Dodaj do ulubionych

Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasiłków

05.06.06, 20:49
"Mamy nadzieję, że pacjenci nie obrócą się przeciw nam, bo walczymy również o
to, by poprawiła się ich sytuacja".

"Drodzy" strajkujący lekarze, zachowajcie choć resztkę godności i uczciwości i
przyznajcie otwarcie, że robicie to dla poprawienia własnej sytuacji
finansowej, a nie ogólnie pojętego "dobra pacjentów", bo stwierdzenie to w
świetle oczywistej krzywdy jaką pacjentom wyrządzacie swoim postępowaniem jest
co najmniej grubym nietaktem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bogdan Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił IP: *.lodz.mm.pl 05.06.06, 21:08
      Ja tam bym nie chciał, żeby znieczulał mnie anestezjolog, który w tym samym
      czasie biega od sali do sali. Jeśli miałby większą pensję, byłoby więcej
      chętnych do pracy na tym stanowisku tu, w Polsce i ten przydzielony do mojego
      zabiegu nie musiałby biegać... Jest tu korzyść pacjenta, czy nie?
      • tinga1 Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił 05.06.06, 21:43
        Ależ oczywiście... piękna gadka. Ale powiedz mi, za co przeżyje ten pacjent tak
        skutecznie "znieczulony" brakiem zasiłku?...
    • enterka05 Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił 05.06.06, 21:45
      Criticu...

      Wolisz żeby operował Cię lekarz który mało ze zmęczenia nie zasypia przy stole
      po iluś godzinach pracy bez przerwy, czy wypoczęty?
      Wolisz żeby lekarz który Cię leczy miał wiedzę o nowych procedurach (czyli czas
      i pieniądze na dokształcanie), czy jesteś pod tym względem tradycjonalistą ;-)?
      Wolisz żeby lekarzy było w Polsce dostatecznie dużo, czy dłuuugie kolejki bo
      lekarze wyjechali?
      Itd.

      > stwierdzenie to w
      > świetle oczywistej krzywdy jaką pacjentom wyrządzacie swoim postępowaniem

      Myślę że strajki w obecnej formie to taka "mniejsza krzywda" (if at all), żeby
      zwrócić uwagę że niedaleko do _naprawdę_ bardzo dużej...
      • Gość: Wic Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił IP: *.4web.pl 05.06.06, 23:23
        Łatwo jest popierać protest lekarzy jeśli akurat nie potrzebuje sie ich pomocy.
        Wtedy ten protest jest jakby obok. Nie neguje tego ze ich zarobki są za małe, bo
        są. Ale moim zdaniem lekarze krzywdza swoja obecna "działalnościa" pacjentów.
        Zazwyczaj fizycznie (ludzie cierpia więcej niz by cierpieli gdyby dostali pomoc)
        i psychicznie (po prostu boja sie że w końcu może im stać coś złego jak lekarz
        ich nie przyjmie). Teraz dochodzi jeszcze, co wynika z tego artykułu, ze po
        prostu okradają pacjentów doprowadzając do sytuacji nie wypłacania zasiłków.
        Moje dwuletnie dziecko ma wyłoniona przetoke. Przez półtora roku najważniejszą
        sprawą było co kilkutygodnowe badanie moczy i co 2-3 miesiace przynajmnije USG
        układu moczowego. Odkąd szpitale strajkująnagle okazało sie że to nie jest takie
        ważne. Lekarz jeśli sie go akurat spotka na korytarzu wzrusza ramionami i wciska
        tekst ze dziecku nic nie grozi i ze nie jest to pilny przypadek. Ale ja nie wiem
        czy mu nic nie grozi bo właśnie te badania głównie to weryfikowały. Zostaje mi
        robienie badań prywatnie bądź (jeśli dostanę skierowanie) w ramach opieki
        pierwszego kontaktu ale nikt mi nie zweryfikuje tych badań bo to szpital ma całą
        historie choroby dziecka. Każdy inny lekarz zauważy ze jest cos nie tak ale nie
        jest w stanie porównać tego z poprzednimi wynikami co akurat w tym przypadku
        jest najwazniejsze.
        Wszystkim ktorym jeszcze protest służby zdrowia nie wyrządził żadnej szkody
        życzę przede wszystkim zdrowia. Ale im dłużej on trwa tym takich osób bedzie
        coraz mniej. Miejmy tylko nadzieje zeby ta "mniejsza krzywda" nie wymagała
        większych ofiar.
        Co do tematu zmęzonych lekarzy to tez sie zgadzam ze za duzo pracuja. Zazwyczaj
        dorabiając w prywatnych gabinetach. Wolno im. Ale nie wierzężze jak dostaną
        podwyżki, nawet takie jakich żądają to natychmiast zrezygnują ze swoich
        dodatkowych zarobków, zaczną być wypoczęci i mieć więcej czase na poszerzanie
        swojej wiedzy.

        • enterka05 Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił 06.06.06, 21:27
          Oczywiście masz rację że na Twoim miejscu (i podobnych) popierać protest jest o
          wiele trudniej, a już zwłaszcza jeśli chodzi o dziecko... Stresu związanego z
          sytuacją Ci współczuję; ale jeśli badania może zinterpretować i porównać z
          poprzednimi inny lekarz, to może mogłabyś/mógłbyś w takiej sytuacji postarać się
          dostać ze szpitala odpowiedni kawałek wcześniejszej dokumentacji (nie jestem
          ekspertem, ale z 'Karty praw pacjenta' wygląda mi że dokumentację się
          udostępnia, myślę że nawet podczas strajku powinno być to wykonalne... proszę
          ewentualnych Kompetentnych Czytających o sprostowanie jeżeli się mylę co do
          pierwszego, bo jeśli pierwsze dozwolone to co do drugiego wierzę w ludzi ;) ).

          Zgadzam się że strajki to problem i utrudnienie, te związane z pediatrią i
          jeszcze paroma dziedzinami bardziej niż inne... Tylko że cały czas wydaje mi się
          że zarzuty względem lekarzy to trafianie trochę obok właściwego celu. Myślę że
          gdyby problem został rozwiązany dobrze i wiarygodnie "na górze", to do aż takich
          strajków, aż w takich szpitalach, pewnie by nie doszło. Ale jeśli kwestię
          podwyżek ma rozstrzygnąć każdy szpital indywidualnie, to właściwie w każdym
          powinien być strajk :/ Z kolei dyrekcja szpitala to też pewnie mało władny
          adresat żądań płacowych, bo szpital dysponuje chyba głównie pieniędzmi
          otrzymanymi od NFZ, więc niewiele od niego zależy, pies jest chyba pogrzebany w
          ilości zakontraktowanych procedur i ich wycenie, czyli znów "na górze"... A
          góra coś obiecała, spuściła resztę na średni poziom (dyrekcje) i poza tym
          straszy i grozi, więc dół się buntuje, stara się zwrócić uwagę na problemy i
          sprowokować do rozmów... I mamy co mamy. To jest moim zdaniem akt desperacji, a
          nie chęć krzywdzenia pacjentów. Lekarz pracuje z pacjentami, nie ma jak
          protestować żeby ich to nie dotykało...

          Pozdrowienia i zdrówka dla Malucha!
          /E.
    • Gość: inzynier budownict inzynier budownictwa - popieram lekarzy IP: 62.233.222.* 06.06.06, 08:52
      Ludzie nie zdajecie sobie sprawy z tego ze jesli sie nic nie zmieni to za pare
      lat nie bedziemy mieli lekarzy?
      Czy to bedzie dla Was lepsze? Kto pojdzie na medycyne jak bedzie mial w
      perspektywie glodowe zarobki lub zapierdzielanie 24 na dobe w niedziele i swieta?
      Uwazam ze kazdy kto byl na tyle madry i wytrwaly zeby skonczyc studia na dobrej
      uczelni powinien miec szanse dobrych zarobkow. Ja po politechnice sie nie skarze
      tylko dlatego ze jest wolny rynek pracy a nie monopol...
      Lekarze popieram Was w wyjazdach i w strajkach. Powodzenia - oby sie Wam udalo.
      PS. Jestem ciekawy tego co beda mowili Wasi wszyscy oponeci np wojewoda jak
      przyjdzie na niego czas... Kadencja do kiedy trwa? Szlachetne zdrowie - nikt sie
      nie dowie jako smakujesz az sie zepsujesz :)
      Jeszcze raz pozdrawiam i badzcie silni i zwarci bo tylko w jednosci sila.
      • Gość: czytelnik Re: inzynier budownictwa - popieram lekarzy IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.06.06, 09:10
        rozumiem rozgoryczenie lekarzy ludzi po tak trudnych studiach, którzy są
        odpowiedzialni za nasze zdrowie jednak rząd ma to wszystko w głebokim poważaniu
        mój mąż zarabia na rękę 670 zł bo najniższą krajową i nic nie może zrobić dziwi
        mnie tylko to że kontrole przeprowadzane w tego typu zakładach prywantych nie
        wychwytują że pracownik cały czas pracuje za tę jałmużnę wszyscy powinniśmy
        walczyć o godziwe warunki płacy a służbę zdrowia popieram niech strajkuje bo
        przecież to może pomoże nam jak NFZ da więcej to i my będziemy mieli lepsze
        godziwsze warunki leczenia
    • Gość: obi7 Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił IP: *.toya.net.pl 06.06.06, 10:13
      jesli ktos jest dobry w swoim zawodzie to zarabia godziwie,strajkuja tylko
      miernoty i lenie,kochani lekarze nie sa bogami ,oni tez sa smiertelni .
    • Gość: Janeczka Lekarze, otwórzcie garaże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 11:02
      Jak w temacie. Oprócz tego pragnę zauważyć, że w naszym pięknym kraju większość
      ludzi, również tych po studiach, zarabia marnie. Czy tylko lekarze mają marne
      pensje? A ludzie po prawie, którym, przy ogromnym szczęściu i plecach, uda się
      dostać robotę w Urzędzie Skarbowym za 800zł netto mają niby lepiej? Może wszyscy
      zacznijmy strajkować, co? strajku absolutnie nie popieram, moją idolką w
      rozwiązywaniu takich problemów jest Margaret Thatcher i metoda zamordyzmu.
      • Gość: dr Re: Lekarze, otwórzcie garaże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 09:44
        a co Janeczko chcesz tam posprzatać??? sorry nie stać mnie na sprzątaczkę (na
        samochód i garaż zresztą też) a ty trollu oprzytomniejesz gdy do przychodni i
        szpitali powrócą felczerzy po zawodówce i kilkumiesięcznym "przysposobieniu
        zawodowym" jak po 1945 po wszyscy lekarze będą na zachód od Odry
    • Gość: aga pacjenci powinni okupować gabinety lekarskie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 11:51
      dopóki nie dostaną całej dokumentacji medycznej łącznie z L4,
      popieram żądania lekarzy ale forma protestu poniża wszystkich , którzy z racji
      swej choroby są na nich skazani
      • Gość: dr Re: pacjenci powinni okupować gabinety lekarskie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 09:39
        kochani pretensje do ZUS-u druk L-4 jest wymysłem Zus-u, który lekarz wystawia
        za friko i na dodatek sam musi jego kopię w ciągu 7 dni dostarczyć do ZUS-u
        zasdiłki chorobowe powinni przyznawać orzecznicy na podstawie dokumentacji
        medycznej (która notabene zawsze stanowi własność pacjenta, więc obowiązkiem
        szpitala czy przychodni jest udostępnić na żądanie jej pełną kopie po cenie
        ksero) gdyż to orzecznicy dostają od ZUS-u pieniadze a nie lekarz wystawiający
        L-4 pozdrawiam
    • Gość: Feliks Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił IP: *.toya.net.pl 06.06.06, 12:19
      W tych wszystkich listach zawarta jest niecała prawda o sytuacji pacjentów.A co
      z tymi chorymi, którym nie zapłaca zasiłku - a ten zasiłek(tak jak i mizerna
      pensja)jest podstawą egzystencji rodziny? Ja pisze z pozycji pacjenta
      odesłanego przez szpital na czas"po strajku" - na operacje oka(termin
      majowy).Pozostaje mi więc cieszyc sie, że chociaż mam za co życ, ponieważ nie
      pozbawią mnie zasiłku(lub jego częsci).Ta droga składam więc podziekowanie
      lekarzom, że mnie nie zoperowali.Przepraszam za sarkazm - ale człowieka szlag
      trafia.Przy okazji;a co z tymi opiniami robi redakcja.?Wykorzysta czy "ad kosz"?
      • drow82 a jak lekarz ma strajkować? 06.06.06, 12:57
        Wszyscy uważają, że stroj szkodzi pacjentowi, to ja mam proste pytanie-jak
        lekarz ma strajkować aby pacjent nie cierpiał?
        • Gość: micz Re: a jak lekarz ma strajkować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 14:20
          Jest wolny rynek także na rynku pracy. Jak się za mało zarabia to się zmienia
          pracę. Braknie lekarzy w Polsce przyjadą ze wschodu, naczynia połaczone. Poza
          tym w życiu nie widziałem biednego lekarza.
          • drow82 Re: a jak lekarz ma strajkować? 06.06.06, 18:57
            Oczywiście, że jest wolny rynek i dlatego lekarze wyjeżdzają. Natomiast srogo
            się zawiedziesz, że przyjadą do Polski lekarze ze wschodu. Nikt tu nie
            przyjedzie pracować za 1000 PLN w dodatku nie mając perspektyw na otwarcie
            prywatnej działalności. PO drugie jeśli już lekarze ze wschodu wyjadą to od razu
            do Europy zachodniej.
            Dlaczego tylko ja widzę biednych lekarzy??
            BTW. kto to jest dla Ciebie biedny lekarz?
        • the_aragorn Re: a jak lekarz ma strajkować? 06.06.06, 15:18
          Całkowicie się z tobą zgadzam. Innych form strajku, takich jak np pogotowie
          strajkowe, nikt by nie zauważył, a już na pewno nie aktualnie nam panująca
          ekipa, która ponoć ma być 'bliżej ludzi', a ciągle się od nich odgradza.
          W czasie ostatniej kampanii wyborczej naobiecywano pracownikom publicznej służby
          zdrowia wiele, ale nic nie uczyniono. Rząd posługuje się groźbami [za pomocą
          ministra Dorna] - a to w kamasze, a to groźba wyrzucenia z pracy dla
          strajkujących w szpitalu resortowym MSWiA w Łodzi..., a to 'przypomnienie', iż
          prowodyrzy nielegalnych strajków mogą zostać dyscyplinarnie zwolnieni z pracy. Z
          drugiej strony mamy ministra Religę, który [wraz z premierem Marcinkiewiczem]
          obiecuje podwyższenie nakładów na opiekę zdrowotną, ale nie tylko nie podając
          sensownego planu znalezienia środków [wyliczenia aktualnie przedstawiane są
          wzięte przynajmniej z kosmosu].
          Poza tym rażące jest jedno - podwyższenie nakładów rozkłada się na trzy lata, po
          których nastąpią... [jeśli nie wcześniej]- tak! Wybory! Tak więc mamy planowaną
          powtórkę słynnej już ustawy 204 z czasów AWS-u. To kolejna ekipa rządząca będzie
          musiała radzić sobie ze sztucznie wywindowanymi nakładami na służbę zdrowia,
          więc może z tego niewiele wyniknąć...
          I jak tu nie strajkować? Jak tu nie podjąć takiej akcji protestacyjnej, która
          zostanie zauważona i z którą rząd będzie musiał się liczyć?
          Jeszcze raz: POPIERAM LEKARZY, PIELĘGNIARKI I INNYCH STRAJKUJĄCYCH W SŁUŻBIE
          ZDROWIA!
          • critic Re: a jak lekarz ma strajkować? 06.06.06, 15:46
            Ciekawe, czy zmienisz zdanie kiedy ten strajk uderzy bezpośrednio w ciebie jako
            pacjenta?

            A tak na marginesie - można lekarzy w ogóle pozbawić prawa strajku; i nie ma co
            krzyczeć, bo nie byliby jedyną grupą zawodową pozbawioną tego prawa - strajkować
            nie wolno m.in. pracownikom urzędów wojewódzkich (a to właśnie im Gilowska
            planuje obciąć pensje o 10% - i co oni mają zrobić?).

            W strajku są pewne granice, których nie wolno przekraczać (za tką przekroczoną
            granicę w strajku lekarzy uważam nie przyjmowanie nie dzieci na oddziałach
            pediatrycznych) - wyobrażasz sobie co by było, gdyby nagle strażacy, w ramach
            strajku przestali jeździć do pożarów?
            • the_aragorn Re: a jak lekarz ma strajkować? 06.06.06, 15:49
              Nie do końca jest tak - Gilowska nie planuje obcinania pensji, tylko redukcję
              etatów. Teoretycznie ma to bazować na odchodzeniu na emeryturę i takich tam. W
              praktyce zapewne okarze się klasyczną taktyką TKM......
              • Gość: Miodzio57 Re: a jak lekarz ma strajkować? IP: *.toya.net.pl 06.06.06, 18:27
                Popieram strajk lekarzy i mam nadzieje że wywalczą swoje i mam nadzieje że na
                strajku lekarzy się nie skończy że dalej pójdą inne sektory.Jeżeli
                demokratycznie wybrany Rząd RP nie obudzi się teraz to napewno obudzi się
                póżniej ręką w nocniku.To jest skandal by człowiek z wykształcony zarabiał
                śmieszne pieniądze że uczciwego robotnika nie stać na podstawowe opłaty nie
                mówiąc o zdrowym odżywianiu nie mówiąc już o kulturze lecz to nie jest straszne
                większy strach jest przed utratą przez""RP""młodzieży wykształconej lub
                wykształconej starszej części społeczeństwa czy w\w lekarzy kto nas będzie
                wtedy leczył konował czy może weteryniarz niedajże znachor za wschodniej
                granicy.W moja firma już się starzeje i z porządnej firmy stanie się firmą
                emerytów i inwalidów.Kto zarobi dla nas na nasze emerytury czy opłaci z naszych
                podatków służby miejskie.Przykro mi bardzo że na tym cierpią chorzy ale ktoś to
                u nich musi zrobić jeśli rozmowa nie daje rezultatu.Biała Służbo trzymam kciuki
                trzymajcie się bo was nikt nie obroni nawet media bo one są jak plastelina
                miękkie ....
            • Gość: anka Re: a jak lekarz ma strajkować? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.06.06, 18:06
              Dzieci z ostrymi chorobami są przyjmowane. Poza tym normalnie działają POZ-y. To
              tak jakby strażacy jeździli do pożarów natomiast nie przeprowadzali kontroli ppoż.
            • drow82 Re: a jak lekarz ma strajkować? 06.06.06, 19:01
              critic napisał:

              > Ciekawe, czy zmienisz zdanie kiedy ten strajk uderzy bezpośrednio w ciebie jako
              > pacjenta?

              Uderzył we mnie i w moją rodzinę...ale jeszcze bardziej uderza we mnie to
              państwo płacąc mi 800 PLN miesięcznie za ratowanie życia ludzkiego.
      • Gość: anka Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.06.06, 18:15
        Ale przecież lekarze nie wypłacają zasiłków. W związku ze strajkiem lekarzy ZUS
        mógłby wypłacać zasiłki bez druków ZLA - już kiedyś tak było. A lekarz nie ma
        żadnego obowiązku wypisywania tych druków, wręcz przeciwnie - musi prosić ZUS o
        zgodę. No więc teraz nie prosi.
    • Gość: misia donosicielka IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.06, 15:58
      Pani wojewoda staje się specjalistką od doniesień - niezbyt to chwalebne, ale
      cóż, bywa.... Zapomina jednak, że czasy ziemi obiecanej mamy już za sobą
    • Gość: pais pijawki IP: *.exel.pl 06.06.06, 18:17
      Czy wiesz ile zarabia lekarz, który przy pomocy kosztujących kilkaset tysięcy
      aparatów dokonuje skomlikowanego procesu diagnostycznego? - około 10 zł za
      godzinę. Czy wiesz ile kosztuje godzina pracy serwisanta wymieniającego części w
      tym aparacie? - około 350 zł. Czy wiesz co robi ministerstwo zdrowia, nfz, urząd
      ochrony konsumenta aby poskromić horrendale żądania monopolistów żerujących na
      służbie zdrowia? - nic. Panie ministrze Religa, nie chce Pan widzieć tego problemu?
      • Gość: anka Re: pijawki IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.06.06, 18:28
        Jakie 10? 10 to chciała pani do sprzątania. Ja w szpitalu dostaję 6,50.
    • Gość: sim1 Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił IP: *.chello.pl 07.06.06, 23:16
      Dziwię się tylko Pani Pietraszkiewicz którą na "stanowiska" wyniosły właśnie
      związki (NSZZ Solidarność Ochrony Zdrowia)!Ale punkt widzenia .....
    • Gość: leszek Re: Strajk lekarzy: Pacjenci bez zwolnień i zasił IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.06.06, 14:50
      Szanowna Pani z pewnością w ten sposób wyraża znany lewicowy pogląd ,że "byt
      określa świadomość",i tym wypadku Panią rozumiem.Jednak ten protest to nie
      tylko kwestia płacy dla lekarza-warto naprawdę szczerze się zastanowić,czy to
      rzeczywiście dzieje się przez ich pazerność.Jeśli tak,to jak oni dotąd
      wytrzymali? Otóż droga pani-ten protest to krzyk skrajnie wyczerpanych ,wysoko
      wykształconych i niezwykle kulturalnych ludzi,których w społeczeństwach uważa
      się za elitę,na równi z naukowcami(stąd potoczny tytuł doktora).Niestety w
      polsce nadal panuje zakorzeniony pogląd o pewnej służalczej roli lekarza-i to
      są tylko skutki-służący musi wybrać -albo zniszczyć siebie i swoją rodzinę(nie
      da się żyć z takich pieniędzy),i z bólem patrzeć na swoich pacjentów,którym
      umiałbyś pomóc (jest wiedza),ale ale biedny system nie pozwala,-albo o to
      walczyć choćby to było niepoularne(a to wymaga odwagi i determinacji i
      poświęceń)Trzecie wyjście to emigracja.Pozdrawiam.Lekarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka