Dodaj do ulubionych

Szpitale bez internistów

18.11.07, 18:08
czas wybudzania nastaje - nie wyobrażam sobie aby za rok lekarze zarabiali
poniżej 8000 PLN na rękę miesięcznie. Bo ani to prawe ani sprawiedliwe.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Szpitale bez internistów IP: *.toya.net.pl 18.11.07, 18:18
      problem w tym, że nie tylko lekarze ciężko studiowali i każdy uważa że pensja
      poniżej 5000 na rękę jest uwłaczająca, problem w tym, że takie pensje mogą sobie
      wywalczyć chyba tylko lekarze i górnicy, czyli siłowo, pielęgniarki czy
      nauczycieli choćby na rzęsach stanęły takich pensji nie będą mieć nigdy, bo nikt
      się ich nie boi
      • Gość: i cóż że ze Szwecj Re: Szpitale bez internistów IP: *.tn.glocalnet.net 18.11.07, 19:32
        Nie masz racji, to jest rynek. Jak zabraknie nauczycieli
        angielskiego, to dyrektorzy beda placic duzo. Gdyby masowo odeszly
        pielegniarki to moglyby zarabiac wiecej niz lekarze itd.
        • Gość: xxx Re: Szpitale bez internistów IP: *.toya.net.pl 18.11.07, 20:34
          ciekawe to co mówisz, policjantów jest za mało, czekają wolne miejsca i jakoś
          państwo im nie płaci 8000 a 1500,
          może problem w tym, ze policjanci nie maja prawa do strajku?
          może tego prawa pozbawić również lekarzy?
          • Gość: i coz ze Szwecji Re: Szpitale bez internistów IP: *.ltdalarna.se 19.11.07, 09:22
            Cyba mnie nie zrozumiales. Podwyzki dla lekarzy nie wynikaja ze
            strajkow, tylko ze ich brakuje. Jesli duza czesc policjantow
            wyjedzie pracowac na Zachod (do czego chyba nie dojdzie) to pensje
            dla nich beda musialy wzrosnac, strajki nic do tego nie maja.
            Sytuacja lekarzy jest wyjatkowa, poniewaz w prosty sposob moga
            zarobic kilka/kilkanascie razy wiecej przenoszac zycie o kilkaset
            kilometrow. Biorac pod uwage brak lekarzy na Zachodzie te roznice
            wkrotce beda jeszcze wieksze.
            • Gość: xxx Re: Szpitale bez internistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 09:49
              to czemu tego po prostu tego nie zrobią?
              • Gość: anonim Re: Szpitale bez internistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 13:16
                nie mówił o tym Religa nie bedzie mówiła Kopacz ale przeczytaj
                uważnie : kiedy rząd PiS zwrócił się do samorządu lekarskiego na
                Ukrainie z zaproszeniem do pracy dla lekarzy usłyszał pytanie "Za
                ile ", kiedy wysłali odpowiedź z Warszawy nikt słownie nikt nie
                pofatygował sie by odpowiedziec na oferte rządu polskiego Oni tam
                lepiej zarabiaja niz lekarze w Polsce łacznie z dyżurami i pracą w
                gabinetach prywatnych to po kiego maja sie wyprowadzac by gorzej
                zarabiać ? Moja kuzynka jest lekarzem i widze ile ona pracuje i za
                jakie pieniądze , gdybym miał taka odpowiedzialność to moja pensja
                to byłoby około 5- 6 tys na rękę za mniej nie pracowałbym tak.
      • Gość: wykształciuch Re: Szpitale bez internistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 21:25
        No tak, ale nauczyciela nikt nie postawi przed sądem gdy się pomyli.
        Chirurga tak.
        Nauczyciele nie mają pierwszych zawałów serca krótko po
        czterdziestce. Chirurdzy mają.
        I tak dalej...
        • Gość: xxx Re: Szpitale bez internistów IP: *.toya.net.pl 18.11.07, 22:47
          no tak, ale gdyby nie nauczyciele chirurg by nie został chirurgiem :)
          • Gość: on Re: Szpitale bez internistów IP: *.13.rev.vline.pl 18.11.07, 23:24
            Nauczyciel ponosi odpowiedzialność za życie i zdrowie dziecka
        • Gość: gość portalu Re: Szpitale bez internistów IP: *.toya.net.pl 18.11.07, 23:31
          ale biedni ci chirurdzy...ciekawe tylko dlaczego na akademie
          medyczne ciagle wala tabuny chętnych. swoja drogą to nie znam
          jeszcze przypadku by jakikolwiek chirurg był skazany prawomocnym
          wyrokiem za błąd w sztuce lekarskiej, ba mało jest nawet przypadków
          by został zwolniony z placówki w której pracował...
          • Gość: anna Re: Szpitale bez internistów IP: *.gprs.plus.pl 19.11.07, 08:09
            Powtarzam do znudzenia, ale jakoś to nie trafia: zapytaj tych szturmujących
            uczelnie i tych kończących medycynę ilu z nich zamierza pracować w Polsce.
            To jest naprawdę dobry zawód, tylko ... nie u nas.
    • Gość: Paweł Szpitale bez internistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 00:01
      Nigdzie w normalnym kraju nauczyciel w szkole nie zarabia tyle co lekarz....
      • Gość: literka_m Re: Szpitale bez internistów IP: 81.15.180.* 19.11.07, 08:51
        > może problem w tym, ze policjanci nie maja prawa do strajku?
        > może tego prawa pozbawić również lekarzy?problem to jest w tym, ze

        nie zauwazyles, ze oni wcale nie strajkuja. oni wybieraja lepiej platna prace.
        I BARDZO DOBRZE. to jest naturalny proces ktory dokona sie sam. nikt nie chce
        prywatyzacji (zaden rzad) ale prywatyzacja dokonuje sie na naszych oczach sama.
        ja sie pytam, czy sa jakies problemy ze stomatologami ? umawiasz sie na godzine,
        lecza jak chcesz a zestawy stereo w gabinetach (zeby bylo milo) nie sa
        rzadkoscia. dlaczego ? bo sie sprywatyzowali !
        • Gość: xxx Re: Szpitale bez internistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 09:51
          to może i lekarz niech zmieni pracę jak mu źle, są kursy przekwalifikujące, kto
          im broni?
          • Gość: i coz ze ze Szwecj Re: Szpitale bez internistów IP: *.tn.glocalnet.net 19.11.07, 16:46
            Kompletnie nie zrozumiales watku. Problem dotyczy pacjentow nie
            lekarzy. Oczywiscie kazdy Polak to lekarz (juz Stanczyk to odkryl).
            Ale polska w kolejnej dziedzinie moze wyleciec z europejskich
            standardow: na specjaliste mozna w kolejce czekac rok, na zabieg
            kilka lat. Szczegolnie jesli wedlug twojej propozycji kolejni
            lekarze maja sie przekwalifikowac. Rozsadku zycze...
    • Gość: logistyk Szpitale bez internistów IP: 193.200.215.* 19.11.07, 10:31
      Rynek, popyt i podaż reguluje ile komu trzeba zapłacic za pracę.
      W centrach logistycznych np w Strykowie wózkowy już otrzymuje 3000
      brutto. Muszę mu opłacic kurs wózkowego za 350 pln, aby zdobył
      kwalifikacje.
      Moja żona z dwoma specjalizacjami na etacie w szpitalu też ma 3000
      brutto. W stosunku do wózkowego kształciła się dodatkowo 12 lat.
      Rynek usług medycznych nie jest urynkowiony. NFZ dyktuje warunki.
      • Gość: birta Re: Szpitale bez internistów IP: *.am.lodz.pl 19.11.07, 11:12
        Ja również pracuje w służbie zdrowia, i jakoś biednych lekarzy nie zauważyłam...
        • Gość: drow to zauważ IP: 91.189.4.* 19.11.07, 15:55
          bo lekarz jest inteligentny. Widzi, że jest reklama nowego Saaba w gazecie i że
          kosztuje 90 tysi PLN. To sobie myśli tak...k...a mam 1500 na rękę za etat w
          szpitalu, wezmę z 8 dyżurów w tym ze 2 niedziele to dociągnę do 5 tysi, do tego
          gabinet i tak będzie z 7 tysi/mies.

          Rozumiesz czy nie?
          • Gość: lek Re: to zauważ IP: *.toya.net.pl 19.11.07, 23:41
            No właśnie ja tak sobie myślę , jestem neurologiem i pracuję średnio 16 h/24h.
            Ale Volvo już mam.
    • Gość: stelepany pacjent Szpitale bez internistów IP: *.toya.net.pl 19.11.07, 11:45
      No i zaczyna się, zaczyna brakować lekarzy w Polsce. Gratuluje madrych rządów.
      Czeka nas totalnie prywatna służba zdrowia.
      W końcu lekarze pokazali kto tu rządzi.
    • Gość: kw Szpitale bez internistów IP: *.toya.net.pl 19.11.07, 11:54
      Lekarze nigdy mieć źle nie będą bo to wolny zawód. Do wykonywania pracy
      potrzebny jest im stetoskop i 2 krzesła. Ja mam wielu kolegów lekarzy i żaden z
      nich nie narzeka. Kilku już wyjechało. Znam rodzinnego co w Szwecji zarabia
      więcej niż stomatolodzy w landstigu.
      Najgorsze jest to,że jak nikt nie zaoferuje tym co zostali konkurencyjnych
      pensji to i oni wyjadą. Nauczyciel to tylko nauczyciel, może być nim każdy mgr.
      Lekarzem może być tylko lekarz.
      Czas się zastanowić czy warto z nimi walczyć czy raczej walczyć o to aby pozostali.
      Tylko jak?
      • Gość: i coz ze ze Szwecj Re: Szpitale bez internistów IP: *.tn.glocalnet.net 19.11.07, 14:08
        jest troche za pozno. Gdy Czechy weszly do UE lekarze dostali
        natychmiast 2-3 krotna podwyzke, wiekszosc chyba zostala (ja tez bym
        zostal). Teraz reszte lekarzy z Lodzi podkupi Warszawa (patrz
        artykul w dzisiejsej Wyborczej). Mlodzi lekarze nie zostana, bo po
        wejsciu w zycie prawa EU lekarze maja prawo do 11 godzin odpoczynku
        po dyzurze, wiec dyrektorzy pozwola sie im specjalizowac jesli sie
        zgodza tyrac za grosze. Np w Szewcji dostana mieszkanie, zasilki na
        dzieci, socjal, prace 40 godzin, bezplatne kursy (w tym w USA) i
        pensje wyzsza kilka razy. Czarno widze...
        • Gość: anna Re: Szpitale bez internistów IP: *.gprs.plus.pl 19.11.07, 15:52
          Życie Warszawy
          Data utworzenia: 19.11.2007

          W stołecznych placówkach brakuje ok. 400 medyków. Kiedy wejdą w życie przepisy o
          czasie pracy lekarzy, może być ich potrzeba nawet trzy razy więcej. W dodatku w
          wielu miejskich placówkach emeryci stanowią ponad 30% zatrudnionych.

          Lekarzy najbardziej potrzebują szpitale Bielański (67) i Praski (37).
          Poszukiwani są specjaliści ze wszystkich dziedzin, ale największy deficyt jest
          wśród anestezjologów, ortopedów, chirurgów ogólnych, pediatrów i internistów.

          Jerzy Gryglewicz, zastępca dyrektora w biurze polityki zdrowotnej, z zawodu
          anestezjolog, próbuje namówić anestezjologów z Wielkopolski, by przyjeżdżali do
          Warszawy chociaż na kilka dyżurów w miesiącu. Są chętni z Łodzi i z Lublina.
          Kilkudziesięciu lekarzy było już na wstępnych rozmowach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka