Dodaj do ulubionych

Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundowane?

    • Gość: lew Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      NIE!!! należy refundować leczenie chorych dzieci. moje dziecko ma cukrzycę i
      tylko dzięki Owsiakowi ma pompę, ale utrzymanie pompy po odliczeniu refundacji
      kosztuje ok.500 zł/mc.i tak tylko do 18 lat! a co potem? hańbą naszego narodu
      byłoby refundowanie in vitro tak jak i upiększających operacji
      plastycznych,środków antykoncepcyjnych- gdy nie refunduje się leczenia
      nieuleczalnie chorych dzieci. (żadna organizacja katolicka nie zaproponowała
      pomocy chociaż zabiera głos w takich sprawach)
      • Gość: kakija Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.zep.com.pl 20 lat temu
        A kto mówi, ze mają nie refundować leczenia chorych dzieci? Jesli mają to
        wszystko, ale nie krzycz tak głośno bo nie masz racji, i akurat w tym wypadku
        nie można przedkładać które rzeczy są wazniejsze. Rozumiem, Twój ból, ale
        zrozum tez nasz. Pozdrawiam
    • Gość: Sylwia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Adopcja nie jest rozwiązaniem dla wszystkich. Wycierają nią sobie gębę wszyscy
      ci, którzy nie wiedzą nic zarówno na temat niepłodności, jak i adopcji właśnie.
      Jesteśmy jednym z małej grupki krajów w UE, w której zabiegi wspomaganego
      rozrodu nie są refundowane.
      Co do wypowiedzi O.Andrzeja Filipowicza - szanuję każdy pogląd, niemniej jednak
      oburza mnie, jeśli na pewne tematy wypowiadają się osoby, które wykazują brak
      wiedzy w tym zakresie. Przykro, że takie wypowiedzi są często opiniotwórcze i
      tylko pogłębiają mity krążące wśród społeczeństwa na temat omawianej metody.
      • Gość: kakija Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.zep.com.pl 20 lat temu
        No niestety nie każdy potrafi, bądź chce to zrozumieć
      • Gość: jota Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Mam dwoje adoptowanych dzieci! Jestem szczęśliwa! Mój instynkt macierzyński jest
        zaspokojony! Nie muszę przekazywać moich genów przyszłości na siłę!Nigdy nie
        myślałam o in vitro! Czy jestem nienormalna?
        • kakija Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
          Dlaczego? masz być nienormalna. To Twoje stanowisko, wielkie dziękuję, że
          zechciałaś zaopiekować się dziećmi "obcymi". Ale każdy ma prawo decydować o
          sobie? Niestety ja nie mam warunków na adoptowanie dzieci, i na siłę ich
          tworzyć nie chcę. Chcę mieć własne dziecko, bez względu na to czy naturalnie
          czy poprzez iv. Ale nigdy nie zażekałam się, ze jesli miałabym warunki
          (lokalowe, materialne) to nie będę się starać adoptować pozdrawiam
    • Gość: nuvi@gazeta.pl Horror w klinikach in-vitro IP: *.aster.pl 20 lat temu
      Dwie sceny z życia wzięte:
      I)
      Lekarz odpowiedzialny za zapłodnione jajeczka poprostu zapomina wstawić je do
      lodówki. Następnego dnia małe ludki idą prosto do kosza.
      II)
      Lekarz z pełną świadomością, że zapłodnienie się nie udało wszczepia kobiecie,
      która wyłożyła za to 10 000 jajeczko, które poprostu obumrze. Potem powie, że
      jej ciało odrzuciło jajeczko. Pech, trzeba spróbować jeszcze raz. Pewnie kobita
      dostanie zniżkę przy kolejnym zabiegu.

      PYTANIE:
      Czy sam lub sama osobiście jesteś w stanie określić w którym momecie człowiek
      staje się człowiekiem? Czy wtedy kiedy nasienie dostaje się do jajeczka? A może
      wtedy, kiedy wykształcą się już rączki i serduszko bije rytmicznie? A może w 6
      miesiącu, kiedy wcześniak ma już spore szanse na przeżycie przy przedwczesnym
      porodzie? A może kiedy ludek opuści ciało matki, w kórym rósł przez 9 miesięcy?
      A może dopiero kiedy zrozumiemy jego pierwszą zamierzoną reakcję na bodźce, co
      sprawi, że poczujemy możliwość nawiązania kontaktu? ZDECYDUJ SAM LUB SAMA.
      • maretina Re: Horror w klinikach in-vitro 20 lat temu
        stek bzdur. horror to Twoj post.
        • kakija Re: Horror w klinikach in-vitro 20 lat temu
          maretina napisała:

          > stek bzdur. horror to Twoj post.
          Popieram
      • maretina leczylam nieplodnosc-mam dziecko 20 lat temu
        w ciaze moglam zachodzic na pstrykniecie palcem. chcialam i zachodzilam. co z
        tego? wszystkie ciaze ronilam. poronienia to tez nieplodnosc. nie potrzeba tu
        drogich procedur, zeby zdiagnozowac przyczyny, nie poytrzeba drogich lekow do
        podtrzymywania takich cioaz a WSZYSTKO zrobilam na wlasna kieszen. wyjatkiem
        byly badania genetyczne, ale czekalam na nie prawie ROK. super leczenie. ten
        kraj w kazdej ziedzinie jest niewydolny.
        chcialabym, zeby invitro bylo refundowane, bo doskonale wiem co sie czuje, gdy
        sie pragnie dziecka a nie moze sie go miec. nic tak nie boli!
        nie wierze w refundacje invitro, jesli w naszym kraju glupich 5 hormonow nie
        moglam zrobic na nfz, jesli nie moglam zrobic kilku usg na nfz, jesli trudnej
        ciazy nie moglam prowadzic na nfz. nie wierze w ten kraj. to dno.pora stad wiac.
        • kakija Re: leczylam nieplodnosc-mam dziecko 20 lat temu
          Maretina, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :) A tak poważnie, przykro mi, że to
          tak wyglądało u Ciebie, cieszę się, ze masz swoje szczęście. Ja nadal czekam, i
          do furii doprowadzają mnie posty ludzi, którzy kompletnie nie mają pojęcia w
          czym tkwi rzecz.
          • beettinna Re: leczylam nieplodnosc-mam dziecko 20 lat temu
            nie rozumię jednego-kto ma tą granicę ustalać że ktoś nie był higieniczny albo
            antyki brał??
            jak ktoś się myje 2 razy dziennie to bezpłodność nie jest jego winą??
            adopcja lepsza ma być tylko dlatego że tyle dzieci jest na świecie?
            Jeśli nie macie już swoich rodzicó to pożyczcie sobie parę staruszków bo
            przecież tyle jest starszych ludzi w domach starców........
            po co Wam biologiczni..??

            stuknijcie się w te głupie łby!to że nie możemy mieć dzieci nie jest naszym
            wyborem,ten kto miał taki wybór i dokonał go...nie wie zupełnie o czym ja tu
            piszę...

            Pozdrawiam

            Pozdrawiam
            • kakija Re: leczylam nieplodnosc-mam dziecko 20 lat temu
              beettinna napisała:

              > nie rozumię jednego-kto ma tą granicę ustalać że ktoś nie był higieniczny
              albo
              > antyki brał??
              > jak ktoś się myje 2 razy dziennie to bezpłodność nie jest jego winą??
              > adopcja lepsza ma być tylko dlatego że tyle dzieci jest na świecie?
              > Jeśli nie macie już swoich rodzicó to pożyczcie sobie parę staruszków bo
              > przecież tyle jest starszych ludzi w domach starców........
              > po co Wam biologiczni..??
              >
              > stuknijcie się w te głupie łby!to że nie możemy mieć dzieci nie jest naszym
              > wyborem,ten kto miał taki wybór i dokonał go...nie wie zupełnie o czym ja tu
              > piszę...
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Pozdrawiam
              Kurde ale o so chosi?
    • Gość: lech Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.dziennik.krakow.pl 20 lat temu
      Np . na leczenie alkocholików
      • kakija Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
        Gość portalu: lech napisał(a):

        > Np . na leczenie alkocholików
        A czy alkoholik jest nim z wyboru czy z przypadku, a może alkoholikiem się
        urodził? Zastanów się najpierw potem napisz
    • aukstozuvyte Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
      Niepłodność to ogromny dramat,nie ma co do tego wątpliwości... jednak co do
      refundowania inVitro myśle,że potencjalni rodzice sami powinni za to płacić,a
      pieniądze które mialyby być przeznaczane na te zabiegi powinny wspierać diene
      domy dziecka. Czy ktoś był kiedyś w Domu Dziecka i widział tą diede i
      smutek???? straczne!!! te dzieci żyją,czują i chcą być kochane!!
      • kakija Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
        Rozumiem, ze zdajesz sobie sprawę z tego ile kosztuje zabieg i oczywiście jaki
        jest koszt leczenia . Jeśli nie to Cieuświadomię, ten koszt wacha się w
        granicach 12 tysięcy. Jedengo zabiegu z przygotowaniem hormonalnym. 1% - to
        wskaźnik udanego zabiegu za 1 razem. Niektóre kobiety mają3-4 zabieg. I nie mów
        mi że wiesz, co to jest niepłodnośc i jaki to dramat bo nie dość że bół
        fizyczny materialny to przede wszystkim psychiczny A Ty jak widzę nie masz o
        tym pojęcia. A dziecko to nie zabawka którą zabierasz z półki i idziesz do domu
      • Gość: miła co przeraża w tym artykule IP: *.gdansk.sprint.pl 20 lat temu
        Co mnie najbardziej przeraża, to to że do merytorycznej dyskusji zaprasza sie
        księdza kontra lekarz. Przecież wiadomo, że ksiadz wytoczy ideologiczne
        argumenty typu zamrażanie żywych istot i tym sposobem utnie całą dyskusję. To
        nie jest państwo koscielne i ideologia powinna zostać dla katolików, których
        wedługo ostatnich badań samego Kościoła jest w tym kraju tylko 40% bo tylko
        tyle praktykuje (artykuł na ten temat ukazał się zresztą w gazecie wyborczej).
        Zapłodnienie in vitro powinno być refundowane tak samo jak przeszczep serca,
        przeszczep twarzy, transfuzja krwi i temu podobne zabiegi które tez długo były
        uważane za nieetyczne. Niepłodność nie jest doświadczeniem które mamy przyjąć w
        pokorze. Czy tak samo reagujemy gdy mamy raka? Leczymy sie wtedy na potęgę i
        chętnie korzystamy z refundacji. Myśle, ze koscół nie nadąża za osiagnieciami
        nauki i powinien rewidować swoje ustalenia. jeżeli tego nie będzie robił to za
        chwilę będzie miał 10% praktykujących. Zresztą poglądy na zycie poczęte
        zmieniały się prawie tak czesto jak zasiadający w Watykanie.
    • Gość: jestem na TAK Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.pronet.lublin.pl 20 lat temu
      ...bzdurne gadanie ojczulka. Niech lepiej zbiera pieniądze na sierocińce i domy
      dziecka a nie na nowe kościoły -ekonomista. A co do genów -jednak wolę swoje i
      żony.
    • Gość: wawek Drogi darwinisto rozumiem ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Moja zona stracila zdolnosc zaplodenia w wyniku bledow i zaniedban lekarzy z
      pozornie porządnych szpitali... Teraz tylko in vitro daje szanse na
      macieżynstwo... Czy sadzisz ze kontakt z lekarzami ignorantami tez jest
      dziedziczny lub zarazliwy? OK można mieć swoje zdanie tylko może jeszcze warto
      przemyslec rozne przypadki. Nasz nei jest wcale rzadki.
    • Gość: mak TAK, bezwzględnie refundowane. IP: *.bphleasing.pl 20 lat temu
      diagnozowanie i leczenie przyczyn bezpłodności jest bardzo kosztowne - setki
      badań, analiz, wizyt u lekarzy roznych specjalnosci - to kosztuje. a dodatkowo
      liczy sie czas. masz poczucie, ze czas biegnie zdecydowanie szybciej dla ciebie
      niz dla innych. stąd głównie decyzja zeby wszystkie badania robic za pieniądze.
      jest prościej, bardziej dostępnie. ludzie którzy marzą o dziecku zrobia
      wszystko zeby te pieniądze wyciągnąć choćby spod ziemi. nie dlatego , ze ich
      stac. bo bezpłodnośc nie dotyka ludzi ktorych stac na jego leczenie. ale
      dlatego, ze sa bardzo zdeterminowani. podjecie decyzji o in vitro jest chyba
      jedna z najtrudniejszych w zyciu. a potem to czekanie na efekt. i kolejne próby
      jeżeli sie nie powiedzie. stres. strach i cigłe szukanie pieniędzy, ktore nie
      pozwala skupic sie na najważniejszym. a na koniec jeszcze jedna uwaga -
      mowienie ludziom, ktorzy pragną miec swoje dzieci, zeby sobie zaadoptowali
      dzieci niechciane jest najobrzydliwsza rzecza pod słońcem. kazda kobieta ma
      prawo cieszyc sie ciążą, maleństwem w wielkim brzuchu, poczuc jak kopie. i
      odmawianie im tego tylko dlatego, ze inni ludzie są podli i porzucają swoje
      dzieci jest świństwem. byc moze u niektorych ludzi in vitro wzbudza
      kontrowersje moralne - jesli tak jest to wyłącznie ich problem! ja tez płace
      składki na ZUS, kasę chorych, podatki - wcale niemałe przez ponad 10 lat
      pracy. dlaczego za te pieniądze, moje pieniądze mają byc leczeni inni ludzie ?
      bo co? bo tak społeczeństwo sobie umyśłiło. ze lepiej za moje składki leczyć
      palacza z raka płuc - sam siebie do tego doprowadził(!) niz zrefundowac moje in
      vitro? jeżeli Państwo pozwoli mi odpisać koszty mojego leczenia od podatku, czy
      od składki na ZUS i kasę chorych - to tez bedzie nie najgorzej!
    • Gość: angry Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      ludzie,
      nie wysilajcie się reakcjami na ten pseudo artykuł, jeśli chcecie walczyć w
      tym biednym, skorumpowanym, polsko-katolickim ciemnogrodzie o prawa do
      leczenia in-vitro, trzeba robić to bardziej zdecydowanie-np.zostając członkiem
      stowarzyszenia na rzecz wspierania niepłodności, które walczy o nasze prawa z
      tymi pip...pip...pip!
      k.
    • kruszynka151 Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
      czytam posty i nie moge uwierzyc co niektorzy piszą. Mysle ze nikt kto ma
      dzieci bez dluzszych staran nie zrozumie problemu nieplodnosci. Punkt widzenia
      zalezy od punktu siedzenia. Niewatpliwie zmieniliby zdanie gdyby okazalo sie ze
      invitro to dla nich jedyna szansa posiadania dzieci. I jeszcze jedno: jak łatwo
      ci co mają dzieci mówią o adopcji. Dlaczego więc skoro mają tyle argumentów o
      dzieciach w domu dziecka itp sami ich nie adoptują. Dlaczego decydujecie sie na
      wlasne a nie na adoptowane? Ech...
      • aurita Tak powinno! 20 lat temu
        bo kazdy dzien bez dziecka jest dniem straconym!!!

        Skoro sa pieniadze na wode, przepraszam na becikowe to znajda sie i na IVF.

        szczesliwa mama jednozebnej Lusi! GODNIE poczetej, z woli rodzicow i dzieki
        wysilkowi rodzicow i lekarzy. Najpiekniejszej gwiazdeczki na swiecie!
    • alication1 Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
      Jezuita napisal ze jezeli bedzie zaplodnienie in vitro to wcale nie leczy to
      nieplodnosci, bo po urodzeniu dalej jest nieplodna. Niesety nie ma gosc racji.
      Sa kobiety, ktore choruja na endometrioze - powoduje nieplodnosc - i jedynym,
      jak na razie, skutecznym lekarswtem jest ciaza. Kobieta ktorej uda sie zajsc w
      ciaze i ja donosci ma prawie 100% szans ze choroba nie powroci. Ale czasami
      endometrioza powoduje tak wielkie spustoszenie dla organizmu ze nie ma na ciaze
      szans i jedynym wyjsciem jest in vitro. A po takiej ciazy choroba rowniez znika.
      A wiec ciaza, nawet ta z probowki leczy ta chorobe.
    • Gość: czarown1 Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.trybunal.gov.pl / *.trybunal.gov.pl 20 lat temu
      Życze Ci abys Ty lub Twoja parnerka, bonie wiem jaka plec reprezentujesz, nie
      mogla zajsc w ciaze!Wtedy porozmawiamy czlowieku ciemnego zascianka!!!!
      • Gość: aurita Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Czesc kobiet po IVF zachodzi naturalnie w ciaze. Kosciol nie ma pojecia o IVF.
        Co gorsza Kosciol uwaza ze nieplodnosc nie jest choroba.
        Moj ginekolog kazal mi przez pol roku po porodzie uzywac antykoncepcji/uwazac
        aby nie zajsc w ciaze: mozliwe ze moj jajowod sie udroznil.

        Cieszmy sie ze nie rzadza nami Swiadkowie Jehowy bo wtedy to np transfuzji nie
        wolno by robic...


        a co do argumentu a "podatniku placacego podatki" to ja jestem ciekawa jakie
        podatki Ojciec placi? np ze zbiorki na tace w niedziele? Pozatym jako
        chrzescijanin i osoba ktora powinna milowac blizniego, Ojciec powinien rozumiec
        zasade SOLIDARNOSCI spolecznej. Bo niedlugo Ojciec powie ze starzy sa
        niepotrzebni i tez nie warto placic na ich leczenie?
    • iwtryf polecam: pco.enarea.com/forum 20 lat temu
      tu znajdziecie informacje o kobietach ktore borykaja sie z niepłodnoscia....

      i pewnie czesc z nich czeka in vitro...

      i jak ktos sie oburza jak mowie, ze mnie nie byłoby stac na dziecko to ma mnie
      za okropna materialistke - a tu #@$$# chodzi chociazby o sama ciaze....
      nie staram sie, ale gdybym chciała - to za co?
    • Gość: mamuśka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: 193.111.236.* 20 lat temu
      Bezpłodność jest w wielu krajach uznana za chorobę cywilizacyjną i dla tego in
      vitro jest finansowane z budżetów państw. A poza tym w Polsce nie tylko nie
      jest finansowane in vitro ale również nie są finansowane leki hormonalne -
      KOSMICZNIE DROGIE-pomagające w utrzymaniu tej ciąży. A tyle jest bełkotu o
      życiu poczętym! Zastanówmy się nad tym, które już jest i gdyby nie brak środków
      na leki mogłoby dalej trwać dając nie tylko szczęście ludziom "walczącym" o
      posiadanie własnego dziecka, ale również przyczyniając się do zwiększenia
      przyrostu naturalnego.
    • mjotka TAK dl in vitro, TAK dla antykoncepcji 20 lat temu
      Zatrważająca jest obłuda ciemnogrodu: z jednej strony mamy rodzić jak najwięcej dzieci (i jeszcze siedzieć z nimi w domu, ograniczając ich rozwój społeczny, bo pomysł zamykania przedszkoli rozkwita), z drugiej zaś ich poczęcie ma się odbywać w jedyny "słuszny" (acz grzeszny!) sposób... Oczywiście, zabiegi in vitro powinny być refundowane - tak postępują społeczeństwa cywilizowane. Wiele jest warta miłość rodziców, którzy zrobią wszystko, aby ich pociecha przyszła na świat - trzeba im w tym pomagać, a nie biednych, chorych ludzi zaganiać do ciemnego kąta. In vitro to nie sama radość i przyjemność - tylko męki zabiegów i oczekiwania. Znacznie to trudniejsza droga do posiada dziecka, niż poczęcie przy kolejnej wódce przyszłej sieroty z domu dziecka...
      Od lat w tym kraju toczy się też dyskusja na temat świadomego macierzyństwa - skoro zgadzamy się, że nieszczęśliwych, porzuconych dzieci jest za dużo (a zawsze jest ZA dużo!), refendujmy antykoncepcję, uświadamiajmy kobiety, także z trudnych środowisk. Na razie w przychodni rejonowej młoda dziewczyna zamiast recepty na odpowiednie na niej środki antykoncepcyjne i porady, otrzymuje pouczenie, że za wczęsnie na seks... Nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja miała się zmienić. Żyliśmy w państwie, które ze względu na zbyt mocne wpływy Kościoła tematu unikało, a teraz będzie przeciwdziałać świadommemu rodzeniu dzieci. Do cywilizacji nam coraz dalej!
      Sama mam dwójkę, świadomie, i na szczęście bez problemu, urodzonych dzieci. Mogłabym w samozadowoleniu przysiąść i ignorować losy kobiet, które tego szczęścia nie mają. Tylko czy byłabym dobrym człowiekiem? Czy byłabym dobrą, mądrą mamą, która ma do przekazania swoim pociechom jakieś wyższe, humanistyczne wartości? Nie. Mam nadzieję, że mimo wszystko, takich mam, jak ja jest w Polsce większość!
    • frkasia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
      Czy Ty możesz mieć dzieci???To jest podstawowe pytanie. Bo ja w wieku 19 lat
      przeszłam skomplikowana operację ratujaca mi życie i od tego czau cały czas
      zadręcza mnie myśl czy kiledykolwiek bedzie mnie stać na zapłodnienie in vitro.
      Bo nie mam jednego jajowodu a drugi jest całkowicie niedrożny. Niestyety HSG
      (baaaaardzo bolesne)w niczym nie pomogło, jedynie utwierdziło mnie i mojego
      lekarza, że pozostaje mi tylko sztuczne zapłodnienie. Czy z tego powodu mam
      cierpieć do końca życie. Mam 26 lat i pragne mieć dziecko!Ale w chwili obecnej
      z pensji nauczycielskiej nie jestem w stanie uzbierać na tak kosztowny zabiek.
      Czy Ty wogóle wiesz ile taki zabieg kosztuje, orientujesz się?! A jeśli chodzi
      o adopcję to jest to bardzo skomplikowana i wieloletnia procedura. Poprostu nie
      masz chyba zielonego pojęcia o czym piszesz! Pozdrawiam i życze szcześcia.
      • Gość: Sylwia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        frkasia adopcja nie jest wieloletnią procedurą - w istocie może trwać kilka
        miesięcy, zależy to od wielu czynników.

        Niech jednak wszyscy przyjmą ów fakt za oczywisty - nie każdy musi chcieć
        adoptować dziecko. Stwierdzenie: nie masz własnego dziecka to czemu nie
        adoptujesz jakiegoś - jest dowodem ignorancji i braku taktu. Adopcja jest
        wyborem, jedną z dróg do rodzicielstwa. Pięknym wyborem. Ale nie trzeba
        wszystkich na ten wybór skazywać. Zwłaszcza, że dzieciom - i tak już
        skrzywdzonym - nie są potrzebni rodzice, którzy decydują się na adopcję, bo taki
        jest społeczny i moralny nakaz. Zastanówcie się o czym piszecie ludzie!
        Zastanówcie się czy rzeczywiście wiecie tyle, by móc się na ten temat
        wypowiedzieć. Pozdrawiam.
    • Gość: opt FINANSOWANIE IN VITRO-SŁUSZNA POMOC RODZINIE IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 20 lat temu
      Mój Bóg dał mi rozum i kazał go wykorzystywać tak, aby nie czynić krzywdy innym
      i czynić sobbie świat przyjaznym.Ja podobnie jak większość Polaków płacę
      podatki i podobnie jak zdecydowana większość godzę się na pokrywanie kosztów
      niesłusznie nazywanego sztucznego zapłodnienia.Skoro jest ono możliwe tzn,jest
      całkiem naturalne.Pozostający w mniejszości jezuita liczy się o tyle,że nikt go
      do takiego zapłodnienia nie zmusza i nic i to nic nie upoważnia do zabierania
      głosu w imieniu kobiet,jak i nic go nie upoważnia do odbierania im nadziei i
      szczęścia z poczęcia upragnionego dzieciaka.Dla jezuitów godne są wsparcia
      rodziny patologiczne,gdzie co rok to prorok,bez względu na możliwości
      zabezpieczenia bytu i skazywanie dzieci na poniewierkę i adopcję.Godzę się
      pomagać ,ale nie na wspieranie patologii.Jak ktoTYLKO POMOC RODZINOMs nie
      uważał jak robił,to niech teraz robi co uważa.Nieodpowiedzialnych rodziców
      należy przymusić do pracy tak,by zdołali wywiązać się ze swoich
      powinności,oczywiście wyłączam tu przyczyny losowe trudne do przewidzenia ,ale
      nie rozbuchany beztroski instynkt płciowy.
    • Gość: Jana Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Jak czytam posty niektórych internautów, plujące jadem na tych, którzy są
      przeciwnikami refundowania in vitro, to się zastanawiam, czy rzeczywiście nadają
      się na rodziców! Może dlatego nie mogą mieć dzieci bo psychicznie do tego nie
      dorośli? Na forum każdy może się wypowiedzieć na dany temat, czy komuś się to
      podoba czy nie, nikt nie oczekuje polemiki!
      • Gość: niniel Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: 195.205.228.* 20 lat temu
        Weź ty się najpierw dowiedz, jakie są przyczyny niepłodności, a potem komentuj
        radośnie "może dlatego dzieci nie macie, bo nie dorośliście". Jak ktoś znajomy
        zachoruje ciężko to też mu powiesz "może dlatego chorujesz, bo nie nadajesz
        sie, żeby żyć"?
    • frkasia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
      TAK!Jeśli nie dotyczy to Ciebie, to nigdy tego nie zrozumiesz. To przykre!!!
    • Gość: wo Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: 195.245.213.* 20 lat temu
      Nieprawda. Znam takie kobiety, które po in vintro mają drugie i trzecie dziecko
      bez udziału zabiegu.
      • Gość: Sylwia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Jana, myślę, że ta ocena jest zbyt pochopna. I nie zawsze chodzi o to, że ktoś
        jest przeciwko - bo każdy ma prawo się za tym opowiedzieć. Bardziej chodzi o to
        DLOACZEGO jest przeciwko. Bo jeśli czytam argumenty typu - skrobałyście się to
        teraz płaćcie - cóż... ja jestem w stanie zachować spokój, ale rozumiem, że nie
        każdy to potrafi. Zwłaszcza, że do tematu refundowania wraca się wciąz i wciąż
        od kilku miesięcy.
        I jest jeszcze jedna kwestia - rzeczowe argumenty przestały już dawno do
        kogokolwiek przemawiać...
      • Gość: duch Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 20 lat temu
        Czyli są przypadki,gdzie in vitro doprowadza do płodności ojcze jezuito,a
        zatem leczy,czy to nie cudowne?
    • wladykaukaz Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu
      NIE!!! Są chyba troche ważniejsze sprawy wymagające refundacji.
      • Gość: duch Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 20 lat temu
        To wymień te ważniejsze sprawy do refundowania,bo in vitro chyba do nich
        bezsprzecznie należy.
      • Gość: Sylwia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Jest wiele spraw wymagających refundacji. I nie jestem w stanie powiedzieć które
        z nich są ważniejsze, bo dla osób dotkniętych danym problemem to zawsze będzie
        jego sprawa. A osobom stojącym z boku trudno się obiektywnie na ten temat
        wypowiedzieć.
        • Gość: Sylwia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Nie musisz oczywiście. Możesz pozostać przy alkoholikach, kryminalistach itp.
          Podczas sprawowania władzy przez ten rząd nic innego Ci nie grozi.
    • Gość: Jaro Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Pocieszna jest ta argumentacja - chcę mieć dziecko, bo chcę i społeczeństwo
      niech płaci!! A ja chcę być piękny i społeczeństwo niech mi płaci za operacje
      upiększające!!
    • Gość: Grus Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      W życiu!! Ja mam płacić, żeby inni mieli dzieciaki z probówki!
      • Gość: Sylwia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Do grega - Nie musisz oczywiście. Możesz pozostać przy alkoholikach,
        kryminalistach itp.
        Podczas sprawowania władzy przez ten rząd nic innego Ci nie grozi.
      • Gość: Sylwia Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Grus - sorki za przekręcenie nicka.
    • Gość: Aga Do wszystkich, którzy są przeciwko in-vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Życzę Wam moi drodzy (ci młodzi, którzy teraz tak uważają) abyście sami
      doświadczyli uczucia, kiedy nie możecie począć dziecka. Niestety nigdy nie
      zrozumiecie problemu, dopoki sami nie bedziecie w takiej sytuacji (ludziom
      starszym zaś, którzy mają już dzieci życze aby ich dzieci znalazly sie w
      sytuacji podobnej), wtedy też jest szansa, że ci starsi zrozumieją.
      Mowicie adopcja... Oczywiscie szlachetne i godne poparcia. Czy wyobrażacie
      sobie jednak w jaki sposób traktuje się przyszłych rodziców dziecka, które ma
      zostać adoptowane? otóż jak potencjalnych przestępców, którzy mogą zrobić mu
      krzywdę lub pozbawić środków do życia. Adopcyjni rodzice muszą wykazać się
      dobrym zdrowiem, stałą pracą i odpowiednim dochodem, a "specjalna komisja"
      wypytuje znajomych i krewnych, czy ludzie ci nadają się na rodziców. Czy ktoś
      zmusza alkoholiczki będące w ciąży aby odstawiły alkohol, czy papierosy i żąda
      od nich zasświadczeń lekarskich o ich stanie zdrowia? Czy ktoś żąda od
      bezrobotnej ciężarnej przedstawienia zaświadczenia o dochodach lub zapewnienia
      o tym, że znajdzie pracę i będzie zdolna utrzymać swoje dziecko? Czy ktoś pyta
      ciężarne narkomanki, czy nie wyrzucą po urodzeniu swojego dziecka na śmietnik?
      Czy ktoś kieruje na przymusowy kurs macierzyństwa czternastolatki, które zaszły
      w ciążę? Czy jakiejkolwiek parze, która spodziewa się dziecka przeprowadza się
      testy psychologiczne mające wykazać, że np. ojciec nie jest pedofilem i nie
      będzie wykorzystywał swego narodzonego dziecka seksualnie, lub nie jest
      psycholem i nie będzie katował swojej rodziny?
      NIE!!!! O takie rzeczy nikt ich nie pyta i niczego od nich nie żąda.
      Tego wszystkiego doświadczają ludzie, którzy chcą adoptować dziecko. PROSTE i
      PRZYJEMNE PRAWDA?

      P.S. Tak naprawdę nikomu nie życzę problemu bezdzietności w rodzinie, bo jest
      to niewyobrażalnie bolesne.
    • Gość: Aga1 Do wszystkich przeciwników in-vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Życzę Wam moi drodzy (ci młodzi, którzy teraz tak uważają) abyście sami
      doświadczyli uczucia, kiedy nie możecie począć dziecka. Niestety nigdy nie
      zrozumiecie problemu, dopoki sami nie bedziecie w takiej sytuacji (ludziom
      starszym zaś, którzy mają już dzieci życze aby ich dzieci znalazly sie w
      sytuacji podobnej), wtedy też jest szansa, że ci starsi zrozumieją.
      Mowicie adopcja... Oczywiscie szlachetne i godne poparcia. Czy wyobrażacie
      sobie jednak w jaki sposób traktuje się przyszłych rodziców dziecka, które ma
      zostać adoptowane? otóż jak potencjalnych przestępców, którzy mogą zrobić mu
      krzywdę lub pozbawić środków do życia. Adopcyjni rodzice muszą wykazać się
      dobrym zdrowiem, stałą pracą i odpowiednim dochodem, a "specjalna komisja"
      wypytuje znajomych i krewnych, czy ludzie ci nadają się na rodziców. Czy ktoś
      zmusza alkoholiczki będące w ciąży aby odstawiły alkohol, czy papierosy i żąda
      od nich zasświadczeń lekarskich o ich stanie zdrowia? Czy ktoś żąda od
      bezrobotnej ciężarnej przedstawienia zaświadczenia o dochodach lub zapewnienia
      o tym, że znajdzie pracę i będzie zdolna utrzymać swoje dziecko? Czy ktoś pyta
      ciężarne narkomanki, czy nie wyrzucą po urodzeniu swojego dziecka na śmietnik?
      Czy ktoś kieruje na przymusowy kurs macierzyństwa czternastolatki, które zaszły
      w ciążę? Czy jakiejkolwiek parze, która spodziewa się dziecka przeprowadza się
      testy psychologiczne mające wykazać, że np. ojciec nie jest pedofilem i nie
      będzie wykorzystywał swego narodzonego dziecka seksualnie, lub nie jest
      psycholem i nie będzie katował swojej rodziny?
      NIE!!!! O takie rzeczy nikt ich nie pyta i niczego od nich nie żąda.
      Tego wszystkiego doświadczają ludzie, którzy chcą adoptować dziecko. PROSTE i
      PRZYJEMNE PRAWDA?

      P.S. Tak naprawdę nikomu nie życzę problemu bezdzietności w rodzinie, bo jest
      to niewyobrażalnie bolesne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka