Gość: damira
IP: *.adsl.inetia.pl
17 lat temu
RATUNKU!!!!
przez całe lato po nocy mam w sypialni na oknie mnóstwo maciupeńkich muszek,
do usunięcia praktycznie tylko odkurzaczem. Mordęga i nie daję rady sprzątać
codziennie, rano mało czasu, wieczorem zaraz noc i znów to samo... Myślałam,
że to od kwiatka, zabrałam go z okna na ok. 2 tyg, nic nie pomogło, muszki
dalej się pojawiały. Jest ich prawie tyle samo gdy okno jest zaledwie
rozszczelnione. Ten sam problem w drugim pokoju (z tej samej strony domu,
wschodniej), w którym nikt nie mieszka i okno praktycznie jest tylko
rozszczelnione (czyli prawie zamknięte). W oknach na inne strony tego problemu
nie ma, również muszki się kończą na jesieni. Ale naprawdę mam ich serdecznie
dość! Czy ktoś może mi pomóc, co z tym zrobić?