bartgol
17.03.05, 13:43
Mam uprzejme pytanie ! JAk to jest mozliwe że UAM dopuszcza prof
Z.Chojnickiego emerytowanego 85 letniego wykładwce do prowadzenia zajęć. Czy
to że każdego roku na różnych kierunkach Metodologia prowadzona przez pana Z.
ma zdawalność ok 10%. Czy w tym jest jakaś metoda ? czy może wykładowca który
przysparza studentom niebywałego kłopotu po prostu nie potrafi nauczać skoro
tak dużo ludzi nie przechodzi egzaminy z wynikiem pozytywnym. Czy może UAM
widzi w tym zarobek na studentach zaocznych którzy powtarzając V rok muszą
płacić jeszcze jeden rok akademicki bo pan prof. uważa swój kierunek jako
nadrzędny nad innymi. Napiszcie czy jest mozliwe napsianie pisma do rektora z
podpisami całego roku z prośbą o zmianę wykładowcy który brak zrozumiena
wśród studentów zagadnień wyładanych przez jego osobę kwituje stwierdzeniem -
że musimy zrobić sobie operacje neuruchirurgiczną ? Czy to jest normalne ?