Dodaj do ulubionych

Obcobrzmiące nicki

12.09.03, 22:51
Coraz bardziej nasz język uzupełniany jest przez słowa bedące importem,
translacją, .. słów z innych języków.

Wydaje się, że posługiwanie się polszczyzną staje się anachronizmem,
przejawem staroświeckości - nowoczesny człowiek musi mieć kilka
zapożyczonych "hitów".
Co powoduje takie zauroczenie innymi słowami ?
Czy tylko chęć łatwiejszej komunikacji gdy obce słowo wyjaśnia coś krócej i
szybciej - czy też jest to jakieś szpanerstwo ?

A przy okazji.
Coraz więcej obcobrzmiacych nicków na forum.
Nie znajdzie sie jasia czy małgosi. Jakiś wstyd ?

pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: łażej Re: Obcobrzmiące nicki IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.61.* 12.09.03, 23:02
      Prawdę powiedziawszy nie lubię narzekań na zalew słów obcojęzycznych w
      potocznym języku Polaków. Przecież nawet np. tak swojskie słowo jak "rynek" ma
      swoje korzenie w języku obcym. Proces zapożyczania obcych zwrotów istniał od
      zawsze i też nie ma się co dziwić, że wraz ze wzrostem komunikacji
      międzynarodowej oraz znajomości języków obcych nabrał większego tempa. Walka z
      tym to jak walka z wiatrakami. Trzeba się po prostu z tym pogodzić.
    • Gość: fleurette Re: Obcobrzmiące nicki IP: 81.219.160.* 12.09.03, 23:03
      wszelkie polskie kwiatkowe nicki były zajete. niestety.
    • michael00 Re: Obcobrzmiące nicki 12.09.03, 23:22
      Szpanerstwo ... może jakoś tak. Jeden z drugą chyba mają nadzieję, że używając
      słów obcych są może kimś lepszym? Są "trendi" ... brrr .Też mnie to ciekawi.
      Ale najgorsze - dla mnie - że ten bełkot słychać już zewsząd. Od Internetu po
      ławy sejmowe. Od kioskarki po redaktora w telewizji, czy tego w Gazecie.

      A dlaczego ja jestem majkel? Nazywano mnie tak w szkole średniej, chociaż na
      dobrą sprawę, to nie wiem, czemu tak zaczęto, i tak już zostało.
    • Gość: teufel Re: Obcobrzmiące nicki IP: *.toya.net.pl 12.09.03, 23:46
      teufel - czy to nie piekne słowo??
    • jypli Re: Obcobrzmiące nicki 13.09.03, 00:57
      Do mnei się nie sposób przyczepić bo Jypli to moja własna kompozycja kilku
      wybranych liter :D. Nie ma zadnego odpowiedznika w innym jezyku a nawet jak ma
      to nie wiedziałem o tym przyjego tworzeniu :D
    • al-ki Re: Obcobrzmiące nicki 13.09.03, 07:38
      jasam napisał:

      ) Nie znajdzie sie jasia czy małgosi. Jakiś wstyd ?
      --

      Może zaklepane?
    • ixtlilto Re: Obcobrzmiące nicki 13.09.03, 12:43
      Może nawet nie szpanerstwo czy fakt, że dany nick był zajęty. Chodzi o to aby
      byćc rozpoznawanym w sieci. Jeśli np. wszystkie Kasie na tym forum
      podpisywałyby się "Kasia" to fioła można byłoby dostać. ;)
      Każdy szuka oryginalnego i rozpoznawalnego podpisu, żeby nikt inny takiego nie
      miał. Stąd też mamy na forum: jasama, marjory, al-kiego czy teufela.
      Posiadaczowi nicka- jego ksywka z czymś się zawsze kojarzy i wybór tego czy
      innego "e-imienia" jest dokładnie przemyślany i wytłumaczalny.
      • igrek_oficjalny Re: Obcobrzmiące nicki 13.09.03, 14:10
        ixtlilto napisała:

        > Posiadaczowi nicka- jego ksywka z czymś się zawsze kojarzy i wybór tego czy
        > innego "e-imienia" jest dokładnie przemyślany i wytłumaczalny.

        NIe zawsze, uwierz mi, że nie zawsze :-) może powinienem coś bardziej
        wysublimowanego wymyslić...? pozdr
    • marjory_m Re: Obcobrzmiące nicki 13.09.03, 14:07
      Ja nawet nie wiem czemu Marjory,
      tak dawno temu na początku mojego
      bywania w sieci sie podpisywałam
      i tak podpisuję się do dziś.

      Pozatym ładnie brzmi :]
    • jasam Re: Obcobrzmiące nicki 13.09.03, 20:30
      Zapozyczanie słów i wnikanie w języki - istnieje - oczywiście.
      Mamy wiele słów rosyjskich, francuskich, niemieckich, angielskich, greckich czy
      łacińskich. I to zazwyczaj jakos tak "branżowo".

      Ale czy nie występuje teraz jakieś snobowanie na wplatanie "slangowych", nie
      dokładnie wymawianych słów angielskich ?
      Chociazby taki Majkel - pewnie grupa młodzieżowa zaczęła na niego tak wołać, bo
      brzmiało ciekawiej niz .....

      W temacie wątku - to przyrównanie problemu do nicków - wpisałem specjalnie, aby
      wątek był rozpoznawalny. I rozumiem, że duża część nicków wynika z czego
      wynika - ale ja zastanawiałem sie nad łatwościa zastępowania słów polskich
      przez (zazwyczaj) podobieństwa anglojęzyczne.
      A ja ich później nie rozumiem, bo znam jedynie np. francuski, niemiecki i
      rosyjski. Czy rzeczywiście angielski ma być językiem światowym i dlatego tworzy
      się jakieś słowa (często nie w angielskim, ale w narzeczu "inglisz").

      pozdr.
      • jezyk7 Re: Obcobrzmiące nicki 13.09.03, 20:50
        Musze powiedzieć, że nie zawsze jest tak, że fajniej brzmi. Mój kolega kiedyś
        powiedział na mnie Majki bo mu sie skojarzyło od dopełniacza mojego imienia.
        Tak więc nie zawsze tak jest. (inny stwierdził, że Majkel od pierwszych 3
        liter). Czasami to poprostu przypadek lub inwencja znajomych.

        pzdr.

        jezyk7
    • hubar Re: Obcobrzmiące nicki 14.09.03, 00:10
      Hmmmm mam pewne wątpliwości czy mój nick jest obcobrzmiacy ;-)
    • michael00 To ja nie rozumiem :-) 14.09.03, 01:26
      Dla rozluźnienia zapodaję to, co znalazłem na prl:
      www.paris-tours-guides.com/index_polish.shtml
    • Gość: Dzidka Kropiw-nicki ;-) A tak serio, to... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 15:03
      Ja jestem Dzidka, bo mam na drugie imię Zdzisława, po dziadku. A na dziadka
      mówiono Dzidek :-)
      Mam jednak pewną uwagę, na temat tego zalewu języka polskiego angielszczyzną,
      która jest niby "trendy" (własnie ;-). Mnie to nie przeszkadza. To jest
      skierowane głównie do młodych ludzi, potem się i tak z tego wyrasta. A wiecie,
      co mi przeszkadza?
      Przeszkadza mi, że ilekroć dam nogę za próg, słyszę wokół siebie bezustannie:
      "kurwa"
      "chuj"
      "ja pierdolę"
      "jebany"
      mam wyliczać dalej?

      Nikt z Was nie sądzi, że to, a nie "zangielszczanie" języka polskiego, jest
      prawdziwym problemem?
      Ja naprawdę wolę się dowiedzieć, że ten tiszert jest cool, niż że ten kurwa,
      pierdolony Wiśniewski to jest kurwa pojebany chuj.

      Przepraszam co wrażliwszych, powyższy zabieg stylistyczny był konieczny.

      Pozdrrrrro kulturrralnym

      Dzi
      • michael00 Re: Kropi-w-nicki ;-) A tak serio, to... 14.09.03, 17:11
        No to dla mnie jest najgorzej w takim razie, kiedy flugać po polsku już też nie
        potrafią i rzucają mięsem po angielsku. O!
        • the_dzidka Re: Kropi-w-nicki ;-) A tak serio, to... 14.09.03, 20:45
          michael00 napisał:

          > No to dla mnie jest najgorzej w takim razie, kiedy flugać po polsku już też
          nie
          >
          > potrafią i rzucają mięsem po angielsku. O!

          Nie wiem... jakoś "shit" czy "fuck" nie brzmi dla mnie tak obrzydliwie jak te
          slowa, co powyżej, a co wszyscy znają..
          • michael00 O flugach 14.09.03, 20:50
            the_dzidka napisała:

            > Nie wiem... jakoś "shit" czy "fuck" nie brzmi dla mnie tak obrzydliwie jak te
            > slowa, co powyżej, a co wszyscy znają..

            Czyli nie razi sam fakt braku kindersztuby :-), ale brzmienie tych wyrazów? Czy
            może jak ktoś się wyraża w innym jęzku, to już wyższa półka, bo przecież języki
            zna?
            • amrita Re: O flugach 14.09.03, 21:05
              moim zdaniem czasami ludzie używają obcojęzycznych zwrotów bo wtedy mniej ludzi
              je rozumie i nie brzmią tak głupio
            • the_dzidka Re: O flugach 14.09.03, 23:02
              > Czyli nie razi sam fakt braku kindersztuby :-), ale brzmienie tych wyrazów?

              A broń Boże :) Używanie "shita" i "fucka" jest "trendy" :-P Używa się ich tak
              samo jak "cool", "w porzo", "kolo" etc. Ten, kto używa (czyli
              większość) "kurwy" i "chuja" robi to, bo to dla niego normalne, niestety, on do
              tego przywykł. Co zrobi prymityw na Piotrkowskiej, jeśli go zdenerwujesz? On
              nie będzie krzyczał, że jesteś shit i że fuck you, tylko poczęstuje cię wiązką
              per ch** jeb***, bo ci k*** napier**** (juz nie chcę cytować bez gwiazdek).
              Jeśli ktoś ci "pokaże fucka", to nie jest żadnym (dawniej) tak zwanym
              chuliganem, tylko normalnym nastolatkiem, który ma pewne opory przed
              wyrażansami, ale chce byc trendy, więc powie Ci "fuck you". I tyle.
    • zamek Ja Cię Jasamie z gruntu nie rozumiem... 14.09.03, 21:08
      ...Ty czepiasz się o obcojęzyczność, a sam w temacie piszesz "nicki". To gdzie
      tu konsekwencja? ;)
      Zamek_znickający_za_chwilę
      • jasam Re: Ja Cię Jasamie z gruntu nie rozumiem... 15.09.03, 07:51
        jasam napisał:

        > Coraz bardziej nasz język uzupełniany jest przez słowa bedące importem,
        > translacją, .. słów z innych języków.

        Czyż nie ?
        więc Ja Cię Zamku z gruntu nie rozumiem dlaczego piszesz "Ja Cię Jasamie z
        gruntu nie rozumiem..."

        I tak z gruntu - rozumiem pewne skróty piśmienicze czy w nazwach. A szczególnie
        tzw. slangi branzowe - co jest bardzo widoczne w komputeryzacji. "Nick"
        zamiast "Identyfikator internetowy" - oczywiście że szybko sie przyjęło.
        W rozmowach muzyków też pełno "skrótów" trudno zrozumiałych dla lejków. Czy tak
        nie jest ?

        Ale czy nie jesteśmy w fazie zabagnienia języka ?
        mieszania bez jakiejkolwiek potrzeby - aby tylko "lepiej" to brzmiało.

        pozdr.
        • michael00 A ja z gruntu popieram (bt) 15.09.03, 09:15

        • zamek Re: Ja Cię Jasamie z gruntu nie rozumiem... 15.09.03, 10:38
          Mój post (post?? hehe, złapałem się we własne sidła!) był z założenia
          prowokacyjny, aczkolwiek myślę, że ładne słowa w stylu "przydomek", "pseudonim"
          wcale nie są gorsze od "nicka". Chociaż po prawdzie, to i ja mówię "nick". :)
          Pozdrawiam :)
    • jasam Re: Obcobrzmiące nicki 15.09.03, 08:04
      Zauważcie że na samyam początku jasam napisał:

      Wydaje się, że posługiwanie się polszczyzną staje się anachronizmem,
      przejawem staroświeckości - nowoczesny człowiek musi mieć kilka
      zapożyczonych "hitów".
      Co powoduje takie zauroczenie innymi słowami ?
      Czy tylko chęć łatwiejszej komunikacji gdy obce słowo wyjaśnia coś krócej i
      szybciej - czy też jest to jakieś szpanerstwo ?

      A o nickach - tak przy okazji.

      A bluźnierstwa są zupełnie innym tematem. Tematem aktualnym od lat, ale poprzez
      coraz większą arogancję młodego pokolenia, w połączeniu z coraz większym
      wyzbyciem się konwenansów - jest to widoczne w każdym miejscu i w każdym
      czasie. Nie wypada zwrócic komus uwagę, że coś "nie wypada".
      Pozbyliśmy sie pewnych wartości miejsca czy wydarzeń - gdzie obowiązuje jakiś
      oczekiwany wzorzec zachowania. Zaraz są protesty - a dlaczego ja mam
      dostosowywać się do kogoś. Ja lubię pluć na podłogi (obce oczywiście), więc
      czemu mam tego nie robic w teatrze ? Przepraszam, zagalopowałem się - bo skąd
      taki osobnik tam by sie znalazł ?
      Itd, itd......
      Możemy stworzyć fakultet socjologiczny na ten temat.

      pozdr.
      • finneznam Obcobrzmiące flugi 18.09.03, 10:22
        Może offtopicowo (pozatematycznie ;), a może nie:
        Pewien doktor określił kiedyś progi na drodze przekształcania języka zrazu obcego w język ojczysty:

        0) Stopień użyteczny: Kiedy się w danym języku porozumiewa [świadomość językowa]
        1) Stopień wysoki: Kiedy się w danym języku myśli [świadomość pozajęzykowa]
        2) Stopień wyższy: Kiedy się w danym języku przeklina [odruchy]
        3) Stopień najwyższy: Kiedy się w danym języku szczytuje [podświadomość, a właściwie pozaświadomość]

        Z zadowoleniem (jakkolwiek głupio wygląda zestawienie zadowolenia i bluzgania) obserwuję, że udało
        mi się dojść do stopnia 2) i kiedy fuckuję, to wiem, że i jak i dlaczego. Że zaś w odsłuchu z zewnątrz niczym
        nie różnię się od małolata, który fuckuje a la hip-hop-MTV, to inna parafia kaloszy. Pzdr :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka