heartshade
07.03.14, 22:11
No i stało się.
Planowałem wyjazd z Itaką do Taby i czar prysł.
Znajoma w BP zapewniała mnie, że 11 marca polecę - wszystko było przygotowane no i
5 marca Itaka bezczelnie wyprzedała wszystkie wyloty do Taby na marzec i to w dodatku ze wszystkich lotnisk!
Najbliższy termin na początek kwietnia, a i już podobno prawie komplet.
A tak wszyscy mieli siedzieć i bać się terrorystów! Z przymusu muszę zatem polecieć do Sharm.
Już mam dosyć na samą myśl w temacie dojazdów do Izraela i Petry na wycieczki.
Uff... ale jestem zły!