Dodaj do ulubionych

Rady dla studentów

11.10.04, 21:43
Haha

> (..) ale wybiera wizytę w kinie. Ogląda "Zakładnika" w Silver Screen". - Za
> bilet nic nie płacę - cieszy się. - Zaproszenie wygrałem w "Co Jest Grane" -
> piątkowym dodatku do "Gazety Wyborczej".

> obiad - 7 zł
> sms do Co Jest Grane- 1 zł
> wieczorne piwo - 6 zł (dwa w Magicu)

Czy to nowa forma reklamy? Opowiadanka z życia wzięte naszpikowane różnymi
atrakcjami, konkursami, promocjami i nazwami firm.

Sam sobie napiszę swoje.
DZIEŃ Z ŻYCIA ŁODZIANINA
O 6 rano dzwoni radiobudzik Phillips. Budzą mnie łagodne dźwięki audycji w
Radio TOK FM. Wstaję. Idę przemyć twarz w umywalce Cersanitu za pomocą mydła
Palmolive. Idę do kuchni pomalowanej farbą Dulux. Otwieram lodówkę Siemens i
wyciągam serek Danone. Zjadam go. Brudną łyżeczkę zmywam za pomocą płynu do
mycia naczyń Ludwik S. Ubieram się w bieliznę Atlantic, buty Nike, spodnie od
KappAhl, koszula z Reserved. Spryskuję się wodą Lacoste. Myję ząbki
elektryczną szczoteczką Braun i pastą Blend-a-med. Wychodzę z domu. Zamykam
zamek Gerdy. Wsiadam do tramwaju MPK Łódź. Wysiadam. Kupuję w kiosku
Ruchu "Politykę"... itp. itd. ;)

--------------------
Odpłyń Łodzią

Obserwuj wątek
    • Gość: KRÓL JARZYN padłeś- powstań IP: 62.233.181.* 12.10.04, 02:11
      dzwoni budzik,dzwoni komóra ostatnia szansa to winamp... jak wszytko H**strzeli to olewam wykłady. Jak sie podniosę to napieram w markoli i za 1.5 zeta jestem pod uczelnią. Bębnienie i okienka, tak na zmianę, w okinkach piwko czasem joincik i gra muzyka... ale to kosztem jedzenia :(

      cdn bo sie śpiący robie.
    • Gość: ble Re: Rady dla studentów IP: *.toya.net.pl 12.10.04, 10:10
      no nie student wshe i tak oszczedza? zamiast pedagogiki powinien pojsc na
      zarzadzanie
    • Gość: studencik Re: Rady dla studentów IP: 212.160.172.* 12.10.04, 10:54
      Kombinuje jak koń pod górke.
      Codziennie rano przez pięć lat bułki z serkiem topionym.
      Jedzie do Żana żeby najeść się promocyjnym plasterkiem pomidora i promocyjną
      oliwką na wykałaczce.
      Czeka dwie godziny na darmowy autobus, który i tak się nie zatrzyma.
      Uczy się angielskiego z ulotek poniesionych z kałuży.
      Jest darmowe badanie mammograficzne w szpitalu więc się wybiera - szkoda
      stracić taką okazję.
      Wieczorem idzie do pabu gdzie znajoma barmanka daje mu kufel z zeszłą pianą,
      którą odlewa z innych pokali. Oszczędza dzięki temu 3 złote na piwie.
      Raz na tydzien kupuje baton wedla i wysyła sms za 1 zł, żeby dostać
      odpowiedź: "spróbuj szczęścia jeszcze raz".
      Żyć nie umierać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka