Dodaj do ulubionych

chybiłem.

23.10.05, 23:15
wybory,wybory...i po wyborach.
trzeba przełknąc gorycz porażki.
chciałem sie gdzies podpiąć do wątku,ale własciwie nie wiedziałem gdzie.
napiszę troszkę o sobie,ale prosze nie uznawać mnie za megalomana

nadgorliwosc moja forumowa z ostatnich tygodni była naprawdę od serca i nie
będę przytaczał jej motywów,bo kampania się skonczyła,choc zapewne będzie się
jeszcze do niej wracać.
przepraszam wszystkich,którzy mieli juz mnie powyzej uszu,za to ,ze z każdego
politycznego wątku wyskakiwał leslaw_m jak z lodówki(ups:))


gratuluję zwycięzcy Lechowi Kaczynskiemu i wierzę,ze zrzuci tą
pelerynę ,którą przywdziewał przez ostatnie tygodnie i powróci do najbardziej
chlubnych swoich zachowan,od dziś jest bowiem prezydentem takze moim i
wszystkich Polaków.

gratuluję pokonanemu za styl kampanii od początku do ostatnich chwil,i
wierzę,ze tak będą wyglądać kampanie prezydenckie w przyszłosci.dziękuję
mu,ze nie zawiódł mnie do konca i nie musiałem się wstydzic ani przez
chwilę,ze głosowałem na niego.na donalda tuska
(troszeczkę się zapozyczyłem z jana rokity,w wolnym tłumaczeniu
oczywiscie,ale na 1 tvp powiedział dokładnie to co myslę)


P.S.

do big_newsa.
tak jak zacząłem juz wczoraj,bardzo zyczyłbym sobie zebysmy oboje za 4 lata
nie zbudzili się na cięzkim kacu.
jesli przekroczyłem granice dobrego smaku wobec Ciebie,to tak jak napisałes
kiedys, nie miałem złych intencji ,dlatego PRZEPRASZAM.
jako przegrany wyciągam rękę na zgodę,wierz mi,ze jako wygrany zrobił bym to
samo.
gratuluję politycznego nosa:)
Obserwuj wątek
    • Gość: maly ... nie po tym jak zaczyna tylko jak kończy. IP: 5.6.* / 213.205.19.* 23.10.05, 23:23
      Więc jesteś prawdziwym facetem Lesławie.
    • dwiejedynki nie. nie chybiłeś...byłes gotowy po prostu 24.10.05, 00:00
      wcześniej niż większość w tym kraju. ot co...masz w sobie wiecej wiary w
      siebie, masz więcej odwagi, może dojrzałosci ? to nie jest powód do wstydu, to
      nie jest nurt do "zapuszczenia", to jest wartość godna pielęgnacji. wartość,
      której wobec innych możesz dawac świadectwo. tym bardziej, że nie byłes i nie
      jestes w tym osomotniony. kiedy Donald powiedział: przegrałem, ale wy
      wygraliscie, kiedy po raz kolejny zobaczyłem że mam przed sobą normalnego
      żywego człowieka, kogoś kogo po prosty czuję, z jego emocjami, uczuciami
      słabosciami, to poleciały mi łzy...żalu ? raczej solidarnosci, zobaczyłem
      siebie w lustrze.... ak wiem, ze zrobił tyle ile umiał, wiem, że nie wystąpił
      przeciw kanonowi wyznawanych przez siebie wartosci, ze się po prostu za tych
      klika srebrniczych głosów nie sprzedał. zrobiłbym dokładnie tak samo. nawet za
      cenę publicznej porażki, bo dla mnie forma, styl maja znaczenie, a cel nie
      przysłania środków. dziś po raz kolejny dowiedziałem sie, że to nie wystarczy
      aby być skutecznym, ale czy tylko o bycie skutecznym ponad wszystko chodzi w
      życiu ? mnie nie. dlatego te wybory pozostaną dla mnie ważnym symbolem...
      pozdrawiam
    • big_news Re: chybiłem. 24.10.05, 07:29
      Cześć.
      Odpowiadam podaniem swojej ręki. Przychodzi mi to bez trudu, bo nie wątpiłem ani
      przez chwilę, że nadajemy na podobnych falach. To, że się parę razy
      przemówiliśmy, nie powinno stawiać między nami muru. Tym bardziej, że jestem
      przekonany, iż swoją pracą na rzecz Polski, Kaczyński zaskarbi sobie nie tylko
      Twoją do niego sympatię, ale i sporej części z tych, którzy dzisiaj są
      rozczarowani. Pochlebiam sobie, iż to właśnie po Tobie spodziewałem się gestu
      dobrej woli. Wczorajszy wieczór pokazał bowiem (aczkolwiek można się było tego
      spodziewać, niestety), że na prawdę nieliczni potrafią zachować klasę. Zdumiewa
      to, że niewybredne słownictwo i napastliwość, wady które przypisuje się głównie
      ludziom mało rozgarniętym, stały się znakiem rozpoznawczym pewnej grupy, która
      niesłusznie lokuje się wśród inteligencji. Cóż, jak widać nie wystarczy dyplom
      uczelni, nie wystarczy pokaźna ilość przeczytanych książek (swoją drogą, to
      często-gęsto te osoby winny sięgnąć też po inne lektury), nie wystarczy wreszcie
      samo teoretyzowanie i obracanie się w jednym miejscu. Potrzebne jest też dobre
      wychowanie, no ale za to ci pomstujący przecież nie odpowiadają. Tylko strach
      pomyśleć, jakie wzory będą miały do naśladowania ich dzieci. Często, ledwo
      odrobina refleksji pozwala na zrozumienie drugiego człowieka. Tak więc bądźmy
      mniej wyrywni, niech towarzyszy nam optymizm, bądźmy sympatyczni dla innych, a
      uśmiech niech gości na naszych twarzach. Ze swej strony za ewentualny przewiny
      także przepraszam i już nie proszę o wybaczenie, bo wykazałeś się lepszym
      refleksem w tej kwestii. Głowa do góry, będzie dobrze!;)
      Pozdrawiam.
      • orientman Jak ladnie.. 24.10.05, 10:17
        ..jak niepolsko.. jestem z Was dumny! :)
        • zamek Re: Jak ladnie.. 24.10.05, 11:18
          Niepolsko byłoby wtedy, gdyby w deklarowaniu swoich poglądów zrezygnować z
          populizmu i hasłowości, rozmawiać o faktach i ich nie naginać, nie próbować
          pobić się wzajemnie, za przeproszeniem, smrodem. Tego wciąż u nas nie ma - na
          forum także - i dlatego wygrywa populizm, pragnienie rewanżu i fasadowość. Muszę
          ten wybór uznać, bo z wyborcami ob. Kaczyńskiego żyję w jednym kraju, choć jest
          mi z nimi kompletnie nie po drodze. To nie są ludzie odpowiedzialni za kraj, bo
          odpowiedzialności nie mierzy się w ilości rozliczonych za przeszłość ani ulic
          czy rond nazwanych imionami wątpliwych bohaterów. Nie są odpowiedzialni ci,
          którzy wybierają prezydenturę w stylu Putina, z zarządzaniem krajem za pomocą
          dekretów, które parlament może tylko przyjąć lub odrzucić, tyle tylko, że
          odrzucić ich, zważywszy na podział sił w parlamencie, nie będzie komu. Kto w tak
          świadomy sposób rezygnuje z praw i wolności obywatelskich... czy jeszcze jest
          obywatelem?
          Niech nie poucza innych i nie rozprawia o stylu ten, kto tu na forum pierwszy
          pospieszył z wiernopoddańczym hołdem do stóp prawdopodobnego prezydenta, sam
          własny, jakże podobny bolszewickiemu, styl deklarując. Teraz ochoczo wyciąga
          rękę "do zgody". Łatwo się zgadzać temu, kto dyktuje warunki. A czy nie prościej
          byłoby zawczasu w taki sposób zachowywać się w miejscu publicznym, jakim jest
          forum, aby nie trzeba było ani skakać sobie do gardeł, ani potem spektakularnie
          godzić? Też tylko jedna osoba nakręciła tutaj spiralę nienawiści. Może potrafi
          wreszcie wykrzesać z siebie ciut elementarnego wstydu, skoro mieni się
          człowiekiem kulturalnym? Niech jednak nie będzie zdziwiony, że iście wasalskie
          wystąpienia będą się spotykać z pogardą, taką jak moja.
          Wszystkich, którym mój styl nie odpowiada, proszę o wybaczenie. Po prostu mam
          jedną twarz i wyraziste poglądy. Rzeczy, które należy nazwać po imieniu -
          nazywam; które należy w moim pojeciu napiętnować - piętnuję, wyszydzić -
          wyszydzam. Nie potrafię składać hołdów, nie umiem nadstawiać drugiego policzka,
          nie zamierzam się podporządkowywać czyjejś arbitralnej opinii o mnie czy moich
          poglądach. Za mnie świadczy to, jak postępuję. W ramach tego postępowania nie
          mam krzty zrozumienia dla tych, którzy wczoraj głosując na Kaczyńskiego,
          zdecydowali o następnych pięciu latach w Polsce.
          • big_news Re: Jak ladnie.. 24.10.05, 22:22
            Bardzo się wzruszyłem czytając te słowa. Wreszcie ktoś umiał nazwać rzeczy po
            imieniu. Bez owijania w bawełnę wytknął mi zaściankowość, nieuctwo i miernotę. A
            do tego jeszcze nieodpowiedzialność, chełpliwość, wiernopoddańczość i , no jakże
            by inaczej, fałszywą ugodowość. To przecież jasne jak słońce, że jedynie z
            pozycji zwycięzcy przyjmuję czyjąś rękę. To pewne jak 2x2=4, że stać mnie na
            taki gest tylko dlatego, że mój kandydat wygrał. Jakie to piękne, że są tu, na
            tym forum ludzie, którzy nie patyczkują się z chamami, nieudacznikami i wszelką
            swołoczą. Do czego to bowiem podobne, żeby gmin publicznie dawał upust swoim
            frustracjom i zachciankom?! Kto to widział, żeby prostactwo miało czelność
            wyrażać własne, kołtuńskie poglądy?! Tak panie zamek, należy prymitywów
            chłostać, batożyć i piętnować. Choćby samym słowem. Niech jeden z drugim wie
            gdzie jego miejsce!
            Staram się zrozumieć racje zamka. Choć z najwyższym trudem mi to przychodzi, bo
            gdzie mnie tam do światłych ludzi, to jednak powoli wyobrażam sobie tą traumę.
            To musi być okropne! Budzić się ze świadomością, że trzeba wyjść na ulicę, a tam
            otrzeć się o jakąś niewykształconą staruchę. Wiedzieć, że co dnia trzeba patrzeć
            na stado nierobów, obdartusów, pijaczyn i żebraków. To zresztą i tak pół biedy.
            Na szczęście taki zamek nie musi co dnia zaglądać na polską prowincję. Tam to
            dopiero jest horror! Okropni starcy, straszliwe małżeństwa w średnim wieku i ich
            piekielne dzieciaki! Wiecznie nienażarte, wciąż niezadowolone, ciągle
            wyciągający swoje brudne łapska po jeszcze i jeszcze. No ile można znosić takie
            towarzystwo?! Najlepiej byłoby całą tą ferajnę zapakować na jakiś statek
            kosmiczny i wyekspediować do innej galaktyki. Żeby wokół nie panoszli się
            niezasługujący na nic osobnicy. A jak się to nie uda, to chociaż pozbawić taką
            umysłową nędzę prawa do głosowania. Prawda, panie zamek? Żeby już nigdy żuleria
            nie zadecydowała o swojej przyszłości. Bo skąd ta hałastra ma wiedzieć, co dla
            niej dobre? Przecież nie z powodu ukończenia trzech klas szkoły parafialnej.
            Tak, tak panie zamek! Pogardzaj pan swoimi niedouczonymi rodakami. Masz pan do
            tego prawo. Wszak szczycisz się pan zasłużenie swoimi przewagami. Jesteś pan
            gruntownie wykształcony, obracasz się pan w towarzystwie, bywasz pan poza
            granicami kraju, masz pan maniery, pewnie też czyste buty i myjesz pan
            conajmniej dwa razy dziennie zęby. Zapytam tylko: i co z tego?! Co z tego, że
            przynależysz pan do elity? Czy choć raz przyszło panu do głowy, panie zamek, że
            jesteś pan coś winien temu koślawemu społeczeństwu? Że to min dzięki tym prostym
            ludziom, a nie jedynie dzięki własnemu zacięciu i talentowi, jesteś pan dumnym
            posiadaczem kilku dyplomów? Dałbyś sobie pan radę bez ofiarności tegoż prostego
            ludu? A może jesteś pan tylko prostackim hipokrytą, któren nie widzi nic poza
            koniuszkiem własnego nosa? Radzę panu: nieco pokory i skromności. Odrobinę
            skruchy. Pan i panu podobni nie mają monopolu na mądrość. To, że jesteś pan w
            jakiejś dziedzinie dobry, nie oznacza, iż masz pan prawo do pouczania i
            wystawiania cenzurek innym i to w każdej sprawie. Jeżeli pan tego nie rozumiesz,
            to jesteś pan zwykłym prostakiem, a nie żadnym podziwu autorytetem. Tak to już
            jest, panie zamek, że nie starczy mieć paru świstków, żeby mieć wyłączność na
            mądrość. Każdy człowiek ma własny patent na życie. I nie panu rozstrzygać o tym,
            który model tegoż życia jest wzorowy. Nie masz pan krzyny zrozumienia dla
            innych? No to jesteś pan samotny. Straszliwie samotny i należy nad panem tylko
            ubolewać, szanowny panie zamek.
            • orientman Matko.. 24.10.05, 22:37
              Drogi big_news, Ty naprawde masz jakis problem..
              • big_news Re: Matko.. 24.10.05, 22:43
                Przesadzasz...
            • leslaw_m no juz nie tak ładnie 25.10.05, 00:53
              nie będę się opowiadał,bo to nie kącik adoracji,wczorajszy post zamka nie
              nadaje się do komentarza

              a z tą prowincją i brakiem wykształcenia,to juz nie takie proste,kiedy wybory
              za nami,mozna smiało wyniki na pkw obejrzec i taki znależć paradoks na ogromną
              skalę:
              największa bez obrazy prowincja,olbrzymie bezrobocie,tereny modelowo wręcz
              popegeerowskie,zdarza mi się jezdzic trochę po kraju i nie zawachałbym się
              powiedzieć,ze to największa bieda i sumienie III RP.
              i co? kaczynski dostaje tam baty w kazdym prawie okręgu.

              huann bardzo trafnie zauwazył,ze ludzie naprawdę biedni poszukują zmian,
              a ci nieco juz ustabilizowani,boją się zmiany na gorsze,wybierając to co było.
              paradoksem jest,ze IV RP ma w zasadzie powielać w polityce społeczno-
              gospodarczej trochę III RP a trochę PRL.budujemy nową jakosc ,ale nie na
              zasadzie eksperymentu-jak głosszono

              dlatego między innymi należy zrewidować poglądy na to czy np.pegeerowiec,byc
              moze wyciągający chętnie rękę po łatwą nagrodę,na pewno daje się nabrać?

              natomiast panie zamku gro pana kolegów z uczelni otwarcie i z pełnym uznaniem i
              przekonaniem i nie na zasadzie mniejszego zła poparło kaczynskiego,mało tego nie
              zrobiła na nich wrazenia lodówka,triumfowali kiedy dziadek tuska okazał się
              mieć związki z wermahtem,byli zachwyceni debatami oczywiscie swojego kandydata,
              oburzali się na stronnicze do bólu media,a nawet twierdzili,ze skoro helmut
              kohl cos powiedział rosyjskiej prasie pół tydodnia po rozmowie z tuskiem,
              to oczywiscie była to wina tuska.
              to przepraszam-w rozumienu zwolenników tuska przynajmniej,czyz nie są to
              jelenie do kwadratu?
              • huann co do przestrzennego rozkładu głosów w Polsce 25.10.05, 01:24
                leslaw_m napisał:

                > a z tą prowincją i brakiem wykształcenia,to juz nie takie proste,kiedy wybory
                > za nami,mozna smiało wyniki na pkw obejrzec i taki znależć paradoks na
                ogromną
                > skalę:
                > największa bez obrazy prowincja,olbrzymie bezrobocie,tereny modelowo wręcz
                > popegeerowskie,zdarza mi się jezdzic trochę po kraju i nie zawachałbym się
                > powiedzieć,ze to największa bieda i sumienie III RP.
                > i co? kaczynski dostaje tam baty w kazdym prawie okręgu.
                >
                > huann bardzo trafnie zauwazył,ze ludzie naprawdę biedni poszukują zmian,
                > a ci nieco juz ustabilizowani,boją się zmiany na gorsze,wybierając to co było.


                tutaj trochę podobnie, a trochę inaczej komentują ci, co naprawdę w tym siedzą:

                wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2983826.html
            • zamek Mogłem się spodziewać, ale cóż: 25.10.05, 10:53
              chciałem zabrać głos w dyskusji, to i mam odpowiedź godną dyskutanta...
              Bardzo proszę o umiejętność rozróżnienia pomiędzy niezrozumieniem dla czyjejś
              wyborczej decyzji a bronieniem prawa do głosu. To, że ktoś zachował się w moim
              pojęciu nieobywatelsko, tylko poszedł za głosem obietnic, nie oznacza, że ja
              temu komuś zabraniam prawa do istnienia czy choćby głosowania, a taki jest tenor
              wypowiedzi big_newsa. Ciągle mnie zastanawia, jak to jest, że zawsze znajdzie
              się ktoś, kto lepiej wie, co ja myślę, niż ja sam. Mnie by przez myśl nie
              przeszło, zeby kogokolwiek eksterminować ze względu na poglądy, dochody czy
              podejście do higieny, a tu okazuje się, że big_news wie lepiej, jakie jest moje
              zdanie. Tylko przypomnę, że to u Orwella było coś takiego, jak Policja Myśli...
              Co się tyczy zagadnienia pogardy - to, że użyłem tego terminu w ściśle
              określonym sensie - wobec lokajczyków nowych władz (jak tam panie big_news,
              ładnie leży liberia?), jest big_newsowi najzupełniej obojętne. Nie wiem, jaki
              tytuł moralny ma big_news, aby ten kontekst tak niezwykle rozciągać: od jednej
              osoby na ogromne rzesze ludzi biednych, nieszczęśliwych i pokrzywdzonych. To
              jest, panie big_news, po prostu wstrętne i ohydne. Bo to po prostu niebotycznie
              krzywdzi tych ludzi - jeżeli w czyimkolwiek pojęciu uważa ich pan za godnych
              pogardy. I jeszcze raz proszę o zrozumienie różnicy między moim brakiem
              akceptacji na cudzą wyborczą decyzję a poniżeniem czy pogardą. Doprawdy, nie
              wiem, jak dużymi literami mam to wyłożyć, aby dla big_newsa było to jasne.
              A propos wystawiania innym cenzurek i pouczania innych, jak żyć i jakie mieć
              poglądy - to, co big_news napisał, dotyczy wszystkich. Jego także. Mam nadzieję,
              że pisząc te słowa o tym pamiętał. Ze swojej strony dorzucę, że generalizowanie
              (które pojawiło się także w sensie tego, dla czego nie mam zrozumienia) jest
              zabiegiem brzydkim. To, że pan big_news ma plamkę na krawacie, nie oznacza, że
              jest cały umorusany. Ale on chyba tak uważa.
              Dokładnie tydzień temu byłem w Górach Słonnych. Spotkałem tam uroczych,
              serdecznych ludzi. Nie pytałem ich o dochody, choć z pewnością żyje się im
              nielekko. Nie pytałem też ich o poglądy, bo mnie nie interesowały, jak samo, jak
              moje poglądy nie interesowały ich. Pewnie gdybyśmy chcieli, porozmawialibyśmy i
              o tym, i być może nasze poglądy różniłyby się diametralnie - wszak Podkarpacie
              najmocniej głosowało za Kaczyńskim. Nie miałbym na ich użytek innych poglądów,
              niż mam, nie byłbym w stanie wyrazić zrozumienia dla wyboru populisty i
              rewanżysty. Ale mówiliśmy o czym innym - bardzo serdecznie, przyjaźnie i z
              ufnością, choć widzieliśmy się pierwszy i być może jedyny raz w życiu. Mam
              nadzieję, ze tak samo umielibyśmy rozmawiać o polityce, gdyby zaszła taka
              ewentualność. A spotkanie z nimi to chyba najmilsza rzecz, jaka mnie w ubiegłym
              tygodniu spotkała. Utwierdziło mnie w przekonaniu, że można nie być samotnym
              nawet w otoczeniu zupełnie nieznanych ludzi, jeżeli tylko ludzi się lubi i chce
              się ich poznać.
              I jeszcze do lesława: ilu moich kolegów z pracy zagłosowało na Kaczyńskiego i z
              jakich pobudek - nie wiem. W moim pojęciu była to decyzja nieodpowiewdzialna i
              krótkowzroczna, ale na to, jakie decyzje się podejmuje, jak już słusznie
              big_news zauważył, posiadane papiery raczej nie mają wpływu.
              Pozdrawiam.
              • big_news Re: Mogłem się spodziewać, ale cóż: 25.10.05, 12:27
                Na początek krótki cytat:
                "Ciągle mnie zastanawia, jak to jest, że zawsze znajdzie
                się ktoś, kto lepiej wie, co ja myślę, niż ja sam."
                A na koniec konstatacja:
                cały potok słów, zmajsterkowany przez szanownego zamka, z jednego błahego
                powodu. Otóż pozwoliłem sobie złożyć gratulacje połączone z nadziejami, nowo
                wybranemu Prezydentowi. Moje przedwyborcze posty, jakoś nie wzbudziły w zamku
                potrzeby wytknięcia mi moich "przewin". Ciekawym bardzo, czy szanowny zamek
                uderzył by w te potępieńcze tony gdyby wygrał Tusk, a ja wtedy p. Donaldowi
                życzyłbym wszystkiego dobrego? Jestem prawie przekonany, że wtedy zamek nie
                pisnąłby nawet słówkiem. No chyba, że uznałby, iż moje powinszawania są jedynie
                fałszywe. Wszak zdaniem szanownego zamka, gotów jestem do najgorszych zachowań.
                Ech...
      • gray Re: chybiłem. 24.10.05, 10:36
        big_news napisał:

        > jestem przekonany, iż swoją pracą na rzecz Polski, Kaczyński zaskarbi sobie
        > nie tylko Twoją do niego sympatię, ale i sporej części z tych, którzy dzisiaj
        > są rozczarowani.

        www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/146501.htm - ci, którzy kaczkę
        już dobrze znają też są o tym przekonani.

        > Pochlebiam sobie

        masz prawo - przecież wygrałeś.
    • koleszlodzi Re: Fajka pokoju. 25.10.05, 18:48
      Z mojej strony też fajka pokoju i słowo przepraszam.
      • leslaw_m ? 25.10.05, 20:55
        przejrzałem twoje dzisiejsze tylko posty i na razie nie wierzę w szczerosc
        takich intencji.
        złap troszkę tego dystansu o który tak apelujesz do wszystkich tylko nie do
        siebie,a jakby co to zawsze jestem gotowy do zgody i dyskusji,
        a myslę,ze w najblizszych dniach tematów nie zabraknie.
        • koleszlodzi Re: "Nocna zmiana" - brutalna prawda. 25.10.05, 21:56
          To co pisałem to prawda i z niczego się nie wycofuję, dystansu też mnie nie
          brakował i nie brakuje, kandydat którego popierałem wygrał więc mam satysfakcję.
          Ale jest też czas podsumowań i refleksji a jako zwolennik PiS staram się nie
          chować głowy w piasek tylko wyciągnąć rękę do zgody, której Polska potrzebuje.
          • leslaw_m Re: brutalna prawda. 25.10.05, 22:13
            brałem pod uwagę dzisiejsze teksty z wątku pt.Kaczynski-prezydentem,a ty znowu
            z nocną zmianą:)
            wiem,ze dwa razy dodawali do "naszego dziennika" i dlatego ciągle ci po głowie
            chodzi ten paradokument,ale nie w tym rzecz.

            dzisiejsze tylko plucie na innych,kalkowanie wypowiedzi i trollowanie nazywasz
            wyciąganiem ręki?
            wybacz ,ale mam obawy,czy w drugiej nie trzymasz siekiery.
            wiem,ze masz satysfakcję,bo kazdy by ją miał,ale powiem ci cos jeszcze od serca
            i szczerze:
            wygrywać tez trzeba umieć
            • koleszlodzi Re: brutalna prawda. 25.10.05, 23:40
              Ja też Tobie coś powiem szczerze lesiu_m:

              przegrywać też należy godnie

              niestety Twoje ataki znane z kampanii wyborczej, za które teraz tak wszystkich
              przepraszasz - oto twoja wypowiedź:

              >>(przepraszam wszystkich,którzy mieli juz mnie powyzej uszu,za to ,ze z każdego
              >>politycznego wątku wyskakiwał leslaw_m jak z lodówki(ups:))

              wskazywały jednoznacznie na twoje zacietrzewienie i brak dystansu.

              Wierzę, że Twoje kajanie się lesiu_m na tym forum nie jest tylko wybiegiem.


              • leslaw_m Re: brutalna prawda. 26.10.05, 08:44
                nie pomyliłem się.masz "krzyż na piersi i brauning w kieszeni"
                tak po za tym,nie przypominam sobie abym kazał sie "lesiem" nazywać,
                i juz tylko to jest szczytem chamstwa z twojej strony.
                jesli bys był tak uprzejmy to przestan tez uzywać tego"braku dystansu"
                bo jak cię czytam na różnych wątkach,to mam wrazenie,ze to jedyna konstrukcja
                w twoim słowniku,która zresztą tak naprawdę nic nie mówi,ale uzywasz jej z
                uporem w każdej wypowiedzi.

                zdecyduj się też ,czy to moje kajanie jest wybiegiem czy nie,bo z sensu
                wynika,ze tak,a piszesz,ze nie?
                zresztą nie sądziłem,ze wezmiesz je tak bardzo do siebie,gdyz zdaje się ,ze
                ciebie najmniej mam za co przepraszać.
                zawitałeś tutaj dwa dni przed wyborami,ze spamerskimi tekstami i kalkowanymi
                wątkami,trollując przy tym,przedżeżniając innych,potem próbując zrobić jeszcze
                ofiarę z siebie.
                a po tym wszystkim,wypisujesz ,ze czujesz satysfakcję ze zwycięstwa.
                nie wiem,czy zrywac boki,czy współczuc.
                bardzo łatwo było na kaczynskich zbić"kapitał" dwa dni przed wyborami:/
                • koleszlodzi Brutalna prawda. Żal mi Ciebie lesiu_m. 26.10.05, 09:41
                  lesiu_m napisał:

                  > nie pomyliłem się.masz "krzyż na piersi i brauning w kieszeni"

                  Widać biedny lesiu naczytałeś się "Krzyżaków" i "Zbrodni i kary"


                  > tak po za tym, nie przypominam sobie abym kazał się "lesiem" nazywać,

                  Twoje wypowiedzi przed i po wyborach świadczą o raczej chłopięcej
                  przemądrzałości niż politycznej i obywatelskiej dojrzałości.

                  > i juz tylko to jest szczytem chamstwa z twojej strony.

                  Widać prawda w oczy kole i boli.


                  > jesli bys był tak uprzejmy to przestan tez uzywać tego"braku dystansu"

                  Ja miałem mam i będę miał brak dystansu czego Tobie zacietrzewiony lesiu_m życzę.

                  > bo jak cię czytam na różnych wątkach,to mam wrazenie,ze to jedyna konstrukcja

                  Widać jesteś bardzo słabym czytelnikiem i obserwatorem.

                  > w twoim słowniku,która zresztą tak naprawdę nic nie mówi,ale uzywasz jej z
                  > uporem w każdej wypowiedzi.

                  "Przepalony" gracz komputerowy czy "biedny kibol" taki jak Ty lesiu_m wielu
                  rzeczy nie wyłapie, nie mówiąc o zrozumieniu.

                  >
                  > zdecyduj się też ,czy to moje kajanie jest wybiegiem czy nie,bo z sensu

                  Tak twoje publiczne kajanie na tym forum jest wybiegiem.

                  > wynika,ze tak,a piszesz,ze nie?

                  Również wynika że kajasz się publicznie.

                  > zresztą nie sądziłem,ze wezmiesz je tak bardzo do siebie,gdyz zdaje się ,ze

                  Cieszę się że chociaż masz jedną wewnętrzną maksymę.

                  > ciebie najmniej mam za co przepraszać.

                  Obrażałeś równo wszystkich ( nie tylko mnie) więc dobrze że kajasz się publicznie.

                  > zawitałeś tutaj dwa dni przed wyborami,ze spamerskimi tekstami i kalkowanymi

                  W wyszukiwarce można sprawdzić kiedy tutaj zawitałem, więc nie wprowadzaj ludzi
                  w błąd. Chyba że kłamstwo to jest twoja główna maksyma.

                  > wątkami,trollując przy tym,przedżeżniając innych,potem próbując zrobić jeszcze

                  Jest to zarzut niedorzeczny, postawiony przez "przepalonych" graczy
                  komputerowych czy "biednych kiboli" takich jak Ty lesiu_m.

                  > ofiarę z siebie.

                  Nie, nie robię gdyż nie mam przesłanek do tego.

                  > a po tym wszystkim,wypisujesz ,ze czujesz satysfakcję ze zwycięstwa.

                  Czuję satysfakcję gdyż wygrała moja opcja PiS oraz Lech Kaczyński, którego od
                  lat popieram.

                  > nie wiem,czy zrywac boki,czy współczuc.

                  Sobie powinieneś lesiu_m współczuć, chyba że wolisz zrywać z siebie boki - mamy
                  przecież demokrację.

                  > bardzo łatwo było na kaczynskich zbić"kapitał" dwa dni przed wyborami:/

                  Nie PiS popieram od kilku ładnych lat a Lecha Kaczyńskiego dopingowałem od
                  dawna. Oczywiście zapraszam do wyszukiwarki.

                  Żal mi Ciebie lesiu_m.
                  • leslaw_m Re: Brutalna prawda. Żal mi Ciebie lesiu_m. 26.10.05, 21:12
                    dresikzlodzi napisał:
                    > lesiu_m napisał:
                    >
                    > > nie pomyliłem się.masz "krzyż na piersi i brauning w kieszeni"
                    >
                    > Widać biedny lesiu naczytałeś się "Krzyżaków" i "Zbrodni i kary"

                    znajomosc literatury masz na dresa poziomie,gdzies dzwonią ale nie wiadomo w
                    którym kosciele-jak mawiała moja pani od polskiego.
                    czy nalezysz moze do "grupy trzymającej dresiki" tego forum ?;)
                    • koleszlodzi Brutalna prawda. Żal mi Ciebie lesiu_m. 26.10.05, 22:43
                      leslaw_m napisał:

                      > dresikzlodzi napisał:

                      Dresik? W moim wieku. Hmm, masz chłopczyku poczucie humoru.

                      > > lesiu_m napisał:
                      > >
                      > > > nie pomyliłem się.masz "krzyż na piersi i brauning w kieszeni"
                      > >
                      > > Widać biedny lesiu naczytałeś się "Krzyżaków" i "Zbrodni i kary"
                      >
                      > znajomosc literatury masz na dresa poziomie,gdzies dzwonią ale nie wiadomo w
                      > którym kosciele-jak mawiała moja pani od polskiego.

                      Chłopczyku czyli ty dopiero kończysz szkołę podstawową?

                      > czy nalezysz moze do "grupy trzymającej dresiki" tego forum ?;)

                      To że ty chłopczyku należysz do "grupy trzymającej waciki" na tym forum nie
                      znaczy że wszyscy inni też są zarażeni.

                      Acha, lesiu_m, chłopczyku, Twoje wypowiedzi świadczą jakbyś miał już styczność z
                      zarażonym ptactwem. Czyżby lesiu_m jesteś nosicielem forumowej ptasiej grypy?
                      • leslaw_m Re: Brutalna prawda. Żal mi Ciebie lesiu_m. 26.10.05, 23:24
                        dresikuzłodzi.
                        znowu ci się wątki kopiują,powtarzasz się po trzy razy.
                        ile jeszcze sobie dajesz czasu ,az wypsztykasz wszystek jad,az do orgazmicznego
                        konca.
                        typuję,ze dwa i cię nie ma.do tej pory obrazisz wszystkich
                        nieobrazonych,łącznie z tymi co głosowali jak ty.
                        a dresiarstwo to stan umysłu.
                        bywaj zdrów.
                        • koleszlodzi Re: Brutalna prawda. Żal mi Ciebie lesiu_m. 26.10.05, 23:33
                          leslaw_m napisał:

                          > dresikuzłodzi.

                          > znowu ci się wątki kopiują,powtarzasz się po trzy razy.
                          > ile jeszcze sobie dajesz czasu ,az wypsztykasz wszystek jad,az do orgazmicznego
                          >
                          > konca.
                          > typuję,ze dwa i cię nie ma.do tej pory obrazisz wszystkich
                          > nieobrazonych,łącznie z tymi co głosowali jak ty.
                          > a dresiarstwo to stan umysłu.
                          > bywaj zdrów.
                          >


                          Kolejny raz chłopczyku "chybiłeś" więc lepiej poszukaj dystansu:D
                          • leslaw_m Re: Brutalna prawda. Żal mi Ciebie lesiu_m. 26.10.05, 23:41
                            jeszcze napisz,ze twój tata na pewno pibije mojego i wszystko jasne.
                            • koleszlodzi Re: Brutalna prawda. Żal mi Ciebie lesiu_m. 26.10.05, 23:58
                              leslaw_m napisał:

                              > jeszcze napisz,ze twój tata na pewno pibije mojego i wszystko jasne.
                              >

                              Kolejny raz chłopczyku "chybiłeś"

                              A może odrobina dystansu dobrze lesiu_m tobie zrobi?
    • koleszlodzi Re: chybiłem. 26.10.05, 20:25
      Tak i to bardzo chybiłeś. teraz wszystkich przepraszasz.
      • the_edge1 Re: chybiłem. 26.10.05, 20:39
        Od dzisiaj, zawsze jak bede zalatwial swoje potrzeby fizjologiczne do PiSuaru,
        bede myslal, ze wlasnie olewam TLUKOW z Populizmu i Socjalizmu, dzieki ktorym
        jednym z marszalkow Sejmu RP zostal Lepper.
        • guma_tusk Re: chybiłem. 26.10.05, 20:55
          No to se poszczas i tyle Uwazaj zeby ci dupy nie rozerwalo
    • Gość: p Re: chybiłem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:39
    • koleszlodzi Re: chybiłem. 27.10.05, 21:45
      chłopczyku chybiłeś
      • leslaw_m Re: chybiłem. 27.10.05, 22:09
        chybiłem i to straszliwie,miałem bowiem zbyt duzą wiarę w ludzi.
        ale raz trafiłem.
        wiedziałem bowiem,ze pis stosując niewybredne chwyty w kampanii,obrazując
        platformę jako najgorsze zło wspólnie z rydzykiem i lepperem,wcale do koalicji
        się z nią nie szykuje.
        ale to raczej słaby powód do dumy,taką diagnozę sprawny pięciolatek tez by
        postawił.
        • koleszlodzi Re: chybiłem. 27.10.05, 23:38
          leslaw_m napisał:

          >przepraszam wszystkich,którzy mieli juz mnie powyzej uszu

          Cieszę się że przyznajesz się do swoich błędów lesiu_m, ale istotnie "chybiłeś"
          chłopcze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka