Bebilon Pepti

30.11.05, 16:00
Dziewczyny.Przeczytalam pare wypowiedzi o Bebilonie pepti.Jestem
zszokowana...zielone kupy, syfski smak itd. Ja karmię córkę tym mlekiem od 2
miesięcy gdyz ze względów zdrowotnych moich i dziecka musiałam odstawic
pierś. czy to mleko naprawde jest takie straszne? Po nim ustąpiły bóle
brzuszka i problemy z kupą.Podzielcie sie ze mna swoimi doświadczeniami w tym
temacie.dzieki
    • jamile Daj spokój:) 30.11.05, 16:15
      I najlepiej omijaj szerokim łukiem opinie ideologicznie zaangażowanych, wg
      których lepiej nawet głodzić dziecko niż dać mu sztuczny pokarm. Skoro karmisz
      Pepti, to zapewnie pediatra tak zalecił, bo ten Bebilon jest na receptę. I tego
      się trzymaj. Lekarz jest w tej materii zdecydowanie lepiej zorientowany niż
      forumowe wielbicielki naturalnej laktacji.
      • maretina Re: Daj spokój:) 30.11.05, 16:17
        racja.
        kajtek bebilon je juz kilka ladnych tygodni. kolka pojawia sie raz na tydzien i
        tylko na kilka minut. wczesniej byla dzien w dzien po 2 godziny.
      • pysienka Re: Daj spokój:) 30.11.05, 16:17
        ja karmię Bebilonem Pepti, mały je go chętnie, nie ma zielonych kupek (były na
        poczatku), wszystko jest w najlepszym porządku.
        • wielorybka Re: Daj spokój:) 30.11.05, 16:23
          spokojnie możesz karmić bebilonem, jeśli dziecko dobrze go toleruje i chce go
          jesc, pomysl sobie, ze nutramigen jest jeszcze gorszy pod wzgledem smaku
          a co do smaku to hmmm ... wczoraj zrobiłam sobie kubek bebilonu (bom steskniona
          za mlekiem prawdziwym) i jakoś wypiłam ale zachwycona nie bylam - smak ma jak
          tłuste prawdziwe mleko, takie, ktore juz nie jest slodkie a jeszcze nie
          skwasnialo, ale zeby jaki paskudny strasznie to nie powiem, da sie wypić jak nie
          ma wyjscia
      • kwiatkowska Re: Daj spokój:) 30.11.05, 17:21
        zachwalacie Bebilon pepti i owszem macie słusznosc, tylko porownania sa chyba
        zbyt dalekoidace, bo nie mozna porownac karmienia dziecka piersia w przypadku
        sakzy biakowej nie bedac na diecie eliminacyjnej z podawanie hypoalergicznego
        mleka! Gdyby mama stosowała bardzo rygorystyczna diete eliminujacą wszelkie
        uczulajace malenstwo składniki to i ono miałoby sie dobrze. W przeciwnym
        wypadku wychodzi na to ze bebilon to panaceum na wszystko. Ale wasza wola, jak
        ktos chce karmic sztucznie to niech karmi. Ja osobiscie jestem zwolenniczka
        karmienia piersia, a owa mieszanke uwazam za ostatecznosc, sama mam synka
        alergika, i juz 10 miesiecy go karnie bedac sama na bardzo rygorystycznej
        diecie i jestem szczesliwa ze razem z moim mlekiem dostaje on przeciwciała i
        łatwiej wyjdzie z alergii. Pozdrawiam.
        • maretina Re: Daj spokój:) 30.11.05, 18:31
          kwiatkowska napisała:

          > zachwalacie Bebilon pepti i owszem macie słusznosc, tylko porownania sa
          chyba
          > zbyt dalekoidace, bo nie mozna porownac karmienia dziecka piersia w przypadku
          > sakzy biakowej nie bedac na diecie eliminacyjnej z podawanie hypoalergicznego
          > mleka! Gdyby mama stosowała bardzo rygorystyczna diete eliminujacą wszelkie
          > uczulajace malenstwo składniki to i ono miałoby sie dobrze.
          oczywiscie, ze piers jest najlepsza. nikt tego nie negowal. zanim zaczniesz
          oceniac kobiety podajace dzieciom bebilon moze byc chociaz wykazala odrobinke
          dobrej woli i zapytala DLACZEGO tak robia.
          co do rygorystycznej diety... chcesz jesc pol roku suchy chleb, marchewke i
          burkai? ok! tylko nie wymagaj, zeby kazda z nas ozdywiala sie jak zwierze a nie
          jak czlowiek. MY TEZ SIE LICZYMY!

          W przeciwnym
          > wypadku wychodzi na to ze bebilon to panaceum na wszystko. Ale wasza wola,
          jak
          > ktos chce karmic sztucznie to niech karmi. Ja osobiscie jestem zwolenniczka
          > karmienia piersia, a owa mieszanke uwazam za ostatecznosc, sama mam synka
          > alergika, i juz 10 miesiecy go karnie bedac sama na bardzo rygorystycznej
          > diecie i jestem szczesliwa ze razem z moim mlekiem dostaje on przeciwciała i
          > łatwiej wyjdzie z alergii. Pozdrawiam.
          • kwiatkowska Re: do maretina 01.12.05, 09:17
            po pierwsze moja droga nikogo nie oceniam, a po drugie nie krzycz na mnie (net
            etykieta, duze litery oznaczja podniesiony ton) przeciez ja mowie spokojnie i
            nie neguje wcale czyjejs woli karmienia sztucznie, przeciez to wasze dzieci i
            ch zdrowie:) Zauwazyłam tylko pewna niescisłosc w porownaniu. Ot tyle. A ja
            sama jestem na diecie paroskładnikowej i wcale nie czuje sie jak zwierze,
            zreszta jedzienie nie jest najwazniejsz sprawa w zyciu, pozdrawiam:)
        • malk0 Re: Daj spokój:) 30.11.05, 22:33
          moj ojciec byl karmiony piersia 2,5 roku i do tej pory (50 lat) jest
          alergikiem.. :) pozdrawiam
          • maretina Re: Daj spokój:) 01.12.05, 07:58
            malk0 napisała:

            > moj ojciec byl karmiony piersia 2,5 roku i do tej pory (50 lat) jest
            > alergikiem.. :) pozdrawiam

            :DDDDDDDDDDD
    • joaska26 Re: Bebilon Pepti 30.11.05, 17:10
      dziekuje za odp.uspokoilyscie mnie.
    • martuszkaw Re: Bebilon Pepti 30.11.05, 17:13
      Ja akurat jestem zadowolona z Bebilonu. Przez trzy tygodnie, zanim trafiłam do
      znającego się na rzeczy pediatry, nie mogłam pomóc własnemu dziecku. Bóle
      brzuszka, kolki, nieprzespane noce, kupki jak galaretka agrestowa, swędząca
      wysypka. W końcu odstawiłam pierś na kilka tygodni i za radą lekarza podałam
      bebilon, mała po raz pierwszy przespała noc. Widzę po dziecku, że odżyło a po
      skazie nie ma śladu. Pozdrawiam M.
    • ibris1 Re: Bebilon Pepti 30.11.05, 17:19
      "syfski smak"? no tak, za smaczne to ono nie jest, ale mojemu synkowi cokolwiek
      by dac to on wciągnie i nawet nie mrugnie, kupy, owszem, zielone i śmierdzące.
      a co w tym strasznego?jeśli dziecko pije z chęcią, bo się przyzwyczaiło do
      smaku, kupę robi bez problemu, to w czym rzecz? mój malec nawet nie wyczaił
      różnicy, jak mu zmieniałam NAN na Bebilon pepti. wysypka z buzi zniknęła, jest
      ok, chociaż problemy z brzusiem czasem się zdarzają.
      • shiva772 Re: Bebilon Pepti 30.11.05, 19:46
        Jeżeli nie możesz karmić piersią to lepiej Bebilonem Pepti niż np. Bebiko i
        innym mlekiem modyfikowanym. Nie rozumiem twojego problemu - zielone kupy mogą
        się zdarzyć po wszystkim a smak to rzecz względna, mnie np. moje mleko nie
        smakuje ale mojemu synkowi owszem.
    • magdalenamk Re: Bebilon Pepti 30.11.05, 20:23
      Mi ten preparat zupełnie nie odpowiadał. Kiedy mały odstawił się od piersi,
      miał wtedy 9m, lekarz przepisał BP. Mały robił zielone kupy,( na piersi były
      normalne, żólte), a ja chodziłam po ścianach, że szkodzę dziecku. Mnie żadna
      propaganda firmy Nutricia nie przekonała do tego preparatu, bo zielone kupy
      normą nie są, zwłaszcza, ze nigdy takich wcześniej mały nie robił. Prywatnie to
      uważam, ze coś z tym mlekiem jest pochrzanione a firma się poprostu do tego nie
      przyznaje. Niestety mały robił zielone kupy również po preparatach typu HA. W
      porozumeiniu z lekarzem zastosowałam zwykłe Bebiko, jedyna mieszanka w pełni
      produkowana w Polsce z polskiego mleka. Okazało się, ze kupy zielone już nie są
      tylko normalne zółte, żadkie też nie, dziecko nie ma skazy białkowej, której
      objawy występowały gdy był karmiony piersią a ja zjadłam nabiał, i wszystko
      wróciło do normy.
      • maretina Re: Bebilon Pepti 01.12.05, 08:01
        dlaczego mowisz, ze zielone kupy nie dsa normalne? na zywieniu butelka
        gastroenterolog twierdzi, ze sa. nasz pediatra tak samo.
        nie rozumiem dlaczego nczasami przejmujecie sie kolorem kupy... nawet dorosly
        nie zawsze na jeden kolor sie zalatwia...
        wazne jest czy dziecko zachowuje sie normalnie, czy na pupie nie ma zadnych
        krostek , czy nie ma temperatury, czy przybiera na wadze itd...
        przed bebilonem syn jadl NAN1 a potem NAN HA, zielone kupy byly na wszystkich
        mlekach, ale oczywiscie nie zawsze. czasami zawartosc pieluchy jest zolta.
        • wielorybka Re: Bebilon Pepti 01.12.05, 14:27
          na nutramigenie n.i.g.d.y nie zdarzyła się zielona kupa, mimo, że nutramigen
          stanowił kiedyś połowę pokarmu, który zjadało moje dziecko
          teraz, gdy nutramigen dostaje raz dziennie tym bardziej
          • aniald1 Re: Bebilon Pepti 01.12.05, 15:21
            Moja Julka jest na Bebilonie pepti juz od bardzo dawna i nigdy nie miała żadnych
            zielonych kup itp
        • agam26 Re: Bebilon Pepti 01.12.05, 15:36
          jestem zadowlonona z bebilon pepti. Bóle brzuszka i mecząca kolka minęły
          bezpowrotnie.Smak i kolor kupki to jak ktoś napisał rzecz względna. Co za
          róznica czy kupka jest zielona czy żółta.i tak wszytskie smierdzą. Mi to nie
          robi różnicy, tym bardziej dzieciom.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja