15.07.09, 08:00
Czy Wy już dostaliście zwrot kasy z rozliczenia PIT ? PIT wysłałem do US na
Widzewie w połowie kwietnia. A kasy jak nie było tak nadal nie ma.
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: PIT 15.07.09, 08:19
      > Czy Wy już dostaliście zwrot kasy z rozliczenia PIT ?

      Owszem.
    • brite Re: PIT 15.07.09, 09:29
      Zamiast zwrotu dostałem zaproszenie na wizytę w US w celu poprawienia zeznania.
      Dzięki temu okazało się, że dostanę parę złotych więcej niż mi wyszło w
      rozliczeniu - o mały włos nie zafundowałem państwu darmowej oranżady.
    • big_news Re: PIT 15.07.09, 10:01
      Oddali.
      Miesiąc temu.
      Ale ja wysłałem w marcu.
      • przyslowie Re: PIT 15.07.09, 10:14
        Ja wysłałam 23 kwietnia. Ja prawie nigdy nie wiem, jak wypełniać
        PITy, bo robię to w ostatniej chwili. Sama nie wiem, dlaczego.
        Zawsze zakładam, że wypełniony jest prawidłowo i nigdy jeszcze w tej
        kwestii mnie nie wzywano.

        Bigusiu, mnie przyganiasz, a sam jak Ty się zachowujesz na
        pogrzebach?! Wczoraj o mało mi nie wtłukłeś. Więcej kultury, Bestio.
        • big_news Re: PIT 15.07.09, 10:19
          Za mnie wypełniają... ludzie.
          Bardzo mi życzliwi.
          Tak, są tacy.
          Wzywany jestem średnio co drugi rok. Zawsze z korzyścią dla mnie, jak się
          później okazuje.

          Co do wczoraj:
          zachowałaś się w tamtym wątku skandalicznie. I nic Cię nie usprawiedliwia.
          • przyslowie Re: PIT 15.07.09, 10:32
            Bigusiu, opamiętaj się.
            Ci ludzie, którzy wypełniają Ci PITy na Twoją niekorzyść nie są Ci
            życzliwi. Zrozum to, człowieku. Ja zrobiłabym to lepiej.

            Sam musiałbyś być w porządku, by mnie usprawiedliwiać.
            A wszystko to przez Michała, który porywał się z motyką na słońce.
            • big_news Re: PIT 15.07.09, 10:54
              Po raz wtóry dajesz świadectwo swoich mylnych wyobrażeń, czy może całkowitego
              braku umiejętności imaginacji.
              Tak się składa, że ludzie wypełniający moje PiT-y są w porządku, za to ci
              siedzący w skarbówce są nadzwyczaj podejrzliwi. Ja ich nawet rozumiem, w końcu
              płacą im za to, żeby "wzbogacali" skarb państwa. Tyle, że w rezultacie wszystko
              kończy się dla mnie korzystnie dlatego, że jak już tam idę, to jestem uzbrojony
              dodatkowo w takie materialne argumenty, których normalnie nie wyciągałbym, bo
              nie jestem... małostkowy.
              Wystarczy na ten temat?

              > Sam musiałbyś być w porządku, by mnie usprawiedliwiać.

              Ty rozumiesz co w tym zdaniu naskrobałaś? Bo ja za Chiny. Ludowe nawet.

              > A wszystko to przez Michała, który porywał się z motyką na słońce.

              Rozumiem, że z racji objęcia przez innego Polaka funkcji w PE powinienem
              demonstrować radość, gdy zaś idzie o innego rodaka - powinienem zacierać rączki
              z racji jego niepowodzenia, bo należy on do innej frakcji, czyli tak jak to Ty
              wyrażasz?
              Hm...
              No dobra.
              W dupie mam fakt, że Buzek jest szefem PE.
              Wiesz czemu?
              Bo to jest zwyczajny pływak i wszystko co może i potrafi, to obiecać wszystkim
              wszystko.
              I dziwi mnie (chociaż w gruncie rzeczy nic a nic, bo tu chodzi wyłącznie o
              sprzedanie czegoś lemingom...), że dokładnie te same środowiska, które kilka lat
              temu odsądzały go od czci i wiary (pewne partie polityczne, pewne media itd.)
              dzisiaj kreują go na męża stanu. Ten sam Donek, co to obecnie zachłystuje się
              panem Buzkiem, a który to Donek będąc w UW zrywał koalicję ze śląskim
              profesorem, bo ten jakoby był sterowany przez pięknego Maryjana, za całkiem
              niedługo zacznie się o swoim protegowanym wyrażać zupełnie inaczej niż dzisiaj.
              Założysz się? Niech no tylko Jurek zerwie się ze smyczy i zapomni o swoim
              protektorze, a merdia zaczną walić na odlew Cudaka (a odpowiedni sygnał już
              odegrano), zobaczysz o się będzie działo. Pewnie Donek wzorem Skiby nie wypnie
              na Buzka publicznie dupy, ale gorzkie słowa o niewdzięczniku polecą, zobaczysz.
              • przyslowie Re: PIT 15.07.09, 11:13
                Bigusiu, pożyjemy, zobaczymy, co się jeszcze i jak rozegra.
                Ale widzisz, co stało się ze sterownikiem Buzka, pięknym Maryjanem.
                Gdzie on teraz znajdzie sobie miejsce?
                Natomiast Buzek piastując do tej pory najdłużej funkcję premiera
                sprawdził się jako polityk i myślę sobie, że wyrobił sobie miano
                nawet męża stanu. Zobaczymy, co będzie dalej. Nigdy nic nie wiadomo
                i trudno jest przewidzieć cokolwiek. Kto mógł np. przewidzieć
                zachowanie się Atrakcyjnego Kazimierza?
                • big_news Re: PIT 15.07.09, 11:23
                  Buzek choć pozornie wygrał, to już... przegrał.
                  Mało kto na to zwraca uwagę, ale jego przewodniczenie zostało okrojone. O
                  połowę! Będzie na stolcu tylko dwa i pół roku, zmieni go niemiecki socjalista.
                  Tego chyba w PE nie było.
                  Za to Włoch, który ponoć był w zderzeniu z Buzkiem bez szans, obejmie
                  sobie rzeczywiście istotne stanowisko, które w razie wejścia w życie TL
                  zaowocuje tym, że ten przegrany (hehehe) będzie pierwszym w historii MSZ
                  UE. Przerżnął jak ta lala, co nie?
                  A Buzek..., cóż. Nie zmieniam zdania. To człowiek bez charyzmy, żeby nie
                  powiedzieć - jaj. Bo pamiętając co powiedział o nim (sądząc, iż nie jest akurat
                  w eterze) w TOK FM Władyka (konkretnie - Buzek to jebaka), tych jaj w konkretnym
                  odniesieniu trudno mu odmówić. Pewnie wie coś o tym pani Teresa K., która
                  panoszyła się w Buzkowym premierowskim gabinecie.
                  • przyslowie Re: PIT 15.07.09, 11:35
                    Dzięki Ci, Bigusiu, za wyjaśnienie.
                    Humor i tak mi się już poprawił. Biorę się do roboty mimo rosnącego
                    upału.
                  • przyslowie Re: PIT 15.07.09, 11:36
                    A na Skibę i tak pewnie się jutro wybiorę.
    • aaa202 Ja już nie pamiętam 15.07.09, 10:41
      ani składania pitu, ani co zjadłam za zwrot. Daaawno było. Niezwykle
      sprawnie. Ale może tak jest, kiedy zeznanie składa się wcześnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka