Dodaj do ulubionych

Absurdalne przepisy meldunkowe

IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.09.04, 18:42
Jak w ogóle można się zameldować na pobyt stały gdzieś, gdzie się nie mieszka
i mieszkać nie zamierza??? To jakieś krętactwo co ta rodzina zamierza zrobić,
nie wiem czemu delegatura UMŁ chce w tym uczestniczyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hannah to jakaś kompletna bzdura... IP: *.toya.net.pl 15.09.04, 19:21
      ....to czy człowiek ma obywatelstwo czy nie, jest do sprawdzenia przez
      ewidencje ludności w tym samym urzędzie. Urzędnicy łamią prawo nie respektując
      przepisów dotyczących udzielania pełnomocnictw. A przepisy meldunkowe...no cóż
      po to chyba dał pełnomocnictwo matce, żeby go reprezentowała, więc tym samym
      wyrażała jego wolę...w innym przypadku nie ustanawia się pełnomocnika!!!
    • kuubaa Re: Absurdalne przepisy meldunkowe 15.09.04, 19:29
      > Jak w ogóle można się zameldować na pobyt stały gdzieś, gdzie się nie mieszka
      > i mieszkać nie zamierza??? To jakieś krętactwo co ta rodzina zamierza zrobić,
      > nie wiem czemu delegatura UMŁ chce w tym uczestniczyć.
      Dokładnie tak! Zameldowanym powinno się być tam, gdzie się FAKTYCZNIE przebywa.
      To jest elementarny przepis Ustawy o ewidencji ludności. Mało tego, za
      nieprzestrzeganie obowiązku meldunkowego jest kara!
      Ludzie coś kręcą (pewnie chodzi o uzyskanie mieszkania z kwaterunku czyli od
      nas) a dziennikarz łyka bezkrytycznie. A już opowiastka o wyborach wzruszyła
      mnie do łez :-))) Tak samo jak twierdzenie, że chłopaszek nie będzie mógł
      zamieszkać w jej mieszkaniu WŁASNOŚCIOWYM.
      • Gość: szenes Re: Absurdalne przepisy meldunkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:08
        > Zameldowanym powinno się być tam, gdzie się FAKTYCZNIE przebywa.

        Czyli w tym przypadku - w Hiszpanii. Jeśli się ten facet zamelduje w Łodzi
        nawet nie przyjeżdżając z Hiszpanii, to będzie to poświadczenie nieprawdy przez
        jego pełnomocnika. A jeśli nawet uda się go zameldować, powinien się zgodnie z
        prawem w ciągu paru dni wymeldować - bo nie przebywa w tym miejscu.

        > Tak samo jak twierdzenie, że chłopaszek nie będzie mógł
        > zamieszkać w jej mieszkaniu WŁASNOŚCIOWYM

        To ewidentna ściema. W mieszkaniu własnościowym można sobie meldować kogo się
        chce kiedy się chce. A nawet nikt w nim nie musi być zameldowany i też się nic
        nie stanie. Jestem na 99% pewien, że chodzi o mieszkanie komunalne i
        zabezpieczenie na wypadek np. śmierci tej przedsiębiorczej mamuśki. Wtedy syn w
        try-miga wraca do Polski i mieszkanie przejmuje, bo przecież jest w nim
        zameldowany. Krętactwo i nic więcej. Znamy takich, znamy.
        • Gość: ola Przeczytajcie sobie Kodeks Cywilny!!! IP: *.esmerk.com 16.09.04, 10:24
          Miejsce zamieszkania jest to mejsce gdzie osoba przebywa albo zamierza
          przebywac na stale. Nie musi tam byc bez przerwy!!! Dlatego jest zameldowany
          TYMCZASOWO gdzies indziej.
          Czy ktos w was musial wyjasnic polskiemu urzednikowi ze mieszka za granica?
          ''Londyn???, nie ma takiego miasta... jest Ladek i Ladek Zdroj'' etc!
          • Gość: szenes Re: Przeczytajcie sobie Kodeks Cywilny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:17
            To Ty sobie przeczytaj czym się różni "miejsce zamieszkania" od "miejsca
            zameldowania".
      • Gość: ola co ty trujesz chlopie IP: *.esmerk.com 16.09.04, 10:20
        Wyobraz sobie ze niektorzy Polacy za granica czuja sie polakami!!! I chodza na
        wybory!
    • Gość: Kipe Re: Absurdalne przepisy meldunkowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.04, 23:34
      Dziwię się autorowi artykułu, że nie zadał sobie trudu wyjaśnienia o co chodzi
      z zameldowaniem na pobyt stały. W epoce totalitarnej wiadomo, że chodziło o
      kontrolę, aby żaden obywatel nie miał więcej niż jedno mieszkanie i był
      uwiązany do ziemi jak chłop pańszczyźniany. Pracę dostawał tam gdzie był
      zameldowany i nie mógł się zameldować w dużym mieście jeśli nie miał tam pracy.
      To taki komunistyczny paragraf 22 - dzisiejsza młodzież tego nie kuma. Dziś w
      Polsce, podobnie jak w wielu krajach, zameldowanie na pobyt stały jest głównie
      potrzebne do ustalenia jednoznacznego adresu do doręczeń pism urzędowych z
      takich instytucji jak sądy, urzędy (w tym skarbowe) i np. wojsko (po to by
      wezwać do odbycia służby zasadniczej!). Idąc do banku założyć konto, uzyskać
      kredyt, kupić telefon komórkowy, zawrzeć umowę na świadczenie usługi dostawy
      gazu, prądu i łączności też trzeba podać adres (strony) transakcji. Taka jest
      idea poświadczenia miejsca stałego pobytu. Mało tego, jak nazwa wskazuje,
      chodzi o pobyt stały więc jeżeli ktoś na stałe mieszka za granicą to nie może
      jednocześnie mieszkać na stałe w kraju - musi wybrać. Natomiast prawo do lokalu
      pozwala na zameldowanie siebie oraz dowolnej innej osoby pod adresem lokalu a
      nie odwrotnie. Sam meldunek nie jest tożsamy z prawem do lokalu. Niektórzy
      ludzie zatrzymali się w swojej wiedzy kilkadziesiąt lat temu i nie można mieć
      do nich o to pretensji ale urzędnicy i dziennikarze piszący o sprawie winni są
      jasno naświetlać istotę sprawy.
      • Gość: szenes Re: Absurdalne przepisy meldunkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 00:07
        > Dziwię się autorowi artykułu, że nie zadał sobie trudu wyjaśnienia
        > o co chodzi z zameldowaniem na pobyt stały.

        W przypadku tych Jarneckich raczej na pewno chodzi o jakiś szwindel. Uczciwi
        ludzie bowiem nie potrzebują bowiem meldować się tam, gdzie ich wcale nie ma. A
        jak się już gdzieś pojawiają, to się meldują wtedy - na pobyt stały lub
        czasowy. Co to za pomysł, żeby się meldować "na wszelki wypadek" zaocznie.
    • Gość: mjaros@comcast.net Re: Absurdalne przepisy meldunkowe IP: *.client.comcast.net 16.09.04, 05:44
      Dlaczego trzeba sie "meldowac"? To jest bzdurna pozostalosc po-komunistyczna
      czy raczej rosyjska. Ludzie - 15 lat minelo od tego szalenstwa a wy stale w tym
      tkwicie! Mieszkam od 1981 roku w US - najpierw w Texas a teraz w Californi i
      nigdy nie musialem sie meldowac. A pozadek jest calkiem przyzwoity.
      Czy kiedys cos sie zmieni w Polsce?
      MJay
      • Gość: .pepe. Re: Absurdalne przepisy meldunkowe IP: *.216-78-194.adsl-fix.skynet.be 16.09.04, 09:08
        popieram pana mjarosa, sam obowiązek meldunku to jakiś absurd! Jeden z wielu
        absurdów, z których w urzędach skawpliwie tkane są na ludzi jakieś absurdowe
        matnie.
    • Gość: Karo Re: Sami opowiadacie bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:46
      W naszym pięknym kraju trzeba być gdzieś zameldowanym, bo inaczej nie dostaniesz
      kredytu w banku, pracy czy nie rozliczysz się z urzędem skarbowym. Ja sama
      mieszkam gdzie indziej i gdzie indziej jestem zameldowana. Chyba trudno wymagać
      od właściciela mieszkania które wynajmuję żeby zameldował mnie do siebie na
      pobyt stały. Wiele osób tak robi i jest to zgodne z prawem. Jak nie znacie
      przepisów to nie mówcie że ktoś chce oszukiwać.
      • Gość: szenes Re: Sami opowiadacie bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:54
        > Wiele osób tak robi i jest to zgodne z prawem

        To, że wiele osób łamie prawo niczego nie zmienia.
        A w wynajmowanym mieszkaniu właściciel jak najbardziej powinien Cię zameldować
        na pobyt stały - jeśli przebywasz tam z zamiarem stałego pobytu, tj. dłuższego
        niż 2 miesiące
        • Gość: Paul Re: Sami opowiadacie bzdury. IP: *.nwrk.east.verizon.net 16.09.04, 09:08
          Gość portalu: szenes napisał(a):

          > > Wiele osób tak robi i jest to zgodne z prawem
          >
          > To, że wiele osób łamie prawo niczego nie zmienia.
          > A w wynajmowanym mieszkaniu właściciel jak najbardziej powinien Cię
          zameldować
          > na pobyt stały - jeśli przebywasz tam z zamiarem stałego pobytu, tj.
          dłuższego
          > niż 2 miesiące
          Slusznie pan prawisz. I takiego "zgodnie z prawem" bezprawia w Polsce na kopy.
          Tylko niech nikt nie smie walic glupot ze to zasady prawa. To kwestia
          przystosowania do praw dzungli, tak samo jak do samokontroli zeby nie zrzucic
          ze schodow kogos kto bedzie chcial sprawdzic czy u mnie w domu jest TV czy
          radio i czy place za 2 kanaly, ktore mam w dupie i ktorych nie ogladam.
          Uszanowanie,
          Paul
      • Gość: Paul Re: Sami opowiadacie bzdury. IP: *.nwrk.east.verizon.net 16.09.04, 09:03
        > W naszym pięknym kraju trzeba być gdzieś zameldowanym, bo inaczej nie
        dostanies
        > z
        > kredytu w banku, pracy czy nie rozliczysz się z urzędem skarbowym.
        To dopiero bzdura. Twoja wersja to nie przymus, to wydatne ulatwienie.
        Wyrobilem sobie polski dowod bez meldunku. Polskiego paszportu nie mam,
        polskiego prawa jazdy nie mam, dodatkowo jestem obywatelem innego kraju. Moge
        sie rozliczyc z podatkow (jak chce), dostac kredyt (mam historie kredytowa i
        konta), oraz moge dostac w Polsce prace (jak znajde), a do zalozenia konta np.
        w tzw, polskim CitiBanku potrzebny jest PESEL, ktory i tak na dowodzie jest.
        Pies z kulawa noga nie powinien i nie ma prawa sie interesowac gdzie w Polsce
        sypiam. Z reszta kredyt to moge sobie wydzwonic ze swoich bankow w US, bez
        laski, bo na swoich kartach kredytowych w tylnej kieszeni spodni i tak mam ok.
        30K kredytu do wykozystania np. dzis. A wogole nie podoba mi sie twoj ton
        urzedasa zza okienka ze ja cos "musze". Podobno komuna sie skonczyla w '89
        roku. W szkole tego nie ucza? Uszanowanie,
        Paul
    • Gość: Pitum Re: Absurdalne przepisy meldunkowe IP: *.kullen.rwth / *.kullen.RWTH-Aachen.DE 16.09.04, 10:00
      kurde, przeciez na dowodzie osobistym pisze.... "dokument potwierdza
      obywatelstwo polskie"
    • Gość: ola Nie tylko meldunek IP: *.esmerk.com 16.09.04, 10:18
      Ja bede miala chyba najdrozsze prawo jazdy na swiecie. Musze przyjechac do
      Polski zeby OSOBISCIE zlozyc wnioskek a potem drugi raz zeby OSOBISCIE odebrac
      prawo jazdy... Czy w POlsce urzednicy nie slyszeli o POCZCIE????? To taka
      instytucja ktora przesyla listy od jakis 300 lat!!!!
      Malo tego, tak samo z dowodem osobistym. Polski Konsulat w Londynie poza faktem
      ze jest czynny od 10 do 13-tej (???!!!!)nie ma wnioskow a juz bron boze nie
      wydaje dowodow.



      • Gość: ambit Re: Nie tylko meldunek IP: *.uml.lodz.pl 16.09.04, 10:25
        u nas też przysyła, moja ciocia otrzymała prawo jazdy pocztą.
    • Gość: zdziwiony gość Re: Absurdalne przepisy meldunkowe IP: *.omvg16.g.port80.se 16.09.04, 11:33
      Czy jakiś zdolny prawnik mógłby wyjaśnić o co chodzi? Jakie są aktualne
      przepisy na ten temat. Cała ta dyskusja wydaje się być bezprzedmiotowa. Nawet
      urząd zdaje się nie wiedzieć czy wolno czy nie wolno i jak postąpić w tej
      sprawie. Czy może być lepsze pole do popisu dla korupcji niż dobrowolne
      tłumaczenie przepisów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka