Dodaj do ulubionych

pobyt w afryce

07.02.05, 15:50
moj mezczyzna wyjechal do afryki,jest juz tam 3 tygodnie,strasznie sie o
niego martwie,czy tam jest bezpiecznie,bo mnie sie wydaje ze nie bardzo
emilia pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paakwezi Re: pobyt w afryce 10.02.05, 23:24
      Afryka milo przyjmuje tych ktorzy ja szanuja. Sa ojednak kraje do ktorych
      lepiej nie jezdzic np Nigeria, Sierra Leone, ostatnio Wybrzeze Kosci
      Sloniowej, Liberia, granica Nigerii z Kamerunem, Sudan, Somalia, granica
      Somalii i Kenii. Jesli szanowny malzonek przebywa w innym od wymienionych
      miejsc to spoko.
        • le_lutki9 Re: pobyt w afryce 04.08.06, 18:23
          Na Wybrzezu Kosci Sloniowej (gdzie od 35 lat mieszkaja moi tesciowie) co kilka
          miesiecy ostatnio sa zamieszki mniej lub bardziej grozne, zwlaszcza -jak np
          teraz - gdy zblizaja sie wybory... Problem dotyczy oczywiscie "rebeliantow" z
          Polnocy i sil solidarnych z prezydentem Gbagbo (tzw "mlodych patriotow" choc z
          mlodoscia maja raczej niewiele wspolnego...
          W grudniu zeszlego roku wiekszosc francuskich obywateli (i nie tylko
          francuskich) zostala ewakuowana. Europejczykow i Amerykanow zostalo bardzo
          niewielu a kobiety i dzieci juz nie wrocily na WKS ( z wyjatkiem mojej
          tesciowej ;). Zwlaszcza, ze w ostatnich zamieszkach spalono szkoly francuskie
          (do ktorych uczeszczaly takze dzieci elit WKS).
          Pozdrawiam
        • madzingwa Re: pobyt w afryce 08.09.06, 02:16
          Przez długi czas Wybrzeże Kosci Słoniowej było rajem dla białych w Afryce.
          Piekny Abidjan i wzajemny szacunek miedzy rasami, jednak po wojnie wywołanej
          przez Francję w tym kraju białym doradzam nie zbliżanie sie.
    • bgoralska1972 Re: pobyt w afryce 22.12.06, 20:43
      Moj maz ostnio pracuje w Kongo (francuskim). Nie jest tam za ciekawie tzn
      bialych nie widzi sie na ulicach. Oczywiscie sa szkoly, sklepy itp ale biali
      odwozeni sa do nich samochodami z czarnym kierowcom. Maz mówi ze nie odwazylby
      sie tam sam wyjsc na ulice. podczas przyjazdu wyszli ze znajomym do resteuracji
      przyhotelowej i na chwilke do przyleglej plazy- wracal w samych slipkach.
      stracil wszystko co mial przy sobie. Nie zdarzalo mu sie to ani w Gabonie ani w
      kamerunie. W tym ostatnim chodzil np do kafejki internetowej na miescie (ale
      tylko w dzien). Z tych 3 miejsc najbardziej przyjazny wydaje sie byc Gabon -
      biale kobiety normalnie prowadza samochody, robia zakupy itp. Można sie tam czuc
      najbezpieczniej.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka