Dodaj do ulubionych

pytanie do Polaków...

20.11.04, 14:42

...a może wyodrębnić by tak cechy "ślązactwa"? Na początek: czym różni się
Ślązak od "ślązakowca"? pozdro!
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: pytanie do Polaków... 20.11.04, 15:59
      piast1025 napisał:

      >
      > ...a może wyodrębnić by tak cechy "ślązactwa"? Na początek: czym różni się
      > Ślązak od "ślązakowca"? pozdro!

      Jako osoba wielokrotnie tu wyzwana od "polakowców", oświadaczam, że nie używam
      analogocznego nazewnictwa w stosunku do Ślązaków /ślązakowiec/. Niech będzie,
      ze w myśl zasady ..nie rób drugiemu, co tobie niemiło.... Zasada nieistotna
      zresztą.
      Pozdrawiam Piaście.
      • Gość: harc mistrz Re: pytanie do Polaków... IP: 62.233.241.* 20.11.04, 18:40
        To nie żaden fatalizm,
        Lecz koniunkturalizm!
        (HKP)
        ...CZUWAJ!
        • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 08:26
          ...to koniunkturalizm
          i antypolski nacjonalizm...

          Piast (który Czuwa!!! ;-D)
          • jens11 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 08:35
            Chyba zbyt długo czuwałeś, Piaście. Prześpij się choćby te kilka godzin, a
            zaraz po przebudzeniu świat wyda Ci się przyjemniejszy. Znikną podejrzane
            indywidua, śledzace zza węgłów każdy Twój krok, listonosz nie będzie mieć
            rozbieganych oczek, a sprzedawczyni w sklepie naprzeciw głęboko schowa polową
            lornetkę. Umilkną też podejrzane trzaski w słuchawce telefonu... Śpij, bracie!
            Pozdrawiam
            Jens11
            • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 08:38

              ha,ha,ha...widzę, że wiesz jak to jest - już to przechodziłeś? ;-D pozdrawiam!
              • jens11 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:11
                A jakże. Jestem psychoterapeutą...
                • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:13

                  ...a ja psychologiem - czy chcesz o czymś podyskutować? To może być ciekawe...
                  • jens11 No, no... 22.11.04, 11:33
                    Rozmowa dwóch pychologów źle się może zakończyć. Już teraz zastanawiam się, co
                    miał poeta na myśli, pisząc że...
                    • piast1025 Re: No, no... 22.11.04, 11:37

                      ...ja jestem gotów podjąć te ryzyko... ;-D
                      • jens11 Re: No, no... 22.11.04, 11:48
                        Niestety, złotko, chorzy czekają...:) Innym razem.
          • carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:02
            piast1025 napisał:

            > ...to koniunkturalizm
            > i antypolski nacjonalizm...
            >
            > Piast (który Czuwa!!! ;-D)

            do kogo to było Piaście ?
            jeśli do mnie, to chętnie odniosę się do tego.
            pozdrawiam.
            • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:07
              nie...dlaczego miałoby to być do Ciebie (dialogowaliśmy w innym wątku - tym o
              Ukrainie). Ten post, który akutat cytujesz, był żartobliwym (ha,ha,ha -
              przynajmniej ja tak sądzę ;-D odniesieniem do postu harcmistrza...Natomiast
              pytanie z tytułu wątku, jest jak najbardziej również do Ciebie! Przesyłam
              uśmiechy z wyrazami sympatii ;-D
              • carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:13
                piast1025 napisał:

                > nie...dlaczego miałoby to być do Ciebie (dialogowaliśmy w innym wątku - tym o
                > Ukrainie). Ten post, który akutat cytujesz, był żartobliwym (ha,ha,ha -
                > przynajmniej ja tak sądzę ;-D odniesieniem do postu harcmistrza...Natomiast
                > pytanie z tytułu wątku, jest jak najbardziej również do Ciebie! Przesyłam
                > uśmiechy z wyrazami sympatii ;-D

                To dobrze, że nie do mnie, bo juz mi ciśnienie podskoczyło :))
                Piaście, może nalezałoby zapytać inaczej? Czym się różni Ślązak od "Ślązaka" ?
                Wtedy odpowiedź byłaby jasna i oczywista. A rózni się, oj różni. Wystarczy
                zrobić przegląd wątków na forum.
                pozdrawiam.
                • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:18

                  ...wiem czym się różnią te pojęcia, chciałem "ich" trochę sprowokować, bo
                  ostatnio zamilkli (szkoda, że tylko ci bardziej rozgarnięci - niestety Arnold
                  dalej szaleje!!!)...a o ciśnienie dbaj!!! ;-D
                  • carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:40
                    piast1025 napisał:

                    >
                    > ...wiem czym się różnią te pojęcia, chciałem "ich" trochę sprowokować, bo
                    > ostatnio zamilkli (szkoda, że tylko ci bardziej rozgarnięci - niestety Arnold
                    > dalej szaleje!!!)...a o ciśnienie dbaj!!! ;-D

                    Ja wiem, że Ty wiesz :))) Na Arnolda jest prosta rada : nie dopisywać sie do
                    niego. Sam ze sobą nie będzie chyba pisał ? Przynajmniej tak sądzę. Jako
                    naczelny "jezykoznawca", ma bardzo duzo do powiedzenia.
                    pozdr.

                    • Gość: Pit Do Piasta i Carrramby IP: 150.254.85.* 22.11.04, 09:43
                      Serdecznie witam i o zdrowko pytam.


                      Pozdr !!
                      • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 10:05
                        Co tam w Pyrlandii, Pit?
                        Jakieś manifestacje rozganialiście..:)
                        • Gość: Pit Re: Do Piasta i Carrramby IP: 150.254.85.* 22.11.04, 10:49
                          bartoszcze napisał(a):

                          > Co tam w Pyrlandii, Pit?
                          > Jakieś manifestacje rozganialiście..:)

                          Rozganiali mnie tam nie bylo, ale ogladalem akcje w lokalnej TV.
                          Zboczency robili sobie wielkie publicity w lokalnych mediach, ale to i tak im
                          nie pomoglo.
                          I dobrze jest. A z innych "newsow", to byc moze pyrlandzkie koleje regionalne
                          przejma Nimce. Ale jaja co ?
                          • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:17
                            A może Ty mnie spróbujesz przekonać, że w pokojowej manifestacji "zboczeńców",
                            pozbawionej ekscesów seksualnych, jest coś niestosownego? Na razie nikt mi ne
                            wyjaśnił, co właściwie jest w tym niestosownego, co uzasadniałoby nierówność w
                            odniesieniu do prawa do manifestacji..
                            • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:20

                              ...widzisz, publiczne manifestowanie swojej orientacji seksualnej jest
                              niesmaczne - w wypadku homosi dodatkowo jest demoralizujące! Domagają się
                              oni "specjalnego" traktowania ze względu na swoje preferencje seksualne, co
                              jest przeciez absurdalne! Polska konstytucja zapewnia przecież równość wobec
                              prawa...
                              • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:27
                                "Niesmaczne" nie jest kryterium na podstawie którego można czyjeś prawa
                                ograniczać.
                                Co jest "demoralizującego"? Rozwiń, uzasadnij, to będę się miał do czego
                                odnieść.
                                A skoro konstytucja zapewnia równość wobec prawa, to dlaczego nie mają "homosi"
                                prawa do manifestowania (zresztą zagwarantowanego w konstytucji, jeśli pomnę)?
                                • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:36

                                  masz dzieci? Ja sobie nie życzę, żeby moje oglądały takie parady i
                                  demonstracje! Rzecz nie tyle w tym, ze manifestują, ale w fakcie ciągle
                                  eskalowanych przez nich żadań (związki partnerskie, adopcja etc.) W 11 stanach
                                  USA ludnośc w referendach zagłosowała przeciwko "związkom partnerskim" -
                                  G.W.Bush i republikania szykują poprawkę do konstytucji zakazujących ich w
                                  całych stanach. My też różowemu lobby musimy powiedzieć NIE! Zresztą wiesz jaki
                                  byłby wynik, gdyby naród wypowiedział się w referendum - porównaj choćby obecne
                                  sondaże wyborcze i wyciągnij wnioski...
                                  • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:39
                                    piast1025 napisał:

                                    >
                                    > masz dzieci? Ja sobie nie życzę, żeby moje oglądały takie parady i
                                    > demonstracje!
                                    Ja sobie mogę nie życzyć, żeby moje dzieci oglądały tłumy poprzebieranych
                                    kretynów idących na mecze lub koncerty.
                                    Czy mogę to zgłosić jako uzasadniony powód zakazania tego rodzaju imprez?
                                    A co do żądań - odróżniaj je od prawa do manifestowania.
                                    Poza tym głosić swoje żądania to też prawo obywatelskie. Inna sprawa, to
                                    stosunek do spełnienia tych żądań. Nie myl tego.
                                • jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:39
                                  Manifestacja, cóż, niewinna sprawa, skoro nawet nie jest "prowokacyjna" (dla
                                  mnie jest i tak). Sęk w tym, że to klasyczne urabianie opinii. Nie sądzisz
                                  chyba, że na tym się zakończy? "Kochający inaczej" szykują się do "długiego
                                  marszu", a ten ich poznański ekshibicjonizm to zaledwie drobny kroczek.
                                  Bardziej pierwszy, aniżeli ostatni. Nie wpadaj w pułapkę politycznej
                                  poprawności, Bartoszcze.
                                  Pozdrawiam
                                  Jens11
                                  • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:42
                                    jens11 napisał:

                                    > Manifestacja, cóż, niewinna sprawa, skoro nawet nie jest "prowokacyjna" (dla
                                    > mnie jest i tak). Sęk w tym, że to klasyczne urabianie opinii. Nie sądzisz
                                    > chyba, że na tym się zakończy? "Kochający inaczej" szykują się do "długiego
                                    > marszu", a ten ich poznański ekshibicjonizm to zaledwie drobny kroczek.
                                    > Bardziej pierwszy, aniżeli ostatni.
                                    Drogi Jensie,
                                    czy analogiczny stosunek miałbyś np. do "autonomistów śląskich" i ich
                                    ewentualnych demonstracji? :)
                                    Poza tym w dalszym ciągu nie jest to odpowiedź na pytanie, dlaczego należałoby
                                    odmówić "kochającym inaczej" prawa do manifestowania swoich poglądów.

                                    > Nie wpadaj w pułapkę politycznej
                                    > poprawności, Bartoszcze.
                                    Jestem poprawny politycznie w zakresie przestrzegania równości.
                                    Jestem absolutnie niepoprawny w zakresie przyznawania praw specjalnych:)
                                    Więc sprecyzuj, którą poprawność masz na myśli:)
                                    • jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:54
                                      Kładziesz na jednej szali, niedobrym obyczajem, wszelkie tzw. mniejszości.
                                      Bartoszcze, czymś zupełnie różnym jest grupa ludzi wyodrębnionych ze względu na
                                      poczucie przynależności narodowej (vide - narodowośś śląska) od grona
                                      eksponującego swe seksualne pragnienia. Moim zdaniem, stawianie ich na równi
                                      tym pierwszym ogromnie uwłacza. Zadziwiające, że takiej własnie manipulacji
                                      dopusciła się w dyskusji z okazji 11 listopada niejaka K. Dunin. Nie idziesz
                                      chyba tą samą ścieżką? Śląskość nie jest chorobą! Co do homoseksualizmu -
                                      powiedzmy, że mamy tu do czynienia z dużą różnicą zdań.
                                      Pozdrawiam
                                      Jens11
                                      • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 12:00
                                        poza tym, bartoszcze, to dopiero początek ich ofensywy...jak nabiorą w żagle
                                        wiatru od europejskich homosiów to dopiero zobaczysz...Jeden Włoch się
                                        przekonał, co znaczy tolerancja w rozumieniu "różowych"...
                                        • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 12:23
                                          Chcesz go bronić?
                                          Ja tak:)
                                          • eichendorff Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 13:13
                                            Powiem szczerze, że nie popieram wprowadzenia związków partnerskich czy innych
                                            tego typu rozwiązań (choć związek partnerski sam w sobie nie jest niczym złym -
                                            dopiero adopcja dzieci przez pary homoseksualne mogłaby mieć negatywny wpływ na
                                            rozwój społeczny). Bardzo się zdziwiłem nawet gdy przeczytałem wypowiedzi Rocco
                                            Buttiglione - okazało się, że mam całkiem podobne poglądy.

                                            Nigdy nie przyszłoby mi jednak do głowy by zakazywać demonstracji takim czy
                                            innym mniejszościom. Dlaczego to się nie podoba większości Polaków? Ciekaw też
                                            jestem jak by wyglądała ewentualna parada gejów na Śląsku? Czy Ślązacy (czyli
                                            osoby narodowości śląskiej a nie "śląskie" przybudówki polskich organizacji
                                            narodowo-"chrześcijańskich") protestowaliby przeciwko jej przeprowadzeniu? Jak
                                            Ślązacy zdaliby egzamin z tolerancji?
                                            • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 14:40
                                              ...zawsze możecie (he,he,he) demonstrować razem ;-D
                                              • zeck Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:10
                                                piast1025 napisał:

                                                > ...zawsze możecie (he,he,he) demonstrować razem ;-D

                                                wolnosc tomku w swoim domku (he,he,he);-
                                                • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:12
                                                  ...zeck - to nowe wcielenie? kogo? boicie się kompromitacji pod własnymi
                                                  nickami? ;-)
                                                  • zeck Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:27
                                                    piast1025 napisał:

                                                    > ...zeck - to nowe wcielenie? kogo? boicie się kompromitacji pod własnymi
                                                    > nickami? ;-)

                                                    moje, piascie, moje (he, he, he);-
                                                  • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:30
                                                    ...zobaczymy jak długo będziesz pod tym nikiem funkcjonował...
                                              • eichendorff Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:55
                                                piast1025 napisał:

                                                > ...zawsze możecie (he,he,he) demonstrować razem ;-D

                                                Wiesz? Nie liczyłem, że do czegokolwiek możesz się przydać, ale teraz widzę, że
                                                byłbyś IDEALNYM modelem w muzeum figur woskowych w dziale NIETOLERANCJA I
                                                KSENOFOBIA. Twa postać ujęta byłaby w momencie rozdzierania szat, z krzykiem na
                                                ustach, w których utalentowany rzeźbiarz uchwyciłby głośne i przenikliwe
                                                NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE, jednocześnie pod Twymi nogami leżałoby kilka
                                                zdeptanych flag: tęczowa, niemiecka, rosyjska, europejska i wiele innych (o
                                                fladze z Gwiazdą Dawida nawet nie wspominam). Ponad Twą głową sterczałyby
                                                tablice z hasłami poparcia dla prałata J., a z głośnika płynęły jakże piękne
                                                słowa ojca dyrektora R. Podpis obok "rzeźby" głosiłby: "Obrona Ciemnogrodu
                                                przez heroicznego Polaczka".

                                                P.S. Za ostatnie słowo przepraszam wszystkich odwiedzających to forum Polaków,
                                                którym na myśl o wszelkeigo rodzaju mniejszościach (narodowych, religijnych,
                                                seksualnych itd. itp.) nie cieknie piana z ust.
                                                • piast1025 Re: "poety" 23.11.04, 08:40
                                                  ...jesteś (he,he,he) strrrrrasznie sfrustrowany chłopcze! Przeczytaj w słowniku
                                                  co oznacza słowo tolerancja - podpowiem Ci - znoszenie a nie
                                                  akceptację...Obraziłeś się o to, iż zaproponowałem "ślązakowcom" marsz pod
                                                  tęczową flagą? ;-D Sam pisałeś, iż byłby to dla zwolenników "narodowości
                                                  śląskiej" test (he,he,he) tolerancji...wyluzuj synek...
                                                  • piast1025 Re: "poety" 23.11.04, 09:32
                                                    ...ale przy tym ostrzegam przed (he,he,he) "tęczowymi"! :-D Ślązacy sa
                                                    konserwatywni i przywiązani do tradycji - a po ostatnich wyborach
                                                    uzupełniających powinno wam chyba zależeć na lokalnej opinii publicznej... ;-D
                                                  • piast1025 Re: "poety" 25.11.04, 14:03
                                                    ...chyba, że ty preferujesz inny "nowocześniejszy" (he,he,he) typ "Ślązaka"! ;-D
                                                  • bebckk polskie "znoszenie" 23.11.04, 22:08
                                                    piast1025 napisał:

                                                    > ...jesteś (he,he,he) strrrrrasznie sfrustrowany chłopcze! Przeczytaj w słowniku
                                                    > co oznacza słowo tolerancja - podpowiem Ci - znoszenie a nie
                                                    > akceptację...

                                                    czy to oznacZA; ZE POLSKA ZNIOSLA 10 miljonow niemcow z terenu Ostdeutschland?!
                                                  • Gość: Pit Re: polskie "znoszenie" IP: 150.254.85.* 24.11.04, 07:32
                                                    bebckk napisał:

                                                    > piast1025 napisał:
                                                    >
                                                    > > ...jesteś (he,he,he) strrrrrasznie sfrustrowany chłopcze! Przeczytaj w sł
                                                    > owniku
                                                    > > co oznacza słowo tolerancja - podpowiem Ci - znoszenie a nie
                                                    > > akceptację...
                                                    >
                                                    > czy to oznacZA; ZE POLSKA ZNIOSLA 10 miljonow niemcow z terenu
                                                    Ostdeutschland?!

                                                    Sami sie zniesli panie bebckk, glosujac na Adolfa H i popierajac go do konca
                                                    III Rzeszy .Zreszta niewielu ich zostala zima 1945, tak spieprzali przed
                                                    Krasnoj Armia, ktora odplacala im "pieknym za nadobne".
                                                  • piast1025 do b...coś tam 24.11.04, 10:15
                                                    ...za wysiedlenia podziękuj nie tylko swemu idolowi Adolfowi.H, ale również ;-D
                                                    mocarstwom, które zmiotły nazistowskie, zbrodnicze Niemcy...Jak tyś się tu
                                                    ostał?! ;-D
                                      • Gość: Pit Kinga Dunin IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:16
                                        Kindze Dunin fryzjer wraz z wlosami, scial wierzchnie platy mozgu. Ogladalem te
                                        durna suke w TV. Byla zalosna. Mam nadzieje ze to babsko nie jest z "tych"
                                        Duninow. Ten smiec kompromituje to nazwisko.
                                        • bartoszcze Re: Kinga Dunin 22.11.04, 12:24
                                          Pit...
                                          doprawdy..
                                          rozczarowujesz mnie...
                                          :(
                                          • Gość: Pit Re: Kinga Dunin IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:32
                                            bartoszcze napisał(a):

                                            > Pit...
                                            > doprawdy..
                                            > rozczarowujesz mnie...

                                            Ogladales ta glupia "picz" ? Bo ja ogladalem jej "wystep" w TVP . To co
                                            napisalem o niej po jej wystepach, to i tak ujalem w najbardziej lagodne
                                            okreslenia.
                                            • bartoszcze Re: Kinga Dunin 22.11.04, 12:35
                                              Gość portalu: Pit napisał(a):

                                              > bartoszcze napisał(a):
                                              >
                                              > > Pit...
                                              > > doprawdy..
                                              > > rozczarowujesz mnie...
                                              >
                                              > Ogladales ta glupia "picz" ? Bo ja ogladalem jej "wystep" w TVP . To co
                                              > napisalem o niej po jej wystepach, to i tak ujalem w najbardziej lagodne
                                              > okreslenia.
                                              Umówmy się, że zostawie te posty pod hasłem "KD jest jako osoba publiczna
                                              bardziej narazona na krytykę":)
                                              • Gość: Pit Re: Kinga Dunin IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:40
                                                Dajmy sobie spokoj z K. D. Nie warto tego "czegos" ruszac. Zrobilem blad ze o
                                                niej napisalem.
                                      • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 12:22
                                        Homoseksualizm - o ile mi wiadomo - nie jest chorobą. Tak twierdzi WHO od 30
                                        lat czy coś koło tego.
                                        Dlkaczego praw amniejszości mają zależeć od tego, jakiego rozdaju jest to
                                        mniejszość? Możesz przedstawić rozsądne argumenty?
                                        A porównanie to mniejszości śląskiej miało na celu pokazanie Ci, że analogiczne
                                        zarzuty mogą zostać postawione żądającym swoich praw Ślązakom ("nie wolno im
                                        pozwolić na manifestowanie, bo krok po kroczku będą chcieli niepodległosci albo
                                        Bóg wie czego"). Tyle i tylko tyle.

                                        A z Kingą Dunin to nie wiedziałem:) Swoją drogą czytam jej felieton regularnie,
                                        bo dobrze wiedzieć, jak przeciwnik mysli:))
                                        • jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:23
                                          Z rejestru chorób tej organizacji istotnie skreślony został bodaj w 1980 roku,
                                          nie tak zatem dawno. Pytanie, czy było to efektem rozwoju badań nad ową
                                          przypadłością, czy może jednak czego innego? Osobiście sądzę (tylko nie
                                          zarzucaj mi, proszę, spiskowej wizji dziejów), że raczej pewnych nacisków.
                                          Skąd? Homoseksualizm np. Daga Hammarskjoelda (mogłem popełnić błąd w pisowni,
                                          nie pamiętam jej dokładnie) był tajemnicą poliszynela. Ponadto takie własnie
                                          podejście do problemu znakomicie wpisuje się w obraz świata w końcu XX wieku -
                                          permisywizm. I tyle. Jeśli z równym zaangażowaniem, co felietony K. (sam sobie
                                          rozwiń tę literkę) Dunin śledzisz "Frondę", wpadł Ci zapewne w ręce jeden z
                                          ostatnich numerów, w całości niemal poświęcony tematyce homoseksualizmu - i
                                          jego terapii. Jeśli nie - polecam. Gotów jestem nawet podesłać...
                                          Co do decydujących rzekomo czynników genetycznych - DOTĄD poglądu takiego nie
                                          potwierdzono. Powoływanie się nań to, skromnie mówiąc, nadużycie. To nie do
                                          Ciebie, Bartoszcze. Uprzedzam tylko ewentualnych adwersarzy.
                                          W życiu nie przyszłoby mi do głowy zwalczanie jakiejś narodowości środkami
                                          odpowiednimi wobec patologii. O, nie! Jakoś nie połapałem się w subtelnościach
                                          Twego posta. Zresztą - strzał chybiony w 100% Narodowość śląska, moim zdaniem,
                                          jest FAKTEM, a z faktami nie polemizuję. Tym, bardziej, że tu - po prostu nie
                                          chcę.
                                          Pozdrawiam
                                          Jens11
                                          • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:29
                                            ...ciekawa tez była "Fronda" na temat modernistycznych korzeni nazizmu i jego
                                            dwuznacznego podejścia do homoseksualizmu...W kwestii ideologi nazizmu
                                            (krytycznego rozbioru na części pierwsze)polecam prace E.Voegelina...
                                          • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:32
                                            ...kto stwierdził ten FAKT o którym piszesz - jakie autorytety sądownicze,
                                            socjologiczne, historyczne etc. i w jakich opracowaniach naukowych? ;-D
                                            • jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:46
                                              Piaście, błagam, nie zaczynajmy od początku! Dotąd nie brałem udziału w
                                              dyskusjach na ten gorący temat, jedynie je śledziłem. I wiesz co? Dzięki nim ci
                                              przekonani stali się jeszcze bardziej przekonanymi. Na tym koniec. Z tego, co
                                              wiem, nie stworzonio po dzis dzień definicji narodu, która byłaby
                                              satysfakcjonująca dla wszystkich badaczy. Zapewne zdefiniowanie tej zbiorowości
                                              najzwyczajniej wymyka się naszemu aparatowi poznawczemu. Może zbyt wiele
                                              zmiennych? Poza tym, w moim najgłębszym przekonaniu narody podlegają ewolucji,
                                              identycznej z rozwojem ludzkiego organizmu. To może nazbyt obrazowe, ale tak
                                              własnie to widzę. One po prostu rodzą się, dojrzewają, starzeją. No i umierają
                                              również. Tak na marginesie - czy nie uważasz, że jedną z oznak starzenia się
                                              narodu może być słabnięcie jego "siły przyciągania"? Mam tu na myśli zdolność
                                              asymilacji czy atrakcyjność dla obcych). Akurat naród polski odznaczał się tym
                                              przez wieki całe. Dziś - jakby słabiej. Bo Olisadebe to raczej słaby przykład...
                                              A tak w ogóle - od kiedy to do bytu narodowego niezbędna jest opinia
                                              autorytetów? Moim zdaniem, mogą one prędzej przeszkodzić. Jak to było po
                                              niemiecku? Hundert Proffesoeren machen einen Toren? (d razu przepraszam za
                                              ewentualne błędy)
                                              Pozdrawiam
                                              Jens11
                                              • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:51
                                                ...ok, zobaczymy za 20 lat (jeśli dożyjemy oczywiście...)jak to będzie
                                                wygladało...które "fakty" wytrzymają w zderzeniu z rzeczywistością...pozdro!
                                                • jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:57
                                                  I tego się trzymajmy.
                                                  Pozdrawiam
                                                  Jens11
                                          • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:56
                                            jens11 napisał:

                                            > Z rejestru chorób tej organizacji istotnie skreślony został bodaj w 1980
                                            roku,
                                            > nie tak zatem dawno.
                                            Wydawało mi się, że wlkatach 70-tych, ale kopii kruszyć nie będę.

                                            > Pytanie, czy było to efektem rozwoju badań nad ową
                                            > przypadłością, czy może jednak czego innego? Osobiście sądzę (tylko nie
                                            > zarzucaj mi, proszę, spiskowej wizji dziejów), że raczej pewnych nacisków.
                                            > Skąd? Homoseksualizm np. Daga Hammarskjoelda (mogłem popełnić błąd w pisowni,
                                            > nie pamiętam jej dokładnie) był tajemnicą poliszynela.
                                            Coś Ci się momenty czasowe rozjeżdżają, Hammarskjold zginął w 1961r...

                                            > Ponadto takie własnie
                                            > podejście do problemu znakomicie wpisuje się w obraz świata w końcu XX wieku -
                                            > permisywizm. I tyle. Jeśli z równym zaangażowaniem, co felietony K. (sam
                                            sobie
                                            > rozwiń tę literkę) Dunin śledzisz "Frondę", wpadł Ci zapewne w ręce jeden z
                                            > ostatnich numerów, w całości niemal poświęcony tematyce homoseksualizmu - i
                                            > jego terapii. Jeśli nie - polecam. Gotów jestem nawet podesłać...
                                            Podeślij.

                                            > Co do decydujących rzekomo czynników genetycznych - DOTĄD poglądu takiego nie
                                            > potwierdzono. Powoływanie się nań to, skromnie mówiąc, nadużycie. To nie do
                                            > Ciebie, Bartoszcze. Uprzedzam tylko ewentualnych adwersarzy.
                                            Żadnego poglądu - o ile mi wiadomo - ostatecznie nie potwierdzono.

                                            > W życiu nie przyszłoby mi do głowy zwalczanie jakiejś narodowości środkami
                                            > odpowiednimi wobec patologii.
                                            Tobie, być może nie.
                                            Jestem tylko ciekaw, jakbyś się poczuł, gdybyś zobaczył protestującą
                                            przeciwko "Twojej" manifestacji na rzecz śląskości osobę, z którą wspólnie
                                            protestowałeś przeciwko manifestacji gejowskiej.
                                            Chodziło o schemat myslowy, schemat zachowania.
                                            Przemyśl to.

                                            > O, nie! Jakoś nie połapałem się w subtelnościach
                                            > Twego posta. Zresztą - strzał chybiony w 100% Narodowość śląska, moim
                                            zdaniem,
                                            > jest FAKTEM, a z faktami nie polemizuję.
                                            I tu masz problem, bo w tym samym wątku masz dwie wypowiedzi - równie
                                            kategoryczne - że narodowość śląska NIE ISTNIEJE. Jak tam z tymi faktami, Jens?
                                            Chyba jednak musisz ponownie sie zastanowić, co jest faktem, a co hipotezą..
                                            • jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 16:12
                                              bartoszcze napisał(a):

                                              > jens11 napisał:
                                              >
                                              > > Z rejestru chorób tej organizacji istotnie skreślony został bodaj w 1980
                                              > roku,
                                              > > nie tak zatem dawno.
                                              > Wydawało mi się, że wlkatach 70-tych, ale kopii kruszyć nie będę.
                                              Ja też nie.
                                              > > Pytanie, czy było to efektem rozwoju badań nad ową
                                              > > przypadłością, czy może jednak czego innego? Osobiście sądzę (tylko nie
                                              > > zarzucaj mi, proszę, spiskowej wizji dziejów), że raczej pewnych nacisków
                                              > .
                                              > > Skąd? Homoseksualizm np. Daga Hammarskjoelda (mogłem popełnić błąd w piso
                                              > wni,
                                              > > nie pamiętam jej dokładnie) był tajemnicą poliszynela.
                                              > Coś Ci się momenty czasowe rozjeżdżają, Hammarskjold zginął w 1961r...
                                              Zaraz, zaraz... Od kiedy to jesteśmy tak dosłowni? zwróć uwagę na literki "np."
                                              Piszą o tym, miałem na mysli pewien swoisty lobbing. Dotarł on, jak widać,
                                              wysoko. I nie uważam, by skończył się wraz z tajemniczą śmiercią ww.
                                              dżentelmena.
                                              > > Ponadto takie własnie
                                              > > podejście do problemu znakomicie wpisuje się w obraz świata w końcu XX wi
                                              > eku -
                                              > > permisywizm. I tyle. Jeśli z równym zaangażowaniem, co felietony K. (sam
                                              > sobie
                                              > > rozwiń tę literkę) Dunin śledzisz "Frondę", wpadł Ci zapewne w ręce jede
                                              > n z
                                              > > ostatnich numerów, w całości niemal poświęcony tematyce homoseksualizmu
                                              > - i
                                              > > jego terapii. Jeśli nie - polecam. Gotów jestem nawet podesłać...
                                              > Podeślij.
                                              Spróbuję zeskanować i wyślę. Naprawdę ciekawe.
                                              >
                                              > > Co do decydujących rzekomo czynników genetycznych - DOTĄD poglądu takiego
                                              > nie
                                              > > potwierdzono. Powoływanie się nań to, skromnie mówiąc, nadużycie. To nie
                                              > do
                                              > > Ciebie, Bartoszcze. Uprzedzam tylko ewentualnych adwersarzy.
                                              > Żadnego poglądu - o ile mi wiadomo - ostatecznie nie potwierdzono.
                                              No, to jesteśy w miarę zgodni. To, na czym cierpi społeczna tkanka, lepiej
                                              zatem traktować z nieufnością.
                                              >
                                              > > W życiu nie przyszłoby mi do głowy zwalczanie jakiejś narodowości środkam
                                              > i
                                              > > odpowiednimi wobec patologii.
                                              > Tobie, być może nie.
                                              > Jestem tylko ciekaw, jakbyś się poczuł, gdybyś zobaczył protestującą
                                              > przeciwko "Twojej" manifestacji na rzecz śląskości osobę, z którą wspólnie
                                              > protestowałeś przeciwko manifestacji gejowskiej.
                                              > Chodziło o schemat myslowy, schemat zachowania.
                                              > Przemyśl to.
                                              Po prostu - na gruncie obyczajowym, cywilizacyjnym (jak to nazwiesz) pełna
                                              zgodnośc, różnice "li tylko" narodowościowe... Zresztą - podobne sytuacje
                                              przeżywam na co dzień, ani nie są niczym nowym, ani też nie wywołują u mnie
                                              dysonansu poznawczego.
                                              >
                                              > > O, nie! Jakoś nie połapałem się w subtelnościach
                                              > > Twego posta. Zresztą - strzał chybiony w 100% Narodowość śląska, moim
                                              > zdaniem,
                                              > > jest FAKTEM, a z faktami nie polemizuję.
                                              > I tu masz problem, bo w tym samym wątku masz dwie wypowiedzi - równie
                                              > kategoryczne - że narodowość śląska NIE ISTNIEJE. Jak tam z tymi faktami,
                                              Jens?
                                              > Chyba jednak musisz ponownie sie zastanowić, co jest faktem, a co hipotezą..
                                              Statystyka i jeszcze raz statystyka. Będę tu nudny i mocno wtórny, lecz 200
                                              tysięcy ludzi to przecież nie wyłącznie pacjenci śląskich psychiatryków.
                                              Pozdrawiam
                                              Jens11
                                              • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 16:23
                                                jens11 napisał:

                                                > > I tu masz problem, bo w tym samym wątku masz dwie wypowiedzi - równie
                                                > > kategoryczne - że narodowość śląska NIE ISTNIEJE. Jak tam z tymi faktami,
                                                > Jens?
                                                > > Chyba jednak musisz ponownie sie zastanowić, co jest faktem, a co hipotez
                                                > ą..
                                                > Statystyka i jeszcze raz statystyka. Będę tu nudny i mocno wtórny, lecz 200
                                                > tysięcy ludzi to przecież nie wyłącznie pacjenci śląskich psychiatryków.
                                                Według szacunków, homoseksualizm dotyczy ok. 10% populacji.
                                                Zgodzisz, się że to liczba bardziej imponująca niż 200 tys. Ślązaków?
                                                (poza tym wynikałoby z tego, że ok. 20 tys. Ślązaków...)
                                                • jens11 Ja słyszałem raczej o 5% 23.11.04, 15:44
                                                  Uparcie stawiasz na jednej płaszczyznie grupy powiązane więzią narodową z
                                                  seksualną... orientacją czy raczej patologią. Od tego właśnie zaczęła się ta
                                                  wymiana poglądów. Jak widać, zatoczyliśmy kółko. Tak czy inaczej, podniesienie
                                                  marginalnych zachowań do rangi problemu równowqaznego z artykułowanuiem swych
                                                  potrzeb przez grupę narodowościową dowodzi dużej, niestety, skuteczności.
                                                  I niechże to będzie na tyle. Nie rozdzielajmy włosa na czworo, Bartoszcze. A i
                                                  od tematu wątku odeszlismy dość daleko. Tylko nas nie wykasuj...:-)
                                                  Pozdrawiam
                                                  Jens11
                                                  • bartoszcze Re: Ja słyszałem raczej o 5% 23.11.04, 21:18
                                                    jens11 napisał:

                                                    > Uparcie stawiasz na jednej płaszczyznie grupy powiązane więzią narodową z
                                                    > seksualną... orientacją czy raczej patologią. Od tego właśnie zaczęła się ta
                                                    > wymiana poglądów.
                                                    No nie do końca:)
                                                    Przypomnę, że punktem wyjścia (przynajmniej tego fragmentu dyskusji, który w
                                                    gruncie rzeczy był dygresją od głównego tematu) było pytanie: jakie względy
                                                    przemawiają przeciwko przyznaniu homoseksualistom prawa do wyrażania własnych
                                                    poglądów i zgłaszania własnych żądań w formie manifestacji (a nie ocena
                                                    zasadności tych poglądów i żądań!)?
                                                    Podrzuciłem przykład, który chyba Ci podniósł ciśnienie:) ale z punktu widzenia
                                                    nieubłaganej logiki większość-mniejszość poprawny (Twoje obiekcje to wynik
                                                    oceny poszczególnych mniejszości).

                                                    > Jak widać, zatoczyliśmy kółko. Tak czy inaczej, podniesienie
                                                    > marginalnych zachowań do rangi problemu równowqaznego z artykułowanuiem swych
                                                    > potrzeb przez grupę narodowościową dowodzi dużej, niestety, skuteczności.
                                                    5% populacji to nie jest margines, moim zdaniem. W skali województwa to 200
                                                    tys.ludzi, w skali kraju 2 mln, w skali globu 300 mln (w uproszczeniu)..
                                                    A że uważasz tę "marginalną" grupę za w jakiś sposób gorszą (nie interesuje
                                                    mnie ogólna ocena, tylko kwestia konstytucyjnych praw)..
                                  • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:43

                                    ...święta racja! Na kozetce rozmawiałeś kiedyś z "różowym"? To dopiero ubaw! W
                                    głębi duszy wiedzą, że nie są normalni...;-D
                                    • bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:46
                                      To był argument za czymś, czy przeciw czemuś?
                      • carrramba Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 10:13
                        Gość portalu: Pit napisał(a):

                        > Serdecznie witam i o zdrowko pytam.
                        >
                        >
                        > Pozdr !!
                        Cześć Pit :)

                        zdrówko jest, bo było /przynajmniej ostatnio/:)). Obecnie śledzę pilnie
                        doniesienia z Kijowa. To w tej chwili bardzo ważne. A prognozy sa takie
                        sobie.Niestety.
                        Pozdrawiam Pit:)
                      • piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 10:20

                        ...również pozdrawiam i życze zdrowia!!!
                    • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 10:36

                      ...a tak na poważnie carrramba - to rozmyślnie używam terminu "ślązactwo" a nie
                      w cudzysłowie "Ślązak" gdyż część z nich jest rzeczywiście Ślązakami (i nie
                      odmawiam im do tego prawa, w przeciwieństwie do nich)- irytuje mnie jednak to,
                      iż zawłaszczają to pojęcie tylko dla siebie i własnej narodowości...a niech
                      sobie tworzą choćby "narodowość krasnoludzką" i odwołują się w tej sprawie do
                      UE (Berlina? ;-D), Rosji i USA, ale od pojęcia "Ślązaków" niech się
                      odczepią...gmatwam trochę, ale jestem po całonocnej imprezie ;-D! pozdro!
                      • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 10:45
                        Czy Olisadebe może mówić o sobie "jestem Polakiem"?
                        • Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 10:50
                          bartoszcze napisał(a):

                          > Czy Olisadebe może mówić o sobie "jestem Polakiem"?
                          >

                          Moze powiedziec, ze ma polskie obywatelstwo.
                          • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:17
                            ...jeżeli dodatkowo odpowiednio wychowa swoje dzieci - będą one Polakami...
                            • Gość: Deutscher asymilacja, germanizacja :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.11.04, 23:36
                              piast1025 napisał:
                              > ...jeżeli dodatkowo odpowiednio wychowa swoje dzieci - będą one Polakami..

                              bo sie oczywiscie zasymilowali.

                              a jak polacy wychowaja swoje dzieci w kulturze niemieckiej to zostali brutalnie
                              zgermanizowani. a ci, ktorzy zrobili to z wlasnej woli sa sprzedawczykami i
                              zdrajcami narodu! czyz nie tak?

                              :)
                              • koczisss Re: asymilacja, germanizacja :) 22.11.04, 23:45
                                Marek! SpadaJ!!!
                              • piast1025 Re: asymilacja, germanizacja :) 23.11.04, 08:45
                                ...mylisz pojęcia - to Olisadebe sam chciał grać w naszej reprezentacji i
                                starał się o polskie obywatelstwo, jego żona jest natomiast Polką...W USA nowi
                                imigrancji, którzy dostają możliwość obywatelstwa tego kraju, musza zdać
                                egzamin z z historii, kultury i języka Ameryki - nikt w świecie nie nazywa tego
                                brutalną "amerykanizacją" ;-D...Natomiast Deutscher poczytaj sobie o Wrześni i
                                o woli tamtejszych biednych dzieci w obliczu rozszalełego Prusactwa...
                                • zeck Re: asymilacja, germanizacja :) 23.11.04, 13:32
                                  no i co tam ciekawego napisano o tych "biednych dzieciach" ?
                                  • piast1025 Re: asymilacja, germanizacja :) 23.11.04, 15:33
                                    ...poczytaj pierwszy lepszy podręcznik, albo posłuż sie googlami na necie...
                          • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:18
                            Czyli "Polak" to określenie tylko przynależności narodowej, a nie państwowej
                            lub terytorialnej?
                            • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:22

                              normalne...dlatego w przeciwieństwie np. Francji a podobnie jak w Niemczech, w
                              Polsce rozdziela się kwestię narodowości od obywatelstwa...
                              • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:28
                                Czyli - jak rozumiem - można byc Ślązakiem z polskim obywatelstwem?
                                • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:31

                                  ...eh, ja jestem Ślązakiem z polskim obywatelstwem, w dodatku narodowości
                                  polskiej ;-D...bo czymże jest "narodowość śląska"?. O tym na tym forum
                                  dyskutowano nieraz, a wniosków nie widać...
                                  • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:36
                                    Skoro zatem rozróżniasz pojęcia: pochodzenie terytorialne, narodowość,
                                    obywatelstwo - rozumiem, że słowo "Ślązak" może określać zarówno narodowość,
                                    jak i/lub pochodzenie terytorialne?
                                    • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:41

                                      ...ja o pochodzeniu terytorialnym nic nie pisałem...;-D Powtarzam: Ślązak może
                                      być Polakiem, Czechem i Niemcem! Jeśli ktoś nie czuję się członkiem powyższych
                                      nacji i chce "założyć" sobie nową narodowość - niech nie używa
                                      przymiotkika "śląska", bo jest to zawłaszczenie tego terminu przez wąską grupę
                                      ludzi (czasem nie-Ślązaków), ku zdenerwowaniu pozostałych autochtonów i
                                      tych "napływowych"...
                                      • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:43
                                        To przepraszam, ale w jakim kontekście mówisz o sobie "Ślązak"?
                                        • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:47

                                          ...to proste, dla mnie słowo Ślązak oznacza nie tylko - jak to określasz -
                                          przynależność terytorialną, ale również identyfikację kulturową i...narodową!
                                          Dla mnie śląskość jest elementem mojej polskości (por. np. kwestie Bawarczyk-
                                          Niemiec!)...
                                          • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:51
                                            To albo mylisz pojęcia, albo potwierdzasz, że Ślązak to może być narodowość:))
                                            Bo sam stwierdziłeś, że jesteś Ślązakiem narodowości polskiej..
                                            • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:53
                                              ...nie przypadkowo w nawiasach wyegzemplifikowałem kwestie Bawarczyk-
                                              Niemiec...;-D , żeby wszystko było jasne...
                                              • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:58
                                                Uwżasz, że istnieje pełna analogia?
                                                • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:01
                                                  Dla mnie to oczywiste...jeśli dla innych nie - to ich problem...
                                                  • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:16
                                                    No cóż, teraz wiadomo, że jesteś polskim Bawarczykiem:))
                                                    Ale inni się tak nie czują. Jeżeli tego nie rozumiesz, to Twój problem..
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 22.11.04, 14:44

                                                    ...Bawarczycy mają dużo więcej podstaw, by starać się o status "mniejszości
                                                    narodowej" ;-D niż "ślązakowcy" - odmienną religię, kulturę i historię (własne
                                                    tradycje państwowe choćby)...a jednak nie przychodzi im to do głowy...;-D Może
                                                    czekają na jakąś inspirację? :-)))
                                                  • bartoszcze Re: do Bartoszcze 22.11.04, 14:59
                                                    Parafrazując:
                                                    "I to ma być argument przeciwko.. narodowości śląskiej?"
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 22.11.04, 15:07
                                                    ...a znasz jakieś "za"?...chętnie się z nimi zapoznam...
                                                  • bartoszcze Re: do Bartoszcze 22.11.04, 15:35
                                                    ty się odwoływałeś do Bawarczyków na wyjaśnienie twojej "śląskości" i siatki
                                                    pojęciowej, nie ja
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 22.11.04, 15:37
                                                    ...no dobra, czy do tej "siatki pojęciowej" pasuje Ci kwestia Katalończycy-
                                                    Hiszpanie? Czy dalej nie widzisz pewnych analogii?
                                                  • bartoszcze Re: do Bartoszcze 22.11.04, 16:24
                                                    Świetny przykład!
                                                    Uważasz Katalończyków za Hiszpanów?
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 23.11.04, 08:46

                                                    ...a co, jest to w Hiszpanii mniejszość narodowa?
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 23.11.04, 09:12
                                                    odpowiesz moderatorze o tych Katalończykach? jak tam "siatka pojęciowa"? pozdro!
                                                  • bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 10:31
                                                    Pewnie że odpowiem:
                                                    Katalończycy:
                                                    - mają silne i podkreślane poczucie odrębności od Hiszpanów,
                                                    - korzystają z dobrodziejstw autonomii lokalnej,
                                                    - posiadają swój język, z którego korzystają oficjalnie.
                                                    Czy to Ci wystarczy?
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 11:44
                                                    ...Bawarczyk też czuje odrębność od Szwaba czy Saksończyka, zamiast autonomii w
                                                    RFN sa "kraje związkowe" a dialektów niemieckich jest wiele...i co z tego?
                                                    Katalończycy zaś, mimo przywilejów, nie mają - i w większości nie chcą -
                                                    niepodległości i statusu mniejszości narodowej we własnym kraju...nie są w
                                                    końcu przecież Baskami (a i tu wielu przedstawicieli tej grupy etnicznej chce
                                                    dalszego związku z Hiszpanią, mimo własnych nieindoeuropejskich korzeni...)NIE
                                                    MA "narodowości katalońskiej", tylko silna tożsamość regionalna w ramach narodu
                                                    hiszpańskiego...Chyba, iż wiesz coś innego na ten temat?
                                                  • bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 13:58
                                                    piast1025 napisał:

                                                    > ...Bawarczyk też czuje odrębność od Szwaba czy Saksończyka, zamiast autonomii
                                                    > w RFN sa "kraje związkowe" a dialektów niemieckich jest wiele...i co z tego?
                                                    I nic z tego..
                                                    W RFN dialekty nie mają statusu języka urzędowego, nawet lokalnie.
                                                    Więc kiepskie porównanie..

                                                    > Katalończycy zaś, mimo przywilejów, nie mają - i w większości nie chcą -
                                                    > niepodległości i statusu mniejszości narodowej we własnym kraju...nie są w
                                                    > końcu przecież Baskami (a i tu wielu przedstawicieli tej grupy etnicznej chce
                                                    > dalszego związku z Hiszpanią, mimo własnych nieindoeuropejskich korzeni...)
                                                    > NIE MA "narodowości katalońskiej", tylko silna tożsamość regionalna w ramach
                                                    > narodu hiszpańskiego...Chyba, iż wiesz coś innego na ten temat?
                                                    Jeżeli twoje zdanie oparte jest na takich samych podstawach, jak to o narodzie
                                                    śląskim, to mnie nie przekonałeś.
                                                    A jest faktem, że ta katalońska tożsamość była przez dziesięciolecia tłumiona
                                                    przez hiszpańską większość, a antagonizm hiszpańsko-kataloński jest być może
                                                    silniejszy niż śląsko-polski.
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 14:32
                                                    ...mimo konfliktów, Katalończycy nie zamierzają opuszczać Hiszpanii,
                                                    ani "tworzyć" nowego narodu...a co do animozji - to Wielkopolanie też nie
                                                    przepadają za scyzorami z Kielc - no i co z tego? Wewnętrzne konflikty
                                                    WEWNĄTRZNARODOWE sprowadzasz na płaszczyznę opozycji: grupa terytorialna (np.
                                                    Bawarczycy, Katalończycy, Ślązacy etc.) kontra pozostała część narodu - to
                                                    nadużycie...
                                                  • bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 14:50
                                                    piast1025 napisał:

                                                    > ...mimo konfliktów, Katalończycy nie zamierzają opuszczać Hiszpanii,
                                                    I to ma coś oznaczać?
                                                    Większość Ślązaków (nawet z grup autonomistów) też nie zamierza odrywać się od
                                                    Polski..

                                                    > ani "tworzyć" nowego narodu...a co do animozji - to Wielkopolanie też nie
                                                    > przepadają za scyzorami z Kielc - no i co z tego?
                                                    Znaj proporcją, mocium panie.
                                                    Spróbuj się czegoś dowiedzieć o relacjach katalońsko-hiszpańskich, zwłaszcza z
                                                    czasów Franco, a potem się wypowiadaj.

                                                    > Wewnętrzne konflikty
                                                    > WEWNĄTRZNARODOWE sprowadzasz na płaszczyznę opozycji: grupa terytorialna (np.
                                                    > Bawarczycy, Katalończycy, Ślązacy etc.) kontra pozostała część narodu - to
                                                    > nadużycie...
                                                    To, że są to konflikty wewnątrznarodowe, to twoja teza, a nie bezdyskusyjny
                                                    fakt. Zacznij to rozróżniać..
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 16:10
                                                    ...za F.F.Bahamonde to w Hiszpanii była antyliberalna dyktatura, a dyktatury
                                                    zawsze podsycają konflikty wewnętrzne w celu umocnienia swej władzy (Divide et
                                                    impera...) - przecież wiesz, jak za komuny robiono to w naszym kraju - również
                                                    na naszym podwórku, ale nie tylko...
                                                  • piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 12:16

                                                    ...a poza tym bartoszcze ;-D co ma wspólnego Teksańczyk z Nowojorczykiem? ;-D
                                                    Ale obydwaj bezapelacyjnie sa Amerykanami...;-)))) pozdro!
                                                  • bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 14:01
                                                    piast1025 napisał:

                                                    > ...a poza tym bartoszcze ;-D co ma wspólnego Teksańczyk z Nowojorczykiem? ;-D
                                                    > Ale obydwaj bezapelacyjnie sa Amerykanami...;-)))) pozdro!
                                                    Zapewne nigdy nie słyszałeś o teksańskich tendencjach separatystycznych?
                                                    A poza tym akurat "naród amerykański" to jest szczególny przykład tego, że
                                                    naród może się ukształtować w sposób stricte terytorialny, a nie odplemienny..
                                              • Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:00
                                                O moj Boze, przeciez podobnie wygladala sprawa w bylych Prusach Wsch. Czesc
                                                Warmiakow opowiadala sie za Polska ( czula sie Polakami ) opisywal to Wankowicz
                                                w "Na tropach Smetaka" a czesc ( wiekszosc ) czula zwiazek z Niemcami. Ale
                                                nigdzie mnie bylo "narodu" warmiackiego czy mazurskiego. Piast ma racje.
                                                • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:18
                                                  Czy to znaczy, że na Śląsku musi być tak samo, jak na Warmii?
                                                  Żaden argument..
                                                  • Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:30
                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > Czy to znaczy, że na Śląsku musi być tak samo, jak na Warmii?
                                                    > Żaden argument..
                                                    >



                                                    Oczywiscie, ze nie jest to "strategiczny" argument. Ale sytuacja moim zdaniem
                                                    nie byla tam tak skrajnie rozna. Roznica byla jedynie pod wzgledem rozwoju
                                                    gospodarczego. Prusy byly ciagle dotowana i najmniej rozwinieta prowincja
                                                    Niemiec.
                                                  • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:34
                                                    Gość portalu: Pit napisał(a):

                                                    > bartoszcze napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Czy to znaczy, że na Śląsku musi być tak samo, jak na Warmii?
                                                    > > Żaden argument..
                                                    > >
                                                    > Oczywiscie, ze nie jest to "strategiczny" argument. Ale sytuacja moim zdaniem
                                                    > nie byla tam tak skrajnie rozna. Roznica byla jedynie pod wzgledem rozwoju
                                                    > gospodarczego. Prusy byly ciagle dotowana i najmniej rozwinieta prowincja
                                                    > Niemiec.

                                                    Ale rozmawiamy raczej o problemie poczucia narodowościowego:)
                                                  • Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:38
                                                    Oczywiscie, nie ma narodu "slaskiego" bo go nigdy nie bylo. Chyba ze sie teraz
                                                    na sile taki twor generuje.
                                                  • bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:53
                                                    Drogi Pit,
                                                    nie myl hipotezy z sądem kategorycznym:)
                                                  • Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:57
                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > Drogi Pit,
                                                    > nie myl hipotezy z sądem kategorycznym:)
                                                    >
                                                    Nie bede sie klocil nie mam sily rozbiera mnie grypsko zaraz ide do lekarza.
                                                    Pozdr drogi Bartoszcze !!!!
                                                  • Gość: Star Re: pytanie do Polaków... IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 00:16
                                                    Gość portalu: Pit napisał(a):

                                                    > Oczywiscie, nie ma narodu "slaskiego" bo go nigdy nie bylo. Chyba ze sie
                                                    teraz
                                                    > na sile taki twor generuje.
                                                    Stwórca ci to objawił?
                            • carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:24
                              bartoszcze napisał(a):

                              > Czyli "Polak" to określenie tylko przynależności narodowej, a nie państwowej
                              > lub terytorialnej?

                              Ciekawe, co sam Olisadebe powiedziałby o sobie ? Chyba jednak powiedziałby "mam
                              polskie obywatelstwo". Tak sądzę.

                              • jens11 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:46
                                Krążył kiedyś dowcip: kiedy Olisadebe stanie się prawdziwym Polakiem? Kiedy
                                wreszcie przeprosi za Jedwabne!
                                Dowcip jak dowcip, ale czy nie sądzicie, że zapewne nieświadomie oddaje on coś,
                                co jest integralnym składnikiem narodowości? Nie poczucie winy oczywiście, ale
                                jakieś zakorzenienie w problemach zbiorowości. Myślę, że sam biedny Olisadebe
                                nie potrafi tu w pełni pojąć pointy. I chyba dlatego pozostaje mimo wszystko
                                Nigeryjczykiem z polskim paszportem.
                                Pozdrawiam
                                Jens11
    • piast1025 Re: pytanie do Polaków...w temacie wątku 26.11.04, 07:46

      ...czyżby "ślązakowcy", tak wyszydzając zaangażowanie Polski na Ukrainie, mieli
      odmienne koncepcje w tym względzie? Czy po prostu drażni ich, że obcy z takim
      zapałem skandują niemiłe dla nich słowo "Polska"? Myślę, iż jedno z tych pytań
      (he,he,he) jest retoryczne...Na pewno też nie będą czytać Davisa (o Powstaniu),
      czy "Sprawę Honoru" (nieźle się sprzedaje zarówno w USA, jak i W.Brytanii) o
      polskich pilotach...Jak to? Obcokrajowcy, a tak dobrze piszą o Polakach? To
      musi być dla polonofobów naprawdę bolesne... ;-D
    • piast1025 Re: pytanie do Polaków... 02.12.04, 11:40
      ...no cóż panowie Lechici, tym razem od slezana dostało nam się za wtrącanie
      się w nieswoje sprawy na Ukrainie...Z której strony by nie spojrzeć, to ta
      niesforna Polska "bruździ" w Europie i sieje niepokój w sprawie "prymitywów" na
      krańcu Unii..Psuje to jakże sielankowy nastój współpracy i zrozumienia na linii
      Paryż-Berlin-Moskwa...Przeszkadzamy w delikatnym stukaniu się kielichami z ropą
      i walutą...Tworzymy "nieprzychylny" klimat dla wschodniej gospodarki...To
      eleganckie i subtelne towarzystwo z trzech wielkich stolic nie może się
      nadziwić "warcholstwu" Polaków...Tylko dlaczego do tego chóru przyłacza się
      slezan? Też chce być taki "postępowy" i "elegancki"? Hm, ciekawe...
      • piast1025 Re: ciekawostka ws. Ukrainy 02.12.04, 13:10

        ...w nawiązaniu do mojego poprzedniego postu w tym wątku...

        info.onet.pl/1018074,12,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka