25.04.06, 18:49
Witam!

Troszkę jakby ucichła dyskusja na forum o Łódzkim Tramwaju Regionalnym a ja
chciałbym powiedzieć, że cała ta "gadka" jest niewiele warta...
Jakoś nie mogę uwierzyć, że nagle będzie hokus-pokus, będziemy mieli
nowoczesne, wydzielone torowisko, szybką, sprawną jazdę niskopodłogowym
tramwajem i wogóle, wogóle..ach...!!
To wszystko jest oczywiście możliwe ale na skutek konnsekwentnie prowadzonej
mądrej polityki...Był wypadek na Piotrkowskiej, dzień po dniu, tramwaj
wyskoczył z torów...były zdjęcia w prasie...tragedia po czym to jeździ!!
Bądźmy realistami-wizja ŁTR, to jak wizja "szklanych domów" w "Przedwiośniu"
Żeromskiego...
Pozdrawiam wszystkich marzyciali!:)
K.
Obserwuj wątek
    • teufel Re: ŁTR 25.04.06, 18:59
      No oczywiście, wszyscy KŁAMIĄ, że UE dala pieniadze na ŁTR.
    • Gość: Aleksej Re: ŁTR IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.04.06, 19:09
      Poczytaj sobie troszke o funduszach strukturalnych a potem pisz. Zreszta
      zobaczymy w 2007 roku, co wtedy bedziesz mowil.

      Aleksej
    • Gość: Ja Re: ŁTR IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.04.06, 20:43
      Abstrahując od funduszy strukturalnych, to widać już pierwsze oznaki
      inwestycji - już budowany jest obszarowy system sterowania ruchem. Kilka
      skrzyżowań jest troszkę porozgrzebywana i kładą jakieś kabelki, rury, przewody.
      Zapraszam na Mickiewicza/Włókniarzy.

      Rozpisany jest tez przetarg na tabor. Otwarcie ofert - 16 maj.

      Pożyjemy - zobaczymy.
      • ukalo Re: ŁTR 25.04.06, 22:44
        > Abstrahując od funduszy strukturalnych, to widać już pierwsze oznaki
        > inwestycji - już budowany jest obszarowy system sterowania ruchem. Kilka
        > skrzyżowań jest troszkę porozgrzebywana i kładą jakieś kabelki, rury,
        przewody.

        Grzebią dość intensywnie od na Pabianickiej/Dubois.
      • Gość: Aleksej Re: ŁTR IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.04.06, 00:01
        > Rozpisany jest tez przetarg na tabor. Otwarcie ofert - 16 maj.

        19stego, do 16 maozna skladac oferty.

        Aleksej
    • mamadoo O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakich 25.04.06, 21:21
      Mam już dosyć opisów, taki jak ten, stanów emocjonalnych wszelkich trolli na tym
      forum. Kolejny ktoś, który pisze, że coś lubi albo nie lubi czy w coś wierzy
      albo nie.
      Co mnie to interesuje, że ktoś nie może uwierzyć w podpisane umowy, zdobyte
      fundusze.
      Przykro mi, do niektórych nie docierają przekazy pisemne, a nawet dźwięki i
      obrazy. Masz coś konkretnego do napisania to pisz i poprzyj to argumentem. Liczą
      się fakty, a nie urojenia i fantazmaty. Gdzieś dziś natrafiłem na interesujący
      pogląd, że z logiką walczy się ignorancją.

      Zacytuję parę smacznych zdań, które są projekcją stanów emocjonalnych ich
      autorów. Faktów doszukać się nie można ale...ile liter...:

      snakemaycry: "Jak dla mnie brzydkie i szpecące miasto." - brawo! gratuluję
      analitycznego umysłu, lapidarności stylu i głębokiej analizy estetycznej!

      ikarusojelcz: "kretyn!" - brawo! co za przenikliwa analiza umysłu przedmówcy!

      moheras: "A kto tak glabie mowil?", "Przestan piep... glabie." - Co za głęboka
      znajomość ogrodnictwa. Głąby, pewnie kapuściane. Co za krasnomówstwo!

      G* (i tak nie ukryjesz pan swej tożsamości nawet za jedną literą!) - "Pesa to złom"

      polska - "ale on brzydki :)" - ...to wszystko?
      • Gość: furippu Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.p.lodz.pl 25.04.06, 22:53
        Na cuda nie ma co liczyc. Bedzie prawdopodobnie rowne - przynajmniej na razie -
        torowisko (dlaczego dzisiaj nie jest rowne - co?; czy kochana Europa bedzie
        zawsze dawac na remonty biezace torow i szlifowanie kol w Biednym-I-Strasznie-
        Uposledzonym-Od-Historii-Miescie-Lodzi? - hęęęę???). Bedzie byc moze szybciej,
        bo zostana zlikwidowane w znaczacym procencie kolizje, rozne lewoskrety i inne
        takie parszywce. Taboru praktycznie nie bedzie - co znaczy te kilkanascie
        wagonow na calej linii NS? Jakie one beda, bo cos mi sie wydaje, ze srednio
        dlugie i wygodne... Bedzie byc moze troche ladniej i rowniej na przystankach -
        ale na cuda bym nie liczyl: to nie te pieniadze, ktore wydaja na tramwaje
        Francuzi, dostajac w zamian "tramwaje, ktore upiekszaja miasto".
        Wiec bedzie moze troche lepiej. Ale, nie bardzo wierze w zmiane mentalnosci
        mieszkancow i dozorcow Biednego-I-Strasznie-Uposledzonego-Od-Historii-I-W-Ogole-
        Wszelkich-Nieszczesc-Miasta-Lodzi.
        • mamadoo Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic 25.04.06, 23:03
          Będzie jeszcze chyba system dynamicznej informacji wizualnej...Chyba...
          Ja również nie liczę na jakieś wielkie cuda ale przynajmniej dobrze wykonany
          remont ciągu N-S, trochę innowacji takich jak system sterowania swiatłami i
          system informacyjny oraz 10 porządnych niskopodłogowaych wagonów.
          • Gość: furippu Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.p.lodz.pl 25.04.06, 23:30
            To oznacza, ze beda musieli wyposazyc wszystkie tramwaje w cos, co pozwoli
            okreslic ich polozenie. Wierzysz w to? :-)
            Dziesiec, powiadasz. hmmmm.
            • Gość: Ja Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.04.06, 00:11
              Może będą działać jak ta tablica świet(l)na na Retkini, w którą to jak twierdzi
              MPK pioruny walą pęczkami, albo jak ta na kaliskim, co to się ją wyłącza, jak
              dyspozytor idzie spać...
              • Gość: furippu Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.p.lodz.pl 26.04.06, 00:27
                Teraz sa te pioruny (i szatany), ale jak kochana Ciocia od Byka da szmal - to
                bedzie juz cudownie, nie? ;-)
              • Gość: luki Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.toya.net.pl 26.04.06, 12:49
                Gość portalu: Ja napisał(a):

                > Może będą działać jak ta tablica świet(l)na na Retkini, w którą to jak
                twierdzi
                >
                > MPK pioruny walą pęczkami,

                Gdzie tak twierdzi MPK?

                > albo jak ta na kaliskim, co to się ją wyłącza, jak
                > dyspozytor idzie spać...

                A po co w nocy tam działająca tablica?
                • Gość: Ja Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.04.06, 18:38
                  Twierdzi tak na łamach EI. Podobno oberwała już 2 razy.

                  > A po co w nocy tam działająca tablica?

                  Dowcip polega na tym, że dyspozytor chodzi spać o 22.00, zaś autobusy -
                  conajmniej godzinę później. Swoją drogą można się zapytywać po co w ogóle
                  takowa tablica akurat tam, skoro każda z 4 linii jedzie w zupełnie innym
                  kierunku.
                  • geograf Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic 26.04.06, 18:39
                    Jak to po co?
                    żeby ludzie z dobrym (albo średnio dobrym) wzrokiem wiedzieli czy należy biec po wyjściu z "8", czy można sobie pozwolić na mały spacer...
                    ;-)
                    • Gość: Ja Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.04.06, 18:51
                      Ach, te łódzkie doskonale zorganizowane węzły przesiadkowe... ;-)
                • yarro Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic 27.04.06, 12:29
                  Gdzie? W ustach Bogusia M.
                • yarro Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic 27.04.06, 12:30
                  Gość portalu: luki napisał:

                  > > albo jak ta na kaliskim, co to się ją wyłącza, jak
                  > > dyspozytor idzie spać...
                  >
                  > A po co w nocy tam działająca tablica?
                  ==
                  A po to, żeby całą noc zegar nie pokazywał 22:04. O!
                  • Gość: luki Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.toya.net.pl 29.04.06, 21:55
                    > A po to, żeby całą noc zegar nie pokazywał 22:04. O!

                    Rozmawiamy o tablicy informacyjnej, a nie o zegarze.
            • Gość: STUDI Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.prokom.pl 26.04.06, 15:30
              A jaki problem? Masz rejestrację pokonywani odległości. A modół GPS nie jest
              obecnie drogi.... Ba otarcie zamknięcie drzwi - masz przystanek. Tyle prostych
              danych pozwalających okreśłić gdzie jest tramwaj.
              W latach 40-tych bez GPS' radaru, kompoetrów Niemcy potrafili zaprojektowac
              rakiety V2 tak że wiedziały kiedy mają zapikować w dół.
              • Gość: furippu Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.p.lodz.pl 26.04.06, 19:29
                Studi, czy ty naprawde sadzisz, ze ja nie sadze, ze to mozliwe w ogole? Ino ze
                to "w ogole" nijak sie ma do "w miescie Lodzi".
            • Gość: Piotr Re: O fantazmatach i urojeniach autorów wszelakic IP: *.lodz.msk.pl 30.04.06, 10:06
              Gość portalu: furippu napisał(a):

              > To oznacza, ze beda musieli wyposazyc wszystkie tramwaje w cos, co pozwoli
              > okreslic ich polozenie. Wierzysz w to? :-)

              Moduły GPS kosztują obecnie w hurcie kilkadziesiąt złotych/sztukę. Cały system
              bez problemu dałoby się zamknąć w kilku tys. PLN na jeden tramwaj więc nawet MPK
              na to stać.
      • Gość: Stan Jednak nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:36
        mamadoo napisał:
        Co mnie to interesuje, że ktoś nie może uwierzyć w podpisane umowy, zdobyte
        fundusze. Przykro mi, do niektórych nie docierają przekazy pisemne, a nawet
        dźwięki i obrazy. Masz coś konkretnego do napisania to pisz i poprzyj to
        argumentem. Liczą się fakty, a nie urojenia i fantazmaty.


        Po pierwsze - fakty są takie, że jeszcze nic nie zrobiono, a cała koncepcja
        tego ŁTR wciąż jest w planach - w dodatku coraz bardziej okrawanych.
        Po drugie - nie mam zamiaru zaprzeczać, że podpisano jakieś umowy, zdobyto
        jakieś fundusze. Wiem, że na papierze wszystko to istnieje.
        Po trzecie - w ogóle nie o to chodzi czy ktoś da pieniądze czy nie, czy ktoś
        coś zrobi czy nie. Rzecz w tym, że to nie będzie (bo być nie może) żadna
        nowoczesna linia, lecz po prostu odremontowany kawałek torowiska, po którym
        będą jeździć tramwaje, w tym jeden na pięć świeżo kupiony i nowoczesny.
        Po czwarte - nie chcę być złym prorokiem, ale ładowanie milionów w tory
        położone na wąskich ulicach nie ma sesnu. I tak będą korki, i tak auta
        skręcające np. w lewo zablokują tramwaje, i tak nowy tramwaj będzie się wlókł
        za starymi, tworząc stada, i tak wszelkie systemy wzbudzające zielone fale za
        chwilę się zepsują, po czym okaże się, że nie ma pieniędzy na remont, i tak
        nowe wagony zostaną wkrótce zdewastowane, itd., itp.
        Po piąte - ile dziś trwa podróż tramwajem z Chocianowic do Helenówka? Nie mam
        pojęcia, bo nie jeżdżę - ale zakładam, że ok. 1 h. Ile uda się zaoszczędzić po
        oddaniu ŁTR? 10 proc.? Nie sądzę, że więcej... Autem przejadę co najmniej dwa
        razy szybciej - a mogłoby sie nie udać, gdyby tę sama trasę nowoczesny tramwaj
        pokonywał po nowo zbudowanej trasie, na wydzielonym torowisku, itd. A,
        niestety, im dłużej będzie ŁTR działał - różnica na korzyść będzie się
        zmniejszać - proporcjonalnie do zwiększającej się liczby problemów.
        Po szóste - by ŁTR miał sens, należałoby wszystkie ulice, po których jeździ,
        zamknąć dla aut, a także innych linii tramwajowych. Inaczej inwestycja jest
        chybiona. Juz sobie wyobrażam te korki na Piotrkowskiej przy każdym
        skrzyżowaniu, nie mówiąc już o Wigury... Poza tym obawiam się, że kiedy okaże
        się, że przez nowoczesny system tramwajowy - kilka ważnych ulic stanie się
        kompletnie nieprzejezdnych dla aut, lobby samochodowe doprowadzi do powolnej
        śmierci całego szumnie zapowiadanego ŁTR. Czyli - leasingowania nowych wagonów,
        nienaprawiania usterek w systemie, łagodzenia przepisów dających pierwszeństwo
        tramwajowi, itd, itp.
        Po siódme - bądźmy szczerzy, ja wiem, że dla niektórych to wielka frajda
        (przynajmniej na razie) onanizować się wszystkim, co związane z ŁTR: plany,
        fundusze, nowoczesne wagony, systemy, itd. Boję się jednak, że rzeczywistość
        będzie brutalna i cały ten ŁTR okaże się wielką klapą, wzbudzając coraz większą
        irytację pasażerów - a przecież to ich interes jest w tym wszystkim
        najważniejszy...
        • geograf Re: Jednak nie 28.04.06, 11:48
          O mamo, ile można w kółko pisać o tym samym?
          Owszem, z Chocianowic na Helenówek autem jechałbyś dwa razy szybciej-ale Włókniarzy. A gdybyś jechał wzdłuż trasy 11-tki, to ile byś jechał?
          Na dodatek- ile osób pokonuje tę trasę od początku do końca? Nikt czegoś takiego nie zakłada. Największe potoki są w oraz do centrum. Chodzi o skrócenie (i polepszenie jakości podróży!) drogi właśnie w tych relacjach.
          Co więcej projekt ŁTR zakłąda stworzenie tzw. separatorów (istniejących już w Krakowie) na Piotrkowskiej. Żwirki będzie słabym punktem, ale i to byłoby można zniwelować.

          Oczywiście, jesteśmy w Polsce. Tu wszystko może się nie udać. Ale jeśli podchodzić tak do wszystkiego-to po co robić cokolwiek?
          A może...chodzi o to, że lepiej byłoby te ciężkie miliony wykorzystać na drogi, hm?
        • mamadoo zieeew.... 28.04.06, 11:52
          Pardon le mot:
          ZIEEEEEW IGMORANCIE....
          • Gość: Stan Pożyjemy - zobaczymy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:14
            mamadoo napisał:

            > Pardon le mot:
            > ZIEEEEEW IGMORANCIE....

            Po pierwsze - domyślam się, że chciałeś napisać "ignorancie", prawda? Bo słowa,
            którego raczyłeś użyć, nie znam. Choc rzeczywiście wygląda bardzo śmiesznie...
            Po drugie - pamiętaj: Ten ziewa, kto ziewa ostatni...
            Po trzecie - dobranoc.
        • Gość: Aleksej Re: Jednak nie IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.04.06, 13:15
          > Po pierwsze - fakty są takie, że jeszcze nic nie zrobiono, a cała koncepcja
          > tego ŁTR wciąż jest w planach - w dodatku coraz bardziej okrawanych.

          Nie jest juz tylko w planach, ogloszono przetarg na nowe wagony, oraz zaczeto
          dlubac przy obszarowym systemie sterowania ruchem.


          > Po trzecie - w ogóle nie o to chodzi czy ktoś da pieniądze czy nie, czy ktoś
          > coś zrobi czy nie. Rzecz w tym, że to nie będzie (bo być nie może) żadna
          > nowoczesna linia, lecz po prostu odremontowany kawałek torowiska, po którym
          > będą jeździć tramwaje, w tym jeden na pięć świeżo kupiony i nowoczesny.

          Czyli po prostu nie wiesz jakie sa zalozenia projektu.

          > Po czwarte - nie chcę być złym prorokiem, ale ładowanie milionów w tory
          > położone na wąskich ulicach nie ma sesnu. I tak będą korki, i tak auta
          > skręcające np. w lewo zablokują tramwaje, i tak nowy tramwaj będzie się wlókł
          > za starymi, tworząc stada,

          Gdzie sa te waskie ulice na trasie LTRu? Zwirki? Bedzie ograniczony ruch
          kolowy, na piotrkowskiej beda separatory. Stare tramwaje? Przyspieszenie
          podobne, wiec niby jak mialby sie wlec za nimi?

          > i tak wszelkie systemy wzbudzające zielone fale za
          > chwilę się zepsują, po czym okaże się, że nie ma pieniędzy na remont, i tak
          > nowe wagony zostaną wkrótce zdewastowane, itd., itp.

          Z takim podejscie to po co wogole cos robic? Po co kupowac nowy samochod? I tak
          pewnie ukradna, i tak pewnie go ktos porysuje na parkingu, i tak sie kiedys
          popsuje i nie bedzie pieniedzy na naprawe. Zalosne to i smieszne.

          > Po piąte - ile dziś trwa podróż tramwajem z Chocianowic do Helenówka?

          Ile osob jezdzi z Chociek do Helenowka?

          > gdyby tę sama trasę nowoczesny tramwaj
          > pokonywał po nowo zbudowanej trasie, na wydzielonym torowisku, itd. A,
          > niestety, im dłużej będzie ŁTR działał - różnica na korzyść będzie się
          > zmniejszać - proporcjonalnie do zwiększającej się liczby problemów.

          Czyli gdzie? Na Wlokniarzy? Gdzie nikt nie mieszka i nikt nie jezdzi? Omijajaca
          centrum do ktorego chce sie dostac 90% pasazerow? No faktycznie taka linia
          mialaby sens :>
          I gdzie bedziesz mial niewydzielone torowisko na trasie LTRu? I jak sobie
          ubzdurales ze problemy LTRu beda sie nasilac? Bo raczej logiczne myslenie
          wskazuje ze to samochodow bedzie coraz wiecej, ze korki beda coraz wieksze i ze
          problemy z parkowaniem beda znowu coraz wieksze. A tramwaj bedzie sobie szybko
          jechal obok tego wszystkiego.


          > Po szóste - by ŁTR miał sens, należałoby wszystkie ulice, po których jeździ,
          > zamknąć dla aut, a także innych linii tramwajowych. Inaczej inwestycja jest
          > chybiona.

          Zamkna Zwirki, a na Piotrkowskiej beda separatory, bylo o tym juz z 1000 razy,
          czy tak trudno znalezc jakies informacje i nie powtarzac glupich argumentow.


          Poza tym obawiam się, że kiedy okaże
          > się, że przez nowoczesny system tramwajowy - kilka ważnych ulic stanie się
          > kompletnie nieprzejezdnych dla aut, lobby samochodowe doprowadzi do powolnej
          > śmierci całego szumnie zapowiadanego ŁTR. Czyli - leasingowania nowych
          wagonów,
          >
          > nienaprawiania usterek w systemie, łagodzenia przepisów dających
          pierwszeństwo
          > tramwajowi, itd, itp.

          No czyli co? Lepiej nic nie robic, tylko siedziec cicho skulonym bo i tak
          przyjdzie ktos i popsuje. Niezle podejscie, nic dziwnego ze w tym kraju tak
          trudno cokolwiek zrobic.


          >Boję się jednak, że rzeczywistość
          > będzie brutalna i cały ten ŁTR okaże się wielką klapą, wzbudzając coraz
          większą
          >
          > irytację pasażerów - a przecież to ich interes jest w tym wszystkim
          > najważniejszy...

          Budowa sie nie zaczela, ty juz wiesz ze bedzie to wielka klapa, bez zadnych
          uzasadnionych powodow. W dodatku oprocz krytyki (ktora jest juz wielce
          spozniona, bo LTR powstanie) nie proponujesz nic w zamian.

          Aleksej
    • mr.bing Re: ŁTR 25.04.06, 23:48
      romeo14 napisał:

      > Troszkę jakby ucichła dyskusja na forum o Łódzkim Tramwaju Regionalnym

      No super, ale czy to naprawdę jest wystarczający powód do zakładania nowego wątku?

      A co do pozostałych wypowiedzi... ja również nie liczę na to że nagle Łodzianie
      porzucą samochody i wszyscy przesiądą się na tramwaj, tym bardziej że to tylko
      jedna linia, ale jakis procent byćmoże da się przekonać, a to już będzie jakiś
      sukces. Poza tym biorąc pod uwagę fakt dofinansowania z UE nie mam wątpliwości
      że projekt zostanie zrealizowany. Jeśli chodzi o jakość tego wykonania, to
      poczekamy-zobaczymy. Póki co jestem optymistą ;)

      Pozdrawiam.
      • el-042 Re: ŁTR 27.04.06, 02:10
        > Ja również nie liczę na to że nagle Łodzianie porzucą samochody i wszyscy
        > przesiądą się na tramwaj, tym bardziej że to tylko jedna linia...

        Jedna linia? To mi przypomina warszawskie metro. Stolica męczy tę linię już
        kilkadziesiąt lat. Mam nadzieję, że ta łódzka linia ŁTR zostanie szybciej
        skończona i nie zostanie jedną jedyną sensowną. Może później niech skończą WZ.
        No proszę, i znowu analogia do Warszawy. Tam też 2 linia metra jest WZ.

        --
        Odpłyń Łodzią z EL-042
        • moheras Re: ŁTR 27.04.06, 12:16
          porownywanie linii metra do remontu torow tramajowych to jak porowanie rikszy
          do taksowki
          • yarro Re: ŁTR 27.04.06, 12:27
            Z których to dwóch wybrałbym rikszę ;P
            • moheras Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru 27.04.06, 12:40
              Ty wybierasz riksze a ja taksowke. Proste jak budowa cepa, pod warunkiem ze
              uzytkownicy riksz nagel nie zaczna blokowac taksowek
              • yarro Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru 27.04.06, 13:15
                RIksz może nie, ale tramwaj otrzyma pierwszeństwo, a wtedy kiś się w taksówce :P
                • moheras Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru 27.04.06, 13:46
                  jezeli kiedys w lodzi ktora ma raptem 750 tys najszybszym srodkiem komunikacji
                  bedzie tramwaj, jadacy w tempie powiedzmy o 10 - 20% wiekszym niz dzis, znaczy
                  kolo 20 - 40 minut na sredniej dlugosci trasie to bedzie oznaczalo ze w tym
                  miescie nikt, kto ma jakiekolwiek ambicje nie bedzie chcial mieszkac. Bedzie to
                  wtedy miasto studentow i meneli. Porste. najsmieszniejsze jest to ze tacy jak
                  ty, studenciaki jak tylko zaczna pracowac, i kupia sobie auto, albo nie daj
                  borze dostana sluzbowe to odreaguja szybko te kilkanascie lat tloczenia sie w
                  ttramwajach i beda tymi co nawet po przyslowiowa gazete beda odpoalac bryke.
                  Smieszni jestescie i tyle z tymi swoimi wywodami, mozma was jedynie porownac do
                  mieszknacow lepperlandu, gdzie tez wszyscy by chcieli by wszystkim rozdac syf
                  po rowno
                  • Gość: Aleksej Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.04.06, 16:25
                    Ciekawe, pracuje i mam samochod ale jednak podorozuje glownie KM. I powiedz mi
                    dlaczego (a powodow jest wiele i to ze jestem milosnikiem KM jest akurat
                    najmniej wazne).

                    Aleksej
                    • moheras Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru 28.04.06, 12:52
                      Bo pewnie pracujesz w KM
                      • Gość: Aleksej Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.04.06, 13:03
                        > Bo pewnie pracujesz w KM

                        O kurcze, ciekawe, musze sie zglosic do ZDiT badz MPK po wyplate bo nawet nie
                        wiedzialem ze tam pracuje :>

                        Aleksej
                  • mamadoo AD REM! 27.04.06, 16:42
                    Powtarzam - ad rem! Schowaj pan swoje personalne wycieczki, projekcje stanów
                    emocjonalnych do kieszeni. To jest po prostu nudne. Poza paroma wyzwiskami z
                    takiej treści zieke po prostu pustka intelektualna.
                    • Gość: Ja Re: AD REM! IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.04.06, 21:14
                      > Powtarzam - ad rem! Schowaj pan swoje personalne wycieczki

                      I wycieraczki też! Wycieraczek z troli nam nie potrzeba.
                  • yarro Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru 28.04.06, 00:24
                    Borze? Ale sosnowy czy innego gatunku?
                  • Gość: kierowca Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru IP: *.34.rev.vline.pl 28.04.06, 16:51
                    Ty to rzeczywiście masz nieźle nasrane w tej swojej pustej łepetynie.

                    Wszyscy uciekną z Łodzi bo tramwaj będzie szybko jeździł - ROTFL.
                    • Gość: Adam Re: Kazdy ma prawo do wlasnego wyboru IP: *.toya.net.pl 28.04.06, 20:11
                      > Wszyscy uciekną z Łodzi bo tramwaj będzie szybko jeździł - ROTFL.

                      Poziom umysłowy tamtego internauty jest podobny do poziomu umysłowego kurczaka.
                      • Gość: furippu dezyderata IP: *.p.lodz.pl 29.04.06, 22:27
                        "O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze
                        wszystkimi.
                        Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i
                        nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.




                        Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka