26.09.06, 11:22
Dzis przyszła do mnie pani z Państwowej Inspekcji Pracy na kontrolę. Ogólnie
akta osobowe pracowników i takie tam - nie powinno byc większych wpadek, bo
chyba wszystko jest w papierach w miarę ok, jak cos jest zawalone to jakieś
szczegóły - nie przewiduję większych problemów. Pani miła, sympatyczna, choć
miałem wrażenie że albo rano biegła do pracy, albo nosiła drugi dzień tą samą
bluzkę. Ale może się czepiam, jakbym częściej jeździł tramwajami, pewnie tego
bym nie zauważył. Mam na jutro przygotować teczki osobowe i dokumenty.
Zadzwoniłem już do księgowości (mamy zewnętrzną - usługowo) i pani Dorota
mówi, że z doświadczenia może zasugerować, po dokumentach które pani
inspektor żąda, ze jest to raczej "życzliwy donos".
I tu mam małą reminescencję. Około 3-4 tygodni temu dzwoniła do mnie miła
pani z prywatnej firmy zajmującej się szkoleniami BHP i jak to
ujęła "wyprowadzaniem dokumentów pracowniczych na dobre tory",tak żeby
dokumenty pracownicze były na cacy, "bo ostatnio jest dużo kontroli". Pani
była strasznie dociekliwa i kilka razy dość bezpardonowo pytała "czy jest Pan
pewny, że nie jest pan zainteresowany naszą firmą?". Aż mnie zdziwił ten
lekko natarczywy ton, ale suma sumarum odrzuciłem jej zaloty.
No i co tu dzisiaj sobie pomyśleć. Co do samej kontroli nie mam zastrzeżeń -
w końcu od tego ta cała PIPa jest, a jak pisałem powyżej nie przewiduję
większych problemów.
Chociaż tak na dobrą sprawę mam zero dowodów, ale jak przypominam sobie moja
rozmowę z tą firmą od szkoleń, sugestie księgowej i kadrowej to wychodzi mi
na to że Państwowa Inspekcja Pracy współpracuje z prywatnymi firmami
(oczywiście nie jako instytucja, ale jako pracownicy - dorabianie sobie) i
zamiast zajmować się ochroną pracowników występuje w roli "zbrojnego
ramienia" firm oferujących "życzliwie" usługi wyprowadzania papierów. I
strasznie się dziwiących że się odrzuciło ich ofertę.
Obserwuj wątek
    • yavorius PUPa 26.09.06, 11:24
      No to do PUPy, ale będzie OK :)
    • fan.club.andrzeja.leppera Re: PAPa 26.09.06, 11:32
      raz ale porządnie
    • longeta To teraz juz będziesz wiedział co robić.... 26.09.06, 12:30
      jak dostaniesz propozycje szkolenia na temat podatków,a takze szkolenia
      p.poz,bezpieczeństwa firmy lub higieny!
    • brite Re: PIPa 26.09.06, 12:55
      Następnym razem zanotuj dane natrętnej firmy i zostaw pod drzwiami PiP
      "życzliwy" liścik.
    • evonka zapisywac nazwiska, kontakty! 26.09.06, 13:00
      czasem do mnei dzowni ktos i mówi: "brrtydhaudrcdcsa.. z firmy Trulkufskjfse,
      chcialbym Pani zaporpoznować psotkanie w sprawie
      ubezpieczenia/funduszy/inwestycji/lokaty/. Kiedy moglibyśmy sie umówic?" zawsze
      dopytuję uprzejmie o to kto dzwoni, skad, i jaki ma numer telefonu, bo jak bedę
      zinteresowana, to oddzwonię. czasami mi nie chca podac numeru. dziwne, prawda?
      • donpeedro Re: zapisywac nazwiska, kontakty! 26.09.06, 13:09
        a może to życzliwy pracownik doniósł na firmę np.że otrzymał pensje z
        opóźnieniem itp.
        • cassani Re: zapisywac nazwiska, kontakty! 26.09.06, 13:35
          może tak a może nie. jak się zabierzesz za gdybanie, to na pewno ci coś
          wyjdzie.powodzenia.
      • cassani no niestety 26.09.06, 13:34
        nie mam na to ani czasu ani ochoty.
        • donpeedro Re: no niestety 26.09.06, 13:35
          no ale mógłbyś się odwzajemnić. zoferować swoje usługi a jak nie to PIPA
    • donpeedro Re: PIPa 26.09.06, 13:12
      albo co gorsze sam doniosłeś do PIPY i nawet o tym nie pamiętasz (przypomnij
      sobie ostatnie zakrapiane imprezy) :)))
      • cassani Re: PIPa 26.09.06, 13:35
        fakt - ostatnio rozpijałem pracowników w Poznaniu!
        • dziad_borowy No tak 26.09.06, 13:36
          a pozniej piprzyli trzy po trzy.
          Dzierżż!!!
          • donpeedro Re: No tak 26.09.06, 13:37
            i podsłuchala jakaś Pipa i są tego efekty. oj jaki ten świat jest mały
        • donpeedro Re: PIPa 26.09.06, 13:36
          więc rozpijałeś pańszczyźnianych chłopów to teraz masz za swoje
          • dziad_borowy Zasada taka 26.09.06, 13:39
            im bardziej chlop spity, tym mniej niezadowolony ze skapstwa Cassaniego.
            Dzierżż!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka