Dodaj do ulubionych

Sylwester w Marriott Taba Heights

25.11.13, 11:31
pytanko jak w temacie, do doświadczonych "egiptologów": czego można spodziewać się??? Pani w biurze nie bardzo chyba wiedziała, ale gdybała, że pewnie lepsze jedzenie i NA PEWNO oficjalny wieczór w strojach wieczorowych.... Jakoś kłóci mi się to z luzem wakacyjnym... Ale lepiej dopytać, niż później ....prezentować swoje t-shirty na tle sukien balowych:)))))))
jak to jest?
Obserwuj wątek
    • janan2 Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 25.11.13, 12:44
      A ja cały czas byłem przekonany,że z tej właśnie okazji od nas ucieka się tam.Omijają nas właśnie "atrakcje" tego typu,suknie balowe,przyjęcia fryzury i makijaże.Taniej i niekonwencjonalnie.No i zrozum tu kobiety.Zależy gdzie i w jakim hotelu.Bywa różnie z tymi Sylwestrami.Ale jakoś się w zasadzie tym miejscowi nie za bardzo przejmują.Nie rozumiem skąd więc w tym przypadku taka przejęta tą okolicznością.Jeszcze taszczyć ze sobą ten cały majdan okolicznościowy!?Po co!?Tam inny zwyczaj.Arabowie obchodzą inny kalendarz,a po drugiej stronie granicy widocznej z hotelu, u starozakonnych jeszcze inny.Data tam raczej umowna cywilizacji niewiernych i gojów,nic nadzwyczajnego.Zachowania także sztuczne naszych piękniś.Czasami można się wygłupić.Jedziesz na urlop,nie na zabawy i bale sylwestrowe, więc luzik.Co najwyżej coś jak do cerkwi,synagogi czy meczetu lekkiego i kolorowego przyrzucić na ramiona i nogi.Wy tam z niczego potraficie zrobić kreacje.A jak by była jednak ta huczna zabawa(w co wątpię) no to wszystko można kupić za grosze na miejscu i i zaprezentować oryginalną powiedzmy arabską kreację i modę.
      • beaataa Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 25.11.13, 12:56
        hehe.... no ja się zgadzam! Właśnie piszę, że suknie mi się kłócą z luzem wakacyjnym w Egipcie... I prawdą jest że miałam nadzieję ominąć ten sztuczny nakaz zabawy w tej jeden właśnie wieczór... Ale pani w Itace mnie zadziwiła nadużywając może słów "oficjalny" , "balowy"... i takie tam...
        Liczę że ktoś spędzał Sylwestry w Marriott Taba i mnie uspokoi, że to tylko szampan (ewentualnie) , pokaz tańców i sztuczne ognie :)))))
        pozdrawiam!
        A może ktoś wylatuje 25.XII do Taby?
        • white_swan Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 25.11.13, 15:46
          Ja co prawda spędziłam sylwestra w innym hotelu i u mnie był klasyczny bal sylwestrowy. W ogromnym namiocie postawionym na plaży :)
          • janan2 Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 25.11.13, 16:50
            Co innego kurort,a co innego Taba pogranicze.W kurortach łapią temat,czują biznes.W SSH tłuką się całą noc,nawet ognie sztuczne bywają.Ale w Tabie!?Jeszcze by jaką wojnę wywołali tymi ogniami.Już w Eljacie było bardziej po europejsku z ogniami,ale to miasto zgnilizny i rozwiązłych obyczajów jak powiadają pobożni Zydzi.Byłem kilka lat temu w tym czasie i nic się praktycznie nie działo.No może poza wzmożonym ruchem granicznym.Wszystko zależy od hotelu i jego obsługi,ilości gości,możliwości rozrywkowych.Nie ma zasady w tym względzie.Choć dostosowywać zaczynają co raz szybciej do stylu europejskiego.
            • li1210 Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 25.11.13, 17:26
              No właśnie rozwińcie ten temat-prośba szczególnie do tych co bywali w Egipcie w tym dniu w kurortach.Sama się wybieram i jestem teraz w kropce.W ubiegłym roku byłam w Święta Bożego Narodzenia ,była bardzo uroczysta kolacja owszem,ale my turyści byliśmy bardzo skromnie ubrani prawie wakacyjnie.Owszem były ze 2 panie w tiulach i świecidełkach i nie wiem czy one dobrze się czuły ?Rozwińcie ten temat -bo smutno teraz na tym forum.Pozdrawiam serdecznie.
              • janan2 Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 25.11.13, 19:54
                A co tu rozwijać.Ja mam stare informacje.Byłem w N.Rok i B.Narodzenie.Miałem być w B.Narodzenie i N.Rok.Ale zagraniczne BP pomyliło mi święta.A co mają powiedzieć Egipcjanie!?Pewno już się połapali w temacie przynajmniej Sylwestra.Bo B.Narodzeń jest dwa.Rzymskie i prawosławne.Mają kociokwik.W zależności ilu turystów w danym hotelu i w danym hotelu,no to tak organizują.Jeśli w ogóle.Panie w tiulach chyba czuły się nieszczególnie.Ja za to podziwiałem nasze zapobiegliwe dziewczyny jak z niczego potrafiły się przybrać jak się coś szykowało świątecznego.Trochę gorączki było i zwykłego rozgardiaszu.Ale kupowały sobie miejscowe ciuszki,fikuśne nakrycia głowy z zasłonkami,coś z tych spodni czy tam spódnic typu tureckiego jakieś wdzianka w cekiny i też bawiły odmiennie na miejscowo.Nikt nie miał tiuli i naszych kreacji.Nawet sam odmiennie się ubrałem w stosowną galabiję,która leży do dziś.Wielka improwizacja i zaskoczenie.

                Poza tym dziwne te obyczaje nasze są dla miejscowych.Oni nie bardzo kumają o co biega.Mimo unifikacji oficjalnego kalendarza i dat,no to te niewiele dla nich znaczy.Mają własny rok księżycowy,własne święta własne obyczaje i zwyczaje nie przystające do naszych.Nawet własne liczby.Ale czego nie robi się pod turystów.Powoli przywykają w kurortach do naszego postrzegania świata.Może ktoś był póżniej niż ja.Sam jestem ciekawy jak to na dzień dzisiejszy wygląda.

                Może cairo się odezwie.On tam jest.Bywa prawie stale,tyle,że zniesmaczony i pewno założył sobie ramadan od wp.
                • beaataa Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 26.11.13, 15:56
                  wg mnie szkoda że tak się dzieje.. tzn że hotele podporządkowują się oczekiwaniom turystów... Niedługo nie będzie różnicy czy hotel jest egipski, tunezyjski, turecki....
                  Niby rozumiem... ale szkoda. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Czyli pełen luzik...Spodobał mi się pomysł janan2: będę miała okazję kupić jakiś kolorowy miejscowy ciuszek pełen złota i cekinów:))))))))
    • kloszka Re: Sylwester w Marriott Taba Heights 09.12.13, 19:37
      No to spotkamy się w tym samym hotelu na Sylwestra :)
      Planuję mieć sukienkę wieczorową ale nie to żeby byłyszczeć na 100 km;)
      Lepiej będę się czuła niż tak w klapkach czy koszulce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka