jakischlopak
27.07.08, 18:48
Przez tydzień nie udało mi się złapać tego dziadostwa. zęby płukałem w
kranówie, kilka razy zdarzyło mi się wypić pepsi z lodem, w ichnich knajpach
piłem z ichnich szklanek, jadłem surówki, sałatki i sosy... wypiłem nawet na
pustyni herbatkę beduińską z lepiącej się szklaneczki ;)
ale chciałbym podsumować to, co można znaleźć na forum na temat zemsty
faraona;)(oczywiście niepotrzebne skreślić;))
1. zemsta to bakteryjne zakażenie
2. zemsta to nie bakteryjne zakażenie, ale alergiczna odpowiedź organizmu na
tamtejsza florę bakteryjną
3. zemsta to bakteryjne zatrucie
4. zemstę powodują bakterię
5. zemstę powodują składniki pożywienia
6. zemstę dostaje się od wody nieprzegotowanej
7. zemstę dostaje się od wody przegotowanej również
8. aby uchronić się od zemsty należy:
a/ pić tylko wodę mineralną
b/ myć przed zjedzeniem wszystkie owoce i warzywa (patrz pkt6, bo chyba raczej
mineralną nie będziesz nic myć...
c/ myć ręce (to trzeba robić wszędzie zdaje się, nie tylko w egipcie...)
d/ praktycznie nic nie jeść (ale wtdy patrz pkt 6 - zemstę powoduje woda)
e/ jeść tylko gotowane (ale to może się znudzić...)
f/ jeść tylko obrane warzywa i owoce - no ale obierając je wprowadzamy zarówno
bakterie ze skórki, jeśli nie były myte, albo z wody, jeśli umyte zostały...
g/ myć zęby tylko wodą mineralną - mi przypomniało sie o tym 5 dnia pobytu ;))
h/ nie pic drinków z lodem
i/ pić drinki
j/ nie pić żdanych drinków, tylko mocne alkohole
k/ pic spirytus (przy 40 stopniach w cieniu o godz 21 to ciekawe doświadczenie)
l/ w momencie złapania zemsty, przed którą miały nas uchronić drinki przestać
je pić, bo pogorszą sytuację ;)
9. Leczyć się należy:
a/ nifuroksazydem wziętym z Polski
b/ nie leczyć się nifuroksazydem wziętym z Polski, bo i tak na zemstę nie pomoże
c/ kupić w Egipcie Antinal,którego głównym składnikiem jest nifuroksazyd...
d/ Antinal najlepiej brac zapobiegawczo, pokażdym posiłku
e/ Antinal brać zapobiegawczo, jedna tabletkę dziennie
f/ absolutnie pod żadnym pozorem nie brac Antinalu zapobiegawczo, bo jak się
coś rzeczywiście zdarzy, to antinal nie pomoże ;)
No i od razu wszystko wydaje się łatwe, a wakacje w Egipcie upłyną nam bez
problemów ;)
I jeszcze jeśli chodzi o Antinal - uważać na ceny i targować się! W owczym
pędzie udałem się do przybytku zwanego "apteką". Za antinal kazali mi zapłacić
8 dolarów!!! W aptece obok chcieli 3, kupiłem za 2. A to i tak przepłacone, bo
normalna cena to około 25 funtów egipskich...