01.12.04, 15:59
Dlaczego ci, którzy w Polsce mówią tyle o suwerenności państwa, uznają za
stosowne wtrącać się w wewnętrzne sprawy Ukrainy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Silesian Re: Dlaczego? IP: *.as-net.pl 01.12.04, 16:11
      A kiedy tak mowili??
    • bartoszcze Re: Dlaczego? 01.12.04, 16:12
      Możesz sprecyzować, kogo masz na mysli?
      • slezan Re: Dlaczego? 01.12.04, 16:14
        Mam na myśli przedstawicieli PiS, w jakimś stopniu Platformy. Pierwsi ogarnięci
        są obsesją suwrenności.
        • psie.pole Re: Dlaczego? 01.12.04, 16:56
          Ciekawe jakie wtrącanie masz na myśli?

          A propos, ktoś mi rąbnął z anteny pomarańczową wstążeczkę :(
          • slezan Re: Dlaczego? 01.12.04, 23:49
            Udział w demonstracjach opozycji na terenie Ukrainy, naciski na władze w celu
            powtórzenia drugiej tury wyborów w niektórych okręgach - to mało?
            • rico-chorzow Re: Dlaczego? 01.12.04, 23:58
              Nie potrafię sobie przypomnieć,którzy obcy politycy byli pierwsi "na planie"
              tego po wyborach skłóconego państwa?
          • Gość: kochlowitz' er Re: Dlaczego? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.12.04, 00:18
            psie.pole napisał:

            > A propos, ktoś mi rąbnął z anteny pomarańczową wstążeczkę :(

            pewnie ballest na 'urlopie' !!!!!!!!!!!!!!!!,

            -syn marnotrawny w kraju lat dzeicinnych wypoczywol i gwizdnal!,
            tukej zostawio swe dziengi co to z zapomogi mu dali:)))


            -pyrsk1,
            • Gość: harc mistrz Re: Dlaczego? IP: 62.233.241.* 02.12.04, 02:40
              Jeśli by tam wszystko było z wyborami w porządku, to nikt rozsądny i szanujący
              cudzą suwerenność by się na pewno nie wtrącał.
              Ale tam mówiło się o wolności i niepodległości, zapewniało o demokratycznych
              standartach wyborczych, a jak okazało się, że opozycyjny kontrkandydat może
              zostać wybrany na prezydenta kraju - to te wybory po prostu sfałszowano (w
              wystarczającej częsci, żeby uzyskać 3-procentową przewagę).
              Ukraina jest naszym najbliższym sąsiadem i żywotnym interesem Polski jest, aby
              to było państwo demokratyczne i miało prezydenta wybranego przez naród, w
              wolnych i uczciwych wyborach.
              Kogo Ukraińcy wybiorą na prezydenta kraju - to jest wyłączna ich sprawa!
              ...
              CZUWAJ, MŁODA DEMOKRACJO!!!
              • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 08:18
                Innymi słowy - suwerenność maszych sąsiadów jest dobra, pod warunkiem, że
                korzystają z niej w sposób, który nam odpowiada. Idąc tym tokiem myślenia
                należałoby dopuścić głęboką ingerencję Niemiec w wewnętrzne sprawy Polski -
                państwa afer i korupcji, o niedojrzałej demokracji. Ciekawe co na to
                powiedzieliby bojownicy o prawdziwą demokrację na Ukrainie.
                • piast1025 Re: oj, slezan,slezan 02.12.04, 09:01

                  ...próbujesz tylko sprowokować dyskusję, czy naprawdę tak myślisz? Fałszerstwa
                  wyborcze na Ukrainie były ewidentne (potwierdziły to nie tylko polskie, ale
                  przede wszystkim międzynarodowe instytucje)! Polska mediacja (zresztą wespół z
                  przedstawicielami UE)nie jest WTRĄCANIEM się, a tylko próbą zapobieżenia tam
                  takim zagrożeniom jak np. rozpad państwa czy wojna domowa...Zresztą jakoś nie
                  raziły Cię poczynania Rosjan na Ukrainie (wcześniej np. na Litwie) i wtrącanie
                  się jawne, badź zakulisowe w wewnętrzne sprawy tych państw...
                  • slezan i zowu te emocje 02.12.04, 09:12
                    Myślę, że po raz kolejny towarzysze z PiS, a po części też z PO, pokazali
                    moralność Kalego. Nie oceniam tu ani ich wypowiedzi o suwerenności państwa, ani
                    ich poczynań w sprawie Ukrainy, ale relacje między deklaracjami i działaniami.
                    To wszystko.
                    • piast1025 Re: i zowu te emocje 02.12.04, 09:17
                      ...to są po prostu POLITYCY - taki mają zawód...W demokracjach europejskich, a
                      także w USA rozziew pomiędzy deklaracjami a czynami również bywa czasem
                      duży...tylko co z tego? Liczą się efekty! Skłócona i skompromitowana "klasa
                      polityczna" w naszym kraju w kwestii Ukrainy zachowała się bardzo przytomnie i
                      (choć z trudem przychodzi mi to napisać) profesjonalnie! I było to nie tylko w
                      interesie Polski, ale również Europy i całego demokratycznego świata...
                • psie.pole Re: Dlaczego? 02.12.04, 09:21
                  Jeśli slezan tak naprawdę myślisz to rzeczywiście jesteś głupim i chorym
                  człowiekiem. Nie miało miejsca nic co uzasadniałoby twierdzenie o tym, że
                  Polska ingeruje w sprawy Ukrainy. Polscy politycy, w przeciwieństwie do
                  Rosyjskich, nie brali udziału w kampanii wyborczej, nie uczynili też nic by
                  zafałszować wynik wyborów. Kwaśniewski zaś, pojechał do Kijowa na zaproszenie
                  urzędującego prezydenta Ukrainy. Na szczęście też polscy politycy, cokolwiek by
                  o nich mówić, nie są politykami niemieckimi, którzy tylko tchórzliwie drżą by
                  nie urazić swoich przyjaciół Rosjan.
                  • psie.pole Re: Dlaczego? 02.12.04, 09:28
                    Czy nie należałoby rozważyć ingerencji w wewnętrzne sprawy Niemiec gdzie
                    zaczyna wzrastać rola NPD i podobnych partii? Niemcy sobie wyraźnie z tym nie
                    radzą. W dodatku, jeśli chodzi o poziom korupcji to jest tam coraz gorzej!
                • Gość: harc mistrz Dlaczego? -Dlatego, że "DLACZEGO" kończy się na O! IP: 62.233.241.* 02.12.04, 09:30
                  Trzeba tłumaczyć jak dziecku...
                  Widzisz Slezan, jesteś specjalistą od odwracania kotka ogonem w stronę mleczka
                  i manierycznego przetransponowywania wszystkiego na sprawy polsko-niemieckie.
                  Co do sytuacji powyborczej na Ukrainie, to proszę Cię nie sugeruj pokrętnie,
                  nieprawdziwie i manipulatorsko, że "suwerenność naszych sąsiadów jest dobra,
                  pod warunkiem, że korzystają z niej w sposób, który nam odpowiada", i że na tej
                  podstawie (idąc za Twoim tokiem myślenia), "należałoby dopuścić głęboką
                  ingerencję Niemiec w wewnętrzne sprawy Polski"(!).
                  Wynik sfałszowanych wyborów uznała (wg tego co wiem - muszę się zastrzec, żebyś
                  mnie ewent. zaraz nie łapał za słowo)... tylko Rosja. I wszyscy widzieli, kto
                  tuż przed wyborami tam jeździł (nie łap mnie za słowo "wszyscy"!).
                  Polscy przedstawiciele, zaproszeni na Ukrainę, pełnią tam rolę mediacyjną
                  pomiędzy stronami konfliktu i dążą do polubownego załatwienia problemu, gdyż w
                  interesie naszym i innych państw europejskich jest, aby nie doszło tam do
                  rozwiązań siłowych, a nawet w skrajnym przypadku do... wojny domowej.
                  I takie stanowisko jest chyba zrozumiałe!?

                  Bardzo wątpię, czy Ciebie, Slezanie, cokolwiek zdoła przekonać, ale piszę to,
                  (co powyżej), tylko ze względu na innych ludzi, którzy czytają wpisy na tym
                  FORUM.
                  ...
                  CZUWAJ, MŁODA DEMOKRACJO EUROPEJSKA!!!
                  (hkp)
                  • hierowski ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 10:30
                    Tu nie do końca się zgadzam z psie.pole.
                    Wybory na Ukrainie zostały brutalnie sfałszowane - to jest podstawowy fakt, od
                    którego należy rozpocząć dyskusję. Polska popierając
                    Juszczenkę staje po stronie faktycznego zwycięzcy wyborów, zaś Rosja bierze
                    czynny udział w fałszerstwach i wspiera wykreowanego przez siebie kandydata.
                    Jednakże inna sprawa to ta czy ingerujemy czy nie ingerujemy.

                    Slezan jest ignorantem więc sugeruje, że mieszanie się w proces wyborczy w
                    innych krajach to coś niezwykłego. Zarówno USA jak i Rosja maczały palce w
                    wyborach na Ukrainie. Zachód ingerował w polskie sprawy aktywnie od lat 80-ych.
                    Polska nie ma środków na różne fundacje, domy współpracy polsko-niemieckiej w
                    Gliwicach itp., więc musi poprzestać na wizytach i mediacjach. Inna sprawa że
                    Ukraina spadła Kwaśniewskiemu z nieba i odwróci trochę uwagę od Orlenu. Ale
                    wracając do sedna. Kto Polskę najbardziej krytykuje za ingerencję na Ukrainie?

                    Francja, która by nas sprzedała za beczkę rosyjskiej ropy i która w dodatku
                    właśnie ingeruje na Wybrzeżu Kości Słoniowej.


                    • slezan Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 14:18
                      Przyznaję, że nieźle się ubawiłem Waszym kosztem. Jedynie piast1025
                      odpowiedział na temat. Mogę się z tym zgadzać, albo nie, ale jego uwagi
                      dotyczyły meritum. Pozostali wpadli w histerię, co dziwnym trafem specjalnie
                      mnie nie zaskoczyło. Zacznijmy od tego, że większość z Was, moi Szanowni
                      Koledzy, nie rozumie pojęcia suwerenności. Oczywiście, że wspieranie jednej
                      strony konfliktu, nawet jeżeli słuszne, jest ingerencją w wewnętrzne sprawy
                      Ukrainy. A gdybyście starali się zrozumieć poglądy swoich adwersarzy, doskonale
                      wiedzielibyście, że mnie osobiście ingerencja taka nie przeszkadza, bo
                      koncepcję suwerenności świadomie odrzucam, jako przeżytek.
                      PS. Jak sprawdzonym chwytem jest poruszenie kwestii polsko-niemeickiej. Jak za
                      naciśnięciem guzika rozpoczyna się słowotok tych, którzy żyją urojeniami o
                      swojej wyższości na zachodnimi sąsiadami.
                      • piast1025 Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 14:49
                        ...eh, slezanie, ty nasz forumowy intelektualisto! Mam, jako prosty człek,
                        kilka pytań:
                        1. Skoro suwerenność jest przeżytkiem, to w stosunku do czego - co
                        jest "nowocześniejsze"?
                        2. Czy nie dostrzegasz w słowie "suwerenność" analogii do pojęć "samorządność"
                        lub "wolność" - co ty na to?
                        3. Czy suwerenność narodowa i państwowa jest przeżytkiem, czy każda suwerenność?
                        4. Jak rozumiesz słowo "suwerenność"? Czy suwerenność państwa w którym żyjesz
                        jest Ci obojętna?
                        5. Jakie koncepcje sa ci bliskie w opozycji do koncepcji suwerenności?

                        PS. Widzę, że lubisz mieszać slezan i prowokować dyskusje - bynajmniej mi to
                        nie przeszkadza.

                        Pozdro!
                        • psie.pole Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 16:16

                          Wpaść w histerię mógł tylko ktoś kto się przejął twoją pisaniną. Podobne bzdury
                          czytamy choćby w Le Figaro albo Guardianie, więc wyluzuj trochę.
                          • aqua Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 16:18
                            psie.pole napisał:

                            >
                            > Wpaść w histerię mógł tylko ktoś kto się przejął twoją pisaniną. Podobne
                            bzdury
                            >
                            > czytamy choćby w Le Figaro albo Guardianie, więc wyluzuj trochę.

                            Ha, Guardian! Tam pełno lewaków.
                            • piast1025 Re: aqua 02.12.04, 16:20

                              ...a ty skąd jesteś? Górnoślązak?
                              • piast1025 Re: aqua 02.12.04, 16:21
                                ...zapomniałem o pozdrowieniach!!! ;-D
                          • slezan Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 17:11
                            No nie mów. Odnoszę wrażenie, że nie należysz do wielkich amatorów czytania.
                        • piast1025 Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 16:43

                          ...odpowiesz? ;-D
                        • slezan Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 02.12.04, 17:10
                          piast1025 napisał:

                          > ...eh, slezanie, ty nasz forumowy intelektualisto! Mam, jako prosty człek,
                          > kilka pytań:
                          > 1. Skoro suwerenność jest przeżytkiem, to w stosunku do czego - co
                          > jest "nowocześniejsze"?

                          Hehehe. Brak suwerenności. A tak serio to autonomia, czyli ograniczona, ale
                          konkretna wolność.

                          > 2. Czy nie dostrzegasz w słowie "suwerenność" analogii do
                          pojęć "samorządność"
                          > lub "wolność" - co ty na to?

                          To nie to samo. Przynajmniej w tym kontekście.

                          > 3. Czy suwerenność narodowa i państwowa jest przeżytkiem, czy każda
                          suwerenność
                          > ?

                          W tym kontekście chodzi o suwerenność państwową. To teoria, która pojawiła się
                          w dojrzałej postaci w XVI w., kiedy państwa terytorialne zastąpiły
                          średniowieczne związki personalne, oparte na umowie. W tej wczesnej teorii
                          suwerenność oznaczała możliwość stanowienia i łamania prawa przez suwerena,
                          czyli księcia. Najdoskonalszą realizacja tych postulatów były państwa
                          absolutystyczne. Od rewolucji francuskiej pojawił się nowy czynnik - ogół
                          obywateli jako suweren. Z tym jednak jest problem. Władca z Bożej łaski wyrażał
                          swą wolę w sposób prosty i jednoznaczny, co w nowej sytuacji nie było już
                          możliwe. Pozostał jeszcze jeden szkopuł. Większość, która decyduje, może byc
                          niemniejszym tyranem niż niegdyś jedynowładca. Może dowoli zmieniać a czasem
                          łamać prawo, nie respektując woli mniejszości.

                          > 4. Jak rozumiesz słowo "suwerenność"? Czy suwerenność państwa w którym żyjesz
                          > jest Ci obojętna?

                          Nie, nie jest. Jako obywatel dostrzegam w odrzuceniu zasady suwerenności swoją
                          szansę. Chcę mieć możliwość odwołania się do instancji ponadnarodowych kiedy
                          uznam, że moje prawa są łamane. Suwerenność nie jest mi zatem obojętna.

                          > 5. Jakie koncepcje sa ci bliskie w opozycji do koncepcji suwerenności?

                          Autonomia i subsydiarność. Jak najwięcej kompetrencji dla jednostki, małej
                          grupy, regionu, jak najmniej dla państwa, plus możliwość odowłania od decyzji
                          państwa do instancji wyższej (nie mówię tu o Sądzie Ostatecznym).

                          • bartoszcze Jaka jest róznica między piastem a slezanem? 02.12.04, 22:27
                            piast mowi he, he,a slezan hehehe :D
                            • slezan Re: Jaka jest róznica między piastem a slezanem? 02.12.04, 23:14
                              Potrafię dłużej wytrzymać bez wdechu:-).
                            • piast1025 Re: Jaka jest róznica między piastem a slezanem? 03.12.04, 07:49

                              ...pomyłka bartoszcze - ja piszę zazwyczaj (he,he,he)! Bądź bardziej
                              precyzyjny! ;-D pozdro!
                      • synziemi Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 03.12.04, 20:45
                        slezan napisał:

                        > wiedzielibyście, że mnie osobiście ingerencja taka nie przeszkadza, bo
                        > koncepcję suwerenności świadomie odrzucam, jako przeżytek.

                        Tu sie z Toba Bracie zgadzam w stu procentach! Panstwowosc i religie zorganizowane to czkawka
                        historii w ktorej przyszlo nam zyc. Za pare setek lat obydwie odejda w zapomnienie i zaczniemy byc na
                        nowo ludzmi.

                        > PS. Jak sprawdzonym chwytem jest poruszenie kwestii polsko-niemeickiej. Jak za
                        > naciśnięciem guzika rozpoczyna się słowotok tych, którzy żyją urojeniami o
                        > swojej wyższości na zachodnimi sąsiadami.

                        Dla mnie juz dawno nie ma Niemcow i Polakow. Wszyscy sa mi bracmi. Cala ziemia.
                        • slezan Re: ingerencja? a kto tego nie robi ? 03.12.04, 20:53
                          Co do zorgnizowanych religii mam inne zdanie. Nikt mnie nie zmusza do udziału w
                          praktykach religijnych. Robię to z własnej, nieprzymuszonej woli. Na mój
                          stosunek do drugiego człowieka wpływa to pozytywnie.
                • bolek5 Re: Dlaczego? 02.12.04, 19:21
                  Witam!

                  slezan napisał:

                  > Innymi słowy - suwerenność maszych sąsiadów jest dobra, pod warunkiem, że
                  > korzystają z niej w sposób, który nam odpowiada.

                  Ależ oczywiście. Wyobraź sobie, że masz daczę nad górskim strumieniem, a Twoi
                  sąsiedzi mieszkający powyżej Ciebie wylewają do niego pomyje. Nie zwrócisz im
                  uwagi?

                  > Idąc tym tokiem myślenia
                  > należałoby dopuścić głęboką ingerencję Niemiec w wewnętrzne sprawy Polski -
                  > państwa afer i korupcji,

                  Chciałeś chyba napisać: państwa w którym tępi się afery i korupcję ;) Owszem:
                  Polacy żyli przez wiele lat w kręgu kulturowym, w którym istniało przyzwolenie
                  dla tego typu zjawisk i zostało nam wiele złych nawyków. Tym bardziej cieszy
                  obecnie panujący klimat powszechnego potępienia i sukcesy organów ścigania w
                  walce z tymi zjawiskami.

                  > o niedojrzałej demokracji.

                  A gdzieżeś Ty dojrzał tą niedojrzałą demokrację? Lepper to przecież nieomal
                  standard europejski. Niedawno sam wiceprzewodniczący Parlamentu UE miał kłopoty
                  z prawem za niszczenie upraw transgenicznej kukurydzy. Giertych różni się od
                  Heidera chyba tylko tym, że ten drugi ma wdzięk a ten pierwszy ani za grosz ;)
                  Mówiąc serio: państwo jest słabe, gdy nie potrafi sobie dać rady z szaleństwem
                  jednego se swoich - by tak rzec - segmentów. W tym sensie Polska może okazać
                  się państwem bardziej stabilnym niż np. Niemcy z lat 30-tych. Tamten kraj nie
                  dał sobie rady z dysfunkcjonalnością systemu przedstawicielskiego, który
                  wyniósł do władzy Hitlera. To, co dzieje się w Polsce wbrew pozorom napawa mnie
                  optymizmem. Owszem: kilku palantów przedwcześnie wystartowało do kampanii
                  wyborczej i zrobiło się z tego żałosne przedstawienie. Plan Hausnera się
                  zawalił, ale - z drugiej strony - ten, kto liczył na dokonanie trudnych reform
                  w roku przedwyborczym w ogóle nie rozumie na jakich zasadach działa demokracja.
                  Pomimo tego gospodarka ma się nieźle, społeczeństwo wydaje się być znacznie
                  mniej podzielone, niż politycy a w kluczowych momentach główne postacie sceny
                  politycznej potrafią efektywnie współpracować pomimo dzielących je głębokich
                  osobistych konfliktów. Człowieku, myśl pozytywnie! Skąd w Tobie tyle
                  frustracji? ;)
                  • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 19:33
                    Jakby nie o to mi chodziło. A sfrustrowany nie jestem mimo braku wiary w polską
                    demokrację właśnie dlatego, że w suwerenność Polski również nie wierzę.
                    Na marginesie - pisząc o niedojrzałej demokracji miałem na myśli nie
                    zachowania poszczególnych polityków (choć dla mnie Kaczyńscy to też pokrój
                    Haidera i Le Pena), ale niedojrzałość systemową. Jak to jest np. z
                    niezależnością trzeciej władzy? I dlaczego minister sprawiedliwości jest
                    zarazem prokuratorem generalnym?
                    • bolek5 Re: Dlaczego? 02.12.04, 20:14
                      Witam!

                      slezan napisał:

                      > Jakby nie o to mi chodziło. A sfrustrowany nie jestem mimo braku wiary w
                      polską
                      >
                      > demokrację właśnie dlatego, że w suwerenność Polski również nie wierzę.

                      ???

                      > Na marginesie - pisząc o niedojrzałej demokracji miałem na myśli nie
                      > zachowania poszczególnych polityków (choć dla mnie Kaczyńscy to też pokrój
                      > Haidera i Le Pena), ale niedojrzałość systemową. Jak to jest np. z
                      > niezależnością trzeciej władzy?

                      Moim zdaniem całkiem nieźle. Jak w każdej innej demokracji tak i w Polsce
                      najpoważniejsze zakusy na niezależność sądów czyni w tej chwili czwarta władza,
                      czyli publikatory żądające akceptacji dla punktu widzenia tzw. opinii
                      publicznej.

                      > I dlaczego minister sprawiedliwości jest
                      > zarazem prokuratorem generalnym?

                      I to ma być powód dla orzekania o systemowej słabości całej polskiej
                      demokracji? ;) Przyznaję, że jest to rozwiązanie dyskusyjne a radziecki rodowód
                      nie świadczy o nim dobrze. Znane są również przypadki instrumentalizowania
                      prokuratury. Na korzyść polskiej demokracji świadczy jednak to, że są one
                      potępiane i stają się przedmiotem postępowań co najmniej dyscyplinarnych.
                      • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 20:26
                        Pozostaje nagminne naruszanie prawa do postępowania sądowego w rozsądnym
                        czasie, kwestia umarzania spraw ze względu na niską szkodliwość społeczną i
                        pewnie parę innych grzechów. Ze śląskiego podwórka dodam nieosądzenie
                        fałszerstw spisowych, mimo złożenia zeznań przez świadków.
                        • bolek5 Re: Dlaczego? 02.12.04, 20:47
                          Witam!

                          slezan napisał:

                          > Pozostaje nagminne naruszanie prawa do postępowania sądowego w rozsądnym
                          > czasie,

                          To istotnie problem, związany - w mojej opinii - głównie z niedoinwestowaniem
                          sądownictwa. Potrzeba nam więcej sędziów po prostu.

                          > kwestia umarzania spraw ze względu na niską szkodliwość społeczną

                          Tego nie rozumiem. Jak jest niska szkodliwość, to czemu nie umarzać?

                          > i
                          > pewnie parę innych grzechów.

                          O na peeewno! W końcu to _polskie_ sądownictwo. Grzechy muszą być ;)

                          > Ze śląskiego podwórka dodam nieosądzenie
                          > fałszerstw spisowych, mimo złożenia zeznań przez świadków.

                          A z art. 55 kpk próbowaliście skorzystać? Czy tylko sobie tak typowo po polsku
                          narzekacie bez sensu? ;)
                          • eichendorff Re: Dlaczego? 02.12.04, 20:58
                            Robi się "gorąco" i ciekawie zarazem.
                            Z braku czasu nie włączę się do dyskusji, ale - obiecuję - będę uważnie śledził.

                            Trzymam kciuki i za Bolka i za Slezana (jak w dobrym meczu o mistrzostwo świata
                            wagi ciężkiej - pod warunkiem oczywiście, że nie walczy Andrew).

                            Pozdrawiam serdecznie!

                            P.S. Słyszałem kiedyś komentarz jednego z polityków (zdaje się, że z lewicy),
                            że Giertych ma duże poparcie bo jest wysoki i ...przystojny. Ja niestety nie
                            znam się na męskiej urodzie więc tego nie komentuję :-))))))
                            • bolek5 Re: Dlaczego? 02.12.04, 21:24
                              Witam!

                              eichendorff napisał:

                              > Trzymam kciuki i za Bolka i za Slezana (jak w dobrym meczu o mistrzostwo
                              świata
                              >
                              > wagi ciężkiej - pod warunkiem oczywiście, że nie walczy Andrew).

                              No dzięki, ale ja wcale nie chcę być jakimś cholernym gladiatorem ;) Dyskusja -
                              tak myślę - to nie rycerski turniej. W turnieju wygrywa tylko jeden. W dyskusji
                              mogą wygrać wszyscy, o ile potrafią rozmawiać i wymieniać się poglądami. Nie
                              dyskutuję ze Slezanem, żeby go pokonać. Chcę Go czegoś nauczyć i czegoś nauczyć
                              się od Niego a przy okazji mam nadzieję, że i czytelnicy naszej rozmowy jakoś z
                              niej skorzystają. Właśnie dlatego nie rozmawiam z każdym, kto mnie zaczepia.
                              Mnie interesuje tylko wymiana poglądów, a nie inwektyw.

                              ---

                              Pozdrawiam

                              Bolek
                              • Gość: harc mistrz Dyskusja ze Slezanem jest stratą czasu. (zł. myśl) IP: 62.233.241.* 02.12.04, 21:59
                                Bez komentarza.
                                (HKP)
                                ...
                                CZUWAJCIE!!!
                                • bolek5 Re: Dyskusja ze Slezanem jest stratą czasu. (zł. 02.12.04, 22:17
                                  Witam!

                                  Dlaczego tak uważasz?
                                  • Gość: harc mistrz Dlaczego? - Dlatego! = Warum? - Darum! IP: 62.233.241.* 02.12.04, 22:25
                                    Czy to o Ukrainie,
                                    Czy o du... Marynie,
                                    To zawsze u Slezana
                                    Śpiewka...ta sama!
                                    (HKP)
                                    ...
                                    CZUWAJ, POCZUCIU ROZSĄDKU!!!
                                    • bolek5 Re: Dlaczego? - Dlatego! = Warum? - Darum! 02.12.04, 22:44
                                      Witam!

                                      Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

                                      > To zawsze u Slezana
                                      > Śpiewka...ta sama!
                                      > (HKP)
                                      > ...
                                      > CZUWAJ, POCZUCIU ROZSĄDKU!!!

                                      No więc czuwam, czuwam i tak sobie myślę, że jeżeli człowiek inteligentny (a
                                      Slezan takim niewątpliwie jest) wygłasza ustawicznie jednorodne opinie na
                                      określony temat, to musi być ku temu jakiś powód. Nie twierdzę, że powodem tym
                                      jest tzw. "rzeczywisty stan rzeczy". Po prostu chcę go poznać.

                                      --
                                      Pozdrawiam

                                      Bolek
                                      • slezan Re: Dlaczego? - Dlatego! = Warum? - Darum! 02.12.04, 23:26
                                        A jakie to są niby te jednorodne opinie i na jaki temat?
                                        • bolek5 Re: Dlaczego? - Dlatego! = Warum? - Darum! 03.12.04, 07:06
                                          Witam!

                                          slezan napisał:

                                          > A jakie to są niby te jednorodne opinie i na jaki temat?

                                          W podstawowych kwestiach dyskutowanych na tym forum nie zmieniłeś zdania od
                                          naszej pierwszej rozmowy, a więc nie formułujesz swych opinii ad hoc, dla
                                          kaprysu czy chęci prowokowania. Myślę, że jeżeli inteligentny człowiek ma
                                          stabilne poglądy na jakiś temat, to te poglądy mają podstawy w stanie
                                          zewnętrznego świata albo sa głoszone z jakiegoś powodu. Wyjaśnienie
                                          Harcmistrza, że "ten typ tak ma" mnie nie zadowala.
                                          • Gość: kochlowitz' er Jak to robisz?, IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.12.04, 07:12
                                            Bolek V nie-Wstydliwy?, ja Cia podziwiam szczerze:)

                                            ze tez Ci sie chce!!!!, jeronaa..,
                                            siedzisz apologyzmy sprzedojesz po poznych nocach,
                                            -a teroski z ranca uode nowa mosz sila znow klupac w ta klawiatura!,

                                            doprowdy!, jak to robisz?,
                                            ta Woseba Cie postawia i 'tyn typ ajnfach tak mo', ja??,
                                            he,he,:))

                                            milego dzionka zycza!,
                                            pyrsk,
                                            • bolek5 Re: Jak to robisz?, 03.12.04, 07:18
                                              Witam!

                                              Gość portalu: kochlowitz' er napisał(a):

                                              > doprowdy!, jak to robisz?,
                                              > ta Woseba Cie postawia i 'tyn typ ajnfach tak mo', ja??,
                                              > he,he,:))

                                              Nie jest ze mną tak źle. Głos zabieram raczej nieczęsto, więc "średnią
                                              postowania" mam chyba nawet poniżej normy ;)

                                              > milego dzionka zycza!,
                                              > pyrsk,

                                              I nawzajem
                                          • slezan Re: Dlaczego? - Dlatego! = Warum? - Darum! 03.12.04, 18:27
                                            "Inteligentny człowiek" też bywa fanatykiem i o to zapewne chodzi naszemu
                                            drogiemu harc mistrzowi. Wejrzałem w siebie i nie znalazłem tam tego płomienia,
                                            który rozpala serca i stosy:-).
                          • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 21:42
                            Doskonale wiesz, że formułka "o niskiej (czy znikomej) szkodliwości społecznej"
                            jest nadużywana. Zaczepkę o "polskim sądownictwie" skwituję krótko - a jakie ma
                            mnie interesować jako polskiego obywatela? Nie uległem jeszcze paranoi
                            niektórych gości forum, którzy z uporem maniaka naprawiają państwo niemieckie.
                            O to niech się martwią moi krewni, którzy wybrali życie za Odrą i Nysą.
                            Na paragrafach się nie znam. Wiem, że RAŚ złożył kilkanaście doniesień do
                            prokuraury popartych zeznaniami świadków. Prokuratura we wszystkich przypadkach
                            odmówiła wszczęcia postępowania.
                            • bolek5 Re: Dlaczego? 02.12.04, 22:06
                              Witam!

                              slezan napisał:

                              > Doskonale wiesz, że formułka "o niskiej (czy znikomej) szkodliwości
                              społecznej"
                              >
                              > jest nadużywana.

                              Nie wiem. Za to czuję echa poglądów Kaczyńskiego ;)

                              > Zaczepkę o "polskim sądownictwie" skwituję krótko - a jakie ma
                              >
                              > mnie interesować jako polskiego obywatela?

                              W całości popieram Twój punkt widzenia. Mnie tylko rozbawiła Twoja pewność, że
                              to sądownictwo ma na sumieniu grzechy, których nie potrafisz nazwać ani
                              zidentyfikować.

                              > Wiem, że RAŚ złożył kilkanaście doniesień do
                              > prokuraury popartych zeznaniami świadków. Prokuratura we wszystkich
                              przypadkach
                              >
                              > odmówiła wszczęcia postępowania.

                              No właśnie. A art. 55 daje każdemu pokrzywdzonemu możliwość wniesienia własnego
                              aktu oskarżenia o ile odmawia tego prokuratura. Czyli nie wykorzystaliście
                              wszystkich możliwości, jakie Wam dało polskie państwo i prawo a teraz sobie na
                              jedno i drugie narzekacie ;) Bardzo polskie zachowanie ;) Naprawdę uważasz, że
                              Ślązacy są odrębnym etnosem? ;DD
                              • bartoszcze Re: Dlaczego? 02.12.04, 22:25
                                Ogólnie rzecz biorąc, to slezanowi zaczyna brakowac tematów i partnerow do
                                normalnej dyskusji na poziomie:) i dlatego wkracza na obcy mu grunt prawa.
                                Chwała za odwage, ale wygląda to raczej jakby mistrz amatorski stawał do walki
                                z mistrzem zawodowym:)) (trzymając się tej bokserskiej poetyki)
                                • bolek5 Re: Dlaczego? 02.12.04, 22:49
                                  Witam!

                                  bartoszcze napisał(a):

                                  > Ogólnie rzecz biorąc, to slezanowi zaczyna brakowac tematów i partnerow do
                                  > normalnej dyskusji na poziomie:)

                                  Jeżeli Slezan przeżywa kryzys, to chętnie Go "wesprę", bo mam do niego
                                  zadawniony sentyment;)

                                  i dlatego wkracza na obcy mu grunt prawa.
                                  > Chwała za odwage, ale wygląda to raczej jakby mistrz amatorski stawał do
                                  walki
                                  > z mistrzem zawodowym:)) (trzymając się tej bokserskiej poetyki)

                                  Dajcie sobie spokój z tym boksem. Nie wiem jak inni, ale ja naprawdę nie
                                  dyskutuję po to, żeby wygrać. Chcę się uczyć i być użytecznym . To wszystko.
                                • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 23:12
                                  Problem z Wami klerkami polega na tym, że zawłasczyliście sobie prawo,
                                  zapominając, że dotyczy ono wszystkich. Jesteście grupą żywotnie zainteresowaną
                                  komplikowaniem i psuciem systemu prawnego, bowiem to właśnie Wy czerpiecie z
                                  tego największe korzyści. Tymczasem system prawny podlega ocenie każdego
                                  obywatela.
                                  Nie bierzcie tego osobiście. Uwagi te dotyczą grupowych predyspozycji, a nie
                                  indywidualnych postaw. Nie twierdzę, że byt określa akurat Waszą świadomość.
                                  • albrecht1 Re: Dlaczego? 02.12.04, 23:26
                                    slezan napisał:

                                    > Problem z Wami klerkami polega na tym, że zawłasczyliście sobie prawo,
                                    > zapominając, że dotyczy ono wszystkich.

                                    Tak na marginesie całej dyskusji, pozwolę sobie zauważyć, iż brak u nas
                                    szerokiego dostepu do informacji i pomocy prawnej, a tym samym efektywnego
                                    korzystania z systemu prawa jaki mamy. Ponarzekam sobie tutaj na adwokatów i
                                    radców prawnych. W tym przypadku mamy sytuację jak w sredniowiecznych cechach
                                    rzemieślniczych. Korporacje zawodowe twardo bronią dostępu nowym chetnym do
                                    uprawiania tego zawodu. W efekcie każdy kto chce skorzystać z przysługujących
                                    mu praw musi albo się na tym bardzo dobrze znać (co nie jest łatwe, mnogość
                                    gałęzi prawa powoduje wąską specjalizację), albo też sporo przepłacić.
                                    • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 23:28
                                      Tylko teraz to już chyba jedziemy po ustawodawcach, a nie po sędziach:-).
                                      • albrecht1 Re: Dlaczego? 02.12.04, 23:34
                                        Nie traktowałbym tych kategorii oddzielnie. Pomimo trójpodziału władzy te sfery
                                        wzajemnie się przenikają :-).
                                    • bolek5 Re: Dlaczego? 03.12.04, 07:20
                                      Witam!

                                      albrecht1 napisał:

                                      > slezan napisał:
                                      >
                                      > > Problem z Wami klerkami polega na tym, że zawłasczyliście sobie prawo,
                                      > > zapominając, że dotyczy ono wszystkich.
                                      >
                                      > Tak na marginesie całej dyskusji, pozwolę sobie zauważyć, iż brak u nas
                                      > szerokiego dostepu do informacji i pomocy prawnej, a tym samym efektywnego
                                      > korzystania z systemu prawa jaki mamy. Ponarzekam sobie tutaj na adwokatów i
                                      > radców prawnych. W tym przypadku mamy sytuację jak w sredniowiecznych cechach
                                      > rzemieślniczych. Korporacje zawodowe twardo bronią dostępu nowym chetnym do
                                      > uprawiania tego zawodu.

                                      Tu się zgadzam w 100% Współczesne prawo tak się pokomplikowało, że obywatelowi
                                      należałoby właściwie zapewnić system opieki prawnej analogiczny do systemu
                                      opieki zdrowotnej ;)
                                      • albrecht1 Re: Dlaczego? 03.12.04, 21:40
                                        bolek5 napisał:

                                        > Tu się zgadzam w 100% Współczesne prawo tak się pokomplikowało,

                                        Oj tak, pojecia językowo takie same, mogą znaczyć zupełnie co innego w róznych
                                        gałęziach prawa.

                                        >że obywatelowi
                                        > należałoby właściwie zapewnić system opieki prawnej analogiczny do systemu
                                        > opieki zdrowotnej ;)

                                        Byle nie Narodowy Fundusz Prawny :-)
                                  • bolek5 Re: Dlaczego? 03.12.04, 07:14
                                    Witam!

                                    slezan napisał:

                                    > Problem z Wami klerkami polega na tym, że zawłasczyliście sobie prawo,
                                    > zapominając, że dotyczy ono wszystkich. Jesteście grupą żywotnie
                                    zainteresowaną
                                    >
                                    > komplikowaniem i psuciem systemu prawnego, bowiem to właśnie Wy czerpiecie z
                                    > tego największe korzyści. Tymczasem system prawny podlega ocenie każdego
                                    > obywatela.

                                    Problem z Wami, profanami ;), polega na tym, że oczekujecie iż prawo będzie
                                    respektować właściwe Wam zasady zdrowego rozsądku i potocznie pojmowanej
                                    sprawiedliwości. Tymczasem prawo wkracza tam tylko, gdzie Wy z Waszym common
                                    sensem nie daliście sobie rady. Ingerujemy tylko w te Wasze konflikty, w
                                    których Wasze zasady i wartości zawiodły, czyniąc tym samym te konfikty
                                    nierozwiązywalnymi bez zewnętrznej pomocy. Z tego powodu respektowanie w prawie
                                    zasad zdrowego rozsądku i wartości akceptowanych w myśleniu potocznym byłoby
                                    zwykłą stratą czasu. Tzw. "wywłaszczenie" konfliktu, czyli reinterpretowanie go
                                    w kategoriach niekiedy niezrozumiałych dla jego stron, jest absolutnie
                                    niezbędnym warunkiem jego rozwiązania.
                                    • slezan Re: Dlaczego? 03.12.04, 18:18
                                      Jesteś bardzo niewiarygodny. Obraz wyedukowanych jurystów, którzy gmatwają
                                      prawo, by stać się niezbędnymi do jego interpretacji i stosowania, jest
                                      zdecydowanie bardziej prawdopodobny niż wizja troskliwych mężów, którzy biorą
                                      na siebie odpowiedzialność za ułomność ludzkiej natury.
                                      • bolek5 Re: Dlaczego? 03.12.04, 18:28
                                        Witam!

                                        slezan napisał:

                                        > Jesteś bardzo niewiarygodny. Obraz wyedukowanych jurystów, którzy gmatwają
                                        > prawo, by stać się niezbędnymi do jego interpretacji i stosowania, jest
                                        > zdecydowanie bardziej prawdopodobny niż wizja troskliwych mężów, którzy biorą
                                        > na siebie odpowiedzialność za ułomność ludzkiej natury.

                                        My jesteśmy jak dentyści. Nie musicie nas lubić. Ważne abyście, w Waszym
                                        własnym interesie, słuchali naszych rad ;)
                                        • slezan Re: Dlaczego? 03.12.04, 18:37
                                          Dobre porównanie. Nie mamy innego wyboru. Jak sam zauważyłeś, zostaliśmy przez
                                          Was już do pewnego stopnia ubezwłasnowolnieni i trudno byłoby sobie bez Was
                                          poradzić. A sympatia nie ma tu nic do rzeczy. Postępujecie racjonalnie, zgodnie
                                          ze swoim branżowym interesem.
                                          • bolek5 Re: Dlaczego? 03.12.04, 18:40
                                            Witam!

                                            slezan napisał:

                                            > Dobre porównanie. Nie mamy innego wyboru. Jak sam zauważyłeś, zostaliśmy
                                            przez
                                            > Was już do pewnego stopnia ubezwłasnowolnieni i trudno byłoby sobie bez Was
                                            > poradzić. A sympatia nie ma tu nic do rzeczy. Postępujecie racjonalnie,
                                            zgodnie
                                            >
                                            > ze swoim branżowym interesem.

                                            ;)) Zresztą, nie wszyscy dentyści są bez serca. Dzisiaj usłyszałem historię
                                            dentystki, która leczy za darmo pensjonariuszy hospicjum dla dzieci.
                              • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 23:08
                                1. Kaczyńscy twierdzą, że kary są zbyt łagodne, ja uważam, że błędem jest
                                odstąpić od kary. Dlaczego nie zasądzić prac społecznych? Z drugiej strony
                                uważam, że niektóre kary są bezsensownie wysokie i narażają podatników na
                                zbędne wydatki (np. kary za prowadzenie rowera po dwóch piwach).

                                2. Nie sądzę, by którymmkolwiek z pokrzywdzonych był czonek RAŚ (ci raczej nie
                                pozwalali rachmistrzom na fałszerstwa). Twój zarzut jest zatem pozbawiony
                                podstaw.
                                • bolek5 Re: Dlaczego? 03.12.04, 07:22
                                  Witam!

                                  slezan napisał:

                                  > 2. Nie sądzę, by którymmkolwiek z pokrzywdzonych był czonek RAŚ (ci raczej
                                  nie
                                  > pozwalali rachmistrzom na fałszerstwa). Twój zarzut jest zatem pozbawiony
                                  > podstaw.

                                  Uderz w stół... ;) Gdzie ja pisałem o członkach RAŚ? Miałem na myśli Ślązaków w
                                  ogóle ;)
                                  • slezan Re: Dlaczego? 03.12.04, 18:23
                                    Ale doniesienia do prokuratury składał RAŚ - który nie mógłby skorzystać z
                                    opcji, o której piszesz. A że Ślązacy są niezorgnizowani i nieporadni to
                                    zupełnie inna sprawa i nie zamierzam temu zaprzeczać. Przyjmuję tę krytykę z
                                    pokorą.
                              • slezan Re: Dlaczego? 02.12.04, 23:25
                                Jeszcze jedno mi umknęło. Nazwałem te grzechy, natomiast mam przeświadczenie,
                                że to nie wszystkie. Jestem pewien, że Ty, jako osoba która z sądami ma kontakt
                                częściej niż ja, wymieniłbyś ich znacznie więcej.
                                • bolek5 Re: Dlaczego? 03.12.04, 07:25
                                  Witam!

                                  slezan napisał:

                                  > Jeszcze jedno mi umknęło. Nazwałem te grzechy, natomiast mam przeświadczenie,
                                  > że to nie wszystkie. Jestem pewien, że Ty, jako osoba która z sądami ma
                                  kontakt
                                  >
                                  > częściej niż ja, wymieniłbyś ich znacznie więcej.

                                  Aby wygłaszać tego rodzaju opinie, musisz być uprzednio przekonany, że
                                  przedmiot, o którym się wypowiadasz jest kiepskiej jakości. Takie uprzednie
                                  przekonanie jest najczęściej wynikiem stereotypu, nie zawsze mającego oparcie w
                                  rzeczywistości. Tylko o to mi chodziło.

                                  No, dość tego "klupania" w klawisze. Lecę do pracy.
                  • Gość: Deutscher DACZA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.12.04, 21:56
                    bolek5 napisał:
                    > Ależ oczywiście. Wyobraź sobie, że masz daczę nad górskim strumieniem, a Twoi
                    > sąsiedzi mieszkający powyżej Ciebie wylewają do niego pomyje. Nie zwrócisz im
                    > uwagi?

                    a kto ustala, czyja dacza jest wyzej?
                    • Gość: harc mistrz No i co, nie miałem racji?!... Ha, ha, ha, ha, ha! IP: 62.233.241.* 02.12.04, 22:06
                      ***** 5-gwiazdkowy śmiech harc mistrza.
                      (HKP)
                      ...
                      CZUJ, CZUJ, CZUWAJ!!!
                    • bolek5 Re: DACZA 02.12.04, 22:15
                      Witam!

                      Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                      > a kto ustala, czyja dacza jest wyzej?

                      Sama geografia ;) czyli natura procesów politycznych. W przypadku "siłowego"
                      rozwiązania ukraińskiego kryzysu, to nasza wschodnia granica znajdzie się pod
                      szczególnym naciskiem migracyjnym i to my bedziemy mieli w sąsiedztwie
                      nieprzewidywalny reżim oparty prawdopodobnie na armii. To jest wystarczający
                      powód, aby się interesować tym jak Ukraińcy rozwiążą swoje problemy.
                      • ballest To pisza madrzy Polacy!!! 03.12.04, 22:00
                        "Wydaje sie, ze po oderwaniu sie Ukrainy bedzie oderwanie sie Slaska od
                        Polski.
                        Antagonizmy europejskie beda odgrzebane, nienawisc i wojny zapanuja w centrum
                        Europy, a z jednosci europejskiej pozostana wspomnienia. Na dodatek Europa
                        nie
                        dostanie ani litra ropy z Rosji i Arabow takze. Taki bedzie skutek
                        niezawislej
                        Ukrainy. To znaczy zadluzonej po uszy w City Bank i innych filiach banku
                        Rotschilda."
                        • slezan Re: To pisza madrzy Polacy!!! 03.12.04, 22:03
                          Ciekawe czy Rosjanie z Arabami będą tę ropę pili, czy też sprzedadzą ją do
                          Korei Północnej i na Kubę?
                        • bolek5 Re: To pisza madrzy Polacy!!! 03.12.04, 22:04
                          Witam!

                          ballest napisała:

                          > "Wydaje sie, ze po oderwaniu sie Ukrainy

                          Przepraszam, ale ja blondyn jestem, to i niewiele rozumiem. Oderwanie się
                          Ukrainy od czego? Od siebie samej? Przecież Ukraina jest niepodległa. Od czego
                          miałaby się odrywać?
                        • wilym Re: To pisza madrzy Polacy!!! 05.12.04, 23:50
                          ballest napisała:
                          Taki bedzie skutek
                          > niezawislej
                          > Ukrainy. To znaczy zadluzonej po uszy w City Bank i innych filiach banku
                          > Rotschilda."
                          >
                          Niezawisla Ukraina = Ukraina zadluzona u Rotschilda, znaczy w Citibanku i
                          innych filiach banku owego R.
                          Zawisla Ukraina wobec tego = prosper niezadluzona Ukraina?
                          To jaka ona jest teraz ta Ukraina? Bo jesli jest zadluzona to znacz, ze
                          niezawisla, a jak zawisla to chyba niezadluzona, przynajmniej nie w Citibanku i
                          ifilacha bankow R.
                          No chyba, ze Rotschild i Citiban jest zadluzony w Ukrainie. Czy wobec tego
                          Rotschild jest zawisly czy niezawisly?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka