Dodaj do ulubionych

Wróciłem z objazdówki z SELECTOURs

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 21:39
Wróciłem z objazdówki z SELECTOURs, jeżeli ktoś sie wybiera pierwszy raz,
pomogę i doradze jak zaoszczedzic kaske na wycieczkach fakultatywnych i co
płknąc na zemste faraona:)) pozdrawiam michał
Obserwuj wątek
    • Gość: ja dzisas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 00:03
      Lo jesus i kilka tysiecy przed taba.
    • iziek Re: Wróciłem z objazdówki z SELECTOURs 17.11.04, 12:30
      Przeczytaj jak było u mnie. Napisz jak było u Ciebie.

      Bylam w Egipcie od 3 do 17 pazdziernika.
      Juz przed wyjazdem bardzo czesto korzystalam z tego forum, dzieki temu mialam
      wiele cennych informacji i bylam tak przygotowana do tego wyjazdu jak chyba
      nigdy wczesniej. Wybralam wycieczke z biurem SELECTOURS. Program wyjazdu
      obejmowal pobyt na miejscu przez kilka dni, cztery dni na statku, dwa dni w
      Kairze. Na miejscu okazalo sie, ze nasz program odbedzie sie dokladnie
      odwrotnie niz bylo to podane wczesniej, co zreszta bylo duzo lepszym
      wariantem. Po przylocie "zamieszkalam " (trudno to nazwac zamieszkaniem - to
      byl tylko jeden nocleg)w El Gounie, w hotelu Panorama. Na drugi dzien
      wyjechalismy na objazd:
      1) w konwoju do Asuanu, tam zwiedzalismy niedokonczony obelisk, tame,
      swiatynie Izydy, plywalismy feluka
      2) kolejny etap - swiatynia w Kom Ombo
      3) nastepny dzien - swiatyna w Edfu
      4) na koniec dwa dni w Luksorze i oczywiscie swiatynia Hatszepsut, Dolina
      Królów, swiatynia luksorska, Karnak
      Z Luksoru wyruszylismy pociagiem do Kairu, co bylo bardzo pouczajacym i
      pelnym wrazen przezyciem (tu uwaga do Alka i Kamili : pamietajcie - wynajecie
      kuszetek jest zbednym luksuem! :-)
      Po nocy spedzonej w pociagu zostalismy zakwaterowani w bardzo ladnym hotelu
      Zoser i wyruszylismy na zwiedzanie - piramidy, Sfinks, muzeum, na drugi dzien
      Kair Koptyjski, cytadela, meczet, bazar. Tak minely dwa dni w tym wyjatkowym
      pod kazdym wzgledem miescie. Gdy dotarlismy ponownie do El Gouny zaczela sie
      tak naprawde nasza czesc pobytowa, która trwala 4 dni. Znowu bylismy w hotelu
      Panorama, który okazal sie bardzo przyjemnym miejscem (dla wszystkich, którzy
      tam beda polecam domki od numeru np. 515-524).
      Podsumowujac czesc objazdowa: jestem bardzo zadowolona, biuro jest ok.,
      bylismy polaczeni z Exim Tours, mielismy bardzo dobrego przewodnika, program
      nie byl zbyt napiety i meczacy, statek byl podobno 5* ale wtedy kiedy byl
      budowany, czyli 10 lat temu, jedzenie na statku dobre, 3 razy dziennie,
      jednyne rozrywki wieczorne to galabija party i dyskoteka (przy tej okazji
      okazalo sie (lub dla niektórych potwierdzilo) jak bardzo Polacy nie umieja
      sie bawic). Wszystko bylo dobrze zorganizowane - zwlaszcza przemieszczanie
      sie naszych bagazy, nic sami nie nosilismy, nic nikomu nie zginelo. Nie
      placilismy tez za drobne uslugi, poniewaz od kazdego z nas po przyjezdzie
      pobrano po 25,- USD na bakszysz, tak wiec nie musielismy sobie zawracac tym
      glowy, zeby komus za cos placic.
      Grupa byla w miare ok, raczej punktualna, co wazne przy tego rodzaju
      wycieczce, choc trzeba przyznac, ze zawsze znajda sie ludzie, którzy
      narzekaja na wszystko, nawet na to, ze wiatr wieje nie w ta strone a
      najbardziej zalezy im tylko na pstrykaniu zdjec i tzw. zaliczeniu wszystkiego
      bez zapamietania czegokolwiek. Potem wracaja z Egiptu i twierdza, ze WIDZIELI
      PIRAMIDE TUTENCHAMONA W LUKSORZE!!!!!!! (to slowa naszego przewodnika - pana
      Lukasza)
      Jesli chodzi o czesc pobytowa:
      Hotel Panorama jest 4*, ale tradycyjnie sa to 4* egipskie. Otoczenie bardzo
      przyjemne - domki, basen, choc widac mnóstwo niedoróbek. Hotel ma swoja
      plaze, ale zdecydowanie polecam plaze Zeytona Beach, na która plywa lódka o
      kazdej pelnej godzinie. Jedzenie srednie, ze wskazaniem na przecietne i
      dziwne. Sniadania bardzo monotonne, kolacje - bardzo czesto potrawy smakowaly
      zupelnie inaczej niz mozna sie bylo spodziewac patrzac na nie. Sama El Gouna
      to bardzo spokojna miejscowosc.
      www.elgouna.com
      Do centrum mielismy ok. 10 minut piechota, gdzie byly sklepy, knajpki itp.
      Ktos kto bardzo chce sie tam zabawic np. na dyskotekach bedzie mial z tym
      pewien problem. Podobno sa, ale jakos ciezko na nie trafic. W sklepach raczej
      jest drogo, o polowe taniej jest w Hurgadzie, gdzie mozna bez problemu
      dojechac EL Gouna Transport.
      Generalnie ciesze sie, ze bylam w tym kraju. Zabytki + morze + rafa + 100%
      slonce = udane wakacje.
      Poza tym Egipt ma chyba jakies dobre fluidy, bo poznaje sie tam bardzo
      fajnych ludzi, z którymi pózniej utrzymuje sie kontakt.

      • Gość: zaba Re: Wróciłem z objazdówki z SELECTOURs IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.04, 21:26
        iziek, piszesz już któryś raz z kolei, że polecasz plażę Zeytona, chociaż hotel
        Panorama ma swoją plażę, ale przecież właśnie część Zeytona Beach jest
        własnością Panoramy z leżakami, materacami i ręcznikami. Z tych plaż na terenie
        holtelu, położonych nad kanałkiem, prawie nikt nie korzysta. Ludzie pływają
        łódką na Zeytonę, albo leżą przy basenie.
        Co do dyskotek, to wydaje mi się, że nie ma problemu z ich znalezieniem. Jedna,
        która odbywa się w czwartki, jest całkiem niedaleko Panoramy, koło hotelu
        Arena. Druga jest w każdą niedzielę na Mangroovy Beach, ale tam już trzeba
        dojechać autobusem. Bezpłatne odjeżdżają w niedzile spod punktu Informacji na
        rynku w El Gounie (Downtown).
        Wszystkim, którzy wybierają się do El Gouny życzę dobrej zabawy.
        • iziek Re: Wróciłem z objazdówki z SELECTOURs 22.11.04, 09:37
          Być może nie trafiłam na dyskotekę, bo w El Gounie byłam łącznie 5 dni (jeden
          dzień przed objazdem i 4 dni po).
          • Gość: zaba Re: Wróciłem z objazdówki z SELECTOURs IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 21:53
            Ja byłam mniej więcej tyle samo, tylko w odwrotnej kolejności. Na samej
            dyskotece też nie byłam, ale dziewczyny z hotelu biegały, więc widziałam, kiedy
            się odbywały. Poza tym z Panoramy było widać światła tej, która znajdowała się
            obok Areny (chyba nazywała się Paladium czy jakoś tak). A do Mangroovy chciał
            mnie zaprosić jeden miejscowy amant, ale niestety (dla niego) tego dnia byłam
            na safari i po powrocie do hotelu od razu położyłam się spać. Ale na temat
            tego, co wyprawiały polskie dziewczyny z Egipcjanami krążyły po Panoramie
            prawie legendy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka