Gość: aga25 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 11:00 Jakie macie sposoby na "zemste faraona" Jade pierwszy raz do Egiptu i przyda się każda informacja ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: "zemsta faraona" IP: *.pharm.am.lodz.pl 07.07.08, 11:12 Polecam kupic w aptece Enterol. 1-2 kapsułki dziennie uchroni cie od zemsty faraona. Odpowiedz Link Zgłoś
tanahoe Re: "zemsta faraona" 07.07.08, 12:45 Bierz profilaktycznie tabletki z bakteriami kwasu mlekowego. Takie jak przy antybiotykach. Na wszelki wypadek zabierz NO-Spa, Loperamid i Nifuroksazyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziorozka Re: "zemsta faraona" IP: *.chello.pl 07.07.08, 13:01 Pierwsze 2-3 dni ostry reżim, nic surowego ani mielonego (wędliny), czyli tylko chleb, jajko na twardo/omlet, mięso tylko z rusztu albo prosto z patelni, kawa bez mleka, ryż bez sosu itp. Potem w zasadzie bez ograniczeń, ale jeśli boisz się choroby morskiej, to w dniu wypływania na rafę też reżim. Potem jadam nawet w ulicznych stoiskach tylko odganiając muchy i nigdy nie miałam kłopotów. Lokalną kuchnię uwielbiam próbować wszędzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
malgg Re: "zemsta faraona" 07.07.08, 17:50 Jedz co chcesz i sie nie przejmuj. Nasze leki na niewiele się zdadza a jak by Cie dopadlo to telefon do rezydenta, wizyta u lekarza, jeden zastrzyk, kilka ich tabletek i nastepnego dnia znow cieszysz sie urlopem. Bylam w Egipcie z Scan Holiday. Akurat to biuro ma umowe z konkretnym gabinetem lekarskim, obrot bezgotówkowy - wypełniasz tylko ankiete i wiecej cie nic nie obchodzi. A w gabinecie czysto, rekawiczki i wszelki sprzet - jednorazowki rozpakowywane PRZY Tobie i tak żebyś widziala. Ja akurat problemów nie mialam, ale osoba towarzyszaca niestety tak. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: "zemsta faraona" 07.07.08, 19:11 Witaj! Byłam w egipcie 2 razy! Z pierwszym nic mi nie bylo. Za drugim, zachłysnełam sie woda w basenie i przez 3 tygodnie (w tym 3 dni w egipcie)po powrocie do polski przezyłam masakre:(. Nie kupuj polskich lekow, bo jest to zbedny wydatek, a i tak nic kompletnie nie pomagaja, bo sa za słabe! Jest taki lek dostepny w Egipcie, ale nie pamietam juz dokładnej jego nazwy, chyba Antinal. Zreszta jak zapytasz na miejscu, to napewno Ci powiedza! Kup go od razu, i zarzyj profilaktycznie, jesli zauwazysz nawet delikatne rozwolnienie. Lek nie zaszkodzi, a moze zapobiec zemscie! Zemsta objawia sie z roznym natezeniem. Ja podobno miałam ta najgorsza tj. silna biegunka, wymioty, zawroty głowy, temperatura i kolki jelitowe: ( Czułam sie tak, jak bym przechodziła grype! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: "zemsta faraona" IP: 78.8.142.* 09.07.08, 20:32 żona dostała zastrzyk w pupe na 2 dzień.Ja nie brałem bo pić chciałem.Ale gdy na powrót samolot się popsuł Opóżnienie 22 godz to kibel kilka razy zaliczyłem.To wszystko raczej na tle nerwowym .Jak zobaczyłem piramidy to poleciały mi łzy a to chyba nie zemsta.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wp-2007 Re: "zemsta faraona" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 19:26 poca,lujcie mnie w dupe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga25 Re: "zemsta faraona" IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.08, 19:55 Dzięki wielkie za infromacje. Widze, że po przyjeździe czeka mnie wizyta w aptece po Antinal no i pilnowanie się z wodą i jedzeniem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tanahoe Re: "zemsta faraona" IP: *.chello.pl 08.07.08, 10:13 Antinal to ponoć nasz nifuroksazyd tylko w większym stężeniu. Znalazłam na jakiejś stronie takie oto porady więc wkopiuję tutaj. Każdy może odczuć sensacje żołądkowe spowodowane innymi szczepami bakterii. Dlatego lepiej nie pić wody z kranu, (mimo że Egipcjanie to robią), kupione owoce trzeba dokładnie myć, i nie wolno mieszać zbytnio potraw. Lód do napojów podawany w restauracjach i hotelach przygotowuje się z wody nieprzegotowanej. A jak już „zemsta faraona” kogoś dopadnie, trzeba kupić w aptece Antinal (egipski wzmocniony Nifuroxazyd), a na poważniejsze stany: Diax. Leki te są dostosowane do tych konkretnych bakterii i kosztują grosze. W przypadku biegunki trzeba wykluczyć z diety wszystkie produkty mleczne. Jeśli dzieci zaczną wymiotować, trzeba w aptece kupić Cortigen B6 Pediatric- i zrobić szybko zastrzyk. Od razu pomaga, wszystkie leki sprawdzone. A gdy wydaje się, że bolą nerki, to znak by pić więcej płynów. A jak się strzegą Zemsty Faraona rdzenni Egipcjanie? Uważają na wszelkie krojone sałatki i surówki. Lepiej zjeść całego pomidora, niż doprawioną sałatkę. Uważają na białe sery- kupują je w sklepie, bo te kupione na targu mogą być siedliskiem bakterii. Nie piją lemoniady przyrządzanej w hotelach. Uważają na karkade- herbatę z hibiskusa na zimno ( nie przegotowana woda). Wypieczone mięso, taameja- czyli inaczej falafel też nikomu nie zaszkodzi, bo jest smażony ( choć ciężkostrawny). Jeśli macie ochotę na kanapkę z fast-foodu, wybierajcie kebab, koftę, wypieczone mięso - to nie zaszkodzi. Unikajcie past twarogowych z przyprawami. Desery serwowane w hotelach - kremy- sa bezpieczne, bo nie zawierają surowych żółtek. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: "zemsta faraona" 08.07.08, 13:50 Nie wiem z kad te rady, ale niektore sa smieszne!!!! Najpierw piszesz: >> Dlatego lepiej nie pić wody z kranu, (mimo że Egipcjanie to robiąb>> A potem dodajesz: >>A jak się strzegą Zemsty Faraona rdzenni Egipcjanie? Uważają > na wszelkie krojone sałatki i surówki. Lepiej zjeść całego pomidora, niż > doprawioną sałatkę. Uważają na białe sery- kupują je w sklepie, bo te kupione n>> Bzdury!!! Kazdy wie, ze gł. przyczyna zemsty Faraona jest woda! Poznałam egipcianow i zaden nie ogranicza swojego pozywienia, bo nie musi! Tzw. Zemsta Faraona spowodowana jest odmienna flora bakteryjna, do ktorej nasz, europejski organizm nie jest przystosowany! Natomias Egipski nie ma z tym zadnych problemow! Egipcjanie pija tak, jak wspomniano herbatki na bazie nie przegotowanej wody i nic im nie jest! Wiec z kad te dwie sprzecznosci, ktore na poczatku zacytowałam???? A jesli chodzi o warzywa i sałatki, to wszystko zalezy od tego czy sa odpowiednio myte! Jesli jedziemy do hotelu, ktory ma przynajmniej 4 gwiazdki, zapewniam ze spozycie tego typu potraw nie grozi zemsta. Sprawa wyglada nie pewnie jesli wybieramy sie do miejsca, ktore ma mniej niz 4 gwiazdki. I wtedy trzeba uwazac! .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel wrogime... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Re: "zemsta faraona" IP: *.ghnet.pl 09.07.08, 13:03 przed moim wyjazdem do Tunezji znajomi którzy wcześniej byli w Egipcie powiedzieli, że najlepszym sposobem na odkażenie przewodu pokarmowego jest... wypicie wieczorem 30 gram naszej polskiej wódki. Odpowiedz Link Zgłoś
igortus Re: "zemsta faraona" 14.07.08, 15:46 Z rana 50-tke polskiej wódki, z wieczora jeszcze więcej i zemsta cię ominie. Weż nifuroksazyd czy jakoś tak, jest rewelka. Pilnuj żeby nie było lodu w drinku. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: "zemsta faraona" 14.07.08, 20:18 igortus napisała: > Z rana 50-tke polskiej wódki, z wieczora jeszcze więcej i zemsta cię > ominie. Weż nifuroksazyd czy jakoś tak, jest rewelka. Pilnuj żeby > nie było lodu w drinku. Pozdrawiam! To albo nifuroksazyd albo wódka...jedno z dwoch...łączyć nie radze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zikjak Re: "zemsta faraona" IP: *.dyn.83-173-249-109.cybernet.ch 09.07.08, 09:25 ciekawe rady znalazlem na forum na stonce holidaycheck.pl (forum egipt czy jakos tak) zajrzyjcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tanahoe Re: "zemsta faraona" IP: *.chello.pl 09.07.08, 10:03 Przecież ja tego nie pisałam :) Ot wstawiłam bo może się komuś przyda :)Bardzo Cię proszę to z tej strony ale nie wiem czy nie wykasują :) www.hanyalibaba.com/dd.php?aid=7 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podróżiczka Re: "zemsta faraona" IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.07.08, 13:34 W Egipcie jestem 2 razy w roku. Dla mnie sposobem jest wypicie rano na czczo kieliszka gorzkiej żołądkowej. Kupuję ją zawsze na lotnisku. Powiedziała mi to kiedyś koleżanka, gdy pierwszy raz jechałam do Egiptu. Nigdy nie miałam "zemsty faraona". Znajomi, którym poleciłam ten sposób również nigdy nie chorowali. Ale decyzja oczywiście należy do Ciebie. Pozdrawiam i życzę cudownego urlopu. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: "zemsta faraona" 09.07.08, 19:45 Cos w tym jest:)! Za pierwszym razem, kiedy tam bylam codziennie pilam kieliszeczek czystej, bo tez o tym slyszalam. No i nie zaatakowala mnie zemsta. Za drugim, juz tego nie robilam... niestety:) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniak1980 Re: "zemsta faraona" 11.07.08, 14:42 najlepszym sposobem jest picie whisky dosłownie kilka łyków dziennie samej lub z colą, a jak nie lubisz whisky to moze cola wystarczy, mi to poradziała pani która spotkałam w Egipcie i naprawde działa.Jesli chodzi o polskie leki to odradzam one nie działaja na flore jaka jest w Egipcie.Jesli juz bedziesz kupowac cos w aptece na miejscu to najpierw spytaj sie rezydenta on powie Ci co ewentualnie mozna kupic bo inaczej uwierz mi bardzo przepłacisz a i tak nie bedzie działac. Jeszcze jedna rada skrapłaj sałatki z warzyw cytryną to tez pomaga i nie płócz buzi po myciu zębów wodąz kranu,tylko z butelki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linnet07 Re: "zemsta faraona" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:49 Witaj. Moze to Cie zdziwi, ale mam swoją prywatną opinię na ten temat. Według mnie nie istnieje mit o nazwie zemsta faraona, bo latam od wielu lat i jakos jej nie spotkałam. Ale wiem, dlaczego turysci uwielbiaja o niej opowiadac, zazwyczaj ubarwiajac swoje opowieści . Muszą jakoś ukryc błędy dietetyczne, ktore popełniaja. Nie żadna tam zmiana flory czy inne takie bzdety, ale po prostu trzeba przestrzegac pewnych zasad. Nie mowię o rzeczach oczywistych, jak mycie rąk przed posiłkami, także po wyjsciu z basenu, ale o nie ładowaniu na talerze wszystkiego , co sie da w przeróznych kombinacjach. Po obiedzie zwykle jada sie ciasta z kremami, które moga zawierac surowe jaja, a na podwieczorek lody, stojace w 40 stopniach przy basenie w zamrażarce. W zamrazarce, to prawda, ale czy ten sprzet zawsze wytrzymuje takie upały? I oczywiście sałata myta pod kranem, pomidorki myte pod kranem, bo przeciez nie w mineralce. Wszystko to trafia w róznych, zazwyczaj nieokiełznanych ilosciach do naszych żołądków i daje w efekcie zamstę. Lecz to nie faraon,a nasze obzarstwo i brak umiaru sie mści. Zapomniałam o lodzie do drinków. Ciepłe niezbyt dobre, ale lód przeciez nie z mineralki. Jak poczujesz sie przez to bezpieczniej, to zazywaj Trilac, lub Lactiv, lub Lacidofil, lub cokolwiek innego przed i w czasie pobytu. Jestem pewna, ze jesli nie będziesz nasladowac innych turystów, których " dotknęła" zamsta faraona, to i ciebie ona ominie. Życze wszystkim miłych wakacji, gdziekolwiek będą. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: linnet07 11.07.08, 19:28 Piszesz totalne bzdury!!!!!!!!! Taka teorie powinnas zachowac wylacznie dla siebie! O jakim Ty piszesz obzarstwie? Ja bylam dwa razy w Egipcie i za kazdym razem jadlam to samo! I raczej nie naleze do osob, ktore sie obzeraja! Natomiast widzalam takich, ktozy jedli wszystko i 4 razy tyle co ja, a zemsta jakos ich nie dopadla! Nie masz pojecia o tzw. ,,zemscie faraona". Twoje tez, przecza wspolczesnej medycynie! Mam dla ciebie propozycje, jesli chcesz miec jakies minimalne pojecie o tej przypadlosci, zapaz sobie w domu ok 5 saszete ziola SENESU w jednym kubku. Wypij napar i poczekaj ok 1 godz! A pczujesz 1/10 tego, co czuje ktos, kogo dopadla zemsta. Pozniej postaraj sie wyobrazic sobie sytuacje w ktorej mialas 39 stopni goraczki, wymioty no i dodaj do tego jescze kolki( bol gorszy od tych, ktore miewa sie w czasie najciezszych z miesiaczek)! Ja przez jeszcze miesiac, po powrocie do polski walczylam z tym swinstwem! Raz zawitałam w szpitalu na gastro( odwodnienie organizmu- co zjadlam i wypilam, to wymiotowalam no i oczywiscie skrajna biegunka)! Wiec nie pisz mi tutaj o mitach, bardzo cie prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linnet07 Re: linnet07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 17:57 Witaj. Skoro już podjęłas sie polemizowac z moją PRYWATNĄ jak zaznaczyłam opinią, to wiedz, ze po pierwsze w Egipcie byłam nie 2 jak Ty, lecz 9 razy, a po drugie kazdy ma prawo do własnego zdania i obserwacji. Niektorzy forumowicze polscy wyznaja zasade ,że racja jest tylko po ich stronie, a kazda inna wywałuje w nich cięzki stres, powinni więc darowac sobie internet, szkoda nerwow. Po trzecie jeden pyta, drugi odpowiada, a innemu nic do tego. Autor wątku zadaje pytanie, inni na nie odpowiadają. jesli nie podoba Ci sie moje zdanie, nie muszisz sie nad nim wypłakiwac.Ciekawe kiedy częśc Polaków przestanie wyznawac zasadę, że tylko ich zdanie jest prawdziwe a inni gadaja bzdury. Warto sie nauczyc szacunku dla innego zdania, nawet, jesli się nie zgadza z naszym.Pozdrawiam wszystkich.Egipt jest naprawde pieknym i ciekawym krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: linnet07 13.07.08, 22:50 Forumowicze pytaja o porady! A Ty wprowadzasz ich w dłąd! Nie na tym polega pomoc! Tak! Ja mam racje, nie Ty! Tak, jak juz napisalam twoja teoria jest wyssana z palca bowiem przeczy wspolczesnej medycynie! Reasumujac: Ktos, kto zadaje w takiej sprawie pytanie, oczekuje konkretnej, zgodnej z faktami rzeczywistymi, odpowiedzi! A nie spekulacji opartych na mrzonkach! p.s. Byłas juz 7 razy w Egipcie, a niczego o nim nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: "zemsta faraona" IP: *.centertel.pl 13.07.08, 03:09 Idź do lekarza(rodzinnego) przed wyjazdem. Powiedz, że jedziesz do Egiptu. Niechętnie (bo oni lubią leczyć, jednak czasami rozumieją że warto zapobiegać) ale zapisze ci leki a)na zatrucie pokarmowe(zapewne nifuroksazyd - działa w Egipcie)) b)na poprawienie samopoczucia, przeciwdziałanie skutkom odwodnienia organizmu w związku z utratą elektrolitów (te cenię sobie najbardziej, bo rozstrój żołądka w Egipcie to niemal pewne).Wypróbowanymi środkami może być "gastrolit" (jest na receptę)- normalnie to niezbyt smaczna mieszanina soli potasu etc., która bardzo smakuje wypita po tym gdy dopada Cię zemsta faraonów(poproś o nią lekarza w razie gdyby nie wyjeżdżał sam poza Mazury, czy Tatry) dzięki temu nie zżółkniesz, nie zzieleniejesz i będziesz funkcjonować normalnie prawie zamiast osłabiona zwijać się jak chory na dyzynterię żołnierz z okopów I wojny światowej.Na zatrzymanie wypróżnien niezła jest "Smecta"(też w formie oranżadek). Teraz o zapobieganiu: a)weź 2 butelki 1,5 l niegazowanej wody mineralne do bagażu głównego, bo z podręcznego zabiorą Ci je wopiści. Przyda się do mycia zębów(zawsze myj je w wodzie mineralnej, innym wyjściem jest zakup szwedzkich tabletek dezynfekującej wodę, które w Sklepie Podróżnika kosztują -jeśli akurat są = 50 zł za opakowanie,woda po nich trąci chlorem, ale zatrucia nie ma ), czy zrobienia herbaty w pierwszych dniach pobytu. b)na miejscu nie pij drinków z lodem(kostkarki robią lód z nieprzegotowanej wody!) c)w hotelowej restauracji, jeśli "wrzątek" nalewa się do herbaty, czy kawy z dużych elektrycznych zbiorników sprawdź czy woda w nich na pewno się gotuje.Nie wrze? Wybierz pepsi. d)przez pierwsze 3 dni unikaj raczej surówek e) trilac (bakterie kwasu mlekowego podawane po kuracji antybiotykowej)- skraca rozstrój żołądka o dzień, ale weź parę kapsułek po posiłkach parę dni przed wyjazdem. Jakąś barierę ochronną przed zatruciem, przyda się mieć już na wstępie. e) nie jedz surówek, owoców które wydają ci się zwiędłe, nieświeże. f)egipskie lekarstwa stosuj rozsądnie(niektóre trzeba odstawić zaraz po odstawieniu objawów,ale będziesz miała problemy z porozumiewaniem się z farmaceutami, często to w nawet dobrych hotelach, to jacyś niezbyt lotni studenci, sprzedający kilka rodzajów ogólnie dostępnych farmaceutyków)bo łatwo lecząc jedno zatrucie wpaść w następne. g) alkohol nie pomaga, ale mit o jego skuteczności jest rozpowszechniony. h) myj ręce Mimo wszystko kuchnia egipska jest pełna inwencji i warta zemsty faraonów Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amat1 Re: "zemsta faraona" 13.07.08, 12:16 Na dodatek weźcie swoje sztućce, szklanki, talerze(tamte są myte w zwykłej wodzie)wlej mineralną do basenu(bo przecież nie przegotowana a można sie zachłysnąć )a morzu zagotuj wodę, będzie bezpieczniej. Na dodatek weźcie butle z tlenem bo ich powietrze troszkę niesterylne. :-)))))))) Ludzie!!!! to mają być wczasy i to dobre. Kto jest mało odporny i tak zachoruje. Większość cieszy sie Egiptem z drinkiem w ręku. I żadne wódki tylko .... whisky i to przed i po posiłku. Dla dzieci Cola. Jak już nas złapie ( najczęściej to nie zemsta a efekt przegrzania) pomoże Antinal lub nasz odpowiednik Nifuroksazyd trochę słabszy dlatego trzeba zażywać w większej dawce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: "zemsta faraona" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 09:02 a co z kawą i cherbatą pić czy lepiej zrezygnowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: "zemsta faraona" IP: *.centertel.pl 14.07.08, 09:33 Pić jeśli zaparzone wrzątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tanahoe Re: "zemsta faraona" IP: *.chello.pl 14.07.08, 09:49 A mnie to jedno zastanawia.......... Niby lodu nie powinno się tykać ale przecież ta woda to chyba przez jakieś filtry przepuszczona. Tak mi się wydaje bo na tej zasadzie działa kostkarka w mojej lodówce. Też jest podłączona do sieci i ma filtr zamontowany do wody. A dystrybutory z napojami to może mineralką są napełniane ? Coś mi się nie chce wierzyć. Pewnie też tylko jakieś filtry i woda z sieci. Przecież w hotelach nie dają butelek tylko leją z dystrybutorów. W sumie to chyba nie da się uchronić i jak kogoś ma wziąć to nic mu nie pomoże. Trzeba się przygotować lekowo i tyle. Nie zgodzę się też z przedmówcą, że należy unikać urozmaicenia. Ja zawsze sobie urozmaicam bo chcę choć po trochu wszystkiego spróbować i jakoś tylko w Egipcie dopadają sensacje. Więc chyba nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: "zemsta faraona" 14.07.08, 10:11 Tez za chwile jade do Egiptu i nie zamierzam sie wcale przejmowac faraonem. Jedynie co zrobie to na dzien dobry zaopatrze sie tam w antinal lub streptoquim, zeby miec cos pod reka jak mnie jednak dopadnie... Zęby pewnie bede myc kranowka. Z jedzeniem to mysle, ze warto zachowac pewien umiar. Z tego co slyszalam jedzenia jest duzo i codziennie prawie to samo...wiec mysle, ze codziennie bede jadla cos innego ale z umiarem...i tym sposbem sprobuje wszystkiego :)) Lepiej sie nie obzerac za bardzo bo wg mnie to najbardziej moze spowodowac niestrawnosci i biegunke.. Pozdrawiam wszystkich :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_k_sz Re: "zemsta faraona" 14.07.08, 23:23 Potwierdzam info o kapsulkach z kwasem mlekowym - zacznij lykac na 5-6 dni przed wylotem i tam tez bierz - oraz z ostrozna dieta na poczatku, glownie typowe regionalne dania. Nam to pomaga za kazdym razem. Jak na razie z faraonem sie nie witalismy :-))) Milego urlopu, my lecimy ponownie 30 sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
astrozik Re: "zemsta faraona" 24.07.08, 21:31 Witam wszystkich, Zemsta czy nie zemsta czasem potrafi uprzykrzyć najbardziej upragniony wypoczynek w Egipcie czy innym kraju arabskim :-) Byłam w Egipcie rok temu ale teraz piszę nie tylko jako turystka ale i jako lekarz w jednym. Moim zdaniem z jednej strony to nasza wina bo obżeramy się jakbyśmy w domu na codzień niedojadali :-) a z drugiej strony - panujacy tam klimat tj wysoka temperatura i wilgotnośc sprzyja rozwojowu różnej flory, która u nas ma nieco trudniej z zaistnieniem. Ja zabrałam ze sobą Nifuroksazyd, Spasmoline, Metoclopramid i Loperamid tak na wszelki wypadek. Jadłam wszystko na co miałam ochotę nawet w lokalnych restauracjach i żaden faraon mnie nie dopadł :-) Czy to mój organizm jest taki wspaniały ze pozwolił mi sie cieszyć urlopem czy miałam poprostu szczęście... Nie mniej leków sie pozbyłam bo ratowałam tych którzy byli "w potrzebie". Co radzę jako turystka-lekarz w jednym: konieczne niewielkie "odkażanie" rano i wieczorem polskimi "środkami dezynfekującymi" a reszta w rękach... faraona :-) Mozna wziąść nasz Nifuroksazyd a mozna kupić na miejscu ich Anticol (wszystkie leki maja bez recepty) i zasada jest taka: 1 tabletka Anticolu = 2 tabl Nifuroksazydu. Nie bierzcie profilaktycznie bo potem gdy bedzie trzeba zadziałać to nie pomoże. Gdy wierci w brzuchu to nie czekajcie tylko od razu 4 tabl Nifuroksazydu a potem 3 x 3 tabl o jeden dzień dłużej niz trwaja dolegliwości. Nie bójcie się tego leku i jedgo ilosci. To na "uporzadkowanie jelit" a na bóle brzucha proponuje 3 x 1 tabl Spasmoliny. Przy wymiotach Metoclopramid 3 x 1 tabl (gdy wymioty do pół godziny po zazyciu tabletki to trzeba znów ją zazyć). No i Loperamid - przy biegunce - gdy "do zniesienia" wystarczy Nifuroksazyd j/w i 3 x 1 Loperamid a gdy "nie do zniesienia" to 2 tabl na początek a później 1 tabl po kazdym wyporóżnieniu (nawet 10/dzień) aż sie stanie "do zniesienia". Wszystkie te leki można stosować razem lub osobno czy w różnych kombinacjach. Życzę samych udanych podróży do Egiptu bez sensacji żołądkowych i innych przykrych niespodzianek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jewa Re: "zemsta faraona" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:13 Piszecie o tej zemście jakby była "obowiązkowa" do przejścia.Byłam tam kilka razy, nic z Polski nie zabierałam i nigdy też "zemsta" mnie nie dopadła.Zawsze przestrzegam zwykłej higieny i unikam picia wody z niewiadomego żródła. A jeżeli chodzi o lekarstwa to najlepiej kupić ichniejsze bo lepiej działają. Ta informacja pochodzi od mojego przyjaciela lekarza.Tam kosztują grosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość magda Re: "zemsta faraona" IP: *.chello.pl 26.08.08, 12:40 Ktoś dobrze napisał obzarstwo!!!! bo czy w Polsce na obiad jemy 2 rodzaje zup, ryz, ziemniaki, 3 rodzaje mięs do tego spagetii i lasagne ,jemy kilka rodzajów sałatki a na deser 3 rodzaje ciast, popijamy to cola lub piwem??? kto tak je? a w Egipcie mozna zaobserować co ludzie maja na talerzach, zeby jak najwiecej weszło. W naszej grupie 3 rodziny , jedna osoba lubiała sobie pojesc efekt ostry niezyt zołądka biegunka wymioty. Ja jak raz poszalałam z jedzeniem 2 dni miałam siedzenie w kibelku, obyło sie bez bolu brzucha, ale kilka razy leciałam do kibelka,pomogl mi nasz polski lek. Umiar i mysle ze nie bedzie problemu, ale oczywiscie to nie reguła. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: "zemsta faraona" 26.08.08, 12:53 Nie ma reguły, każdy ma swoje metody, czy do końca skuteczne to i tak życie potem weryfikuje. Mnie zemsta jeszcze nigdy nie dopadła, raz przerobiłam w Ammanie zatrucie pokarmowe, ale wiem nawet dokładnie co było trefne. Przed wyjazdem na ok. tydzień przed zaczynał łykać Trilac. Na miejscu nie zmieniam sposobu odżywiania i nie przesadzam ani z ilością ani z mieszaniem różnorodnego jedzenia. Zawsze jadłam sałatki, świeże owoce i lody, jadałam na mieście, piłam soki na straganach. Wszystko jednak w granicach rozsądku. Poza tym też zawsze rano do śniadania biorę lokalny naturalny jogurt, a po obiedzie czy kolacji lubie lampke dobrego koniaku lub whisky (do kupienia na strefie albo w duty free po przylocie). Antinalu nie należy brać "profilaktycznie", ale dopiero jeśli faktycznie zaczęłoby się coś dziać, to nie jest cukierek, a dawka sprzedawana w Egipcie jest wysoka (substancją czynną jest Nifuroksazyd tyle że w dawce podwójnej w stosunku do tego co przywozi się z Polski). Odpowiedz Link Zgłoś
cort-ona Re: "zemsta faraona" 30.08.08, 21:24 mam pytanie praktyczne.... a jak dopadnie zemsta w drodze np. do Kairu? czy mozna kozystac z toalety w autokarze(rany Julek-masakra),przeciez autokar nie bedzie sie co chwila zatrzymywac... napiszcie prosze jak ktos ma takie doswiadczenia jade z dziecmi i chcialb\abym sie odpowiednio nastawic (sa za duze na pampersy;-))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewela_1977 Re: "zemsta faraona" 01.09.08, 14:02 Szczerze mówiąc nie przeczytałam wszystkich powyższych wypowiedzi, niemniej byłam w Egipcie i dopadła mnie zemsta faraona. Moim zdaniam prawda jest taka, że jakiekolwiek środki zapobiegawcze na niewiele się zdadzą wszystko zależy od organizmu i jego predyspozycji w danym czasie. Uważałam na wszystko - zadnych surowych warzyw,woda tylko orginalnie butelkowana nawet do plukania zebów, dezynfekcja procentami, zapobiegawczy Antinal itp. itd. Nie pomogło. Trzeciego dnia prawie skonałam a w ostateczności wylądowałam w szpitalu. Fakt postawili mnie na nogi w ciagu 10 godzin (jakieś 11 kroplówek na zmianę z lekami i solami fizjologicznymi plus leki na wysoką goraczkę ok 39,5 stopni). Dobra rada, jesli coś zaczyna być nie tak z samopoczuciem zaraz to zgłaszać rezydentowi a przy gorączce p[akować się do szpitala. Inaczej odwodnienie gotowe. Bynajmniej po tych ich zabiegach na drugi dzień jechałam na objazd i rejs po Nilu. Jesli kogoś spotka ta dolegliwość na objeździe to współczuję. Po pierwsze toalety pozal się boże a częstotliwośc potrzeby masakryczna - autokar musiałby stać chyba nonstop ;) Nawet podczas rejsu jesli opuści się już Luxor to są problemy z lekarzami a raczej ich brakiem. Na poczatku mialam wrażenie, że moje wymarzone wakacje szlak trafił i ryczałam z wscieklosci ale teraz wspominam to jako dodatkowy ekstremalny element wyprawy :) Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś