Gość: l Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: 195.116.66.* 17 lat temu postanowiłem wydrukować ten artykuł dla swojego starszego - po siedemdziesiące ojca(bez czytania , bo z góry założyłem, ze demaskujecie głupote); zawiodłem sie maciupeńkie literki, tekst sie nakłada, -funkcja drukuj sprawdzcie to i poprwwcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ./.. Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17 lat temu ja mogę przytoczyć przykłady wielu lekarzy , którzy mnie zle zdiagnozowali .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirri Ach, te targi, ta lepka atmosfera :) IP: *.acn.waw.pl 17 lat temu Uwielbiam zwiedzać Targi Medycyny Naturalnej. Atmosfera gęsta, lepka, ciągnąca się, że można siekierę zawiesić; żądza pieniądza rozbuchana do granic możliwości... Widzę, że i Panią łapał pan Sławomir? Niezły, prawda? Niestety - niezły w manipulacji. Trochę zdolności posiada, ale sposób, w jaki, je stosuje *przeciwko* innym, woła o pomstę do nieba. Problem w tym, że na Targach najgłośniejsze, najbardziej rzucające się w oczy są hieny próbujące żerować na ludzkim nieszczęściu, a Pani jeszcze nie posiadła umiejętności wyłapywania perełek z morza błota. A takie perełki tam bywają - na majowych Targach wypatrzyłam dwie, a sama nie wiem, ile przeoczyłam. Ludzie cichutcy, nie rzucający się w oczy, niewątpliwie pomocni. I niewątpliwie nie zarobili nic lub prawie nic - to są, niestety, ludzie, którzy pomagają, ale nie umieją się wydzierać tak, jak pan N. czy pani wróżka nie powiem która, ale nie sposób ją ominąć, gdyż nieomal łapie ludzi po rękach i wciska im swoje "usługi". Ale zostawmy ezoterykę i metafizykę. Moim zdaniem, jeśli chodzi o rzeczy namacalne, to na Targi Medycyny Naturalnej warto przyjść po dwie rzeczy: 1. Ziołowe i owocowe herbaty podlaskie firmy "Dary Natury". W szczególności sypany, naturalny susz. Nigdzie indziej nie spotkałam suszonych w całości! owoców poziomki, rokitnika, czarnej jagody czy tarniny. 2. Szampony i olej łopianowy firmy "Nami". Używam od dawna, chwalę sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Ach, te targi, ta lepka atmosfera :) IP: *.105-92.cust.bluewin.ch 17 lat temu Ktos wspomnial o leczeniu swiatlem. Cos w tym jest, takie lampy ze swiatlem podczerwonym: shop.ebay.de/items/?_nkw=rotlichtlampe&_sacat=0&_trksid=p3286.m270.l1313&_odkw=rotlicht&_osacat=0 kosztuja grosze, a naswietlenie obolalych miejsc przynosi ulge. przechodzi bol glowy, plecow, wzmacnia przy przeziebieniu. naprawde polecam polska wikipedia pisze niewiele o ich leczniczym zastosowaniu: pl.wikipedia.org/wiki/Terapia_promieniowaniem_IR za to niemiecka informuje juz doglebniej na ten temat, mowi o ich skutecznym dzialaniu w przypadku schorzen reumatycznych, stanow zapalnych, lumbago i innych de.wikipedia.org/wiki/Rotlichtbehandlung Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ach, te targi, ta lepka atmosfera :) 17 lat temu Gość portalu: kkk napisał(a): > Ktos wspomnial o leczeniu swiatlem. Cos w tym jest, takie lampy ze swiatlem > podczerwonym: > shop.ebay.de/items/?_nkw=rotlichtlampe&_sacat=0&_trksid=p3286.m270.l1313&_odkw=rotlicht&_osacat=0 > kosztuja grosze, a naswietlenie obolalych miejsc przynosi ulge. przechodzi bol > glowy, plecow, wzmacnia przy przeziebieniu. naprawde polecam Wystarczy wpisać w google "solux". > polska wikipedia pisze niewiele o ich leczniczym zastosowaniu: > pl.wikipedia.org/wiki/Terapia_promieniowaniem_IR > za to niemiecka informuje juz doglebniej na ten temat, mowi o ich skutecznym > dzialaniu w przypadku schorzen reumatycznych, stanow zapalnych, lumbago i innyc > h > de.wikipedia.org/wiki/Rotlichtbehandlung Naświetlanie światłem podczerwonym (mającym działanie ogrzewające) jest stosowane w medycynie od wielu, wielu lat. Normalnie w szpitalach. Oczywiście ze wskazań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: 193.138.241.* 17 lat temu Pomijam te wszystkie maszyny, oberony i lampy. Faktem jest, że Targi Zdrowia jak wszystkie inne targi nastawione są na sprzedaż produktu. Nie ma się co dziwić temu, bo na każdych innych targach też spotyka się badziewie i nachalność sprzedających. Człowiek ma po to głowę, żeby myślał i nie dał się naciągać hochsztaplerom. A że są to targi związane ze zdrowiem, to szczególnie powinniśmy uważać. Znam Targi Zdrowia od strony wystawcy, ale nim nie jestem. Zgadzam się z wieloma głosami na tym forum, że wystawiają się naciągacze i oszołomy. Jednak zdarzają się wśród nich również "perełki". Myślę tutaj o jednym z uzdrowicieli, który na Targach w Warszawie nie bywa ale jest na targach w innych miastach bardzo popularny. Prowadzi bardzo interesujące wykłady o uzdrawianiu, mając wielu wiernych słuchaczy. Jest uzdrowicielem, mistrzem bioenergoterapii i instruktorem uczącym uzdrawiania. Jestem jego pacjentką i wbrew temu co piszą forumowicze o nieskuteczności (oszustwie, placebo itp.) bioenergoterapii, to mnie pomógł i pomaga w problemach ze zdrowiem fizycznym i psychicznym. Jego wykłady są naprawdę fascynujące. Doświadczyłam jego profesjonalizmu w zawodzie uzdrowiciela, jestem zdrowa i szczęśliwa. Moje życie się zmieniło na lepsze. Proszę Panią Redaktorkę Annę, by nie pisała tylko o niedouczonych i pazernych ludziach, ale pofatygowała się troszkę, potraktowała tą profesję poważniej (nie na zasadzie sensacji) i odszukała prawdziwych fachowców w dziedzinie uzdrawiania. Oczekuję, że przemyśli Pani zagadnienie i artykuł o skuteczności bioenergoterapii powstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: 193.138.241.* 17 lat temu Dyskusja forumowa zaczęła sie od Targow a walka słowna toczy sie o maszyny. Bioenergoterapia nie posługuje sie maszynami. Zejdźcie z tematu bo to nie jest ważne. Najwięcej piszą ci, którzy o bioenergoterapii nie mają pojęcia. W sztuce uzdrawiania potrzebna jest szeroko pojęta wiedza. Bioenergoterapii trzeba się uczyć, by nie szkodzić. To nie jest tylko dar od Boga polegający na przekazywaniu energii. To jest sztuka uzdrawiania, poparta umiejętnościami i doświadczeniem. Prawdziwy i skuteczny bioenergoterapeuta wykorzystuje wiedzę i umiejętności przekazywane od tysięcy lat przez medycynę wschodnią. Jest to najważniejsze jej źródło. Jeżeli ktoś nie wierzy, niech już żałuje, bo kiedyś, w krytycznym momencie, bioenergoterapeuta mógłby ocalić mu życie. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Czytalam ten artykul jak historie z innej planety. Trudno uwierzyc, ze rzecz dzieje sie w XXI wieku w cywilizowanym kraju. Jak to sie dzieje, ze panstwo do tej pory nie ustalilo zasad wedlug ktorych przyznaje sie prawo do wykonywania zawodow paramedycznych? Skad tyle bezprawia? Odpowiedz jest prosta - cala polska bezklase polityczna urzadza to, zeby ludzie korzystali z uslug szarlatanow, bo panstwo nie jest w stanie zorganizowac i zapewnic normalnie funkcjonujacego systemu zdrowia. I niech mi nikt nie stara sie wmawiac, ze to skutki komunizmu. Od poltora roku mieszkam w Czechach i sluzba zdrowia tu pracuje jak w kazdym cywilizowanym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kts Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.warszawa.mm.pl 17 lat temu Oho... Kolejna... Napisałaś swojemu "lekarzowi" list pochwalny, który będzie mógł wydrukować w ulotce? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Gość portalu: Paula napisał(a): > Jestem jego pacjentką i wbrew temu > co piszą forumowicze o nieskuteczności (oszustwie, placebo itp.) > bioenergoterapii, to mnie pomógł i pomaga w problemach ze zdrowiem > fizycznym i psychicznym. Jego wykłady są naprawdę fascynujące. > Doświadczyłam jego profesjonalizmu w zawodzie uzdrowiciela, jestem > zdrowa i szczęśliwa. Moje życie się zmieniło na lepsze. Wypisz, wymaluj laurka dla dobrego psychoterapeuty :D Ale dlaczego od razu nazywać ich bioenergoterapeutami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: 193.138.241.* 17 lat temu do unhappy Są uzdrowiciele łącznie z bioenergoterapią prowadzący psychoterapię. Nie robią tego lekarze, bo dla nich nie jest ważne zdrowie psychiczne kiedy np. leczą wątrobę. Dla nich najważniejsza jest tabletka, a najlepiej wiele tabletek rozwalających wątrobę dalej, a na rozmowę z pacjentem by dotrzeć do przyczyny choroby nie ma czasu. Wątroba choruje gdy poddajemy się złym emocjom. Uspokojenie, zrozumienie przyczyn i zmiana podejścia do swojego organizmu wraz z zabiegami energoterapeutycznymi doprowadza organ do normalności. Tak się dzieje podczas zabiegów w całym naszym ciele. Wykształcony w swoim zawodzie uzdrowiciel nie potrzebuje aparatów by stwierdzić co się dzieje wewnątrz naszego ciała. Ciało energetyczne wykazuje zaburzenia na długo przed pojawieniem sie oznak fizycznych choroby. Jego rozpoznanie określa sfery chore lub narażone na chorobę w niedługim czasie. Są techniki skanowania ciała energetycznego pozwalające bezdotykowo to zbadać. Stwierdzenie, że nic mnie nie boli nie oznacza że proces chorobowy nie jest w toku. Choroba nie powstaje z dnia na dzień, zwłaszcza przewlekła. A profilaktyka jest jedną z domen działania bioenergoterapii. Uzdrowiciel nie leczy ale uzdrawia. Wspomaga leczenie w sferze energetycznej nie tylko przekazując energię ale reguluje jej przepływ i oczyszcza ze złej. Nie ma oczywiście prawa żądać, by pacjent zaprzestał leczenia konwencjonalnego. Jest to temat rzeka, a wiedza jaką posiada dobry bioenergoterapeuta przeogromna. A ludzie nie znający tematu, laicy w tym zakresie i tak nie uwierzą. Spieranie się o komputery, obrazki, wydruki itp. wg mnie jest bez sensu, bo w tym zawodzie nie są ważne. Ważne są dla tych niedowiarków, którzy chcą mieć jakiś dowód w ręce, bo to do nich przemawia. Ja doświadczyłam dobrodziejstw uzdrawiania i mnie to wystarcza. Reklamować mojego bioenergoterapeuty nie zamierzam ale "laurkę" jak nazwałeś mój poprzedni post potwierdzam, bo jest za co. Niech żałują ci, którzy w wiedzę i umiejętności uzdrowicieli nie wierzą. Oby w przyszłości byli tak zdrowi, by nie musieli korzystać z usług naszej bardzo niewydolnej służby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Gość portalu: Paula napisał(a): > > do unhappy > > Są uzdrowiciele łącznie z bioenergoterapią prowadzący psychoterapię. > Nie robią tego lekarze, bo dla nich nie jest ważne zdrowie > psychiczne kiedy np. leczą wątrobę. To chyba oczywiste. Medycyna traktuje człowieka jak zepsuty mechanizm. Zepsuło się to i to kółeczko, podszlifować, odrdzewić i będzie działać (albo i nie). > Dla nich najważniejsza jest > tabletka, Tabletka, lek są środkiem a nie celem. Jakbyś nie wiedziała ofkorz. > a najlepiej wiele tabletek rozwalających wątrobę dalej, a > na rozmowę z pacjentem by dotrzeć do przyczyny choroby nie ma czasu. Acha... rozmowa o PRZYCZYNIE choroby. Jak długo trzeba rozmawiać z pacjentem żeby rozpoznać np. kiłę? Albo polipa w odbycie? > Wątroba choruje gdy poddajemy się złym emocjom. Ło matko! Rewelka. Ja słyszałem, że jak się poddaje złym emocjom i wali wódę z tego tytułu to wątroba może wysiąść :D > Uspokojenie, zrozumienie przyczyn i zmiana podejścia do swojego > organizmu wraz z zabiegami energoterapeutycznymi doprowadza organ do > normalności. Tak się dzieje podczas zabiegów w całym naszym ciele. I na jakie choroby to pomaga? Na odrę pomoże? > Wykształcony w swoim zawodzie uzdrowiciel nie potrzebuje aparatów by > stwierdzić co się dzieje wewnątrz naszego ciała. Ciało energetyczne > wykazuje zaburzenia na długo przed pojawieniem sie oznak fizycznych > choroby. Co to jest "ciało energetyczne"? > Jego rozpoznanie określa sfery chore lub narażone na > chorobę w niedługim czasie. Są techniki skanowania ciała > energetycznego pozwalające bezdotykowo to zbadać. "Techniki skanowania ciała energetycznego" - to brzmi tak, że aż mi się kolana ugięły z wrażenia. Można prosić o szczegóły? > Stwierdzenie, że nic mnie nie boli nie oznacza że proces chorobowy > nie jest w toku. Choroba nie powstaje z dnia na dzień, zwłaszcza > przewlekła. A profilaktyka jest jedną z domen działania > bioenergoterapii. > Uzdrowiciel nie leczy ale uzdrawia. Wspomaga leczenie w sferze > energetycznej nie tylko przekazując energię ale reguluje jej > przepływ i oczyszcza ze złej. A jaką energię przekazuje uzdrowiciel? > Nie ma oczywiście prawa żądać, by pacjent zaprzestał leczenia > konwencjonalnego. Dlaczego? Przecież się truje. Rzucić tabletki, uspokoić się i ładować energią. > Jest to temat rzeka, a wiedza jaką posiada dobry bioenergoterapeuta > przeogromna. Przeogromniasta w sposób wyjątkowy - to pewne. > A ludzie nie znający tematu, laicy w tym zakresie i tak > nie uwierzą. Bo na tym właśnie polega WIARA która dzieli ludzi na naszych, lepszych (tych co wierzą) i złą, niedobrą resztę. > Spieranie się o komputery, obrazki, wydruki itp. wg mnie jest bez > sensu, bo w tym zawodzie nie są ważne. Ważne są dla tych > niedowiarków, którzy chcą mieć jakiś dowód w ręce, bo to do nich > przemawia. A to uzdrowicieloszamanobioenergospryciarze nie przemawiają do pacjentów? > Ja doświadczyłam dobrodziejstw uzdrawiania i mnie to wystarcza. > Reklamować mojego bioenergoterapeuty nie zamierzam ale "laurkę" jak > nazwałeś mój poprzedni post potwierdzam, bo jest za co. Niewykluczone. Oczywiście nie za bioenergoterapię ale skoro pomaga to laurka się należy. > Niech żałują ci, którzy w wiedzę i umiejętności uzdrowicieli nie > wierzą. Oby w przyszłości byli tak zdrowi, by nie musieli korzystać > z usług naszej bardzo niewydolnej służby zdrowia. Ciekawe, dużo postów w ten sposób się kończy. A ludzie nadal umierają. Czas wprowadzić nową specjalizację :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.adsl.inetia.pl 17 lat temu piszcie co chcecie ale tak się składa, że moja mama jest bioenergoterapeutka, a raczej posiada dar wykorzystywania energii w pomaganiu innym. Nie jezdzi na targi zdrowia, nie ma cennika, nie sprzedaje magicznych ziół. POtrafi natomiast stwierdzić ze dany czlowiek ma np stan zapalny w organiźmie, chore serce, trzustkę, wrzody na żołądku czy guza w mózgu. Nie pytajcie mnie jak to dziala ale tak jest. Nastepnie odsyła taka osobę do lekarza i prosi zeby zrobiła konkretne badania - badania krwi, wymazy, przęswietlenia.. zależy. W wiekszości przypadków badania potwierdzaja jej diagnozę a do nas ciagle przyjezdza kurier i przywozi kwiaty - podziękowanie. Oczywiście wiele osób zostawia tez pieniądze - ale robi to bo chce a nie dlatego że musi. Po zdiagnozowaniu choroby taka osoba czesto wraca i mysli ze moja mama cudownie ja uleczy, ale tak nie jest o czym osoba ta jest zawsze informowana. Może natomiast jej pomóc poprzez sprawdzenie leków oraz wspomaganie leczenia naturalnymi lekami. Taka współpraca bioenergetyczno - lekarska. Zaskakujace jest jak wielu lekarzy odwiedza moja mamę.. Z bólem przyznaja że nawet gdyby chcieli czasem zasugerować alternatywne leczenie to by ich wlasne srodowisko zjadło. Tak więc mozna wierzyć lub nie, widzieć wszędzie oszustów albo czasem zaufać. trzeba miec jednak trochę szczęścia aby trafić na dobrą osobę. Nie takie cuda się zdarzaja na świecie jak uleczenie kogoś :) Pozdrawiam i zyczę wszystkim samego zdrowia w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Gość portalu: mana napisał(a): > piszcie co chcecie ale tak się składa, Dokładnie. Pisz sobie co chesz :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.adsl.inetia.pl 17 lat temu sięta riposta się pojawiła. rispekt. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Gość portalu: mana napisał(a): > sięta riposta się pojawiła. rispekt. dzienx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Cel artykułu - manipulowanie, ośmieszenie medycyny niekonwencjonalnej, artykuł nierzetelny. Poczytajcie o "Nietoksycznych metodach leczenia nowotworów", diecie dr Gersona, posłuchajcie na youtube: Jedzenie Ma Znaczenie. Nie dajcie sobie zrobić wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viki Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Podstawa konwencjonalnej medycyny: kasa, kasa i jeszcze raz kasa, ponadto długoterminowe leczenie oparte na chemicznych lekach o działaniach ubocznych. Większość przewlekłych i nieuleczalnych chorób ustępuje po zastosowaniu odpowiedniej diety, ewentualnej suplementacji i oczyszczeniu organizmu. Ale co robiliby wówczas lekarze, przemysł farmaceutyczny i medyczny ? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Gość portalu: Viki napisał(a): > Podstawa konwencjonalnej medycyny: kasa, kasa i jeszcze raz kasa, O, a co jest podstawą działania niemedycyny (nazywanej medycyną niekonwencjonalną)? > ponadto > długoterminowe leczenie oparte na chemicznych lekach o działaniach ubocznych. Każdy lek poza niedziałającymi typu woda posiada skutki uboczne. > Większość przewlekłych i nieuleczalnych chorób ustępuje po zastosowaniu > odpowiedniej diety, ewentualnej suplementacji i oczyszczeniu organizmu. No proszę. Się Noble powinny sypać jak z rękawa :D > Ale co > robiliby wówczas lekarze, przemysł farmaceutyczny i medyczny ? Nic. Już teraz chodzą za paralekarzami i podstawiają im nogi :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: 193.138.241.* 17 lat temu do unhappy Twój sarkazm w postach jest bardzo nachalny. Nie sądzę, abyś był tak mało inteligentny i nie potrafił czytać ze zrozumieniem. Temat obejmuje tak szerokie zjawisko, jakim jest uzdrawianie praniczne (energetyczne), że nie sposób wgłębić się w to zagadnienie i poruszyć wszystkie kwestie. Można tylko zdawkowo przytoczyć ogólniki i na tym koniec. A energia o którą pytałeś, to ta sama energia życia - prana -dzięki której oddychasz, chodzisz, widzisz itd. i nie jesteś jeszcze zimnym trupem. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Gość portalu: Paula napisał(a): > > do unhappy > > Twój sarkazm w postach jest bardzo nachalny. Ale potrafisz podać przykłady? > Nie sądzę, abyś był tak > mało inteligentny i nie potrafił czytać ze zrozumieniem. Ja jestem mało inteligentny i może dlatego nie potrafię zrozumieć i przejąć się każdą wciskaną mi ciemnotą. > Temat > obejmuje tak szerokie zjawisko, jakim jest uzdrawianie praniczne > (energetyczne), że nie sposób wgłębić się w to zagadnienie i > poruszyć wszystkie kwestie. Wystarczy odrobinka :D > Można tylko zdawkowo przytoczyć ogólniki > i na tym koniec. Chyba, że jest jakiś bardziej zasadniczy problem z wgłębieniem się w temat :) > A energia o którą pytałeś, to ta sama energia życia - prana -dzięki > której oddychasz, chodzisz, widzisz itd. i nie jesteś jeszcze zimnym > trupem. Acha. Czapki z głów. Stwierdzono jakoś obecność tej "energii"? Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s Aquaterapia - masz łeb do interesu unhappy! 17 lat temu Ciekawe jakie by były buteleczki? Co by fajnego namalować?:D Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Aquaterapia - masz łeb do interesu unhappy! 17 lat temu > Ciekawe jakie by były buteleczki? Co by fajnego namalować?:D Kiedyś był fajny programik do generowania partyjnych przemówień, teraz korzysta się z takich do ośmieszenia niektórych redakcji (generatory artów naukowych). Tak samo można zrobić generator niekonwencjonalnych metod bo wymyślanie ich z głowy jest męczące. Dobra legenda i będą się nabierać. Mały przykładzik: www.quantec.pl Ilość maili z zapytaniami o cenę: 36 :D Już nasi rodzimi paramedyczni biznesmeni zadbają o frajerów :D Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu Najważniejsza jest "komunikacja w przedsięwzięciach" jak mówi klasyka w mojej dziedzinie;) unhappy napisał: > Tak samo można zrobić generator niekonwencjonalnych metod bo > wymyślanie ich z głowy jest męczące. Znowu smocze dziewictwo się kłania;) Zwłaszcza wypisywanie komunikatów kompilatorka. Nie wiem czy współuczestnik też po dziewictwie ale napiszę. Taki programik podobny jest do kompilatora. Z tym, że ma generować a nie analizować i generować. Musi mieć bardzo skomplikowaną bazę danych słów. W tym grafie jest pies pogrzebany. Przypomina on zagmatwany rejestr Windows, w którym sami faceci od Microsoft'a przestali wiedzieć o co chodzi. Tu do generowania bełkotu, w którym nikt nic nie wie - w sam raz! Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu Nie mam zielonego pojęcia o co ci chodzi z owym smoczym dziewictwem ale skoro odpłynęliśmy od tematu tak daleko, że nie ma sensu wracać: http://pdos.csail.mit.edu/scigen/ Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s Re: Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu Smocze dziewictwo to metafora. Po prostu, każdy programista musi doświadczyć jeden raz pewnej rzeczy: napisać pierwszy kompilator w życiu. Styka się przy tym zagadnieniu z całą masą problemów na raz. Trzeba prawie wszystko zrobić nie "po bożemu" przy rozwiązywaniu tego zagadnienia. Efekt końcowy czyli sam kompilator (jeśli w ogóle powstanie) nie jest do niczego potrzebny ale nie o to chodzi w tym. Najważniejsze jest to co zabiera się ze sobą do nieba(jak się tam dostaniesz;)): doświadczenie. Określenie "smocze" wzięte jest od popularnej nazwy klasycznej monografii na temat kompilatorów: Dragon Book. Podobnie działa ten programik tyle, że robi odwrotną rzecz. Poza tym bazą powstania dla takiego programiku jest szczegółowa lingwistyczna analiza informacji (w skrócie LAI). Trzeba zebrać całą masę rozmaitych tekstów (bardziej szczegółowa dziedzina tym lepiej). Potem jeden z najnudniejszych etapów: tworzenie słownika;( Często to małpia robota ale żaden program tego nie zrobi. Potem mamy kolejny problem wybrać rodzaj gramatyki : bezkontekstowa lub kontekstowa. Tą pierwszą zastosowali MITomani bo jest prostsza w konstruowaniu ale daje gorsze efekty. Na drugą poświęca się więcej czasu ale lepsze efekty. Potem trzeba tą gramatykę napisać. Od jej subtelności w konstrukcji zależy jakość generowanego tekstu. Na koniec implementacja wszystkiego ale to zupełnie inne zagadnienie. Tak na marginesie, ciągnąc wątek poprzedni: jak możliwe jest przekazywanie informacji z jądra atomu bez energii? W jednorodnym polu magnetycznym energia w jądrze nie powstanie:( Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu papa_s napisał: > Tak na marginesie, ciągnąc wątek poprzedni: jak możliwe jest przekazywanie info > rmacji z jądra atomu bez energii? W jednorodnym polu magnetycznym energia w jąd > rze nie powstanie:( Tu dla ciekawskich: http://pl.wikipedia.org/wiki/Spektroskopia_NMR http://pl.wikipedia.org/wiki/MRI Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s Re: Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu W linku stoi jak wół: "Spektroskopia ta polega na wzbudzaniu spinów jądrowych znajdujących się w zewnętrznym polu magnetycznym poprzez szybkie zmiany pola magnetycznego, a następnie rejestrację promieniowania elektromagnetycznego ..." Pole magnetyczne jest jakie: zmieniające się=O W zależności od tego jak: będziesz zmieniać je, będzie ten cud techniki skonstruowany oraz całej masy czynników nie do ogarnięcia (wszystkie przedsięwzięcia wolne od ryzyka zostały już zrealizowane) otrzymasz taki lub inny rezultat. Każdy producent będzie zachwalał, że jego jest lepszy:) Prawdę o rynku elektroniczno-komputerowym poznałeś na własnej skórze przy nabywaniu komputera jak pan sprzedawca zrobił z ciebie ustrzelonego jelenia marketingowego. Najlepsze jelenie chodzą w mundurach. Mają dużo kasiory nie wiedzą czego chcą i jak się szybko im dostarczy zwalisko blach (pogardliwe określenie komputera lub sprzętu okołokomputerowego) przyjdą jeszcze raz z większą kasą. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu Całe badanie odbywa się w obecności bardzo silnego stałego pola magnetycznego. To tam też jest napisane - cały twój problem to wybiórczość :D P.S. Pisanie na temat to zaleta a nie powód do wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s Re: Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu Stałe nie może być skoro się zmienia. Jedno przeczy drugiemu. Różniczka po indukcji magnetycznej w czasie nie jest funkcją stałą z wartością zerową. Żadnego pola magnetycznego stałego nie ma wobec tego. I muszę cię zmartwić, że faktycznie to jest realizowane poprzez przepuszczenie potężnego prądu przez element indukcyjny (który ma inercję) i czekanie na odpowiedź w tym samym elemencie indukcyjnym. W zależności od samego kształtu prądu (każdy triak będzie miał swoją duszę;)), niepowtarzalnej budowy elementu indukcyjnego (dwóch takich samych nie da się zrobić) otrzymasz rozmaitą odpowiedź rezonansu tzn. funkcję napięcia (o małych wartościach jak nie wniesiesz czegoś metalowego do środka:D) wygenerowaną na elemencie indukcyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Jednak budowa Wierzy Babel ruszyła! 17 lat temu papa_s napisał: > Stałe nie może być skoro się zmienia. Uściślę więc, w obecności źródła stałego pola magnetycznego. Myślałem, że to jest zrozumiałe, że "pytaniem" nie może być stałe pole wynikowe (w sensie wartości i wektora). Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s A zapomniałem o najważniejszym! Jak ma się nazywać 17 lat temu nasz Oberon:D Pudełko może być to samo byle by nazwa była inna. Soft też się dopisze nowy. Są jakieś propozycje. Najlepiej na "A". Alfadetoksykator - ten do oczyszczania. Inna nazwa:... Przypominam: więcej pudełek do leczenia większy biznes;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17 lat temu 1. Pani redaktor - wystawiając się na działanie tych magików mogła Pani doznać szkody duchowej - to nie są żarty. Polecam lekturę Biblii i prośbę do Boga o uwolnienie od wszelkich negatywnych skutków. Pomóc to oni nie mogą, natomiast mogą zaszkodzić. 2. Srebro koloidalne to temat na artykuł sam w sobie. Srebro jako metal ciężki powoduje fatalne zmiany w organizmie - argyrię, ale szarlatani (w tym apteki!) sprzedają je jako „naturalny antybiotyk”. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp Magicy vs. Lekarze 17 lat temu Uzdrawiaczy, magikow, szamanow, znachorow, nastawiaczy jest w Polsce pelno. Na kazdym kroku mozna spotkac sie z tego typu ofertami czy to w prasie lokalnej czy z ogloszen badz polecenia. Najdziwniejsze jest to ze jest na ich popyt i ludzie ciezka kase u nich zostawiaja. Moze to wynika z braku zaufania do lekarzy? Moze kiedys sie przejechali na lekarzach i juz nie chca do nich chodzic? A moze nie chca slyszec ze sa chorzy? Przypadek z zycia w wielkim skrocie: sasiadka poszla do lekarza ktory wyslal ja na badania mi. do onkologa ktory powiedzial jej ze ma raka zlosliwego i nie pozyje za dlugo i tylko chemia moze ja podtrzymac na zyciu i beda sie starali to robic jak dlugo sie da. Wtedy ona olala leczenie chemia i poszla do jakiegos magika ktory sprzedal jej jakies ziola, masci i inne magiczne srodki. Oczywiscie kobicina po krotkim czasie stala sie umierajaca i w ostatecznosci poszla do onkologa i powiedziala ze ma ja ratowac a ten na to ze niestety jest juz za pozno. Kobieta zmarla 2-3 tygodnie pozniej. Chyba ludzie nie chca w sporej wiekszosci slyszec ze zejda z tego swiata albo ze moga zejsc. Wtedy brzytwy przyslowiowej sie chwytaja i placa grube pieniadze na cos co im nie pomoze. Co by nie mowic nie wierze w medycyne niekonwencjonalna i wole isc do zwyklego lekarza jakikolwiek by on nie byl. Oczywiscie picie szalwi czy jakies inne ziola to inna historia ale leczenie biopradami albo jakies kosmiczne energiie to juz przesada i wyludzanie z ludzi pieniedzy oraz klamanie im w zywe oczy. Szkoda ze udzie daja sie nabierac na takie "cuda" ale widocznie tak musi byc - interes sie kreci a ludzie rodza sie i umieraja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CMYK Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Z rtęcią w plombach to akurat prawda. UE oprócz wycofania termometrów rtęciowych, zwróciła uwagę na plomby amalgamatowe. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <-----------------------=--- 17 lat temu Najgorsze jest to, że oszuści żerują na ludziach znajdujących się u kresu sił - w końcowych stadiach nowotworów i progu śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terencjusz Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu żeby lekarz po studiach medycznych takie bzdury wciskał?? czego ludzie dla kasy nie zrobią... a homeopatia? to dopiero jest nabieranie ludzi... polecam do pośmiania się: www.racjonalista.pl/kk.php/6681 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masazystka nieporozumienie IP: 82.36.74.* 17 lat temu dlaczego autorka wrzucila masazystow do jednego worka razem z egzorcystami i innymi szarlatanami?!? masaz jest jak najbardziej czescia medycyny klasycznej, a konkretnie fizjoterapii. wypraszam sobie takie uogolnianie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lissi Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: 195.117.137.* 17 lat temu Kilka lat temu w dużym mieście. Jestem w znanym salonie kosmetycznym. Kosmetyczka znów zauważa u mnie opryszczkę. Zaczynam narzekać, że mam brak odporności, wciąż choruję, cierpię na brak magnezu, nie przyswajam go, a lekarze nie wiedzą, jaka jest przyczyna. Kosmetyczka proponuje mi wizytę u pana Olka, radiestety. Pan Olek przyjmuje na zapleczu gabinetu kosmetycznego. Wizyta kosztuje 50 zł. Zastanawiam się nad tym, ale ostatecznie idę do niego. Mam już dość 5-dniowych pobytów w szpitalu i kroplówek z magnezem. Chcę poznać przyczynę mojego "defektu". Pan Olek jest prawdopodobnie Rosjaninem, bo charakterystycznie kaleczy język polski. Jest elegancki, ma na sobie garnitur, teczkę ze skóry. Każe mi usiąść naprzeciwko siebie, dzieli nas jednak mały stolik. Każe mi oprzeć stopy na ziemi, a dłonie położyć na udach. Wyciąga wahadełko. Puszcza je w ruch. Wahadełko porusza się nad ziemią, i z jego ruchów pan Olek odczytuje diagnozę. W pokoju jest też kobieta, która pełni rolę sekretarki-protokolantki. Zapisuje wszystko, co mówi pan Olek. Pan Olek zaczyna od mojej głowy, posuwa się w dół. Mam słabsze prawe oko, gorzej słyszę na lewe ucho, mózg źle pracuje ("dysk do wymiany"- cytuję). Słaba pojemność płuc, problemy z sercem (nerwica), zła praca jelit, guz na jajniku, mięśniaki macicy, torbiele w piersiach, kręgosłup do niczego... Piję za mało płynów. Wahadełko mówi też, jakich leków potrzebuję, w jakiej ilości. Pani sekretarka wszystko notuje. Wychodzę z "gabinetu" na miękkich nogach. Najbardziej jestem wystraszona tymi mięśniakami macicy, guzem na jajniku, torbielami w piersiach. A "dysk do wymiany"? Ledwo przekraczam próg, opiekę nade mną przejmuje jakiś pan- spogląda na listę moich chorób i zaleceń, stworzoną przez panią sekretarkę i sprawnie-przy pomocy kalkulatora- oblicza wg dawkowania ilość "witamin", które powinnam łykać oraz ich cenę. Są to specjalne preparaty na bazie witamin i hormonów roślinnych: jedne na choroby kobiece, inne na polepszenie pracy mózgu, jeszcze inne na poprawienie ogólnej kondycji. Stoją w oszklonej szafie pod ścianą. Mogę je kupić od ręki. No i podsumowanie: 800 zł. Jestewm bliska omdlenia. Skąd ja tyle wezmę??? Mam tylko 50 zł, o tylu mi powiedziano..ale 800???? Odważnie mówię, że zapłacę za diagnozę, ale nad tym, czy kupię witaminy, zastanowię się, bo nie mam takiej sumy. Wychodzę. W domu sprawdzam w internecie nazwy specyfików. Okazuje się, że jest taka firma, która je produkuje. Produkuje też kosmetyki na bazie fitohormonów. Strona prezentuje ofertę w aż ośmiu językach. To wielka korporacja. Zaczynam się domyślać, jak to funkcjonuje. Pan Olek, jego sekretarka, pan od kalkulatora i kosmetyczka, która odstępuje panu Olkowi pokój na zapleczu, wahadelko, które mówi, na co się choruje. Pobiegłam porobić badania -USG macicy, jajników, piersi - NIC! Żadnych guzów, mięśniaków, torbieli. Potem przy okazji wizyty u okulisty okazało się, że mam słabsze oko, ale nie prawe, tylko lewe... A po kilku latach znaleziono w końcu przyczynę uciekającego magnezu- niedoczynność tarczycy. O tarczycy pan Olek nie wspomniał. Omijam ten gabinet kosmetyczny szerokim łukiem. I nie mogę sobie darować, że tak dałam się nabrać, tak oszukać. Współczuję wszystkim ludziom, którzy naprawdę mają jakieś choroby, może nowotwory i szukają pomocy u "uzdrowicieli" podobnych do pana Olka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm uzdrowiciel czy szarlatan? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu Metoda ewentualnej weryfikacji powinna być prosta. Do uzdrowiciela wysyłamy na diagnozę osobę naprawdę chorą. Ale żeby nie pokazywać mu kartoteki i żeby chory przez przypadek się nie wygadał. Jeśli potwierdzi diagnozę medycyny konwencjonalnej, można z nim rozmawiać, jeśli nie - omijać szerokim łukiem. Bo to oszust jest :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pta Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.hrpc.uic.edu 17 lat temu Moja S.P. babcia tez byla u takiego "uzdrowiciela". Zapisal rozne witaminy, ktore zaburzyly prace jej schorowanego organizmu i nie wspolgraly z przyjmowanymi przez nia lekami. Stan zdrowia sie pogorszyl a rak rozpanoszyl na dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
cortyzol Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... 17 lat temu Dlaczego Prorocy tym się nie zajmują. Odpowiedz Link Zgłoś
totus.tytus Zbyszek N., "ręce, które kaleczą"? 17 lat temu a ten pan uśmiechający się dobrodusznie z plakatu? te ręce, które liczą. Hochsztaplerów coraz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozzzzsądeeek Wszystko ma swój sens, jeśli jest rozsądek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Po pierszwsze odniosę się do targow med naturalnej. Tam od wielu lat przychodzą ci sami ludzie. To jedno. Dwa, warto tam być, bo sprzedają pyszne fajne miodki. Kupiłem kilka miodów na prezenty. Są zioła też do wyboru, np. mięta, rumianek. To w domu się zawsz przydaje. Czasem są fajne świece, mozna kupić fajną książkę, upominek, plytę z muzyką relaksacyjną, itd idt. Bądźmy ludzmi. takie rzeczy są tam fajne. Gorzej jest oszustami. Prawda jest taka, że oni wprowadzają ludzi w błąd. To dotyczy bioenergoterapii. Opisywana uzdrowicielka i inna. ,,Bioenergoterapia to zespół różnych technik, których celem jest stymulacja organizmu człowieka za pomocą bioenergii. Niektóre z nich (techniki) porządkują bioenergię w układzie energetycznym potrzebującego, lub wykorzystują i uruchamiają energetyczne krążenie w układzie energetycznym organizmu. W innych technikach bioenergii dostarcza terapeuta. Tak naprawdę, bioenergoterapia daje bodziec na poziomie energetycznym. Taka stymulacja bioenergetyczna przyczynia się do lepszego funkcjonowania organizmu i jego energetyki. Działanie bioenergetyczne stymuluje energetykę wprowadzając nowy prawidłowy porządek, który został zaburzony przez czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne, np. szkodliwe środowisko zewnętrzne, stres, chorobę. Polega ono (to działanie) przede wszystkim na usuwaniu energetycznych przyczyn choroby (braków, bloków lub złogów energetycznych) oraz na zasilaniu niedomagających organów. W trakcie przekazu energetycznego ważne jest przebicie się do bloku, lub narządu w którym jest problem". Ktoś już tu napisał: ,,W sztuce uzdrawiania potrzebna jest szeroko pojęta wiedza. Bioenergoterapii trzeba się uczyć, by nie szkodzić. To nie jest tylko dar od Boga polegający na przekazywaniu energii. To jest sztuka uzdrawiania, poparta umiejętnościami i doświadczeniem. Prawdziwy i skuteczny bioenergoterapeuta wykorzystuje wiedzę i umiejętności przekazywane od tysięcy lat przez medycynę wschodnią, Jest to najważniejsze jej źródło. ". Niestety wielu szrlatanów (tam na targach) to ci najgłośniejsi obiecuje cuda, lub straszy. A znam dobrych bioenergoterapeutów co nie straszą, i niczego nie obiecują. W bioenergoterapii chodzi przedewszystkim o to, by uruchomic pewne siły w organizmie człowieka, które będą wzmacniały organizm. Dlatego bioenergoterapia nie jest leczeniem, nie jest profilaktyką, jest tylko stymulacją energetyczną naszej energetyki. Pani redaktorka poczuła się zle, bo tak reaguje organizm na bodziec. Jesli na organizm skierujemy cieplo, lub jakis inny fizykalny bodziec też będzie reakcja. Przyjemna lub mniej przyjemna. Po masażu kregoslupa tez bedzie krecic sie w glowie. Na to uwazac musza ludzie z cisnieniem. To samo jest w energoterapii. Sa reakcje, tylko bodzcem jest energia biologiczna. Proszę nie traktowac bioenergoetarpii jako metody leczniczej. Ona nie leczy. Ona jest metodą energetycznej stymulacji naszego rganizmu. To organizm po bioenergoetaarpii sam sie uzdrawia, jesli zostanie uporzadkowany. Ale choroba moze byc genetyczna, lub wynikiem jakis wieloletnich zaniedban. Wtedy i medycyna naturalna ma tez trudnosci. Bioenergoterapia nie pomoze. Musi pomóc lekarz. I mój apel. Służba zdrowia jest w opłakanym stanie. Ludzie widząc ze lekarze nie chca pomagac, bo nie ma pieniedzy, bo pogotowie nie chce przyjechac, bo liczy sie papierek, to przepraszam, kto jest temu winien? Swiat lekarzy. Lekarze powinni naprawde pomagac, a metody naturalne jak ziolka, czy tai chi, czy bioengoterapia powinny byc jako wzmocnienie organizmu. Mialem problemy ortopedyczne z nadgartkiem i zaden lekarz chirurg ortopeda nie chce tego zoperowac, a jest wskazanie, bo kazdy mowi co innego. A wiec skoro nie moge sie doprosic, zainteresowalem sie medycyną naturalną. I nawet mi pomaga. Niestety winny jest system, sluzba zdrowia, cala polityka i mentalnosc lekarzy. Jakby byla dostepnosc, nie byloby takiej szopki. Znam takiego pana, ktory byl na targach, ale byl skromny uczciwy. Zaplacil za stosiko drogo. Nic nie zarobil. Bo perełki, uczciwi ludzie, skromni jakoś ich szerokim łukiem się omija. Byłem zaczepiany przez gloszacych sie za cudotworcow. Ale uczciwy uzdrowiciel czy zielarz informuje, ze wszystko zalezy od organizmu od jego stanu. Bo bioenergoterapia to metoda tak samo jak zioła, nie na wszystko zadziała, bo organizm trzeba wspomóc ze wszystkich stron, także farmaceutycznych, chirurgicznych, rehabilitacyjnych, fizykoterapeutycznych. Taka jest prawda. Kazdy ma po to rozum, i glowe zeby myslal, mial rozsadek. I szeroko omija sie takich cudotworcow, a jesli juz to trzeba wybierac na wyczucie, tam gdzie czuje sie zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Uzdrowiciela strzeż się, strzeż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu tez mnie to zaciekawilo to wszystko. Ostatnio bylam na takim jednym spotkaniu i znalazlam taka oto strone www.zepter-medical.cba.pl , gdzie sa opisane te niby super wlasciwosci lampy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajka21@op.pl Głupota czy nieuczciwość IP: 188.33.43.* 16 lat temu Witam.Nie ma na świecie cudownej metody leczniczej która byłaby skuteczna do wszystkich chorób jakie istnieją. W równym stopniu dotyczy to medycyny konwencjonalnej jak i niekonwencjonalnej.Druga sprawa dotyczy kompetencji oraz uczciwości tak lekarzy jak i uzdrowicieli. Jak znam życie to z tym nie jest najlepiej. Uzdrowicieli obowiązuje coś więcej niż przysięga Hipokratesa lekarzy. Otóż prawdziwy uzdrowiciel powinien przestrzegać pewnego kodeksu. Po pierwsze nie powinien swoją działalnością nikomu w żaden sposób szkodzić. Po drugie pieniądze które bierze powinny być dostosowane do możliwości pacjentów. W stosunku do biednych osób nie powinien w ogóle pobierać zadnych pieniedzy a wszelkie zabiegi powinien wykonywać gratisowo. Znam paru uzdrowicieli którzy bardzo wielu ludziom pomogli,a nie brali za to żadnych pieniedzy. Jednym z nich był ś.p. ojciec Andrzej Czesław Klimuszko.Komercjalizm i materializm jest zaprzeczeniem idei uzdrawiania. Całkowicie materializmu nie można wykluczyć ponieważ uzdrowiciel musi z czegoś utrzymać siebie i rodzinę.Dobrym rozwiązaniem jest pobieranie opłaty w formie co łaska. Jako praktykujący bioenergoterapeuta mam dobre rozeznanie w tym temacie. Uzdrawiania nie traktuje jako żródła swojego utrzymania, po części jest to moją pasją. Ostatnio obserwuje dużą nagonke na uzdrowicieli. Po części jest to sprowokowane przez pseudouzdrowicieli, a po części jest to kontratak świata medycznego i koncernów farmaceutycznych. Nie ma się co okłamywać w większości przypadków tak lekarzom jak i uzdrowicielom nie chodzi o dobro i zdrowie pacjentów lecz o pieniądze i to ogromne pieniądze. Uczciwość i etyka jeżeli kiedykolwiek tam była została odsunięta na bok.pozdrawiam Adam Czajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajka21@op.pl trochę chumoru IP: 188.33.43.* 16 lat temu Witam. Do mojego poprzedniego komentarza dodam pare słów w formie chumoru. U profesora zdawały egzamin dwie studentki. Na pytanie czy zaliczyły egzamin profesor odpowiedział. Pierwszej że zdała a drugiej że jej się tylko zdawało.pozdrawiam Adam Czajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajka21@op.p weryfikacja uzdrowicieli IP: 188.33.43.* 16 lat temu Witam. Powinna być przeprowadzona weryfikacja wszystkich uzdrowicieli praktykujących, którzy powinni się jej poddać. Dodrym przykładem jest rozwiązanie dotyczące radiestetów. Mają oni egzamin państwowy a zawód radiesteta jest zarejestrowany i ma swój numer REGON. Odnoszę jednak wrażenie że idei weryfikacji jest przeciwna przede wszystkim medycyna akademicka z naczelną izbą lekarską włącznie. Oczywiście sama weryfikacja to trochę za mało. Powinny być ustalone jasne reguły działalności.Uzdrowiciel jako zawód jest zarejestrowany i ma numer REGON,ale nie jest to równoznaczne z weryfikacją. Podstawowym celem weryfikacji jest oficjalne sprawdzenie i potwierdzenie praktycznych efektów działań uzdrowicielskich poszczególnych uzdrowicieli. Kto ma dokonywać weryfikacji? Myślę że powinni to robić razem przedstawiciele medycyny akademickiej oraz przedstawiciele medycyny niekonwencjonalnej, którzy działają w różnych stowarzyszeniach. Jak pokazuje życie wszelkie próby dialogu podjęte przez uzdrowicieli są torpedowane przez świat medycyny akademickiej. Dobrym tego przykładem jest postawa prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej pana doktora Radziwiłłą. Sumując całość odpowiedzialność za brak unormowań w medycynie niekonwencjonalnej ponosi w dużej mierze medycyna akademicka. pozdrawiam Adam Czajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spamery won Re: A ta światłoterapia. To jest też szaraltanizm IP: *.zabrze.net.pl 13 lat temu Spieprzaj z tym spamem na szczaw, idiotko. Łazi i syfi tym gównem, gdzie popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś