camelot
01.01.04, 22:34
Z nastaniem nowego roku mieszkańcom osiedli Ruda. Odrzańska i Rokicie
zafundowano zmiany w komunikacji miejskiej. Z ulicy Pabianickiej zniknęła
linia 41 do Pabianic. Role tej linii przejęły niektóre kursy tramwaju linii
11. Rozwiązanie napewno lepsze dla pasażerów z Pabianic i Ksawerowa.
Jednakże nikt w tej całej zmianie nie dostrzegł faktu, iż na ulicy
Pabianickiej zlikwidowano jedną linię komunikacyjną. Likwidacja tej linii
napewno spowoduje pogorszenie się warunków podróżowania wzdłuż ulicy
Pabianickiej. Już czasami trudno było dostać się do tramwaju linii 11 czy
41. Panował w nich tłok. Teraz napewno będą jeszcze większe kłopoty nawet
mając do dyspozycji autobus nr 50.
Polityka komunikacyjna w stosunku do ulicy Pabianickiej jest coraz gorsza.
Przed "rewolucją komunikacyjną" mieszkańcy tego rejonu oprócz tramwajów 11 i
41 mieli do dyspozycji jeszcze linię 27. Nie wspomnę już czasów gdy
kursowały jeszcze 1, 18, 26 czy 42. Systematycznie ograniczano liczbę linii
komunikacyjnych w tym rejonie. Ograniczano mimo, że powstawały nowe osiedla
przy ulicy Beczkowej, Reymonta czy Prądzyńskiego. W dzielnicy tej powstało
też wiele nowych domków. W rejonie tym przybyło wielu nowych mieszkańców a
ilość linii tramwajowych malała. I tak doszliśmy aktualnie tylko do jednej
kursującej linii.
Wspomniana powyżej "rewolucja komunikacyjna" zlikwidowała co było największą
stratą dla młodzieży i mieszkańców tego rejonu oraz chyba dla studentów
uniwersytetu i politechniki linię 27. Wielu uczniów dojeżdżało do swoich
szkól w rejonie Obywatelskiej, Politechniki czy Gdańskiej. Linia ta łączyła
politechnikę i jej osiedle studenckie z uniwersytetem i osiedlem na
Lumumbowie a także uniwersytetem medycznym. Obserwując to się dzieje na
Rondzie Lotników Lwowskich podczas przesiadania z linii pabianickich na 15
można być zatrwożonym, że jeszcze nie zdarzył się jakiś poważniejszy
wypadek. Zresztą ścisk i tłok w 15 mówi sam za siebie.
Ówczesne rady osiedli położonych wzdłuż ulicy Pabianickiej gwałtownie
protestowały przeciwko właśnie likwidacji linii nr 27. Niestety bez
rezultatu. Ówczesne władze komunikacyjne miały "swój jedyny słuszny projekt"
zmian komunikacyjnych w Łodzi.
Dlatego też z nowym rokiem zwracam się z apelem do włodarzy miasta o
zrekompensowanie mieszkańcom rejonu ulicy Pabianickiej utraty linii 41
poprzez utworzenie nowej linii biegnącej dokładnie jak kiedyś linia 27.
Mam nadzieję, że w miarę szybko znajdzie się rozwiązanie tej sytuacji mając
na względzie dobro mieszkańców tego rejonu miasta o czym przy każdej okazji
pan prezydent Kropiwnicki zapewnia.