Gość: złomy won!
IP: 194.63.132.*
08.12.04, 18:58
Nie cierpię tych małych gnidek... Maluchy to były dobre ale 30 lat temu,
teraz ich miejsce jest na szrocie ..jednego można dać do muzeum, ku
przestrodze!
ps
Już odpowiadam miłośnikom 126p. Tak miałem kiedyś coś takiego. Nie, nie czuję
za grosz sentymentu. Nie, nie przyjąłbym nawet za darmo. Nie, nie jestem
zmanierowany lepszymi samochodami, bo maluch TO NIE SAMOCHÓD tylko TOCZYDŁO.
Samochód-minimum to jest Seicento. A do SC nic nie mam.