Dodaj do ulubionych

snorkeling

29.05.07, 10:22
Jaki zestaw do snurkowania kupić, żeby nie przepłacić, ale by dobrze spełnił
swoją rolę? Z Ile takie coś kosztuje (cena minimalna+ dobra jakość), jaka
firma i czy taniej to kupć w Polsce czy w Sharm? To samo pytanie odnośnie
butów?
Obserwuj wątek
    • ob.serwator_1 Re: snorkeling 29.05.07, 12:34
      Dla pełnego komfortu (również psychicznego)polecam fajkę z zawoerem dolnym i
      górnym np. aukcja.onet.pl/show_item.php?item=197668452
      Maskę z zaworkiem np. aukcja.onet.pl/show_item.php?item=199411437
      Płetwy nieduże paskowe np. aukcja.onet.pl/show_item.php?
      item=199746152#photo No i koniecznie buty do chodzenia po wściekle gorącym
      piasku, ostrej rafie i do pływania. Płetwybardzo się niszczą o rafę więc nie ma
      sensu wydawać kupy pieniędzy na nie. Natomiast zainwestuj w sprzęt do robienia
      zdjęć podwodnych! Masz tu jeszcze link i sam sobie poszperaj w sprzęcie.
      Znajdziesz tam też dystrybutorów w całym kraju.
      www.aquaspeed.com.pl/index2.html
    • sharmdiver Re: snorkeling 29.05.07, 16:49
      Polecam użycie wyszukiwarek internetowych i wpisanie interesujących nas słów
      kluczowych.

      Nie radzę kupować sprzętu w sklepach "dla turystów".. Jest on fatalnej jakości.
      Często już w sklepie nadaje sie tylko na śmietnik. Sprzęt kupuje się w sklepach
      dla płetwonurków... Koniecznie trzeba sprawdzić czy jest dopasowany..
      Ceny podobne w Egipcie jak i w Polsce.

      sharmdiver
    • kiwigirl Re: snorkeling 29.05.07, 17:58
      serio jak masz tylko snurkowac to nie przesadzaj. nie ma co wydawać tyle kasy
      wystarczający w zupełności zestaw kupisz w okolicach 100-150 PLN w decathlonie.

      fajka faktycznie z zaworkiem, ale jeden w zupełności wystarcza, większość fajek
      nawet tych naj naj nurkowych ma tylko jeden. cena - już od 30-40 pln za sama
      fajkę, markowa ok 80-120

      maska z silikonowym "kołnierzem" - czyli tym co naokoło samej części okularowej
      - dłuzej wytrzyma plus silikon nie uczula. zaworek serio zbędny. trzeba miec
      chyba problemy z oddychaniem zeby mając zatkany noskiem maski nos i fajkę z
      zaworem w ustach oddychać nadal nosem. plus - jak kiedyś się przestawisz na
      nurkowanie to NAJWIĘKSZĄ ZMORĄ nurka początkującego jest właśnie puszczanie
      jakiejstam częsci powietrza nosem. w wodzie oddycha się ustami!

      płetwy do takiej zabawy w zupełnosci starczą najprostsze, w miare miekkie bo w
      twardych trzeba mocniej nogami pracowac a u niewprawionej osoby powoduje to ból
      nóg a także czasem przykurcze stóp.

      płetwy nie niszczą się o rafę to rafa niszczy się o pletwy ! nalezy tak pływać
      by płetwami nie dotykac rafy!! a tym bardziej nie wolno po niej chodzić !!!

      buty mogą ci się przydać ale raczej takie zwykłe jesli zamierzasz pływać
      "luzem". Bo do nurkowania porządne buty / skarpety - pasujące do płetw kosztują
      ok 100-160 pln ale wtedy musisz kupić płetwy bez kalosza, z paskiem = droższe.

      my mamy do odstapienia takie zwykłe butki, niskie, wsuwane na stopę, z
      neoprenowej pianki wiec rozciagliwe, rozmiar 39/40, kupione na Egipt właśnie ale
      koniec końców nieużywane. odsprzedam za 20 pln.
      • ob.serwator_1 Re: snorkeling 30.05.07, 15:06
        kiwigirl napisała: NAJWIĘKSZĄ ZMORĄ nurka początkującego jest właśnie puszczanie
        > jakiejstam częsci powietrza nosem. w wodzie oddycha się ustami!
        Hmm... próbuję sobie wyobrazić jak ustami wydmuch..esz wodę z maski!? A ta woda
        zdarza się zwłaszcza zarośniętym facetom :-))
        • kiwigirl Re: snorkeling 30.05.07, 18:13
          nie mysle o celowym używaniu nosa :D oczywiście tylko wydech nosem opróżnia maske.

          zastanawiałam się po co ten zawór w masce w "normalnym" użytkowaniu - czyli
          osoby snorkującej która nie wie nawet ze maske można opróżnić z wody nie
          wynurzając głowy ;) bo wiele osób ma tendencje do wypuszczania przy nurach
          niewielkiej iloci bąbelków nosem - wykombinowałam sobie ze taki zawór to
          powietrze jakoś odprowadza... ? a jak się do tego przyzwyczaić to potem moze być
          nie przyjemnie pod wodą.

          nigdy nurkując nie spotkałam się jeszcze z maska z zaworem...
          • ob.serwator_1 Re: snorkeling 30.05.07, 23:35
            Maski z zaworem, to nowość. Zaworek umieszczony jest pod nosem i służy do
            opróżnienia maski z wody przez wydmuchnięcie, bądź snorklując wystarczy
            wynurzyć głowę na moment, a woda sama wypłynie. Ja mam wąsa więc maska mimo, że
            dopasowana, odrobinę przepuszcza, więc bardzo mi to ułatwia życie. Dążę do
            pełnego komfortu. Wszak to ma być relaks i wypoczynek. Stąd fajka z zaworem
            górnym i dolnym i płetwy na but, bo nie cierpię gorącego piasku i długiego
            dojścia do rafy na boso z płetwami kaloszowymi w ręku i ciągłą myślą, czy nie
            zginą mi firmowe sandały, które zostawiłem na brzegu :-)) Do tego zabieram
            jeszcze apatat fotograficzny, który jest wodoszczelny (bez specjalnej obudowy),
            pyłoszczelny i odporny na upadki. Pozdrawiam.
            • dariusznow Re: snorkeling 28.02.14, 08:34
              Maski z zaworem, to nowość.

              Nie taka znowu nowość. Kupiłem taką 5-6 lat temu
              początkowo mi sie nawet podobało, ale jak zacząłem przygodę z nurkowaniem poszła w zapomnienie i być może leży gdzieś w piwnicy, jak ktoś chętny odstąpię za free

              Co do markowego sprzętu to też nie ma pewności, maska Mares (!) jakiśtam po poł roku użytkowania samoistnie rozmontowała się na elementy pierwsze :O a kosztowała dobrze ponad 100 zł, za to maska za 25 zł 10 letnia staruszka służy mi do dzisiaj :)

              Generalnie prosty zestaw z Decathlona w zupełności na początek powinien się sprawdzić
              Przwie każda maska dobrze przygotowana i dopasowana na snurkach nie powinna przeciekać, a jeśli to minimalnie, co ambitnemu snurkowi nie powinno przeszkadzać :)
              • olianaa Re: snorkeling 28.02.14, 17:58
                Oj Darek, dziewczyna pisze, że nowość, ale spójrz na rok: 2007 :-D
                Co do masek i rurek nie zgodzę się, że najlepsze są markowe - klnę własną maskę za ponad 200zł na czym świat stoi - mimo czarowania paruje jak oszalała. Używam takiej z zestawu ze sklepu na L i nie zamienię jej na inną. A rurka z kulka u góry to już jedno cudo. Kilka powędrowało do kosza, bo zaworek na dole nabierał wody, a ta ma się dobrze. Dodam, że nurkuję w tej masce i naprawdę jest bardzo OK, nie jakieś tam chlapanie się przy brzegu.
                Trudno tu doradzać, natomiast na pewno mierzenie jest konieczne. Każdemu będzie odpowiadało co innego.
                • olianaa Re: snorkeling 28.02.14, 17:59
                  O kurcże, teraz widzę, że ta "dziewczyna" pisze, że ma wąsa. No to jednak nie dziewczyna, ale rok się zgadza :-D
                • xaltuton Re: snorkeling 02.03.14, 22:02
                  Cola, pasta na noc, potem opalanie ogniem - i zadne parowanie nie ma szans. Dodatkowo tuz przed nurkiem dobre naplucie + obmycie twarzy zimna woda - to skrocony przepis na sukces :)
                  • olianaa Re: snorkeling 02.03.14, 22:50
                    Wszystko było i to wielokrotnie. Jedne maski potem parują, inne nie. I to nie tylko ja narzekam :-)
                    grunt to znaleźć tę nieparującą, nieważne ile kosztuje :-)))
                    • xaltuton Re: snorkeling 03.03.14, 07:41
                      Nie ma takiej maski, ktora by sie oparla metodom wymienionym wyzej. Szczegoly na wielu forach nurkowych.
                • dariusznow Re: snorkeling 03.03.14, 12:39
                  Tak to jest z tymi "odgrzewanymi kotletami" ;)

                  Osobiscie na kilka używanych przeze mnie masek ślina zawsze pomagała :)
    • murena2014 Re: snorkeling 23.02.14, 10:49
      Mam pytanko czy płetwy na dłonie mają zastosowanie przy snurkowaniu, wydaje mi się, że z nimi łatwiej pływać ale nigdy się nie spotkałam aby ktoś je stosował,
      • michalk1908 Re: snorkeling 24.02.14, 21:51
        polecam kupić dobrą dopasowaną maskę oraz rurkę najlepiej w sklepie nurkowym na tym nie ma co oszczędzać nie warto płetwy również trzeba kupić wygodne najlepiej kupować sprzęt firmowy i sprawdzony to ma nam służyć
      • xaltuton Re: snorkeling 26.02.14, 07:47
        Nie nakladaj zadnych pletw na rece. Wystarcza nogi.
        • murena2014 Re: snorkeling 12.03.14, 17:03
          Potwierdzam plucie do maski to fajna sprawa naprawdę działa.szkoda że nie polecasz płetewek na ręce już je zakupiłam będą więc tylko do fotki. Zakupiłam również krótkie płetewki na nogi bo w zeszłym roku w dużych się bałam pływać i nie mogłam utrzymać równowagi, myślę że krótkie się sprawdzą.
          • olianaa Re: snorkeling 12.03.14, 17:41
            W płetwach nie mogłas utrzymać równowagi? Tak sobie głośno myślę, bo trudno mi to sobie wyobrazić, w Egipcie woda unosi i jeszcze mi sie nie zdarzyło zastanawiać w ogóle nad równowagą. A może to było gdzie indziej? Bo wiesz, dobra płetwa się przydaje w wietrzne dni, kiedy trzeba gdzieś dopłynąć przy duzych falach, albo jest silny przybój. Także wtedy, kiedy zdarza się choć niewielki prąd i nawet z płetwami człowiek się nieźle musi namachać, żeby dopłynąć tam gdzie chce. Oczywiście o ile zamierzasz wypływać gdziekolwiek dalej, bo jeśli przy brzegu, to i czasami bez płetw jest OK. Ja w Brayce czasem wolałam ich nawet nie wkładać, żeby nie przemieszczać się za szybko :-) o ile interesował mnie coś niezbyt daleko. Ale tak poważnie, to często płetwa daje większe bezpieczeństwo. Nikogo w takich malutkich płetewkach w egipcie nie widziałam, tylko dzieci, ale takie całkiem maleńkie, w brodziku.
            A może to wcale nie takie malutkie płetwy, a ja sie tu rozpisałam :-)
            • dziadzio Re: snorkeling 12.03.14, 19:18
              Witaj olianaa'o
              piszesz, że czasami pływałaś bez płetw, a dziwisz się maleńkim płetwom. Cóż, posiadają one pewne zalet;, lepiej napędzają w wodzie niż gołe stopy, dwie pary mieszczą się w niewielkim plecaku i z reguły można w nich chodzić. Jednym słowem, gdy przemieszczasz się poza plażę hotelową (np. w Marsa Alam) pozwalają wejść do wody i troszkę posnorkować bez konkurencji walącej w wodę dużym płetwami, płoszącej wszelkie stworzenia w odległości kilometra.
              Pozdrawiam

              • olianaa Re: snorkeling 12.03.14, 20:38
                Już mówię dlaczego się dziwię :-) Mam zawsze buty, bo wiadomo, bez butów w Egipcie trudno, natmiast mam też zawsze płetwy. W Abu Dabbab w zeszłym roku bez płetw nie było szans - tak wiało i tak duże były fale. Same małe płetewki mogą nie wystarczyć. To oczywiście zależy gdzie się jedzie, ale czasem nawet blisko brzegu bywa trudno, zwłaszcza kiedy hotel nie jest w zatoce.
                Natomiast kiedy towarzystwo wierzga nogami :-) warto włożyć płetwy w celach obronnych. Inaczej człowieka skopią po wszystkim, co posiada z naciskiem na maskę :-))) To zadziwiające jak niektórzy trafiają człowieka w głowę - podejrzewam, że gdyby starali się robić to specjalnie, to by nie trafili :-)))
                Reasumując - wszystko zależy w jakie miejsce się jedzie i co się zamierza robić, ale cały czas jestem zdania, że znacznie częściej potrzebne są płetwy niż ich brak.
            • murena2014 Re: snorkeling 13.03.14, 10:07
              Może niezbyt jasno się wyraziłam. Fakt woda cudnie utrzymuje ale ja jestem słaby i strachliwym pływakiem co zmusza mnie do częstego stawania, a moje płetewki nie są tak malutkie jak sobie wyobrażasz. Zastanawiam się nad zakupem jakiejś kamizelki lub pianki ale nie mam pojęcia co by się nadawało do snurkowania. Fakt dużo pływam przy brzegu chociaż zdarzyło mi się wypłynąć na większe wody pod nadzorem. Wrażenia niesamowite.
              • xaltuton Re: snorkeling 13.03.14, 10:28
                Nie stawaj na rafach bo to je okrutnie niszczy! Kup sobie np. w Decathlonie jakas pianke Triborda
                5mm i bedziesz mogla snurkowac do woli nie obawiajac sie po pewnym czasie chlodu, spalenia sloncem plecow i plywalnoscia, poniewaz bedziesz sie wtedy unosic na wodzie jak lisc. Pianka pozwoli Ci przelamac obawy i co najwazniejsze nie bedziesz musiala przyjmowac pionowych pozycji niszczacych rafy.
                • ani.aw1 Re: snorkeling 13.03.14, 11:33
                  kamizelka jest chynba lepszym rozwiazaniem i znacznie tanszym jak pianka 5mm :)
                  • xaltuton Re: snorkeling 13.03.14, 11:43
                    Tanszym na pewno, ale czy lepszym? Mniejsza izolacja termiczna, do tego brak ochrony nog i rak, co przy slabym plywaku i wiekszym przyboju moze grozic ich pokaleczeniem o rafy. Do tego mniejsza i gorzej wytrymowana wypornosc. Ta pianka Triborda to koszt jakies 300 zl., jesli ktos chce miec komfort i wykorzystywac ja potem wieloktrotnie, a nie tylko raz w E., to polecam. Sam w niej osobiscie nawet nurkuje.
                    • dariusznow Re: snorkeling 14.03.14, 08:45
                      zdecydowanie pianka, szczególnie jak ktoś zaczyna
                      zerknięcie skory z rafą nie należy do przyjemności, a zdarzyć się może...
                      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/521367,2,861,snurk-031.html
                      no i o wiele trudniej będzie zanurkować na bezdechu

                      a swoją drogą, to nie przypuszczałem, że snurki to taki skomplikowany temat...

                      jak my zaczynalismy wystarczyła najzwyklejsza maska :) fajka czy płetwy to juz był wypas, a radość jaka i widoki...

                      fotoforum.gazeta.pl/5,2,dariusznow,26.html
                      • mernar Re: snorkeling 14.03.14, 20:24
                        Troche za bardzo pojechaliscie z tą pełną piątką do snurkowania, to taka zbroja trochę jest i przy snurkowaniu nie jest to zbyt wygodne, zarówno zakładanie jak i suszenie i noszenie do pokoju.
                        W moim przekonaniu snurkownie powinno dawac radosc z obcowania z wodą i pełną swobodę ruchów, a do tego trójka lub 2,5 short w wydaje sie najlepsza.
                        Zapewnia ochronę pleców przed słoncem i lekką wypornośc pozwalającą na zawisniecie w bezruchu, ale umożliwia też przy zrobieniu w miare przyzwoitego scezoryka zejście na kilka metrów, co jest nieosiągalne w pełnej 5 bez pasa z ołowiem. Owszem kończyny są niezabezpieczone od otarc i trzeba uważac, ale uważac trzeba zawsze. Mam kilka róznych pianek, ale do Egiptu na snurki zabieram starego oceanika z suwakiem z przodu i nie zamienie go na nic innego - zapwnia wypornosc, ciepło i wygodnie sie nakłada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka