arnold7 21.09.04, 14:12 Od czegos trzeba zaczac te nowe forum:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaborygyn Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:22 Tym barzi, irze te trzi podmjoty muszoom sie we ty sprawje dogoudac', pra? Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski ciekawe jak to niby ma być 21.09.04, 17:14 Ciekawe kto miałby być w tej autonomii jeżeli w woj. śląskim jest 4 mln 714 tys osób, w woj. opolskim 1 mln 055 tys osób, czyli razem w obu województwach mieszka c. 5 mln 769 tys osób. Z tego 173 tys określiło się jako Ślązacy. Czyli jest to zaledwie c. 2,99 % ogółu mieszkańców obu województw. W dodatku osoby określające się jako "Ślązacy" pewnie nie mieszkają na zwartym terenie. Autonomia dla tych niecałych 3 % procent gdzie jeden koleś mieszka w bloku w Lędzinach a inny w Piekarach a jeszcze inny w chałupie w Bojkowie? Gruszki na wierzbie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: ciekawe jak to niby ma być 21.09.04, 18:11 hierowski napisał: > Ciekawe kto miałby być w tej autonomii jeżeli w woj. śląskim jest 4 mln 714 tys > > osób, w woj. opolskim 1 mln 055 tys osób, czyli razem w obu województwach > mieszka c. 5 mln 769 tys osób. Z tego 173 tys określiło się jako Ślązacy. > Czyli jest to zaledwie c. 2,99 % ogółu mieszkańców obu województw. W dodatku > osoby określające się jako "Ślązacy" pewnie nie mieszkają na zwartym terenie. > Autonomia dla tych niecałych 3 % procent gdzie jeden koleś mieszka w bloku w > Lędzinach a inny w Piekarach a jeszcze inny w chałupie w Bojkowie? Gruszki na > wierzbie. > Zgrywasz glupa, czy po prostu nie dorosles jeszcze do etapu rozumienia podstawowych terminow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: ciekawe jak to niby ma być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:39 Te druge! Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: ciekawe jak to niby ma być 22.09.04, 12:37 Taka jest smutna prawda Panowie - żyjecie w świecie fantazji. Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: ciekawe jak to niby ma być 22.09.04, 13:39 Zaś tu tyn Jerczyński wyloz. Jak tak to zareklamyja inkszo ksionżka: "Czy Ślązacy są narodem? Przemilczana historia Górnego Śląska" autor - Arkadiusz Faruga wydawnictwo - "Rococo" Radzionków (latoś) Ksionżka starannie wydano, z kolorowymi mapkami. Wyleciała mi z gowy cyna (16 abo 18 złotych) Werci sie jom przeczytać i mić w doma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasikoonik Re: ciekawe jak to niby ma być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:49 Mje soom znajoome - powjym, jyny Ci polsky mity, kjerymi futrowany boou Norood pracowity. I Uoon poleku stawjoou, to co tu douokoouka. A inksze wciepli "jajko", doprowdy jak jaskoouka. I hocia na wodzioonce, bez lata po bosoku, niy ban'dzie wjyncy Polouk se sjyzdrzou po boroku! Uon stanie ze klyncnika. Pouoomje karbac, bice. A wtynczos Waszo dola? Niy banoom Ci to wice! Bez to jak moga radza, poskroomcie swo fantazjo. Nadhodzi rados' wjelko. Dz'wigo sie szloonzko Nacjo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Autonomia dla 5 mln. mieszkańców Śląska IP: 81.210.102.* 24.09.04, 09:45 Hierowski napisał : Ciekawe kto miałby być w tej autonomii jeżeli w woj. śląskim jest 4 mln 714 tys osób, w woj. opolskim 1 mln 055 tys osób, czyli razem w obu województwach mieszka c. 5 mln 769 tys osób. Właśnie dla tych ludzi ma byc autonomia. Korzyści dla mieszkańców Śląska cieszących się autonomią są chyba jasne. Podział na Ślązaków, Polaków za Śląska czy Niemców ze Śląska, nie ma tu nic do rzeczy i nie jest potrzebny. Istnieje jeszcze możliwość że mylisz autonomię z secesją, sprawdż w słowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Autonomia dla 5 mln. mieszkańców Śląska 24.09.04, 18:40 Otóż to. Autonomia ma obejmować pewien okreslony obszar (Górny Śląsk) i dopiero z tego faktu należy wywodzić skutki jakie będą odczuwać mieszkańcy tego terenu. Opuszczenie obszaru autonomii oznaczać będzie zmianę sytuacji danego człowieka, choćby deklarował że jest samym świętym tureckim. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 22.09.04, 15:58 ja, synek, szykuj piniondz, aby szkopom dac gelt na roszczynia za ta amunicja i bomby co stracieli jak z Polskom wojowali...ja synek, trza sie dogodać...szwaby ino na to czykajom! ja, synek pofantazjuj sie trocha i łobudź sie! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: Autonomia dla Slaska! 22.09.04, 21:14 Ciekawa propozycja: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=15519444&a=16019268 Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Autonomia dla Slaska! 24.09.04, 18:46 Propozycja rzeczywiście ciekawa, lecz jak to mówią nie ma róży bez kolców. Trudno bowiem przenosić całość regionalnej władzy z największego ośrodka gospodarczego w inne miejsce. Być może rozwiązaniem byłoby, podzielenie się władzą np. siedziba Sejmu Śląskiego w Opolu, w Katowicach zaś niech pozostanę te agendy samorządu, które odpowiadają za bezpośredni kontakt z obywatelami. Przyvzyna jest dosyć prozaiczna. Łatwiej dojechać do Katowic niż do Opola. Do tego ostatniego, pełniąc funkcję społeczną, niech jeźdżą posłowie/deputowani. Odpowiedz Link Zgłoś
mein_schlesien Re: Autonomia dla Slaska! 24.09.04, 22:44 Cieszy mnie niepomiernie, ze na tym spokojniejszym forum jest jakis oddzwiek na moj post. Czy jestescie rowniez zdania, ze wojewodowie sa niepotrzebni, a wrecz jako reprezanci warszawskiego rzadu najczesciej regionowi (regionom) przeszkadzaja ? Inna sprawa, ze poloki takiej formy sprawowania wladzy nie znaja i nie rozumieja. Wiaza ja od razu z separatyzmem. Tymczasem kraje, w ktorych przynaleznosc do federacji (RFN, USA, Wlk.Brytania, czesciowo takze Wlochy) nie jest obowiazkowa, nie rozpadaja sie, a wrecz przeciwnie. Nie potrafia sobie rowniez wyobrazic, jak to funkcjonuje, np. jesli Malopolska i Slask budowalyby droge w strone granicy jednej prowincji z druga, to czy te drogi sie spotkaja ? Tymczasem w USA czy RFN drogi jakas lacza sie na granicy stanow czy landow. Na polu zrozumienia czym jest federacja i jakie sa jej zalety jest wiele do zrobienia, pracy uswiadamiajacej. Tak to widze. Trzecia sprawa to, jak juz zaznaczylem, skupienie mas Slaskiej Ludnosci wokol tej, podobnej lub dopracowanej idee. Czekam na Wasze zdanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Autonomia dla Slaska! 26.09.04, 10:18 Trudno prównywać doświadczenia w samorządach Niemiec i innych krajów zachodnich, może bez Francji z sytuacją samorządu w Polsce. Niemieckie instytucje na pozimie regionalnym mają kilkusetletnią tradycję, przerwaną jedynie za czasów Hitlera, czyli 12 lat. Natomiast Polska buduje instytucje samorządowe zaledwie od lat 15. Przez blisko pół wieku zamiast tego istniały różnego rodzaju Rady Narodowe, Prezydia i inne twory quasi-władzy lokalnej/ludowej, służące jedynie kontrolowaniu społeczeństwa. Do tego pokutuje jeszcze mit o jedności państwa postrzeganej z perspektywy jedności narodowej. Skutkiem tego tam, gdzie są inni, dostrzega się niebezpieczeństwo secesji, rewizji granic etc. Na pewno idea autonomii Śląska jako regionu, jest dobrym pomysłem na to jak zmienić dotychczasowy styl rządzenia w regionie i jak w sposób efektywny wykorzystywać jego atuty. Wykorzystywać, a nie grabić. Korzyść mają oddnieść wszyscy mieszkańcy ( nie tylko Ślązacy z dziada pradziada). Przykład Niemiec jest o tyle dobry, że trudno mówić o jednym modelu lokalnych rządów. O ile pamiętam jest ich co najmniej cztery- od samodzielnego naddyrektora, po kolektywny organ rady miasta czy powiatu. Jest zatem z czego czerpać. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 12:58 jak się Twoim zdaniem ma idea autonomii dla Śląska do prób podzielenia społeczności tu żyjącej poprzez tworzenie tzw. "narodowości ślaskiej", a obydwie idee promują przecież (choć pod różnymi nazwami) ci sami ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 15:24 Jeśli jest ich na Śląsku 3 %, to rzeczywiscie ich inicjatywa to jakaś żałosna paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
elver.b Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 15:41 psie.pole napisał: > Jeśli jest ich na Śląsku 3 %, to rzeczywiscie ich inicjatywa to jakaś żałosna > paranoja. Gratuluje samopoczucia, cieszyc sie ze ZBRODNI wlasnego narodu i panstwa. Wy naprawde jestescie zalosni, polacke. Odpowiedz Link Zgłoś
elver.b Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 15:40 piast1025 napisał: > > jak się Twoim zdaniem ma idea autonomii dla Śląska do prób podzielenia > społeczności tu żyjącej poprzez tworzenie tzw. "narodowości ślaskiej", a > obydwie idee promują przecież (choć pod różnymi nazwami) ci sami ludzie... Posluchaj tzw "Polaku", co to znaczy, ze uznanie narodowosci slaskiej to dzielenie? Rozumiem, ze polska kultura nakazuje Ci jako gosciowi na Slasku negowac prawa gospodarza do wlasnej tozsamosci... Gdybym byl polacke to chyba bym sie powiesil!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 23:06 elver, a ty znowu swoje...moją rodzinę (od pokoleń śląską) nazywasz gośćmi na własnej ziemi, bo ja nie chcę należeć do "narodowości śląskiej", czując się absolutnie związany z narodem i państwem polskim...to właśnie jest dzielenie ludzi, o które mi chodziło...zastanów się - dla dobra regionu lepiej jest działać razem, czy osobno...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totenludek Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:14 a nie można działać wspólnie jeśli ma się różną narodowość? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 23:19 tak, ale zakładając, że wszyscy jesteśmy gospodarzami tej ziemi - a zobacz, co elver pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totenludek Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:22 Skoro zakładasz, że jeśli ktoś przyznając się do narodowości, która Ci nie pasuje dzieli, to początek powyższego postu jest zgoła fałszywy. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 23:26 nie...tu chodzi o fakt, że taka "narodowość śląska" nie istnieje...a próby jej "administracyjnego" tworzenia, tylko podzielą ludność tego regionu, która powinna razem pracować dla jego dobra...widzisz sam, jakie reakcje, negatywne emocje i dyskusje ta sprawa wywołuje w naszym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totenludek Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:29 Ty decydujesz o tym, że nie istnieje? W tym momencie narzucasz komuś swoją wolę, ograniczasz wolność drugigo człowieka w imię wydumanej przez siebie jedności. Jesteś albo byłeś bolszewikiem? Pytam bez złośliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 08.10.04, 23:38 ja o niczym nie decyduję...skoro odwołaliście się do Strasburga, to liczyliście, że jeżeli uzna on "narodowość śląską" to ona będzie...ale nie uznał...więc co teraz...kto ma zadekretować jej powstanie, jakie są obecnie symptomy jej istnienia - gdzie są elity intelektualne, polityczne i naukowe? gdzie jest odrębny język, kultura i sztuka, jakie są jego dążenia w sferach polityki, ekonomii i społecznej? jak zamierza sobie ułożyć relacje w Polsce i na arenie międzynarodowej - kto ją uzna i obiektywnie stwierdzi, że istnieje? przepraszam, bez obrazy, ale ja wymienionych wyżej rzeczy nie dostrzegam! Poza tym wiązanie sprawy autonomii z "narodowością śląską" tylko szkodzi tej pierwszej, i pokazuje prawdziwe intencje inicjatorów tejże...pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totenludek Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:45 Stwierdziłeś autorytatywnie, że takiej narodowości nie ma. Stwierdziłeś, że ci którzy o takiej narodowości mówią dzielą Ślązaków. To są argumenty rodem z podręcznika dla młodego ormowca. O tym czy naród isnieje czy nie, decydują ludzie, którzy na bazie własnego przedświadczenia i poczucia takiej a nie innej tożsamości decydują kim są. Nikt nie dekretował istnienia "nowego narodu". Sprawa dotyczyła rejestracji stowarzyszenia - to polskie władze postawiły się w roli Pana Boga i zadekretowały iż narodu nie ma. Narodowść jest i naród istnieje niezależnie od tego co mówi administracja. Taki Łukaszenka na przykład całkiem niedawno zniósł dekretem inflację w swoim kraju. Skuteczność podobna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totenludek Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:48 p.s. choćby z szacunku dla rozmówcy nie brałbyś w cydzysłów pojęcia "narodowość śląska" tam, gdzie nie cytujesz pojęcia, ale nim się posługujesz. Gdybyś chcał się przyczepić mojego cydzysłowu to informuję, że dotyczy on faktu cytowania przeze mnie używanych przez Ciebie słów. Niestety pora późna, więc mówię dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 10.10.04, 09:35 a do rzeczy...jeśli jest ten "narodzik" to gdzie? skąd się wziął?...w tym wątku, jak i wątku o jedności górnośląskiej nie padają z Waszej strony żadne dowody nz rzecz istnienia tej (moim skromnym zdaniem oczywiście) FIKCJI!!! Nawet wyszczekany Arnold woli nie wdawać się w rzeczową dyskusję (swoje tajne ;- ) argumenty trzyma w ukryciu...) dając upust swoim, nie wątpię że szczerym i szlachetnym emocjom...A z innej beczki...Ostatnio kilku moich znajomych reaktywowało "narodowość rzymską" ;-), czują się wszak potomkami Cyncynata, Sulli i Cezara i poprosiło o rejestrację ich stowarzyszenia...Porozumiewają się już po łacinie (kuchenną ;-) i chodzą w togach po rynku w Katosach, planują założyć koalicję wyborczą z innymi mniejszościami, wejść do parlamentu i z tamtąd (trzepiąc kasiorkę) głosić chwałę Imperium - wszelkie analogie oczywiście są (ha,ha,ha) przypadkowe!!! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j23 Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 09:42 Czyżbyś miał na myśli Jedność Górnośląską? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 10:47 nie! na myśli mam "śląskich narodowców"...a z ostatniej chwili: grupa młodych ludzi ze Śląska poczuło swoja przynależność do "narodu arabskiego", przebrali się już w odpowiednie szaty, przeszli na islam, propagują wielożeństwo i prawo szarjatu oraz zamierzają zarejestrować swoje stowarzyszenie, w planie mają stworzenie śląskiego autonomicznego okręgu islamskiego i umieszczenie swoich przedstawicieli w Sejmie RP, następnie - na drodze referendum oczywiście - wprowadzenie w życie prawa koranicznego w naszym regionie i zabiegi na forum ONZ o uznanie ich narodowości i praw z tym związanych...wszelkie analogie sa przypadkowe - pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korn Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.chello.pl 09.10.04, 00:33 Elver niezmiernie rzadko jest w stanie powiedziec cos madrego. I tym razem mu sie nie udalo. Co do autonomii, to mam mieszane odczucia. Jeszcze dwa lata temu zapytany przez kogos o idee autonomii raczej bym sie ku niej sklanial. Zdanie jednak zmienilem, a czynnikow sie na to skladajacyh bylo mnostwo. Uzmyslowilem sobie w pewnym momencie, ze do rzadzenia na Slasku (autonomicznym)przymierzaja sie ludzie, ktorzy w moich oczach nie spelniaja podstawowych kryteriow, tak merytorycznych jak i moralnych. Kompromituja sie na kazdym kroku retoryka wprost antypolska. Potrafia jednak zaraz sobie zaprzeczyc tlumaczac, ze autonomia nie ma byc secesja i nie jest wymierzona w ludzi uwazajacych sie za Polakow. Nie mozna jednak nie zauwazyc, ze za idea autonomii stoja te same osoby, ktore na Slasku sa oredownikami "narodowosci slaskiej" i w dyskusjach powiedzmy historycznych probuja udowadniac tezy, ktorych obecnie nawet Niemcy sie wstydza, choc w czasach hitlerowskich je wymyslili. Daleko siegac nie trzeba, wystarczy poczytac posty Arnolda7, Elvera, Slezana, Ballesta, Silesiusa czy innych tego typu forumowiczow. Nie chodzi nawet o to, ze historykami sa raczej domoroslymi i ich interpretacje "faktow" wolaja o pomste do nieba. Chodzi raczej o swiadome falszowanie pewnych spraw (pod plaszczykiem odkrywania prawd wczesniej w Polszcze nieznanych) oraz o tendencyjne i czesto po prostu skurwysynskie sytuowanie Polski w rozmaitych negatywnych kontekstach, tak dotyczacych samego Slaska, jak i szerzej Europy czy swiata. Byc moze sposrod wymienionych nie wszyscy sa zwolennikami RAS, ale wszyscy charakteryzuja sie podsteplowanym czaszki stropem i wyrazna niechecia do panstwa polskiego. Dochodzi do tego, ze absurd goni absurd, paranoja paranoje, a zamiast lagodzenia podzialow, je sie wrecz pielegnuje, czasem mi sie wydaje, ze zupelnie swiadomie i cynicznie. Wielu z tych ludzi w ogole nie potrafi twardo stapac po ziemi. Pan Gorzelik, z calym szacunkiem, ale jest dla mnie czlowiekiem zalosnym. Mialem w koncu okazje poznac go osobiscie i juz tak zupelnie osobiscie musze powiedziec, ze ja takich ludzi najzwyczajniej w swiecie nie lubie. Ta moja antypatia jest odpowiedzia na styl w jaki pan Gorzelik uprawia polityke na Slasku. Wg mnie idea ozywienia jakiejs spolecznosci ma tylko wtedy sens, gdy prowadzona jest srodkami godnymi lepszej sprawy, gdy obok sprawiedliwosci, kroczy uczciwosc i zwykla ludzka przyzwoitosc. Wsrod dzialaczy RAS nie widze takich postaw. Wyraznie odczuwalna jest potrzena konfrontacji, natretne, czasem agresywne manifestowanie swoich racji, oraz pogarda dla wszystkich, ktorzy sie z dzialaczami RAS nie zgadzaja. Na takiej plaszczyznie trudno jest cokolwiek zbudowac, o dostatnim i spokojnym Slasku nie wspominajac. Wsrod zwolennikow autonomii jest bardzo malo osob rozsadnych, ktorzy nie kieruja sie emocjami, ale naprawde interesem regionu. I nie mowia, ze dobrobyt w ramach autonomii ma obejmowac wszystkich, rowniez Polakow, ale ze to przede wszystkim ta przygniatajaca wiekszosc, Ci Polacy, beda autorami tego ewentualnego, przyszlego sukcesu. Zamiast tego brzmi to raczej tak, ze to rodowici Slazacy o proweniencji slaskiej badz niemieckiej chwyca za ster, a Polacy beda poslusznie wykonywac i aprobowac ich polecenia. Autonomia zas nie bedzie tak zupelnie integralna czescia Polski, lecz regionem-krajem podazajacym zupelnie odrebna sciezka, obok, ale osobno. Autonomia wreszcie bedzie odskocznia do ostatecznego uprawomocnienia sie istnienia narodu slaskiego, ktory nastepnie, na drodze samostanowienia, bedzie mial prawo - przy pelnym poparciu wszelkich demokracji europejskich i swiatowych - stworzyc wlasny organizm panstwowy. Zakladajac, ze wielu obecnych obywateli RFN zechce wrocic w rodzinne strony, byc moze zmienia sie proporcje ludnosciowe na korzysc przeciwnikow "opcji polskiej" co nastepnie otworzy nowe mozliwosci polityczne. W szerszej perspektywie, przy sprzyjajacych okolicznosciach, przy akompaniamencie preznie dzialajacych organizacji antypolskich, pojawi sie szansa zmienienia obecnego status quo. Gdyby tym dobrym, porzadnym, prawym ludziom przyswiecala idea bogatego, dostatniego Slaska, bez zadnych podtekstow politycznych (narodowosciowych), pewnie bym im przyklasnal. Ale tak nie jest i chyba dla kazdego jest to oczywiste. Mnie tez zawsze wkurwiala w Polszcze kwestia warszawocentryzmu. Wkurzalo mnie to, ze nasza wyjatkowa odrebnosc kulturowa, historyczna i obyczajowa, nie tylko rozmywa sie w coraz mocniej zunifikowanym panstwie, ale ze jest czesto odbierana z pogarda i niechecia. Przez wieki kultywowalo sie polskosc, by nagle przez sama Polske byc z tej polskosci leczonym. Wielu ludzi moglo poczuc zniechecenie, moglo miec potrzebe wypiecia sie na takie panstwo. Rozumiem tego typu postawy. Teraz jednak mamy juz inna Polske, w ktorej glosno mozemy mowic o tym co nas boli, w ktorej mamy mozliwosc pielegnowania swoich tradycji, w ktorej mamy mozliwosc podreslania swojej odrebnosci. Ale, na litosc boska, nie robmy tego za wszelka cene, na bazie nienawisci jakiejs. Urazona duma, zgoda, Slazacy zostali oszukani, Slask zostal ograbiony. To wszystko prawda. Ale nie wpadajmy ciagle, jak to mamy w zwyczaju, z jednej skrajnosci w skrajnosc, bo to po prostu nie ma sensu i na bazie tego naprawde niczego konstruktywnego osiagnac nie sposob. Realia sa takie: Slask jest czescia Polski. Nie ma na swiecie kraju, ktory by ten stan rzeczy kwestionowal. Na Slasku przytlaczajaca wiekszosc mieszkancow czuje sie Polakami. Dotyczy to rowniez autochtonow. Polska jest czescia Unii Europejskiej i dzielenie sie raczej nie jest obecnie w modzie. Narodowosc slaska to prywatna sprawa kazdego Slazaka, ktora raptem zaczela byc traktowana instrumentalnie przez pewne sily populistyczne. Granie ta karta moze spowodowac wiecej zlego niz dobrego, zwlaszcza, ze emancypacji narodu slaskiego towarzyszy kontestowanie wszystkiego co zwiazane z Polska. Ogolnie rzecz biorac nie wykluczam autonomii, pod warunkiem, ze pojawia sie u nas elity zaopatrzone przede wszystkim w sumienie, ktore nie beda reprezentowaly waskiej grupy mieszkancow Slaska, lecz beda reprezentowaly wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: Autonomia dla Slaska! 09.10.04, 01:29 Oj, ale Korn się wysilił, szkoda tylko, że więcej tu kłamstwa niż prawdy pomijając jego osobiste odczucia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mein_schlesien Re: Autonomia dla Slaska! 09.10.04, 04:53 hallo korn, bardzo mi sie podobalo, co napisales. Trafiles w sedno sprawy. A przynajmniej bardzo blisko sedna. Mysle, ze potrafilibysmy sie dogadac, choc wiele nas dzieli i rozni. Tak np. RAS jest dla Ciebie zbyt prawicowy (nacjonalistyczny), dla mnie zbyt lewicowy (Europa 100 flag to juz prawie bolszewizm). Ty jestes Polakiem, ja Niemcem. Pana Gorzelika nie dazysz sympatia, ja go bardzo wysoko cenie. Z drugiej strony wiele nas laczy. Ja znam Twoj jezyk, oboje jestesmy Slazakami. Przede wszystkim zas, mamy bardzo podobne wyobrazenie co do przyszlosci naszej Ojczyzny. Slask dla wszystkich jego mieszkancow, niezaleznie od mowy, narodowosci, koloru skory itd. Kraj samorzadny i praworzadny, ludzie zyjacy w dobrobycie. A jaka droga wiedzie do tego celu ? Tego w Twoim poscie nie ma, choc "warszawskocentralizm" Cie wkurza. Moim zdaniem mozliwa jest tylko jedna droga, absolutnie sprawiedliwa i demokratyczna, a polegajaca na tym, ze ludnosc mieszkajaca na Slasku sama ja w wolnosci i pelnej swobodzie okresli. Wowczas nie bedziemy mogli miec do nikogo wiecej pretensji. Zauwaz, prosze, ze mowie o "ludnosci zamieszkujacej Slask" a nie o Slazakach. Oczywistym jest bowiem, ze rowniez ci, ktorzy do Slaskosci sie nie poczuwaja, przez fakt zycia na Slasku maja prawo, ale i obowiazek, o nim (a przez to i o swoim losie) decydowac. Jezeli na taka formule mozesz sie zgodzic (co zakladam), to pojawiaja sie dwa problemy zasadnicze: 1. Problem prawny. W jaki sposob ludnosc na Slasku mialaby korzystac ze swego prawa do samodecydowania o sobie ? Jakie instrumenty ma ona (ta ludnosc) do wykonywania swego obowiazku troski o losy regionu ? Dzisiejsza Konstytucja RP oraz bazujacy na niej porzadek prawny na to pytanie nie daja zadnej odpowiedzi. 2. Problem polityczny. Dzisiejsze pokolenie nie jest w stanie wziac na siebie tego obowiazku, gdyz nie posiada (prawie) zadnego wychowania politycznego (i doswiadczenia rowniez). O to skutecznie zadbaly wladze PRL. Fakt ten jest zrodlem nieporozumien i klotni wokol sprawy Slaskiej. Oto np. zagorzali przeciwnicy Slaskiej Autonomii w rzeczywistosci powodowani sa najczesciej zwyklym strachem przed koniecznoscia "wziecia spraw we wlasne rece". O ile wygodniej jest przeciez narzekac na panstwo, oczekujac od niego jednoczesnie cudu gospodarczego, nieprawdaz ? Zwolennicy nie sa lepsi :)) Najpopularniejsze spojrzenie na Autonomie Slaska polega na zadaniu "autonomicznego sciagania podatkow". A jak to mialoby zostac zorganizowane ? Organy wladzy ustawodawczej ? Tu juz brak koncepcji. Wladza wykonawcza ? Brak koncepcji. Oswiata, kultura, szkoly wyzsze, policja mialyby byc nadal finansowane i zarzadzane centralnie ? Bzdura zarowno ekonomiczna jak i polityczna. Wladza sadownicza centralna ? Abstrakcja. Orzecznictwo centralne, prawo lokalne (przynajmniej czesci musialyby byc tworzone lokalnie na potrzeby wykonywania tej "autonomii gospodarczej") ? Jakis pomysl na sluzbe zdrowia ? Niestety nie. Ubezpieczenia spoleczne. Nie. To wszystko mialoby pozostac problemem panstwa centralnego, bo tak uczyla ideologia komunistyczna. Reasumujac, slowo "autonomia" w odniesieniu do Slaska jest (politycznie) zupelnie puste, a ludzie, ktorzy o niej (tej autonomii) rozprawiaja nie maja zielonego pojecia o czym mowia. Na koniec jeszcze krotko na temat Twoich obaw w kwestji mozliwej regermanizacji Slaska, prawa do samostanowienia Narodu Slaskiego, separacji itd. Oczywiscie, taki scenariusz nie jest niemozliwy, zauwaz jednak, ze niezalezy to od ustroju politycznego Slaska. Jesli taka bedzie kiedys wola zamieszkujacej Slask ludnosci, to przeprowadzi ona odpowiednie reformy w dowolnym ustroju, gdyz odebrac ludziom ich praw nie sposob. Mozna im je jedynie przez pewien czas odmawiac, na co dala nam historia wystarczajaco duzo dowodow. Z puntku widzenia interesow Polski byloby korzystniejsze dac dzisiaj regionom autentyczna wladze niz czekac z tym do nastepnej Rzeczypospolitej. Do IV RP moga sie niektorzy po prostu nie zapisac. I co wtedy ? Odpisz, prosze, co o tym sadzisz, pozdrawiam i dobrej nocy )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korn Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.chello.pl 12.10.04, 00:52 Mein_Schlesien --> Przepraszam, ze nie odpowiedzialem od razu, ale najnormalniej w swiecie cierpie na brak wolnego czasu. Bez zbednych ceregieli odniose sie do Twojego tekstu w punktach. 1. Na Slasku obowiazuje prawo panstwa niewatpliwie demokratycznego. Kazdy obywatel moze korzystac z szeregu instrumentow prawnych zwanych przywilejami. Moze wiec uczestniczyc w wolnych wyborach, podejmowac decyzje polityczne, zrzeszac sie w roznego rodzaju organizacjach. Wbrew pozorom prawo polskie nie jest pod tym wzgledem bardziej uposledzone, niz prawo innych panst europejskich. Przyczyna problemow tkwi w mentalnosci spolecznej, w duzym stopniu uksztaltowanej (wypaczonej) w okresie PRL-u. Pokutuja dawne nawyki, przyzwyczajenia, do glosu dochodzi cos co okresla sie mianem "mentalnosci robotniczo-chlopskiej". Innymi slowy na spoleczenstwo obywatelskie musimy nieco poczekac. 2. III RP jest innym panstwem niz II RP. To truizm, ktory jednak warto zaakcentowac. Wielu zwolennikow autonomii z rozrzewnieniem wspomina okres miedzywojenny, pomijajac fakt, ze realia polityczne i spoleczne byly wtedy zupelnie inne, bym powiedzial, ze nieporownywalne, zupelnie nieanalogiczne. Zgadzam sie, ze pewne rozwiazania tamtej autonomii mozna by wykorzystac ponownie, ale z pewnoscia nie wszystkie. 3. Rzeczpospolita, moze nie jest to jej zaleta, ale nigdy nie miala dobrych doswiadczen zwiazanych z federalizmem. Narzucanie jej rozwiazan ustrojowych w gruncie rzeczy obcych jej charakterowi nie jest najlepszym rozwiazaniem i moze doprowadzic do poglebienia kryzysu w panstwie. Spolecznosc polska (po czesci ze wzgledow historycznych) ma sklonnosc do kontestowania wladzy organow panstwowych. Hipotetycznie, w polskim panstwie federalnym, w niektorych regionach mogloby dojsc do czegos, do czego zadne panstwo z wlasnej nieprzymuszonej woli doprowadzic nie powinno, czyli do wzrostu tendencji separatystycznych, odsrodkowych badz anarchistycznych. Z jednej strony kazda spolecznosc ma prawo do samostanowienia, z drugiej strony kazde panstwo ma prawo bronic swojej integralnosci. 4. Jasne, ze zawsze mogloby byc lepiej. Ale nasze tradycyjne malkontenctwo czesto ma znamiona czegos destruktywnego. Na Slasku kultura slaska nie ogranicza sie juz tylko do autochtonow. Jest wystarczajaco atrakcyjna i zywotna, by zainfekowac soba spora czesc ludnosci naplywowej. Rodzi sie coraz wiecej jednostek wybitnych, ktorzy ze swoja tworczoscia potrafia sie przebic do czolowki. Dosc powiedziec, ze w tym roku slaskie dziela otrzymaly najwazniejsze nagrody w dziedzinie literatury i filmu. Nie jest wiec tak zle, jak niektorym sie wydaje. 5. Problemem Slaska sa podzialy. Wszystkie strony daza do ich poglebiania, podcza gdy nie tedy droga. Nie moge popierac Ruchu Autonomii Slaska w momencie, gdy jest on odpowiedzialny za publikacje godzace w dobre imie Polski. "Prawd" jest tyle ile stron konfliktu. Kazda prawda moze byc umiejetnie uargumentowana. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. O kompromisach nie ma mowy, bo wzajemna niechec i pogarda sa tak silne, ze przeslaniaja wspolne dobro. Poki nie pojawi sie organizacja kojarzaca interesy wszystkich stron, silnie wspierana przez lokalne autorytety, poty nie bedzie mozna tutaj nic konstruktwnego zbudowac. Zaden ancjonalizm na Slasku nie jest zdrowy. Ani polski, ani niemiecki, ani slaski. Z tym, ze ten ostatni, moze z racji mlodosci, popelnia ostatnio najpowazniejsze bledy. Albrecht --> Krociutko: nie zgadzam sie z Toba. Najlepsza idea nie warta jest funta klakow, jezeli biora sie za jej realizacje nieodpowiedni ludzie. Historia zna wiele przypadkow "dobrych intencji", ktore konczyly sie zbrodniami na niespotykana dotychczas skale. Autonomia Slaska nie jest idea zla, brakuje jednak ludzi, ktorzy potrafiliby wziac sie za jej wdrozenie w sposob kompetentny i wyzuty ze wszelkich aspektow politycznych. W polskiej polityce jest wielu demagogow, ktorzy postuluja wlasciwe rozwiazania. Na Slasku nie doczekalismy sie jeszcze elit, ktore w sposob spojny i stosunkowo zgodny potrafilyby zdefiniowac jasna, wykrystalizowana wizje dotyczaca przyszlosci regionu. Pomyslow na Slask jest mnostwo, ale zaden nie cieszy sie powszechnym poparciem. Powinnoscia elit jest przekonac, a nie stawiac przed faktem dokonanym. Polskie prawo jest niedoskonale, ale pamietaj, ze minelo raptem 15 lat od rozpoczecia przemian ustrojowych. Smiem twierdzic, ze i tak zmienilo sie duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Autonomia dla Slaska! 09.10.04, 12:36 Przepraszm, ale takie podejście do sprawy, choć częste, jest pozbawione sensu. Dlaczego miesza się osobiste podejście do konkretnej osoby "Pan Gorzelik, z > calym szacunkiem, ale jest dla mnie czlowiekiem zalosnym", ze stosunkiem do pewnej ideii czy projektu. To dośc charakterystyczne zjawisko w naszym kraju, gdzie tworzy się prawa "skrojone" pod odpowiednie osoby czy grupy trzymajace władzę. Przykładami mogą być afera Rywina, tworzenie nowych quasi-regionów w ostatniej reformie administracji (vide kieleckie, opolskie, lubuskie), czy przedwyborcze majstrowanie przy ledwo okrzepłej konstytucji. Projekt autonimii Śląska oznacza okreslenie pewnego obszaru i zorganizowanie go w sposób jak najbardziej efektywny i korzystny dla mieszkańców. I to zarówno w sferze klasycznego trójpodziału władzy (sądownictwo, prawodawstwo, władza wykonawcza) jak również w zakresie oświaty czy polityki gospodarczej i społecznej. Wiązanie tego ze stosunkiem do określonych osób jest o tyle bezsensowne, że ewentualne sprawowanie określonych urzędów jest kadencyjne. ktoś kogo dziś nie lubimy prędzej czy później odejdzie. Natomiast urząd, instytucja pozostaną. Mam nadzieję, że w tej dyskusji chodzi o spór co do konstrukcji tych ostatnich, a tego kto ma lub nie ma je zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 11:01 Twój post to przykład manipulacji. Stopień generalizacji uniemożliwia jakąkolwiek polemikę. Wystawiasz cezurki i dzielisz się swoimi wrażeniami, ale nigdzie nie ma sporu z konkretną wypowiedzią czy opinią. Wychodzi na to, że jesteś przeciw autonomii, bo nie lubisz Gorzelika. To wydaje się śmieszne. Jerczyński pewnie też go nie lubi (może dlatego jest za secesją:-)). Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 11:07 tośmy się chyba nie zrozumieli, nie jestem przeciwko autonomii, o ile chciałaby ją większośc mieszkańców regionu i oparta by była na przedwojennych zasadach ustrojowych (dziś jest niezgodna z prawem RP). Natomiast jestem zdecydowanym przeciwnikiem "narodu śląskiego", fikcji i absurdu, który dzieli mieszkańców regionu...I szkoda tylko, że idee autonomii promują dzisiaj "śląscy nacjonaliści"... Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 11:13 To Ty jesteś korn? OK. Nie ma idei, które bardziej podzieliłyby Ślązaków, niż "naród polski" i "naród niemiecki". W jakim sensie jakiś naród jest fikcją? Może pogłębisz tę wypowiedź? Autonomia na przedwojennych zasadach nie zagwarantowała Ślązakom poczucia bycia u siebie. Nie wyobrażam sobie dziś utrzymania w autonomicznym regionie mianowanego wojewody. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 11:31 nie, nie jestem kornem (po moich wypowiedziach i jego na tym forum można nas jednak chyba rozróżnić - choćby po stylu...;-) Tworzenie narodu to proces historyczny (bardzo długi zresztą) i choć nie ma jednoznacznej definicji tego pojęcia, to jednak istnieją kryteria, według których ocenia się istnienie narodu - język i literatura (Ślązacy mówią po polsku i niemiecku, gwarę trudno nazwać językiem - jest nieskodyfikowana, zamiera powoli i nie powstały nią pisane żadne poważne publikacje i dzieła - jak już to po polsku i niemiecku (Eichendorff choćby, czy Hauptman), religia (Ślązacy są katolikami i protestantami - więc nic ich nie wyróżnia), historia (istnieje historia regionu i jego społeczeństwa, nigdy nie traktowanego jednak jako odrębny naród, wiem Didzej sądzi inaczej), świadome elity polityczne (sa twoim zdaniem? - moim nie), jedność dążenia do niepodległości (jest?), jeśli nigdzie nie istnieje państwo danego narodu (np. Czeczenia, Tybet, Kurdystan, Kraj Basków etc.)! i można by tak w nieskończonośc, ty wierzysz w ten "naród", wierzysz, że autonomia poprawiłaby sytuację w regionie (kto dopłacałby do przynoszącego straty przemysłu - zobacz jak dodowane jest choćby górnictwo), a poza tym, kto w przedwojennej Europie miał tak szeroka autonomię jak Ślązacy? To był ewenement na skalę światową...do 1926r., Polska była przodującą demokracją na kontynencie - miała jedna z najbardziej liberalnych konstytucji i instytucji publicznych, nikt tu nie narzekał...wiem, póxniej było gorzej...pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 11:38 Odpowiedziałeś na mój post, kierowany do Korna, ale skoro nim nie jesteś to też OK. W moim przekonaniu, które podziela znaczna część świata nauki, nie ma innego kryterium oceny istenienia narodu poza świadomością samych zainteresowanych. Nawet jeżeli przyjąć że śą pewne wróżniki, to wśród nich znajdzie się nie tyle historia, o której piszesz, ale świadomość historyczna, która wśród Ślązaków jest obecna. Dążenie do niepodległości nie jest koniecznym wyznacznikiem. Można dążyć np. do autonomii. A już na pewno kryterium nie stanowi jedność dążenia do niepodległości. Tego kryterium nie spełniali przez cały okres zaborów Polacy. Przed wojna autonomię miał Śląsk,a nie Ślązacy - to istotna różnica. Większą autonomię miały np. niemieckie landy oraz, przez pewien czas, Kraj Basków i Katalonia. Szeroka autonomia nie przeszkodziła Półncnej Nadrenii-Westfalii w restrukturyzacji. Wręcz pomogła. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 12:10 Masz dzisiaj słabą formę, slezan.\ slezan napisał: > Odpowiedziałeś na mój post, kierowany do Korna, ale skoro nim nie jesteś to też > > OK. > W moim przekonaniu, które podziela znaczna część świata nauki, nie ma innego > kryterium oceny istenienia narodu poza świadomością samych zainteresowanych. > Nawet jeżeli przyjąć że śą pewne wróżniki, to wśród nich znajdzie się nie tyle > historia, o której piszesz, ale świadomość historyczna, która wśród Ślązaków > jest obecna. > Dążenie do niepodległości nie jest koniecznym wyznacznikiem. Można dążyć np. do > > autonomii. A już na pewno kryterium nie stanowi jedność dążenia do > niepodległości. Tego kryterium nie spełniali przez cały okres zaborów Polacy. > Przed wojna autonomię miał Śląsk,a nie Ślązacy - to istotna różnica. Większą > autonomię miały np. niemieckie landy oraz, przez pewien czas, Kraj Basków i > Katalonia. > Szeroka autonomia nie przeszkodziła Półncnej Nadrenii-Westfalii w > restrukturyzacji. Wręcz pomogła. Dawno takich nielogiczności nie czytałem. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 13:45 Zamiast gołosłownych uwag, postaraj się te nielogiczności wykazać. To trudniejsze, ale daje większą satysfakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 13:57 Zgadza się, to trudniejsze, ale przecież sam sobie zdajesz sprawę z niskiej jakości swego postu. Akurat dzisiaj nie chce mi się pisać recenzji:) Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 14:03 Nie, nie zdaję sobie sprawy. Lenistwo nie usprawiedliwia gołosłowia. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 14:09 Aqua, nie daj się prosić. Jeśli już zacząłeś wytykać błędy, zakończ krytykę jakimiś konkretami. Gdzie ta niekonsekwencja Slezana? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 15:07 „W moim przekonaniu, które podziela znaczna część świata nauki, nie ma innego kryterium oceny istenienia narodu poza świadomością samych zainteresowanych. „ To stwierdzenie jest gołosłowne, powiedz zatem jak znaczna część świata nauki to twierdzi? Jak byś napisał „podstawowym kryterium..” to bym może przeszedł nad tym do porządku dziennego, bo przecież bez świadomości samych zainteresowanych, co zostaje? Przecież jest to nadal, nie jedyne kryterium. Co to znaczy „ocena istnienia”? Naród albo jest albo go nie ma. Do istnienia narodu wcale nie jest potrzebna ocena jego istnienia przez kogokolwiek. (ocena wartościuje, jak sądzę) ”Nawet jeżeli przyjąć że śą pewne wróżniki, to wśród nich znajdzie się nie tyle historia, o której piszesz, ale świadomość historyczna, która wśród Ślązaków jest obecna.” A tu mnie ciekawi, co też chciałeś powiedzieć. Jak nie ma historii wspólnej, nie ma też świadomości historycznej tej wspólnoty. Nie udowodnisz mi, że jest inaczej. Zapewne myślałeś o świadomości kulturowej, terytorialnej, może przynależności etnicznej? No chyba że masz na względzie wymyślony niedawno <naród ślaski>, więc i od niedawna można mówić o jego świadomości historycznej w ramach historii Polski. (albo nawet bez historii!? – ciekawe zagadnienie) ”Dążenie do niepodległości nie jest koniecznym wyznacznikiem. Można dążyć np. do autonomii. A już na pewno kryterium nie stanowi jedność dążenia do niepodległości. Tego kryterium nie spełniali przez cały okres zaborów Polacy.” Blebleble. Mógłbyś się wstydzić tego akapitu. To może napisać trzecioklasista, nie Ślężan. Powiedz, nie jesteś w formie. „Tego kryterium nie spełniali przez cały okres zaborów Polacy” – czyżby? Dla mnie jest to nowina. ”Przed wojna autonomię miał Śląsk,a nie Ślązacy - to istotna różnica.” To kolejna nowina. Jak autonomię miał Śląsk to znaczy że ją mieli również Ślązacy. Albo uważasz, ze Śląsk miał fikcyjną autonomię? To też nowina. Może jakiś dowodzik, uzasadnienie, coś w tym rodzaju. „Większą autonomię miały np. niemieckie landy oraz, przez pewien czas, Kraj Basków i Katalonia.” Zupełnie niezrozumiałe. Kraj Basków ma nadal bardzo szeroką autonomię, większą niż niemieckie landy. Tylko krok przed niepodległością. Czy przedwojenna autonomia Ślaska jest dlatego mniejsza niż obecna autonomia Kraju Basków, że była naruszana? Masz jakieś dane porównawcze? Jak nie to bleble. „Szeroka autonomia nie przeszkodziła Półncnej Nadrenii-Westfalii w restrukturyzacji. Wręcz pomogła.” Jak wyżej. Pozdro. aqua Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 15:27 aqua napisał: > „W moim przekonaniu, które podziela znaczna część świata nauki, nie ma in > nego > kryterium oceny istenienia narodu poza świadomością samych zainteresowanych. > 8222; > > To stwierdzenie jest gołosłowne, powiedz zatem jak znaczna część świata nauki > to twierdzi? Szkoła anglosaska. Współcześnie naukowcy skłaniają się ku odejściu od definicji normatywnych. Jeżeli występuje fenomen świadomości definiowanej w kategoriach narodowych, starają się go opisać, badać, a nie osądzać. > Jak byś napisał „podstawowym kryterium..” to bym może > przeszedł > nad tym do porządku dziennego, bo przecież bez świadomości samych > zainteresowanych, co zostaje? Przecież jest to nadal, nie jedyne kryterium. Zdaniem wielu badaczy to jedyne kryterium. Wszelkie "obiektywne" cechy są jedynie tworzywem, ewentualnie katalizatorem świadomości narodowej, ale decyduje tylko i wyłącznie ta ostatnia. Co > to znaczy „ocena istnienia”? Naród albo jest albo go nie ma. Do ist > nienia > narodu wcale nie jest potrzebna ocena jego istnienia przez kogokolwiek. (ocena > wartościuje, jak sądzę) Można oceniać czy coś istnieje, czy nie, prawda? > > ”Nawet jeżeli przyjąć że śą pewne wróżniki, to wśród nich znajdzie się ni > e tyle > historia, o której piszesz, ale świadomość historyczna, która wśród Ślązaków > jest obecna.” > > A tu mnie ciekawi, co też chciałeś powiedzieć. Jak nie ma historii wspólnej, > nie ma też świadomości historycznej tej wspólnoty. Nie udowodnisz mi, że jest > inaczej. Zapewne myślałeś o świadomości kulturowej, terytorialnej, może > przynależności etnicznej? Nie. Świadomość nie musi żywić się faktami. To oczywiste. Ponadto nie napisałem, że nie ma wspólnej historii. > > No chyba że masz na względzie wymyślony niedawno <naród ślaski>, więc i > od > niedawna można mówić o jego świadomości historycznej w ramach historii Polski. Jak dowodzi cytat ze stron ROP"Ś" naród śląski nie został wymyślony niedawno, lecz co najmniej 125 lat temu. A co to jest świadomość historyczna w ramach historii Polski? > (albo nawet bez historii!? – ciekawe zagadnienie) Każdy naród w momencie rodznia się śiadomości narodowej był narodem bez historii, a jedynie ze zmitologizowaną wizją dziejów (które nie były dziejami narodu, lecz terytorium, grupy etnicznej, natio etc.). > > ”Dążenie do niepodległości nie jest koniecznym wyznacznikiem. Można dążyć > np. > do > autonomii. A już na pewno kryterium nie stanowi jedność dążenia do > niepodległości. Tego kryterium nie spełniali przez cały okres zaborów Polacy. > 8221; > > Blebleble. Mógłbyś się wstydzić tego akapitu. To może napisać trzecioklasista, > nie Ślężan. Powiedz, nie jesteś w formie. A o co konkretnie chodzi? Mam Ci podac przykłady narodów, które nie dążą do niepodlegości a jedynie do autonomii? > > „Tego kryterium nie spełniali przez cały okres zaborów Polacy” R > 11; czyżby? Dla > mnie jest to nowina. Zwolennikami utworzenia państwa polskiego była zdecydowana mniejszość mieszkańców ziem polskich, a nawet wśród narodowo uświadomionych Polaków nie panowała w tym względzie jednomyślność. > > ”Przed wojna autonomię miał Śląsk,a nie Ślązacy - to istotna różnica.R > 21; > > To kolejna nowina. Jak autonomię miał Śląsk to znaczy że ją mieli również > Ślązacy. Albo uważasz, ze Śląsk miał fikcyjną autonomię? To też nowina. Może > jakiś dowodzik, uzasadnienie, coś w tym rodzaju. Prosty przykład. W ramach Belgii autonomię mają Niemcy, ale nie zamieszkiwane przez nich terytorium (Eupen). Jednocześnie autonomię mają Flandria, Walonia i Bruksela. Czym innym jest autonomia terytorialna, a czym innym autonomia grupy. > > „Większą autonomię miały np. niemieckie landy oraz, przez pewien czas, Kr > aj > Basków i > Katalonia.” > > Zupełnie niezrozumiałe. Kraj Basków ma nadal bardzo szeroką autonomię, większą > niż niemieckie landy. Tylko krok przed niepodległością. Czy przedwojenna > autonomia Ślaska jest dlatego mniejsza niż obecna autonomia Kraju Basków, że > była naruszana? Popierwsze nie nadal, bo w okresie Frankistowskim jej nie miał. A przedwojenna autonomia województwa śląskiego była węższa, gdyż mniejsze byy kompetencje władz regionalnych. Specjaliści (prof. Ciągwa) klasyfikują ją jako autonomię wąską. > > Masz jakieś dane porównawcze? Jak nie to bleble. > > „Szeroka autonomia nie przeszkodziła Półncnej Nadrenii-Westfalii w > restrukturyzacji. Wręcz pomogła.” > > Jak wyżej. Proponuję przyjrzeć się sytuacji w Zagłębiu Ruhry i przeanalizowac mechanizmy współpracy władz landu i władz federalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 16:31 No i po przyganie forma wzrosła. Kryteria istnienia czy nie istnienia narodów będą zawsze te same, nie znam szkoły anglosaskiej, ale rzeczywiście mogę się zgodzić, że za parenaście lat narodem zostaną informatycy, ze swoim slangiem jako językiem narodowym. Nadal będę się upierał, że "ocena istnienia" jest wartościujące. Tak samo żaden naród nie potrzebuje do swego istnienia potwierdzenia w parlamentach i sądach. Tak samo nie potrzebuje akceptacji przez uczonych, ich oceny. To że wystąpiliście z jakimś tam wnioskiem oceniam negatywnie. To wyglądało właśnie jakby Wam chodziło o przywileje. Zebraliście za to negatywne oceny. Wpłynęło to na ocenę waszego ruchu w całej Polsce. > A o co konkretnie chodzi? Mam Ci podac przykłady narodów, które nie dążą do > niepodlegości a jedynie do autonomii? Ładnie wybrnąłeś, dlatego powiedziałem że poprawiłeś formę. Przykładów takich aż nadto, lecz poza Europą, ale jeśli powiadasz że takie historyczne narody są w Europie, o których 50 lat temu nikt nie słyszał? Proszę bardzo. > Zwolennikami utworzenia państwa polskiego była zdecydowana mniejszość > mieszkańców ziem polskich, a nawet wśród narodowo uświadomionych Polaków nie > panowała w tym względzie jednomyślność. A tutaj ponownie wypowiadasz zdanie w żaden sposób nie dające się udowodnić, bowiem dotychczas wydawało mi się że właśnie Polacy najdobitniej okazali dążność do niepodległości, na przestrzeni ostatnich dwóch stuleci, spośród wszystkich narodów. Ale ty zapewne wiesz lepiej. Zamiast opowiadać o Niemcach w Belgii, powiedziałbyś kto w takim razie miał autonomię w ramach woj. śląskiego? Wydaje mi się że kręcisz. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 11.10.04, 17:33 aqua napisał: > No i po przyganie forma wzrosła. Kryteria istnienia czy nie istnienia narodów > będą zawsze te same, nie znam szkoły anglosaskiej, ale rzeczywiście mogę się > zgodzić, że za parenaście lat narodem zostaną informatycy, ze swoim slangiem > jako językiem narodowym. Kryteria naukowe się zmieniają. Np. dziś już mało kto powie, że dla zaistnienia narodu konieczny jest język narodowy. A przedstwiciele szkoły anglosaskiej to m.in. Gellner i Anderson. > Nadal będę się upierał, że "ocena istnienia" jest wartościujące. Tak samo żaden > > naród nie potrzebuje do swego istnienia potwierdzenia w parlamentach i sądach. Ale każdy naród dąży do uznania go za taki i potrzebuje tego dążenia bardziej niż samego uznania. > Tak samo nie potrzebuje akceptacji przez uczonych, ich oceny. To że > wystąpiliście z jakimś tam wnioskiem oceniam negatywnie. To wyglądało właśnie > jakby Wam chodziło o przywileje. Narody mają w obecnym systemie przywileje. Polski też - te wynikające z posiadania państwa narodowego. > Zebraliście za to negatywne oceny. Wpłynęło to > > na ocenę waszego ruchu w całej Polsce. Nie zawsze negatywną. > > > A o co konkretnie chodzi? Mam Ci podac przykłady narodów, które nie dążą > do > > niepodlegości a jedynie do autonomii? > > Ładnie wybrnąłeś, dlatego powiedziałem że poprawiłeś formę. Przykładów takich > aż nadto, lecz poza Europą, ale jeśli powiadasz że takie historyczne narody są > w Europie, o których 50 lat temu nikt nie słyszał? Proszę bardzo. Np. Muzułmanie w Bośni, Rusini. > > > Zwolennikami utworzenia państwa polskiego była zdecydowana mniejszość > > mieszkańców ziem polskich, a nawet wśród narodowo uświadomionych Polaków > nie > > panowała w tym względzie jednomyślność. > > A tutaj ponownie wypowiadasz zdanie w żaden sposób nie dające się udowodnić, > bowiem dotychczas wydawało mi się że właśnie Polacy najdobitniej okazali > dążność do niepodległości, na przestrzeni ostatnich dwóch stuleci, spośród > wszystkich narodów. Ale ty zapewne wiesz lepiej. To dlaczego powstania narodowe cieszyły się tak małym poparciem? Dlaczego podchorążowie zaczęli od zamordowania kilku polskich oficerów? Dlaczego chłopi występowali przeciwko powstańcom styczniowym? > > Zamiast opowiadać o Niemcach w Belgii, powiedziałbyś kto w takim razie miał > autonomię w ramach woj. śląskiego? Wydaje mi się że kręcisz. Autonomia miała charakter terytorialny. Województwo miało autonomię w ramach państwa, a nie jakakolwiek grupa w ramach województwa. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 10:51 Zgoda, masz rację, jeśli potrzebujesz do szczęścia uzasadnienia naukowego istnienia <narodu ślaskiego> oraz politycznego uznania jego, nie powinno cię denerwować że jest ktoś kto go nie uznaje. Przecież „uznanie go” opiera się na walce politycznej, a w demokracji, w ramach walki politycznej, można powiedzieć wszystko aby osiągnąć cel polityczny, nieprawdaż. Wychodząc z takich przesłanek, mogę powiedzieć, że <naród śląski> nie istnieje, że jest to tylko wymysł niektórych działaczy politycznych. Identycznie sprawa się ma gdy na tapetę swoich rozważań, naukowcy wezmą sprawę istnienia, czy nie istnienia <narodu ślaskiego>. To co wyjdzie z tych rozważań w żaden sposób nie da się sprostować na drodze prawnej. Myślę, że już nie będziesz obrażał swoich oponentów nie uznających tego narodu, pogodzisz się z ich odmiennym zdaniem. Kuriozalnie brzmią twe sformułowania o państwach narodowych w demokratycznej Europie: „Narody mają w obecnym systemie przywileje. Polski też - te wynikające z posiadania państwa narodowego”. Może się wydawać, że do bycia demokratą bardzo ci daleko, może w ogóle nie jesteś demokratą. Jak udowodnisz, że bycie Polakiem w Polsce rodzi przywileje. Jeśli byś to zdołał udowodnić, mógłbyś wytoczyć odpowiednią sprawę w „Trybunale..”. Oczywiście tego nie zrobisz bo nie masz racji i Twoje gadanie jest gołosłowne. Tobie zapewne chodzi o sprzeciw wobec państw w ogóle. Taka mała anarchia, rozwiń to, jak byś widział Europę 100 flag, jak byś widział zagwarantowanie w niej praworządności i szacunek dla kolejnych mniejszości które musiałyby się pojawić w ramach regionów. Jaka byłaby rola narodów w superpaństwie 100 flag. „Muzułmanie w Bośni, Rusini” to są wg Ciebie nowe narody Europy o których świat 50 lat temu nie słyszał? A to jest zupełnie zabawne stwierdzenie, bo muzułmanie w Bośni są od 300 lat i jeśli się przyjmie, ze kryterium ich istnienia jako narodu jest religia, to nadal są od 300 lat, bowiem tylko religia jest wyznacznikiem tego narodu. A Rusini, akurat nie wiem o kim myślisz, jeśli o Łemkach, to jednak ich historia trwa już od stuleci, a raczej od tak dawna jak historia Polaków. „To dlaczego powstania narodowe cieszyły się tak małym poparciem? Dlaczego podchorążowie zaczęli od zamordowania kilku polskich oficerów? Dlaczego chłopi występowali przeciwko powstańcom styczniowym?”. A więc uważasz, że jak ktoś był przeciwko powstaniom, to jednoznacznie był przeciwko niepodległemu państwu polskiemu, że jak chłopi wystąpili przeciwko panom szlachcicom, to jednocześnie ich wystąpienie było przeciwko Polsce. Wydaje mi się że jakby rozpatrywać jakiekolwiek wydarzenie historyczne w oderwaniu od realiów epoki, można wiele udowodnić. Uczynił to dosyć precyzyjnie DJ. Wystarczy pominąć niewygodne fakty i zdarzenia, w innych trochę nakłamać i jazda z „odkłamywaniem mitów”, takim modnym na tym forum. Mogę się tylko zdziwić, że również Ty chcesz reprezentować ten poziom, chociaż nie, nie dziwię się, znam Twój poziom, on jest właśnie taki. Nie sprzyja on, jak wiesz, swobodnej wymianie poglądów. Prosiłem Cię o rozwinięcie tezy o autonomii GŚ w międzywojniu, na czym to polegało, że Śląsk miał autonomie, a mieszkańcy Ślaska nie? Ja tego nie rozumiem, ale może jest banalne wytłumaczenie:), czy jest jakakolwiek inna autonomia oprócz terytorialnej? Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 12:01 aqua napisał: > „Muzułmanie w Bośni, Rusini” to są wg Ciebie nowe narody Europy o k > tórych świat > 50 lat temu nie słyszał? A to jest zupełnie zabawne stwierdzenie, bo muzułmanie > > w Bośni są od 300 lat i jeśli się przyjmie, ze kryterium ich istnienia jako > narodu jest religia, to nadal są od 300 lat, bowiem tylko religia jest > wyznacznikiem tego narodu. A Rusini, akurat nie wiem o kim myślisz, jeśli o > Łemkach, to jednak ich historia trwa już od stuleci, a raczej od tak dawna jak > historia Polaków. A to ciekawe stwierdzenie, bo tacy Ukraincy uwazaja Rusinow (Lemkow, Karpatorusinow) za stumanione przez Polakow i Wegrow ukrainskie grupy etniczne. Narodowy ruch rusinski stojacy w opozycji do ukrainskiego to w zasadzie poczatki XX stulecia, przede wszystkim zas okres wzmozonej penetracji Galicji przez kler prawoslawny. Wtedy narodzil sie tzw. ruch moskalofilski, Rusini zaczeli orientowac sie na Moskwe, podczas gdy Ukrincy zaczeli tworzyc zreby wlasnej panstwowosci. Sama nazwa Lemko zostala stworzona dopiero w XX wieku przez polskich narodowcow na odroznienie Rusinow od Ukraincow. Zdaniem samych dzialaczy rusinskich proces tworzeni jednorodnego narodu karpatorusinskiego ciagle trwa i kwestia otwarta pozostaje czy np. w jego obreb wejda wojwodinscy Baczwancy. Jesli nie wierzysz to proponuje zapoznac sie z pismami Heleny Duc-Fajfer z Uniwersytetu Wroclawskiego, artykulem nt. ruchu rusinskiego jaki ukazal sie w publikacji "Regionalizm czy separatyzm", wyd. US, rok bodajze 1995. Polecam tez rusinskie strony w necie, wtedy przekonasz sie jak bardzo bladzisz. > Prosiłem Cię o rozwinięcie tezy o autonomii GŚ w międzywojniu, na czym to > polegało, że Śląsk miał autonomie, a mieszkańcy Ślaska nie? Ja tego nie > rozumiem, ale może jest banalne wytłumaczenie:), czy jest jakakolwiek inna > autonomia oprócz terytorialnej? Oczywiscie, ze jest. Istnieje cos takiego jak autonomia korporacyjna, system jaki w Estonii funkcjonowal w okresie miedzywojennym, a obecni w Belgii w odniesieniu do Niemcow. Do rzeczy: w miedzywoejeennej Esonii wszystkie grupy narodowosciowe i wyznaniowe posiadaly swoje odrebne szkoly, prase, radio itd. rownolegle z systemem szkolnictwa panstwowego. Kazda grupa mogla poslugiwac sie swoim jezykiem ojczystym, miala swoje zgormadzenia (parlamenty autonomiczne), ktore mogly sanowic prawo w zakresie zagwarantowanym przez konstytucje. A wiec byla to autonomia odnoszaca sie do grupy, a nie do terytorium,bo pod wzgledem ustroju terytorialnego Estonia byla panstwem unitarnym. Posobnie jest dzisiaj w Belgii. Autonomie kulturowa posiadaja Niemcy. Maja swoje zgromadzenia, telewizje, szkolnictwo, prase, a na obszarze gmin przez nich zamieszkiwanyh oficjalnym jezykiem jest niemiecki. Przy czym administracyjnie rzecz biorac tzw. kantony wschodnie wchodza w sklad prowincji Liege, ktora stanowi czesc autonomicznego regionu Walonia. Parlament Niemcow belgijskich nazywa sie wlasnie Parlamentem Wspoloty Niemieckiej, a nie np. parlamentem regionu niemieckojezycznego (bo zaden taki nie istnieje). Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 12:06 > aqua napisał: > > „Muzułmanie w Bośni, Rusini” to są wg Ciebie nowe narody Euro > py o k > > tórych świat > > 50 lat temu nie słyszał? A to jest zupełnie zabawne stwierdzenie, bo > muzułmanie > > > > w Bośni są od 300 lat i jeśli się przyjmie, ze kryterium ich istnienia ja > ko > > narodu jest religia, to nadal są od 300 lat, bowiem tylko religia jest > > wyznacznikiem tego narodu. Nieprawda. Muzulmanow w sensie etnicznym az do slynnego dekretu Tity z roku 1945 zaliczano w poczet etnicznych Serbow, Chorwatow badz po prostu uwazano za Turkow (ci ostatni glownie w miastach). Jeszcze w latach drugiej wojny swiatowej nacjonalisci chorwaccy en masse wlaczyli bosniackich muzulmanow w poczet narodu chorwackiego, jako "najczystsza jego gazlaz". W 1945 roku Tito w ramach zaslug bosniackich muzulmanow w walce partyzanckiej uznal nowy narod Macedonczykow. Co ciekawe, dopiero Tito w ramach Jugolsawii uznal istnienie innego narodu, ktorego samodzielnego bytu nikt dzisiaj ie podwaza: Macedonczykow. W Bulgarii uwazano ich i nadal sie uwaza za Bulgarow, a w SHS uwazano ich po prostu za zabulgaryzowanych Serbow. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 12:12 wilym napisał: Do poprzedniego postu zakradl sie maly blad. Prawidlowo bledne zdanie powinno brzmiec: > W 1945 roku Tito w ramach zaslug bosniackich muzulmanow w walce partyzanckiej > uznal nowy narod Muzulmanoww. > Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 14:27 wilym napisał: > wilym napisał: > > > W 1945 roku Tito w ramach zaslug bosniackich muzulmanow w walce partyzanc > kiej > > uznal nowy narod Muzulmanoww. > > Zaiste podziwiam Twoją inteligencje, wilymie, bo też trzeba 3 fakultety zaliczyć, zdobyć tytuły doktora nauk filozoficznych, humanistycznych i historycznych żeby zrozumieć, że naród bośniackich muzułmanów powstał dopiero wtedy jak ich Tito w przypływie braterskich uczuć uznał za naród. Idąc tym tropem, zastrzegam sobie, że <naród ślaski> powstanie wtedy gdy ja uznam to za stosowne, w przypływie dobrego humoru, a jakże, bo dlaczego by nie. W czym mianowicie jestem gorszy od Tito? Zgadzasz się Wilymie? pozdro aqua ps. Jak ci moja osoba nie odpowiada, bo niestety różnie to bywa, to proponuje panią Berger, ona jest dziewicza pod tym względem. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 14:46 aqua napisał: > wilym napisał: > > > wilym napisał: > > > > > W 1945 roku Tito w ramach zaslug bosniackich muzulmanow w walce par > tyzanc > > kiej > > > uznal nowy narod Muzulmanoww. > > > > > Zaiste podziwiam Twoją inteligencje, wilymie, bo też trzeba 3 fakultety > zaliczyć, zdobyć tytuły doktora nauk filozoficznych, humanistycznych i > historycznych żeby zrozumieć, że naród bośniackich muzułmanów powstał dopiero > wtedy jak ich Tito w przypływie braterskich uczuć uznał za naród. > Idąc tym tropem, zastrzegam sobie, że <naród ślaski> powstanie wtedy gd > y ja > uznam to za stosowne, w przypływie dobrego humoru, a jakże, bo dlaczego by nie. > > W czym mianowicie jestem gorszy od Tito? > > Zgadzasz się Wilymie? > > > pozdro > > aqua > > ps. Jak ci moja osoba nie odpowiada, bo niestety różnie to bywa, to proponuje > panią Berger, ona jest dziewicza pod tym względem. Niestety, jak zwykle w twoim przypadku goloslowie, pieniactwo i zwykla zlosliwosc. Tym maskujesz brak wiedzy i szacunku dla rozmowcy, ktory traktuje Cie powaznie. Jesli nie byles tego swiadom, to odsylam do "Historii Jugoslawii" autorstwa Felczaka i Wasilewskiego (Wroclaw 1985) wzglednie pozycji "The Balkans" Michy Glennyego"(wyd. Penguin, Londyn 2004). Narod muzulmanski po prostu zadekretowano w Jugoslawii Tity, tyle ze sami bosniaccy slowianscy muzulmanie nazywali sie raczej Bosanci wzglednie Bosniaci. Tito nie wyszedl wiec na przeciw ich oczekiwaniom, bo nie uznal Bosancow/Bosniakow ale Muzulmanow. W ten sposob do wspolnego wora wrzucil (jedynie w Bosni) Albanczykow, Bosancow i Turkow. I w tym sensie, jednym dekretem stworzyl narod muzulmanski (ale tylko w Bosni). Jesli to przekracza twoje mozliwosci percepcji to trudno. Juz nie raz dowiodles, ze potrafisz jedynie puszczac "metne baki", jak to kiedys ladnie powiedzial Bogdan lazuka Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 15:13 Sorki, wilym, nie mów przypadkiem o braku wychowania, braku wiadomości, braku kunsztu i innych tym podobnych, gdyż nie ja wywlokłem sprawy narodu bośniackich muzułmanów. Przykład podany przez Slezana był po prostu nie na miejscu. A za Twoje informacje serdeczne dzienki, ale też tak jakby są oderwane od zasadniczego wątku rozmowy. Właściwie to nawet nie wiem co chciałeś powiedzieć, bo wydawało mi się że tylko to, że bośniackich muzułmanów nie było przed 45 rokiem, a ja twierdziłem że byli.) ps. "Niestety, jak zwykle w twoim przypadku goloslowie, pieniactwo i zwykla zlosliwosc. Tym maskujesz brak wiedzy i szacunku dla rozmowcy" - ciekawe, co tym zdaniem maskujesz, ale jak pamiętam, są to sformułowania którymi jak zwykle mnie obdarzasz. To pewno dlatego że mnie szanujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Autonomia dla Slaska! 12.10.04, 15:31 Nie będę już rozbierał Twojej wypowiedzi na czynniki pierwsze, bo po odpowiedziach Wilyma nic z niej niezostało. Dodam tylko jedno, bo tego chyba nie zrozumiałeś. Ślązacy też byli przed 1945 rokiem, a nawet przed 1900 i wcześniej. Podobnie jak bośniaccy muzułmanie poza wyjątkami długo nie definiowali się jako naród, ale raczej jako grupa bez przynależności narodowej (polskiej czy niemieckiej). To samo dotyczy Rusinów. Przykłady były więc jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 kilka prostych pytań 13.10.04, 19:27 śledząc dyskusję aqua z slezanem (którego wspomagał willy) mam kilka konkretnych pytań do "śląskich nacjonalistów" - może ktoś zechce odpowiedzieć? ;-) : 1. jeśli "naród śląski" istnieje, to kiedy się ukształtował? 2. jacy (byli) są jego przedstawiciele w dziedzinie a)kultury, b)nauki, c) polityki etc. 3) jakie są wybitne postaci historyczne tego "narodu"? 4) jaką ten "naród" wyznaje religię i jakim językiem się posługuje? 5) na jakich terytoriach obecnie (i w przeszłości) ten "naród" się lokuje? 6)jakie konkretne dzieła z dziedziny kultury (literackie, muzyczne, malarskie etc.) są wytworem przedstawicieli tego "narodu" i konstytuują jego "świadomość"? 7) jacy politycy obecnie sa przedstawicielami tego "narodu"? 8)jaka jest w przybliżeniu jego liczebność (spis?)? ciekawe...ilu konkretów się doczekam?! pozdrawiam "śląskich nacjonalistów" - uważajcie na szowinizm - to brzydka i zakaźna choroba ludzi zbyt pewnych swoich racji i walorów swojej (nawet jeśli jest wytworem wyobraźni i nierzeczywistą fikcją) nacji... Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: kilka prostych pytań 13.10.04, 20:36 Dlaczego udajesz osobę mało inteligentną? Ktoś mądry napisał, że naród to wspólnota celu. I to czyni Twe pytania bezprzedmiotowymi. Dodam jeszcze, że każdy naród jest wytworem wyobraźni, a przejawem szowinizmu jest umieszczanie przez Ciebie słowa "naród" w cudzysłowie. Ale wybaczam, bo wiem, że nie wiesz co czynisz. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: kilka prostych pytań 13.10.04, 21:31 he,he,he, - to się nazywa "konkretna" odpowiedź ;-) a więc istnieje w polskiej części Śląska (chyba tylko tu, co?) "naród", króry nie ma własnej historii, języka, kultury i sztuki, określonej liczby ludności ani historycznego terytorium, przedstawicieli i twórców, elit intelektualnych, społecznych i politycznych etc...ale zwolennicy jego istnienia powołują się na "wspólnotę celu"...już odpowiadam: taką wspólnotę mają rodziny, hobbyści, sportowcy i wiele, wiele innych ludzi i społeczności, co nie czyni ich wszakże narodami...jeżeli zaś jedynym kryterium istnienia "narodu śląskiego" jest "wspólnota celu" garstki ludzi uzyskania jego uznania, to dlaczego ludzie (tu będę przewrotny)śmieją się z tych, którzy UWAŻAJĄ się za przedstawicieli nacji krasnoludzkiej i domagaja się w związku praw przysługujących mniejszosci...(ha,ha,ha) i na koniec jeszcze jedno pytanko: czy jeżeli Kaszub, Szwed, Eskimos czy Papuas, poczuje z Wami "wspólnotę celu" to już będzie obiektywnie należał do "narodu śląskiego"? jeśli TAK, to gratuluję konsekwencji i wyobraźni - a podobno to Polacy są marzycielami trzymającymi się "przegranych spraw", widać jednak, że nie tylko oni... ;-)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: kilka prostych pytań 13.10.04, 21:53 To nie była odpowiedź na Twoje pytania. Usiłowałem zasygnalizować, że pewnych dyskusji nie podjemuje się z ludźmi wykazującymi deficyt kultury osobistej, wyobraźni i dobrej woli. Po reakcji dodam jeszcze - deficyt inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: kilka prostych pytań 13.10.04, 23:26 ojojoj, czyżbyś nie wyczuł w moich postach kpiny i ironii?! Widocznie nie chciałeś - prościej przecież "walić na odlew", nieprawdaż? prościej zbywać trudne pytania, atakować kogoś personalnie (te deficyty, oh...)niż rzetelnie argumentować, prościej dyskutować w gronie "już przekonanych" niż twardo, acz uczciwie, zetrzeć się z adwersarzem, dużo prościej obracać się w sferze "ideii" niż realnie spojrzeć na rzeczywistość - myśleć "życzeniowo" i nie brać pod uwagę obiektywnych faktów, jakże łatwo wreszcie uważać się za mądrzejszego, bardziej kulturalnego, oczytanego i bardziej "śląskiego w swojej śląskości"...myślałem Slezan, że Ciebie to nie dotyczy w najmniejszym stopniu...no cóż...mityczna postać rzeczywiście okazała się tylko mitem, kolejnym mitem "śląskich nacjonalistów", a szkoda... a tak na marginesie: to "Dzidzej" ma więcej odwagi od Ciebie, bo on (choć katastrofalnie nieudolnie i dyletancko nierzetelnie) starał się przedstawić interpretację jakiś konkretnych faktów i podjąć z nami (Polakami) dyskusję...nie wykręcał się "wspólnotą ideii" i niekonkretnymi ogólnikami...pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: kilka prostych pytań 14.10.04, 00:11 Każde pytanie ma swoje założenia. Twoim brakuje subtelności, to mniej więcej "dyskusja" na poziomie Jehowitów. Może zatem Ty spróbujesz odpowiedzieć na pytania, które mają charakter ogólny i uniwersalny. Co to znaczy "rzeczywistość" i "obiektywne fakty" w odniesieniu do narodu? Coma "interpretacja konkretnych faktów" do istnienia narodu? Mam wrażenie, że posługujesz się pewnymi pojęciami-wytrychami nie rozumiejąc ich znaczenia. Sprecyzuj je, to może wtedy rzeczywiście dojdzie do polemiki. Będzie to bardziej owocne niż momentami prostackie próby brania kogoś pod włos. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: kilka prostych pytań 14.10.04, 20:10 ha,ha,ha...ostatnim postem sam wyznaczasz sobie poziom swoich interlokutorów (na mnie już nie licz! ;-), błyszcz dalej swoją wiedzą(?), oczytaniem(?) i wysublimowaną retoryką(?) wśród Marków, dojczerów i elvrów, dla których jesteś niewątpliwym autorytetem...właściwym autorytetem dla tego grona słuchaczy i "wielbicieli" - jesteście siebie warci...ha,ha,ha...a na koniec dla ciebie maksyma Sun-Tzu: "tylko głupiec rozpoczyna bitwę, nie mając szans na jej wygranie" i E.Jungera (to zapewne znany ci twórca? ;-)"współczucie kata zasadza się na precyzji ciosu"...a ja ci naprawdę (i tobie podobnym "śląskim nacjonalistom") współczuję... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
mazer Re: kilka prostych pytań 14.10.04, 20:14 Notak bo Ty taki lepszy jesteś. Mądrzejsz, bardziej oczytany i w ogóle. A na pytania zasadnicze nie odpowiedziałeś, bo Ci się po prostu nie chce gadać z jakimiś tam prymitywami. Chyba się z tego powodu popłaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: kilka prostych pytań 14.10.04, 20:20 Witaj Mazer! Dawno Cię tu nie było. Masz wiadomość w skrzynce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korn Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.chello.pl 12.10.04, 00:53 Przepraszam za powtorzenie tego postu w innym miejscu, ale chcialbym, zeby dotarl on do adresatow... Mein_Schlesien --> Przepraszam, ze nie odpowiedzialem od razu, ale najnormalniej w swiecie cierpie na brak wolnego czasu. Bez zbednych ceregieli odniose sie do Twojego tekstu w punktach. 1. Na Slasku obowiazuje prawo panstwa niewatpliwie demokratycznego. Kazdy obywatel moze korzystac z szeregu instrumentow prawnych zwanych przywilejami. Moze wiec uczestniczyc w wolnych wyborach, podejmowac decyzje polityczne, zrzeszac sie w roznego rodzaju organizacjach. Wbrew pozorom prawo polskie nie jest pod tym wzgledem bardziej uposledzone, niz prawo innych panst europejskich. Przyczyna problemow tkwi w mentalnosci spolecznej, w duzym stopniu uksztaltowanej (wypaczonej) w okresie PRL-u. Pokutuja dawne nawyki, przyzwyczajenia, do glosu dochodzi cos co okresla sie mianem "mentalnosci robotniczo-chlopskiej". Innymi slowy na spoleczenstwo obywatelskie musimy nieco poczekac. 2. III RP jest innym panstwem niz II RP. To truizm, ktory jednak warto zaakcentowac. Wielu zwolennikow autonomii z rozrzewnieniem wspomina okres miedzywojenny, pomijajac fakt, ze realia polityczne i spoleczne byly wtedy zupelnie inne, bym powiedzial, ze nieporownywalne, zupelnie nieanalogiczne. Zgadzam sie, ze pewne rozwiazania tamtej autonomii mozna by wykorzystac ponownie, ale z pewnoscia nie wszystkie. 3. Rzeczpospolita, moze nie jest to jej zaleta, ale nigdy nie miala dobrych doswiadczen zwiazanych z federalizmem. Narzucanie jej rozwiazan ustrojowych w gruncie rzeczy obcych jej charakterowi nie jest najlepszym rozwiazaniem i moze doprowadzic do poglebienia kryzysu w panstwie. Spolecznosc polska (po czesci ze wzgledow historycznych) ma sklonnosc do kontestowania wladzy organow panstwowych. Hipotetycznie, w polskim panstwie federalnym, w niektorych regionach mogloby dojsc do czegos, do czego zadne panstwo z wlasnej nieprzymuszonej woli doprowadzic nie powinno, czyli do wzrostu tendencji separatystycznych, odsrodkowych badz anarchistycznych. Z jednej strony kazda spolecznosc ma prawo do samostanowienia, z drugiej strony kazde panstwo ma prawo bronic swojej integralnosci. 4. Jasne, ze zawsze mogloby byc lepiej. Ale nasze tradycyjne malkontenctwo czesto ma znamiona czegos destruktywnego. Na Slasku kultura slaska nie ogranicza sie juz tylko do autochtonow. Jest wystarczajaco atrakcyjna i zywotna, by zainfekowac soba spora czesc ludnosci naplywowej. Rodzi sie coraz wiecej jednostek wybitnych, ktorzy ze swoja tworczoscia potrafia sie przebic do czolowki. Dosc powiedziec, ze w tym roku slaskie dziela otrzymaly najwazniejsze nagrody w dziedzinie literatury i filmu. Nie jest wiec tak zle, jak niektorym sie wydaje. 5. Problemem Slaska sa podzialy. Wszystkie strony daza do ich poglebiania, podcza gdy nie tedy droga. Nie moge popierac Ruchu Autonomii Slaska w momencie, gdy jest on odpowiedzialny za publikacje godzace w dobre imie Polski. "Prawd" jest tyle ile stron konfliktu. Kazda prawda moze byc umiejetnie uargumentowana. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. O kompromisach nie ma mowy, bo wzajemna niechec i pogarda sa tak silne, ze przeslaniaja wspolne dobro. Poki nie pojawi sie organizacja kojarzaca interesy wszystkich stron, silnie wspierana przez lokalne autorytety, poty nie bedzie mozna tutaj nic konstruktwnego zbudowac. Zaden ancjonalizm na Slasku nie jest zdrowy. Ani polski, ani niemiecki, ani slaski. Z tym, ze ten ostatni, moze z racji mlodosci, popelnia ostatnio najpowazniejsze bledy. Albrecht --> Krociutko: nie zgadzam sie z Toba. Najlepsza idea nie warta jest funta klakow, jezeli biora sie za jej realizacje nieodpowiedni ludzie. Historia zna wiele przypadkow "dobrych intencji", ktore konczyly sie zbrodniami na niespotykana dotychczas skale. Autonomia Slaska nie jest idea zla, brakuje jednak ludzi, ktorzy potrafiliby wziac sie za jej wdrozenie w sposob kompetentny i wyzuty ze wszelkich aspektow politycznych. W polskiej polityce jest wielu demagogow, ktorzy postuluja wlasciwe rozwiazania. Na Slasku nie doczekalismy sie jeszcze elit, ktore w sposob spojny i stosunkowo zgodny potrafilyby zdefiniowac jasna, wykrystalizowana wizje dotyczaca przyszlosci regionu. Pomyslow na Slask jest mnostwo, ale zaden nie cieszy sie powszechnym poparciem. Powinnoscia elit jest przekonac, a nie stawiac przed faktem dokonanym. Polskie prawo jest niedoskonale, ale pamietaj, ze minelo raptem 15 lat od rozpoczecia przemian ustrojowych. Smiem twierdzic, ze i tak zmienilo sie duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karlik Re: Autonomia dla Slaska! IP: *.187.49.110.porchlight.ca 16.10.04, 02:45 Jaki jest kon wszyscy widza,tylko Autonomia dla Slaska,pyrsk Odpowiedz Link Zgłoś