Dodaj do ulubionych

Śmiertelny wypadek

IP: 194.63.132.* 08.12.04, 18:58
Nie cierpię tych małych gnidek... Maluchy to były dobre ale 30 lat temu,
teraz ich miejsce jest na szrocie ..jednego można dać do muzeum, ku
przestrodze!

ps
Już odpowiadam miłośnikom 126p. Tak miałem kiedyś coś takiego. Nie, nie czuję
za grosz sentymentu. Nie, nie przyjąłbym nawet za darmo. Nie, nie jestem
zmanierowany lepszymi samochodami, bo maluch TO NIE SAMOCHÓD tylko TOCZYDŁO.
Samochód-minimum to jest Seicento. A do SC nic nie mam.
Obserwuj wątek
    • Gość: poprostu ktos Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 08.12.04, 23:08
      Czlowieku wez Ty sie zastanow o czym Ty piszesz.. tutaj chodzi o to ze ktos zginal a nie o to kto czym jezdzi.. troszke musisz byc pusty zeby tylko myslec jaki dla Ciebei minimalnie samochod jest najlepszy.. boosh gdzie sie tacy rodza.. [*] dla czlowieka ktory zginal
      • Gość: wru Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:10
        każda ofiara jakiegokolwiek wypadku zasłużyłą na szacunek ...jakikolwiek....
        [*]
        • michael00 A dlaczego? (bt) 08.12.04, 23:14
        • Gość: Al_ Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 09:37
          W tej kwestii akurat się z Toba nie zgodzę... Bo jeśli wypadek powoduje pijany
          kierowca i zabija przy okazji niewinne osoby w tym dzieci to nie sądzę aby
          zasługiwał na jakikolwiek szacunek. Dzięki szacunkowi dla takich jegomości mamy
          w karaju poważny problem z pijanymi kierowcami. A jeśli ktoś porpostu się
          zagapił... Coż powiedzmy na jakiś tam szacunek zasługuje. Niestety zdarzyć się
          to może każdemu :(.
      • led_zeppelinka Re: Śmiertelny wypadek 08.12.04, 23:16
        .. Boże.. :(.. w takich momentach brak mi słów.. mimo mojego chorego
        rozgadania..:(.. ..
      • Gość: kick me Re: Śmiertelny wypadek IP: *.client.comcast.net 09.12.04, 04:54
        A ja sie z nim zgadzam. Ten czlowiek moglby zyc gdyby nie taki przezytek jak
        Fiat 126p. Przeciez to sa jezdzace trumny! Nie ma w tym blachy do gniecenia w
        razie wypadku, ani mocy zeby wypadku uniknac. Niestety zyjemy w takim kraju ze
        niektorzy tylko na Fiata moga sobie pozwolic. Szkoda ze czlowiek zginal bo nie
        stac go bylo na lepszy samochod- w koncu kierowca mondeo przezyl a to o czyms
        swiadczy...
    • Gość: ktos... Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 08.12.04, 23:11
      Czlowieku wez Ty sie zastanow o czym Ty piszesz.. tutaj chodzi o to ze ktos zginal a nie o to kto czym jezdzi.. troszke musisz
      byc pusty zeby tylko myslec jaki dla Ciebei minimalnie samochod jest najlepszy.Boze gdzie sie tacy rodza.. [*] dla
      czlowieka ktory zginal
      • Gość: wru Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:19
        każdy z nas zasługuje na szacunek ...czy jest zywy czy umarły... i nieważne
        czym się jedzie... bóg jezeli jest.... wybrał ... wylosował ...i się stało ...
        trzeba byc silnym ...teraz trzeba juz byc tylko silnym ...
        .
        .
        .
        :*
    • Gość: wru Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:27
      a tak po za tym GOSCIU jestes pie..ną swinią bo twoja segregacja samochodów
      jest poprostu wyje..a w kosmos z lepiej niz ty po przeczytaniu takiego
      artykułu zachował by isę 8 latek ... pomyśl o tym ze moze twoja żona albo
      curka sama wsiądze w ten samochód ...i sama w inm umrze...
      • Gość: sleep now Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 08:51
        szacunek... [*]
    • Gość: Al_ Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 09:44
      Cóż... No moim zdaniem nie ma co ukrywać, że faktycznie maluch to niesamowicie
      niebezpieczny samochód. Strefa zgniotu na silniku heh :/. W dodatku zupelnie
      zanika oświetlenie podczas hamowania... Ale ludzie nie giną przez to, że jeden
      jeżdzi maluchem a drugi merolem. Ludzie giną przez własną głupotę nieuwagę,
      czasem przez innych. Równie łatwo jest się zabić merolem jak i maluchem. Maluch
      poprostu stawia przed sobą pewne ograniczenia. A merol? Nie czujesz prędkości
      jedziesz jak wariat, nie uważasz na drodze... Kiedy patrzymy na wypadki to
      naprawdę w małym procencie uczestniczy w nich maluch. Najczęściej widzimy ładne
      zachodnie samocody totalne rozbite na skutk znacznego przekroczenia, może nie
      dopuszczalnej, ale rozsądnej prędkości. Wkońcu samochód to nie zabawka.
      A czy maluch to samochód... Moim zdaniem ma z nim mniej wspólnego niż każde
      inne auto. Ale widać ludzie nie boją się tym jeździć...
      • Gość: wru Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:28
        aL. guwno wiesz o zyciu i smierci ...o utracie i odzyskiwaniu ...
        naprawde guwno ...
        • Gość: Al_ Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 17:24
          Hmm a Ty mało wiesz o pisowni :). Chyba, że nie to gÓwno mamy na myśli... I ta
          Twoja wypowiedź to apropo czego? Może mi powiesz, że śmierć na drodze nie jest
          spowodowana przez nieuwagę, głupotę i szaleństwo ... :/.
        • Gość: Al_ Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 17:31
          A chyba, że odniosłeś się do tego iż podwarzyłem szacunek dla pijanych
          kierowców. A Ty masz szacunek dla kogoś kto ginąc sam zabija przy okazji młode
          dzieci, bo musiał spić się i nie mógł wrócić do domu tramwajem, autobusem bądź
          taksówką tylko musiał usadowić swój pijacki tyłek na kółkiem... Bo do takich
          ludzi choć giną szacunku nie mam... A Ty masz? Zanim powiesz tak to pomyśl co
          by było gdyby jakaś ochlaj morda za kółkiem zabiła Twoje dziecko. I jak
          pomyślisz odpowiedz...
          i mam szacunek dla kierowców którzy umarli, z własnej winy, ale nie dla tych
          którzy najpierw musieli się upić...
    • Gość: dalej ten sam ktos Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 16:29
      Ej nie no sorry ale taka pustota ludzka mnie doslownie dobija. Co wy tak sie uparliscie aby mowic tylko o tym jaki samochod... nie zauwazyliscie tu jednego HALOO... ze czlowiek zginal??? To mogl byc ktos z waszych bliskich i obojetnie jakim wozem by jechal.. to nie ma zadnego pier**lonego znaczenia. Jak takie cos czytam to az mi zal ze mieszkam w takim kraju bo to naprawde porazka :/
      • Gość: Al_ Re: Śmiertelny wypadek IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 17:40
        No faktycznie ktoś kto to pisał źle to wszystko ujął. Hmmm... Ale może
        pomijając to, że ktoś zginął, bo codziennie na polskich drogach giną ludzie,
        warto się zastanowić nad podejściem polskiego społeczeństwa do spraw
        bezpieczeństwa na drodze... Ciągle gadamy o śmierci, że kogoś nam brakuje itp.
        Ale bardzo żadko rozmowa schodzi na temat bezpieczeństwa. Nikt nie oburza się
        gdy widzi kogoś bez zapiętych pasów, gadającego przez komórkę, lub w
        samochodzie, który na pierwszy rzut oka widać, że żadnego przeglądu nie mógł
        przejść... O tym się już nie gada... Gdy zobaczymy kogoś wsiadającego po pijaku
        do samochodu nic mu nie powiemy, ale gdy tragicznie zginie odrazu mu
        współczujemy... ( nie mówię tu teraz o tym przypadku ... żeby zaraz mnie nie
        oskarżano o coś ). Czy nie można o tym wkońcu pogadać?
        • Gość: Złomy won! Zginął człowiek ... ['] ['] ['] IP: 194.63.132.* 09.12.04, 17:56
          Zostałem źle odebrany ... Swój pierwszy komentarz pisałem pod wpływem emocji -
          "na gorąco" - czułem wtedy bezsilność, że KOLEJNY RAZ NA NASZYCH DROGACH
          ZGINĄŁ CZŁOWIEK! Cała moja złość skanalizowała się na narzędziu zbrodni,
          natomiast ludzka tragedia, będąca bezpośrednią przyczyną tego, że w ogóle
          napisałem komentarz - gdzieś w zacietrzewieniu umknęła. Teraz, na spokojnie,
          pozostaje mi jedynie przyłączyć się do wszystkich, którzy zapalili świeczkę, a
          także do tych, którzy mnie skrytykowali ..no może poza jednym cfaniakiem,
          któremu tej tragedii było mało i koniecznie chce by na tym cierpiała także moja
          rodzian (córka, żona) - no cóż - brak mi słów by komentować taką postawę.

          Dla mnie morał jest prosty: bym nie zapominał o przyczynach które mną powodują
          A dla wszystkich: uważajcie CZYM i jak jeździcie

          ps.
          Co do maluchów zdania nie zmienie.
          • Gość: Al_ Re: Zginął człowiek ... ['] ['] ['] IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 19:27
            yyyy a o kim Ty mówisz... bo ja tutaj takie wypowiedzi nie zauważyłem..
    • led_zeppelinka Re: Śmiertelny wypadek 11.12.04, 14:45
      o stanie samochodów pijaństwie itp. trzeba rozmawiać.. z tym sie zgadzam.. ale
      co do tego przypadku jestem pewna że napewno nie był spowodowany przez pijanego
      człowieka.. wiem to ponieważ po części znam zmarłego.. nie bezpośrednio.. ale
      pośrednio :(..a raczej częśc rodziny :(...najbliższej..:( i poprostu brak mi
      słów... ;(
      • Gość: Al_ Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 16:55
        No i zgadzam się ale czemu nie rozmawiamy o przyczynach takich rzeczy? :/.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka