Dodaj do ulubionych

Gdzie są bywalcy?

IP: *.toya.net.pl 01.10.08, 16:09
nie było mnie trochę,a teraz obserwuje, że nie ma dawnych gwiazd
tego forum:
Luki i Geograf- tutaj szkoda, bo mieli cos do powiedzenia i przy tym
mieli kulturę osobistą.
J.S., Teufel- może lepiej, że ich nie ma, gdyz częściej obrażali,
lecz wypowiedzi mieli niekiedy merytoryczne.
i jeszcze Yarro.
Obserwuj wątek
    • Gość: Trolley fan Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.gprs.plus.pl 03.10.08, 10:25
      Ale za to jest STUDI, Aron2004 i Skodabodzio i wszyscy mają bardzo dużo do
      powiedzenia - jeden, że Wąsowicz zarabia a powinien pracować za darmo, drugi, ze
      busy są cool, a trzeci, że "hahahaha!". Fajnie jest.
      • Gość: Ja Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 10:34
        Oraz pełno żałosnych pracowników bądź fanatycznych miłośników farsy
        nazywanej MPK, którzy zamiast poprawić to, co w firmie kuleje - wolą
        tu przekonywać, że czarne jest białe. Czyli że łódzkie autobusy i
        tramwaje są szybkie, częste, czyste i terminowe. A jeśli nawet nie
        są - to po pierwsze: nieprawda, bo są; po drugie zaś: to wina
        wszystkich tylko nie MPK.
        • Gość: . Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 12:43
          Albo ja jakieś inne forum czytam, albo Ty masz kłopoty z rozumieniem tekstu
          pisanego.
          • Gość: STUDI Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.prokom.pl 03.10.08, 13:01
            Właśnie Ty jako beton nie potrafisz zrozumieć oczywistych faktów.

            No ale zgodnie z nową modą pracownik nie może psioczyć na swojego pracodawcę. Ba
            ma obowiązek reagować na wszelką krytykę....

            Nasłuchałem się tego w pewnej korporacji będącej klientem firmy gdzie poprzednio
            pracowałem.

            Te hasełka wygadywane przez tzw traineer'a ..... Nawet w komuniźmie
            nie posuwano sie do większych absurdów.
            • Gość: . Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 13:29
              > Właśnie Ty jako beton nie potrafisz zrozumieć oczywistych faktów.

              Bardzo zabawne, że akurat Ty wyskakujesz z takim hasłem. Wszak sam pojmujesz
              wszystko w lot :->
              • Gość: STUDI Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.prokom.pl 03.10.08, 14:02
                No właśnie - np. jeden fakt że mieszkańcóm Łagiewnickiej zabrano co drugi kurs
                KM łaczący ich ze ścisłym centrum jest m.in.. wg Ciebie i innych tych forumowych
                sław poprawieniem jakości świadczonych usług bo to zasługa ŁTRu...

                Naprawdę zabawne.

                No ale jak widać musisz poujadać bo pan tak chce....
                • Gość: . Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 15:01
                  > No właśnie - np. jeden fakt że mieszkańcóm Łagiewnickiej zabrano co drugi kurs
                  > KM łaczący ich ze ścisłym centrum jest m.in.. wg Ciebie i innych tych forumowych
                  > sław poprawieniem jakości świadczonych usług bo to zasługa ŁTRu...

                  Co Ty do cholery chrzanisz? Znowu zapomniałeś o lekach? GDZIE JA COŚ TAKIEGO
                  NAPISAŁEM??? Gdzie, kłamco?

                  Nie ma się co dziwić, że forum opustoszało, skoro jakiś psychol wmawia wszystkim
                  wokół, że uważają coś, czego nie uważają, napisali coś czego nie napisali i ze w
                  mieście dzieją się rzeczy, które się nie dzieją.

                  > No ale jak widać musisz poujadać bo pan tak chce....

                  Jak na razie, to Ty tu musisz poujadać, bo masz pie*dolca, ot co.
                  • Gość: STUDI Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.prokom.pl 03.10.08, 15:36
                    To Tobie skoczyło ciśnienie nie mi....
                    • Gość: . Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.gprs.plus.pl 03.10.08, 15:46
                      Bo Ty nie musisz czytać bredni, które wypisujesz.

                      Czyli przyznajesz, że to co napisałeś było wierutną bzdurą - więc po co kłamiesz?
    • Gość: Trolley Fan Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.gprs.plus.pl 03.10.08, 15:56
      No i już masz "żywy" przykład tego, co się stało - po prostu mało kto ma ochotę
      tłumaczyć dzieciom neostrady, że nie napisał czegoś czego się nie napisał i że
      nie nie ma na imię Janek (przyznaję, ja mam na drugie). Dyskusje merytoryczne
      czy hobbystyczne giną w sraczce myślowej Studiego i jego kompanów. Dyskusje
      miłośnicze wyniosły się na forum prywatne sprzężone z galerią komunikacyjną,
      gdzie Studi został dawno zbanowany i już.
      • Gość: Jarek Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.toya.net.pl 03.10.08, 19:11
        Hm. Jak by nie było Studiego tez bym wymienil go w swojej liście.
        Kiedy pisałem to nie Studi raczej wyzywał tutaj i robił zamęt.
        Rozmowy były mrytoryczne. Teraz po kilku dniach to walka Studi
        kontra reszta Świata. Jednak jego wpisy są merytoryczne. A taka
        sieczka jak wyżej... no cóż niepotrzebna.
        • Gość: forumowy piesek Re: Gdzie sa bywalcy? IP: *.pl 03.10.08, 19:15
          Szalenie sa merytoryczne te, w ktorych wmawia innym, co rzekomo powiedzieli oraz te, w ktorych wytyka w kolo macieju zarobki Wasowicza. Zakladanie 15 tysiecy watkow pt "nie przyjechal tramwaj, to znaczy nie uslyszalem go przez okno" jest rowniez szalenie merytoryczne.
          • Gość: Jarek Re: Gdzie sa bywalcy? IP: *.toya.net.pl 03.10.08, 19:23
            Nie widziałem takowych, także nie mogę nic powiedzieć w tej kwestii.
    • Gość: barnaba Re: Gdzie są bywalcy? IP: *.lodz.msk.pl 03.10.08, 21:54
      Porównajcie debaty, które tu się odbywały kilka lat temu i pyskówki jakie są
      teraz. Niejedna idea wylęgła się na "Komunikacji", niejedna została zrealizowana.
      To tutaj:
      - zaczęła się poważna dyskusja o tunelu średnicowym
      - zaczeto domagać się przebiegu kolejowej linii Y (wtedy zwanej ZTCP "polskim
      TGV") przez Łodź, a nie Proboszczewice
      - zaczęto krytykować pomysł tunelu tramwajowego zamiast LTR
      - pojawił się pomysł linii na Księży Młyn
      - i kolei miejskiej/aglomeracyjnej
      Że o drobniejszych pomysłach nie wspomnę.

      Merytoryczne dyskusje rozpalały emocje, ale dyskutanci zachowywali pewien
      poziom. Jeśli obrażano- to szczegóły pomysłu, a nie oponenta.

      A co jest dzisiaj? Poczytajcie i porównajcie.
      • yarro Barnabo, howgh! 05.10.08, 21:06
        Świetne podsumowanie, choć konkluzja przykra...
    • yarro Re: Gdzie są bywalcy? 04.10.08, 03:57
      Kto mnie wzywał, czego chciał?
    • skodabodzio Moze poszli po rozum do glowy 08.10.08, 11:48
      I przestali sie kompromitowac albo po prostu to forum juz tak zdziadzialo ze
      nawet umiarkowani stali bywalcy nie maja ochoty tu pisac..
      • Gość: forumowy piesek Re: Moze poszli po rozum do glowy IP: *.pl 08.10.08, 12:12
        mnie cieszy to, ze ty przestales sie udzielac
    • geograf Re: Gdzie są bywalcy? 21.10.08, 09:59
      O mamo, ktoś mnie pamięta :-)

      Niestety poziom dyskusji nieco upadł, brakuje czasu ale również chęci do dyskusji.
      Po przeprowadzce bardziej pochłaniają mnie warszawskie, a nie łódzkie sprawy (bo
      ileż można czytać, że się nie da, nie można, że nie)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka