klaskanie w samolocie

17.03.08, 10:35
ale obciach -klaskanie jak wystartuje ,klaskanie jak wyląduje
ludzie przeciez taka rola pilota to jest jego praca
jak jedziecie taxi tez tak robicie?
    • polaszea Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 10:47
      Nie obciach tylko tradycja. Jak nie lubisz to nie klaszcz.
      A wśród pilotów zdania na ten temat są podzielone -jedni to lubią
      inni nie.

      • derduch Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 10:50
        Sporo latam ale przysięgam że z klaskaniem po starcie się jeszcze nie spotkałem.
        Temat też nie związany z Egiptem, raczej na "Latanie" powinien przeskoczyć
      • janusz.amir Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 10:51
        No przecież gdyby ludzie nie klaskali to jak by np. niewidomy pilot zorientował
        się że już wylądował??
        • pc_maniac Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:10
          Tradycją jest klaskanie w samolocie po delikatnym lądowaniu (bez
          tzw. hopka). No i jako podziękowanie załodze (całej) za miło
          spędzony lot.

          Po starcie nie spotkałem się.
          • miriam_73 Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:15
            Pc, ale to dotyczy tylko charterów, nie wiedzieć czemu. Nie ma takiej "świeckiej
            tradycji" na lotach rejsowych. Z czego to wynika?

            Poza tym na czarterach ludzie klaszczą bez względu na wszelkie kangury.
            • ab-is Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:23
              po starcie tez klaszcza ,spotkalam sie juz 2 razy z tym zjawiskiem
              wczesniej tego nie bylo tylko przy ladowaniu
              widac ze sie narod rozwija hihi
              • pc_maniac Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:36
                > widac ze sie narod rozwija hihi

                albo coraz bardziej bojaźliwy hehe
                • quinnmallory Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:40
                  pc_maniac napisał:

                  > > widac ze sie narod rozwija hihi
                  >
                  > albo coraz bardziej bojaźliwy hehe

                  albowiem flota coraz starsza ;))))))))))
    • platynka.iw Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:42
      Nie no. Fakt. Jest to conajmniej dziwne. I z tego co wiem-piloci nie przepadaja za tym. Przy wyladowaniu maja jeszcze tyle procedur do wykonania, a tu nagle klaski z tylu. I z tego co wiem i widze-robimy to tylko my, polacy i tylko na charterach.
      Ktos wspomnial o tradycji. A jakiej, przepraszam? Skad sie wziela?
      Ja typuje 3 prawdopodobne powody:
      1) Zaczeli to robic ludzie, ktorzy w ogole pierwszy raz lecieli samolotem i byl to entuzjastyczny przejaw radosci (dolecialam-wyladowalam-zyje BRAWO!!)
      2) W samolocie jakas mama bawila sie z dzieckiem w jakas zabawe/rymowanke czy cos i na koncu bylo brawo-ludzie podlapali od dziecka.
      3) W samolocie lecial facer z filmu "Rejs", ktory wyklepywal resztki tytoniu z fajki/fifki (?)

      W kazdym razie wg mnie nie powinno sie klaskac w samolocie.

      Pozdrawiam, Ajłonka
    • mimi9949 Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:43
      Z klaskaniem spotykałam się do tej pory tylko w czarterach przy
      ladowaniu i potraktowałabym to tylko jako objaw radości z
      zaczynających się wakacji lub z powrotu do domu.
      Ale w styczniu leciałam rejsowym samolotem do Rzymu i lądowaliśmy w
      burzy z piorunami, a samolotem miotało tak,że było cicho jak makiem
      zasiał i po wyladowaniu ludzie wrecz euforycznie klaskali!Jak
      inaczej można podziękować piotowi?
      • kappa22 Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 11:52
        tez sie zdziwilam lecac kiedys 1 raz do NY,jak dla mnie to zadnej
        łaski pilot nie robi,ze wyladowal jak nalezy:)taka praca by
        wykonywac ja jak najlepiej:)))
        • ab-is Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 12:38
          chyba jest tak jak pisze platynka
          "doleciałem oj jakie szczęście, uf pilot dał radę"

          • maatkare Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 12:43
            Przyłączam się z niewiedzą na temat "tradycji".
            Tylko w "polskich" czarterach się z nią spotykam.
            Ale jak ktoś koniecznie chce poklaskać, jego wybór...
            • quinnmallory Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 12:48
              To może zamiast klaskać w samolocie - niech poklaszczą u Rubika ;))
            • derduch Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 12:52
              maatkare napisała:

              > Przyłączam się z niewiedzą na temat "tradycji".
              > Tylko w "polskich" czarterach się z nią spotykam.

              Polataj z Włochami, zmienisz zdanie, normalnie maniacy klaskania i wycia z
              radości po lądowaniu.
              • anuulka Re: klaskanie w samolocie 17.03.08, 12:57
                Ja w rejsowkach spotkalam sie z tym nie raz. Ale tylko lecac z
                Polakami :D
                • zawsze.mysia25 Re: klaskanie w samolocie - "Obciach" 17.03.08, 14:37
                  Beznadzieja- ta sytuacja z klaskaniem po wylądowaniu, głównie Polaków- żenada!

                  Może jakaś odezwa do rodaków- przestańcie klaskać!!!
                  • ab-is Re: klaskanie w samolocie - "Obciach" 17.03.08, 14:53
                    zgadzam sie totalna zenada
                    znowu bede "cegłe palić" za klaszczących( bo niebawem lece)
    • mrozek20 Re: klaskanie w samolocie - "Obciach" 17.03.08, 19:16
      Latam mniej więcej raz w miesiącu pomiędzy Brukselą (Charleroi) i
      warszawą, oraz Brukselą i Dublinem i jakoś nikogo klaskanie nie
      dziwi. To jest normalne, chociaż klaskają chyba tylko ci co żadko
      latają.
      Jak kupuje pizze w restauracji, to mówię dziękuję, jak wysiadam z
      taksówki, mówię dziękuję i dowidzenia, pilotowi ani dziękuję, ani
      dowidzenia nie mówię, chociaż załoga przy wyjściu zawsze żegna się z
      pasażerami.
      Faktem jest jednak że przy polskich czarterach klaskania po
      lądowaniu jest najwięcej, ale tam jest jeszcze jeden czynnik:
      ZACZYNAJĄ SIĘ WAKACJĘ, więc już w maju sam będę klaskał :) (jak
      wylądują, bo jak nie to łaski bez.......)
      • fuzzy69 Re: klaskanie w samolocie - "Obciach" 17.03.08, 19:52
        Dyskusja stara jak latanie, tu link do dyskusji na innym forum
        (również odpowiedzi pilotów) lotnictwo.net.pl/viewtopic.php?
        t=4291
        • pzkb Re: klaskanie w samolocie - "Obciach" 17.03.08, 20:25
          Ktoś tu pytał czy to tradycja i skąd się wzięła. Ano wzięła się po
          katastrofie samolotu Ił 62M (Tadeusz Kościuszko chyba) z 1987 roku
          lecącego z Warszawy do NY, który wskutek awarii zawrócił, ale do
          Okęcia już nie dolaciał. Polacy to dość sentymentalny naród i co
          starsi nie wyzbyli się tego nawyku, a młodzi jak to młodzi
          (niektórzy) papugują.
    • pc_maniac Re: klaskanie w samolocie - szczęście , że możesz 17.03.08, 21:16
      A mnie to poprostu nie przeszkadza.
      Na premierach filmowych ludzie również klaszczą, w teatrze także, a
      jakoś nikt tego do obciachu nie zalicza, a przecież klaskać nie
      musimy i tam, bo zawsze można powiedzieć, że kupilismy bilety, więc
      aktorzy dostali od nas gratyfikację (tak jak pilot).

      Poprostu niech kto chce to klaszcze, a kto nie chce nie musi.
    • faliszewice Zamiast klaskania bakszysz! 17.03.08, 22:42
      Pilotowi napiwki zostawić.Klaskać to za mało !
      • cameltravel Re: Zamiast klaskania bakszysz! 17.03.08, 23:04
        klaskają zawsze na czarterach - ile razy nei lecialam to bili brawo
        rejsówkami - nie spotkałam sie i jakoś tak głupio było :D

        choć odkąd natan usypia przed lądowaniem - drazni mnie to bo mi dziecko budzą :D
        :D:D:D:D:D

        ale może lepiej że klaskają wiem - że zyjemy :D
        Ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja