Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Aladdina

03.07.06, 13:37
Jeżeli macie jakieś pytania chętnie odpowiem
Obserwuj wątek
    • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 03.07.06, 21:52
      Witaj!!
      Jadę do Alladyna 13 lipca, wylot z Katowic...A własciwie lecimy z rodziną
      (mąż+dwoje dzieci-2 i 8 lat) oraz znajomymi takze z dziecmi (8 i 12 lat).
      Wybrałam ten hotel zwłaszcza ze względu na dzieciaki, sugerowałam sie
      opowieściami koleżanki, która tam była dwa lata temu i była b. zadowolona. A
      jak jest teraz??
      Najbardziej interesuje mnie czy mieliście mozliwość wyboru miejsca spania tzn
      bungalowu, bo chyba tam spaliście...? Jesli nie to jak to się odbywa po
      przybyciu do hotelu z lotniska? Jakieś wskazówki? Słyszałam dużo o niemiłych
      zapachach z minizoo...gdzie sa najfajniejsze bungalowy? Moze magiczne 10$
      pomoże nam w wyborze takiego pokoju jaki będziemy chcieli...ale nie wiemy jaki
      chcemy ;-)Tzn taki w optymalnych położeniu, bez zbednych hałasów czyli nie obok
      strategicznych punktów rozrywki, z dala od ewentualnych zapachów mało
      sympatycznych jesli takowe sa ale jednocześnie żeby było wszędzie
      blisko...Takie wymogi kojarza mi się z ogłoszeniami typu: "Przyjmę do pracy
      młodą, atrakcyjną, władającą kilkoma językami, max 25 letnia z wieloletnim
      stazem na stanowisku kierowania..."czyli niemożliwe...
      Napisz prosze jakie miejsca polecasz na terenie tych trzech hoteli (Alibaba,
      Alladyn i Jasmin) do jedzenia, zabawy, korzystania z basenów i z plazy...

      Dzięki za wszelkie wskazówki

      Kasia
      • misiureczek Re: Wróciłam z Aladdina 04.07.06, 10:22
        My wybraliśmy pokój w pawilonie, daliśmy 5$ do paszportu i po sprawie. Byliśmy
        u znajomych w bungalowach i nie wiem czym się ludzie zachwycają.W pawilonie są
        większe pokoje, ładne balkony, w bungalowach są tarasy wspólne dla dwóch pokoi,
        z podziałem lub bez. Pawilon wygląda podobnie jak w Alibabie,jest to budynek
        jednopiętrowy, my mieliśmy pokój bliżej głównej restauracji, w drodze na baseny
        jest piękny ogród, jakiego nie widziałam w żadnym hotelu w Egipcie. Zaraz za
        basenami jest duży bar przy plaży, w którym są bardzo dobre hot dogi,
        hamburgery, piza,pieczone mięsko drobiowe,spagetti oraz sałatki. Z tego co
        zauważylismy, to przychodzi tam jeść wiele osób z Alibaby i Jasmina, czyli musi
        być dobre jedzenie. My jedliśmy w barze przy basenie, ponieważ był mniejszy
        tłok i rewelacyjni kelnerzy i barmani.Kelnerowi przy basenie dawaliśmy co 3 lub
        4 dni 5$ i nie musieliśmy podchodzić do bufetu. Jak masz jeszcze jakieś pytania
        to pisz
    • rafikki74 Re: Wróciłam z Aladdina 03.07.06, 23:16
      czesc
      ja wybieram sie do egiptu dopiero w październiku, wiec jest jeszcze trochę
      czasu, ale po wstepnym zapoznaniu się z ofertą na rynku prawie jestem pewny, ze
      wybiore ten hotel. ale zanim to zrobię mam jeszcze pare pytań i dobrze
      skonultować to z osobą, która jest na świezo.
      1. Wybieramy się paczką, tzn 3 pary, w zwiazku z tym, co myslisz o takim
      składzie w tym hotelu, polecasz czy raczej poszukać czegos innego,
      2. czy jest tam rafa koralowa, czy zeby pooglądać rybki trzeba sie wybrać w inne
      miejsce. zaznaczam, ze nie jestem płetwonurkiem, a amatorem z rurką.
      3. jakie biuro podróży wybrałeś i co o nim myslsz
      4. jak wygląda opcja all inclusive, czy jest bezograniczeń, czy masz jakieś uwagi
      5. napisz wogóle wady i zalety hotelu i czy teraz po doswiadczeniach polecasz
      czy też wybrałbyś coś innego.
      pozdrawiam
      • derduch Re: Wróciłam z Aladdina 04.07.06, 06:35
        1. Na terenie Aladdina nie ma ZOO, jest na Jasmin, do tego w takim miejscu ze
        nie ma możliwości żeby w którymkolwiek domku było coś czuć, tym bardziej ze jest
        to doskonale zadbane.
        2. Idealny domek to dla mnie te od od strony Alibaby w połowie drogi między
        basenem/plażą a restauracją główną i recepcją, nie pamietam które to numery były
        ale oczywiście że 10$ pozwoli na dogodne zakwaterowanie ;-)
        3. Piękna rafa jest na plaży Jasmin, jakies 50 metrów od brzegu. Spotkalismy tam
        żółwia ponad metrowej długości i całą mase rybek.
        4. Restauracja najlepsza w Aladdinie, przekąski Aladdin i Alibaba, napoje
        najgorsze w Alibabie bo najbardziej rozwodnione.
        5. Animacje wybierasz sobie które danego dnia pasuja ci najbardziej.
        6. Byłem z Sun&Fun, jak dla mnie spisali sie perfekcyjnie. Leciałem w jedną
        strone AMC, wracałem Fischer-em. Także nie mam prawa narzekać.
        7. Generalnie hotel jest bardzo fajny, świetny wypoczynek za niewielkie pieniążki
        8. Wadą jak dla mnie tego hotelu jest, z tego co czytam obecnie, ogromna ilość
        Polaków, większość roku patrze na te zapijaczone i wredne polskie ryje, na
        urlopie nie mam ochoty. Ale to już jak kto woli...
        • amon-re Re: Wróciłam z Aladdina 07.07.06, 22:31
          derduch napisał:

          > 8. Wadą jak dla mnie tego hotelu jest, z tego co czytam obecnie, ogromna ilość
          > Polaków, większość roku patrze na te zapijaczone i wredne polskie ryje, na
          > urlopie nie mam ochoty.
          Coś w tym jest ... moja żona pilotowała kiedyś wycieczki zagraniczne ... zawsze
          mówi, że najbardziej wrednymi w obsłudze klientami są polacy. I jak się tak
          przyjrzeć naszym rodakom na urlopie i na tym forum to chyba prawdę mówi :-)

      • misiureczek Re: Wróciłam z Aladdina 04.07.06, 10:34
        Wcześniej byłam W Faranie i Sun Ris Palacio. Każdy miał swoje zalety i wady. W
        Aladdinie są najskromniejsze pokoje z tych wszystkich hoteli w których byłam.
        My też byliśmy tam w 3 pary i dobrze się bawiliśmy. Najładniejsza plaża,
        wejście do morza mała rafa, a później dno jak w bałtyku, sam piaseczek, więc
        można popływać. Ekstra baseny, bary. Rafadla ciebie do snurkowania jest między
        jasminem i Aladdinem.Jeżeli chodzi o all to jest bez ograniczeń, alkohole leją
        od 9 - 0:30.Bar na plaży i przy basenach czynny od 9 - 17,lobby bar i
        zewnętrzny bar zaraz z boku w którym jest tele bim, czy coś takiego są czynne
        do 0:30. Byłam już 2 razy z Sun Fun, ale nie polecam tego biura osobą które
        lecą 1 raz do Egiptu, bo rezydenci mają czas tylko wtedy gdy kupujesz u nich
        wycieczki. Polecam ten hotel osobą którym nie zależy na luksusach w pokoju,
        tylko na dobrej zabawie. My lecimy tam całą paką ponownie. Pozdrawiam
        • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 04.07.06, 23:09
          Dziękuję Wam za te wskazówki...nawet sobie je wydrukuję zeby skorzystać na
          miejscu :-) Pewnie sami bedziemy eksperymentowac gdzie i co najlepsze ale warto
          skorzystać z rad osób które już były w tych hotelach. mam nadzieje że nie
          będzie żadnego kwasu! Do Egiptu lęce po raz kolejny a rezydenci i ich wycieczki
          nigdy mnie nie obchodziły. Zawsze korzystaliśmy z lokalnych iur i zawsze
          byliśmy zadowoleni. Teraz lecimy z mała córką (2 lata) i nie nastawiamy sie na
          wycieczki dlatego wazne dla mnie jest zaplecze w hotelu zwłaszcza dla
          dzieciaków. A jak z komarami i czy na terenie tych hoteli jest jakiś lekarz
          jakby coś sie działo? I jakiej jakości są to usługi? Pozdrawiam licząc dni do
          wylotu...
          • misiureczek Re: Wróciłam z Aladdina 05.07.06, 10:05
            Niestety komary były w Aladdinie, więc dobrze byłoby coś ze sobą zabrać, my nie
            mieliśmy nic, ponieważ w innych hotelach nie mieliśmy takiego problemu, więc
            cieły nas czasami niemiłosiernie, w pokoju ich nie mieliśmy. Jeżeli chodzi o
            zaplecze dla dzieci to nie jestem zoriętowana bo bylismy sami, ale jest plac
            zabaw, brodzik. Lekarz jest w Alibabie, można dogadać się po angielsku lub po
            rosyjsku.
          • ewa_im Re: Wróciłam z Aladdina 07.07.06, 16:42
            Wróciliśmy wczoraj z Aladdina. Mieszkaliśmy w pokoju 758 ( w piętrowym
            budynku ) i jesteśmy z niego zadowoleni.Pokoje mniej więcej od 740 do770 są
            położone przy samym basenie i plaży ale daleko od restauracji głównej. My
            chodziliśmy do niej tylko rano na śniadanie i wieczorem na kolację, w ciągu
            dnia jedliśmy w barze na plaży ( nie trzeba się przebierać ze strojow
            plażowych, zjesz i wracasz zaraz na leżak albo do wody, mały "minus",że trzeba
            było nieraz czekać na wolne miejsca- był bardzo oblegany co świadczy o jego
            popularności).Jeśli jedziecie z małym dzieckiem to gdy zapomnicie czegoś z
            pokoju ( piłki, kółka ,zapasowych majtek dla córki itp.)to nie biegniecie przez
            caly hotel, bo macie pokój pod nosem a wieczorem po zimnym prysznicu z
            przyjemnością można się przejść do restauracji . Byli z nami znajomi z roczną
            dziewczynką , mieszkali obok nas i rownież są bardzo zadowoleni z lokalizacji .
            Jeśli chodzi o lekarza to rzeczywiście jest w Ali Babie( nie sam lekarz tylko
            mały szpitalik z pełnym wyposażeniem!!!).Korzystał z pomocy mąż bo dostał
            uczulenia na słońcu- opieka miła, fachowa( sami jesteśmy lekarzami ), leki
            darmowe dostajecie na miejscu do ręki.Komary były jednego wieczoru -sztuk 2( na
            wszelki wypadek weżcie off i fenistil) - codziennie okadzają roślinność
            hotelową jakimś dymem i dzięki temu nie ma robaków.Jeśli chcesz wiedzieć coś
            jeszcze pisz na eimiolo@op.pl.Udanego pobytu.
            • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 08.07.06, 13:54
              mam jeszcze kilka pytań:

              Czy przy opcji all inclusive napoje zimne są w pokojach? słyszałam, że lodówka
              codziennie jest pełna wody niegazowanej i innych napojów...w tym coli czy
              fanty - czy tak jest w Alladynie?

              Jakie są realne szanse na to by być obok siebie razem ze znajomymi?-
              zgłosiliśmy to przy rezerwacji w biurze podróży ale czy ktoś to będzie
              respektował w Alladynie?

              Jak wygląda sprawa z czajnikami w pokojach? czy są w pokojach czy warto sobie
              zabrac samemu swój?

              A teraz trochę o tematach kulinarnych...czy można na terenie hoteli zjeśc lody?
              to ważne ze względu na dzieci ...i czy sie to praktykuje tzn. chodzi mi o
              względy bezpieczeństwa brzusznego...to jednak lody!
              A są jakieś zupki? mam córkę 2 letnią i ona raczej nie jada pizzy czy innych
              wynalazków dla dorosłych...je rzeczy gotowane...znajde coś dla niej i gdzie?

              Pewnie w głowie mam wiele pytań ale teraz na szybko pisze o tym co wzbudziło
              ostatnio rozmowy ze znajomymi z którymi jedziemy.

              Jeśli można, ponękam troszkę jak coś mi się przypomni...

              pOZDRAWIAM I Z GÓRY DZIĘKI!!
              • egipt-hotele Re: Wróciłam z Aladdina 08.07.06, 14:39
                Czy przy opcji all inclusive napoje zimne są w pokojach? słyszałam, że lodówka
                > codziennie jest pełna wody niegazowanej i innych napojów...w tym coli czy
                > fanty - czy tak jest w Alladynie?
                tylko mineralna.Reszta w barach
                Jakie są realne szanse na to by być obok siebie razem ze znajomymi?-
                > zgłosiliśmy to przy rezerwacji w biurze podróży ale czy ktoś to będzie
                > respektował w Alladynie?
                Szczęściu trzeba pomóc-np.10 $ banknotem w paszporcie przy kwaterowaniu.
                Jak wygląda sprawa z czajnikami w pokojach? czy są w pokojach czy warto sobie
                > zabrac samemu swój?
                czajnków nie ma,ja bym nie brał-bary są wszędzie i wszystkiego do woli
                A teraz trochę o tematach kulinarnych...czy można na terenie hoteli zjeśc lody?
                można to ważne ze względu na dzieci ...i czy sie to praktykuje tzn. chodzi mi o
                > względy bezpieczeństwa brzusznego...to jednak lody!
                > A są jakieś zupki? mam córkę 2 letnią i ona raczej nie jada pizzy czy innych
                > wynalazków dla dorosłych...je rzeczy gotowane...znajde coś dla niej i gdzie?
                zawsze jest jakaś zupka na kolację-mnie smakowała np.pomidorowa
                > Jeśli można, ponękam troszkę jak coś mi się przypomni...
                można,nękaj od tego jest forum :)))



                • egipt-hotele Re: Wróciłam z Aladdina 08.07.06, 14:41
                  jeszcze o lodach zapomniałem-są i nie widzę przeciwskazań co do ich
                  konsumowania.Są to lody markowe
                  • cairo7 Hej Derduch! 08.07.06, 16:50
                    Muszę Cię mile rozczarować co do towarzystwa Polaków!Właśnie dziś wróciłem z
                    Aladdyna i faktycznie było nas tam całe mnóstwo(byłem tam 6 raz i mam skalę
                    porównawczą),ale nie ma się co dziwić skoro sami piszemy o tym hotelu,że jest
                    ok. to po to,żeby go polecić....I teraz czytaj z "dużymi oczami"hahaha-
                    wszyscy,których spotkałem byli mili,uśmiechnięci,życzliwi dla
                    siebie,wygrywaliśmy prawie wszstko co było do wygrania-we wszystkich
                    kategoriach wiekowych i oczywiście "zamykaliśmy" wszystkie bary bez strat w
                    ludziach.Pozdrawiam wszstkich co juz wrócili i tych co jeszcze ciutkę zostali-
                    Krzysiek.
                    Ps.Zachęcam do odwiedzenia Ruskiego Klubu-na plaży.W nocy fajna muzyka,karaoke-
                    takie nasze słowiańskie klimaty......no i nocne kąpiele...hahaha.
                    • derduch Re: Hej Derduch! 08.07.06, 17:50
                      Simano Krzysiu! To co piszesz to miód na moje serce, znakiem tego wredoty
                      zostały w domach a Egipt zalewa fala pozytywnie zakręconych rodaków. Tak trzymać!
                      • cairo7 Re: Hej Derduch! 08.07.06, 18:42
                        Było przesuper.....a jeszcze "trzyma" jak w termosie!Jesienią lecę tam znowu.
                        • derduch Re: Hej Derduch! 08.07.06, 19:03
                          Ja prawdopodobnie 20 na Dominikane polece ale jesli chodzi o jesień to moze
                          razem egipską whiski zniszczymy w ilościach hurtowych ;-)
                          • kaskada4 Re: Hej Derduch! 08.07.06, 19:57
                            Słuchajcie jak tak piszecie to mnie się chce juz tam być :-) Właśnie się powoli
                            pakuje (ja to spokojnie dam rade, gorzej z rzeczami dzieci...tym razem wezmę o
                            70% mniej ubrań niz zwykle...zawsze tak planuje ;-). Niepokoi mnie również
                            godzina wylotu-22.30, przy układzie, że moja 2-letnia córka chodzi spać koło
                            21...pewnie uśnie na lotnisku i przy wejściu do samolotu się obudzi i pomysli
                            że juz sie wyspała...(tu się pomyli, czego bedzie się można przekonać po
                            krótkim czasie jak zacznie marudzić)! Przylot po 3 rano, zanim dostaniemy sie
                            do hotelu (no własnie jak to wygląda? jak długo trwa transfer z lotniska do
                            Alladyna??) pewnie przezyjemy kolejny kryzys! Ehhh...jak to bedzie??
                            • derduch Re: Hej Derduch! 08.07.06, 20:09
                              Transfer zalezy od tego ile hoteli po drodze zwiedzice, w Hurghadzie nie miałem
                              nigdy dłuższego niż 30-40 minut, taki fart :-) Nie zapomnij ze na lotnisku też
                              się troszke zejdzie, zanim z niszczarki bagaże wyjadą, ludziska sie pozbierają
                              itp. Pewnego razu na lotnisku w HRG spedzilismy 2 i pół godziny, przed nami
                              lądowały 3 samoloty z Rosjanami :-))) Do odprawy i po znaczki był normalny
                              Meksyk. Ale co tam, i tak na bank będziesz miała super!
    • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 09.07.06, 13:59
      Mam jeszcze pytanko: czy sa prysznice nad morzem, na plazy? Coby spłukać się z
      tej solonej wody?
      I jeszcze jedno: Czy sa jakies zacienione miejsca w basenie, zwłaszzca brodziku
      czy innym płytkim, żeby dzieci mogły siedzieć i przelewać w nieskończonośc tą
      wodę...bez strachu że dostana poparzenia słonecznego?

      • cairo7 Re: Wróciłam z Aladdina 09.07.06, 17:14
        A ja myślałem,że jeżdzimy tam po to żeby siedzieć w morzu a nie w basenie???O
        prysznice się nie martw.
        • zushka Re: Wróciłam z Aladdina 09.07.06, 21:44
          widzę starych forumowych wyjadaczy..:)
          Derduch,,nie zgodzę się z kwestią "zadbanego" zoo. Chyba , że mamy różne priorytety
        • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 09.07.06, 22:02
          I dobrze myślałeś! Jeździmy właśnie po to by moczyć się w morzu...tylko czasem
          trzeba zmienic priorytety jak się ma dzieci, zwłaszcza małe! Moja córka, myślę,
          że jak większośc normalnych dzieci, najchetniej nie wychodziłaby z wody,
          niestety ze względów rozsądkowych nie jest to dobra opcja dla jej zdrowia
          (słoneczko...), tak więc muszę jej dać jakaś alternatywę co jakiś czas czyli
          basen, najlepiej w półcieniu...
          Pewnie kolega nie ma dzieci...a że prysznice są to super sprawa, bo jak byłam 3
          lata temu to niestety nie było na plazy słodkiej wody...

          Pozdrawiam i dzieki za info :-)
          • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 09.07.06, 22:13
            I jeszcze jedno pytanie o Alladyna...czy jest na terenie hoteli jakaś kafejka
            internetowa? Jesli tak to ile kosztuje godzinka? I jak działa?
            • cairo7 Re: Wróciłam z Aladdina 10.07.06, 08:46
              Internet jest przy recepcji.O jego działaniu nic nie wiem bo w czasie urlopu
              biorę z nim rozwód.Niestety miałem dzieciaka(podlotka)ze sobą i też siedział
              długo w basenie......może weż parasol od słońca?Na Jasminie jest super piasek
              na plazy,i jak nie ma dużego wiatru to może zdać egzamin.
              A koleżanka Doktorka Z-wybiera się w tym roku?
    • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 10.07.06, 13:12
      Słuchajcie, czytam i czytam jakiś post i co się okazuje? nowe info dla mnie, że
      w pokojach prysznice są na stałe przymocowane do ściany...no to katasrofa ;-)
      rzeczywiście to duże utrudnienie w kąpieli małego dziecka...hmmm...a w
      bungalowach w Alladynie tez tak jest? W ogóle czy my sie tam pomieścimy w
      cztery osoby? Jakie sa łóżka?????

      Please dajcie jakies info
      • ewa_im Re: Wróciłam z Aladdina 10.07.06, 13:24
        Prysznice rzeczywiście są dość wysoko na ścianie, z 2 latkiem może być problem.
        Znajomi w bungalowie mieli tylko brodzik, a u nas w pawilonie była
        wanna ,możesz sobie napuścić wody do wanny z prysznica i małą tak wykąpać,
        tylko weż zatyczkę bo nie ma.Pokoje sa spore, my też byliśmy w 4 osoby i
        mieściliśmy się.Jak chcesz wyślę ci zdjęcie pokoju.
        • kaskada4 Re: Wróciłam z Aladdina 10.07.06, 14:26
          Pewnie że chcę :-) Jak masz jeszcze jakieś reprezentacyjne zdjęcia jakiegoś
          miejsca z tego hotelu to równiez proszę :-) Na adres 'wodospady"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka