Dodaj do ulubionych

leon_degrell - co to za nick?

IP: *.kosa.net.pl 11.12.05, 03:01
To imię i nazwisko znanego hitlerowca.Bez komentarza.
Tylko tak ogólnie:co tu tylu takich różnych się wpycha? Przecież to nie jest
forum "germanica" ani "hitleriana".
Obserwuj wątek
    • grba Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 10:33
      Gość portalu: Fantomas napisał(a):

      > To imię i nazwisko znanego hitlerowca.Bez komentarza.
      > Tylko tak ogólnie:co tu tylu takich różnych się wpycha? Przecież to nie jest
      > forum "germanica" ani "hitleriana".


      Leon Degrelle to "taki syn" Adolfa Hitlera.
      Adolf, jak Leon zanotował w swoim dziele "Front Wschodni 1941-45", powiedział
      do niego: “Gdybym miał syna chciałbym, żeby był taki jak Pan...” s.375.

      • leon_degrell Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 12:30
        Zapytaj raczej - Stalin co to za nick. Myslę jednak , że prymitywność pana jest
        wielka. Ani ja ani Stalin ( chyba ) nie propagujemy poglądów totalitarnych.
        Eichendorff nie pisze wierszem. Tak na zdrowy rozum nick to tylko prowokacja.
        Jescze jedno ty napewno jesteś królem złodzieji i przekrętów -fantomas. Jescze
        jedno - jak pojawi się gość o nicku Zorro czekam na jego inteligentnego konia.
    • Gość: antynazista Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.kosa.net.pl 11.12.05, 14:04
      Ciekawe,kogo i do czego można chcieć prowokować,używając personaliów
      hitlerowskiego zbrodniarza? W dodatku ten hitlerowiec nie jest osobą
      powszechnie znaną... Używanie takiego nicku świadczy albo o skrajnej
      głupocie,albo o cynizmie i głębokiej niemoralności.Nie chciałbym wybierać,ale
      skoro już muszę,to stawiam na to pierwsze-jesteś małym,niemieckim debilem.
      • leon_degrell Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 14:17
        No cóż twoja wiedza co do wzrostu mojej osoby mnie powala. Tak na zdrowy rozum
        ( ty go nie masz więc szkoda , że się na niego powołuję ) Stalin wg ciebie to
        lepszy nick ( biorąc pod uwage " dokonania " rzeczywistej postaci Stalina ) niż
        Leon Degrell !! Tylko pogratulować wyboru i logiki. Powiem tylko tyle Hitelr
        nie wymordował tylu ludzi ilu Stalin uśmiercił .Nick to prowokacja i tyle.Może
        przez nią trochę pomyślisz zanim zaczeniesz pisać . Używanie nicka nie świadczy
        o głupocie a tym bardziej o cynizmie ( w przypadku mojej osoby ). Gdybym wybral
        nick Torquemda bylo by ok ? A może Dytrych von Althenburg ? A może Bokasa ?
        Chłopie z nikim się też nie utozsamiam tak na wszelki wypadek piszę
        • settembrini Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 14:23
          tylko nie licytujcie sie kto mniej istnien wymordowal. osobiscie jestem
          przeciwny uzywaniu nikow budzacych konotacje z jakimkolwiek rezimem
          totalitarnym, bo nawet jesli uzyte dla prowokacji, to jest jednak lansowaniem
          zbrodniczych postaw i swiatopogladow.
          • leon_degrell Re: ldo settembrini 11.12.05, 14:28
            Powedz mi który ustrój nie jest zbrodniczy ? Platon powiedział ,że państwo jest
            środkiem przymusu .Zwróc tylko uwage na jedna sprawę - co do nicku Stalin nikt
            nie miał żadnych zastrzeżeń ( bez urazy dla gościa ktory go używa )? Cyżby
            gdzieś była podświadomość zbiorowa , że wujek Stalin to ten po którego stronie
            wlaczyli Polacy ( bez urazy ) ?
            • wiksadyba1 Re: ldo settembrini 11.12.05, 14:37
              Wszyscy czepiają się nicka tow. stalina, a ja kiedyś widziałem wątek, w którym
              ów forumowicz, wdawał się w dość konkretne rozważania nt. hutnictwa, które nie
              jakimś powszechnym przedmiotem "amatorskiego" zainteresowania. To może być
              prosta gra słów, a gość pewnie robi sobie jaja z tego, że wszystkich to tak
              wzrusza:)
              • settembrini Re: ldo settembrini 11.12.05, 15:03
                jest dla mnie dziwną sytuacja, gdy ktos przy doborze nicka szuka takiego, by
                wywolac wzruszenie wsrod forumowej gawiedzi, tak 'dla jaj'. jest to co najmniej
                niezdrowe. choc mnie to akurat rybka.
            • settembrini Re: ldo settembrini 11.12.05, 14:57
              uzywajac okreslenia 'totalitarny' mialem na mysli jego slownikowa wykladnie,
              wiec platona i jego pojmowanie panstwa mozemy sobie darowac. poza tym w moim
              poscie nie roznicowalem zadnego systemu na lepszy czy gorszy. sieganie po
              pomysly na nick z obu stron uwazam za jednakowo szkodliwe i niesmaczne.
          • Gość: milik1954 Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.chello.pl 11.12.05, 18:06
            dokładnie to samo napisałem wczoraj do willi2.nikt nie posądza osób uzywających
            tych pseudonimów,że mają zamiar dopuszczać się masowych mordów, ale brzmi to
            niesmacznie, szczególnie dla tych, którzy przypadkowo korzystają z forum, na
            którym wypowiadają sie tego rodzaju osoby.
        • somepoint210 Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 14:34
          leon_degrell napisał:

          >Nick to prowokacja i tyle(...)
          > Chłopie z nikim się też nie utozsamiam tak na wszelki wypadek piszę(...)

          Ale kogo chciales sprowokowac, przyjmujac nick hitlerowca?

          Podajesz teraz zupelnie inne powody uzywania nicka 'leon_degrell', nizli prawie pol roku temu, przytocze Twoja owczesna wypowiedz;

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=18835225&a=26015778
          "Pragnę zauważyć , że w czasie wojny nie ma szlachetnych i złych - są tylko
          ludzie walczący o przetrwanie albo o ideały - Leon Degrell walczył o to drugie.
          Czym mnie zaintrygował- nie zmienił nigdy własnych wartości, sam osiągnął
          sukcesy w tzw karierze wojennej ( bez wsparcia ,układów itp). Jeszcze jedno
          mnie ruszyło ten facet miał talent literacki - w tym względzie mogę na forach
          poważnie odbiegac za co z góry przepraszam"

          Zaintrygowaly Cie jego idealy?:)))
          Ruszylo Cie, ze Degrell mial talent literacki:)))

          No tak, gdzie tam jakiemus Mickiewiczowi do Degrella:)




          • leon_degrell Re: do somepoint 210 11.12.05, 17:42
            Odpowiem wprost - zaintrygować to słowo odmienne od naśladować - język polski
            nie jest aż tak trudny. Wśród tyranów i mordeców w skali światowej intrygują
            mnie i ciekawią Aleksander Wielki , Napoleon , Hitler , Stalin . Myslę , że
            gdybym użył nicka korzystają z pierwszych dwóch postaci nie wywołał by burzy w
            zakresie moralności , etyki i etc. Ciekawe czy przez to własnie myślenie ludzie
            nie ulegaja stereotypom. O tym tez pisałem skoro tak pilnie sledzisz moje posty.
            Leon Degrell(e) to ciekawa postac historyczna czy to komus się podoba czy nie.
            Nie jest to moja opinia. Wolę taki nick niz 345 lub fcjk lub itp, gość . Z
            całym szacunkiem
            Co do Mickiewicza wolę go gdy był młodym poetą . Nie mieszłbym też pojęc
            literackich . Proza i poezja to rózne gatunki wasza eminencjo intelektualna.
            Nie zmieniłem też poglądów - nie UTOŻSAMIAM się tylko z tym człowiekiem L.D. )
            • Gość: milik1954 Re: do somepoint 210 IP: *.chello.pl 11.12.05, 18:01
              można gadać, gadac, gadać...dla mnie człowiek, który wybiera dla siebie jako
              pseudonim nazwisko esesmana -ideowca daje świadectwo o sobie i swoich
              poglądach. i tyle. dalszą dyskusję na ten temat uważam za bezcelową
              • settembrini Re: do somepoint 210 11.12.05, 19:02
                poza tym jak na moj gust nie ma paraleli pomiedzy aleksandrem wielkim i
                napoleonem, a stalinem i hitlerem.
                • leon_degrell Re: do somepoint 210 11.12.05, 21:20
                  Masz kiepski gust. Napoleon rozpętał burzę wojenną która pochłoneła miliny
                  istnień. Był zwykłym tyranem.Pomyśl dlaczego pewna symfonia Beethovena zmieniła
                  nazwę , dlaczego Hiszpanie nie widzą w nim wyzwoliciela.Co do Aleksandra
                  Wielkiego myślę , że podobnie jak Hitler walczył by ze wszytkimi nawet z
                  własnym cieniem. Reszty nie tłumaczę. Pomyśl o prostej paraleli ( używaj
                  prostszych słów do głupich przemysleń )
    • Gość: van deer W czym znowu problem panowie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.12.05, 14:27
      Gosc ma nick Leon Degrell, belg. faszysta zwal sie Leon Degrelle. Jest roznica?
      • settembrini Re: W czym znowu problem panowie? 11.12.05, 14:28
        teraz wszystko jasne, w zyciu nikomu sie nie pomyli :)
        • Gość: van deer Re: W czym znowu problem panowie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.12.05, 14:37
          Wymawia sie tak samo, a pisze inaczej, te "e" na koncu byloby slyszalne, gdyby
          zwal sie L. Degrellé, a i tak nie ma sie co naszego forumowego goscia czepiac;
          w wystarczajaco dosadny sposob udowodnil, ze nie ma nic wspolnego z faszyzmem,
          tak jak tow.stalin z komunizmem:) Nie wiem tylko, czy brak tego "e" byl celowy.

          Specyficzny z niego dyskutant, ale mysle, ze jest calkowicie nieszkodliwy.

          Milego popoludnia!
      • somepoint210 Re: W czym znowu problem panowie? 11.12.05, 14:44
        Gość portalu: van deer napisał(a):

        > Gosc ma nick Leon Degrell, belg. faszysta zwal sie Leon Degrelle. Jest roznica?

        Obie formy jego nazwiska sa uzywane. Wydaje sie, ze anglojezyczni czesciej stosuja pisownie 'Degrell'.
        Pozdr.
    • leon_degrell Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 21:36
      Na tym forum jest też gośc o nicku fallus . Czy to też będzie krytykowane , a
      może , facet utożsamia się z członkiem ? Mnie on osobiście nie przeszkadza ,
      tylko jak to teraz ugryzą moraliści od nicku 'ów
      • Gość: milik1954 Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.chello.pl 11.12.05, 22:07
        może on nie wie co to znaczy...
        • leon_degrell Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 22:14
          Może ale to nie wiele zmienia. Swoboda stosowania nick 'ów nie może ograniczać
          jednych a drugich tolerowac.Pisałem o tym tak duzo , że przeraża mnie
          stronnieczość w tolerowaniu innych nick'ow o podobnym odcieniu ( ile nie
          gorszym )historycznym . Mogę zmienić nick ale to nie zmieni moich poglądów - to
          chyba łatwo zrozumieć.
      • Gość: Tomek Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.05, 22:17
        leonku co to twoje prawdziwe ja kryje sie pod tym nickiem??Pewnie w glebi serca
        odczuwasz dume i tesknote myslac o nazistach.Inteligentny zdrowy czlowiek nie
        dal by takiego nicka.Szlezjerstwo po cichu teskni za nazizmem ,przylad nazwa
        wsi hitlersee szlezjerzy chcieli by tak nazwac wioske szczedrzyk pod
        Opolem .Hitlersee to nazwa nadana na czesc hitlera w 33 roku to skryte
        nazistowskie szczury z nimi sie nie rozmawia ich sie likwiduje.
        • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 11.12.05, 22:44
          A kto chciał nazwać Szczedrzyk Hitlersee? Mógłbyś odpowiedzieć konkretnie?
          • Gość: Tomek Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.05, 15:18
            Mieszkancy szczedrzyka z mniejszosci niemieckiej wiekszosc z nich skrywa
            tesknote za nazizmem.
            • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 12.12.05, 18:18
              Gdzie konkrety? Takie zarzuty trzeba udowodnić.
              • Gość: Tomek Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.05, 11:41
                Tu nie ma co udowadniac ,sam fakt tego ze mniejszosc niemiecka pokazala co w
                niej drzemie jakie tesknoty.Ludzie ktorzy sa normalni i maja normalne poglady
                nigdy by nie slawili hitlera.To nie jest przypadek Slezan, ze tak zrobili
                pokazali swoje prawdziwe oblicze ,w niemczech juz dawno zostaliby ukarani za
                propagowanie nazizmu.
                • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 12:25
                  A co zrobili? Mógłbyś mnie oświecić?
                  • Gość: Tomek Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.05, 12:32
                    Odslonili stary nazistowski pomnik z nazwa wioski hitlersee.Nazwe ta nadano na
                    czesc adolfa i iwestycji wodnej w Turawie.Chciano takze powrocic do nazwy
                    wioski z 33 roku.Tylko protesty i afera w prasie temu przeszkodzilo.
                    • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 12:40
                      No i tak jak w przypadku starosty strzeleckiego oczerniasz ludzi, a nie masz
                      pojęcia o tym co się wydarzyło.
                      W Szczedrzyku zupełnie oficjalnie przywrócono pomnik poległych w I wojnie
                      światowej. Pomnik pochodzi z końca lat trzydziestych, więc widniała na nim
                      ówczesna nazwa miejscowości - Hitlersee. Nazwę tę ustwiając stary pomnik
                      zapaćkano. Po jakimś czasie cementowa łata spadła odsłaniając napis. Pomnik
                      stoi za kościołem, dookoa jest żywopłot, więc nikt nie zwrócił uwagi. Do czasu.
                      Przy okazji tzw. "afery pomnikowej" przyjecha do Szczedrzyka dziennikarz i
                      opisał miejscowy monument. Rozpętała się burza. Nikt jednak nie zarzucił
                      mieszkańcom rozmyślnego działania. Nigdy nie pojawił się także postulat
                      przywrócenia nazwy z lat trzydziestych (to Twój niedorzeczny wymysł). Tak więc
                      znowu pudło.
                      • Gość: Tomek Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.05, 12:50
                        Jeszcze w roku 91 gdy postawiono ten pomnik zostawiono napis hitlersee.Dopiero
                        po protestach ludzi i prasy zapackano.Pozniej beton zaczal odpadac.Samo to ze
                        nie zrobiono tego od razu ,tylko potrzebne byly protesty jest karygodne i
                        uwidacznia poglady tych ludzi.Oczywiscie ze oficjalnie nikt im tego nie
                        zarzucil ,bo byl to tylko incydent ,ale takie icydenty pokazuja oblicze
                        dojczerow.W przypadku starosty godlo zostalo uszkodzone ,tez nie chciano afery
                        z tego robic na skale kraju.Te przypaki pokazuja jaka jest mniejszosc i co w
                        niej siedzi.
                        • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 12:53
                          W przypadku starosty nie doszło do złamania prawa, w przypadku pomnika też nie.
                          Mniejszość nigdy nie opowiadała się za przyrwócenie nazwy Hitlersee i nigdy nie
                          wykazywała przywiązania do tej nazwy. Twoje insynuacje nie poparte faktami
                          pokazują co siedzi w Tobie, nie w mniejszości.
                          • Gość: Tomek Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.05, 13:00
                            Mylisz sie.
                            • somepoint210 Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 13:05
                              Niemozliwe, Slezan sie nigdy nie myli, w innym przypadku stracilbys sens
                              swojego zycia Tomku:)
                              • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 13:09
                                Własnie - wącham opary i słucham głosu Apolla:-).
                                • somepoint210 Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 13:11
                                  Jestes lekiem na cale zlo:)
                              • Gość: Tomek Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.05, 13:20
                                Zapomnialem Slezan sie nigdy nie myli przepraszam:)
    • Gość: dlugi Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.h.pppool.de 12.12.05, 19:11
      Tu nie ma co sie zastanawiac.Jaki pan taki kram.
      Nikt nie przybiera sobie nicku przypadkowo.
      Zauwazmy, ze dla Degrella (prawdziwego) caly wschod to holota.O Polsce jest
      tylko jedna wzmianka- wykrwawiona.
      Ci co walczyli p-ko Niemcom, to byli bezmozgowcy i dzicz.Swoja droga, ciekawym
      jest z psychologicznego punktu widzenia, byc pokonanym przez dzicz.
      Ci co wspierali Niemcow, czesto wywodzacy sie z tej samej wioski co walczacy w
      Armii Czerwonej, to poczciwa ludnosc.
      Jak kazdy inny, Degrell nic nie wiedzial o Zydach.
      Jedno zas musze przyznac, ze tak ciekawie o walkach w czasie II wojny swiatowej,
      chyba nikt nie napisal.
      Uwazam, ze takich nickow nalezy unikac, bo kojarza sie z okreslona postawa.
      Jest to rownie naganne jak Hitler, czy Stalin.
      I nie ma co porownywac tu z Napoleonem czy Alexandrem Macedonskim.
      Celem zadnego z nich nie byla eksterminacja ludnosci czy tez okreslonej grupy
      narodowosciowej.
      • leon_degrell Re: leon_degrell - co to za nick? 12.12.05, 21:29
        Ciekawe słowa zwłaszcza dotyczące Aleksandra Wielkiego Napoleona. Napewno
        jeden i drugi szerzyli " wolność i demokrację " w sobie tylko pojmowany sposób.
        Zmienę nick pod jedny tylko warunkiem jak zmieni go tow Stalin. Nie uwarzam ,
        że jedni mogą a drudzy nie ,prowokować historią. Pierwotnie to własnie tow
        Stalin utwierdził mnie , że nick to swego rodzaju prowokacja. Powtórzę też
        moja tezę - Stlin nikomu nie przeszkadza ( mimo że był mordercą bez zasad i
        ideałów , nie walczył na froncie ) bo przecież dwie polskie armie walczyły pod
        jego sztandarami. Czy to nie jest obłuda ?
        • leon_degrell Re: leon_degrell - co to za nick? 12.12.05, 21:31
          "uważam" miało być
        • Gość: dlugi Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.h.pppool.de 12.12.05, 22:31
          tu nie chodzi o szerzenie demokracji i wolnosci, tylko celowe zbrodncze dzialanie.
          Zarowno Aleksander Wielki Macedonski jak i Napoleon (bo we wczesniejszych swoich
          postach do nich sie odwolujesz) nie stawiali sobie za cel wyniszczenie ludnosci
          lub trzymanie calych spoleczenstw jak pieskow na smyczy.
          Mimo wszystko, z Napoleonem czy Aleksandrem dopuszczalna byla dyskusja.
          Poza tym, obydwaj wodzowie dzialali w okreslonych warunkach historycznych -
          wrogie otoczenie (perskie, badz zagrozone dwory krolewskie w Europie czasow
          Napoleona).
          Niemcom czy ZSRR w 1939 roku nikt nie grozil.
          Co do walki Polakow pod sztandarami Stalina, jak to mowisz.
          Chyba jednak za malo znasz historie, a moze tylko wyrywkowo.
          Do armii Andersa nie kazdy mogl sie dostac i jak troche poczytasz to bedziesz
          wiedzial dlaczego.Ci, ktorzy nie zdazyli na czas lub ich przetrzymano, mieli do
          wyboru prace w lagrach az do calkowitego wyniszczenia, badz wstapienie do Armii
          Berlinga.Nie osadzaj wiec tych ludzi, bo sam nie byles w ich sytuacji, kiedy
          trawa byla rarytasem.
          AK-owcy probowali przeciwstawic sie silowemu wcieleniu i chyba nie wiesz jak to
          sie skonczylo, bo inaczej nie pisal bys takich bzdur.
          Moze jestes za mlody i albo nie byles nigdy w wojsku.
          Nie wykonanie rozkazu w czasie wojny to kulka w leb.
          Zanim cos napiszesz wiec na temat ochotniczego wstepowania do Armii w czasach
          Stalina, zastanow sie pare razy.
          • leon_degrell Re:D Długiego 13.12.05, 23:06
            Muszę po koleji wypunktowac ten dlugi wywód. Z Aleksandrem Wielkim i Napoleonem
            dopuszczalna była dyskusja? Chba niz znasz historii Tak sobie myślę , że ich
            podboje militarne miały ten sam cel co podboje Hitlera - podporządkowanie sobie
            narodów i podbitych państw. Co więcej strategia podbijania była jak narkotyk
            dla wszystkich trojga.Aleksander pragnął zapewne wprowadzic kulturę
            hellenistyczną w Indiach a Napoleon na San Domingo próbował uczyć zwyczajów
            Wersalu wszystkich tubylców.
            Co do wrogiego otoczenia : każdy nawet podrzędny historyk powie Ci , że "ten
            który nie ma nic , nie ma nic do stracenia" Stan te tyczy Niemiec po 1918
            roku . Bieda , upokorzenie i kontrybucje spowodowały ruch nazistowski. To , że
            się rozwinął , Hitler zawdzięcza " cywilizowanym " narodom , wspierającym jego
            partię i idee.
            Praca w łagrach lub służba w armii - ja to szybko obrócę - służba w wermachcie
            lub obóz koncentracyjny .Co do argumentu wykonywania rozkazów , argument
            podciągam pod wszystkie formacje niemieckie.
            Co do odbywania służby wojskowej - rezerwa po 2 latach służby.
            Tak więc wszystkie argumenty użyte przez Ciebie są chybione
            • black.ok Re:D Długiego 13.12.05, 23:17
              leoś, twój nick jest adekwatny do twoich pogdlądów, dobrze wybrałeś.
              • slezan Re:D Długiego 13.12.05, 23:45
                Żebyś i Ty mógł się pochwalić podobnym osiągnięciem, przechrzcij się
                na "ciemniak".
                • black.ok Re:D Długiego 14.12.05, 00:34
                  Ty się przechrzścij na kretyn, będzie na zicher pasować.
                  • slezan Re:D Długiego 14.12.05, 11:50
                    Mało sie starasz - co to za intelektualne lenistwo? Nawet Tomek odpowiedziałby
                    w sposób bardziej błyskotliwy.
            • Gość: dlugi Re:D Długiego IP: *.h.pppool.de 14.12.05, 19:27
              Wystarczy mi Twoj jeden zwrot:
              "rezerwa" po 2 latach sluzby. I to by bylo na tyle.
    • leon_degrell Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 23:16
      PO długich przemyśleniach stwierdzam jednoznacznie , że zmienię nick jako , że
      1 Źle jest odbierany w środowisku internetowym
      2 Nie utożsamiam się z nazimem
      3 Mam nadzieję ,że będą czytane moje posty merytorycznie bez optyki nicka
      4 Niech jedynie tow Stalin zostanie " piachem w zębach " internautów
      5 Mam nadzieję ,że decyzja ta odbierze argumenty nie merytoryczne moim
      adwersarzom
      • milik1954 Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 23:35
        obys tylko nie zmienił na Tadeusz Kosciuszko...to też nie będzie odzwierciedlać
        twoich poglądów
        • black.ok Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 23:48
          leoś, tobie zmiana nicku nic nie pomoże. twoje poglądy są czytelne, dobrze
          odzwierciedla je twój aktualny nick.
          • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 13.12.05, 23:50
            Ale z Ciebie lajera.
    • air_marshall_arthur_harris Re: leon_degrell - co to za nick? 14.12.05, 12:23
      Gość portalu: Fantomas napisał(a):

      > To imię i nazwisko znanego hitlerowca.Bez komentarza.
      > Tylko tak ogólnie:co tu tylu takich różnych się wpycha? Przecież to nie jest
      > forum "germanica" ani "hitleriana".


      Drogi Fantomasie, na kogoś takiego jak Leoś jest potrzebny po prostu sir Arthur
      Harris.


      www3.sympatico.ca/jimlynch/
      www.raf.mod.uk/bombercommand/
      "A man who's too eager to be liked doesn't always make the right Commander"
      • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 14.12.05, 12:25
        A na takie ścierwo jak Harris potrzebny był prokurator. No ale ludzka
        sprawiedliwość bywa wybiórcza.
        • Gość: bravo Re: leon_degrell - co to za nick? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 13:22
          mimcom nie podoba się, że ktoś ich tak potraktował, jak oni przez lata wojny
          traktowali innych. Nie mylić tylko mimców z normalnymi Niemcami.
          • slezan Re: leon_degrell - co to za nick? 14.12.05, 16:04
            Tjaaa, bo "normalnym" Niemcom to się oczywiście podoba. Niezbadane są ropsiowe
            kryteria normalności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka