daphne5
20 lat temu
Sporo podróżuję i zazwyczaj stykając się z cudzoziemcami odczuwam raczej
sympatię i akceptację wobec Polaków. Często jednak spotykam się też z
pytaniami, dlaczego Polacy tak śmierdzą. O zamiłowaniu do alkoholu i chamstwie
mówiło się od dawna, natomiast teraz doszła jeszcze opinia, że jesteśmy
brudasami. Moja przyjaciółka Kubanka powiedziała, że to była pierwsza rzecz,
na jaką zwróciła uwagę po przyjeździe do Polski - smród i brudne włosy ludzi w
autobusach. Przodują w tym mężczyźni ale czy to znaczy, że nam kobietom taki
stan nie przeszkadza i pozwalamy naszym facetom się nie myć???? Odnoszę
wrażenie, że nikt głośno nie mówi, że ktoś śmierdzi bo to postawiłoby tę osobę
w głupiej sytuacji. Ale jeśli współpracownicy muszą wąchać takiego skunksa to
on nie ma żadnych zahamowań ani obiekcji. Za granicą jeśli komuś się zdarzy,
że jest spocony albo pośmiarduje - 10 osób mu powie, żeby się umył. Ja też
postanowiłam nie być "taktowna" tylko od razu wysyłać śmierdziucha pod
prysznic. Ale jestem ciekawa Waszych doświadczeń i opinii.