Dodaj do ulubionych

Tory na Piotrkowskiej

04.06.02, 18:12
Wkrótce będziecie mogli przeczytać na łódzkiej stronie internetowych Gazety (a jutro w wydaniu papierowym)
to, co we wtorek udało nam się zebrać na temat ewentualnego wyeksponowania starych torów tramwajowych
po remoncie ul. Piotrkowskiej. Dziś jest niestety tak, że szanse są ponoć marne. Ale spróbujemy powalczyć dalej.
I dlatego prosimy Was o pomoc - zastanówcie się i podpowiedzcie nam, co jeszcze można byłoby w tej sprawie
zrobić. Z kim pogadać, kogo poprosić, jakim autorytetem się podeprzeć. Myślcie i piszcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: petter Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 04.06.02, 22:56
      Podforum komunikacyjne i przez prawie piec godzin brak odpowiedzi !!!!!!!

      Co jest??????

      peter

      PS sadze ze byloby to mile,gdyby choc na malym odcinku Piotrkowska wygladala
      jak przed laty.
      • Gość: flip Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.p.lodz.pl 04.06.02, 22:58
        A bo i nikomu na zadnych torach nie zalezy.
      • Gość: petter Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 04.06.02, 23:00
        OK przepraszam flipy i innych ktorzy odpowiedzieli na ten watek na ogolnym.

        peter

        PS niestety zaczalem od komunikacji:-)
        • yarro_ Re: Tory na Piotrkowskiej 05.06.02, 00:16
          No wiecie Flipy!

          Przeciez odpowiadamy na ogólnym. Poza tym nie wszyscy mają równy dostęp do
          netu ;)

          Pozdrawiam!

          <Y><
          • Gość: flip Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.p.lodz.pl 05.06.02, 00:18
            A moze wszyscy zalobia narodowo? Co?
            • yarro_ Re: Tory na Piotrkowskiej 05.06.02, 00:27
              Ja nie. Nie pasjonuję sie piłeczką... ;)

              <Y><

              PS-Czy Flipy maja GG? Jak tak to mój numer brzmi 959336 ;) Y.
              • Gość: flip Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.p.lodz.pl 05.06.02, 00:32
                flipy nawet nie wiedza co to jest.
                • yarro_ Re: Tory na Piotrkowskiej 05.06.02, 00:40
                  No to zapraszam na www.gadu-gadu.pl

                  GaduGadu jest to miły i prosty komunikator internetowy, dość popularny w naszej
                  ukochanej ojczyźnie, a więc i wśród KaFeLków ;)
                  Kazdy nowy użytkownik dostaje numerek, po którym jet identyfikowany. DOstaje
                  tez swój nick, przy czym on sam decyduje oczywiście o jego brzmieniu. Dzieki
                  temu gadżetowi można sie porozumiewac on-line z innymi jego posiadaczami i
                  uzytkownikami, którzy są aktualnie on-line (masa ludzi, w tym KaFeLki!).

                  Życzę miłe zabawy!

                  Z pozdrowieniem!

                  <Y><

                  PS-Osobiście polecam! Y.
                  • Gość: flip juz od dawna nie na temat IP: *.p.lodz.pl 05.06.02, 00:45
                    Dzieki. Ale wtedy nie mozna juz nic innego robic. Dlatego jakos nie mamy tego
                    ustrojstwa. Ale moze kiedys wejdziemy i tam.
                    • yarro_ Tak to już na forum jest... ;-) 05.06.02, 01:06
                      Zachęcam. Mozna wtedy pogadać live. Ale z drugiej strony co z forum ? ;)

                      Pa!

                      <Y><
    • hubar Re: Tory na Piotrkowskiej 05.06.02, 19:39
      Pomimo zainteresowania mediów itp. Niestety dziś byłem świadkiem jak zrywano
      tory :-(
      • geograf Re: Tory na Piotrkowskiej 06.06.02, 20:38
        Już drugi dzień zrywali, a raczej wyjmowali te tory...
        wielka szkoda...
        I znowu powtarzam: dobrze, ze ten ginekolog stad odejdzie! może tym razem zasiadzie na jego stołku ktoś z pasja, niekoniecznie do pieniędzy. Wiem, że to zwykłe mrzonki, bo to miasto chyba nigdy się kogoś takiego nie doczeka:((

        Ale te tory to moze byc potencjalna żyła (czegoś tam..). Taki zabytek..ludzie..znowu zacznę chyba uprawiac czarnowidztwo nt. tego miasta...:((
        • Gość: barnaba Re: Tory na Piotrkowskiej IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 07.06.02, 11:01
          geograf napisał(a):

          > I znowu powtarzam: dobrze, ze ten ginekolog stad odejdzie! może tym razem zasia
          > dzie na jego stołku ktoś z pasja, niekoniecznie do pieniędzy. Wiem, że to zwykł
          > e mrzonki, bo to miasto chyba nigdy się kogoś takiego nie doczeka:((

          W tym przypadku to nie wina ginekologa :). Pozostawienie torów na Piotrkowskiej
          było możliwe, gdy zaczynano jej remont, a więc za rządów ś.p. Palki. Rada i
          prezydent miasta zadecydowali o ich przykryciu/usunięciu, oczywiście "ze względu
          na koszty". Dzisiaj - odbudowanie takiego "ogryzka" torów byłoby dość
          niepraktyczne. Sens miałoby zbudowanie linii tramwajowej (torowiska i trakcji) od
          Żwirki do pl. Wolności.
          >
          > Ale te tory to moze byc potencjalna żyła (czegoś tam..). Taki zabytek..ludzie..
          > znowu zacznę chyba uprawiac czarnowidztwo nt. tego miasta...:((

          Byłaby. Chociaż może nie tyle odbudowanie kawałka torów nie połączonych z resztą
          sieci, ale przywrócenie ruchu tramwajów (oczywiście zabytkowych) na całej
          Piotrkowskiej. Miło by było widzieć hasła reklamujące Łódź - np. "Zabytkowym
          tramwajem przez perłę secesji";).
          • Gość: flip Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.p.lodz.pl 07.06.02, 15:01
            A dlaczego nie mozna by polaczyc tych torow nawet na jednym odcinku z siecia
            tramwajowa? Czy nie istnieja luki? Rzecz bylaby bardzo praktyczna - linia
            zabytkowych tramwajow na Piotrkowskiej i dokadkolwiek. Na Piotrkowskiej jest
            ich miejsce, a nie na jakims idiotycznym Rondzie Titowa czy czegos tam.
            • Gość: barnaba Re: Tory na Piotrkowskiej IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 07.06.02, 21:09
              A jak sensownie połączyć torowisko na Piotrkowskiej między Tuwima a Nawrot z
              resztą sieci?
              • geograf Re: Tory na Piotrkowskiej 07.06.02, 21:55
                Hmmmm...
                Piszac o zachowaniu i wykorzystaniu tych torów chodziło mi, jak na razie o zachowanie symbolu. Niejakiego zabytku (nawet jeżeli ma to jakieś 50 lat;). O pokazanie czegoś. PRzecież niedługo reszta Pietryny będzie wymagac remontu,a wtedy możnaby....
                ale to już marzenia...:((
              • Gość: flip Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.p.lodz.pl 07.06.02, 23:49
                Czy mi sie zdaje, czy na Andrzeja sa tory? Sa tez na Tuwima. Pare skretow
                zalatwi sprawe - niechby chociaz dwa na poczatek.
                • Gość: barnaba Re: Tory na Piotrkowskiej IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 08.06.02, 17:15
                  Zgoda - z Andrzeja mógłby skręcać w Piotrkowską - choć wymagałoby to sporych
                  inwestycji. A jak dalej - tor na Nawrot czy Piotrkowską do Mickiewicza?
                  • Gość: flip Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.p.lodz.pl 08.06.02, 19:31
                    Alez barnabo,
                    dawniej tramwaje mialy po dwa ryje na wagon.
                    • Gość: barnaba Re: Tory na Piotrkowskiej IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 08.06.02, 22:59
                      No to w takim razie tramwaj na Andrzeja jeździłby "pod prąd"... :)
                      • Gość: flip Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.p.lodz.pl 08.06.02, 23:06
                        Nawet gdyby, to w niedziele albo w sobote po poludniu chyba nie byloby
                        tragedii. Poza tym tory sa jeszcze na Tuwima. Poza tym mozna by podlaczyc przez
                        Zamenhofa.
                        • Gość: barnaba Re: Tory na Piotrkowskiej IP: 2.4.STABLE* / 10.120.17.* 09.06.02, 20:59
                          Gość portalu: flip napisał(a):

                          > Nawet gdyby, to w niedziele albo w sobote po poludniu chyba nie byloby
                          > tragedii.

                          Tak, tylko, że można rozwiązać to na 2 sposoby:
                          1. Tramwaj jeździłby tylko w sobotu i niedziele, w tym czasie ulica jest
                          zamknięta dla ruchu...
                          2. Przesuwamy tor na Andrzeja tuż obok chodnika - kosztowne, rozwiązanie traci
                          zatem swoją jedyną zaletę.

                          >Poza tym tory sa jeszcze na Tuwima. Poza tym mozna by podlaczyc przez
                          >
                          > Zamenhofa.

                          To już naprawdę lepiej do Mickiewicza - inwestycja podobna, za to możliwość
                          wykorzystania odcinka znacznie większa.

                          Miło pomarzyć....
    • kropka. Re: Tory na Piotrkowskiej 10.06.02, 01:26
      Chciałabym niesmiało przypomnieć, że zgodnie z ustawą o ochronie dóbr kultury,
      wszystko, co zostało stworzone PRZED 1945 rokiem jest pod specjalną ochroną. Na
      zlilwidowanie takich przedmiotów potrzebna jest zgoda konserwatora zabytków.
      Tymczasem tory zostały usuniete i POCIĘTE. Co na to Wojewódzki Konserwator
      Zabytków? Co Pan na to, Panie Podgarbi?
      • Gość: mch Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.02, 12:31
        Wiadomo, że tradycja trasy tramwajowej na Piotrkowskiej sięga XIX wieku. Była
        to pierwsza zelektryfikowana linia tramwajowa i wogóle pierwsza tego typu
        kolejowa na terenie Królestwa Polskiego. Ale problem w tym, że tory miały po 45
        roku remont i same szyny nie są już takie stare (ŁS pisał tu gdzieś o dacie
        ostatniego remontu), więc nie podchodzą pod ten paragraf. Dzięki temu włodarze
        naszego miasta nagięli prawo do swoich celów i wywalili tramwaj na śmietnik
        historii.
        • Gość: Bart Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 23:31
          Gość portalu: mch napisał:

          > Wiadomo, że tradycja trasy tramwajowej na Piotrkowskiej sięga XIX wieku. Była
          > to pierwsza zelektryfikowana linia tramwajowa

          ???? zelektryfikowana? Tu była od początku trakcja elektryczna...

          > i wogóle pierwsza tego typu
          > kolejowa na terenie Królestwa Polskiego. Ale problem w tym, że tory miały po 45
          > roku remont i same szyny nie są już takie stare (ŁS pisał tu gdzieś o dacie
          > ostatniego remontu), więc nie podchodzą pod ten paragraf.

          Tak, Łukasz napisał o 1954 roku - wtedy te szyny zostały odlane. Daty są na
          każdej szynie.

          > Dzięki temu włodarze
          > naszego miasta nagięli prawo do swoich celów i wywalili tramwaj na śmietnik
          > historii.

          Ty i Kropka macie rację: zniszczono fragment historii. Ale nie martwcie się:
          następny remont już za 10 lat!
          I wtedy postaramy się, żeby szyny wróciły.
          A na razie Klub ma na pamiątkę tylko fragment szyny, ale za to z datą.

          Pozdrawiam,
          Bartosz Stępień
          • Gość: Ł.S. Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 11.06.02, 00:01
            Gość portalu: Bart napisał(a):

            > Tak, Łukasz napisał o 1954 roku - wtedy te szyny zostały odlane.

            Teraz sobie myślę, że słowo "odlane" nie jest najlepsze, bo to nie pomnik z
            brązu. Może lepiej "wytopione", a chyba najlepiej "wykonane". :)

            > Daty są na każdej szynie.

            Właśnie, a to wcale nie znaczy, że remont był w 1954 roku. Równie dobrze mógł być
            w 1955.
            Dziś można zresztą znaleźć analogię. Otóż "płyty węgierskie" mają odciśnięte daty
            i najczęściej są one o rok wcześniejse niż był remont.

            Przypomnij mi jaką datę miały szyny z Radwańskiej?

            > Ty i Kropka macie rację: zniszczono fragment historii. Ale nie martwcie się:
            > następny remont już za 10 lat!
            > I wtedy postaramy się, żeby szyny wróciły.
            > A na razie Klub ma na pamiątkę tylko fragment szyny, ale za to z datą.

            Chwała Ci Barcie za to! Mam nadzieję, że moje źródło stanie na wysokości zadania
            i będziemy mieli 2 szyny. :)
            A wtedy Twoja do IT, a moja... :)))

            Pozdrawiam,
            Łukasz Stefańczyk
            • Gość: Bart Re: Tory na Piotrkowskiej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 23:22
              Gość portalu: Ł.S. napisał:

              > Właśnie, a to wcale nie znaczy, że remont był w 1954 roku. Równie dobrze mógł b
              > yć
              > w 1955.

              No, oczywiście. Szyny można było wykonać z wyprzedzeniem, ale i tak je musiano
              zamontować do 1960 roku (mowa o Piotrkowskiej). Data na szynie to jedno (była
              nanoszona przez producenta), a drugie to data naspawana tuż po montażu. Zawsze
              datę montażu się wyspawuje na rozjazdach, ale na prostej szynie to nie wiem,
              gdzie szukać.

              > Przypomnij mi jaką datę miały szyny z Radwańskiej?

              Radwańska, po zachodniej stronie Al. Politechniki: 1962 (czy też o rok wcześniej?)

              > Chwała Ci Barcie za to!

              Ależ proszę

              > Mam nadzieję, że moje źródło stanie na wysokości zadania
              > i będziemy mieli 2 szyny. :)
              > A wtedy Twoja do IT, a moja... :)))

              Co, będziesz budował torowisko w domu? A myślałem, że to tylko ja mam takie
              pomysły:)

              > Pozdrawiam,
              > Łukasz Stefańczyk

              Ja również pozdrawiam,
              Bartosz Stępień
    • zamek Tory na Piotrkowskiej, czyli pochwalę się trochę.. 21.06.02, 14:27
      www.mpk.poznan.pl/kmps/przyst/2002/011100.htm
      Pozdrowionka
      • Gość: Ł.S. Re: Tory na Piotrkowskiej, czyli pochwalę się trochę.. IP: *.toya.net.pl 21.06.02, 16:35
        zamek napisał(a):

        > <a href="http://www.mpk.poznan.pl/kmps/przyst/2002/011100.htm"target="_blank">w
        > ww.mpk.poznan.pl/kmps/przyst/2002/011100.htm</a>
        > Pozdrowionka

        Brawo Sławomirze, ja swego czasu odmówiłem kolegom z Poznania pisania do
        Przystanku z powodu braku czasu! Jarek Girstun był na ostatnim spotkaniu KMST,
        żeby namówić do tego kogoś z klubu, a tu niespodziewanie udziela się ktoś spoza
        KMST. OK, bo wieści z Łodzi tam naprawdę brakuje. Aha, poznaniacy przysyłają mi
        Twoje teksty do ewentualnej korekty. Powiedziałem, że za bardzo mi się coś
        takiego nie uśmiecha, więc obiecali, że jak teksty będą bez błędów merytorycznych
        (co jak do tej pory ma miejsce), nie będą mi więcej wysyłać. Ten był prawie bez
        zarzutu. Tylko w jednym miejscu zamiast "Kopcińskiego"
        napisałeś "Kompińskiego". :))

        Pozdrawiam,
        Ł.S.
        • zamek Re: Tory na Piotrkowskiej, czyli pochwalę się troc 21.06.02, 22:47
          Łukaszu,
          Bóg zapłać za dobre słowo :) Z Adamem Konieczką jestem
          w stałym kontakcie od trzech tygodni i staram się na
          bieżąco informować o tym, co się dzieje na naszym
          rodzimym podwórku. W razie czego bardzo się cieszę na
          ogląd moich bazgrołków Twoim fachowym okiem - jeśli
          tylko znajdziesz na to chwilę czasu. A żem się dotąd
          raczej nie rypnął, to mnie tym bardziej raduje... :)
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka