petronella.kozlowska
03.10.07, 09:27
www.expolis.de/schlesien/texte/Pochodzenie_terytorialne.jsp
Władze pruskie szybko starały się zmienić narodowe oblicze wschodniej części
Śląska. Kolonizacja fryderycjańska nie wpłynęła na zmianę stosunków etnicznych
na Śląsku. Walka z językiem polskim spowodowała jednak jego dalsze
eliminowanie na Dolnym Śląsku i przesunięcie się granicy językowej na wschód w
południowej części Górnego Śląska. Pod koniec XIX w. biegła ona na zachód od
linii, na której leżą miasta: Syców, Namysłów, Lewin Brzeski, Skorogoszcz,
Biała i na południe od linii Głogówek-Racibórz. O skutkach polityki
germanizacyjnej na Śląsku mówił dobitnie spis ludności z 1910 r., który
wykazał, iż na Górnym Śląsku 57,3% mieszkańców za swój język ojczysty uważało
język polski. W części prawobrzeżnej zaś odsetek ten wynosił prawie 80%.
Przeprowadzony w 1922 r. podział Górnego Śląska stał się przyczyną
przemieszczeń ludności. Z części pozostawionej w Niemczech uszło w obawie
przed restrykcjami przeszło 100 tys. osób. W ich miejsce przybyło z Polski do
1925 r. prawie 220 tys. Niemców, z których w rejencji opolskiej pozostało
nieco ponad 50 tys. osób. Według oceny dra H. Rogmanna z Bund Deutscher Osten
(BDO), w 1935 r. w rejencji opolskiej żyło około 550 tys. Polaków. Strona
polska liczbę ludności polskiej (choć o różnym stopniu uświadomienia
narodowego) na Śląsku szacowała na 660-860 tys. osób (w tym na Dolnym Śląsku -
60 tys.).Według spisu ludności przeprowadzonego w Niemczech 17 V 1939 r. Śląsk
zamieszkiwało wówczas 4 866 764 osoby (Dolny Śląsk 3 286 539 i rejencja
opolska 1 582 225). Po wcieleniu ziem napadniętej 1 IX 1939 r. Polski,
powiększony Śląsk liczył 7 627 623 osoby (prowincja dolnośląska 3 286 539,
prowincja górnośląska, 4 341 084). Liczba ludności w ostatniej fazie wojny
znacznie się powiększyła, bowiem na Śląsk kierowano Niemców z terenów
zajmowanych na wschodzie przez Armię Czerwoną. Szukali tu także schronienia
ludzie zagrożeni nalotami na zachodzie Niemiec. Zbliżanie się Armii Czerwonej
spowodowało ucieczkę i ewakuację ludności śląskiej. Wielu zginęło - bądź to w
wyniku działań frontowych, bądź wskutek wysokich mrozów. Wielkie ofiary
przyniosło zamienienie stolicy Śląska w twierdzę wojenną, w której zamknięta
ludność została zdziesiątkowana.