Dodaj do ulubionych

odchodze??

10.09.03, 20:43
myśle,że tak.kariery na forum nie zrobiłam,że nie o to chodzi..może czasem
warto pomilczeć../?w każdym razie już nie będe się udzielała, zostawiam
miejsce dla innych..
Obserwuj wątek
    • vladip Re: odchodze?? 10.09.03, 20:52
      szpilkaaa napisała:

      > myśle,że tak.kariery na forum nie zrobiłam,że nie o to chodzi..może czasem
      > warto pomilczeć../?w każdym razie już nie będe się udzielała, zostawiam
      > miejsce dla innych..

      szpilkooo daj sobie spokój, zostań.. ani ty pierwsza ani ostania przez którą
      przetoczyła się mała burza na forum. tak jest od zawsze, aż do znudzenia...
      zawsze komus cos się nie podoba...
      • kirka1 Re: odchodze?? 10.09.03, 20:57
        a ja Cie zdazylam juz polubic i nie daj sie!.no co ty?!, forum jest dla Ciebie,
        a nie Ty dla Forum(ja przyjełam takie podejście).

        owszem nikt nie powinien przeginac w rzadna ze stron, ale nie wiem o co wam w
        ogóle chodzi...

        zostajesz?
        • Gość: michal Re: odchodze?? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 21:27
          a co to sie stalo ze Szpileczkaaa che odchodzic bo ja nie w temacikuchyba? ale
          milo bybylo gdybys jednak zostala bo po Twych postach i watkach wnioskuje ze
          fajniutka jestes Dziewczynka :):P
    • ixtlilto Re: odchodze?? 10.09.03, 21:26
      /Chciałam nie być złośliwa, ale mnie coś dziś tak naszło/

      Weź się zdecyduj!
      o 20:16 piszesz, że zostajesz i masz w nosie, że niektórzy cię nie lubią
      o 20:46 piszesz, że sobie idziesz...
      • kirka1 ale o co chodzi? 10.09.03, 21:38
        dajcie jej spokoj, najwyzej nie czytajcie i juz!!!

        a nie mozna pisac -tak po prostu...bez rzadnych-"uwaga jestem!" "uwaga nie ma
        mnie!"

        miło mi przeczytać dobry tekst i cenię właśnie takie wątki.To co mnie nie
        interesuje-nie czytam.ale czy to ma jakis zwiazek ze sprawa...
      • igrek_oficjalny Re: odchodze?? 10.09.03, 22:20
        Dla mnie liczy się myśl wypowiedziana najpóźniej...
        W tym wypadku wybvieram zdecydowanie: 20:46 :-) pozdrawiam
    • the_dzidka Re: odchodze?? 10.09.03, 21:33
      A ja tam lubię te wątki ze szpileczkąąąąą, może dlatego, że sama lubię takie
      pamiętnikowate wątki produkować.
    • Gość: xyz Re: odchodze?? IP: 217.172.244.* 10.09.03, 22:42
      Nie będę powtarzał tego, co napisałem w dwóch innych wątkach. Weź się w garść i
      poprostu się nie poddawaj!
    • aric666 maruda:) 11.09.03, 10:53
      A w temacie to było pytanie??
      Pytasz nas czy siebie??
      I weź przestań pitolić tylko pisz.:)))
    • zamek a tylko spróbuj odejść... 11.09.03, 11:00
      ...to się dopiero wkurzę!
      Szkoda sensu. Niczym się nie przejmuj i wpisuj się, kiedy masz ochotę :)
      Pozdrawiam :)
    • aard Zostań, szkoda by było /nt 11.09.03, 12:19

    • dziewiatezyciekota Re: odchodze?? 11.09.03, 12:28
      ja mam jedna jedyna maluteńką prośbę: loguj się szpilkooo. nic więcej mnie w
      tej kwestii nie obchdzi. i już.
    • tulka Re: odchodze?? 11.09.03, 12:40
      Forum tworzy każdy z nas. Każdy ma do niego swój wkład, bez którego forum
      byłoby inne... i nikt nigdy nie może stwierdzić, że byłoby lepsze. Dlatego, za
      każdym razem, gdy ktoś zapowiadał, że odchodzi ze względu na nieporozumienia z
      innymi forumowiczami, uważałam to za decyzję błędną. Nawet, jeśli przeważnie
      się z tą osobą nie zgadzałam lub nie lubiłam jej wątków. Oczywiście wyjątkiem
      są forumowi wichrzyciele, którzy przychodzili tu wyłącznie po to, żeby dokuczyć
      innym swoim zachowaniem.

      Nie odchodź, Szpilkooo.
    • szpilkaaa odchodze...:-(( 11.09.03, 15:55
      tak z mojej starej szkółki angielskiego.tak mi szkoda tych zmarnowanych godzin
      i zajebiście fajnej nauczycielki..żegaj.droga szkoło***nazwy szkółki wymieniać
      nie będe bo nie chce żeby im się przykro zrobiło.wiem,że to może chamskie
      jest ale dla mnie ta szkoła była dziwna.teraz sie w empiku idem uczyć:) co do
      forum...hmm..sprawa pozostaje nadal otwarta...
      • szpilkaaa Re: odchodze...:-(( 11.09.03, 17:01
        przeczytalam sobie watek o misiaczkach ..koteczkach i innych..i znow mi sie
        przykro zrobilo.ehh juz nie wiem.nic nie wiem
        • Gość: amrita Re: odchodze...:-(( IP: *.pai.net.pl 11.09.03, 17:35
          mnie nigdy twoje wątki nie wadziły,
          czasami były zabawne:))))
          ale najgłupsze jest powtarzanie:
          odejde
          nie odejde
          odejde ...........

          stosujesz metodę mojej kumpeli tyle że ją wszyscy przejrzeli już dawno
          i teraz każdy ją olewa

          nie popełnij tego blędu!!!!!!!!!!!!!!

          pozroofka
          amritka
          • szpilkaaa nie odchodze:) 11.09.03, 17:37
            wiesz co amrita,bo sie zdecydowav nie moge.dlatego ze wiem ze niktore osoby
            toleruja to co pisze ale np.ixilito(osoba majaca taki nick)chybaa mnie nie
            znosi...dlatego tez zdecydowalam sie ze nie odejde.tylko troszke ogranicze
            swoja dzialalnosc:)a dla ciebie pozdro:)
            • Gość: amrita Re: nie odchodze:) IP: *.pai.net.pl 11.09.03, 17:39
              ZAWSZE będą ludzie którzy cie nie lubią
              i MUSISZ sie do tego przyzwyczaić

              ja niestety nadal nie mogę:((((((((((
              • szpilkaaa Re: nie odchodze:) 11.09.03, 17:42
                nie możesz sie przyzwyczaić do mojej osoby czy do tego,że nie wszyscy Cię
                lubią?/mnie tez nie każdy kocha..:)
                • Gość: amrita Re: nie odchodze:) IP: *.pai.net.pl 11.09.03, 17:44
                  mówiłam jusz ze cie lubie!!!!!!!!!!!

                  a niemoge sie przyzwyczaic do tego że zawsze ma sie jakiś wrogów
                  a czesto sa to ludzie podający sie za przyjaciół
                  pozdrawiam amrit:)))))))
            • Gość: Zusmann Re: nie odchodze:) IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.67.* 11.09.03, 17:54
              Nie odchodź ;-)
            • ixtlilto (szpilkaaa) 11.09.03, 21:54
              szpilkaaa napisała:

              > [...]np.ixilito(osoba majaca taki nick)chybaa mnie nie znosi...
              Ponieważ czuję się wywołana do odpowiedzi i widzę, że przeze mnie odchodzisz i
              wracasz, więc napiszę swoje zdanie.

              To czy ja Cię lubię czy nie- nie ma na forum najmniejszego znaczenia.
              Decyzja o Twoim odejściu bądź pozostaniu na forum niech będzie Twoją decyzją, a
              nie tłumacz tego moim domniemanym "nie znoszeniem" Twojej osoby.
              Ja się cieszę z każdej nowej postaci piszącej na tym forum, ale nie odbiorę
              sobie prawa do komentowania ich postów. Bez względu na to czy opinie moje będą
              pochlebne czy też nie. I Tobie również nikt tego nie zabroni.
    • Gość: micin Uwaga- dłuuuuugie!! ;-))) IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 18:23
      No cóż... Miałam się nie wypowiadać, bo mi na to czas za bardzo nie pozwala,
      ale jednak zrobię sobie małą przerwę i skrobnę parę słów, bo bym nie
      zdzierżyła, nie wtrącając swoich trzech groszy;-)))))

      Po pierwsze- nie lubię, kiedy ktoś zakłada wątki typu ‘odchodzę czy znikam z
      tego forum, nie będę już więcej pisać’. Są to wątki, które w podtekście mają
      słowa: powstrzymajcie mnie przed tym, zatrzymajcie mnie, bo tak naprawdę chcę
      tu zostać (ostatnio zrobił to na przykład Al-ki na forum KFŁ)! Jeśli ktoś
      dojrzewa do decyzji, aby zaprzestać swej działalności na forum, to powinien
      raczej założyć wątek: ‘żegnam’ albo ‘do napisania za jakiś czas- potrzebuję
      trochę czasu, aby wszystko przemyśleć’- zostawiając sobie furtkę otwartą;-)
      Szpilkooo, w swych wypowiedziach jesteś niekonsekwentna- a to może irytować
      parę osób;-) Jeśli chcesz zostać- zostań, pisz to, co chcesz i w ilościach,
      jakich chcesz. Mnie to na ten przykład nie przeszkadza, czytam Twoje wątki i
      podoba mi się, że 16-latka ma tyle do powiedzenia, chce rozmawiać, dyskutować,
      wymieniać poglądy. NIKT Ci tego nie może zabronić. Chyba już zauważyłaś, że na
      forum jest więcej osób przyjaznych Tobie niż atakujących, więc czym tu się
      przejmować? Ale żeby zamknąć buzie co niektórym- zacznij się logować. Jeśli
      ktoś przyczepi się do Ciebie- zawsze będziesz mogła powiedzieć: sp...j /lub w
      łagodniejszej formie;-) /, jak Ci się nie podoba, to na forum jest taka fajna
      opcja ‘ignoruj’ i po problemie;-))))
      Ja osobiście wolę, kiedy pojawi się na jednej stronie 10 Twoich wątków, niż
      kiedy zastój trwa 3 godziny- bo nikt nie ma nic ciekawego do napisania. Mimo,
      że nie piszę za często ostatnimi czasy, to na forum zawsze zaglądam i lubię,
      kiedy coś się dzieje.

      Druga sprawa- popełnię teraz małą dygresję od głównego tematu wątku-
      przypomniały mi się czasy, kiedy na forum pisała Markiza_de_kotlet_mielony vel
      Esprit_fort itd.;-) Pisała dużo, zakładała mnóstwo wątków, nie zawsze
      sensownych (chociaż często ukryty w nich był głębszy sens). Gro ludzi z forum,
      tak stałych bywalców, jak i nowych ją atakowało. Były wielkie pretensje i
      wyzwiska. Nie brałam w nich oczywiście udziału, tak jak i w atakach na
      Surrealistów, które również tu miały miejsce. Traf chciał, że miałam
      przyjemność poznać Markizę (nie wspominając już o wielkiej przyjemności z
      okazji poznania prawie wszystkich twórców surrealu;-)))). Markiza okazała się
      młodą, przesympatyczną i inteligentną dziewczyną, z którą świetnie mi się
      rozmawiało (jak na taaaaki hałas, jaki panował na koncercie Niemytych Jeży;-)))
      Pomyślałam sobie wtedy- jak dobrze, że nigdy nie obraziłam jej ani nie
      powiedziałam nic niemiłego na forum. Jak ja bym się teraz czuła?? Nie mówię
      oczywiście o przypadkach, kiedy jakiś oszołom wpada na forum po to tylko, aby
      narobić bałaganu. Wtedy rozumiem pretensje forumowiczów i mnie samej coś
      takiego się nie podoba. Ale kiedy ktoś pisze tak, jak Ty- to w czym problem? Bo
      za dużo miejsca zajmujesz? Bo nie piszesz tylko i wyłącznie o Łodzi? No to
      niech mi ktoś pokaże w regulaminie, że to, co Ty robisz- czyli zakładasz wątki
      NIE obrażające nikogo, nie reklamujące żadnych produktów albo stron
      pornograficznych itp. itd. – jest w jakikolwiek sposób zakazane. No i gdzie
      stoi w tymże regulaminie, że są jakieś ograniczenia ilościowe w kwestii
      zakładanych dziennie wątków....

      No, to chyba tyle, ależ się rozpisałam!! Trzymaj się Szpilkooo, i mam nadzieję,
      że się kiedyś poznamy na jakimś spotkaniu forumowiczów- wierz mi, że atmosfera
      na tych spotkaniach jest świetna, ludzie super- również Ci, którzy Ci tu czasem
      nawtykają. W realu wszystko wygląda jednak troszkę inaczej niż w sieci;-))))

      pzdr
      • szpilkaaa Re: Uwaga- dłuuuuugie!! ;-))) 11.09.03, 19:59
        no nawet bardzo dużo,ale troszke mi dało do myslenia.chyba masz racje.a nawet
        na pewno masz racje co do przyczyny załozenia takiego a nie innego wątku.wiesz
        jednak pomimo to nie potrafie do końca zaakceptować tego,że ktoś wchodzi na
        mój wątek tylko,żeby mi dogryżć jak to robi pewna osoba.nie będe wymieniała
        ksywki bo nie chodzi o to,żeby się odgryżc.nie jestem mściwa jednak
        wychodze z załozenia ,że jeśli ktoś nie chce czytac tego co wypisuje to nie
        wchodzi na mój wątek.jeśli nie cierpisz jabłek,nie jesz ich....
        • mewaa Re: Uwaga- dłuuuuugie!! ;-))) 11.09.03, 20:30
          Wyluzuj trochę. Jeśli chodzisz do klasy z osobą, której nie znosisz to
          rezygnujesz z lekcji i idziesz np. na świetlicę? Jest różnica pomiędzy
          siedzeniem z kimś, a siedzeniem obok kogoś.
          Szukasz akceptacji i za wszelką cenę chcesz zwrócić na siebie uwagę. Udaje Ci
          się to w 100%. A że jednym kojarzysz sie sympatycznie a innym nie? Przyjmij do
          wiadomości, że nie każdemu muszą podobać się Twoje pomysły, ale każdy ma prawo
          powiedzieć co myśli (Ty również na temat innych wątków). Tym bardziej, że nikt
          Cię ani nie obraził, ani Ci nie ubliżył. Jeśli komuś się coś nie podoba daje
          to do zrozumienia w bardzo delikatny i kulturalny sposób.
          Tutaj nie ma własności prywatnej i każdy może wejść na Twój wątek, czy Ci się
          to podoba czy nie.

          pozdrawiam, mewaa
      • hubar Uwaga- od serca ;-))) 12.09.03, 13:32
        Zgadzam się z Tobą co do tego, że także nie lubię takich wątków.
        Zgadzam się też z tym, że nie powinno się nikomu zabraniać pisania tego czego
        chce, ale na Boga, może też troszkę wyrozumiałości? Skoro tworzymy jakąś tam
        społeczność, to czy nie możemy współtworzyć tego Forum? Czemu co jakiś czas
        ktoś pragnie zaistnieć na siłę i zakłada pełno wątków takiego samego
        charakteru? Gdzie różnorodność, gdzie chęć nawiązania rozmowy/dialogu, zamiast
        wypytywania innych?
        Super, że jest kolejna osoba na Forum! Ja się serio cieszę, bo im nas więcej
        tym ciekawiej, niemniej głupio jakoś jak się wchodzi na Forum i widzi kilka
        niemal identycznych wątków, aż odechciewa się czytać, a co dopiero pisać.
        Mówicie, że metoda powinno być "nieczytanie" ok, ale co zrobić, jak na Forum
        takie wątki zaczynają być większoscią? Mam wogóle nie czytać i nie pisać na
        Forum? Może i niektórym by to sę spodobało, ale ja za bardzo lubię to miejsce i
        jestem do niego przyzwyczajony aby rezygnować. Dlatego zrozumcie czasem moje
        pretensje i to że się czepiam, ja po prostu nie chcę tracić czegoś do czego
        jestem przyzwyczajony, najzwyczajniej lubię i nie chcę tego tracić.

        • aard Oczywiście świadomie przesadzasz 12.09.03, 14:26
          hubar napisał:

          > Mówicie, że metoda powinno być "nieczytanie" ok, ale co zrobić, jak na Forum
          > takie wątki zaczynają być większoscią?

          Takiej sytuacji nigdy nie było i raczej nie będzie, ale gdyby nawet to po
          prostu... czytaj mniejszość!!! Przecież to takie proste.

          > Mam wogóle nie czytać i nie pisać na
          > Forum?

          Kolejny raz przesadzasz. Oczywiście.
    • marjory_m DZIEWCZYNO!!!! 11.09.03, 22:27
      Ja sobie zrobiłam jako specjalną
      dedykację dla mojej klasy koszulke
      z napisem: "Mam w dupie, czy ktoś mnie
      lubi, czy nie lubi. Mam w dupie, swoje
      myślę, swoje mówię"(Farben Lehre)

      I życzę Ci właśnie takiego podejścia.
      pozdrawiam
    • aard Micinek ma 120% racji!!! 12.09.03, 10:22
      Jak już niejednokrotnie podkreslałem: uwielbiam Micinka Kochanego (także za jej
      mądrość)!!!

      Dzierzbórr Micin!
      • Gość: micin Aardziku koffany! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 13:09
        Cóż ja mogę napisać? Z tego wszystkiego nic mądrego mi do głowy nie
        przychodzi;-)))
        Dziękuję ślicznie i zasyłam całuski;-)))

        m_zarumieniona_nieco

        PS. Tak mi właśnie przyszło do głowy, że pewnie są mimo wszystko na forum
        osoby, które by nie chciały czytać moich postów i w ogóle mnie widzieć, a ja im
        to utrudniam poprzez permanentne nie-logowanie się. Trudno, ten typ tak
        widocznie ma;-) Narazie korzystam jeszcze ze swobody, jaką daje mi stare forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka