piast1025 20.11.04, 14:42 ...a może wyodrębnić by tak cechy "ślązactwa"? Na początek: czym różni się Ślązak od "ślązakowca"? pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carrramba Re: pytanie do Polaków... 20.11.04, 15:59 piast1025 napisał: > > ...a może wyodrębnić by tak cechy "ślązactwa"? Na początek: czym różni się > Ślązak od "ślązakowca"? pozdro! Jako osoba wielokrotnie tu wyzwana od "polakowców", oświadaczam, że nie używam analogocznego nazewnictwa w stosunku do Ślązaków /ślązakowiec/. Niech będzie, ze w myśl zasady ..nie rób drugiemu, co tobie niemiło.... Zasada nieistotna zresztą. Pozdrawiam Piaście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: pytanie do Polaków... IP: 62.233.241.* 20.11.04, 18:40 To nie żaden fatalizm, Lecz koniunkturalizm! (HKP) ...CZUWAJ! Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 08:26 ...to koniunkturalizm i antypolski nacjonalizm... Piast (który Czuwa!!! ;-D) Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 08:35 Chyba zbyt długo czuwałeś, Piaście. Prześpij się choćby te kilka godzin, a zaraz po przebudzeniu świat wyda Ci się przyjemniejszy. Znikną podejrzane indywidua, śledzace zza węgłów każdy Twój krok, listonosz nie będzie mieć rozbieganych oczek, a sprzedawczyni w sklepie naprzeciw głęboko schowa polową lornetkę. Umilkną też podejrzane trzaski w słuchawce telefonu... Śpij, bracie! Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 08:38 ha,ha,ha...widzę, że wiesz jak to jest - już to przechodziłeś? ;-D pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:11 A jakże. Jestem psychoterapeutą... Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:13 ...a ja psychologiem - czy chcesz o czymś podyskutować? To może być ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 No, no... 22.11.04, 11:33 Rozmowa dwóch pychologów źle się może zakończyć. Już teraz zastanawiam się, co miał poeta na myśli, pisząc że... Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: No, no... 22.11.04, 11:37 ...ja jestem gotów podjąć te ryzyko... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: No, no... 22.11.04, 11:48 Niestety, złotko, chorzy czekają...:) Innym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:02 piast1025 napisał: > ...to koniunkturalizm > i antypolski nacjonalizm... > > Piast (który Czuwa!!! ;-D) do kogo to było Piaście ? jeśli do mnie, to chętnie odniosę się do tego. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:07 nie...dlaczego miałoby to być do Ciebie (dialogowaliśmy w innym wątku - tym o Ukrainie). Ten post, który akutat cytujesz, był żartobliwym (ha,ha,ha - przynajmniej ja tak sądzę ;-D odniesieniem do postu harcmistrza...Natomiast pytanie z tytułu wątku, jest jak najbardziej również do Ciebie! Przesyłam uśmiechy z wyrazami sympatii ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:13 piast1025 napisał: > nie...dlaczego miałoby to być do Ciebie (dialogowaliśmy w innym wątku - tym o > Ukrainie). Ten post, który akutat cytujesz, był żartobliwym (ha,ha,ha - > przynajmniej ja tak sądzę ;-D odniesieniem do postu harcmistrza...Natomiast > pytanie z tytułu wątku, jest jak najbardziej również do Ciebie! Przesyłam > uśmiechy z wyrazami sympatii ;-D To dobrze, że nie do mnie, bo juz mi ciśnienie podskoczyło :)) Piaście, może nalezałoby zapytać inaczej? Czym się różni Ślązak od "Ślązaka" ? Wtedy odpowiedź byłaby jasna i oczywista. A rózni się, oj różni. Wystarczy zrobić przegląd wątków na forum. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:18 ...wiem czym się różnią te pojęcia, chciałem "ich" trochę sprowokować, bo ostatnio zamilkli (szkoda, że tylko ci bardziej rozgarnięci - niestety Arnold dalej szaleje!!!)...a o ciśnienie dbaj!!! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 09:40 piast1025 napisał: > > ...wiem czym się różnią te pojęcia, chciałem "ich" trochę sprowokować, bo > ostatnio zamilkli (szkoda, że tylko ci bardziej rozgarnięci - niestety Arnold > dalej szaleje!!!)...a o ciśnienie dbaj!!! ;-D Ja wiem, że Ty wiesz :))) Na Arnolda jest prosta rada : nie dopisywać sie do niego. Sam ze sobą nie będzie chyba pisał ? Przynajmniej tak sądzę. Jako naczelny "jezykoznawca", ma bardzo duzo do powiedzenia. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Do Piasta i Carrramby IP: 150.254.85.* 22.11.04, 09:43 Serdecznie witam i o zdrowko pytam. Pozdr !! Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 10:05 Co tam w Pyrlandii, Pit? Jakieś manifestacje rozganialiście..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Do Piasta i Carrramby IP: 150.254.85.* 22.11.04, 10:49 bartoszcze napisał(a): > Co tam w Pyrlandii, Pit? > Jakieś manifestacje rozganialiście..:) Rozganiali mnie tam nie bylo, ale ogladalem akcje w lokalnej TV. Zboczency robili sobie wielkie publicity w lokalnych mediach, ale to i tak im nie pomoglo. I dobrze jest. A z innych "newsow", to byc moze pyrlandzkie koleje regionalne przejma Nimce. Ale jaja co ? Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:17 A może Ty mnie spróbujesz przekonać, że w pokojowej manifestacji "zboczeńców", pozbawionej ekscesów seksualnych, jest coś niestosownego? Na razie nikt mi ne wyjaśnił, co właściwie jest w tym niestosownego, co uzasadniałoby nierówność w odniesieniu do prawa do manifestacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:20 ...widzisz, publiczne manifestowanie swojej orientacji seksualnej jest niesmaczne - w wypadku homosi dodatkowo jest demoralizujące! Domagają się oni "specjalnego" traktowania ze względu na swoje preferencje seksualne, co jest przeciez absurdalne! Polska konstytucja zapewnia przecież równość wobec prawa... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:27 "Niesmaczne" nie jest kryterium na podstawie którego można czyjeś prawa ograniczać. Co jest "demoralizującego"? Rozwiń, uzasadnij, to będę się miał do czego odnieść. A skoro konstytucja zapewnia równość wobec prawa, to dlaczego nie mają "homosi" prawa do manifestowania (zresztą zagwarantowanego w konstytucji, jeśli pomnę)? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:36 masz dzieci? Ja sobie nie życzę, żeby moje oglądały takie parady i demonstracje! Rzecz nie tyle w tym, ze manifestują, ale w fakcie ciągle eskalowanych przez nich żadań (związki partnerskie, adopcja etc.) W 11 stanach USA ludnośc w referendach zagłosowała przeciwko "związkom partnerskim" - G.W.Bush i republikania szykują poprawkę do konstytucji zakazujących ich w całych stanach. My też różowemu lobby musimy powiedzieć NIE! Zresztą wiesz jaki byłby wynik, gdyby naród wypowiedział się w referendum - porównaj choćby obecne sondaże wyborcze i wyciągnij wnioski... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:39 piast1025 napisał: > > masz dzieci? Ja sobie nie życzę, żeby moje oglądały takie parady i > demonstracje! Ja sobie mogę nie życzyć, żeby moje dzieci oglądały tłumy poprzebieranych kretynów idących na mecze lub koncerty. Czy mogę to zgłosić jako uzasadniony powód zakazania tego rodzaju imprez? A co do żądań - odróżniaj je od prawa do manifestowania. Poza tym głosić swoje żądania to też prawo obywatelskie. Inna sprawa, to stosunek do spełnienia tych żądań. Nie myl tego. Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:39 Manifestacja, cóż, niewinna sprawa, skoro nawet nie jest "prowokacyjna" (dla mnie jest i tak). Sęk w tym, że to klasyczne urabianie opinii. Nie sądzisz chyba, że na tym się zakończy? "Kochający inaczej" szykują się do "długiego marszu", a ten ich poznański ekshibicjonizm to zaledwie drobny kroczek. Bardziej pierwszy, aniżeli ostatni. Nie wpadaj w pułapkę politycznej poprawności, Bartoszcze. Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:42 jens11 napisał: > Manifestacja, cóż, niewinna sprawa, skoro nawet nie jest "prowokacyjna" (dla > mnie jest i tak). Sęk w tym, że to klasyczne urabianie opinii. Nie sądzisz > chyba, że na tym się zakończy? "Kochający inaczej" szykują się do "długiego > marszu", a ten ich poznański ekshibicjonizm to zaledwie drobny kroczek. > Bardziej pierwszy, aniżeli ostatni. Drogi Jensie, czy analogiczny stosunek miałbyś np. do "autonomistów śląskich" i ich ewentualnych demonstracji? :) Poza tym w dalszym ciągu nie jest to odpowiedź na pytanie, dlaczego należałoby odmówić "kochającym inaczej" prawa do manifestowania swoich poglądów. > Nie wpadaj w pułapkę politycznej > poprawności, Bartoszcze. Jestem poprawny politycznie w zakresie przestrzegania równości. Jestem absolutnie niepoprawny w zakresie przyznawania praw specjalnych:) Więc sprecyzuj, którą poprawność masz na myśli:) Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:54 Kładziesz na jednej szali, niedobrym obyczajem, wszelkie tzw. mniejszości. Bartoszcze, czymś zupełnie różnym jest grupa ludzi wyodrębnionych ze względu na poczucie przynależności narodowej (vide - narodowośś śląska) od grona eksponującego swe seksualne pragnienia. Moim zdaniem, stawianie ich na równi tym pierwszym ogromnie uwłacza. Zadziwiające, że takiej własnie manipulacji dopusciła się w dyskusji z okazji 11 listopada niejaka K. Dunin. Nie idziesz chyba tą samą ścieżką? Śląskość nie jest chorobą! Co do homoseksualizmu - powiedzmy, że mamy tu do czynienia z dużą różnicą zdań. Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 12:00 poza tym, bartoszcze, to dopiero początek ich ofensywy...jak nabiorą w żagle wiatru od europejskich homosiów to dopiero zobaczysz...Jeden Włoch się przekonał, co znaczy tolerancja w rozumieniu "różowych"... Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 13:13 Powiem szczerze, że nie popieram wprowadzenia związków partnerskich czy innych tego typu rozwiązań (choć związek partnerski sam w sobie nie jest niczym złym - dopiero adopcja dzieci przez pary homoseksualne mogłaby mieć negatywny wpływ na rozwój społeczny). Bardzo się zdziwiłem nawet gdy przeczytałem wypowiedzi Rocco Buttiglione - okazało się, że mam całkiem podobne poglądy. Nigdy nie przyszłoby mi jednak do głowy by zakazywać demonstracji takim czy innym mniejszościom. Dlaczego to się nie podoba większości Polaków? Ciekaw też jestem jak by wyglądała ewentualna parada gejów na Śląsku? Czy Ślązacy (czyli osoby narodowości śląskiej a nie "śląskie" przybudówki polskich organizacji narodowo-"chrześcijańskich") protestowaliby przeciwko jej przeprowadzeniu? Jak Ślązacy zdaliby egzamin z tolerancji? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 14:40 ...zawsze możecie (he,he,he) demonstrować razem ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
zeck Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:10 piast1025 napisał: > ...zawsze możecie (he,he,he) demonstrować razem ;-D wolnosc tomku w swoim domku (he,he,he);- Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:12 ...zeck - to nowe wcielenie? kogo? boicie się kompromitacji pod własnymi nickami? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zeck Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:27 piast1025 napisał: > ...zeck - to nowe wcielenie? kogo? boicie się kompromitacji pod własnymi > nickami? ;-) moje, piascie, moje (he, he, he);- Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:30 ...zobaczymy jak długo będziesz pod tym nikiem funkcjonował... Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:55 piast1025 napisał: > ...zawsze możecie (he,he,he) demonstrować razem ;-D Wiesz? Nie liczyłem, że do czegokolwiek możesz się przydać, ale teraz widzę, że byłbyś IDEALNYM modelem w muzeum figur woskowych w dziale NIETOLERANCJA I KSENOFOBIA. Twa postać ujęta byłaby w momencie rozdzierania szat, z krzykiem na ustach, w których utalentowany rzeźbiarz uchwyciłby głośne i przenikliwe NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE, jednocześnie pod Twymi nogami leżałoby kilka zdeptanych flag: tęczowa, niemiecka, rosyjska, europejska i wiele innych (o fladze z Gwiazdą Dawida nawet nie wspominam). Ponad Twą głową sterczałyby tablice z hasłami poparcia dla prałata J., a z głośnika płynęły jakże piękne słowa ojca dyrektora R. Podpis obok "rzeźby" głosiłby: "Obrona Ciemnogrodu przez heroicznego Polaczka". P.S. Za ostatnie słowo przepraszam wszystkich odwiedzających to forum Polaków, którym na myśl o wszelkeigo rodzaju mniejszościach (narodowych, religijnych, seksualnych itd. itp.) nie cieknie piana z ust. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: "poety" 23.11.04, 08:40 ...jesteś (he,he,he) strrrrrasznie sfrustrowany chłopcze! Przeczytaj w słowniku co oznacza słowo tolerancja - podpowiem Ci - znoszenie a nie akceptację...Obraziłeś się o to, iż zaproponowałem "ślązakowcom" marsz pod tęczową flagą? ;-D Sam pisałeś, iż byłby to dla zwolenników "narodowości śląskiej" test (he,he,he) tolerancji...wyluzuj synek... Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: "poety" 23.11.04, 09:32 ...ale przy tym ostrzegam przed (he,he,he) "tęczowymi"! :-D Ślązacy sa konserwatywni i przywiązani do tradycji - a po ostatnich wyborach uzupełniających powinno wam chyba zależeć na lokalnej opinii publicznej... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: "poety" 25.11.04, 14:03 ...chyba, że ty preferujesz inny "nowocześniejszy" (he,he,he) typ "Ślązaka"! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
bebckk polskie "znoszenie" 23.11.04, 22:08 piast1025 napisał: > ...jesteś (he,he,he) strrrrrasznie sfrustrowany chłopcze! Przeczytaj w słowniku > co oznacza słowo tolerancja - podpowiem Ci - znoszenie a nie > akceptację... czy to oznacZA; ZE POLSKA ZNIOSLA 10 miljonow niemcow z terenu Ostdeutschland?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: polskie "znoszenie" IP: 150.254.85.* 24.11.04, 07:32 bebckk napisał: > piast1025 napisał: > > > ...jesteś (he,he,he) strrrrrasznie sfrustrowany chłopcze! Przeczytaj w sł > owniku > > co oznacza słowo tolerancja - podpowiem Ci - znoszenie a nie > > akceptację... > > czy to oznacZA; ZE POLSKA ZNIOSLA 10 miljonow niemcow z terenu Ostdeutschland?! Sami sie zniesli panie bebckk, glosujac na Adolfa H i popierajac go do konca III Rzeszy .Zreszta niewielu ich zostala zima 1945, tak spieprzali przed Krasnoj Armia, ktora odplacala im "pieknym za nadobne". Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 do b...coś tam 24.11.04, 10:15 ...za wysiedlenia podziękuj nie tylko swemu idolowi Adolfowi.H, ale również ;-D mocarstwom, które zmiotły nazistowskie, zbrodnicze Niemcy...Jak tyś się tu ostał?! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Kinga Dunin IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:16 Kindze Dunin fryzjer wraz z wlosami, scial wierzchnie platy mozgu. Ogladalem te durna suke w TV. Byla zalosna. Mam nadzieje ze to babsko nie jest z "tych" Duninow. Ten smiec kompromituje to nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Kinga Dunin 22.11.04, 12:24 Pit... doprawdy.. rozczarowujesz mnie... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Kinga Dunin IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:32 bartoszcze napisał(a): > Pit... > doprawdy.. > rozczarowujesz mnie... Ogladales ta glupia "picz" ? Bo ja ogladalem jej "wystep" w TVP . To co napisalem o niej po jej wystepach, to i tak ujalem w najbardziej lagodne okreslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Kinga Dunin 22.11.04, 12:35 Gość portalu: Pit napisał(a): > bartoszcze napisał(a): > > > Pit... > > doprawdy.. > > rozczarowujesz mnie... > > Ogladales ta glupia "picz" ? Bo ja ogladalem jej "wystep" w TVP . To co > napisalem o niej po jej wystepach, to i tak ujalem w najbardziej lagodne > okreslenia. Umówmy się, że zostawie te posty pod hasłem "KD jest jako osoba publiczna bardziej narazona na krytykę":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Kinga Dunin IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:40 Dajmy sobie spokoj z K. D. Nie warto tego "czegos" ruszac. Zrobilem blad ze o niej napisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 12:22 Homoseksualizm - o ile mi wiadomo - nie jest chorobą. Tak twierdzi WHO od 30 lat czy coś koło tego. Dlkaczego praw amniejszości mają zależeć od tego, jakiego rozdaju jest to mniejszość? Możesz przedstawić rozsądne argumenty? A porównanie to mniejszości śląskiej miało na celu pokazanie Ci, że analogiczne zarzuty mogą zostać postawione żądającym swoich praw Ślązakom ("nie wolno im pozwolić na manifestowanie, bo krok po kroczku będą chcieli niepodległosci albo Bóg wie czego"). Tyle i tylko tyle. A z Kingą Dunin to nie wiedziałem:) Swoją drogą czytam jej felieton regularnie, bo dobrze wiedzieć, jak przeciwnik mysli:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:23 Z rejestru chorób tej organizacji istotnie skreślony został bodaj w 1980 roku, nie tak zatem dawno. Pytanie, czy było to efektem rozwoju badań nad ową przypadłością, czy może jednak czego innego? Osobiście sądzę (tylko nie zarzucaj mi, proszę, spiskowej wizji dziejów), że raczej pewnych nacisków. Skąd? Homoseksualizm np. Daga Hammarskjoelda (mogłem popełnić błąd w pisowni, nie pamiętam jej dokładnie) był tajemnicą poliszynela. Ponadto takie własnie podejście do problemu znakomicie wpisuje się w obraz świata w końcu XX wieku - permisywizm. I tyle. Jeśli z równym zaangażowaniem, co felietony K. (sam sobie rozwiń tę literkę) Dunin śledzisz "Frondę", wpadł Ci zapewne w ręce jeden z ostatnich numerów, w całości niemal poświęcony tematyce homoseksualizmu - i jego terapii. Jeśli nie - polecam. Gotów jestem nawet podesłać... Co do decydujących rzekomo czynników genetycznych - DOTĄD poglądu takiego nie potwierdzono. Powoływanie się nań to, skromnie mówiąc, nadużycie. To nie do Ciebie, Bartoszcze. Uprzedzam tylko ewentualnych adwersarzy. W życiu nie przyszłoby mi do głowy zwalczanie jakiejś narodowości środkami odpowiednimi wobec patologii. O, nie! Jakoś nie połapałem się w subtelnościach Twego posta. Zresztą - strzał chybiony w 100% Narodowość śląska, moim zdaniem, jest FAKTEM, a z faktami nie polemizuję. Tym, bardziej, że tu - po prostu nie chcę. Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:29 ...ciekawa tez była "Fronda" na temat modernistycznych korzeni nazizmu i jego dwuznacznego podejścia do homoseksualizmu...W kwestii ideologi nazizmu (krytycznego rozbioru na części pierwsze)polecam prace E.Voegelina... Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:32 ...kto stwierdził ten FAKT o którym piszesz - jakie autorytety sądownicze, socjologiczne, historyczne etc. i w jakich opracowaniach naukowych? ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:46 Piaście, błagam, nie zaczynajmy od początku! Dotąd nie brałem udziału w dyskusjach na ten gorący temat, jedynie je śledziłem. I wiesz co? Dzięki nim ci przekonani stali się jeszcze bardziej przekonanymi. Na tym koniec. Z tego, co wiem, nie stworzonio po dzis dzień definicji narodu, która byłaby satysfakcjonująca dla wszystkich badaczy. Zapewne zdefiniowanie tej zbiorowości najzwyczajniej wymyka się naszemu aparatowi poznawczemu. Może zbyt wiele zmiennych? Poza tym, w moim najgłębszym przekonaniu narody podlegają ewolucji, identycznej z rozwojem ludzkiego organizmu. To może nazbyt obrazowe, ale tak własnie to widzę. One po prostu rodzą się, dojrzewają, starzeją. No i umierają również. Tak na marginesie - czy nie uważasz, że jedną z oznak starzenia się narodu może być słabnięcie jego "siły przyciągania"? Mam tu na myśli zdolność asymilacji czy atrakcyjność dla obcych). Akurat naród polski odznaczał się tym przez wieki całe. Dziś - jakby słabiej. Bo Olisadebe to raczej słaby przykład... A tak w ogóle - od kiedy to do bytu narodowego niezbędna jest opinia autorytetów? Moim zdaniem, mogą one prędzej przeszkodzić. Jak to było po niemiecku? Hundert Proffesoeren machen einen Toren? (d razu przepraszam za ewentualne błędy) Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:51 ...ok, zobaczymy za 20 lat (jeśli dożyjemy oczywiście...)jak to będzie wygladało...które "fakty" wytrzymają w zderzeniu z rzeczywistością...pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:57 I tego się trzymajmy. Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 15:56 jens11 napisał: > Z rejestru chorób tej organizacji istotnie skreślony został bodaj w 1980 roku, > nie tak zatem dawno. Wydawało mi się, że wlkatach 70-tych, ale kopii kruszyć nie będę. > Pytanie, czy było to efektem rozwoju badań nad ową > przypadłością, czy może jednak czego innego? Osobiście sądzę (tylko nie > zarzucaj mi, proszę, spiskowej wizji dziejów), że raczej pewnych nacisków. > Skąd? Homoseksualizm np. Daga Hammarskjoelda (mogłem popełnić błąd w pisowni, > nie pamiętam jej dokładnie) był tajemnicą poliszynela. Coś Ci się momenty czasowe rozjeżdżają, Hammarskjold zginął w 1961r... > Ponadto takie własnie > podejście do problemu znakomicie wpisuje się w obraz świata w końcu XX wieku - > permisywizm. I tyle. Jeśli z równym zaangażowaniem, co felietony K. (sam sobie > rozwiń tę literkę) Dunin śledzisz "Frondę", wpadł Ci zapewne w ręce jeden z > ostatnich numerów, w całości niemal poświęcony tematyce homoseksualizmu - i > jego terapii. Jeśli nie - polecam. Gotów jestem nawet podesłać... Podeślij. > Co do decydujących rzekomo czynników genetycznych - DOTĄD poglądu takiego nie > potwierdzono. Powoływanie się nań to, skromnie mówiąc, nadużycie. To nie do > Ciebie, Bartoszcze. Uprzedzam tylko ewentualnych adwersarzy. Żadnego poglądu - o ile mi wiadomo - ostatecznie nie potwierdzono. > W życiu nie przyszłoby mi do głowy zwalczanie jakiejś narodowości środkami > odpowiednimi wobec patologii. Tobie, być może nie. Jestem tylko ciekaw, jakbyś się poczuł, gdybyś zobaczył protestującą przeciwko "Twojej" manifestacji na rzecz śląskości osobę, z którą wspólnie protestowałeś przeciwko manifestacji gejowskiej. Chodziło o schemat myslowy, schemat zachowania. Przemyśl to. > O, nie! Jakoś nie połapałem się w subtelnościach > Twego posta. Zresztą - strzał chybiony w 100% Narodowość śląska, moim zdaniem, > jest FAKTEM, a z faktami nie polemizuję. I tu masz problem, bo w tym samym wątku masz dwie wypowiedzi - równie kategoryczne - że narodowość śląska NIE ISTNIEJE. Jak tam z tymi faktami, Jens? Chyba jednak musisz ponownie sie zastanowić, co jest faktem, a co hipotezą.. Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 16:12 bartoszcze napisał(a): > jens11 napisał: > > > Z rejestru chorób tej organizacji istotnie skreślony został bodaj w 1980 > roku, > > nie tak zatem dawno. > Wydawało mi się, że wlkatach 70-tych, ale kopii kruszyć nie będę. Ja też nie. > > Pytanie, czy było to efektem rozwoju badań nad ową > > przypadłością, czy może jednak czego innego? Osobiście sądzę (tylko nie > > zarzucaj mi, proszę, spiskowej wizji dziejów), że raczej pewnych nacisków > . > > Skąd? Homoseksualizm np. Daga Hammarskjoelda (mogłem popełnić błąd w piso > wni, > > nie pamiętam jej dokładnie) był tajemnicą poliszynela. > Coś Ci się momenty czasowe rozjeżdżają, Hammarskjold zginął w 1961r... Zaraz, zaraz... Od kiedy to jesteśmy tak dosłowni? zwróć uwagę na literki "np." Piszą o tym, miałem na mysli pewien swoisty lobbing. Dotarł on, jak widać, wysoko. I nie uważam, by skończył się wraz z tajemniczą śmiercią ww. dżentelmena. > > Ponadto takie własnie > > podejście do problemu znakomicie wpisuje się w obraz świata w końcu XX wi > eku - > > permisywizm. I tyle. Jeśli z równym zaangażowaniem, co felietony K. (sam > sobie > > rozwiń tę literkę) Dunin śledzisz "Frondę", wpadł Ci zapewne w ręce jede > n z > > ostatnich numerów, w całości niemal poświęcony tematyce homoseksualizmu > - i > > jego terapii. Jeśli nie - polecam. Gotów jestem nawet podesłać... > Podeślij. Spróbuję zeskanować i wyślę. Naprawdę ciekawe. > > > Co do decydujących rzekomo czynników genetycznych - DOTĄD poglądu takiego > nie > > potwierdzono. Powoływanie się nań to, skromnie mówiąc, nadużycie. To nie > do > > Ciebie, Bartoszcze. Uprzedzam tylko ewentualnych adwersarzy. > Żadnego poglądu - o ile mi wiadomo - ostatecznie nie potwierdzono. No, to jesteśy w miarę zgodni. To, na czym cierpi społeczna tkanka, lepiej zatem traktować z nieufnością. > > > W życiu nie przyszłoby mi do głowy zwalczanie jakiejś narodowości środkam > i > > odpowiednimi wobec patologii. > Tobie, być może nie. > Jestem tylko ciekaw, jakbyś się poczuł, gdybyś zobaczył protestującą > przeciwko "Twojej" manifestacji na rzecz śląskości osobę, z którą wspólnie > protestowałeś przeciwko manifestacji gejowskiej. > Chodziło o schemat myslowy, schemat zachowania. > Przemyśl to. Po prostu - na gruncie obyczajowym, cywilizacyjnym (jak to nazwiesz) pełna zgodnośc, różnice "li tylko" narodowościowe... Zresztą - podobne sytuacje przeżywam na co dzień, ani nie są niczym nowym, ani też nie wywołują u mnie dysonansu poznawczego. > > > O, nie! Jakoś nie połapałem się w subtelnościach > > Twego posta. Zresztą - strzał chybiony w 100% Narodowość śląska, moim > zdaniem, > > jest FAKTEM, a z faktami nie polemizuję. > I tu masz problem, bo w tym samym wątku masz dwie wypowiedzi - równie > kategoryczne - że narodowość śląska NIE ISTNIEJE. Jak tam z tymi faktami, Jens? > Chyba jednak musisz ponownie sie zastanowić, co jest faktem, a co hipotezą.. Statystyka i jeszcze raz statystyka. Będę tu nudny i mocno wtórny, lecz 200 tysięcy ludzi to przecież nie wyłącznie pacjenci śląskich psychiatryków. Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 16:23 jens11 napisał: > > I tu masz problem, bo w tym samym wątku masz dwie wypowiedzi - równie > > kategoryczne - że narodowość śląska NIE ISTNIEJE. Jak tam z tymi faktami, > Jens? > > Chyba jednak musisz ponownie sie zastanowić, co jest faktem, a co hipotez > ą.. > Statystyka i jeszcze raz statystyka. Będę tu nudny i mocno wtórny, lecz 200 > tysięcy ludzi to przecież nie wyłącznie pacjenci śląskich psychiatryków. Według szacunków, homoseksualizm dotyczy ok. 10% populacji. Zgodzisz, się że to liczba bardziej imponująca niż 200 tys. Ślązaków? (poza tym wynikałoby z tego, że ok. 20 tys. Ślązaków...) Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Ja słyszałem raczej o 5% 23.11.04, 15:44 Uparcie stawiasz na jednej płaszczyznie grupy powiązane więzią narodową z seksualną... orientacją czy raczej patologią. Od tego właśnie zaczęła się ta wymiana poglądów. Jak widać, zatoczyliśmy kółko. Tak czy inaczej, podniesienie marginalnych zachowań do rangi problemu równowqaznego z artykułowanuiem swych potrzeb przez grupę narodowościową dowodzi dużej, niestety, skuteczności. I niechże to będzie na tyle. Nie rozdzielajmy włosa na czworo, Bartoszcze. A i od tematu wątku odeszlismy dość daleko. Tylko nas nie wykasuj...:-) Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Ja słyszałem raczej o 5% 23.11.04, 21:18 jens11 napisał: > Uparcie stawiasz na jednej płaszczyznie grupy powiązane więzią narodową z > seksualną... orientacją czy raczej patologią. Od tego właśnie zaczęła się ta > wymiana poglądów. No nie do końca:) Przypomnę, że punktem wyjścia (przynajmniej tego fragmentu dyskusji, który w gruncie rzeczy był dygresją od głównego tematu) było pytanie: jakie względy przemawiają przeciwko przyznaniu homoseksualistom prawa do wyrażania własnych poglądów i zgłaszania własnych żądań w formie manifestacji (a nie ocena zasadności tych poglądów i żądań!)? Podrzuciłem przykład, który chyba Ci podniósł ciśnienie:) ale z punktu widzenia nieubłaganej logiki większość-mniejszość poprawny (Twoje obiekcje to wynik oceny poszczególnych mniejszości). > Jak widać, zatoczyliśmy kółko. Tak czy inaczej, podniesienie > marginalnych zachowań do rangi problemu równowqaznego z artykułowanuiem swych > potrzeb przez grupę narodowościową dowodzi dużej, niestety, skuteczności. 5% populacji to nie jest margines, moim zdaniem. W skali województwa to 200 tys.ludzi, w skali kraju 2 mln, w skali globu 300 mln (w uproszczeniu).. A że uważasz tę "marginalną" grupę za w jakiś sposób gorszą (nie interesuje mnie ogólna ocena, tylko kwestia konstytucyjnych praw).. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:43 ...święta racja! Na kozetce rozmawiałeś kiedyś z "różowym"? To dopiero ubaw! W głębi duszy wiedzą, że nie są normalni...;-D Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 11:46 To był argument za czymś, czy przeciw czemuś? Odpowiedz Link Zgłoś
carrramba Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 10:13 Gość portalu: Pit napisał(a): > Serdecznie witam i o zdrowko pytam. > > > Pozdr !! Cześć Pit :) zdrówko jest, bo było /przynajmniej ostatnio/:)). Obecnie śledzę pilnie doniesienia z Kijowa. To w tej chwili bardzo ważne. A prognozy sa takie sobie.Niestety. Pozdrawiam Pit:) Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Do Piasta i Carrramby 22.11.04, 10:20 ...również pozdrawiam i życze zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 10:36 ...a tak na poważnie carrramba - to rozmyślnie używam terminu "ślązactwo" a nie w cudzysłowie "Ślązak" gdyż część z nich jest rzeczywiście Ślązakami (i nie odmawiam im do tego prawa, w przeciwieństwie do nich)- irytuje mnie jednak to, iż zawłaszczają to pojęcie tylko dla siebie i własnej narodowości...a niech sobie tworzą choćby "narodowość krasnoludzką" i odwołują się w tej sprawie do UE (Berlina? ;-D), Rosji i USA, ale od pojęcia "Ślązaków" niech się odczepią...gmatwam trochę, ale jestem po całonocnej imprezie ;-D! pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 10:45 Czy Olisadebe może mówić o sobie "jestem Polakiem"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 10:50 bartoszcze napisał(a): > Czy Olisadebe może mówić o sobie "jestem Polakiem"? > Moze powiedziec, ze ma polskie obywatelstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:17 ...jeżeli dodatkowo odpowiednio wychowa swoje dzieci - będą one Polakami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Deutscher asymilacja, germanizacja :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.11.04, 23:36 piast1025 napisał: > ...jeżeli dodatkowo odpowiednio wychowa swoje dzieci - będą one Polakami.. bo sie oczywiscie zasymilowali. a jak polacy wychowaja swoje dzieci w kulturze niemieckiej to zostali brutalnie zgermanizowani. a ci, ktorzy zrobili to z wlasnej woli sa sprzedawczykami i zdrajcami narodu! czyz nie tak? :) Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: asymilacja, germanizacja :) 23.11.04, 08:45 ...mylisz pojęcia - to Olisadebe sam chciał grać w naszej reprezentacji i starał się o polskie obywatelstwo, jego żona jest natomiast Polką...W USA nowi imigrancji, którzy dostają możliwość obywatelstwa tego kraju, musza zdać egzamin z z historii, kultury i języka Ameryki - nikt w świecie nie nazywa tego brutalną "amerykanizacją" ;-D...Natomiast Deutscher poczytaj sobie o Wrześni i o woli tamtejszych biednych dzieci w obliczu rozszalełego Prusactwa... Odpowiedz Link Zgłoś
zeck Re: asymilacja, germanizacja :) 23.11.04, 13:32 no i co tam ciekawego napisano o tych "biednych dzieciach" ? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: asymilacja, germanizacja :) 23.11.04, 15:33 ...poczytaj pierwszy lepszy podręcznik, albo posłuż sie googlami na necie... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:18 Czyli "Polak" to określenie tylko przynależności narodowej, a nie państwowej lub terytorialnej? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:22 normalne...dlatego w przeciwieństwie np. Francji a podobnie jak w Niemczech, w Polsce rozdziela się kwestię narodowości od obywatelstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:28 Czyli - jak rozumiem - można byc Ślązakiem z polskim obywatelstwem? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:31 ...eh, ja jestem Ślązakiem z polskim obywatelstwem, w dodatku narodowości polskiej ;-D...bo czymże jest "narodowość śląska"?. O tym na tym forum dyskutowano nieraz, a wniosków nie widać... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:36 Skoro zatem rozróżniasz pojęcia: pochodzenie terytorialne, narodowość, obywatelstwo - rozumiem, że słowo "Ślązak" może określać zarówno narodowość, jak i/lub pochodzenie terytorialne? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:41 ...ja o pochodzeniu terytorialnym nic nie pisałem...;-D Powtarzam: Ślązak może być Polakiem, Czechem i Niemcem! Jeśli ktoś nie czuję się członkiem powyższych nacji i chce "założyć" sobie nową narodowość - niech nie używa przymiotkika "śląska", bo jest to zawłaszczenie tego terminu przez wąską grupę ludzi (czasem nie-Ślązaków), ku zdenerwowaniu pozostałych autochtonów i tych "napływowych"... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:43 To przepraszam, ale w jakim kontekście mówisz o sobie "Ślązak"? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:47 ...to proste, dla mnie słowo Ślązak oznacza nie tylko - jak to określasz - przynależność terytorialną, ale również identyfikację kulturową i...narodową! Dla mnie śląskość jest elementem mojej polskości (por. np. kwestie Bawarczyk- Niemiec!)... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:51 To albo mylisz pojęcia, albo potwierdzasz, że Ślązak to może być narodowość:)) Bo sam stwierdziłeś, że jesteś Ślązakiem narodowości polskiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:53 ...nie przypadkowo w nawiasach wyegzemplifikowałem kwestie Bawarczyk- Niemiec...;-D , żeby wszystko było jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:58 Uwżasz, że istnieje pełna analogia? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:01 Dla mnie to oczywiste...jeśli dla innych nie - to ich problem... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:16 No cóż, teraz wiadomo, że jesteś polskim Bawarczykiem:)) Ale inni się tak nie czują. Jeżeli tego nie rozumiesz, to Twój problem.. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 22.11.04, 14:44 ...Bawarczycy mają dużo więcej podstaw, by starać się o status "mniejszości narodowej" ;-D niż "ślązakowcy" - odmienną religię, kulturę i historię (własne tradycje państwowe choćby)...a jednak nie przychodzi im to do głowy...;-D Może czekają na jakąś inspirację? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do Bartoszcze 22.11.04, 14:59 Parafrazując: "I to ma być argument przeciwko.. narodowości śląskiej?" Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 22.11.04, 15:07 ...a znasz jakieś "za"?...chętnie się z nimi zapoznam... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do Bartoszcze 22.11.04, 15:35 ty się odwoływałeś do Bawarczyków na wyjaśnienie twojej "śląskości" i siatki pojęciowej, nie ja Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 22.11.04, 15:37 ...no dobra, czy do tej "siatki pojęciowej" pasuje Ci kwestia Katalończycy- Hiszpanie? Czy dalej nie widzisz pewnych analogii? Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do Bartoszcze 22.11.04, 16:24 Świetny przykład! Uważasz Katalończyków za Hiszpanów? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 23.11.04, 08:46 ...a co, jest to w Hiszpanii mniejszość narodowa? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 23.11.04, 09:12 odpowiesz moderatorze o tych Katalończykach? jak tam "siatka pojęciowa"? pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 10:31 Pewnie że odpowiem: Katalończycy: - mają silne i podkreślane poczucie odrębności od Hiszpanów, - korzystają z dobrodziejstw autonomii lokalnej, - posiadają swój język, z którego korzystają oficjalnie. Czy to Ci wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 11:44 ...Bawarczyk też czuje odrębność od Szwaba czy Saksończyka, zamiast autonomii w RFN sa "kraje związkowe" a dialektów niemieckich jest wiele...i co z tego? Katalończycy zaś, mimo przywilejów, nie mają - i w większości nie chcą - niepodległości i statusu mniejszości narodowej we własnym kraju...nie są w końcu przecież Baskami (a i tu wielu przedstawicieli tej grupy etnicznej chce dalszego związku z Hiszpanią, mimo własnych nieindoeuropejskich korzeni...)NIE MA "narodowości katalońskiej", tylko silna tożsamość regionalna w ramach narodu hiszpańskiego...Chyba, iż wiesz coś innego na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 13:58 piast1025 napisał: > ...Bawarczyk też czuje odrębność od Szwaba czy Saksończyka, zamiast autonomii > w RFN sa "kraje związkowe" a dialektów niemieckich jest wiele...i co z tego? I nic z tego.. W RFN dialekty nie mają statusu języka urzędowego, nawet lokalnie. Więc kiepskie porównanie.. > Katalończycy zaś, mimo przywilejów, nie mają - i w większości nie chcą - > niepodległości i statusu mniejszości narodowej we własnym kraju...nie są w > końcu przecież Baskami (a i tu wielu przedstawicieli tej grupy etnicznej chce > dalszego związku z Hiszpanią, mimo własnych nieindoeuropejskich korzeni...) > NIE MA "narodowości katalońskiej", tylko silna tożsamość regionalna w ramach > narodu hiszpańskiego...Chyba, iż wiesz coś innego na ten temat? Jeżeli twoje zdanie oparte jest na takich samych podstawach, jak to o narodzie śląskim, to mnie nie przekonałeś. A jest faktem, że ta katalońska tożsamość była przez dziesięciolecia tłumiona przez hiszpańską większość, a antagonizm hiszpańsko-kataloński jest być może silniejszy niż śląsko-polski. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 14:32 ...mimo konfliktów, Katalończycy nie zamierzają opuszczać Hiszpanii, ani "tworzyć" nowego narodu...a co do animozji - to Wielkopolanie też nie przepadają za scyzorami z Kielc - no i co z tego? Wewnętrzne konflikty WEWNĄTRZNARODOWE sprowadzasz na płaszczyznę opozycji: grupa terytorialna (np. Bawarczycy, Katalończycy, Ślązacy etc.) kontra pozostała część narodu - to nadużycie... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 14:50 piast1025 napisał: > ...mimo konfliktów, Katalończycy nie zamierzają opuszczać Hiszpanii, I to ma coś oznaczać? Większość Ślązaków (nawet z grup autonomistów) też nie zamierza odrywać się od Polski.. > ani "tworzyć" nowego narodu...a co do animozji - to Wielkopolanie też nie > przepadają za scyzorami z Kielc - no i co z tego? Znaj proporcją, mocium panie. Spróbuj się czegoś dowiedzieć o relacjach katalońsko-hiszpańskich, zwłaszcza z czasów Franco, a potem się wypowiadaj. > Wewnętrzne konflikty > WEWNĄTRZNARODOWE sprowadzasz na płaszczyznę opozycji: grupa terytorialna (np. > Bawarczycy, Katalończycy, Ślązacy etc.) kontra pozostała część narodu - to > nadużycie... To, że są to konflikty wewnątrznarodowe, to twoja teza, a nie bezdyskusyjny fakt. Zacznij to rozróżniać.. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 16:10 ...za F.F.Bahamonde to w Hiszpanii była antyliberalna dyktatura, a dyktatury zawsze podsycają konflikty wewnętrzne w celu umocnienia swej władzy (Divide et impera...) - przecież wiesz, jak za komuny robiono to w naszym kraju - również na naszym podwórku, ale nie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: do Bartoszcze 24.11.04, 12:16 ...a poza tym bartoszcze ;-D co ma wspólnego Teksańczyk z Nowojorczykiem? ;-D Ale obydwaj bezapelacyjnie sa Amerykanami...;-)))) pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do Bartoszcze 24.11.04, 14:01 piast1025 napisał: > ...a poza tym bartoszcze ;-D co ma wspólnego Teksańczyk z Nowojorczykiem? ;-D > Ale obydwaj bezapelacyjnie sa Amerykanami...;-)))) pozdro! Zapewne nigdy nie słyszałeś o teksańskich tendencjach separatystycznych? A poza tym akurat "naród amerykański" to jest szczególny przykład tego, że naród może się ukształtować w sposób stricte terytorialny, a nie odplemienny.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:00 O moj Boze, przeciez podobnie wygladala sprawa w bylych Prusach Wsch. Czesc Warmiakow opowiadala sie za Polska ( czula sie Polakami ) opisywal to Wankowicz w "Na tropach Smetaka" a czesc ( wiekszosc ) czula zwiazek z Niemcami. Ale nigdzie mnie bylo "narodu" warmiackiego czy mazurskiego. Piast ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:18 Czy to znaczy, że na Śląsku musi być tak samo, jak na Warmii? Żaden argument.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:30 bartoszcze napisał(a): > Czy to znaczy, że na Śląsku musi być tak samo, jak na Warmii? > Żaden argument.. > Oczywiscie, ze nie jest to "strategiczny" argument. Ale sytuacja moim zdaniem nie byla tam tak skrajnie rozna. Roznica byla jedynie pod wzgledem rozwoju gospodarczego. Prusy byly ciagle dotowana i najmniej rozwinieta prowincja Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:34 Gość portalu: Pit napisał(a): > bartoszcze napisał(a): > > > Czy to znaczy, że na Śląsku musi być tak samo, jak na Warmii? > > Żaden argument.. > > > Oczywiscie, ze nie jest to "strategiczny" argument. Ale sytuacja moim zdaniem > nie byla tam tak skrajnie rozna. Roznica byla jedynie pod wzgledem rozwoju > gospodarczego. Prusy byly ciagle dotowana i najmniej rozwinieta prowincja > Niemiec. Ale rozmawiamy raczej o problemie poczucia narodowościowego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:38 Oczywiscie, nie ma narodu "slaskiego" bo go nigdy nie bylo. Chyba ze sie teraz na sile taki twor generuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 12:53 Drogi Pit, nie myl hipotezy z sądem kategorycznym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: pytanie do Polaków... IP: 150.254.85.* 22.11.04, 12:57 bartoszcze napisał(a): > Drogi Pit, > nie myl hipotezy z sądem kategorycznym:) > Nie bede sie klocil nie mam sily rozbiera mnie grypsko zaraz ide do lekarza. Pozdr drogi Bartoszcze !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Star Re: pytanie do Polaków... IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 00:16 Gość portalu: Pit napisał(a): > Oczywiscie, nie ma narodu "slaskiego" bo go nigdy nie bylo. Chyba ze sie teraz > na sile taki twor generuje. Stwórca ci to objawił? Odpowiedz Link Zgłoś
carrramba Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:24 bartoszcze napisał(a): > Czyli "Polak" to określenie tylko przynależności narodowej, a nie państwowej > lub terytorialnej? Ciekawe, co sam Olisadebe powiedziałby o sobie ? Chyba jednak powiedziałby "mam polskie obywatelstwo". Tak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jens11 Re: pytanie do Polaków... 22.11.04, 11:46 Krążył kiedyś dowcip: kiedy Olisadebe stanie się prawdziwym Polakiem? Kiedy wreszcie przeprosi za Jedwabne! Dowcip jak dowcip, ale czy nie sądzicie, że zapewne nieświadomie oddaje on coś, co jest integralnym składnikiem narodowości? Nie poczucie winy oczywiście, ale jakieś zakorzenienie w problemach zbiorowości. Myślę, że sam biedny Olisadebe nie potrafi tu w pełni pojąć pointy. I chyba dlatego pozostaje mimo wszystko Nigeryjczykiem z polskim paszportem. Pozdrawiam Jens11 Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków...w temacie wątku 26.11.04, 07:46 ...czyżby "ślązakowcy", tak wyszydzając zaangażowanie Polski na Ukrainie, mieli odmienne koncepcje w tym względzie? Czy po prostu drażni ich, że obcy z takim zapałem skandują niemiłe dla nich słowo "Polska"? Myślę, iż jedno z tych pytań (he,he,he) jest retoryczne...Na pewno też nie będą czytać Davisa (o Powstaniu), czy "Sprawę Honoru" (nieźle się sprzedaje zarówno w USA, jak i W.Brytanii) o polskich pilotach...Jak to? Obcokrajowcy, a tak dobrze piszą o Polakach? To musi być dla polonofobów naprawdę bolesne... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: pytanie do Polaków... 02.12.04, 11:40 ...no cóż panowie Lechici, tym razem od slezana dostało nam się za wtrącanie się w nieswoje sprawy na Ukrainie...Z której strony by nie spojrzeć, to ta niesforna Polska "bruździ" w Europie i sieje niepokój w sprawie "prymitywów" na krańcu Unii..Psuje to jakże sielankowy nastój współpracy i zrozumienia na linii Paryż-Berlin-Moskwa...Przeszkadzamy w delikatnym stukaniu się kielichami z ropą i walutą...Tworzymy "nieprzychylny" klimat dla wschodniej gospodarki...To eleganckie i subtelne towarzystwo z trzech wielkich stolic nie może się nadziwić "warcholstwu" Polaków...Tylko dlaczego do tego chóru przyłacza się slezan? Też chce być taki "postępowy" i "elegancki"? Hm, ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: ciekawostka ws. Ukrainy 02.12.04, 13:10 ...w nawiązaniu do mojego poprzedniego postu w tym wątku... info.onet.pl/1018074,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś