Dodaj do ulubionych

Kołomyja pod Silver Screen.

IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.05.04, 23:45
Mam nadzieję, że podforum Komunukacja dotyczy też komunikacji indywidualnej w
Łodzi. Nie wiem, czy to już było na forum - ale chcę podnieść problem
bzdurnej organizacji ruchu samochodowego pod kompleksem Silver Screen-IBIS.
Otóż wkurza mnie, gdy chcę zaparkować samochód na parkingu podziemnym.
Wjeżdżam od ul. Piłsudskiego, pokonuję korek wzdłuż SS, potem wzdłuż Ibisa,
potem bilecik i "już" pod ziemię.
Gdy wyjeżdżam z parkingu to znów muszę przeciskać się w korku, potem poczekać
na tych co kupują bilet do parkingu, potem przepuścić sznur pieszych, a potem
myk i już jestem na Sienkiewicza.
Dlaczego muszę dwa razy pokonywać tę samą drogę, wiecznie zatłoczoną, wzdłuż
kina i hotelu?
Czy nie byłoby lepiej wjeżdżać na parking aktualnym wyjazdem, a wyjeżdżać z
niego obecnym wjazdem?
Dlaczego tak głupio to wszystko zaprojektowano?
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Kołomyja pod Silver Screen. IP: *.p.lodz.pl 02.05.04, 23:47
      > Dlaczego tak głupio to wszystko zaprojektowano?

      Dobre pytanie. Odpowiedzi nie znamy. Pytanie to mozna by zadac w bardzo wielu
      przypadkach zreszta.
    • Gość: STUDI Re: Kołomyja pod Silver Screen. IP: *.prokom.pl 04.05.04, 09:07
      Pracuje w tamtym miejscu.
      W sumie to nie jest zle z wjazdem i wyjazdem. Zla rzecza jest parkowanie tam samochodow.
      Jest waska droga i jeszcze jad blokuja jakies samolubne dupki....

      A czemu, no bo jak taki parking pod Silver Screenem i Ibisem ma astronomicznie wysokie ceny......

      • Gość: STUDI Budyneczek biurowy to dopiero bubel .... IP: *.prokom.pl 04.05.04, 09:13
        Tak ten gdzie pracuje. Ktos kto go zaprojektowal powinie otrzymac dozywotni zakaz wykonywania zawodu inzyniera prjektranta.....

        Tak wiec mnie nawet nie dziwi brak mylsenia przy projektowaniu podjazdu pod kino, biurowiec i hotel. W tym przypadku i tak projektanci wykazalie mnijeszym debilizmem niz w przypadku stojacego budynku (Idea, kawiarnia internetowa na 3 pietrze .....) ... a szkoda gadac. Welej bylo na samym poczatku, klatki schodowe i wyjscia ewakuacyjne zakmniete na klucz bo bank sobie nie zyczyl mozliwosci wejscia na ich pietro. Super.
        • Gość: g@mdan Czy nie można już tego zmienić? IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.05.04, 13:43
          Nie jestem architektem, ale myślę, że można tę organizację ruchu zmienić.
          Interesujące jest jak projektanci wytłumaczą swoje pomysły.
          Może GŁ coś by ruszyła w tej sprawie?
          • Gość: STUDI Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.prokom.pl 04.05.04, 14:22
            1. Zmienic mentalnosc kierowcow - a to bardzo trudne zrozumiec ze innym sie utrudnia jesli sie zatrzymuje samochod na srodku by 6 minut popaplac przez telefon komorkowy (fakt autentyczny z tegoz wlasnie miejsca)

            2. patrz punkt 1.

            Zamiana wjazdu i wyjazdu napotka na pewien problem. Obecny wyjazd - przed nim zbyt malo miejsca na to aby samochod stanal poprosil o podniesienie szlabanu itd.
            Obecny wjazd ma takei miejsce.

            I jeszcze jedno zweryfikowac nauczycieli akademickich ktorzy takich projektantow wyszkolili.
            • Gość: projektant Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.visp.energis.pl 05.05.04, 20:33
              1. Miejsce gdzie tworzą się korki to „parking” przed hotelem – ale czy ktoś
              zauważył że TAM NIE MA PARKINGU !!! ??? Tam jest tylko miejsce dla taxi
              czekających przed hotelem i zaparkowanych WZDŁUŻ, a nie PROSTOPADLE do ulicy.
              Nie wiem czy są tam jeszcze znaki o tym informujące, ale początkowo były. Nie
              reagowała policja ani Straż Miejska, to parkujecie tam dalej.
              Przed Silver Screenem miejsca postojowe mają wymiary gwarantujące pozostawienie
              przejazdu o szerokości wystarczającej na płynną jazdę ulicą jednokierunkową.
              Parkujcie zgodnie z przepisami, a nie zauważycie korków !!!

              2. Wjazd na parking na początku wjazdu w uliczkę wewnętrzną – brak miejsca.
              Gdy ktoś zamarudzi przed barierką, za nim stanie kolejka 3-4 samochodów.
              Zablokują nie tylko przejście dla pieszych ale również wjazd w uliczkę. Mogą
              również zostać zmuszonym do zatrzymania się na Al. Piłsudskiego blokując pas.
              Wystarczy zobaczyć co działo się przed Galerią (a tam jest dłuższa
              droga „oczekiwania”). Tam było miejsce na zatrzymanie nawet kilkunastu
              samochodów, tu groziłoby to blokowaniem skrzyżowania z ulicą Piotrkowską.

              Wyjazd w miejsce wjazdu – z powodu niemożliwości włączenia się w
              Al.Piłsudskiego (przepisy) pojazd wyjeżdżający musiałby zawrócić o 180 stopni
              na bardzo małym terenie. Proste dla właścicieli maluchów ale większe pojazdy
              musiałyby robić to na „raty”. Totalna blokada ulicy. Początkowo planowano wjazd
              i wyjazd z parkingu na uliczkę od strony Manhatanu ale nie uzyskano zgody
              prezesa spółdzielni. Wyjazd prostopadle do ulicy Sienkiewicza
              byłby „najzdrowszy” ale nie pozwoliły na to problemy własnościowe (nie
              rozwiązałby to również problemu ‘wjazdu’)

              3. Problem cen parkingu podziemnego nie jest zależny od projektantów. To
              suwerenna decyzja zarządcy. Gdyby wprowadzono opłatę za parking naziemny taką
              jak obowiązuje w podziemnym zniknąłby problem korków – kto zaparkuje na
              niestrzeżonym parkingu pod chmurką gdy za tę samą cenę będzie miał strzeżony i
              zadaszony ? Konkurencja parkingu w Galerii powinna sama wymusić zmianę cen na
              przystępniejszą.

              4. Projektowanie jest sztuką kompromisu. Kompromisu pomiędzy ekonomią a wygodą,
              bezpieczeństwem a uciążliwością. Nie jest to tak proste jak zabranie głosu na
              forum, obrzucenie kogoś błotem i zażądanie odebrania mu uprawnień projektowych.
              Według propozycji projektowych wybrano mniejsze zło – konieczność dwukrotnego
              przejechania przez ten sam odcinek (w założeniu wolnym od korków) zamiast
              grożącego powstaniem niebezpiecznych sytuacji blokowania prawego pasa
              Al.Pilsudskiego . Nie twierdzę że nie można było tego zaprojektować lepiej – to
              było możliwe ale kosztem zmniejszenia powierzchni użytkowej parkingu, hotelu
              oraz budynku Silver Screen. Na to nie godził się Inwestor i trudno mu się
              dziwić.

              Jeden z projektantów.
              • yakoo Re: Czy nie można już tego zmienić? 06.05.04, 07:43
                Według mnie wszelkie plany zmiany organizacji ruch na parkingu podziemnym pod
                wspomnianymi obiektami jest już niemożliwy. Zresztą uważam, że największym
                problemem stającym na przeszkodzie w płynności ruch w tym obiekcie stanowi
                zamontowany tamże system: a to niesprawna drukarka nie drukująca biletów
                (ostatnio bez zarzutów), a teraz zacinający się szlaban na wjeździe, pod którym
                za każdym razem kiedy muszę przejechać przechodzą mmie ciarki i zadaję sobie
                pytanie -czy przypadkiem nie trafi on w mój samochód? - a przecież jakakolwiek
                usterka w tym miejscu przy dużym natężeniu ruchu oznacza tworzenie się
                samochodowego korku aż do ul. Piotrkowskiej. A ja jako częsty klient podziemnego
                garażu pod Silver`em i Hotelem Ibis nie pamiętam kiedy ostatnio wszystko było
                sprawne.

                ps. Jak będziecie mieli ochotę to zobaczcie na ogólny stan tego parkingu: woda
                lejąca się ze stropów, wentylacja, która podczas dużego wyjazdu jest tak wydajna
                jak robotnik pierwszo majowy (trzeba się chyba zaoopatrzyć w butlę tlenową),
                czystość samego parkingu oraz starte znaki informujące o organizacji ruchu na
                tym obiekcie. Aż współczuję nowo "odwiedzających" to miejsce kierowców
                • Gość: STUDI Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.prokom.pl 06.05.04, 12:55
                  To nie woda sie leje. To przeciekajace scieki z kanalizacji.
                  Kolejny przyklad braku myslenia projektantow.
              • Gość: STUDI Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.prokom.pl 06.05.04, 13:13
                Gość portalu: projektant napisał(a):

                > 1. Miejsce gdzie tworzą się korki to ?parking? przed hotelem ?
                > ; ale czy ktoś
                > zauważył że TAM NIE MA PARKINGU !!! ??? Tam jest tylko miejsce dla taxi
                > czekających przed hotelem i zaparkowanych WZDŁUŻ, a nie PROSTOPADLE do ulicy.
                > Nie wiem czy są tam jeszcze znaki o tym informujące, ale początkowo były. Nie
                > reagowała policja ani Straż Miejska, to parkujecie tam dalej.
                > Przed Silver Screenem miejsca postojowe mają wymiary gwarantujące pozostawienie
                >
                > przejazdu o szerokości wystarczającej na płynną jazdę ulicą jednokierunkową.
                > Parkujcie zgodnie z przepisami, a nie zauważycie korków !!!
                >

                To ma byc uprawiedliewienie glupoty projektantow? Przeciez tam jest hotel, beda podjezdzac taksowki, ktos bedzie wyjmowal bagaze. I panie projektacni ile miejsca przeznaczylioscie na obsluge przyjezdznych?

                Dalej mamy kino - a wiec tez i sklepy, bary. A dostawa do nich towarow?
                Pomysleliscie choc o tym. Jak ktos co przywozi do jednego ze sklepikow czy barow w Silver Screenie jest na dlugi czas zablokowany wjazd i wyjazd z parkingu jak dojazd do hotelu. Tam mala furgonetka dostawcza bez innych pojazdow uniemozliwai przejazd. Chyba ze w waszych umyslach mieliscie tylko male samochody osobowe. No tak nie pomysleliscie o tym ze i hotel, i kino ma zplaecze handlowe do ktorego dowozi sie towary. Wedlug was tlyko kytos na chwile podjezdza malym samochodem i odjezdza. Zycie brutalnie zweryfikowalo Wasze wyobrazenia o potrzebach takich obiektow.



                > 2. Wjazd na parking na początku wjazdu w uliczkę wewnętrzną ? brak miej
                > sca.
                > Gdy ktoś zamarudzi przed barierką, za nim stanie kolejka 3-4 samochodów.
                > Zablokują nie tylko przejście dla pieszych ale również wjazd w uliczkę. Mogą
                > również zostać zmuszonym do zatrzymania się na Al. Piłsudskiego blokując pas.
                > Wystarczy zobaczyć co działo się przed Galerią (a tam jest dłuższa
                > droga ?oczekiwania?). Tam było miejsce na zatrzymanie nawet kilkuna
                > stu
                > samochodów, tu groziłoby to blokowaniem skrzyżowania z ulicą Piotrkowską.

                sorry - ale obecny wyjazd przy salonie Idei - tam gdyby to byl wyjazd jeden stojacy saomchod skutecznie blikuje cala uliczke. Gratulacje. Kolejny przyklad braku wyobrazni projektantow.


                >
                > Wyjazd w miejsce wjazdu ? z powodu niemożliwości włączenia się w
                > Al.Piłsudskiego (przepisy) pojazd wyjeżdżający musiałby zawrócić o 180 stopni
                > na bardzo małym terenie. Proste dla właścicieli maluchów ale większe pojazdy
                > musiałyby robić to na ?raty?. Totalna blokada ulicy. Początkowo pla
                > nowano wjazd
                > i wyjazd z parkingu na uliczkę od strony Manhatanu ale nie uzyskano zgody
                > prezesa spółdzielni. Wyjazd prostopadle do ulicy Sienkiewicza
                > byłby ?najzdrowszy? ale nie pozwoliły na to problemy własnościowe (
                > nie
                > rozwiązałby to również problemu ?wjazdu?)

                Obecny wjazd - akurat ciasny i jeden saochod w praktce unniemozliwia wjazd spod hotelu na ulice Sienkiewicza. Mnie dziwi jedno - czemu nie obrocono wjazdu o 90 stopni. Bylby idealnym wjazdem z tego parkingu. A wjazd - a tyly tego kompleksu budynkow - czemu tam zmarnowano tak wiele miejsca? Po co tam taki szeroki chodnik z ktorego nikt nie korzysta?
                Obecny wyjazd nie musial byc umieszczony pod katem prostym. Mogl byc na ukos w tak aby ulatiwiac wjazd do prakingu. Mogl byc "wsuniety" nieco glebiej. Wiec mozna bylo zrobic dwa oddzielne wjazdy z Al. Pilsudskiego - jeden do parkingu drugi pod kino i hotel. No ale to zbyt trudne ....

                >
                > 3. Problem cen parkingu podziemnego nie jest zależny od projektantów. To
                > suwerenna decyzja zarządcy. Gdyby wprowadzono opłatę za parking naziemny taką
                > jak obowiązuje w podziemnym zniknąłby problem korków ? kto zaparkuje na
                > niestrzeżonym parkingu pod chmurką gdy za tę samą cenę będzie miał strzeżony i
                > zadaszony ? Konkurencja parkingu w Galerii powinna sama wymusić zmianę cen na
                > przystępniejszą.
                >
                sorry ale jak sie projektuje cos to nalezy myslec i o takich rzeczach. Inaczej wlasnie powstaja takie potworki. Projektujecie cos co bedzie funkcjonowac w relanym swiecie a nie tylko w waszym wyimagonowanym idelnym modelu. nie zwalnia to was z obowiazku przewidywania ....


                > 4. Projektowanie jest sztuką kompromisu. Kompromisu pomiędzy ekonomią a wygodą,
                >
                > bezpieczeństwem a uciążliwością. Nie jest to tak proste jak zabranie głosu na
                > forum, obrzucenie kogoś błotem i zażądanie odebrania mu uprawnień projektowych.
                >
                > Według propozycji projektowych wybrano mniejsze zło ? konieczność dwukrot
                > nego
                > przejechania przez ten sam odcinek (w założeniu wolnym od korków) zamiast
                > grożącego powstaniem niebezpiecznych sytuacji blokowania prawego pasa
                > Al.Pilsudskiego . Nie twierdzę że nie można było tego zaprojektować lepiej R
                > 11; to
                > było możliwe ale kosztem zmniejszenia powierzchni użytkowej parkingu, hotelu
                > oraz budynku Silver Screen. Na to nie godził się Inwestor i trudno mu się
                > dziwić.
                >

                Oczywiscie ze mozna bylo inaczej. Ale wyborazni i myslenia braklo. Zaprojektowaliscie cos co nie jest funkcjonalne, cos co od samego poczatku tworzy tylko problemy. Latwo jest zorbic bubel. Poprawic go to jest spory wydatek. Ciekaw jestem czy ten inwestor skorzystaj jeszcze z Waszych uslug - daliscie pokaz nieudolnosci i braku uiejetnosci myslenia i przewidwania ......


                > Jeden z projektantów.
                Ja bym sie nie chwalil.
                • Gość: g@mdan Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.05.04, 14:02
                  "Parkujcie zgodnie z przepisami, a nie zauważycie korków."

                  Zgodnie z przepisami to wjazd do parkingu podziemnego blokuje mi zawsze sznur
                  pieszych, spacerujących na linii przejście podziemne - hotel.
                  Zgodnie z przepisami muszę pieszych przepuścić i to jedna z przyczyn korków.

                  Projektancie! co byś nie mówił, zchrzaniliście robotę.
                • Gość: projektant Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: 212.160.252.* 07.05.04, 10:24
                  STUDI : staram się być grzeczny, z trudem, ale udaje mi się jeszcze. Mimo
                  wszystko, zanim zaczniesz wieszać psy na projektancie skończ jakąkolwiek
                  szkołę. Większość twoich uwag wynika z kompletnej nieznajomości przepisów prawa
                  budowlanego oraz p.poż (ośmieszany przez ciebie "chodnik" od zapleczy,
                  szerokości wjazdów i wyjazdów itd- masz pełne prawo nie znać się na tym ale
                  przynajmniej ogranicz teksty obraźliwe w stosunku do tych którzy maja o tym
                  pojęcie).
                  - zaplecza kina i hotelu - nie odpowiadamy za to że zamiast od tyłu gdzie są do
                  tego przeznaczone miejsca lub poprzez parking podziemny (gdzie są zlokalizowane
                  windy) ktoś dostarcza towar od frontu i to w uciążliwych godzinach (muszę ci
                  wierzyć że tak jest gdyż sam tego nie zaobserwowalem). Odpowiadamy za to że nie
                  jest to w pełni funkcjonalne. Niestety szerokośc działki nie pozwoliła nam na
                  rozrzutność. Potrafimy się jednak do tego przyznać.
                  - "Mogl byc "wsuniety" nieco glebiej." ;-)))) To nie guma kolego, to określone
                  prawem gabaryty (długość, mksymalne pochylenie). Nie masz zielonego pojęcia o
                  czym piszesz ale forum wytrzyma wszystko. Z merytoryczną analizą błędów
                  (oczywiście że takie są) z chęcią bym podyskutował ale z twoją nie mam zamiaru
                  gdyż nie mam czasu przytaczać całych paragrafów prawa budowlanego.
                  - "Wiec mozna bylo zrobic dwa oddzielne wjazdy z Al. Pilsudskiego - jeden do
                  parkingu drugi pod kino i hotel. No ale to zbyt trudne ....". Nie, to nie
                  trudne :-))))) to po prostu niezgodne z przepisami. Zawitaj do wydziału dróg i
                  zadaj to samo pytanie. Z przyjemnością ci wyjaśnią.
                  - Znasz kraj w którym projektant decyduje o wysokości opłat za parkowanie ????
                  Mylisz pojęcia. Jak mamy go zmusić by ustalił ceny w granicach rozsądku ?
                  Chłopie, to nie komunizm ani dyktatura, świat się zmienił. Ten kto płaci ma
                  prawo wymagać by nie szastać jego kasą, nie zmuszać go do wykupywania innych
                  działek (bo akurat tam chcemy obrócić wyjazd z parkingu - twoja propozycja), ma
                  prawo rządać aby uwzględniać jego wskaźniki powierzchniowe.
                  - przed hotelem jest podjazd na wyładowanie bagaży - tyle że IBIS z niego nie
                  skorzystal i zastawił go "donicami".
                  - do parkingu się leje, fakt - ale nie jest to akurat wina projektantów.
                  Projekt to nie czary, sam się nie zrobi, ktoś musi go jeszcze zrealizować.
                  Decyzja inwestora kosztowała go sporo zdrowia, pieniędzy i czasu - i będzie
                  jeszcze kosztować - tak to jest gdy się uważa że "wiem lepiej". Jego decyzja,
                  jego wina, jego problem. Nam może być tylko przykro.
                  - zdziwisz się ale inwestor skorzystał jeszcze z naszych usług i tym razem
                  zrealizował inwestycję w 100% zgodnie z projektem.

                  - odpowiedź na skargę g@mdan-a : "Zgodnie z przepisami to wjazd do parkingu
                  podziemnego blokuje mi zawsze sznur pieszych, spacerujących na linii przejście
                  podziemne - hotel. Zgodnie z przepisami muszę pieszych przepuścić i to jedna z
                  przyczyn korków."
                  Zostaliśmy zmuszeni do ulokowania wjazdów i wyjazdów od strony Piłsudskiego w
                  linii zabudowy wymaganej planem miejscowym. Równieź chodnik przed budynkami
                  musiał byc zlokalizowany tak jak obecnie funkcjonuje. Drogi pieszych i aut
                  musiały się więc skrzyzować. Chyba lepiej że stało się to w miejscu gdzie nie
                  powoduje to powstania "korka" wchodzącego w Al.Piłsudskiego ? Nie można było
                  wprowadzić samochodów pod ziemię wcześniej, przed przecięciem chodnika. Tak jak
                  pisałem pierwotny projekt przewidywał przerzucenie wjazdu i wyjazdu z parkingu
                  na tyły budynków ale dokładniejsze analizy oraz protest spółdzielni wstrzymał
                  ten pomysł. Takie rozwiązanie pozwoliłoby także na wygodne zaopatrywanie
                  budynków ale wprowadziło by uciązliwość dla mieszkańców (permanentną, więc
                  chyba dobrze się stalo).

                  Nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej. Konstruktywne uwagi
                  przyjmuję, mam nadzieję że niektóre wyjasniłem. Błędy niestety zawsze moga się
                  zdażyć, oby jak najrzadziej.
                  Z drugiej strony niektórym forumowiczom przydałoby się trochę pokory przy
                  bezkarnym krytykowaniu i obrażaniu innych, zwłaszcza gdy ma się w poruszanym
                  temacie znikomą wiedzę.

                  jeden z projektantów
                  • sluzbowo Re: Czy nie można już tego zmienić? 07.05.04, 10:36
                    Mądrego to i przyjemnie posłuchać ...

                    pzdr

                    sluzbowo
                  • Gość: STUDI Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.prokom.pl 07.05.04, 12:19
                    ość portalu: projektant napisał(a):

                    ) STUDI : staram się być grzeczny, z trudem, ale udaje mi się jeszcze. Mimo
                    ) wszystko, zanim zaczniesz wieszać psy na projektancie skończ jakąkolwiek
                    ) szkołę. Większość twoich uwag wynika z kompletnej nieznajomości przepisów prawa
                    )
                    ) budowlanego oraz p.poż (ośmieszany przez ciebie "chodnik" od zapleczy,
                    ) szerokości wjazdów i wyjazdów itd- masz pełne prawo nie znać się na tym ale
                    ) przynajmniej ogranicz teksty obraźliwe w stosunku do tych którzy maja o tym
                    ) pojęcie).

                    Przepisy to jedno. Owszem trzeba sie do nich stosowac. Obok tego chodnika jest szersza od neigo uliczka osiedlowa. Fakt ze czasem zastawiona. Wiec dojazd dla strazy pozarnej jest. Z drugiej strony chcialbym tam widziec woz strazy pozarnej na tym ciasnym chodniczku i probujacy za pomoca wysuwanej drabiny dotrzec do ktoregos pietra. Jakby nie patrzec to onalezy to robic lezacej nieco dalje na poludnie uliczki osiedlowej.



                    ) - zaplecza kina i hotelu - nie odpowiadamy za to że zamiast od tyłu gdzie są do
                    )
                    ) tego przeznaczone miejsca lub poprzez parking podziemny (gdzie są zlokalizowane
                    )
                    ) windy) ktoś dostarcza towar od frontu i to w uciążliwych godzinach (muszę ci
                    ) wierzyć że tak jest gdyż sam tego nie zaobserwowalem).

                    Niestety ale dostawy sa w godzinach szczytu. A zreszta wystarczy dwoch dostawcow nawet dosc wczensie rano aby skuteznie zablokowac wjazd i wyjazd z tego prakingu. Pracuije tam i wiem jak to wyglada na codzien. Dodajmy jeszcze taksowki i paktrujacych tak aby zajac jak najwiecej miejsca i mamy totalny paraliz. Zeby to odczuc trzeba z tego miejsca regularnie korzystac.

                    Do parkingu podzienmego nie wjedzie np. polonez truck. Bo pourywa zraszacze p-poz. Wiem o tym bo tam gdzie pracuje mielismy takie samochody i musielismy wynajac gdzie indziej parking. Wiec niestety ale dostaw przez parking podziemnych nie da sie zrealizowac. Sprobuij cos wiekdzego wnisc po schodach, bo np. na pusta winde sie nie doczekasz.....A wjazd od zaplecza - tak tylko ze jakims dodstawczym samochodem nie wymanewrujesz na tak waskim chodniku. Potem musiz wycofac sie do tylu .... a przy nowym budynku jest tak ciasno ze nie wykrecisz. Malym samochodem tak, ale one nie sprawiaja problemow nawet zatrzymujace sie od frontu budynkow.

                    Wiec neistety ale jedyna mozliwosci dostawy to od frontu budynkow.
                    Chyba ze zalozysz ze specjalnie dla tych sklepow beda dowozic towar malymi samochodami osobowymi - absurd na miare tego co mi sam wytykasz z system nakazowym... chyba sam projektancie stwerdzisz.

                    )Odpowiadamy za to że nie
                    )
                    ) jest to w pełni funkcjonalne. Niestety szerokośc działki nie pozwoliła nam na
                    ) rozrzutność. Potrafimy się jednak do tego przyznać.

                    Waska dzialka - OK, ale czemu nie sprobowano sie bardziej do jej wymiarow dostosowac? Megalomania zamawiajacego? A przeciez to tez projektant powinien chyba miec glos w sprawie co i jak budowane pbedzie przez inwestora.


                    ) - "Mogl byc "wsuniety" nieco glebiej." ;-)))) To nie guma kolego, to określone
                    ) prawem gabaryty (długość, mksymalne pochylenie). Nie masz zielonego pojęcia o
                    ) czym piszesz ale forum wytrzyma wszystko. Z merytoryczną analizą błędów
                    ) (oczywiście że takie są) z chęcią bym podyskutował ale z twoją nie mam zamiaru
                    ) gdyż nie mam czasu przytaczać całych paragrafów prawa budowlanego.

                    Nawet 50 cm to duzo. Pomijajac iodtyzmy biurokratyczne - czy wjazd musial byc prostopadle umieszczony do ulicy? Nawet skos o 10 stopni daje chyba dodatkowa mozliwosc w przysunieciu wjazdu nie mowica o tym ze mozna zmniejszyc pochylanie. Nawet z tekigo tam pod ziemia latwiej skrecic czyz nie?
                    Ale owszem, masz racje - jesli ktos narzuci w glupi sposob najmniej korzystne rozwiazanie. Bo ktos mial wizje artystyczne i dlatego trzeba bylo zrobic cos niefunkcjonalnego?

                    ) - "Wiec mozna bylo zrobic dwa oddzielne wjazdy z Al. Pilsudskiego - jeden do
                    ) parkingu drugi pod kino i hotel. No ale to zbyt trudne ....". Nie, to nie
                    ) trudne :-))))) to po prostu niezgodne z przepisami. Zawitaj do wydziału dróg i
                    ) zadaj to samo pytanie. Z przyjemnością ci wyjaśnią.
                    ) - Znasz kraj w którym projektant decyduje o wysokości opłat za parkowanie ????

                    Tu nie chodzi o decydowaniu o oplatach przez projektanta. Nie zrozumielismy sie. Ale wiedzac ze obiekt staje w najdrozszej strefie w biednym miescie to chyba mozna byc swiadomym ze oplaty beda zaporowe dla wieksozsci korzystajacych z tych budynkow. Ot tyle. Tu nie potrzeba analiz, szokl, uprawnien. To kazdy powie nawet bez dyplomu wyzszej uczelni.

                    ) Mylisz pojęcia. Jak mamy go zmusić by ustalił ceny w granicach rozsądku ?
                    ) Chłopie, to nie komunizm ani dyktatura, świat się zmienił. Ten kto płaci ma
                    ) prawo wymagać by nie szastać jego kasą, nie zmuszać go do wykupywania innych
                    ) działek (bo akurat tam chcemy obrócić wyjazd z parkingu - twoja propozycja), ma

                    Ten wyjazd - uliczka wyjazdowa i tak jest, to pierwsze, po drugie jest na tyle szeroki ze nie ma byloby problemu z umiejscowieniem wyjazdu z parkingu, ponadto wybly wygodny wyjazdz od zaplecze ktorego obecnie brak.

                    )
                    ) prawo rządać aby uwzględniać jego wskaźniki powierzchniowe.
                    ) - przed hotelem jest podjazd na wyładowanie bagaży - tyle że IBIS z niego nie
                    ) skorzystal i zastawił go "donicami".

                    To inna kwestia. Mogli sobie zrobic. Ale z tego co kojarze przed wieloma wejsciami tych hoteli sobie rezerwuja spora przestrzen - calkiem slusznie. Wiec i tego tu tez mozna bylo sie spodziewac ze bedzie bardzo ciasno.


                    ) - do parkingu się leje, fakt - ale nie jest to akurat wina projektantów.

                    Tak, budowanie parkingu pod ciagiem kanalizacyjnym..... Przeciez od samego poczatku to sie prosi o klopoty w polskich warunkach. To nie woda deszczowa ze szczelin pomiedzy budynkami. To niestety woda z nieszczelnych rur kanalizacyjnych. Wlasciciel parkingu opluwany przez wlasicieli usyfionych pojazdow sprawdzil co i skad sie leje.

                    ) Projekt to nie czary, sam się nie zrobi, ktoś musi go jeszcze zrealizować.
                    ) Decyzja inwestora kosztowała go sporo zdrowia, pieniędzy i czasu - i będzie
                    ) jeszcze kosztować - tak to jest gdy się uważa że "wiem lepiej". Jego decyzja,
                    ) jego wina, jego problem. Nam może być tylko przykro.

                    Tak a zdrowie nerwy koszty uzytkownikow mamy gdzies? Niestety kazdy kto tam musi parkowac, podjechac niestety tylko klnie..... Mnie tez przykro.


                    ) - zdziwisz się ale inwestor skorzystał jeszcze z naszych usług i tym razem
                    ) zrealizował inwestycję w 100% zgodnie z projektem.
                    )
                    ) - odpowiedź na skargę g@mdan-a : "Zgodnie z przepisami to wjazd do parkingu
                    ) podziemnego blokuje mi zawsze sznur pieszych, spacerujących na linii przejście
                    ) podziemne - hotel. Zgodnie z przepisami muszę pieszych przepuścić i to jedna z
                    ) przyczyn korków."
                    ) Zostaliśmy zmuszeni do ulokowania wjazdów i wyjazdów od strony Piłsudskiego w
                    ) linii zabudowy wymaganej planem miejscowym. Równieź chodnik przed budynkami
                    ) musiał byc zlokalizowany tak jak obecnie funkcjonuje. Drogi pieszych i aut
                    ) musiały się więc skrzyzować. Chyba lepiej że stało się to w miejscu gdzie nie
                    ) powoduje to powstania "korka" wchodzącego w Al.Piłsudskiego ? Nie można było
                    ) wprowadzić samochodów pod ziemię wcześniej, przed przecięciem chodnika. Tak jak
                    )
                    ) pisałem pierwotny projekt przewidywał przerzucenie wjazdu i wyjazdu z parkingu
                    ) na tyły budynków ale dokładniejsze analizy oraz protest spółdzielni wstrzymał
                    ) ten pomysł. Takie rozwiązanie pozwoliłoby także na wygodne zaopatrywanie
                    ) budynków ale wprowadziło by uciązliwość dla mieszkańców (permanentną, więc
                    ) chyba dobrze się stalo).
                    )
                    ) Nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej. Konstruktywne uwagi
                    ) przyjmuję, mam nadzieję że niektóre wyjasniłem. Błędy niestety zawsze moga się
                    ) zdażyć, oby jak najrzadziej.

                    ) Z drugiej strony niektórym forumowiczom przydałoby się trochę pokory przy
                    ) bezkarnym krytykowaniu i obrażaniu innych, zwłaszcza gdy ma się w poruszanym
                    ) temacie
                    • Gość: projektant Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: 212.160.252.* 07.05.04, 14:28
                      Dziekuję za zmianę tonu dyskusji - o ile przyjemniej się rozmawia.
                      - uliczka/chodnik - pełni ona zarówno rolę obsługi zapleczowej dla hotelu i kin
                      (taka była przynajmniej teoria-jak widzę praktyka potrafi być inna), gwarantuje
                      dostęp do trafostacji jak i odbiera ludzi z klatki ewakuacyjnej (sale
                      południowo-wschodnie). Nigdy nie planowaliśmy wpuszczać tam wozów strażackich -
                      chodnik taki nie może pełnić funkcji drogi pożarowej z racji wymiarów i
                      odleglości od budynku. Sugerowane przez ciebie jego zmniejszenie poprzez
                      przesuniecie budynków (oczywiście w fazie projektu :-)))) nie jest możliwe z
                      powodu określonych w przepisach odległości ściany budynku z oknami od granicy
                      działki (a ta znajduje się w linii balustrady) i innych budynków. Tu więc nie
                      było "zapasu" który pozwoliłby na poszerzenie ulicy od strony Al.Pilsudskiego.
                      - "Do parkingu podzienmego nie wjedzie np. polonez truck. Bo pourywa zraszacze
                      p-poz.". Niestety. Z racji niskiego poziomu wód gruntowych nie można było bez
                      dużych nakładów finansowych pogłębić parkingu. Wysokości są zgodne z przepisami
                      ale...cóż, . Zwiększenie wysokości parkingu powoduje ponadto wydłużenie
                      pochylni (te obecne kąty sa juz na granicach dopuszczalnych), przez co jeszcze
                      bardziej wchodzimy w kolizję z ciągami pieszymi i komplikujemy komunikację
                      wewnątrz parkingu.
                      - "Waska dzialka - OK, ale czemu nie sprobowano sie bardziej do jej
                      wymiarow dostosowac? Megalomania zamawiajacego ?" - Nie. Tylko ekonomia. Nawet
                      jeden z najbardziej rozchwytywanych architektów świata - Norman Foster musiał
                      ustapić projektując biurowiec na Placu Zwycięstwa w Warszawie przed dyktatem
                      inwestora i jego argumentów ekonomicznych.
                      - „Nawet skos o 10 stopni daje chyba dodatkowa mozliwosc w przysunieciu
                      wjazdu nie mowica o tym ze mozna zmniejszyc pochylanie.
                      Nie, nawet obrót o 30 stopni prostopadłościanu o wymiarach wjazdu (okolo25mx6m)
                      nic nie daje. Krawędź zatacza łuk wychodząc nawet więcej w ulicę niż obecnie.
                      Dopiero przekroczenie tego kąta zaczyna coś dawać ale nie od razu tyle by
                      tłumaczyło to dodatkowe koszty (komplikacja konstrukcji żelbetowej) i
                      likwidację miejsc parkingowych wewnatrz (nic za darmo).
                      - „. Ale wiedzac ze obiekt staje w najdrozszej strefie w biednym miescie
                      to chyba mozna byc swiadomym ze oplaty beda zaporowe dla wieksozsci
                      korzystajacych z tych budynkow. Ot tyle. Tu
                      nie potrzeba analiz, szokl, uprawnien. To kazdy powie nawet bez dyplomu wyzszej
                      uczelni.”
                      Nie rozumiem... czyli mieliśmy w ogóle nie projektowac parkingu ? Nie wiem o co
                      ci chodzi w tym pytaniu.
                      - wyjazd prostopadle do ul. Sienkiewicza – było to rozpatrywane ale zmniejszyła
                      by się w ten sposób mozliwośc zabudowy ostatniej części działki (od strony
                      Galerii). Już obecnie mało jest miejsca na kolejny budynek (tego w trawie nie
                      widać ale tam jest skomplikowany układ działki) a ustawiając równolegle wyjazd
                      z parkingu i droge wyjazdową wbijamy gwóźdź do trumny.

                      Zostało jeszcze trochę do wyjaśnienia ale niestety czas to pieniądz i muszę
                      wracać do pracy. Mam nadzieję że coś udało mi się wytłumaczyc i usprawiedliwić.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: STUDI Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.prokom.pl 07.05.04, 14:41
                        .....
                        ?. Ale wiedzac ze obiekt staje w najdrozszej strefie w biednym miescie
                        to chyba mozna byc swiadomym ze oplaty beda zaporowe dla wieksozsci
                        korzystajacych z tych budynkow. Ot tyle. Tu
                        nie potrzeba analiz, szokl, uprawnien. To kazdy powie nawet bez dyplomu wyzszej
                        uczelni.?
                        Nie rozumiem... czyli mieliśmy w ogóle nie projektowac parkingu ? Nie wiem o co
                        ci chodzi w tym pytaniu.
                        ......

                        To jako odpowiedz na Twoj argument ze Ty jako projektant nie masz wplywu na polityke cenowa wlasciciela parkingu.... z mojej strony - ze mozesz przewidziec tego typu sytuacje ....

                        I jescze jedno wg mnie najistotniejsze.
                        Jak projektant podpisujesz sie swoim imienie i nazwiskiem pod tym co w sumie powstanie. Jesli na skutek glupoty przepisow, braku rozsadku inwestora Tworzysz cos co tylko wszystkim utrudnia zycie to niestety bedziesz musial przyjmowac na siebie ostra krytyke. Takie zycie.

                        Wytlumacz to ludziom ktory tam traca zdrowie i nerwy.
                  • Gość: g@mdan Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.05.04, 15:42
                    >Nie można było
                    >wprowadzić samochodów pod ziemię wcześniej, przed przecięciem chodnika.

                    Dlaczego?
              • Gość: yakoo Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.toya.net.pl 07.05.04, 13:34
                "Problem cen parkingu podziemnego nie jest zależny od projektantów. To
                suwerenna decyzja zarządcy. Gdyby wprowadzono opłatę za parking naziemny taką
                jak obowiązuje w podziemnym zniknąłby problem korków – kto zaparkuje na
                niestrzeżonym parkingu pod chmurką gdy za tę samą cenę będzie miał strzeżony i
                zadaszony ? Konkurencja parkingu w Galerii powinna sama wymusić zmianę cen na
                przystępniejszą"

                Parking mieszczący się m.in. pod Hotelem Ibis nie posiada statutu parkingu
                strzeżonego, Galeria Łódzka - też. Godziny otwarcia tych miejsc są różne:
                pierwszy otwarty jest 24h a drugi tylko w godzinanch działalnośći centrum
                handlowego. Nie mam mowy o konkurencji.


                • Gość: STUDI Re: Czy nie można już tego zmienić? IP: *.prokom.pl 07.05.04, 13:47
                  Rowniez ten parking wilopetrowy nie chce konkurowac.
                  Robi wstrety i klopoty dla ludzi pracujacych w biurowcu obok SilverScreen.

                  A ten podziemny swieci pustkami.
    • Gość: STUDI Re: Kołomyja pod Silver Screen. IP: *.prokom.pl 07.05.04, 14:45
      Wracajac do tych zraszaczy - czemu musza byc tak nisko zawieszone?
      Przeciez od ich dolnego pulapu to miejsca gdzie wisza isntalacje jest sporo miejsca .... nie mowiac o stropie...

      Gdyby nie one to VAN'y by tam mogly wjezdzac.

      Ba jesli ma byc nisko (inne wzgledy np, wytrzymalosc stropow...) - to te dwie kondygnacje dalby plytszy dolek o minimum poltora metra.
    • Gość: STUDI Inny przyklad braku wyobrazni z trego samego miejs IP: 217.153.38.* 08.05.04, 14:54
      Dokladniej biurowiec gdzie pracuje.

      W kazdym z pokojow umieszczono w podlodze gniazda zasilace. Pomijam ich bledna
      konstrukcje (wtyczki proste nie katowe nie mieszcza sie w kasecie .... pokrywa
      luzem itd - jeden wielki szajs....). Opisze ich rozmieszczenie. Umieszczono je
      w polizu naroznikow. Tak 60 cm od naroznika po przekatnych.
      Sek w tym ze drzwi wejsciowe sa przy naroznikach.

      Czyli ktos bez wyobrazni nakazuje postawic biurko blokujace wejscie do pokoju.
      Gratulacje. Ba ktos to narysowal, ktos to zatwierdzil i inny jeszcze odebral.
      Efekt - plataniny kabli pod nogami wchodziacych do pokoju. Bo kto postawi
      biurko blokujac wejscie do pokoju?

      Kazdy kto pierwszy raz wszedl do tych pokoi i zobaczyl te gniazda uzywal samych
      niecenzuralnych slow dla tego co to zaprojektowal. Nie dosc ze wybitnie
      niewygodne umieszczenie w podlodze, to jezzcze te kasety w iodtyczny sposob
      umieszczone.

      Drzwi - sama szyba. Brak ramy, czegokolwiek na tej szybie. Malenka klama - ba
      tak blisko umieszczona krawedzi ze trzeba uwazac by zamykajac drzwi nie
      przyciac siebie paluchow i malutkie zawiasy. Nie raz ktos przywalil czolem w
      drzwi..... Po prostu nie widac czy sa otwarte czy zamkniete.
      Kolejny brak wyobrazni?

      Kolejna glupota to rozdzielnie niskiego napiecia. Dokladnie montaz
      bezpieczenikow na listwie. Zamiast przewodkow zastosowano grzebienie miedziane
      jako wspolne listwy dobprowadzajace prad do bezpicznikow. Efekt - regularnie
      pada bezpiecznik od pompyodprowadzajacej wode z nawilzacza - ale zyby go wyjac
      to tzeba cale pietro pozbawic zasilania. Kiedys byla wantura- nie pozwolilismy
      wylaczyc calego pietra na kilka godziny tlyko dla tego ze spaliy sie
      bezpieczniki (obudowy bezpiecznikow zamienily sie w wegielki.... kazdy nowy -
      ladny luk - huk i kupka popiolu - powod - wlasnei tel cholerne listwy
      miedziane....).
      Trzeba wystkie bezpieczniki odlaczyc by wymienic jeden!!!!.

      Owszme po awanutrach te pompy i nawilzacze podpieto do innego obwodu.
      Administrator musial sam sobie ciagnac kilkaset metrow przewodu. A co tam,
      odebral bubel niech ma.

      A na koniec podam inny klasyczny przyklad. Stoliki komputerowe. Popatrzcie na
      nie. Zaden nie nadaje sie do komputera. Kazdy jest niewygodny. Wymaga
      przedluzania kazdego przewodu (monitor, klawiatura, mysz....). Ponadto w kazdej
      szafce z wneka nie ma przeplywu powietrza. Kto to projektuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka