jasam
12.09.03, 22:51
Coraz bardziej nasz język uzupełniany jest przez słowa bedące importem,
translacją, .. słów z innych języków.
Wydaje się, że posługiwanie się polszczyzną staje się anachronizmem,
przejawem staroświeckości - nowoczesny człowiek musi mieć kilka
zapożyczonych "hitów".
Co powoduje takie zauroczenie innymi słowami ?
Czy tylko chęć łatwiejszej komunikacji gdy obce słowo wyjaśnia coś krócej i
szybciej - czy też jest to jakieś szpanerstwo ?
A przy okazji.
Coraz więcej obcobrzmiacych nicków na forum.
Nie znajdzie sie jasia czy małgosi. Jakiś wstyd ?
pozdr.