darek-c
28.09.06, 20:22
W dniu wczorajszym w godzinach porannych utonęła polska turystka snurkujaca na
rafie przy hotelu Amphoras Holiday. Ciało zostało znalezione na dnie w pobliżu
hotelowego pomostu na głębokości ok. 12m. Kobieta została wydobyta na
powierzchnię przez jednego z turystów. Po wyciągnięciu jej na pomost widać
było, że kobieta utonęła już jakiś czas temu - całe ciało było już głęboko
sine. Co najciekawsze, "ratownicy" hotelu będący stale na pomoście nie podjęli
żadnych działań ratujących życie kobiety. Wielu turystów próbowało przywrócić
akcję serca poprzez masaż serca i sztuczne oddychanie. Bez rezultatu. Po ok.
40 minutach nadjechała karetka, która jak na złość zakopała się w piachu
niedalego brzegu (kilkunastu turystycznych chłopa musiało ją stamtąd wyciągać).
Ta ok. 40-letnia kobieta była podobno dobrą pływaczką i dlatego nikt nie
potrafił zrozumieć, jak do tej tragedii mogło dojść.
Informacje te pochodzą z relacji naocznych świadków, którzy byli na miejscu
zdarzenia z samego rana.
Zatem "Potrafisz liczyć? - w Amphoras licz na siebie !"