)

                          img23.imageshack.us/img23/7526/gk2d.jpg
                          • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 22:39
                            Tak samo, tylko zależy pod jakim kątem fotografujesz. Tu to samo tylko inaczej :))))
                            fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/390070_10201377476225375_1571620082_n.jpg
                            • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 17.06.13, 22:41
                              Poza tym dla tych słodziaków to może i łeb urywać ;-))))
                              fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/10555_10201377537386904_1969208926_n.jpg
                              • li1210 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 03.07.13, 23:08
                                Wrocilam z tego hotelu.Jezeli sa pilne pytania prosze pytac / lusi1953@gmail.com / .Pobyt opisze w terminie pozniejszm.Pozdrawiam
                                • miriam_73 Re: El Malikia Swiss Inn (ex Sol Y Mar) prośba o 04.07.13, 21:06
                                  Li, napisz proszę jak w tej chwili wygląda "zawartość dugongów w zatoce" ;-)? Bywa sierściuch na swoich starych śmieciach i zagląda do Abu Dabbab?
    • kraabik a kapoki dla dzieci? 04.07.13, 17:03
      Ja jeszcze mam pytanie odnośnie kapoków dla dzieci 6 i 8 lat. Niektórzy pisali, że fale potrafią być mocne. Dodam, że jeszcze w Egipcie na rafach nie byliśmy. Sprzęt do snurkowania mają, starsza już dobrze pływa, ale wydaje mi się, że bezpieczniej jednak w kapoku. I czy kupić takie pompowane, czy jakieś specjalne? czy są może dostępne jakieś w hotelu do wypożyczenia, czy może nie opłaca się wieźć, bo na miejscu można tanio kupić?
      Dziękuję za informacje.
      • li1210 Re: a kapoki dla dzieci? 04.07.13, 23:53
        Witajcie.Pobyt od15.06.br Dugonie-moj maz codziennie rano od 5 godziny 'polowal ' na dugonia widzial go 2 razy.Takich chetnych bylo bardzo duzo.Dlatego lezaki na plazy od wczesnych godzin rannych sa zajete.Kapoki dla dzieci sa potrzebne /tak czesto w tej zatoce nie bylo fal/,ale dla waszego bezpieczenstwa wskazane.Jest tam sklepik gdzie mozna bylo kupic maski.kapoki itp./nie znam cen/.Wystarcza zwykle dmuchane,moze rozejrzyjcie sie u nas.Ostatnio bylam w decatlonie bylo tam bardzo duzo takich wynalazkow.Jest w czym wybierac.Bylam w tym hotelu w ubielym roku w tym samym czasie.Uwazam ,ze hotel obizyl poziom.Jedzenia duzo i smaczne,ale jest mniejszy wybor.Nie ma ekspresow do samodzielnego robienia kawy,czekolady itp.Mniej owocow.W pierwszych dniach naszego pobytu na plazy / piwo i inne napoje podawano w duzych kubkach Potem tylko w malutkich,nie wiem czy chwilowo ich zbraklo czy tak pozostanie .Kilka lat temu w jednym w hoteli tez tak podawano ,od tej pory woze z soba duze szklanki .Moze i Wam to sie przyda.Wode butelkowana mozna kupic w restauracji ,lub w kawiarence w lobby.Duza butelka -1 euro-pisalo "promocja"W mini barku sa male, butelki ale drogie.Wode mozna tez nalewac z duzych butli do swoich butelek w restauracji i na plazy-bez ograniczn.Nikt nie zwraca uwgi.W porze obiadowej mozna zjesc posilek na plazy - /my nie chodzilismy do restauracji/ ,wiec nie wiem co tam podaja.Animacje bylejakie /nie to co rok temu/Z Itaki sa dwie panienki-cichutkie,skromniutkie-moze sie wyrobia.Z Wloskiego biura jest chlopak i dziewczyna /Polacy/ bardziej obrotni,chetnie pomagaja.Pokoje czyste,obsluga sympatyczna.Jest mydlo w lazience ,brak balsamu.W restauracji nie bylo kolejek.Prosze sie nie martwic jest duzo jedzenia i smaczne/tylko mniejszy wybor./Ale w pelnym sezonie moze sie cos zmienic.Przed naszym wyjazdem ,zmienial sie wlasciciel -pewnie bedzie bardzo dobrze.Kochani,najwazniejsze -jest cieplutkie i czyste morze,a w nim pelno rybek ,zolwi ,plaszczki ...i inne na wyciagniecie reki.Piekna piaszczysta plaza,cieszcie sie ta chwila w ...domu tez roznie bywa.Nie pytajcie o baseny bo nie bylam,/Jezeli ktos potrzebuje pilnie informacji piszcie ,wyzej podalam kontakt.Pozdrawiam serdecznie .Lucyna Iwankow.
        • miriam_73 Re: a kapoki dla dzieci? 05.07.13, 10:19
          Yyyyy.... Aaaaale w Solymarze nigdy nie było ekspresow do samodzielnego robienia kawy,czekolady itp... (a jeśli tak, to gdzie???)

          Z kubeczkami w poprzednich latach zależało od pory roku, w czasie największego obłożenia zawsze przechodzili na małe.
      • li1210 Re: a kapoki dla dzieci? 05.07.13, 00:15
        Dopiero teraz zauwazylam,ze moi przedmocy sugeruja ,ze lezaki przy brzegu sa zajete dla Wlochow.Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem ,poniewaz sami bywalismy o 5 rano nad morzem/wtedy jest wiecej ciekawszych ryb,i woda bardziej przejrzysta/ takch ludzi jest bardzo duzo,bo po to sie tam jedzie ,zeby te cuda zobaczyc.Przy okazji kazdy z nas zajmowal lezaki dla siebie ,swoich biskich i znajomych ktorzy balowali dlugo .My sami zajmowalismy kilka lezakow.Innym razem zajmowano dla nas.Ale podkreslam ,ze rano szlismy tam ,zeby zobaczyc co w wodzie ,zrobic fajne zdjecia lub nagac filmik.Przepraszam za pisownie ,ale mam problemy z klawiatura.Pozdrawiam.
        • olaj Re: a kapoki dla dzieci? 05.07.13, 14:56
          I chce potem człowiek przysiąść na chwilę i nie może, bo kilka leżaków zajętych dla tych, co długo balowali i może przyjdą przed obiadem.....

          :(
          • li1210 Re: a kapoki dla dzieci? 06.07.13, 12:57
            Hel miriam -w ubielgym roku bylismym w tym hotelu od 15.06 i byl wystawiony ekspres przy plazy a drugi byl w w lobby w kawiarence -nie wiem jak bylo w terminie pozniejszym. Co do zajmowania lezakow ,jezeli pani maz bedzie chcial zobaczyc co dzieje sie w wodzie wczesnie rano,albo bedzie chcial zrobic fajne zdjecia ,tez zajmie wam lezaki i znajomemu rowniez jezeli go o to poprosi.Znajomy pewnie tez sie zrewanzuje.Milego pobytu.
            • miriam_73 Re: a kapoki dla dzieci? 06.07.13, 13:36
              W ub.roku w Solymarze byłam tylko w końcu kwietnia i chłopaki z baru sami robili espresso. W poprzednich latach tez się z tym nie zetknęłam :)
    • daroo123 animacje dla dzieci? 14.07.13, 16:07
      Prawdopodobnie na początku sierpnia polecimy tam z 5-cio letnią córką i chciałbym zapytać jak wyglądają animacje dla dzieci.

      Wiem że Itaka ma w tym hotelu swoich animatorów, ale jak to wygląda w praktyce:
      1) Mini-club. Czy jest możliwość zostawienia tam dziecka na 2-2,5h bez obaw, że opiekunki go nie upilnują i się samodzielnie oddali? Pytam ponieważ chcielibyśmy z żoną np. co drugi dzień zrobić sobie godzinnego nurka z plaży przy hotelu.

      2) Mini Disco - jest? Jeśli tak to o której i jak długo?

      3) Bajki wieczorem? Są? Da się zostawić dziecko, czy trzeba je oglądać razem z nim/pilnować?

      Najbardziej zależy mi na opiniach kogoś kto był w tym roku (czerwiec, lipiec) lub aktualnie się tam znajduje :-)

      Pozdrawiam,
      D.
      • dziadzio Re: animacje dla dzieci? 24.07.13, 15:17
        Witam,
        informacje sprzed 2 lat.
        ad1. tak, mozna zostawić
        ad2. tak, ok, 1/2 godziny
        ad3. nie wiem - chyba były tuż przed mini-disco
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka